Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#poezja

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Dobry wieczór, przyjaciele!
Uprzejmie informuję, że dziś ja wiodę rej.
Podrzucam rymy I temat.
A zatem, leci:

Temat: klocki lego
Rymy: otwarte - zdarte - płaczę - zobaczę

Zasady:

* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

   

<nie zapomnij o społeczności>

GURU24piorunów

Złamanie ręki otwarte
Kolana do krwi zdarte
Ale to przy lego płaczę
Gdy pod stopą je zobaczę

Widzę, że bardzo podobnie do @sireplama, ale i tak wrzucę dla zasady 😉

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Drodzy państwo,
Ubieram buty zapominalskiego wygrańca.
Podrzucam rymy I temat.
A zatem, leci:

Temat: język
Rymy: raz - głaz - krew - zlew

Zasady:

* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

<nie zapomnij o społeczności>

Fanatyk8piorunów

Zagraniczny pierwszy raz?
Język będzie Ci jak głaz.
Rzuć w naukę pot i krew,
I na nerwy wrzucisz zlew.

Gruba ryba3piorunów

Na safari byłem raz
wołam kici kici i wchodzę na głaz
wtem zalewa mnie krew
ręka odgryziona, mocny ma zgryz lew

Pokaż więcej komentarzy (7)

Sum

w Hydepark

11piorunów


te kruche nitki, połączenia
by srebrną rzęsą zamrugać mogła 
drobna płoć

masz jedną chwilę żeby dostrzec
jak się zmienia       
w jednym olśnieniu
żywiczny las
w podwodną toń

tylko jej nie spłosz
jak migocze
w ujęciu snu 
najpierwsze z marzeń
właśnie spełnia
kryształu moc

w tej jednej chwili
cały świat zastyga razem z nią
by jak najdłużej mógł trwać
szczęśliwy pląs

w koronie światła jest królewną
mała płoć

.

Autor fotografii - Sisey

GURU

w Malarstwo

44piorunów


1893 "La Belle Dame sans Merci" - John William Waterhouse (1849–1917)
Mój najstrarszy obraz Waterhouse'a w folderze i chyba ulubieny z sentymentu, choć przy 120 innych jego pracach konkurencja jest mocna.

Malunek angielski na podstawie angielskiej romantycznej ballady Johna Keatsa (1795-1821 klasycznie dla romantyków - zmarł młodo na gruźlicę). Tytuł pan Keats zapożyczył ze średniowiecznego francuskiego wiersza z XV wieku w tematyce miłości dworskiej, chętnie zgłębianej przez twórców wczesnego XIX wieku.
Poniżej tekst ballady:

*
"La Belle Dame sans Merci" (1819)
O what can ail thee, knight-at-arms,
Alone and palely loitering?
The sedge has withered from the lake,
And no birds sing!

O what can ail thee, knight-at-arms,
So haggard and so woe-begone?
The squirrel’s granary is full,
And the harvest’s done.

I see a lily on thy brow,
With anguish moist and fever-dew,
And on thy cheeks a fading rose
Fast withereth too.

I met a lady in the meads,
Full beautiful, a fairy's child;
Her hair was long, her foot was light,
And her eyes were wild.

I made a garland for her head,
And bracelets too, and fragrant zone;
She looked at me as she did love,
And made sweet moan.

I set her on my pacing steed,
And nothing else saw all day long,
For sidelong would she bend, and sing
A faery's song.

She found me roots of relish sweet,
And honey wild, and manna-dew,
And sure in language strange she said—
'I love thee true'.

She took me to her Elfin grot,
And there she wept and sighed full sore,
And there I shut her wild, wild eyes
With kisses four.

And there she lullèd me asleep,
And there I dreamed—Ah! woe betide!—
The latest dream I ever dreamt
On the cold hill side.

I saw pale kings and princes too,
Pale warriors, death-pale were they all;
They cried—'La Belle Dame sans Merci
Hath thee in thrall!'

I saw their starved lips in the gloam,
With horrid warning gapèd wide,
And I awoke and found me here,
On the cold hill's side.

And this is why I sojourn here,
Alone and palely loitering,
Though the sedge is withered from the lake,
And no birds sing.

