Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nikogo

Autorytet

w Hydepark

206piorunów

W związku z bliżej niesprecyzowaną aferą, której nie rozumiem i usuwaniem kont przez niektórych użytkowników oznajmiam że nigdzie się nie wybieram. Cenie sobię hejtową atmosferę i (sic!) brak hejtu ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Choćby miała nas tu zostać garstka to konta nie usunę.
Codzienna rzapka od @Seele, pitca od @Shivaa, czarodzieje od @vrkr, tony twarogu od @AdelbertVonBimberstein, wiadomości od @bojowonastawionaowca, Czyngis od @lechaim (i inne kotki :3), zawsze ciekawe wpisy od @Fishery i wiele wiele więcej. Dobra już nie wołam, bo zaraz mnie zlinczujecie xD

Po prostu jest fajnie - staram się patrzeć na pozytywy, których jest tu znacznie więcej niż na innych portalach.
Jesteście super frens (づ•﹏•)づ

Pokaż więcej komentarzy (53)

Kosmonauta

w Dyskusje

14piorunów

, patrzcie jaki rebusik z "Rozrywki" z 1939 roku.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Pewnie ale niedawno ogrywałem grę Broken Reality 2000 w stylu vaporwave. Ogółem gra jest drugą częścią gry Broken Reality gdzie zwiedzamy wirtualny świat w stylu Meta Facebooka czy innych VR Chat Roomów i podróżujemy po różnych serwerach rozwiązując zagadki logiczne.

LINK do wpisu

Bezczelna autopromocja - razem z kilkoma ex-użytkownikami ~wykopu~ założyliśmy bloga i tam piszemy o sprawach różnych.

Kosmonauta

w Dyskusje

15piorunów

Pamiętam, jak sobie grałem w coś na kształt publicznego testu Turinga. 2 minuty rozmowy, po tym musisz określić czy rozmawiałeś z człowiekiem czy z komputerem. Niby proste, ale 2 minuty mocno ograniczały pole manewru, a zważywszy na to jak mało rozgarnięci ludzie siedzieli po drugiej stronie, łatwo było o pomyłkę. Uczestnicy często byli też dość wrogo nastawieni, zakładając, że każdy może być tym podłym AI, więc nikogo uprzejmie traktować nie należy.

Pamiętam z tego raptem jedną rozmowę z ~200, która w zasadzie z testu Turinga zrobiła test Voighta-Kampfa. Zadawałem ludziom (i botom) to samo pytanie: "czy wolałbyś walczyć z jedną kaczką wielkości konia, czy w setką koni wielkości kaczek?". Odpowiedź, która różniła się od innych, dała mi 100% pewności, że mam do czynienia z człowiekiem.

"nie chcę się bić z kaczką, kaczki są fajne, chcę się do niej przytulić".

No i to mnie rozbroiło totalnie, z takiego abstrakcyjnego pytania wybrać dziecinnie pacyfistyczną odpowiedź. Może rację miał Dick, że to moralność i rozpoznanie dobra i zła jest kluczem do odróżnienia człowieka od maszyny? Potem na pamiątkę wygenerowałem sobie w Sorze obrazek upamiętniający tę odpowiedź, wklejam go sobie poniżej.

Fanatyk1piorunów

Sądząc po obrazku osoba z którą rozmawiałeś zaczęła od

Mordeczko chcesz jakiś twaróg k⁎⁎wa ten?

Kosmonauta

w Hydepark

70piorunów

Mam to nieszczęście, że w pracy zawodowej trafilo mi się, że od zawsze pracuje w różnych branżach tylko przy obsłudze klientów.
Z małymi wyjatkami oczywiście.

Zawsze zgadzałem się i sam szerzyłem gownoopinie, że "kto pracuje z klientami w cyrku się nie śmieje".

I po czterdzoestce osiągnąłem katharsis.
Postanowiłem zmienić nastawienie.

Pewnego dnia przyszedłem do pracy i zdecydowałem wbrew doswiadczeniu i wszelkiej logice, że od tego dnia przychodzę do niej nie dla wyplaty, nie dla opini przełożonych na mój temat, ale wlasnie dla tych zjebanych klientów.

Za cel postawiłem sobie reprezentować "dobre imię " firmy i wykonywać tak obowiązki związane z obsługą, że by klienci wyjeżdżali zadowoleni nawet jak nie uda im sie skorzystać z jakichś względów z naszych usług.

