l__pGruba ryba
11piorunów**Podsumowanie 2025
**
Mimo że dopiero początek grudnia, to postanowiłem wrzucić podsumowanie tego roku. Za dużo się w zrealizowanych celach nie zmieni, a chciałem napisać kilka slow już teraz.
Ten rok mogę podsumować jednym słowem: CHAOS! A wszystko przez zakup mieszkania. Ta jedna decyzja, dość niespodziewana (od obejrzenia mieszkania, do podpisania umowy u notariusza minęło dwa tygodnie), rozwaliła moje dość uporządkowane życie. Wszystkie moje rutyny rozsypały się w drobny mak. Chaos powoduje u mnie przełączenie się na tryb zadaniowy. Włącza mi się hiperfokus, mózg pracuje na 120%, a ja działam jak robot, który sekwencyjnie rozwiązuje problemy. Jednakże coś za coś; po czymś takim jestem wypruty psychofizycznie. Dopiero od listopada zapanował u mnie spokój i powoli wraca normalność.
Dobra wracajmy do podsumowania. Moje cele na 2025 wyglądały następująco:
Zdrowie:
- schudnąć:x:
- więcej stać przy biurku w pracy:x:
- codzienna medytacja:white_check_mark:
Sport:
- codzienne kardio:x:
- treningi siłowe:x:
- prowadzić dziennik treningowy:x:
Rozwój:
- nauka angielskiego:x:
- nauka w pracy (rozwój kariery):x:
- przeczytać 50+ książek:x:
Dałem radę jedynie z medytacją. Wprawdzie książek przeczytałem 50+, ale nie przeczytałem zaplanowanych pozycji.
Teraz pozostaje wyciągnąć wnioski z ostatnich 12 miesięcy i powoli planować kolejny rok :)
#postanowienia
To jak moje tylko bez medytacji.
Ja to samo tylko zamiast medytacji wpisac : robienie porannej kupy



















