Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nikogo

Gruba ryba

w Dyskusje

14piorunów

😛 czy wręcz :kissing:

Więc tak.. Kupiłem jakiś czas temu to turkusowe cudo za całe 600 zł. Z drugiej ręki. Tutaj może się pojawić się pytanie "Dałeś 600 zł za używkę, która nowa w sklepie kosztowała 599 XD ?". Tak. Pani dorzuciła kable, Marshalla MS-2 (z baterią 😉 ), Zooma G1 Four i kostki z ali (o ile dobrze rozpoznaję). Zooma i MS oddałem za bezcen (czyli łącznie za 300 zł) na olx (zwłaszcza Zooma jak mniemam, bo kupujący i obserwujący rzucili się jak stado wygłodniałych sępów), kable z napisem Fender, szt. 2 zostawiam, bo mają kolor jak gitara, a kostki.. Też zostawiam, bo szkoda wyrzucić ¯\\(ツ)/¯
W każdym razie wyszła mnie 300 zł.

Oczywiście, że głównym powodem, dla którego dokonałem tego zakupu jest jej kolor i kiedy ją kupowałem, to nie miałem jakichś skonkretyzowanych planów co dalej, ale jak już (i jeszcze Pani dodała ten.. taki pokrowiec ciepły, bo zapomniałem o nim 😉 ) ją u siebie zobaczyłem, to uznałem, że nie mogę tego koloru tak sobie ot zostawić i trzeba go podkreślić jak tylko się da.
Da się podkreślić dodając inny kolor z palety kolorów.. no właśnie - z tych kolorów, więc na aliexpressie kupiłem DWA komplety tych coverów na pickupy, nakładek na potencjometry i tego małego na przełącznik (do którego jeszcze wrócę). Kupiłem dwa zestawy, u dwóch różnych sprzedawców, bo nie wiedziałem, który kolor będzie bardziej pasował - na fotach się różniły. Finalnie okazało się, że kolor jest identyczny. Ale dobrze się złożyło, bo tylko jeden cover w każdym z zestawów pasował do nowych pickupów.
Bo, owszem, kupiłem też nowe pickupy. Za więcej niż gitarę przed odliczeniem 300 zł 😛 Jest tera Evo ISC coś tam i FS-1. Evo przylutowałem dobrze (prawdopodobnie) a FS-1 źle (j⁎⁎ać DiMarzio i ich brak informacji nt który kabelek jest który!), ale okazało się - jak w przypadku tego Fleminga i pleśni :no_mouth: - że bardzo dobrze, bo dzięki temu brzmią uroczo 😉
Oczywiście zamierzam go przelutować, ale równocześnie chcę zachować też to złe połączenie, więc trzeba będzie dodać drugi przełącznik. Trudno.

Teraz refleksja. Za pińcet złotych, które to pińcet złotych dzisiaj to.. no nie jest to jakoś dużo, można zakupić grającą gitarę. Ja za swoją pierwszą poważną gitarę dałem (stosunkowo) zdecydowanie więcej i co? I jeśli o jej wykonanie chodzi (wykonanie znanego lutnika polskiego..) to w porównaniu z tym chińskim cudem było ZNACZNIE gorsze. Nie będę wnikał, bo temat jest dla mnie trudny 😉 i jeśli ktoś mi nie uwierzy to mam to gdzieś.
Ale dlaczego to jest takie tanie, skoro maszyna zrobiła to dobrze i wykańczający to człowiek-Chińczyk niewiele spierdolił? Dlatego, że nie jest tak wygodna jak dzisiejsze gitary za znacznie więcej i części są takie jak ten przełącznik. Nic mu nie zrobiłem. Wyjąłem go tylko z płytki i położyłem na stole :face_with_rolling_eyes:

Jak być może jakieś uważne oko zauważyło, jest małe spierdolenia (albo i nie małe, bo każde spierdolenie jest wielkie przecież) na płytce przy pickupie pod gryfem. Tak, spierdoliłem to frezarką - nigdy nie operowałem frezarką w takim małym otworze i źle zacząłem. Tragedii nie ma, bo zrobiłem już sobie vectora z tą płytką, więc jakby co.. (wyciąłem go już próbnie laserem w papierze i pasuje idealnie). Musiałem powiększyć te otwory, bo oryginalne pickupy chociaż znacznie wyższe (o czym za momencik dokładniej) to są minimalnie węższe i krótsze. W sensie covery.

