Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Ku ogólnej atmosfery ciężkiej rozluźnieniu
śmiem zaproponować

Wiersz o zatwardzeniu

W pewnej sprawie co nieco doradzić bym mógł,
a radę tę niektórzy mogą znaleźć cenną;
tym, co trawienia nie mają już jak młody bóg
mówię: zatwardzenia można leczyć Xenną.

Siedzący tryb życia, tak to się zaczyna.
I śmieciowe żarcie: błonnika w nim brak,
i o nawodnieniu gdy się zapomina
kończy się to wszystko patologią srak.

Wtedy na sedesie całe godzin osiem
spędzam – prawie jak w robocie –
i boli mnie końcówka trawienia układu.

Znowu bez nadziei na kibelku siadłem
a tu niespodzianka! To było tak nagłe!
I mogę już pomachać do strawionych obiadów.

*


Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Wiersz należy czytać, owinąwszy się uprzednio w ulubiony kocyk, mając pod ręką najlepsiejszy herbaciany kubek z zaparzonym liptonem, ewentualnie sagą w wersji nie dla zarządu.

Jesieniara

Do swej herbatki dodałam już miód,
Bo w aurę złotą i senną,
Wspominam wśród kasztanowej alei chód,
I kieszeń kasztanów pełną.

W kocyk zwinięta, jak okruszyna,
Chłonę z babiego lata klimat,
Podziwiam, jak nitką swą pajęczyna
Na płocie tworzy koronki spłat.

Deszcze i pluchy mogę mieć w nosie,
I fochy wszystkich, co są nie w sosie,
Co nie docenią z dyni obiadu.

Jesień jest piękna, w sobie, zaprawdę.
Więc się w niej, sama, także zapadnę.
W opadłych liściach doszukam się ładu.

Fanatyk1piorunów

@moll
"W opadłych liściach doszukam się ładu"

To bardzo prawdziwe. A jak mawiał Pratchett:

"Chaos zawsze pokonuje porządek, gdyż jest lepiej zorganizowany."

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Oddalając się od panującego ostatnio w Kawiarence tematu i dryfując w zadziwiająco ciekawe zakątki literatury:

Idźmy z piersią i głową uniesioną! Naprzód! 
Z radosną, dumną na twarzy miną niezmienną 
w pochodzie za sztandarem czerwonym idzie lud,
a mrowie ich! Idą dziarską armią bezmierną!

Czujemy, że tu coś nowego się zaczyna, 
że oto szansa, żeby zmienić cały ten świat! 
Bo w sercach naszych się właśnie teraz poczyna, 
coś co sprawia, że każdy kto z nami - jest jak brat!

Wśród robotników i ludu wieść się już niesie,
niedługo nasz kraj naszą siłą się podniesie! 
Podźwigniemy go razem z dawnego bezwładu!

Precz wy kułaki na naszej ziemi rozsiadłe 
i z nimi dywersanty fabryczne tak podłe!
Uwolnijmy się już od dawnego dyktatu!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Wiersz chciałem płodzić tak, że aż miałem wzwód
Powstał szybko więc z pewną myślą bezczelną
Nie sądziłem wówczas, że będzie z tego smród
A wyszło wręcz chujowo co jest nauczką cenną

Odpalił falę szamba taka jest jej przyczyna
Miało być zabawnie a spod spodu wylazł jad
Ucierpiała tu niestety niewinna ta ptaszyna
Nie tak to miało być... Nosz k⁎⁎wa! Cука блять!

Nie będę się użalać i mówić "o mój losie!"
Ogarnę ile mogę po tym niecnym chaosie
Pamiętam ile dałaś w ten tag swego wkładu

Wypowie też przepraszam moje lico zbladłe
Może trochę polepszy Twe morale podupadłe
Szanuje Cię tu każdy z [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) składu

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Di risposta do wiersza _di prosta_ koleżanki @UmytaPacha. Starałem się pozostać w temacie, choć nie jesiennym akurat.

*

Fatum

Zaraza, Wojna, na końcu Głód
defilowali przez Ziemię kolejno.
Dosięgał za nimi w kapturze trup
tych, których oni nie mogli dosięgnąć.

Pod pracy ciężarem uginał
się człowiek – ile już lat?;
kiedy cywilizację budować zaczynał
czy się spodziewał, że skończy się tak?

