Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#praca

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Czuję się wypalony w robocie. Mała firma, duży chaos, brak progresu z czymkolwiek i jeszcze ja na to zapierdalam + jedna dziewczyna. Nawet szef to zauważył, kto ciągnie firmę (jest nas obecnie 10 osób). Reszta "pomaga". Chłop na tym samym stanowisku co ja (Sales/Account) właściwie to był moim asystentem XD Miał swój portfel klientów (akurat on nie sprzedawał), a żył moimi tematami.

Laska, o której wyżej, zapierdala za dwóch za siebie i drugiego speca, który jest w sumie drugi po szefie. I się rozleniwił. Poza tym, stoimy w miejscu z rozwojem oferowanych usług (głównie przez gościa wyżej, co się zakopał w strefie komfortu i nie chce wyjść, a jest introwertykiem i nie czai, że oglądamy plecy konkurencji).

100 % odpowiedzialności za sprzedaż i utrzymanie klienta ponoszę ja, bo kolega to w sumie w ostatnim roku stracił kilkanaście tysięcy miesięcznie z umów, a ja przyniosłem liczone w kilkudziesięciu tysiącach abonamentów (IT/E-Commerce) i tak się bujamy. Pracuje tam 4 lata i szef go lubi, więc "on coś się zaangazuje i pomoże, odciąży" XD

Ostatnio było spotkanie w firmie, że trzeba wszystko zmienić, bo jest niekolorowo. Stos rzeczy CO, ale nic JAK. I 2 tygodnie po spotkaniu wszystko wraca do normy. 0 planu na cokolwiek.


Do tego pracuję zdalnie, więc sam muszę organizować sobie pracę. Potem spowiadać się z wyników pracy zespołu, która jakościowo jest taka sobie. No i jeszcze pilnować wszystkich projektów, pilnować płatności w fakturach, szukać nowych klientów.

Prawie nie mam narzędzi. Sprzedażowo działam na zimno, ale nie mam nawet dobrej prezentacji. Nie mam case study. Lecę na bajerze i wspomagam się dostępem do jednego narzędzia analitycznego + storytelling.

Mam dość w c⁎⁎j, ale pech jest taki, że pracuję tam rok i 3 miesiące, a poprzednie dwie firmy pracowałem po roku. W sprzedaży/obsłudze klienta takie "skakanie" strasznie chujowo wygląda. Ale i tak ofert praktycznie nie ma, na które mógłbym aplikować. A nie chcę już szukać pracy na siłę, bo to wtedy właśnie wychodzi jak wychodzi.

Nie umiem się jawnie opierdalać, a raczej czuję się z tym źle, bo muszę mieć zajęcie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Hydepark

0piorunów

Wolelibyscie, bedąc zdrowym kawalerem, robić w Polsce to co w miarę się podoba ale za pieniądze jakie wiadomo, czy jechać za granicę i j⁎⁎ać ale za dwa razy tyle?

znam trochę jezyk i nie mówię tu o pracy na szparagach przez agencję.

(może tojlet kliner się trafi jak ban buk da)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Pracbaza

16piorunów

Zadałem pytanie pod wpisem haerek o tworzeniu sekcji biegowej o sekcję rowerową.

W co ja się wplątałem 😆

Byłem nawet na rozmowie u nich jak to by mogło wyglądać. Próbowałem przeforsować 10 gr za kilometr, ale raczej byłyby to "punkty" za kilometr wymieniane na wsparcie fundacji czy coś. Cóż, może chociaż innych ludzi poznam ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

18piorunów

Oooooo k⁎⁎wa ale na grubasie XDDDD

"Panie areczku pańska pensja minimalna spadła bo ludzie coraz mniej zarabiają, więc pan też musi"

No nie wierzę XD

W następnym kroku piraci drogowi będą określać ograniczenia prędkości, a mordercy kary za morderstwa.

https://www.money.pl/gospodarka/przedsiebiorcy-zaproponowali-jak-zmienic-ustalanie-pensji-minimalnej-7200903098022496a.html

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Na statku będą aktualizować cały system zarządzający dynamicznym pozycjonowaniem oraz siłownią okrętową. Ceny za⁎⁎⁎⁎ste, dobrze że zniżkę dali ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

Migracja zarobkowa z Uzbekistanu do Polski - ambitne plany, lecz zainteresowanie coraz mniejsze

