CoryTrevorGruba ryba
68piorunówDzisiejsi 30-latkowie pewnie pamiętają czasy z grami tak drogimi, że trzeba było je pożyczyć od kumpla ( ͡° ͜ʖ ͡°) żeby móc zagrać. W dorosłym życiu postanowilem nadrobić wersje pudełkowe ulubionych tytułów z tamtych lat. Jeżeli tylko jest możliwość to szukam nowych, aby odwdzięczyć się studiom za dawną rozrywkę. Niestety nie zawsze się da.
Tym razem wpadły pozycje absolutnie kultowe: używane i zadbane Grand Theft Auto 3 oraz Medal of Honor: Allied Assault. Szczególnie cieszę się z tego pierwszego, gdzie w zestawie zachowała się nawet mapa Liberty City. Granie dopiero przede mną. Sam jestem ciekaw jak w przypadku obu tytułów wypadła próba czasu.

Staram się robić podobnie, ale jednak w wersjach cyfrowych. Teraz jak mogę to nawet czuje się nieco w obowiązku odpłacić twórca, chociaż większość z nich już dawno pozmieniało wydawnictwa i wuja z tego dostaną. Ale moje wyrzuty sumienia są zagłuszone i to jest ok ^^
A co do GTA to moim zdaniem zestarzalo się fatalnie, a jak jeszcze po tym uruchomisz vice city to można stwierdzić, że Cyberpunk nie był pierwszą beta gry AAA wypuszczoną do graczy. Ale to tylko moje zdanie, życzę Ci byś bawił się lepiej ode mnie :)
A to nie jest tak jak z filmami jakaś firma kupiła prawa do dystrybucji i żadna moneta nie wpada od tego czasu do kabzy twórców?


























