Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pieniadze

GURU

w Finanse i biznes

62piorunów

Nie chcieli sami to ktoś im pomógł.

Złożono wniosek o upadłość internetowego kantoru Cinkciarz.pl

https://businessinsider.com.pl/finanse/wniosek-o-upadlosc-cinkciarza-klienci-czekaja-na-pieniadze/79dgb27

GURU15piorunów

@dez_ nawet nie wiedziałem, że da się taki wniosek składać jako klient jakiejś spółki O_o Byłem przekonany, że to zarząd musi taki wniosek złożyć

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Czajcie to:
1. są ustawy i rozporządzenia
2. są też normy typu PN-EN opisywane w tych aktach prawnych
3. PKN (Polski Komitet Normalizacyjny) nie jest organem administracji rządowej ale jest powołany i zależny od premiera będąc również w 65 części budżetu państwa
4. rozporządzenia dot. np prawa pracy czy budowlanego opierają się na normach PKN
5. dostęp do treści norm PKN jest komercyjny płatny, niedostępny jak przy zwykłych aktach prawnych
6. Stosowanie norm PKN wg art. 5 ust. 3 ustawy Ustawy o normalizacji jest dobrowolne
... W T F

Mistrz4piorunów

@dolchus A żeby było jeszcze śmieszniej, np. w budowlance, kolejne nowelizacje w coraz większym stopniu opierają się na normach.

Niestety, ale Ameryki nie odkryłeś, ta patologia trwa już wiele lat

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Wiadomości Świat

6piorunów

W pierwszym roku wojny Ukraińcy wywieźli za granicę 35 miliardów dolarów - Zełenski

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że w pierwszym roku wojny na szeroką skalę Ukraińcy wywieźli za granicę 35 miliardów dolarów, co doprowadziło do załamania się gospodarki. — Ukrinform. Szef państwa ukraińskiego powiedział tak w wywiadzie dla Piersa Morgana, podaje Ukrinform. „W pierwszym

Twórca

w Hydepark

11piorunów

Kupujcie euro, najtaniej od 7 lat, przyda się na wakacje czy coś ;-)

Dziś rano spadło poniżej 4,20
Tak czy siak zaraz odbije więc warto kto się nie interesuje 💰💶🤑


kupujesz?

  • tak34% (19 głosów)
  • nie66% (37 głosów)

56 głosów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Witam, czy w szanownym gronie znajduje sie jakis oblatany ksiegowy, bądź osoba z wieksza wiedza w tym zakresie?

Problem jest nastepujacy: jakis czas temu zupelnie z nudow otworzylem fundusz inwestycyjny w polskim banku, na probe, wiec niewielka kwota, teraz zeby zamknac musze sie z tego rozloczyc, fundusz wystawia pit-8c itd, problem tylko w tym, ze nie mam onnych dochodow w pl, wiec nie skladam rocznego zeznania pot-38, wiec czy zamykajac fundusz, moge jedynie zaplacic przelewem to co mi tam wyjdzie w tym 8c, czy musze cale roczne rozliczenie robic?

Osobistość0piorunów

Nie możesz, nie możesz sobie robić od tak przelewów do US z czapy bez deklaracji. Bo z czym oni mieliby to powiązać ? Masz dochód który wpisujesz w deklaracje więc robisz normalnie deklaracje.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Gdzie polecacie trzymać kilkanaście tysięcy poduszki finansowej?
Jakaś lokata, konto w banku, akcje czy gotówka żeby działała zawsze i wszędzie?

Osobistość0piorunów

Jak to jedyna poduszka finansowa to w obligacje skarbowe roczne lub dwuletnie.

Generalnie polecam mieć:
- konto w banku z pieniędzmi na bieżące wydatki + miesiąc do przodu
- obligacje skarbowe roczne/dwuletnie na poduszkę na nieoczekiwane wydatki
- a nadwyżki ponad poduszkę traktować jako inwestycje i wrzucać w etfy, najpopularniejsze to będzie s&p 500 czy jakieś indeksy światowe, ja korzystam z etfów lifestrategy bo tam jest jeszcze kwestia dywersyfikacji walutowej.

Osobistość0piorunów

Przede wszystkim to nie należy wsadzać wszystkich jajeczek do jednego koszyczka :slightly_smiling_face:
Ja bym wrzucił np.
- 45% na lokatę
- 45% na lokatę w innym banku
- 10% w gotówce w razie czego.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Dopiero dochodzi do mnie, ile mam i jaki mi to daje komfort pod kątem układania sobie życia. W przyszłym roku remontuje piętro w rodzinnym domu. 95 m2 dla mnie. Muszę tylko kasę uzbierać, a oszczędzam mieszkając na dole z rodzicami. W perspektywie w sumie mam cały dom (200m2 mieszkalne nie licząc sutereny i strychu). Mam auto, brak kredytu i możliwość zmiany pracy kiedy chcę, na zarobki na razie nie narzekam, mam perspektywy na lepsze widoki.