Choćbyś i w ciągłym znajdował się wzniosie
to Fatum przesądza o twoim losie;
to ono gościem uczyni cię dziadów.

I kiedy w końcu na zawsze już zbladłeś
kładą cię – a wczoraj sam jeszcze się kładłeś! –
pod ziemię. Na dół.

*


Gruba ryba2piorunów

Mam ogromną słabość do tematyki Fatum, a podana w ten sposób to już w ogóle cud miód ❤️

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Siema,
Co prawda @UmytaPacha mnie ubiegła i rozpoczęła kilkanaście minut temu kolejną edycję , ale wrzucam to i tak bo dopiero skończyłem pisać. Koncept: co wers odejmuję sylabę.

----------

Spokój tam

Lament oraz rozpacz w kawiarence rozbrzmiewają
Że sonetu brak, że konkurs nierozpoczęty
Że nie mogą ludzie myśli swych przeklętych
Skupić na rymach jak w zwyczaju mają

I wpadają w szaleństwa odmęty
Wiersze nieładne układają
Spokoju twórcy nie dają
Sonetu chcą te męty

Więc tego pocieszcie
Co rymów łaknie -
Piszę je znów

Aż wreszcie
Braknie
Słów

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów


Θ
Chitonów fale smaga dżdżystego wiatru chłód
wędrują dwaj młodzieńcy ścieżyną jesienną
gwiazdy słota przykryła, ukryła Eos wschód,
nas ćma zaś leśna skryła w noc płową i bezsenną.

Gdzie stąpną - wszystko więdnie, ubiega zwierzyna,
zgnilizną się pokrywa późnego lata kwiat.
I ja żarliwie tęsknię, bezsilna ptaszyna,
by lotu mi wskazali drogę na inny świat.

Okryj mnie swemi skrzydły, najmilszy Hypnosie
Muśnij czule me lico, mężny Tanatosie
Złóżcie mą duszę w całun Charona pokładu

A ciało umęczone, jak liście opadłe
przed chwilą tak różane - mgnieniem tak pobladłe
niechaj się złączy z Gają w symfonii rozkładu

*
Edycja XLIII
Podsumowanie w piątek 18:00, zwycięża sonet z największą liczbą piorunów.
Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Zbuntowane pióra

Czy to jest uczciwe?
Czy to jest normalne?
A może złośliwe?
A może teatralne?

Tego nie wiemy, nie wiemy na pewno
Lecz pomoc dwa razy zaproponowano
Więc nie jest to strzelanie w ciemno
A raczej czysty strzał w honoru kolano

Protesty od kilku dni już trwają,
Sonety brudzące pachy pewnej damy,
Na nic też Wasze prośby i pochwały

Czy to dla mnie kara? Chrzanię ją.
Toż to dla całej kawiarenki baty
Które to wenę w poetach rozgrzały

 

GURU5piorunów

Xd nieno smiechowe te wasze sonety ale @moll dobrze pisze, może to paszce przykrość sprawiać. Jeden potrafi taka diproposte w 30 min skleić a inny musi na spokojnie sobie wszystko poukładać i przemyśleć. Może właśnie ma zapierdol obowiązków i innych spraw i niema kiedy, a ta godzinka przed spaniem jak wbije poklikać to tylko przypominacie ze nie dodała. A proposty/ podsumowania paszki zawsze były na mega poziomie wszystko podlinkowane itp itd. Wiadomo ze się nie obrazi ani nic ale dajta se na luz możecie posonetowac bekę z Eriwina np albo ze owca 🐑 ja porwał

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

I have so many scars that I'm lacking fingers
Couple more and I will lack toes
I have no taste. Too much of gingers
I don't mean roots, I mean hoes

I don't mean roots, I have none
Despite both my parents are not gone
I probably lack half of my brain
Cause for big thoughts I have big train

Loosen my chain and your restraint
One I can promise, gonna be great
Sometimes I fail but not this time

You can bet quarter, I will bet dime
Do not say I lie, I never lie
I only walk away and make you cry

*

Naszło mnie i po angielsku, a że odkryłem formę sonetu niedawno, to staralem się w tej formie to zrobić. Podobają mi się dwie trójki po dwóch czwórkach.