Oryginalne pickupy są znacznie wyższe, bo struny gitary są bardzo wysoko nad płytką - wynika to z osadzenia gryfu i mostka. W planach jest więc obniżenie mostka (co można już zrobić tylko pogłębiając te.. te takie otwory, gdzie on się tam trzyma) i zmiana kąta osadzenia gryfu. Poza tym szlif progów, zmiana siodełka i.. to byłoby na tyle. Miałem dać jeszcze Bigsby czy coś, ale nie, nie dam.
Ogólnie to bym chciał, żeby dało się na niej naprawdę wygodnie grać, bo na tę chwilę to jednak tak średnio bym powiedział. Średnio, ale nie jest to sprawa beznadziejna, więc yay!

Poza fotkami dodam jeszcze empetrzy. Jak już ją polutowałem i poskręcałem i założyłem struny (chociaż tak naprawdę wcale ich nie zdejmowałem, zdjąłem mostek ze strunami i potem razem z nim założyłem) oraz nastroiłem, to to była druga rzecz jaką zagrałem. Turkusowa gitara jest po prawej, a Crypta podniesiona o trzy półtony po lewej.
Jak jest komplet instrumentów, to niektóre rzeczy po prawej są niepotrzebne, bo zajmują za dużo miejsca, ale lubię tę wersję i co mi pan zrobi?

https://jmp.sh/s/qTIDnKsShkGvanJzOVzg

Kolor jest bardziej jak na mojej fotce, ale daję wygląd sklepowy, żeby pokazać jak w sumie całość była nudna 😉

Fanatyk3piorunów

@KLH2 nie zrozumiałem 3/4 tego tekstu xD
Ale PIĘKNA. Z chęcią bym dołączył do mojej kolekcji.

Gruba ryba1piorunów

@emdet Nic ważnego w tym tekście w sumie nie było, więc raczej żadna strata 😉 ale jeśli jakiś fragment szczególnie Cię nurtuje, a jest w nim coś niezrozumiałego, to dawaj i wytłumaczę.
Tylko nie wklej tu całości, bo tyle to nie dam rady :smirk:

Fanatyk2piorunów

@KLH2 nieee ja mam ten etap grania, naprawiania i kombinowania z gitarami już dawno za sobą i aktualnie po prostu uwielbiam wizualną stronę instrumentów i tego się trzymam :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Książki

12piorunów

i zapewne a może też 😛

Poinformowałem wczoraj świat, że zakupiłem książkę, przyznałem również dlaczego to zrobiłem i na co liczę. To ostatnie w takim fragmencie: "Liczę, że to będzie taka różnica jak między "normalnym" wydaniem baśni braci Grimm, a "pełną" wersją :slightly_smiling_face:"
I chyba jest.
To nie będzie recenzja, bo nie przeczytałem jeszcze do końca nawet pierwszego tomu (jestem przy 27 nocy dopiero :slightly_smiling_face: ), ale będzie to refleksja, bo ta pojawiła się szybko.
Jeśli ktoś nie wie za bardzo, to opowieści są tam różne - są ifryty, dżiny (tych jest bardzo dużo) i ghule (jedna sztuka na tę chwilę), są piękne dziewczęta i nawet piękniejsi młodzieńcy (co ciekawe, tych wydaje się być więcej :smirk: ). Są tortury, obcinanie kończyn, sporo jedzenia i mycia rąk, są podróże i mnóstwo handlu. Ale wiecie czego jest najwięcej?
KOBIECEJ NIEWIERNOŚCI :grinning:
Mało tego, jak już zdradzać męża to z CZARNYMI NIEWOLNIKAMI.
Nie wiem, czy wszyscy się orientują (hehe.. "orientują" bo Orient..:face_with_rolling_eyes: ) z jakiego powodu ta cała Szecherezada opowiada te baśnie. Założę, że jest przynajmniej jedna osoba, która się nie orientuje i dla niej wytłumaczenie:

Szecherezada opowiada te swoje historie, żeby uniknąć losu poprzednich żon króla, a który to los wyglądał tak, że po zamążpójściu i nocy poślubnej, król rano je zabijał. Prawdopodobnie obcinając im głowy, nie pamiętam.
Dlaczego król to robił (poza tym, że najwyraźniej mógł)? Bo ma uraz do kobiet. Jego dawna żona zdradzała go z CZARNYM NIEWOLNIKIEM. Więc, żeby uniknąć powtórki, król się żeni, spółkuje z żoną dziewicą i zabija ją rano, żeby go nie zdradziła. Proste i skuteczne. Szecherezada wpadła jednak na pomysł, że po spółkowaniu będzie opowiadać te swoje historie i będzie je opowiadać tak sprytnie, że ranek przerwie opowieść i król jej nie zabije, bo będzie chciał usłyszeć koniec opowieści. Dziwne, ale okazuje się, że też skuteczne.