W sumie jak znajdę sobie d⁎⁎ę, to ona się musi podporządkować do mnie, albo elo. Zero presji na zarabianie dużo, by społacić kredyt, wyżywić się we dwójkę. Żyje w mieście 90k, bez korków, bez pośpiechu. Wszystkie moje oszczędności po remoncie mogą iść na wakacje i moje zachcianki.

Jeszcze 2 lata temu próbiowałem jako korposzczur się ułożyć w Trójmieście i k⁎⁎wa nie wiem co ja miałem w głowie myśląc o kredycie z moją ex i życiu tym kurniku, gdzie dojeżdza się godzine do roboty i codziennie. zyej sie w stresie xD

Własność prywatna, brak kredytu i swoboda planowania działań w życiu i brak presji to jest wolność.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Debiutant

w Ekonomia

2piorunów

ZAbrałem się w końcu za polecany kanał o a tu zonk. Chłop nagrał kilka wrzutek i chyba stracił zainteresowanie.

https://youtu.be/2PE9Cx10G64
To co zrobił podobało mi się.

Zna ktoś podiobny kanał?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Dyskusje

8piorunów

Drogie hejto. Czy są tu spece od języka arabskiego, albo numizmatyki, którzy pomogliby mi w identyfikacji kraju pochodzenia tych monet? Porządkuję kolekcję ojca i tych nie potrafię ogarnąć. Z góry dzięki.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Taki mały protip:
Warto w portfelu trzymać karteczkę z numerem telefonu albo inną formą kontaktu.
2 razy znaleźliśmy właścicieli dzięki bankom, które podczas zastrzegania karty przekazały właścicielom kontakt do nas, trzeci raz się to nie udało, (może dlatego że ING Bank Śląski gównem jest).
Musiałem iść na polizei.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Finanse i biznes

8piorunów

Fikcyjne bogactwo, czyli 97% z niczego (ekonomia dlugu)

Specjalny skrót - program przyspieszony - dla usera @wombatDaiquiri pt. jak powstają pieniądze. W razie dalszych roszczeń udostepnie prostsze filmy: jak je wymyślono, po co, czym jest pkb, podatki.... Wombat zapytał dlaczego hajs w gotówce nie może pełnić roli papieru wartościowego będącego

GURU

w Hydepark

5piorunów

Pytanie niby trywialne ale:

Jak duża powinna być "poduszka finansowa", jak ją wyliczyć?

Osobistość3piorunów

FYI dla osób tylko przeglądających wątek: takie kwoty jak pojawiają się wyżej to absurdalna rzadkość, nie czujcie się źle z tym co macie. Życie w Polsce jest drogie, rzadko kto ma odłożone więcej niż parę swoich normalnych wypłat, a i to nie jest normą.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

59piorunów

Obserwuję sobie kryzys w branży IT i nie powiem - trochę lekcja pokory dla wszystkich klepaczy kodu. Jeszcze kilka lat temu śmiali się z innych, jak to pracują za psie pieniądze, a oni 15k i pewna fucha do końca życia. Teraz LinkedIn zawalony błagalnymi postami o zatrudnienie, juniorzy nie dający rady wejść do branży, osoby z kilkuletnim doświadczeniem szukający kilka-kilkanaście miesięcy pracy lub zmieniający profesję. I 200-300 aplikacji na jedno stanowisko xD No hit.

Jeszcze kilka lat temu każdy z nich się śmiał, że kryzys to sranie w banie, a tak w ogóle AI nie wpłynie żaden sposób na branżę. No i przecież według BADAŃ (PODKREŚLAM: BADAŃ) przeprowadzonych przez Komisję Europejską do 2030 W EUROPIE BĘDZIE DEFICYT PROGRAMISTÓW. No właśnie widać, gdzie można sobie wsadzić te badania xD

Mimo wszystko szkoda mi ludzi, którzy tracą źródło dochodu, lub przechodzą przez jakiś kryzys, ale na pewno nie szkoda mi tych wszystkich bootcampowni, które naciągały ludzi na hajs i mamiły ich wizją zostania programistą po 3-6 miesięcznym kursie online xDDD Mam nadzieję, że najdalej za 2 lata wszystkie już oficjalnie padną.

Szczerze, to nawet szkolenia B2B w branży IT już mają średnią rację bytu, jeśli w branży jest kryzys, to nie ma sensu wydawać hajsu, żeby podnosić kompetencje juniorom czy midom, skoro na rynku jest pełno ludzi szukających pracy, którzy maja odpowiednie kwalifikacje, tylko miejsca dla nich brak.