GURU5piorunów

Ehh piekny romantyzm paszko taki jak Erwinki lubia, Keats / Byron / Shelley \<3

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Muzyka

16piorunów

Ehh Grube Ryby wymieraja na hejto, apeluje o program ochrony tego wspanialego i unikatowego gatunku.

donGURALesko - Ostatnia Ryba (prod. Magiera)

Ostatnia latająca ryba jeszcze leci
Patrzą za nią baby ze wsi biegną za nią małe dzieci
Tym szybciej się spali im jaśniej zaświeci
Zostawi świat za sobą na tysiąclecie zamieci
Po niej tylko mrok smok i sowieci
Świtało to szamanom przeczuwali to poeci
O tym liść im zaszeleścił czy Lucyfer ich oświecił
Został kłębek opowieści. Bogowie stali naprzeciw
Milcząc. Bo i o czym było gadać
Po tej ciszy uroczystej błysło i zaczęło padać
I wiatr zaczął opowiadać starą baśń
Że wyszło światło z ciemności i powstała jaźń
Jakaś. Taka. Niby szyta na miarę
Trudno powiedzieć trzeba wziąć to na wiarę
Piekło rajem jest niekiedy. Idylla bywa koszmarem
Pierzchają myśli płochliwe jak stada saren
Ostatnia ryba znika już za zboczem wzgórza
Lubiłem patrzeć kiedy z wody się wynurzasz
Lazurowej w południe wieczorem granatowej
Tłusto opalizującej w ciszy w wichrze matowej
Gładkiej jak lustro dla chmur wieczorami
Gdy płynęliśmy z wpadniętymi w niebo oczami
Z pluskiem muskaliśmy łuskę płetwami
Świat nie przypuszczał nawet co się dzieje między nami
Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie
Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie
Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie
Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie

Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie
Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie
Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie
Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie
Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie
Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie
Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie
Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie

Ostatnia przeleciała. Więcej już nie będzie
Lepiej mieć to na względzie. Kłapie turoń na kolędzie
Kłap kłap turoniu. To nie ludzie nie zwierzęta
Ni diabły ni kamienie więcej nic już nie pamiętam
Zanim zaczął łączyć i dzielić Alchemik
Humus co nas żywił wysączał się z piersi Ziemi
Zanim oddech podgrzał tą retortę
Byłem larwą polimorfem obtoczonym torfem
Królem Jeżem. Zmówże za mnie pacierze
Wiesz że zburzę tą wieże będę burzy żołnierzem
Zostaną tylko żaby nad stawem w zazen
Na pajęczynie rosą śni się nocy letniej sen

https://m.youtube.com/watch?v=tJU8vtQ6jjI

Pokaż więcej komentarzy (29)

Sum

w Hydepark

10piorunów


rozedrgana zima

chichocze poranek mknie wśród słodkiej sanny
zsypuje w alejce drzewa zwiewne panny
strojne w puchy srebrne w piórka śnieżnobiałe
wyginają talie w bieli pełnej szaleństw

wiją się swobodnie każda roześmiana
raz wyżej raz niżej ugięte kolana
kołyszą się wdzięcznie unoszą falbanki
kłaniają dygoczą figlarne i zgrabne

suknie diamentowe perłą wysadzane
w ornamenty zdobne koronkowe szale
ponętne jedwabie ręcznie malowane
satyny i tiule wiatrem podszywane

dotykają ziemi krokiem tak powabnym
każda na szpileczkach co do jednej panny
mienią się i błyszczą migoczą jak gwiazdy
z kryształu korony z cyrkonią girlandy

kiedy promień słońca barwną wstążkę wplącze
rozedrgana zima z wiatrem daje koncert
już sopel o sopel z brzdękiem się rozpada
śnieżną salwą rusza ścieżek promenada

skrzy się w zaspie śnieżnej dostojny ostrokrzew
kolczaste paluszki w lukrowany ząbek
wystawia do słońca w koral się rumieni
posypany pączek z zimą grywa w zieleń

pruje wiatr gałganki kruszy dźwięczne szkiełka
pogwizduje tańczy wymiata na werblach
śmiga na huśtawce salta harce wrzawa
parska że aż dymi kurzawa bałagan

pęka śniegu górka na ślizgawkach szklanki
wibrują drobinki dzieci gonią sanki
rży śniegowy bałwan w locie miotłę trzyma
kulka kulę toczy - rośnie w siłę

zima

.