W każdym razie obsesja autorów Księgi na punkcie kobiecej niewierności jest bardzo wyraźna, a strach przed tym, że kobieta zdradzi męża z CZARNYM dość zastanawiająca 😉
Wrzucę trzy fotki z pierwszego jedynie rozdziału - czyli z tego, który tłumaczy o co chodzi. Jak widać nawet ifryty nie mogą liczyć na wierność kobiety (572 zdrady to sporo chyba, chociaż to zależy jak liczyć, bo jeśli z kilkoma w tym samym czasie, to wyjdzie zdrad mniej; nadal jednak 572 sztuki osób męskich 😉 )
Przy okazji - równie skuteczne, jak obcinanie głowy, żeby uniknąć bycia zdradzonym i niekończenie historii, żeby uniknąć bycia zabitym ( - ą w tym wypadku) jest bycie świadkiem czyjegoś nieszczęścia, żeby własne wydało się mniejsze..
(bo tam jest dwóch braci i pierwszy o zdradzie dowiedział się nie ten obcinający głowy, tylko drugi i był mocno nieszczęśliwy do momentu, kiedy nie zobaczył, że "tego pana żona zdradza". Zresztą obydwaj poczuli się lepiej po tej sytuacji z żoną ifryta, bo "spotkało go coś gorszego niż nas", ale i tak jeden zachował urazę do kobiet).

Książka jest wydana w 1974 roku i trzeba docenić ten czas w historii nauki (bo to niby są bajeczki, ale nadal jest to historia literatury), kiedy można było użyć słowa Murzyn i podjąć próbę zastanowienia się "dlaczego właściwie z Murzynami?" :upside_down_face: I to jest fotka czwarta. Albo dam ją jako pierwszą, żeby zachęcić do przeczytania tego wpisu 😉

Proszę więc nie śmiać się z redpillowców, bo czerpią z tysiącletniej tradycji :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Rozwój

3piorunów

     chyba :slightly_smiling_face:

Bez jakichś tam wstępów. Na początku kwietnia przyszło mi do głowy, że do połowy lipca nauczę się trzech rzeczy :smirk: *
Jedną z nich jest gra na perkusji. Też nie będę się tu rozpisywał o technikaliach, nadmienię jedynie, że miałem już do tego podejście. W zeszłym roku przez jakieś dwa tygodnie :grinning: do września. Potem magicznie straciłem jakiekolwiek zainteresowanie. Na szczęście strata była to niewielka, bo nie zainwestowałem w to wiele i nie nauczyłem się w zasadzie nic. Pomimo tego, że tak mam - że tracę zainteresowanie z dnia na dzień - to zawsze uważam, że jest to moja porażka.
Robię więc drugie podejście.
Oczywiście wiadomo jak jest z motywacją. A jak nie wiadomo, to informują, że nie jest jakoś rewelacyjnie 😛 i dlatego postanowiłem dokumentować moje "postępy" na hejto. Co miesiąc (chyba, że zrezygnuję 😉 ).
To jest z 01.05. Następne będzie z 01.06, kolejne z 01.07 i ostatecznie z "połowy lipca".

Nagrałem sobie coś na gitarze mniej więcej wiedząc, co bym chciał do tego "zagrać" na perkusji, ale jako że byłem tego dnia bardzo zmęczony, to moja lewa noga w ogóle odmówiła jakiejkolwiek współpracy, a prawa pracowała tylko kiedy jej pilnowałem, a tak to też chciała pozostawać bezczynnie. Więc musiałem moje pomysły bardzo zmodyfikować.
Te zmodyfikowane pomysły nie są złe, ale ich wykonanie nie jest dobre (będę bardzo łagodny dla siebie, bo tak postanowiłem 😉 ).
Są momenty, kiedy jest równo. Czym dalej tym równiej, więc zwłaszcza na końcu jest tak jak być powinno (przynajmniej na moje ucho).

Mam nadzieję, że widzimy się w czerwcu, chociaż od tego 01.05 do dziś nie wziąłem do ręki pałek. No ale, jak już się publicznie zobowiązałem, to albo to zrobię albo usunę konto.