Osobistość2piorunów

Może lekko niepopularna opinia, ale w dupach się poprzewracało, nawet na 4programmers widziałem marudzenie, że lekarze po specjalizacji zarabiają dużo więcej i mają dużo lepiej niż programiści.
No ludzie, wy się porównujcie z innymi zawodami typu inżynier, a nie z lekarzami. Oczywiście, że rynek się ostudził, ale nadal człowiekowi z jakimś doświadczeniem jest dużo łatwiej znaleźć dobrze płatną pracę w IT niż chyba jakiemukolwiek innemu inżynierowi. Teraz będę szukał pracy, choć w obecnej nawet jeszcze na wypowiedzeniu nie jestem xD to będę mieć więcej doświadczenia z rynkiem zatrudnienia.

A jak nie, to jak ktoś kilka dni temu napisał, że pieniędzy wystarczy mu do końca roku. Mi też ( ͡~ ͜ʖ ͡°) , ale nie chce przeżreć kasę z kupki miesiącami rozglądając się za pracą.

Pokaż więcej komentarzy (67)

Gruba ryba

w Polska

7piorunów

Mlekiem y miodem, chlebem i solom.

https://nielseniq.com/global/en/insights/infographic/2024/map-of-the-month-gfk-purchasing-power-europe-2024/

Gruba ryba3piorunów

@kitty95 średnia siła nabywcza dla Warszawy - 19.9k Eur (czyli wyższa niż średnia europejska). Średnia siła nabywcza dla Polski wynosi 12.5k Eur. Jak na kraj, który od wieków albo był w d⁎⁎ie gospodarczej, albo po prostu nie istniał, jest całkiem nieźle. Nadal nie jest to Europa zachodnia, ale wystarczy odwiedzić inne kraje postsowieckie, żeby zobaczyć, że idzie nam całkiem całkiem.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Jaka jest motywacja korposzczurostwa do korposzczurowego życia? No ja tak pytam serio. W sensie wiecie, wynajem pokoju za 1500 zł z innymi ludźmi lub opcjonalnie kawalerki za 3k z opłatami i chodzenie do pracy w korpo, dojazdy zbiorkomem, żeby potem wy⁎⁎⁎ać całą wypłatę w knajpach w weekendy, bo na nic innego czasu nie ma w życiu. Wegetacja.

W sumie jakbym miał taki żywot prowadzić, to wolałbym schować dumę do kieszeni i wyjechać do Niemiec/Holandii gdzieś do fizycznej roboty i w międzyczasie nauczyć się tam jakiegoś fachu, gdzie można lepiej zarobić, mimo posiadania papierka z napisem mgr i predyspozycji do pracy za biurkiem.

Wracacie po kilku latach i macie chociaż jakąś poduszkę finansową, umiecie coś praktycznego, jak nie byliście debilami, to nauczyliście się też języka i macie jakieś możliwości. Raz mój znajomy (bardzo pozytywny człowiek) szukał do pracy w Niemczech, bo prowadzi tam firmę i zatrudniał asystentów i fachowców za dobre stawki (byłem w szoku ile płaci ludziom do przyuczenia), dodatkowo dawał im jeszcze zakwaterowanie (wynajmował bliźniaka, w jednej części on z żoną, w drugiej pracownicy).

I to jest dobra perspektywa. Dobrą perspektywą nie jest natomiast praca w korporacji jako Brand Product Manager czy inny Riserczer etc, gdzie zapierdalasz jak chomik w kółku i na końcu nic z tego nie masz, bo zarobią tylko ci, co idą po trupach do celu i żyją robotą 24/7, a nauczyć się c⁎⁎ja nauczysz w takiej pracy.

Ja sobie mieszkam w średniej wielkości mieście, mam tu dom rodzinny w którym mieszkam, nie mam kredytu, mam pracę taką, która mi odpowiada, ale żyłem kilka lat w Trójmieście jako taki robak i się dziwię, jak tam ludzie wytrzymują xD Zarobiłbym 2-3k na miesiąc więcej tam niż tutaj, a i tak wyjebałbym więcej na życie, bo opłaty i koszty usług droższe + więcej jazdy i spalania paliwa.

Żałuję, że zamiast życia w Trójmieście jako korpuch, nie wybrałem na te 2-3 lata wyjazdu za granicę, umiem angielski, jestem bardzo wygadany (pracuję jako handlowiec) i dobrze organizuję swoją pracę, może bym po czasie znalazł prace jako rekruter w agencji pracy tymczasowej albo coś, to po kilku latach jakbym wrócił, to bym kontaktów chociaż natrzepał. A tak to zostaje mi dalsze budowanie relacji na rynku lokalnym, zdobywanie tu kontaktów i szukanie możliwości, by otworzyć coś swojego. Będzie kapitał, wsparcie marketingowe i IT, są kumple chętni na spółę, tylko trzeba nisze znaleźć.