Gruba ryba4piorunów

O kurczę, nie wiem, czy bym się podjął po angielsku napisać, choć znam całkiem ok. Kudos, fajnie wyszło :grinning:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Pacha szkalowana
Do sonetu wybrana
Takoj i tu wywołana

Nie może w spokoju jesienią się napawać
Z nerw szluga od szluga musi spawać

Nie może się cieszyć kieleckiego smakiem
Wywołane to jest asortymentu brakiem

Nie może Hejto wzrokiem wertować
Czasu jest jej szkoda tak marnować

Nie może włosów należycie pielęgnować
Nad naturą egzystencji musi pomstować

Nie może się zająć ptaszków oglądaniem
Ciemno, zamaskowane ocenzurowaniem

Może za to: to poleca publika cała!
Sonet pisać - byleby to nie była chała!

Fanatyk6piorunów

Dziergaj temat. Fajne hasło, chwytliwe. Zapadnie mi w pamięć jak "cukier krzepi", mam nadzieję.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Siema,
No, @UmytaPacha , podchwytliwe to było i rymy trochę popierdzielone, ale dało radę - oto moja na utwór di proposta (na screenie i pod moim utworem) w bitwie

----------

Ja poczekam

Ja Ci nie wróg, Paszko, ja Ci tu kadzę
Chociaż reszta nie chce dać Ci wytchnienia
Wiem, że na bogactwo Twej erudycji
Jest warto poczekać - w spokoju i godnie

Więc czekam cierpliwie na zadanie Twoje
I nie szukam z Tobą dziś żadnej zwady
A kto chce obgryzać tę niezgody kość 
Niech zważy, że zęby może stępić na niej

Także Cię pod paszką jeszcze połechcę
Poklepię po głowie w pomysły bogatą -
Rób swoje i nie trać przy tym humoru

Na nagabywaczy kawiarenkowych
Nie zważaj; mam jedno tylko pytanie:
Na ile Ci starczy jeszcze tupetu?

----------

Di proposta (bo to przecież musi być to, bo nic innego nie widziałem) od Pachy

dano mi władzę
poprowadzenia
swojej edycji,
gdzie zawsze swobodnie

można ustalać swoje
własne zasady,
więc proszę dać mi wolność
poprowadzenia jej

tak jak chcę -
włączając w to
możliwość wyboru

ram czasowych
na napisanie
sonetu

----------

Różna , choć głównie , w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Diss na Pachę

Czy ta z innymi może się nie rymować?
Czy trzeba nam w ten sposób Pachę szkalować?
Jak najbardziej, w końcu czekamy
Już dwa dni, i w marazm popadamy

Umyta nic sobie z cierpienia nie robi
I burdel powoduje taki, jaki jest w Obi
Nie widzi, że kawiarnia bez sonetów się rozpada
Niedługo zabraknie tu nawet znad Wisły dziada

Pora wytoczyć najcięższe działa
Pora, by Pachę zaraza złapała
Moc wirusów ślę w Twą stronę, Niemyta!

Kicham na takie opóźnienie, a mam covida
Szczep zjadliwy, a mimo tego
Siłę, by coś wrzucić. A Ty, lebiego?


Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

To chyba do diriposty splasha
On próbował groźbą, ja spróbuję prośbą
Świętujesz już jesień, lecz kawiarnia się naprasza
Daj nam jakiś sonet nim zastaniemy zimę mroźną

Pingwiny odlecą, a bociany zostaną
Gdy nie będzie poezji do dzisiaj, do północy
Zbiornik Racibórz Dolny całą wodę nabraną
Puści ciurkiem tak, że nie będzie już mocy

By zatrzymać ten spust
Spust weny i pomysłów
Zostanie tylko gruz

Gruz z naszych pięknych zębów
Gdy z tego zaciskania
Po prostu wrzuć już jakiś sonet, co ci zabrania?

Dziękuję

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

do XLIII edycji bitwy

Pogromczyni zabawy i uśmiechów poetów

Pokaż, że masz rigczu odrobinę, choć krztynę
Weź wygoogluj i skopiuj - no i już, wywalone!
Bo pobudki Twoje są małostkowe, spłycone
A opieszałość złośliwa szkaradnym jest czynem

Zachowania takiego odnalazłem przyczynę:
Bo w piórka obrosłaś - niebiesko barwione
Lecz wnętrze Twoje przypomina mi wronę
Zabawy żałujesz - jesteś więc Żymianinem!