Władze Uzbekistanu postrzegają Polskę jako perspektywiczny kierunek migracji zarobkowej i zachęcają rząd RP do zawarcia dwustronnej umowy w tej dziedzinie. W ocenie polskich agencji pośrednictwa pracy okres największego zainteresowania Uzbeków zatrudnieniem w Polsce skończył się jednak

GURU

w Hydepark

12piorunów




Zjawisko NEET (Not in Employment, Education or Training). Co zniechęca do pracy młode pokolenie, dane statystyczne

https://www.money.pl/gospodarka/sa-mlodzi-nie-ucza-sie-i-nie-pracuja-w-polsce-znow-ich-przybywa-analiza-7196563533204416a.html

Osobistość2piorunów

@Heterodyna Trochę nie dziwie się ludziom. Założmy że skończyłeś jakieś studia i po kilku latach zapierdolu masz całe nic. Bez szans na własne mieszkanie, samochód, rodzinę, cokolwiek . Taki człowiek czuje się przegrany. Może albo wypruwać sobie żyły i mieć z tego gówno, ale nie wypruwać i mieć takie samo gówno.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Finanse i biznes

8piorunów

1000 zł co miesiąc dla KAŻDEGO Polaka – utopia czy fiskalna bomba?

Wyobraź sobie: na twoje konto wpływa co miesiąc 1000 zł. Nie musisz pracować, nie musisz składać wniosków, nie pytają o dochody. Dostajesz, bo jesteś obywatelem. Brzmi jak bajka? A może to jedyny sposób, by przetrwać epokę robotów i AI? Eksperymenty z UBI dają szokujące wyniki:

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Niewolnictwo w XXI wieku. Bezdomni zmuszani do niewolniczej pracy

Wstrząsające informacje napływają z Półwyspu Iberyjskiego. W wyniku szeroko zakrojonej akcji portugalskiej i hiszpańskiej policji udało się rozbić groźny gang, który od miesięcy terroryzował bezdomnych i osoby w trudnej sytuacji życiowej. Przestępcy zmuszali swoje ofiary do

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Ja jebe, znalazłem ofertę pracy. Może nie płacą najlepiej, ale za to wymagania też nie wygórowane. Robię szybki update CV żeby je dostosować pod tą ofertę, chcę wgrać, a tu error, nie da się. Odświeżam stronę i już oferta jest archiwalna. A wisiała ledwie 2 dni.

Lider

w Hydepark

20piorunów

I znowu do roboty... :(

GURU4piorunów

Brukarz czy parkingowy? 😁

Lider1piorunów

@Z_buta_zahoryzont [@dez](https://www.hejto.pl/uzytkownik/dez_) akurat, to widok z drzwi wejsciowych do "zakładu pracy", w którym się udzielam w celach zarobkowych :P
W ogóle ktoś jeszcze mówi zakład pracy?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Nie wiem jak Was ale mnie od weekendu dzieli kilka godzin :smiley:
Zaraz ruszam na pierwsze zlecenie, ostatnie mam ok 11:00 (pewnie uda się być wcześniej).

Jutro na 7:00 jadę na przegląd auta służbowego, na powrocie (ok 9:00) robię 1 zlecenie i tym samym rozpoczynam weekend.

Jutro jeszcze muszę zaplanować 2 tyg urlopu bo szef już ciśnie, u nas zgodnie z polityką firmy (lub przepisy tak stanowią) każdy musi choć raz w roku wziąć 10 dni roboczych pod rząd urlopu.

Mistrz2piorunów

@Odwrocuawiacz a z urlopem u mnie jest tak, że muszę wziąć 6 dni żeby było 14 wolnego (4 dni weekendu 6 pracy i 4 weekendu) i wtedy mogę wziąć wczasy pod gruszą. Ale chyba nie ma obowiązku ich brania, no ale kto by nie chciał :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@cebulaZrosolu rzuciłeś kamieniem to oto jestem.
Ja bym nie chciał. Wszystkie dłuższe atrakcje wyjazdowe już się skończyły. Nie lubię zwiedzać, więc dwa tygodnie wolnego to dla mnie stracony urlop. Wolę strzelać po maksymalnie tydzień, a te 600 cbl dofinansowania wiele by mi nie dało względem straty dni wolnych