Filmik dodaję, żeby udowodnić, że to nie jest prawda, co o nim twierdzą :grinning: (ale też przy montażu dałem z siebie całe 14 % )

* z jednej już zrezygnowałem, jestem na etapie szukania zastępstwa, a drugiej jeszcze nie tknąłem 😛

https://streamable.com/6kaqio

Mistrz

w Ciekawostki

42piorunów

Pewnie  , ale właśnie przeglądam moje zaległości dotyczące Chin i rzuciła mi się w oczy liczba, która w chińskim systemie nie jest zaskoczeniem, ale dla osoby z zewnątrz jak najbardziej może.

0,044% - taki jest w chińskich sądach w sprawach karnych odsetek uniewinnień. Oznacza to, że na 1 431 585 oskarżonych, uniewinnionych zostało zaledwie 631 osób. Te odsetki już od dawna zbyt wysokie nie były, bo od 12 lat są poniżej 0,1%, niemniej zeszłoroczny wynik jest rekordowo niski.

Źródełko: https://www.duihuahrjournal.org/2023/09/chinas-2022-acquittal-rate-lowest-in.html

   

Mistrz8piorunów

Dla porównania, w Polsce ten odsetek to około 2%, w USA z tego co widziałem 0,4%

Mistrz13piorunów

@gawafe1241 Nie ma tu białoczarnego obrazu. To może oznaczać albo, że prokuratura jest tak wspaniała i tak doskonale pracuje, że nie ma kogo uniewinniać, albo sądy po prostu przyklepują cokolwiek prokuratura powie. Do pewnego stopnia im więcej uniewinnień, tym (prawdopodobnie) bardziej niezależnie działają sądy, tyle że od jakiegoś momentu to może oznaczać po prostu niewydolność wymiaru sprawiedliwości.

Fenomen1piorunów

@bojowonastawionaowca
A jak myślisz, wyroki polityczne (a właściwie przeciwko wierchuszce) też w to wchodzą czy tu raczej sprawy umarzane są wcześniej i zarzuty nigdy nie są stawiane (trochę jak u nas ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) ?
I jak to wygląda jeśli chodzi o wyroki 'pokazowe' - nie jest tak że duża część wyroków jest sądzona żeby łagodzić nastroje społeczne a potem cyk, uniewinnionko ?

Mistrz2piorunów

@Mikel Oj z całą pewnością są brane, oficjalnie ponad 200 tys. członków Komunistycznej Partii zostało w jakiś sposób ukarane w ciągu 10 lat władzy Xi Jinpinga w związku z korupcją, w tym są osoby z najwyższego szczebla (kojarzę, że chyba była nawet jedna osoba, będąca niegdyś w Biurze Politycznym (czyli top 25 osób w państwie)).

Ale czy to wszystko to była korupcja, czy może nieposłuszeństwo wobec Xi... Tylko sam Xi to wie

I te osoby zazwyczaj nie wracają na światło dzienne, więc nie ma tu mowy o uniewinnieniu

Mistrz1piorunów

@DiscoKhan może nie tyle łapówek jak my to określamy (czyli kasa w torbie czy w łapie), ale raczej uzyskanie odpowiednich koneksji czy powołanie się na właściwą osobę. Czyste pieniądze to margines chińskiej korupcji, tylko głównie dogadywanie ze sobą biznesów

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Zwierzęta

27piorunów

Wiem, że , ale zdradzę wam tajemnicę. Oprócz bycia ptasiarą i chmurzarą, jestem też motylarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak w ogrodzie botanicznym trafiłam na budleje, nie bez powodu zwane motylimi krzewami, to nie było zmiłuj. Spędziłam chyba 15 minut biegając za motylami i cykając fotki. Niestety do dyspozycji mam tylko słaby aparat w telefonie, więc szału nie ma, ale trzymajcie dwie rusałki pawiki (z czego drugi to ewidentnie weteran), jedną rusałkę admirał i bardzo słabą, ale jedyną fotkę przestrojnika jurtiny.

  

Osobistość2piorunów

@Jakly widzę że się znasz, powiedz mi proszę co to za motyl... i czy one zawsze się tak głośno śmieją? :woozy_face:

Osobistość0piorunów

@MaD Pewnie jakiś cannabis fascinatus :smirk: A tak na poważnie, jak teraz porównuję zdjęcia, to ten twój to może być przestrojnik jurtina, a ten mój to raczej strzępotek ruczajnik, ale te dwie cholery i jeszcze trochę innych gatunków są tak do siebie podobne, że cholera ich w sumie wie xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Dobra, w obecnej formie ciężko się przegląda . Kilka wartościowych wpisów zalane falą spamu od KasiaJ wiecha czy innych botów od propagandowych treści z których nikt nic sobie nie robi. Chyba czas na miesiąc lub dwa przerwy z nadzieją że te gównokonta zostaną usunięte (z czarnej listy nie korzystam bo wole wiedzieć jak wygląda cały ruch na stronie). Poza tym wraz ze zbliżaniem sie wyborów radze ograniczać lub odpowiednio dawkować internety.  