Wyrażę się prosto, nie trzeba tu erudyty
Już ruszaj swój tyłek jak pacha wymyty
I dobrze Ci radzę przemyśl to należycie

By wrzucić zadanko pókiś jeszcze radosna
Bo kara będzie straszna czy wręcz bezlitosna:
Z Dżordżem na Ciebie będziemy wołać - odbycie!

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

Przyszła pora na  XLII edycji w kawiarence !

Nadchodzi jesień, smutny to czas
dziewiętnaście sonetów, oj dużo was
O falalnej jesieni napisał @George_Stark
Lecz o jesieni napisałem też źle ja

Jak nie namową, to prowokacją
@UmytaPacha sonet dała z gracją
Młodszego ptaka srogo pouczała
Jesieniara na odpowiedź się doczekała

Było też o sraniu i o złych parówkach
Jeden autor, korelację wyczuwam
O wyjeździe, emigracji odwadze
O osiedlowej epidemii, ładnej sąsiadce

Były też sonety i te smutne
O martwocie, o samotności
Ale także o przemijalności
Ale w kontrze też o miłości

Było też o wenie, peoty hurtowni
Inny poeta tam dopuścił się zbrodni
Było też boomersko, jak kiedyś to było
Może i bieda, ale i przy ognisku piwsko

Było o otwieraniu, ale bez kradzieży
Było o zwolnieniu, za nie pisanie o jesieni
Przez naczelną jesieniarę tejże kawiarenki
Pająk ją bronił, ona pachniała, cała w róży

Obecną edycję wygrywa [@UmytaPacha](/uzytkownik/UmytaPacha)!

Powodów było kilka. W końcu coś napisała, ale widać, że postarane! Co prawda był to diss na mnie, ale cóż, stał się on powodem do dyskusji, ale i mema (dziwen mema, ale za to dobrego!) oraz była też wersja audio! Także gratuluję wygranej i (nie)przyjemności prowadzenia kolejnej edycji! Dodatkowo podczas następnej edycji będzie już oficjalnie jesień, więc kto mógłby to prowadzić jak nie największa Jesieniara?

No i dzięki wszystkim za udział i za świetne sonety!

Statystyki (19 sonetów):

* @George_Stark x10! (To ponad połowa!)
* @pingWIN x3
* @Piechur x2
* @Wrzoo
* @splash545
* @UmytaPacha
* @RogerThat

Gruba ryba9piorunów

Kurde, Panie!
Pryma sort podsumowanie! :grinning:

Po pierwsze zgrabne.

Po drugie, to spostrzeżenie:

Było też o sraniu i o złych parówkach
Jeden autor, korelację wyczuwam

nie dość, że błyskotliwe, to jeszcze świetnie ujęte (choć nieprawdziwe, na szczęście)! :grinning:

I to też jest bardzo sprytne:

Było też o wenie, peoty hurtowni
Inny poeta tam dopuścił się zbrodni.

*

A ten ruch ze zwycięzcą, to normalnie manewr jak Grecy pod Troją! Bo, po pierwsze, koleżanka @UmytaPacha nie będzie teraz miała wyjścia i nie wykręci się, że napisze coś jak jej się rymy „dobrze ułożą”, co w tym komentarzu zastrzegała, a po drugie, to naprodukuję teraz jeszcze więcej sonetów! Już przypływ weny czuję!

@UmytaPacha! Dawaj szybko wiersza z takimi rymami co się dobrze układają, bo rymować mi się chce niemożebnie! I lepiej zaczynaj już podsumowanie pisać! I, dobrze radzę, aktualizuj je na bieżąco!

:grinning:

Siema, Dziś w #naczteryrymy - trzy rymy: Rymy: syk - krzyk - przerwa - byk Temat: onomatopeja #naczteryrymy , czyli - Piechur - Hejto.plSiema, Dziś w #naczteryrymy - trzy rymy: Rymy: syk - krzyk - przerwa - byk Temat: onomatopeja #naczteryrymy , czyli #poezja i #tworczoscwlasna w kawiarence #zafirewallem :fire::bricks::coffee:Hejto.pl
Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Widząc ostatnio coraz więcej gorzkich słów kierowanych w stronę @UmytaPacha postanowiłem wziąć ją w obronę. Chciałem tym wierszem pokazać jak bardzo doceniam, że napisała w ciągu ostatniego miesiąca aż 2 sonety.