zdjęcie z netu (nie znam autora)

Gruba ryba3piorunów

@Arche Jaki przesympatyczny utwór :grinning: Czyżbyś była fanką zimy? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

[Fun and punchy intro]
temat: śnieg
rymy: bezgraniczny - atmosferyczny - irytacja - stagnacja

GURU28piorunów

Opad atmosferyczny bezgraniczny
Bezgraniczny opad atmosferyczny
Czytasz to i następuje irytacja
Rymów chwilowa nastała stagnacja

Gruba ryba8piorunów

Śnieg tu sypie bezgraniczny,
Jakiś potwór atmosferyczny.
Spacer do auta i już irytacja;
Wyjazd z parkingu - czysta stagnacja.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Byli jak zawsze lepsi, ale wygrałem ja.

Czyli mam przyjemność ale i obowiązek wstawić nowe zadanie w

Temat: Powrót do rzeczywistości z urlopu (ale może i być skąd indziej)
Rymy: Wylądował/a - żałował/a - awaria - technikalia

Jakby ktoś przejmował się zasadami to są one proste:

* Rymujemy mniej więcej na zadany temat korzystając z zaproponowanych rymów
* Ten kto wygra wstawia jutro po 20 nowe zadanie
* Pamiętamy o społeczności

GURU24piorunów

Sranie premium w pracy

Na kiblu żem wylądował
Prędko tegom pożałował
Elektrycznego kibla awaria
W d⁎⁎e se wsadźcie te technikalia

Fenomen4piorunów

Majster kurdefix na twardym krzesełku wylądował
Mógł spać, a nie balować, teraz trochę żałował
Głośną syreną wzywa na prędko nowa awaria
Jasny gwint, nie ma dziś głowy na technikalia

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Siemanko,

Prosze sobie zrobic bebeatke albo kawusie i zapraszam do wieczornego .
Chcialem sie z wami podzielic utworem pana Gérard de Nerval ktorego fanem bylem jeszcze na studiach, wiecie, taka faza emo mychemicalromance tylko w wersji z 19ego wieku.

El Desdichado

To ja, tajemnic pełen, samotny przesmutnie,
Ja, Książę Akwitanii na strzaskanym tronie,
Zmarła mi gwiazda, inne zdobią moją lutnię,
Na której czarne słońce melancholii płonie.

Ty, coś w mroku grobowym pociechą mi była,
Zwróć mi morze italskie, Pauzylipu skały,
Kwiat, miły sercu, kiedy rozpacz je trawiła,
Altanę, gdzie winorośl róże oplatały.

Lusignan ze mnie? Byron? Febus? Może miłość?
Królowa całowała moje czoło, ono
Pamięta grotę syren, pieszczotę minioną...

Dwa razy przed korabiem moim morze lśniło,
Gdy lira Orfeusza rozbrzmiewała tonem
Podobnym szeptom świętej i krzykom szalonej.

(Przełożyła : Jadwiga Dackiewicz)

Original:

El Desdichado

Je suis le Ténébreux, – le Veuf, – l’Inconsolé,
Le prince d’Aquitaine à la tour abolie :
Ma seule étoile est morte, – et mon luth constellé
Porte le Soleil noir de la Mélancolie.

Dans la nuit du tombeau, toi qui m’as consolé,
Rends-moi le Pausilippe et la mer d’Italie,
La fleur qui plaisait tant à mon cœur désolé,
Et la treille où le pampre à la rose s’allie.

Suis-je Amour ou Phébus ?… Lusignan ou Biron ?
Mon front est rouge encor du baiser de la reine ;
J’ai rêvé dans la grotte où nage la syrène…

Et j’ai deux fois vainqueur traversé l’Achéron :
Modulant tour à tour sur la lyre d’Orphée
Les soupirs de la sainte et les cris de la fée.