Sum2piorunów

Ciężko ci się przegląda i do tego wiesz, że czarna lista naprawiłaby ten problem, ale nie korzystasz z czarnej, bo wolisz widzieć wszystko, ale jednak źle, że widzisz? 😆

Przynajmniej z poprawnym otagowaniem tego jako  się zgadzam...

Kosmonauta0piorunów

@nogiweza moim zdaniem, niektórzy to mylą chyba hejto z jakimś pinterestem, bo w sumie poza tymi kilkoma memami, to są 3 ciekawe wpisy na krzyż dziennie, a to trochę mało.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Rower

13piorunów

Wiem że ale wróciłem z pracki.

Z mojego naukowo przeprowadzonego eksperymentu na króliku doświadczalnym (czytaj mnie) wynika, że 8 godzin pracy wydłuża przejazd rowerem na dystansie 50 km o 10 minut :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Pracbaza

17piorunów

Ugh, w zeszłym miesiącu zorientowałem się dostałem mniejszy bonus niż powinienem. Zgłosiłem finansom i dostałem info, że faktycznie i że wyrównają mi z majową wypłatą.

No i faktycznie. Odjęli mi od wypłaty błędny bonus. Tylko że zapomnieli dodać ten poprawny. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

W efekcie nie mam dostępu do prawie 90% wypłaty, dopóki tego nie rozwiążą.

  

Gwiazdor

w Sport

18piorunów

 

Ogłoszenie na początek - od poniedziałku jeśli ktoś chce poczytać o statsach, znajdzie mnie z powrotem na wykopie. Co prawda bo ostatnio widziałem tu 4 pioruny, ale piszę w razie czego. Powrót do normalnych powiadomień przywrócił używalność wykopu, a używalność hejto mimo spoko społeczności stoi w miejscu.

W nocy 4 mecze:

Melton - 12pts-7reb-6ast-5stl z ławki w 31min - to 20 przypadek w historii by linijka 12-7-6-5 została osiągnięta przez rezerwowego. W ostatnich 5 latach to drugi taki przypadek po... Meltonie 2021 (25-8-6-5), jeszcze w barwach Memphis. W XXIw. takie linijki osiągali z ławki jeszcze Lou, T. Frazier, A. Carter, Patterson i R. Rogers. Melton jest jednym z 12 graczy którzy byli dalej niż w połowie do quadruple-double z ławki (+10-5-5-5) co najmniej 2 razy w karierze.

Irving - 40pts-4reb-6ast-3stl (15/22FG w tym 6/8 za 3) i Doncic - 42pts-4reb-12ast (13/22FG, w tym 7/13 za 3) - gracze Dallas są 19 parą zawodników jednej drużyny w historii z meczem +40pts każdy. W tym sezonie osiągali to już Fox i Monk kilka dni temu i LeVert i Mitchell na początku sezonu. W Mavericks to pierwszy taki przypadek w historii organizacji, dotąd barierą było 38pts: Mashburn&Kidd 1995 (42+38), Mashburn&Jackson 1994 (50+38), Aguirre&Blackman 1984 (46+38). Biorąc pod uwagę całe NBA, Irving i Doncic są pierwszymi graczami w historii, którzy dla jednej drużyny zdobywają po +40pts trafiając po 6 lub więcej trójek w tym samym meczu. +40pts i +5 trójek trafiali LeVert i Mitchell w październiku i George i Westbrook 4 lata temu.

Kącik polski:

Sochan - 22pts-13reb-3ast-2stl, 11/26FG (11/23 za 2 + 0/3 za 3), starter 31min - pierwsze double-double w karierze, przy okazji pobił rekord zbiórek w karierze (dotąd 9 zbiórek miał 5 razy) oraz piąty raz przekroczył 20pts. Ostatnim (i jedynym po Duncanie) debiutantem z linijką 22-13 w Spurs był Blair w 2010.

Highlights: Siakam 13-11-6, OG 26-3-2-2, Poeltl 23-13-4-3-2, 8/9FG, Kuzma 30-5-5, Porzingis 25-5-2-2(blk), 8/12FG, Beal 15-5-5 (ale 5/14FG), Wright 7-6-11-3, Embiid 35-8-2(stl), 13/21FG, Harden 27-4-13, 8/12FG (5/7 za 3), Hield 27-4-4-3, 12/17FG, McConnell 10-6-5-4 z ławki (31min), Z. Collins 18-6-5-2(blk), 7/11FG, Kawhi 21-7-2(stl)-2, Plumlee 12-20-2, Draymond Green 11-9-9, 5/7FG, Klay 19-11-4-2, Poole 34-4-3-2

Lowlights: VanVleet 14-3-8-2, 5/17FG (2/11 za 3) - ma 9/40FG (22.5%) w ostatnich 3 meczach, Nembhard 4-2-2, 0/8FG (0/5 za 2 + 0/3 za 3) w startowe 21min, George 11-5-5, 3/15FG (1/8 za 3), Westbrook 8-6(ast), 3/12FG (0/5 za 3), starter 28min, N. Powell 2-2-1 z ławki, 1/9FG, DiVincenzo 5-11-2(stl)-2, 2/10FG w startowe 31min

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hejto

3piorunów

Tak się przyzwyczaiłem do przeglądania Hejto przez brave, że nawet nie chce mi się zaglądać do bety aplikacji dla rogalów. Który to już tydzień jest przekładana? Zaraz pewnie będzie miesiąc.

Oby dowieźli i dali coś fajnego.

   

Inspirator1piorunów

@Zielonypomidor Działać działa, jednak nie chce mi się do niej logować ciągle, kopiować hasła z 1P tak w kółko. Poczekam, aż wejdzie stable.

Kilka bugów i obserwacji zgłosiłem na discordzie i tak.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Gównowpis

4piorunów

Wiem że , ale byłem na spacerze. Wietrznie i piździ. Nie polecam.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Kolejny semestr na up można powiedzieć, że zaliczony. Muszę przyznać, że szkółka w lutym ostro mnie przetyrała, a najgorszy był ostatni weekend, gdyż choroba zmiotła mnie z planszy i ledwo żyję. Ale nie o tym.

Co jakiś czas pojawia się dyskusja o zarobkach nauczycieli. Osobiście uważam, że zarabiają za mało. Ale jak sobie pomyślę o tych, z którymi miałem styczność to nie wiem czy bym im dał podwyżkę.

Już dawno chciałem napisać taki wpis, wcześniej na wykopie, teraz tu.

W tym poście ,, omówię" tych z podbazy i gimbazy, w następnym może akademickich i kilka słów o uczelniach, z którymi miałem styczność.

No to podbaza:

1. Wychowawczyni 1-3 - nie cierpiałem jak psa, z wzajemnością. Na jednej z w wywiadówek matka się z nią pokłóciła przez co byłem dojeżdżany do samego końca.

2 matematyk/ wuefista - alkoholik, nie krył się z tym. Na naukę miał wyjebane. Do niedawna na naszej klasie były zdjęcia jak napity nas obściskiwał. Zapił się na śmierć

3 Informatyk - ten akurat chciał nas czegoś nauczyć, nie była to typowa informatyka typu wstaw zdjęcie lwa do dokumentu w wordzie (tak, takie zadanie mieliśmy na studiach) tylko pisaliśmy strony internetowe, robiliśmy proste gry w programie, którego nazwy nie pamiętam (coś z czarodziejem)

4 pierwsza nauczycielka rosyjskiego - nie wiele pamiętam, po roku została dyrektorką innej szkoły

5 pierwsza nauczycielka angielskiego - aż chciało się uczyć, ciekawe zajęcia itp.

6 druga nauczycielka angielskiego / muzyki - mitomanka, nic na zajęciach nie robiliśmy tylko słuchaliśmy bajek jak to ona nam nie załatwi wymiany z uczniami ze stanów czy tam Anglii

7 drugi nauczyciel rosyjskiego/ trzeci angielskiego - ukrainiec, nie znał polskiego, na zajęcia wyjebane. Pamiętam, że wychodziło mi silne 2 z ruskiego, ale zaśpiewałem ,,kryptonim gwiazda'' na koniec i wstawił mi 5

8 nauczycielka przyrody - chciała dobrze, ele nie umiała zapanować nad dzieciakami

9 1 polonistka / historyk - nic do zarzucenia, coś tam zapamiętałem z tego okresu

10 druga polonistka - wyjebane na robotę, nic nie robiliśmy

11 trzeci polonista/ drugi historyk - dyrektor, czegoś tam nauczył, pewnie dlatego, że wszyscy się bali, że dyrektor

Wyszło ich trochę, jednak gimbaza będzie w innym wpisie.

Sam się zdziwiłem, bo na 11 osób aż 4 reprezentowały sobą coś w zawodzie, myślałem, że będzie to max 2

Pozostałych nawet mi nie żal

 

2. Katechetka- 

Koneser0piorunów

@eswemenasja nie, nie powinniśmy, niech dzieci mają dzieciństwo, dodatkowy miesiąc więcej w szkole nic im nie da. Poza tym w lipcu i sierpniu potrafi być gorąco jak skurwesyn, nauka przy 30 stopniach jest bez sensu bo i tak nikt nie będzie w stanie się skupić, a nie przekonasz mnie że państwo nagle da wszystkim szkołom klimatyzacje i pieniądze na jej utrzymanie

Zawodowiec0piorunów

@eswemenasja Bo teraz warzywa się bierze ze sklepu, a nie z pola? Ok, jest sporo automatyzacji w rolnictwie, ale ręce do pracy dalej są potrzebne i dzieci dalej latem pracują w polu.

Może to niektórych zdziwi, ale jak się tyle lat wpakowało w edukację, to nie chce się w wakacje iść pracować u Niemca na polu, czy sprzedawać lody 12h dziennie w jakiejś budzie, sprzątać jakieś ośrodki turystyczne po oblechach, a kto zatrudni nauczyciela na 1,5 miesiąca rocznie do pracy innej niż sezonowa?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Szkolna17

3piorunów

  

23.02.2023

Czwartek na... rozjazdach

Dzieńdobry*3, dziś oba bliżynioki dość aktywnie spędziły dzień, więc bez przedłużania:

1. Rano pierwszy dał znać o sobie Barnej, wrzucając film o starych trolejbusach kursujących kiedyś w Warszawie, po głosie słychać że z kratanią jest już trochę lepiej. Potem wrzuca kilka starych filmów, jak np. gleba w Kazimierzu czy nauka jazdy lokomotywą manewrową (prawdopodobnie SM42, bliżynwersowe mikole powinny być zadowolone).

2. Krótko po południu Barnej melduje się w Tworkach xD na poczcie, gdzie pokazuje blankiet z przelewem 50 zł (reszta z tych 750 od Tadka Walecznego) na konto Fundacji Instutut Białowieski z celem "Na leczenie chorego psychicznie stalkera". Nieco później dodaje film, w którym mówi że wogóle nie domyślał się XD i dopiero w komentarzach widzowie mu napisali, że to oszustwo - po czym zapowiedział, że w razie upublicznienia jego danych odda sprawę do UODO.

3. W międzyczasie oburzony biadoli na kolejnym filmie, że w jednej z sieciówek sprzedali mu nieobrane frytki w mundurkach i wyrób ponoć mozarellopodobny.

4. Odpala się WSW wracający gdzieś spod Wyszogrodu - już na początku dostaje tak ważny telefon, że przedstawia się jako Wojciech Jaruzelski. Poza tym standardowo: dużo bluzgów, dość dużo Szkolnej, wyśmiewanie indolencji służb i prokuratury, chwila o aferze moczowej z wtorkowej nocy, trochę luźnej nawijki o pierdołach i komunie, podczas rozmowy o Starlinkach dostaje spontanicznej elonozy, ogólnie WSW jest w bardzo dobrym humorze i trzyma się go typowy dla niego soczyście wulgarny i sprośny żarcik dziabniętego wujka na imieninach. Dopiero pod koniec nieco gęstnieje, gdy Atrakcyjny Kazimierz porusza temat "V oddziału SB", co wywołuje u WSW flashbacki z października 1984 we Włocławku (od 2;16;55).

5. Wieczorem odpala się Barnej - trochę chrypi w porównaniu do poranka, ale i tak jest lepiej niż kilka dni temu. Lajt po prostu nudny: Barnej nadal biadoli swoje depresyjne wywody, znowu coś wisi w powietrzu bo algorytm yt podsunął nowe shorty, potem trochę o Szkolnej, ma flashbacki z lat 90., trochę gada o porachunkach z modami u WSW i innymi użytnikami yt, ponownie dostaje się cudzoziemcom (ale jakby bez przekonania), ogółem do zapomnienia. Lajt z tych krótkich wg mokotowskich standardów, raptem niecałe 3,5h.

6. Niejaki Jahwe vel Zakolman przesyła Barnejowi shorta z Pruszkowa, w którym miało dojść do pościgu i strzelaniny między zbójami i policją. Na shorcie okazuje się, że faktycznie stoi radiowóz na bombach, poza tym nic nie widać, nastepnie gość odchodzi, filmuje własne nogi i coś brzęczy, ale .

Powrót WSW: https://youtu.be/hhT4_4R38Mg (od 2;16;55 ww. flashbacki z 1984)

Telefon: https://streamable.com/ud0ugg

Elonoza: https://streamable.com/rjww3k

Wieczór z Barnejem: https://youtu.be/jpGsYS2QOAw

Kompan1piorunów

Wieczorny strumyk był spokojny, taki idealny do puszczenia sobie w tle, chłopeckowe gadanie o zarobkach czy teoria o tożsamości farary - takie spokojne chłopeckowe asmr do wyczilowania się albo do poduchy

Osobistość

w NINTENDO

4piorunów

Dzis pierwszy raz w zyciu zagram w Zelde BOTW. Nic nie wiem o tej grzej, licze ze bedzie tak za⁎⁎⁎⁎sta jak o niej pisza.

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Tau_Y_Content

3piorunów

Odgrzewanie muzycznego archiwum. Stary utworek elektroniczny ale jeden z nielicznych, który nie brzmi aż tak guwniono surowo, pomimo chałupniczych warunków, chociaż miks dałoby się zrobić lepiej na dzień dzisiejszy...

https://on.soundcloud.com/K6goS

  

Tytan1piorunów

@HalBregg tej konkretnej? za długo xDD. Chyba kilka razy poprawiałem miks i mastering a i tak da się zrobić lepiej, po prostu człowiek się uczył metodą prób i błędów i odsłuchując na różnym sprzęcie ( w żadnym wypadku niezbyt profesjonalnym) i nie znając wszystkich sztuczek (nadal nie znam bo jestem amatorem jakby nie patrzeć ale coś więcej już wiem). A same sekwencje/loopy to pewnie pół godziny nagrywania będąc w dobrym nastroju do tego(czyli w moim przypadku rzadko). Później może za trzecim razem zostawiłem nagrane jak jest (czyli czasami nie dokońca logicznie, ale przez to jest ciekawy dysonans jak się rozjeżdzają się schematy rytmiczne, w sumie na tym się chyba opierał generalnie ten utworek)
tldr: kluczowa część (kompozycja), to z dzień góra dwa
zabawa w estete i łatanie wykonawczej amatorszczyzny (nie żebym kiedykolwiek rzeczywiście łatał swoje błędy xd) - nieskończenie wiele czasu i dalej

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Gry

11piorunów

Od dzieciństwa grałem w gry, nie byłem jakimś wielkim graczem, ale no trochę tych gier sprawdziłem. Może 3 lata temu kupiłem Dark Souls 3 na promocji i odbiłem się po godzinie xD przyzwyczaiłem się, że gry prowadzą za rączkę, a podejść do bossa może być maksymalnie 2. Jakiś czas później odezwała się we mnie cebula i skoro wydałem na to pieniądze to wypada przejść albo chociaż spróbować bo inaczej kasa w błoto i wsiąknąłem xD Od tamtej pory przeszedłem wszystkie Soulsy oprócz Demon's +Bloodborne(dla mnie najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałęm), Elden i Sekiro i te gierki mi k⁎⁎wa tak wypaczyły gust, że jak próbuję czegoś innego to mnie c⁎⁎j strzela jak muszę np wysłuchiwać jakichś nic nie znaczących dialogów z NPCami albo oglądac Cutscene dluższą niż minuta XD Podoba mi się w Soulsach to, że od razu grasz w grę, a jak chcesz poznać historię to musisz się troche przyłożyć (albo poczytać wiki). Wiem, że i to ja dzwonię, ale jeśli czytają to jacyś miłośnicy Soulsów to też tak macie, że nie chce wam się grać w nic innego?

 

Kompan4piorunów

@KarlLagerfeld Niekoniecznie nie chce się w nic innego, ale wciąga jak cholera. Najgorszy jest na moje ER ponieważ mnogość buildów każe mi niemal odruchowo zaczynać nową grę, żeby spróbować czegoś nowego :grinning:
Fajnie też od czasu do czasu złapać vibe z jakimś nieznajomym któremu pomagasz z bossem. Ogólnie inaczej patrzę na gry od czasu poznania soulsów - ale może to też wypalenie Ubisoftową formułą którą widać w wielu grach.

Pokaż więcej komentarzy (2)