Odpachajcie się

Może weź pokaż jak Paszke doceniasz
A nie znów nad nią stoisz jak kat
Może i Paszka się wolno zbiera
Lecz zamiast batu to rzuć jej gnat

Może więc nie rób jej więcej aluzji
Się składających z raniących ją fraz
Może ją pochwal to dozna olśnienia
Wnet tego pragnie jak złota Midas

Ona jest jak w śmietniku ten kwiat
Kawał lesera - niebieski ptak
Dzień wciąż przesypia, żyje wręcz wspak

Już sonet oddała z tego się ciesz
Drugi jest dla niej już niemożnością
Więc miast ją ganić to lepiej ją kwieć

GURU9piorunów

Kto szkaluje Paszke co zawsze czysta?
Jej dużo kieleckiego i płatków róży szczypta!
Ta piękna fryzura grzywa jak u lwa !
A w pompkach i sonetach bije ( pewnego) moderatora!

Pokaż więcej komentarzy (27)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Takie tam melancholijne pozakonkursowe w kawiarence .

Martwota

Życia powoli niesmak odczuwam
Lecz nie spoczynek w głowie mam
Życia co teraz dzieje się tu i teraz
To jak go prowadzę. Że błądzę nieraz

Pewnie powiedziecie, że każdy błądzi
Lecz co powiecie, jeśli swe błędy znam?
Człowiek uczy się na błędach? E tam
Gdyby tak było nie byłbym wciąż sam

Choć myśli w głowie drogę znają
Teorię wszystkiego już chyba znam
W praktyce jednak ciągle ten sam

Czym dalej w las, tym ciemniej tam
Zadaję pytanie - Ile jeszcze wytrwam?
Czy umarłem za życia? Pojęcia nie mam.

Lider2piorunów

@pingWIN super sonet choć dosyć depresyjny, pasuje do 😛

Lider2piorunów

@pingWIN jeśli faktycznie chcesz uczyć się na błędach to polecam taką technikę. Uzależnianie swojego szczęścia od tego czy jesteś z kimś to też słabo bym powiedział. Jest tu pewnego rodzaju błąd poznawczy i fajnie by było jakbyś wykorzystał ten czas, w którym jesteś sam, żeby polubić siebie i życie takie jakie jest. Dzięki temu no wiadomo, że będzie Ci lepiej na głowie i wtedy też złapiesz takiego luzu dzięki, któremu łatwiej kogoś znajdziesz i to pewnie kogoś bardziej wartościowego niż jakbyś znalazł kogoś nie potrafiąc czuć się dobrze sam z sobą. Jak to zrobić? No polecam Ci cały ten podcast, od czasu do czasu przesłuchać jakiś odcinek i portrafi się zmienić perspektywa, w szczególności jeśli połączysz to z regularnym przeglądem siebie i jakąś pracą nad wyobrażeniami. Ewentualnie mogę polecić do przeczytania Sztukę życia według stoików. Jednak te współczesne podejście do stoicyzmu potrafi nakierować dużo szybciej człowieka na jakieś konkretne efekty niż czytanie starożytnych tekstów. A stoickie cytaty to można traktować jedynie jako zajawkę niż jako coś konkretnego. I widzisz jak pisałeś w sonecie, że teorię znasz a tu trzeba właśnie to robić, wcielać w życie i się rozliczać z tych swoich działań i je ulepszać i znów próbować. Jedynie poprzez działanie można coś zmienić i można odnaleźć też radość w samym działaniu i samych próbach, które wcale nie muszą się kończyć sukcesem, żeby czerpać z nich radość.

#5 – Czym jest i jak skutecznie praktykować przegląd siebie?Spotify
GURU14piorunów

@splash545 No ogólnie największy problem to prokrastynacja. Nie wiem czy uzależniam szczęście od bycia z kimś, wydaje mi się, że nie zupełnie. Jest jakaś tam samotność, ale dawniej byłem szczęśliwy realizując się w różnych dziedzinach, a też nie miałem nikogo. Podcastów przesłuchałem sporo, tego akurat nie, więc sprawdzę. Wiem, że działanie jest ważniejsze, napisałem to w sonecie z resztą, ale prokrastynacja + choroby (choćby anemia) powodują, że ciężko cokolwiek zacząć i realnie myślę nad uzbieraniem na wizyty u specjalisty, ale najpierw właśnie chcę ogarnąć zdrowie (fizyczne), bo może to jest główny powód tego też (akurat sporo z nich objawia się spadkiem energii). A z samooceną to różnie bywa, a życie cóż, akceptuję jakim jest raczej, patrzę realistycznie, ale nie akceptuję aktualnie swojego (czyt. mam potrzebę zmian właśnie).