Gruba ryba2piorunów

@cebulaZrosolu ech. Jak zwykle krew w oczy, piach w dupę i co tylko pozytywnego.
Nie mam zatem motywacji do wzięcia 10 dni wolnego ciągiem. Tym bardziej że musiałbym czekać do listopada, bo zostało mi 9 dni wolnego :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

GUS alarmuje. Pracodawcy w Polsce zwolnili już prawie 19 tysięcy osób

Liczba bezrobotnych w Polsce rośnie. Według najnowszych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej od początku 2025 roku pracodawcy zwolnili już 18,9 tys. pracowników. Główny Urząd Statystyczny informuje o wyraźnym wzroście stopy bezrobocia, a eksperci wskazują na

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

K⁎⁎wa jestem trochę w kropce w życiu xD A mianowicie

Pracuję zdalnie, bo mieszkam w mieście 100k ludzi i nie ma tu roboty. Perspektywy mojego zatrudnienia to wyłącznie praca zdalna. Pracuję w branży IT/E-Commerce/Marketing i na tym się znam. Moje całe doświadczenie zawodowe kręci się wokół tych branż.

I teraz tak: Odczuwam wszystkie negatywne skutki home office. Nie pomaga mi też mój choleryzm, ekstrawertyzm i ADHD. Co prawda jestem handlowcem (i accountem w jednym, bo mała firma), ale spotkania mam różnie - czasem zdalnie, czasem na żywo (auto służbowe). Ale to wiecie, jedno do dwóch dziennie. I teraz moje negatywne skutki to:

1.Izolacja społeczna i poczucie samotności,
2.Rozmycie granic między życiem prywatnym a zawodowym
3.Trudności z koncentracją w domu
4.Poczucie wypalenia.

No czasem k⁎⁎wa nie mam do kogo ryja odezwać aż do weekendu, bo na siłkę też chodzę sam (kumple trenują inne sporty). Cały dzień się czuję, jakbym nie miał pozytywnych bodźców.

Mimo to, czemu nie chcę wy⁎⁎⁎ać do innego miasta pracować stacjonarnie

1.Mam tu przyjaciół, wszystkich + rodzinę, a zimą wziąłem psa, którego nie zostawię
2.Mam tu pół domu 90m2 do urządzenia, a tam musiałbym płacić 20-30 % wypłaty na wynajem kawalerki
3.To niewiele da, bo będę żyć dalej praca-dom, tyle że biuro-wynajęta klitka, a weekendami albo będę sam, albo będę kłaść hajs na paliwo na powroty do domu

I tak źle i tak nie dobrze. Na dobitkę jestem singlem, a 90 % lasek, które tu zostały, to karyny.

Generalnie co nie zrobię, to problemu się nie pozbędę. Mała liczba bodźców (zbyt mała jak na adhdowca), samotność, poczucie stagnacji życiowej....

Co mam zrobić, żeby było dobrze?

Lider2piorunów

@Lopez_ jeżeli Cię to zadręcza, a trochę widać, że tak, to mimo wszystko szedłbym w temat przeprowadzki do większego miasta i pracy z biura (przynajmniej częściowo). Ofert pracy w większych miastach jest sporo w działce, którą się zajmujesz i samo przebywanie w ogromnej masie ludzi, których każdego dnia będziesz spotykał na ulicy będzie tu pomocne. Sprawdź oczywiście jak dużo więcej mógłbyś dostać po przeprowadzce i jak się to ostatecznie skalkuluje, ale z tego co widzę, to praca zdalna Cię dojechała i warto coś z tym tematem podziałać, żeby nie brnąć dalej w sytuację, która jest po za Twoją strefą komfortu. Pieniądze i sytuacja finansowa nie zawsze są najważniejsze, a zdrowie psychiczne masz tylko 1.

Specjalista2piorunów

@Lopez_ dlaczego nie możesz zminimalizować czasu pracy (zaczynać wcześniej, efektywnie wykonywać zaplanowane zadania jeżeli masz zadaniowy tryb pracy), a potem lecieć na sport z kolegami, garncarstwo, kurs jogi, naukę nowego języka w grupie czy po prostu z psem na wybieg dla psów pochillować z innymi właścicielami?

Fenomen1piorunów

@Magnifice @Magnifice

Sport - nie kazdy moj ziomek chdozi na silke, a jak chodza, to na inna, ja nie mam multi sporta i wybieram te bez
Garncarstwo, kurs jogi - blagam cie stary, dla mnie to nuda, mam ADHD, umarlbym ze nudow
Nauka nowego jezyka - doskonale angielski, mam poziom b2/c1 (cos pomiedzy?) i mam lekcje online z hindusem
pies - wychodze codziennie na 2 dlugie spacery po 45 min (+Rano krociutki)

Pies na wybieg nie ma po co, bo mam spory ogród, poza tym nie jestem az tak samotny, zeby ciagnac do ludzi z psami zeby zamienic pare zdan :grinning:

Tytan1piorunów

@Lopez_ myślę, że @Magnifice podpowiada Ci ciekawe sprawy.
Będąc w biurze z innymi ludźmi można prowadzić drobne rozmowy i być wśród ludzi, ale o to Ci właśnie chodzi? Czy o budowanie trwalszych i głębszych relacji?
Ja mam wybór - biuro lub home office, ale przyjaźnie mam poza pracą.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

40piorunów

Trzy tygodnie temu wróciłem z urlopu. Miałem nadzieję że baterie naładowane. A takiego wała. Znowu nie dam rady pracować. Patrzę się bez sensu w kod i nie mam sił ruszyć tego wszystkiego do przodu. Brak jakiejkolwiek chęci do jakiejkolwiek pracy. Nawet koło domu nie chce mi się nic robić ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Najchętniej bym leżał i pachniał.

Chyba czas pomyśleć o jakiejś terapii.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

89piorunów

Dziś mój syn poszedł na rozpoczęcie do swojej nowej szkoły - prywatnej.

Decyzja nie była łatwa oczywiście ze względów finansowych, bo to przecież koszt około 30 tysięcy rocznie ale chyba nie było innej drogi.

Syn zmaga się z niedostosowaniem społecznym, ma adhd i trudności w nauce, niestety zwykła szkoła publiczna była dla niego wyzwaniem a szkoła specjalna jest zbyt „specjalna” - dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo, a mój syn poza trudnościami w nauce jest całkowicie zwykłym chłopcem.

Niestety moje zarobki nie są wystarczające żeby opłacać taką szkołę ale na szczęście nasze obie rodziny zmobilizowały się i zaproponowały że będą dokładać do czesnego.

No i dziś był na rozpoczęciu swojej klasy, zawrotna liczba 4 uczniów.

Mam nadzieję że będzie mu lepiej, że nie będzie musiał słuchać że jest „niegrzeczny” albo tak jak mi nauczyciele mówili że będę zamiatał ulice.

Muszę tylko znaleźć sobie lepiej płatną pracę bo obecnie mam 5k PLN na stanowisku biurowym w Warszawie a mam już ponad 10lat doświadczenia.

Zawodowiec3piorunów

Gdzieś wydziałem wpis, możliwe, że to był wykop. Ktoś opisywał, że miedzy innymi tą zbiórkę na te bogate dzieci rozkręciły koleżanki lekarki. Mają ponoć grupkę na FB a'la "lekarki z dziećmi". I jak któraś ma problem to one pomagają przebić się takiej zbiórce, a później samo leci.

Fenomen0piorunów

@dildo-vaggins Po 5k w Wawie po 10 latach to naprawdę słabo, wydawało mi się, że w Wawie prawie każdy z jakimś doświadczeniem w korpo wyciąga 7-8k. Moi znajomi mówią mi, że w ich gronie nikt nie pracuje za mniej niż 15-20k.

Fenomen0piorunów

@dildo-vaggins Ale mówimy o Warszawie, nie o Polsce, tam rzeczywistość wygląda nieco inaczej.

> Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w Warszawie wynosi około 9 400 - 10 600 zł
Oczywiście większość zarabia mniej, ale chyba dążymy do tego, aby być powyżej średniej.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Wiadomości Polska

5piorunów

Emeryci wracają do szkół. Dyrektorzy mają sposób na rozwiązanie problemu

Według szacunków Związku Nauczycielstwa Polskiego w szkołach jest około 20 tys. wakatów nauczycielskich. Z kolei MEN mówi o 12,7 tys. ofertach pracy. Żeby zaradzić problemom kadrowym, dyrektorzy powierzają zatrudnionym nauczycielom godziny ponadwymiarowe, zatrudniają także emerytów. W