Audio.
https://www.youtube.com/watch?v=c0vIpnKNqTI

Fanatyk6piorunów

Akwitania, grób, morze, skały, imiona, kurczę, przydałaby się legenda do tego.

Jest tajemniczo, klimatycznie, pachnie klubem, świecami z podłego wosku i starym drewnem - ale nie rozumiem co czytam :(

GURU3piorunów

@Gepard_z_Libii https://en.wikipedia.org/wiki/Posillipo

PosillipoPosillipo (Italian: [poˈzillipo]; Neapolitan: Pusilleco [puˈsilləkə]) is an affluent residential quarter of Naples, southern Italy, located along the northern coast of the Gulf of Naples. From the 1st century BC the Bay of Naples witnessed the rise of villas constructed by elite Romans along the most panoramic points of the coast, who had chosen the area as a favourite vacation spot. The remains of some of these, around the imperial pleasure villa of the Roman emperors, as well as the Tunnel of Sejanus can be seen today in the Parco archeologico del Pausilypon, or Pausilypon Archaeological Park, and elsewhere. Geography Posillipo is a rocky peninsula about 6 km long surrounded by cliffs with a few small coves with breakwaters at the western end of the Bay of Naples. These small harbours are the nuclei for separate, named...Wikipedia
Fanatyk1piorunów

@ErwinoRommelo to ma jeszcze jakąś inną polską nazwę, bo po wpisaniu pauzylip tylko jakaś poezja mi wyskakuje, słowacki itp

GURU3piorunów

@Gepard_z_Libii XDD ale by bylo jakby na stockowej wiki fotce byla flaga i jakis janusz co saczy na terasku harnasia XD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

17piorunów

W związku z pojawieniem się nowej afery książkowej i cytatem z publikacji, postanowiłem przedstawić jeden z moich sposobów na odsiewanie grafomanii w literaturze, bez zbędnego zagłębiania się w treść.

Grafomani, szczególnie ci "wrażliwi" często uzywają w swoich utworach słów o duzym ciężarze emocjonalnym lub symbolicznym. Oczywiście kazdy pisarz to robi, ale grafomanom wydaje się, że im więcej tych wyrazów najebią w jednym zdaniu, tym lepiej i nie mają hamulców. Wystarczy przelecieć wzrokiem kilka zdań i jeśli tych zwrotów jest za dużo, na 95% mamy do czynienia z grafomanem (pozostałe 5% to trolle).

Tutaj dla przykładu 100 pierwszych z brzegu wyrazów o jakich mowa:

Mrok, światłość, serce, świeca, miłość, nadzieja, dusza, czerń, biel, ogień, woda, ziemia, powietrze, księżyc, słońce, gwiazda, krzyż, anioł, demon, wieczność, cisza, krzyk, życie, śmierć, płomień, cień, wiatr, światło, łza, krew, róża, miecz, korona, klucz, droga, most, wieża, grób, świt, zmierzch, wolność, pokój, wojna, pamięć, czas, przestrzeń, noc, dzień, dom, dym, popiół, nadzieja, ból, radość, łaska, siła, słabość, piękno, harmonia, chaos, upadek, powstanie, ognisko, granica, przeznaczenie, tajemnica, mgła, cień, powrót, tęsknota, brama, ogród, lustro, rzeka, ocean, przepaść, skarb, tron, diament, świętość, zło, dobro, anomalia, wir, fala, deszcz, śnieg, ogień, skała, ziarno, ziarno, pustynia, las, szczyt, dolina, mur, wiara, sen, przebudzenie.