Lider10piorunów

@Lopez_ straszny bełkot :confused:
Bla bla bla, ludzie pracujący w Polsce to debile, powinni wyjechać za granicę itd itp
Młody człowiek po studiach powinien pójść do korpo by nauczyć się pracować wg procedur, poznać obieg dokumentów, zasady realizacji projektów i nauczyć pracy w grupie i z innymi ludźmi. Rok góra dwa wystarczy. Znam sporo ludzi którzy wyjechali za kasą za granicę. Część tam została i narzeka, cześć jest zadowolona, a część wróciła do Polski i nie mogąc się odnaleźć wróciła z powrotem jeszcze bardziej narzekając jaka ta Polska jest zła.
Ocenianie ludzi przez pryzmat swoich wyborów i osiągnięć i nazywanie ich "debilami" bo nie zachowali się jak Ty mówi mi wiele negatywnego o Tobie

Fenomen0piorunów

@Yes_Man Żyłem w tym korpomieście i korpowyścigu i poza tym poznaniem obiegu dokumentów i zasad realizacji projektów, to za wiele ci ludzie się nie dorobili xD Chyba, że garba lub kredytu pod korek na 30 lat, że potem liczyli ile pieniędzy wydają w Biedronce xD

GURU0piorunów

@Lopez_ Nie wiem, może są różne korpoświaty? Bratowa całkiem wygodnie się usadowiła, dzięki pracy w 2 najbardziej znanych na świecie firmach nie ma teraz problemu z zatrudnieniem, dwa razy już jej się zdarzyło, że została "podkupiona" przez inne korpo, w tej chwili 3/5 dni home office i oczywiście home office przez całe lato. Bardzo elastycznie może zmieniać godziny pracy, byle na koniec roku się zgadzała liczba. Całkiem wygodne dla osoby, która ma rodzinę.
Znam gościa, który jest kurierem (b2b) i ma przejeb@ne, bo przecież firmy nie chorują, ani nie mają urlopów - to nie jest problem firmy, z którą ma podpisaną umowę.

Lider1piorunów

@Lopez_ znam wiele osób które w Polsce się dorobiło i na pewno nie garba. Pracowałem za granicą i zasadniczo jest tam tak samo jak w Polsce - nierobów nikt nie trzyma na siłę. Gdy chcesz możesz się "dorobić" praktycznie wszędzie. Plus pracy za granicą jest taki że tam docenia się zaangażowanie i pracowitość. Przynajmniej ja tak miałem. A kredyt można nadpłacać zamiast przejadać wolne środki

Fenomen0piorunów

@Yes_Man Pewnie by się jakieś znalazły, gdyby podłubać, może okazałoby się, że jest tego nie 5-10 %, a np 15-17, może 20 %, ale wystarczy spojrzeć na średnią czy medianę zarobków w tym kraju, lub wejść sobie na portale pracy z widełkami typu rocketjobs i ustawić filtr na duże miasta i porównać wysokość ofert, albo np sprawdzić medianę zarobków na wszystkich stanowiskach, na które rekrutują w dużych firmach, pi razy oko można sobie wyrobić zdanie na podstawie tych danych.

Lider1piorunów

@Lopez_ to Ci niewiele powie bo większość ofert pracy jest bez podanych choćby widełek płacowych, a jeśli są to rozstrzał min/max jest ogromny. Kolejna sprawa to podstawa i premie. Szacowane choćby "z grubsza" jest trudne. Pracowałem wiele lat jako handlowiec i podstawa (a nie była to najniższa krajowa) to był zazwyczaj dodatek do premii. Aktualnie dodatki do mojej pensji to ok. 25-30%. To nie było ujęte w ofercie pracy

Fanatyk0piorunów

Korpo życie jest ch⁎⁎⁎we, bo przepierdaa się pieniądze na wynajem i w weekendy w knajpach. Lepiej pracować na zakładzie, mieszkać z mamą, a pieniądze przejebać na wódkę którą skonsumuje się u siebie w piwnicy.
Ewentualnie wyjechać do holandi, mieszkać w 12 chłopa w pokoju, 10 erło na godzinę, po pracy blancik i to jest życie muwie ci nie to co w polsce. A jeszcze będzie cię stać na BMW!

Fenomen0piorunów

@ZohanTSW xDDD niezle urojenia

12 w pokoju chyba najtansza sila robocza i sebki

Tak, w sumie to lepiej mieszkac z matka i pracowac gdzies, odlozyc kase i stworzyc plan na siebie, niz byc szczurem na wynajmie za 3k/miesiac i wegetować

Pokaż więcej komentarzy (12)