I pierwszy raz w życiu mogę uczciwe powiedzieć, że lubię swoją pracę i przychodzę do niej z przyjemnością.

Wystarczyła zmiana podejścia.

Życzę też tego wszystkim kołchożnikom.

Inspirator13piorunów

Ja mam podobne odczucie. Kiedyś chodziłem odjebać swoją szychtę, żeby mieć ją z bani. Od jakiegoś czasu staram się (w miarę możliwości i rozsądku oczywiście) robić to co robię najlepiej i najuczciwiej jak jestem w stanie i jestem pozytywnie zaskoczony jak pozytywnie to wpływa na psychikę. Jakiś taki większy spokój w głowie a jak czasami wybucha jakąś gównoburza to też łatwiej ją przetrwać z wiedzą, że moralnie jest się czystym i zrobiło się co było w stanie.

Fanatyk2piorunów

Chociaż wierzę w to i wiem że przez autosugestię można zmienić bardzo wiele w swoim życiu, to przecież literalnie to brzmi jak "miałem depresję, ale zacząłem biegać i już jej nie mam. J⁎⁎ać Falubaz"

Gratuluję osiągnięcia tego stanu!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Pewnie to nie interesuje.

Ale dawno temu powstała gra Half Life 2. I co istotnie to gra w którą graliśmy wcale nie była tym co miało powstać. Pierwotnie świat Half Life 2 miał dziać się w amerykańskiej metropolii. Miało być mroczno i deszczowo. Trochę w stylu filmu Mroczne Miasto z 1998 roku. No ale na dalszych etapach tworzenia gry zmieniono świat Gordona Freemana na bardziej wschodnioeuropejski, który znamy. A pomysł na Half Life 2 zaginął w odmętach internetów. Jedynie co jakiś czas wypływały na wierzch stare koncepty i szkice.

ALE NIE MA TAKIEJ RZECZY, KTÓREJ MODDERZY BY NIE ZROBILI CZEKAJĄC NA HALF LIFE 3

Oczywiście modderzy zebrali wszystkie koncepty, nagrania oraz mapy, które zdążyły wycieknąć. Z tego zaczęli lepić grę od nowa i powstał: RAISING THE BAR REDUX. Czyli Half Life 2 na podstawie oryginalnego pomysłu, który dzieje się w Ameryce Północnej w okolicy jakiegoś miasta w Rustbelt. Mod jest za darmo do pobrania. Co prawda wymaga trochę kombinowania z plikami, ale jeżeli ja - debil, z pomocą chatagpt dałem radę to zainstalować i uruchomić to wy też sobie dacie radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


https://www.youtube.com/watch?v=kcK2Np6U4Rg

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wybierz Społeczność

12piorunów

Ogłoszenia parafialne:

Zdjąłem z czarnej listy wszystkich oprócz @Umypaszka za konsekwentne okazywanie skrajnej hipokryzji oraz @Ten_koles_od_bialego_psa za mitomaństwo (nie znam nikogo, kto by miał choćby 1/5 tych awarii co on doswiadcza) i niedotrzymywanie obietnic. Gdybym wpłacił kasę na jego konto, a nie na WOŚP to by się skończyło na czymś więcej niż tylko tym, że mi przykro.

Tak, wiem, nikogo to nie obchodzi:)

GURU11piorunów

@Felonious_Gru ja znam osobiście @Ten_koles_od_bialego_psa i śmiem twierdzić, że mylisz się co do niego. Gość jest społecznikiem i byłem świadkiem niejednokrotnie tego jak komuś bezinteresownie pomagał. W tym mnie. A poznałem go właśnie z okazji WOŚPu i potem sam zrobiłem podobną akcję pomocową.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Tytan

w Dyskusje

10piorunów

Kocham tu przychodzić raz na kilka miesięcy, wrzucać i znów zniknąć :innocent:
Muszę się pochwalić, bo podcast **Tytanowy Cast**, który prowadzę z przyjacielem właśnie wbił na youtube 1000 subskrypcji i nie mogę ukryć mojej radości z tego powodu! Pijcie ze mno kompot Tomeczki! Stawiam każdemu po szklaneczce!
(Rysunek by me)