Co do stoicyzmu to Twoje cytaty czytam, ale nie z każdym się zgadzam, staram się też czytać codziennie "Stoicyzm na każdy dzień roku". Sztukę życia według stoików mam już na liście do przeczytania od kilku miesięcy.

Ehhh.. trochę się uzewnętrzniłem, ale dzięki za odzew w ogóle i chęć pomocy🙂

Lider2piorunów

@pingWIN No to sprawdź ten podcast i książkę. No ok z tym uzależnieniem szczęścia od związku to trochę sobie strzeliłem na podstawie sonetu i tego, że się wielokrotnie z czymś takim spotkałem u innych. Prokrastynacja z czegoś też musi wynikać jakiś błąd poznawczy, fałszywe wyobrażenie i to można sobie wyszukać i ogarnąć przy pomocy praktykowania stoicyzmu. Nie czekaj z wizytą u specjalisty bo to może pomóc Ci też ogarnąć to zdrowie fizyczne. Od tej wizyty i badań chyba wypadałoby zacząć.
Pisze Ci o tym podcaście i książce bo widać, że czujesz klimat 😉 A, że nie zgadzasz się ze wszystkim to tym lepiej i bardzo dobrze to o Tobie świadczy. Mi też nie wszystko się tam podoba. Stoicyzm to przede wszystkim rozumne i świadome życie, a nie przyjmowanie wszystkiego jak leci bo se tam kiedyś coś jakiś cesarz napisał. :stuck_out_tongue_winking_eye:
Ja jak poznałem stoicyzm to nie wiedziałem o nim nic i zacząłem od lekkiej teorii i od razu wszedłem na praktykę - przegląd siebie + praca z wyobrażeniami. Dopiero jak zobaczyłem efekty to wsiąkłem w teorię. A co mi dała ta praktyka? Tez mocno prokrastynowałem, miałem zespół amotywacyjny, od kilkunastu lat jarałem codziennie zielsko i to tak dużo patologicznie i łączyłem to z codziennym alko. Czyli ćpun i alkoholik. Z psem mi było ciężko iść wokół bloku. Zacząłem robić te ćwiczenia mentalne i co? Po miesiącu byłem już wolny od nałogow, poznałem siebie, przestałem się bać i zacząłem robić co chce. Teraz po roku widzisz pisze rymowanki, sonety, opowiadania, czytam 2 książki miesięcznie. Jeszcze rok temu to ciężko było mi się wysłowić i nie mogłem się skupić na tekście dłuższym niż 4 strony. Medytuje, biegam, ćwiczę, schudłem 45kg i chce mi się wstawać rano i żyć. 
To praktykowanie stoicyzmu jest formą autoterapii z nurtu behawioralno poznawczego bo też ze stoicyzmu wywodzi się ten cały nurt w psychologii. Naprawdę można popracować na spokojnie z samym sobą i mogą być tego fajne efekty. 😉
Oprócz tego mogę polecić Ci książkę Atomowe nawyki bo też są w niej fajne sposoby na prokrastynacje.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Temu siedzącemu biurko obok

Uśmiecham się, gdy cicho śpiewasz
myśląc, że nie słyszę; i gdy z siat
pełnych zakupów wyciągasz wraz
zerwany po drodze groszkowy kwiat

Ty wiesz, że nie lubię zasłaniać żaluzji
Że śmieszy mnie litewski "jogurtas"
A pies doprowadza mnie do wzruszenia
i zasłaniam uszy, gdy wokół hałas

Czy kiedyś też będziesz na mój widok rad?
Czy będzie nas cieszył na czereśni szpak
I pączkujący w mieście czerwony mak?