Mistrz3piorunów

@izopropanol pełna zgoda. Dodatkowo lubią bardzo długie zdania proste XD

Fenomen2piorunów

Oj tam afera od razu... Po prostu arcyzesranie* jakiegoś mało znaczącego osobnika xD

* Cytat za kolegą @lechaim 😁

Fenomen1piorunów

@Arkil ale mnie niemożebnie wkurwia jak mi apka zmienia * na początku linijki na jakąś kropkę. Jakbym chciał kropkę to bym sobie ją wstawił.
*
* Test
*

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Hydepark

5piorunów


Bo przecież gdzieś tam jest światło,
które mruga do na nas ze szczęśliwych okien

Tęsknię
za opłatkiem,
kiedy podajesz go z drżącej bieli opuszków,
wierząc w spełnienie wspólnych pragnień

Cichosza wśród jodłowych igieł
zimowo-śnię, pijany sen o miłości,
która miodnie trwa, kiedy przecierasz oczy,
zdumiony z dnia na dzień, z nocy na noc
szczęśliwszy o błogość,
o złoty promień za promilem drogi
wśród strudzonych stóp

Spójrz, łuna nad lasem rozgarnia mrok,
a ja czekam na Ciebie jak na Hostię,
by zbawienne ciepło dać Sercu,
nigdy nie wypuścić z rąk

.

Autor zdjęcia - Sisey

Szczęśliwego Nowego Roku Kochani ❤️

Lider2piorunów

@Arche również życzę Ci wszystkiego najlepszego w nowym roku. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Muzyka

10piorunów

Przemysław Gintrowski - Kredka Kramsztyka (1993)

Kolejne fenomenalne wykonanie pana Przemysława. Chyba nawet bardziej poruszające niż Stół Mordechaja, choć to w dużej mierze kwestia odbiorcy.

Utwór zachęcił mnie do poczytania o samym Kramsztyku - ciekawa postać, pozostał w Getcie aby dokumentować co tam się działo, mimo, że mógł go opuścić.

https://www.youtube.com/watch?v=KFTWfJ1m9jU

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Sześć piwerek w żyłach
To jest fajny stan
Sześć piwerek w żyłach
Ram pam pam pam pam

Rano będzie spoko
Bum ta ra ra rej
Wstanę spoko loko
Buzio ma się śmiej

Czuję lekę fazę
Oj dana cyk cyk
Ciągle czaję bazę
Siubi da myk myk

Jutron wstanę rano
Jak przykazał buk
Wpierdolę śniadano
Mlask mlask chrum chrum chrum

c.d.n

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Siema,
Propozycja na dziś:

Rymy: misternie - sraka - subtelnie - krwiaka
Temat: klasyka

, czyli i w kawiarence 🔥:bricks::coffee:

GURU21piorunów

Nowy rok planuję misternie
Zaskoczyć mnie może jedynie sraka
Otóż samobója zrobię subtelnie
Nie poinformuję nawet na d⁎⁎ie krwiaka

Autorytet5piorunów

Przygotowany misternie
Aż tu nachodzi mnie sraka
Obsram więc garniak subtelnie
Nie pozwalając na krwiaka

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Wczoraj minęła dziesiąta rocznica śmierci Stanisława Barańczaka, jednego z ważniejszych tłumaczy i poetów współczesnej Polski. Nie jestem żadnym poważnym znawcą literatury, a twórczość Barańczaka znam dość słabo, ale niedawno ów zmarły twórca wzbudził we mnie wiele radości, prezentując co bardziej interesującą grafomanię w esejach Książki najgorsze. Chcąc mu podziękować za to dzieło uznałem, że najlepszy byłby wpis, w której ja-bądź co bądź ignorant literacki, ale mający minimalne poczucie przyzwoitości, chociaż symbolicznie pomogę mu w walce z beztalenciami literackimi, które z niewiadomych przyczyn odniosły sukces...

...a skoro już mam bardzo dobry termin to wezmę na temat glejaka intelektualnego, jakim jest piosenka Miłość jest ślepa Sanah. Smutno się robi na samą myśl, że w mediach (a jeszcze niedawno również na Wikipedii) jej twórczość była zaliczana jako quality pop. Niby jej maniera śpiewu i poezja miała uzdrowić polski miałki pop poprzez podanie czegoś ambitniejszego, ale zdrowy to po łacinie sanus. Z stąd już łatwo do sanacji, a tym samym do dyktatury tłumoka Dyzmy. Wyszło interesująco, sanus i Sanah są bardzo blisko w słowniku. Czyżby tandetne rymy, brak sensu w tekstach, okropna maniera, sztuczna grzeczność i niewinność, jako całość uchodzące przez twoją dwunastoletnią siostrzenicę za coś interesującego są objawami powstającego nowego nurtu w sztuce, jakim okaże się sanahzja?

Zostawmy jednak sanahzję, która swoimi kontrowersjami wkrótce przebije pokolenie bruLionu, TotArtu i innych ni artystów ni skandalistów, którzy odnosili sukcesy przed latami. Wróćmy do piosenki. O czym więc śpiewa nasza pani Zuzanna Grabowska, która wzorem innego Grabowskiego gra przedstawiciela rodziny z Kiepskich? Nie wiem. Podmiot liryczny w postaci żeńskiej raz śpiewa o tym, że jej ukochany będzie miał z nią poważne problemy (Kochanie mnie to poza do skoku), by potem wyszło, że ten ukochany kocha kogoś innego (Ona nie grosza warta / Puść ją wolno), by znowu wrócić do ukochanego jako miłości podmiotu lirycznego i ponownie przejść do opisu relacji dwojga obcych ludzi. Może tekst nie wie o czym jest, ale utwór broni się w innych miejscach?

Chyba można tak powiedzieć, gdyż pani Grabowska raczy nas niesamowicie wyszukanymi rymami. Jeżeli razi Cię drogi czytelniku tania para roku / mroku to poczekaj, bo w drugiej zwrotce pojawia się para pergoli / przyfasoli. Pamiętam jak Sanah w jednym z wywiadów przyznawała się, że uwielbia wyszukiwać rzadko używane słowa typu fora ze dwora. Narzekaliśmy, że Sanah zgwałciła poezję Szymborskiej, to teraz módlmy się, żeby Sanah nie poznała twórczości Wiecha, bo jej kolejne teksty będą obfitować w gwarę warszawską i będą bardziej niezrozumiały niż Ślązak, który patrząc na kierunek artystyczny Zuzi krzyknie KAJ TY JEDZIESZ DZIOŁCHA. Jaki rym najlepiej będzie pasować do słucha Mozarta? Moi mili, z Mozartem będzie dobra bułka tarta. Do bułki tartej dobra jest (jakby nie patrzeć - nomen omen) fasola szparagowa.

Piosenka zaczyna się od słów: Kochanie mnie to jak pory roku / Po miesiącach w mroku. Droga Zuzanno, wiesz, ale po miesiącach nie następują pory roku. To jest tak, że na podczas jednej pory roku mijają trzy miesiące. Nie do końca pełnie, bo np. część grudnia przypada jeszcze na jesień, a część na zimę. Tak tylko mówię, bo może przegapiłaś to w drugiej klasie szkoły podstawowej. A co może znaczyć zwrotka: Słyszę, jak ptak o tym śpiewa / Kwiaty, trawa, cały świat / I potoki, i drzewa / Gawędzą sobie tak. Rozumiem metaforę z gawędzeniem, ale z tego wszystkiego wynika, że potoki i drzewa nie należą do świata. I o czym śpiewa ptak? Wers wyżej brzmi: Ale dosyć mam szkód. Zuziu, czy nie powinno być jak ptak o nich [szkodach] śpiewa? Nadal nie ma to sensu, ale przynajmniej nie razi tak w oczy.

Dalej nie lepiej, więc pozwolę sobie już na swobodną interpretację licząc na to, że dostanę te 30% z matury ustnej. A ty liczysz na cud / Uciekam, ale idę powoli / Może ktoś mnie dogoni / Ale dosyć mam szkód. Traktując, że Sanah i podmiot liryczny to jedna i ta sama osoba traktuję tę zwrotkę jako wzorowy dystans do siebie. Liczę na cud, jakim jest zajęcia pierwszego miejsca na listach przebojów. Uciekasz, cieszysz się większą popularnością i lepszą pozycją, ale dystans się zmniejsza, moja grafomania jest lepsza od twojej. Ale ktoś inny mnie wyręcza i Cię prześciga. Widzisz, jakie szkody narobiła twoja twórczość i decydujesz się odejść z show-biznesu. Brawo Zuziu.

Najbardziej interesująca jest zwrotka: Kochanie mnie to jak ze storczykiem / Bo się wiąże z ryzykiem / Padnie drugiego dnia / Kochanie mnie jak walka z nawykiem. Nie posądzałbym pani Grabowskiej o pornografię, ale tutaj mamy Pornhuba za kulisami. Storczyk ma pełno znaczeń, więc pomińmy tę roślinę, bo pewnie sama Sanah nie wiedziała, o co chodzi z tym kwiatem. Ale czy mam rozumieć ten tekstu tak, że seks z podmiotem lirycznym wiąże się z ryzykiem złapania choroby wenerycznej, która doprowadza do impotencji po dwóch dniach od stosunku? Czy też paskudztwo złapał podmiot liryczny, a jej partner musi podjąć walkę z nawykiem, jakim jest masturbacja co wieczór?! Chyba to pierwsze, bo kolejna zwrotka brzmi: Nie pozbędziesz się mykiem / A ta batalia trwa / Więc upadam i się ratuje krzykiem / Cichym ciemnym kącikiem. Mamy tutaj bardzo poważną chorobę weneryczną, której nie wyleczymy w tydzień. Organizm jednak walczy, ale ta walka wzbudza ogromny ból. Jednocześnie chorzy na kiły, rzeżączki i inne świństwa są stygmatyzowani. Chowają się w owych cichych, ciemnych kącikach i czekają, by po cichu zapłacić za bardzo drogie leczenie (Potem już cicho-sza / Czy za błędy mogę przelać ci BLIK-iem / Ja mam problem z cennikiem / Dobrze wie, kto mnie zna). Doceniam rym BLIK-iem / cennikiem, gdyż tutaj mamy ukryty żart, w którym cennik jest eufemizmem od cewnika. Wszystko wraca do anatomii prącia.

Drogi hejtowiczu. Wyślij ten łańcuszek do pięciu rodziców, by ci wiedzieli, jakie zboczone rzeczy wyśpiewuje idolka ich córek. A jak nie wyślesz to dosięgnie Cię klątwa i za kilka dni w Sylwestra zamiast szampana będzie nieproszony gość, co mówi coś (o co mu chodzi?).

GURU

w Literatura

6piorunów

10 lat temu zmarł poeta, krytyk i tłumacz Stanisław Barańczak

Prawdziwy gigant literatury - powiedział o nim w czwartą rocznicę śmierci Bronisław Maj w 2018 roku. 26 grudnia 2014 r. zmarł w swoim domu w Newtonville na przedmieściach Bostonu badacz literatury, poeta, krytyk i tłumacz Stanisław Barańczak. „Zdołał tyle zrobić” - ocenił Maj w

Fanatyk

w Muzyka

7piorunów

Przemysław Gintrowski, Joanna Trzepiecińska - Stół Mordechaja Gebirtiga (1994)

Fenomenalne nagranie Gintrowskiego, z aranżacją wiersza Anny Kamieńskiej. Niestety nigdzie nie ma tego w lepszej jakości, więc wrzucam to co jest.

https://www.youtube.com/watch?v=UGKpMovc-3U

Inspirator1piorunów

Łał i to jeszcze z Grubą Dwójką na dole ekranu!

Fanatyk0piorunów

>Łał i to jeszcze z Grubą Dwójką na dole ekranu!
@Komenda_Miejska_Polucji To jedyne jakie pamiętam. Młodo przestałem oglądać telewizję.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Widzę że w przedświątecznym szale umknął ten, jakże ważny element codziennej tradycji.
Zatem, jako że i tak siedzę w robocie, służę pomocą :smiley:

Temat: Kurde, o czymś zapomniałem/am

Rymy: Prąd - swąd - choinka - minka

Zasady są znane i lubiane, a czasem nawet ignorowane.

Wesołych świąt ludki!

Fanatyk7piorunów

Tato, choinka się świeci i zasłony też…

Nie dość, że całe życie pod prąd,
To znów (porażki?) czuć swąd,
Wesoło się pali choinka...
Zajęła się od kominka!

GURU3piorunów

Walnął mnie prąd
Spalenizny swąd
Płonie choinka
Skąd smutna minka?

Pokaż więcej komentarzy (18)