Gruba ryba

w Rower

32piorunów

Dobrze, wiem, ze , ale w nawiązaniu do wczorajszego wpisu (https://www.hejto.pl/wpis/zaczynamy-dzisiaj-bikepacking-w-norwegii-my-jestesmy-w-bodo-torby-sa-w-bodo-a-ro ) to rowery przyleciały pierwszym lotem Oslo, nawet całe, a my juz na Lofotach, także czekajcie na sierpień to wrzesień relację (chyba, ze coś sie wysra wczesniej)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Twórca

w Hydepark

111piorunów

Muszę się wyżalić. Chorowałem kiedyś na zakrzepicę i to gówno chyba znowu mi wróciło. Ręka puchnie gdy podnoszę coś cięższego, a na klatce piersiowej wyskoczyły mi ochydnie wyglądające żyły. Byłem dziś u lekarza i dał mi skierowanie na badanie tomografem. Termin? 10.06 w szpitalu u mnie w mieście (nigdzie indziej tego nie zrobią). Pytam się czy to, że jestem ZHDK może coś przyśpieszyć. Odpowiedź? "Nie da rady". No przecież do czerwca to ja zdechnę xd Wiem, że ale musiałem się wyżalić. NFZ to jakiś k⁎⁎wa żart.

Tytan10piorunów

@KarlLagerfeld https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/?search=true&Case=2&ServiceName=TOMOGRAFIA+KOMPUTEROWA&State=&Locality=&Provider=&Place=&Street=

Masz i przestań gadać głupoty. Nawet na jutro są terminy, to że nie w Twoim mieście to trudno, jeśli nie chce Ci się jechać obok gdziekolwiek to nie umierasz.

Informator o Terminach Leczenia IndexInformator Narodowego Funduszu Zdrowia. Strona ułatwia wyszukanie pierwszego wolnego terminu do lekarza lub przychodni.Nfz
Sum1piorunów

@KarlLagerfeld jakie miasto? We Wrocławiu na Krasińskiego dostaniesz termin w 2 tygodnie. Podejrzewam, że w innych większych miastach podobnie. Wsiadaj w pociąg i jedź!

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Muzyka

4piorunów

Wiem, że za bardzo ale jednak jestem przekonany, że praktycznie każdy mniej lub bardziej przypadkowo zetknął się z jaką stworzył, więc wrzucam...

John Sykes nie żyje. Grał, śpiewał, wyglądał 😉 i nie ma go tak samo, jak tych ludzi z fotografii sprzed I Wojny.

Tu śpiewa coś, co słyszeliście (słyszeliście jednak kogoś innego to śpiewającego 😉 )

https://www.youtube.com/watch?v=MN6JDty0_kg

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Gitara

24piorunów

  czy  czy wręcz prawie  :kissing:

Ostatnio w temacie wrzucałem chyba gitarę, która mi życie uratowała. Albo tę turkusową, która na moje życie wpływu nie miała? No, nie ważne. Dziś gitara, która mi życie zmarnowała (w znacznym stopniu) :grinning:
Kupiłem ją baaa(xN)rdzo dawno temu. Nową w sklepie. Stacjonarnym.
Pożałowałem zakupu już następnego dnia, bo za tę samą cenę mogłem kupić coś znacznie lepszego. Nie kupiłem.
Tu pewnie zaczęła kiełkować niechęć, która później urosła do nienawiści. Tu albo dlatego, że gitara była od początku - tj jest od jej "hand made" wyprodukowania - zjebana na maksa.
Kiedy ją kupowałem, to tak za bardzo nie wiedziałem, o co chodzi z gitarami. Wiedziałem z grubsza, jak na nich grać, ale na co zwracać uwagę przy zakupie to nie. Nawet jednak jako taki laik, kiedy minęła mi pierwsza ekscytacja zauważyłem, że coś jest nie tak. Struna E (ta najcieńsza, bo jest jeszcze E najgrubsza 😉 ) praktycznie spadała z gryfu.
Nie będę tu opisywał moich prób zwrotu tej gitary, bo nie jestem jeszcze (po tylu latach! :grinning: ) gotowy na to, dość powiedzieć, że nie miałem wtedy ani wystarczającej wiedzy, ani - zwłaszcza - asertywności, żeby proces przeprowadzić skutecznie.
Zostałem z nią. Oczywiście przez lata, kiedy byłem jej posiadaczem podejmowałem różne próby poprawienia sytuacji, ale.. no c⁎⁎ja z tego wyszło po prostu :slightly_smiling_face:
Ostatecznie gitara leżała w stanie rozkręconym przez wiele lat (jak ten pierścień z filmu o tych małych takich.. 😉 ). Kupiłem nawet kilka gryfów na olx z myślą o wymianie, ale jakoś nie zabrałem się za to nigdy. Z niechęci do gitary, z braku chęci do wykonania tylu czynności i - bez wątpienia - z obawy o brak umiejętności.
Zmieniło się to po obejrzeniu tych filmów, com to pisał wcześniej 😉
Jak już się okazało, że nie święci robią gruntowny setup gitary, to wrócił (mi do głowy) temat tej tutaj. Wziąłem więc gryf, zrobiłem progi, wyczyściłem korpus, polutowałem co trzeba (tzn polutować polutowałem, ale jedno źle.. będę musiał do tego wrócić, ale to naprawdę szczegół), wyrzeźbiłem nawet siodełko z kawałka mosiądzu 😛 i.. podjąłem decyzję, że założę inny gryf. Gryf, z którym nic z powyższych nie zrobiłem, ale wyglądał na oko dobrze. Musiałem tylko wywiercić i nagwintować otwory w nim, żeby go przykręcić bez równoczesnego zniszczenia go. To zrobiłem.
29 grudnia założyłem nowy gryf i okazało się, że pan lutnik, o pół cm prawie, źle przykręcił mostek. Ja przez te wszystkie lata myślałem, że poprawię to przesuwając gryf, a tu.. No nic. Wkleiłem w te otwory, w których były śruby mocujące mostek, kołki. Nawierciłem nowe przesunięte o te prawie 5 mm i przykręciłem nowy gryf (jeszcze trzeba było takie coś włożyć między korpus a gryf, żeby zmienić jego kąt i żeby się dało ustawić struny względnie nisko).
Sprawdziłem jak brzmi. Brzmiała źle. K⁎⁎wa, okropnie :grinning: Jakoś tak tępo, bez wyrazu. Pomyślałem, że tak źle to nie brzmiała przecież, ale uznałem, że to znany błąd pamięci 😉
Była godzina 22, dnia 30 XII (w zeszłym roku to się działo 😉 ). Potem "oglądałem" film i "rozmawiałem" z kimś, ale w głowie prowadziłem jedynie rozważania czy klin między korpusem, a gryfem powinien być większy czy mniejszy 😛
O godzinie 1 (AM), dnia 30 podjąłem histeryczną i równocześnie bardzo męską 😛 decyzję: "c⁎⁎ja tam, daję stary gryf".
Oczywiście momentalnie tej decyzji pożałowałem, kiedy uświadomiłem sobie, że zdjąłem ze starego klucze i siodełko i będzie trzeba to przekładać i jeszcze struny... O dziwo poszło błyskawicznie, bo zajęło to łącznie jakieś 40 minut. Dałem większy klin 😉 siodełko wziąłem, jakie miałem z Ali, a nie to moje rzeźbione 😒 ustawiłem (wyszło imponująco), podłączyłem ..i super - gra jak powinna.
Co prawda nastroiłem ją w C#, bo się bałem o to siodełko trochę i o to, że jak mi się gryf bardziej naciągnie to stracę to piękne ustawienie, ale mniejsza o to - wszystko wskazuje na to, że pokonałem tego demona. Pewnie będzie się jeszcze bronił i kontratakował, ale nie jestem już tym małym, bezradnym, pożałowania godnym :grinning: posiadaczem zjebanej gitary.
Na trzeciej fotce zmarnowany potencjał nowego gryfu, a konkretnie mojego super wiercenia otworów w porównaniu z oryginalnym, a na fotce czwartej porównanie regulowanego siodełka z aliex z moim arcydziełem metaloplastyki. Zakładam, że i gryf, i siodełko kiedyś jednak wykorzystam.
Na fotce nr 5 kolejna rzecz do zrobienia. Nie miał i nie ma wpływu na moje życie, ale mam trochę obaw przed zabraniem się za niego. Nie zamierzam nic robić z progami - przecież to bas 😛 - ale nie ustawiałem takiego monstrum. Tym bardziej, że ma dwa pręty napinające w gryfie. Najwyżej coś spierdolę, jest mój, to mogę ¯\\(ツ)/¯

Fanatyk4piorunów

@KLH2 piękno nauki na własnych błędach.
No i podstawa - najlepiej zabrać się za coś tak skopanego, że nawet jak się nie wie co się robi to i tak wyjdzie lepiej niż było. Dlatego lubię myć okna kiedy są już bardzo brudne.

Gruba ryba2piorunów

@emdet Nie no.. Pierwsza gitara jaką robiłem nie była skopana. Tzn była, ale w inny sposób. Wymagała po prostu szlifowania, koronowania i polerowania progów i potem ustawienia. Wyszło to (bardzo? :smiley: ) dobrze i to mnie przekonało, że się da. Gdybym jako pierwszą robił te, to podejrzewam, że byłaby pierwsza i ostatnia, bo nie wiedziałbym, dlaczego nie wyszło dobrze za pierwszym razem i uznałbym, że to dlatego, że za głupi na to jestem :slightly_smiling_face:
Ta jest czwarta. Wszystkie poprzednie zakończyły się dobrze. Uznaję, że zakończyły się dobrze, bo na samym początku były dobrze zrobione, więc łatwiej było je doprowadzić do punktu.. bardzodobrości :grinning:
Może poza tą turkusową, bo ona wymagała w miarę poważnej ingerencji w budowę. Ale też ta ingerencja miała miejsce, kiedy wiedziałem co i jak powinno wyglądać.
Nie uznaję moich dawnych prób robienia czegoś z TĄ gitarą za jej zmiany w dobrym kierunku. Nie pogorszyłem jej, ale nie poprawiłem. Nie wiedziałem, co zrobić i nie widziałem, co robię.
Teraz wiedziałem na jakieś... 70%? Te 30% niewiadomej to był ten klin pod gryfem. Gdybym miał zrobić gitarę z podobnym problemem, to nadal byłaby to raczej metoda kilku kolejnych prób, a nie "ok, to trzeba tak". Chociaż już moze byłoby to z 17% niewiadomej, bo jaki powinien być klin to jednak wymyśliłem ostatecznie - "dam większy i podniosę struny wyżej na mostku i to się powinno zrównoważyć na całej długości" i tak się stało.
W każdym razie jest to przyjemne. Robienie czegoś, co kiedyś wydawało się niewykonalne. Tym bardziej, że nie musiałem poświęcić na naukę iluś tam lat 😉 No i jeszcze to, że robienie przynosi jakieś rezultaty.
Kiedyś lubiłem czyścić buty, bo to prosta rzecz i efekt jest dokładnie wynikiem włożonej pracy i sposobu :grinning:

Dodam jeszcze jako ciekawostkę, że "większy" klin to jest grubszy o 0,30 mm. Albo 0,60, bo dałem dwie warstwy takiego czegoś. Nie mam pewności 😉

Lider3piorunów

@emdet lubię Hejto właśnie przez takie komentarze. Zaciekawiła mnie gitara (śledzę gitarowe wpisy @KLH2 ), a potem dostałem w łeb komentarzem o oknach xD I żeby nie było, fajnie bo właśnie mi uzmysłowiłeś że nie myłem ich od pół roku 😉

Gruba ryba1piorunów

@Yes_Man Kup żaluzje. Jak się ma żaluzje, to nie trzeba myć. Polecam białe i nie jakieś grube. Światło przepuszczają, ale nie widać, że okna brudne :slightly_smiling_face:

Lider2piorunów

@KLH2 ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
Mam białe, Różowa kupiła, rok byłem twardy i zacząłem odkurzać bo ona nie chciała. Po tym pierwszym roku były koloru stalowoczarnego

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Jest już podsumowanie 2024 roku na last.fm ale tutaj to chyba bo na tagu jest 15 wpisów a dosłownie 3 wpisy niżej jest mój wpis o zeszłorocznym podsumowaniu xD. To dodam jeszcze i dla zasięgu.
Jeżeli ktoś jeszcze korzysta z tej stronki to zachęcam do podzielenia się swoją grafiką z podsumowania w komentarzu. U mnie kompletnie nic się nie zmieniło i leciał głównie k-pop i j-rock a to na hejto też , kojarzy ktoś chociaż jakiegoś artystę czy kawałek z top5? (ofc oprócz SOAD xd)

Gruba ryba2piorunów

Za mało słucham muzyki żeby był sens tego używać. Oprócz SoaD nie znam nic z tego co masz na liście.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Gównowpis

8piorunów

To był spoko rok. Nie był wybitny ale był naprawdę spoko.
Ponad to za kilka dni minie mi rok w trzeźwości i warto było ❤️
Picrel ja. Około 3 w nocy gdzieś na Gdańskich peryferiach w starych kryptach. Zdjęcie robione starą cyfrówką.
Zapraszam na Tytanowy Cast na yt.

Pokaż więcej komentarzy (2)