I wiem, że Ty wiesz, że ja wiem, że wiesz
Że wodę podajemy sobie z miłością
Bez słów przecież wszystko rozumiesz

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Do byłej pani menadżer

Niby umyta, a brudna cholera!
A wszystko to z powodu jej kłamstw:
najpierw, chłodnym sposobem jesieniar,
pisze: – Sonet jesienny chcę napisać!

A później – może Ci trzeba transfuzji? –
twierdzi, że poetyckiej energii jej brak;
sposobem kobiecym swe zdanie zmienia
i sprawia, że ten jesienny czas

jest jeszcze smutniejszy. Ten smutek, jak mgła,
wilgotny, zimny – jesienna to łza –
i nie że mnie, ale kawiarnię nam otula.

Zawiodłem się, Pacha, na Tobie, wiesz?
Zdymisjonowałby Cię z przyjemnością,
no ale sama kliknęłaś gdzieś źle.

*


GURU5piorunów

@George_Stark Panie tak się nie robi, paszka to nasz hejtowy skarb ლ(ಠ_ಠ ლ)

Gruba ryba3piorunów

@UmytaPacha

Carrot Slayer

No to marchewką niech będzie teraz,
jeśli nie motywuje Cię wcale bat.
Niech i tak będzie, że broń wybierasz;
ja i marchewką mogę Cię sprać.

Jak Dave Lombardo na swojej perkusji
równiótko będę rytm wybijać,
ja, Carrot Slayer – takiego imienia
użyję, jeśli sonetu nie będzie zaraz!

A powiedz jeszcze, co wolisz? Korzeń czy nać?
Czy Ci na ciele czerwony karotenu znak
zostawić, czy chlorofilu zieleń jednak?

Więc z tym sonetem się może pospiesz?
Czternaście wersów napiszesz z łatwością!
No bo marchewkę już dzierżę jak miecz.

Gruba ryba3piorunów

@vredo Masz też:

*

Mokra ściera

Powiedzmy może, że leci ściera,
która jest – z niderlandzka – nat;
powiedzmy, że będę tą ścierą wycierał
mordy tych, których sonetów odczuwam brak
w bieżącej edycji; tym którzy trwają w jakiejś obstrukcji
i nie chce im się poskładać fraz.

Mówią, że niby potrzeba natchnienia
ażeby siąść i coś napisać.
Ja mówię: To gówno jest, nie żaden fakt!
I przywołuję świadka, bo wszak
czy trudno jest pisać? No powiedz im, Splasz!

Więc się tak kolego nie ciesz,
bo zwyciężyłeś z mą cierpliwością
i spada na Ciebie sonetu pięść.

*

No i przywołuję tego mojego świadka, byłego znanego hurtownika sonetowego. Proszę wstać, @splash545 idzie!

Lider3piorunów

@George_Stark
Żeby sonetem życie umileć
Potrzeba czasu zaledwie chwilę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Wyżej :face_with_rolling_eyes: miał być sonet jako dowód lecz nie znalazłem tej chwili jednak, ale jutro już znajdę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

W modelowym podejściu wolnorynkowym to popyt określa podaż. Czasami jednak zdarza się i tak, że złośliwa rzeczywistość nie pokrywa się z założeniami modelu i podaż wyprzedza popyt. Cóż wówczas pozostaje innego niż ten popyt sztucznie wytworzyć? Tak właśnie działali strażacy ochotnicy, którzy to okazywali się sprawcami podpaleń, tak zrobił też i bohater poniższej historii:

*

Kuba Otwieracz

Ksywkę miał na osiedlu „Otwieracz”,
pogromcą był kłódek, zamków i krat,
ale tej swojej się sławy wypierał.
Mówił, że na chrzcie mu dali Kuba.

Był wśród mieszkańców przyczyną konfuzji,
bo chociaż z zamka zostawiał wrak
to nie posuwał się do okradzenia.
Skupiał się tylko na otwartych drzwiach.

Sąsiedzi w końcu zaczęli się bać
że ktoś mógłby ich jednak okraść,
a bieda była, brak pracy... Był krach.

„Po siódme” – powtarzał – „kradzieżą nie grzesz”;
i odtąd na życie pracowitością
zarabiał, bo znalazł posadę. Jest z niego cieć.

*


No i _di proposta_.

Lider3piorunów

Rozumiem, że jako cieć mógł sobie pootwierać i pozamykać mnóstwo drzwi pracując :stuck_out_tongue_winking_eye: