Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Najgorsze w aplikowaniu do są wszelkie systemy rekrutacyjne

podaj nam cv

Do tego podaj nam maila, nr telefonu, oraz imie i nazwisko

teraz opisz swoje doświadczenie, projekty, i edukacje

na końcu utwórz konto w naszym serwisie więc podaj też hasło

poczekaj na maila aktywacyjnego

na końcu i tak ci nie napiszemy że nie przeszedłeś rekrutacji

Po c⁎⁎j wam moje CV w takim razie?

Fanatyk0piorunów

Hmmm, CV zwykle dajesz z jakąś klauzulą, a tu dajesz im informację, z którymi robią co chcą.

U mnie hitem było jak musiałem przeliczać punkty ze studiów ECTS na amerykańskie GPS.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Jutro powrót do domu po kilku dniach na domku z całą rodzinką. Wszyscy żyją, nikt się nie pokłócił. Tylko najmłodszy ma nieplanowaną wizytę u dentysty bo złamała zęba.

W poniedziałek jadę do nowej pracy. Pierwszy raz od lat jadę do nowej pracy i wracam do domu tego samego dnia. Potem będą rotacje ale 2/2 I to w Polsce więc jest lepiej. Jakoś nawet mniejsza kasa mi nie przeszkadza.

W sobotę jeszcze rozliczenie z wykonawcami podjazdu, chodnika i tarasu. Będzie ciekawie. Czemu? No chociażby przez fakt, że w ich wyliczenia wychodzi, że położyli 2x więcej obrzeży niz przyjechało wg zamówienia.

Autorytet

w Hydepark

120piorunów

To już trzeba być mną xD. Weź 2 tygodniowy urlop na remont, bo w pracy jęczą, że za dużo urlopu jeszcze zostało i olaboga trzeba wybierać. Po 2 dniach przy okazji kucia tynku złam osłonę przecinaka i uderz się młotkiem w ramię.
Profit? L4 na 2 tygodnie zamiast urlopu. Urlop wraca do puli niczym cashback <3
Tyle tylko, że teraz worek z tynkiem muszę przerzucać drugą ręką, ale idzie się przyzwyczaić

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

K⁎⁎wa w gimnazjum, liceum i ma studiach na doradztwie zawodowym a testach wychodziło mi, że do niczego się nie nadaję i nic nie można ze mną zrobić. Po konsultacji z ekspertem z hejto wyszło to samo. Psychologinia jedyne co mówiła, że moje pozytywne cechy to: odwaga bo mogę o coś zapytać w sklepie i lubię naturę. Jestem jedynym takim przypadkiem na świecie, nic się nie da zrobić nigdzie mnie nie zechcą a terapię skończę za 20 lat. Bez terapii nigdy nie będę funkcjonował przeciętnie w żadnej dziedzinie.
W domu od małego słyszę, że do niczego się nie nadaję nic ze mnie nie będzie i nie poradzę sobie w życiu, od podstawówki to samo od nauczycieli. W gimnazjum zacząłem widzieć, że jestem we wszystkim gorszy od rówieśników.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

181piorunów

Security w mojej firmie przedobrzyły z ćwiczeniami phishingowymi :D

Zazwyczaj, z tego, co miałem do czynienia, wygląda to tak, że dział security wysyła jakiś ordynarny mail, żeby tylko było można zrobić raport, że przeprowadzono próbę, jakieś randomy się złapały, ale ogólnie ludzie kumają.

A u nas? Security uznało, że nie ma miękkiej gry. U nas ćwiczenia phishingowe wyglądają tak, że jak ostatnio miałem spotkanie z szefem, dajmy na to, Łukaszem Kowalskim, o nazwie sugerującej, że będziemy omawiać nowe narzędzia do pracy, to chwilę później dostałem maila z zaproszeniem do platformy o treści "Łukasz Kowalski zaprasza cię do rejestracji w nowej platformie" i treścią "Cześć! O tym wspominałem na spotkaniu". No kliknąłem jak głupi, bo akurat wszystko było ładnie w kontekście, i nie byłem sam, bo security z dumą ogłosiło, że 86% ludzi którym wysłali podobne kontekstowe fejki się złapało i musieliśmy robić jakieś dodatkowe szkolenia w postaci filmów bez możliwości przewinięcia czy pominięcia.

Teraz spora część firmy zgłasza absolutnie każdy e-mail spoza domeny firmowej jako phishing, żeby nie dostać po łapach, i security się skarży, że oni nie są w stanie tego przerobić :grinning: Jakoś mi ich nie żal :D


Fanatyk4piorunów

Ja generalnie wrzucam wszystko do kosza oprócz ludzi których znam. Nie zrobiłem przez to kilku szkoleń ale c⁎⁎j tam, jak są ważne to dostaje opierdol od szefa że nie zrobiłem XD. Odporność na phishing 100 proc jak na razie

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Gracior vol. 2.5 podczas służby.

Dlaczego 2.5, a nie 3.0?

Gdyż kilka części zostało przełożonych z niebieskiego. Jakie?

-Znaczek Fiat

-Silnik wycieraczek

-Wentylator (te dwie części padły wcześniej również w niebieskim, widać coś jest na rzeczy)

- No i tak nieznacząca rzecz jak silnik spalinowy (bez alternatora)

Teraz idzie jak złe. Brat się dwa dni na kluczach wieszał podczas swapu xd.

Nie da się ukryć, jest to taczka. Przyzwyczaiłem się do sportinga i teraz tragicznie mi się czerwonym jeździ. Najgorsze są fotele, nawet myślałem, by kupić z sportinga i wstawić, ale strasznie drogie są.

A, nie napisałem jaka to wersja. Jest to wersja FUN. Zapytacie czym się wersja FUN różni od zwykłej S, która była reklamowana pasami bezwładnościowymi z przodu i uchylnymi szybami pasażera?

Trzymajcie się mocno. Otóż zabawna wersja posiada bezwładnościowe pasy również z tyłu oraz zderzak w kolorze nadwozia. Koniec.

E tam, ślepy był od urodzenia

Mam nadzieję, że trochę pojeździ, że trzy lata minimum. Buda o dziwo jest zdrowa.

.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Niewątpliwą zaletą pracy w terenie jest możliwość pozyskiwania różnych roślin i ich części. W tym roku sobie zapamiętalem w którym miejscu na szlaku rosła Dziewanna i Dziurawiec. Właśnie przyszedł czas na zbiór nasion, tak sobie je zebrałem i wysieje sobie na działce gdzie będą cieszyć moje oko oraz wzbogacą kolekcje ziół.

Edit, tutaj też rośnie Firletka, Żarnowiec, Wrzosy tak więc na tym sie nie skończy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

63piorunów

Kot podczas spokojnej pracy przy komputerze: I sleep

Tez kot gdy mam spotkanie na teams: pozwól że zaśpiewam Ci piękna arię i będę darł jape jakby mnie obdzierali ze skóry

Gruba ryba4piorunów

jak cicho klikasz w klawiature, to tez siedzi cicho, jak zaczynasz gadac, to tez gada do ciebie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

83piorunów

Dziś chciałem napisać o czymś innym, ale info z samej Warszawy sprawiło, że chciałbym podzielić się z wami moją opinią.

Otóż ITD zaczęło obwiniać leśników o to, że ciężarówki jeżdżą przeładowane.

Moim zdaniem jest to głupie. I tak, pewnie czasami zdarzy się, że leśnik wyda za dużo drewna. Kiedyś była tak zwana ,,metoda" na dwa kwiaty. Jeden normalny, a na drugim reszta. W tym przypadku wina jest w 100% po stronie leśnika, bo wydał papier na nielegalny przewóz.

Tylko obecnie leśnik musiałby być debilem, by takie coś zrobić. Może jakiś się zdarzy, ale to wyjątki są. I też nie o to mają ból tyłka krokodyle, w takim przypadku sprawa jest jasna, gdyby o to chodziło to nie powstałby ten wpis.

Chodzi o sytuację, gdy kierowca ma papier na 32 metry, a na samochodzie jest np.45. Na samochód z przyczepą wchodzi średnio 32 metry świerka.

Wiecie jak wygląda 32 metry świerka na samochodzie?

Cztery paczki na około 80% wysokości kłonic i jedna na 60%. Jak widzicie jeszcze trochę miejsca do dopakowania jest.

I tu zaczyna się konflikt z ITD. Ja wydaję 32 metry i na tyle wystawiam papier. Nie plombuję pasów, nie spuszczam kierowcy oleju z dźwigu, nie jadę z nim do tartaku patrząc mu na ręce.

Jak kierowca będzie chciał to się przeładuje i ja w normalnym, niepatologicznym przypadku nic nie mogę zrobić, nawet mogę o tym nie wiedzieć.

Ale skąd weźmie drewno? Tłumaczę i objaśniam. Tartak przyjeżdża na cztery samochody. Wszystkie ładują się normalnie, dostają kwit na normalną ilość drewna. Biorą drewno z różnych miejsc, by nie wzbudzić podejrzeń. Jadą na parking. Przeładowują się, jeden samochód akurat ,,wejdzie" na trzy załadowane zgodnie z normą. Samochód, z którego drewno jest brane, jedzie po piąty kurs. Ładuje się legalnie, wraca do tartaku. Pozostałe trzy czekają do nocy i wtedy dopiero ruszają. Albo jak się nie boją, to jadą w dzień. I wtedy mamy artykuły o przeładowanych ciężarówkach.

Dlatego nie zgadzam się z inspekcją transportu drogowego, że moją winą są przeładowane samochody.

Taka rozkmina przy poniedziałku

Nie mam świeżych zdjęć ciężarówki, niech będzie z zimy

Zawodowiec19piorunów

No to chyba dobry moment, żeby zacząć plombować pasy. Im więcej papieru tym d⁎⁎a czystrza.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Heheszki

67piorunów

Fanatyk9piorunów

@WujekAlien Jakby chociaż w tych konsultingowych kołchozach dobrze płacili konsultantom ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Gruba ryba6piorunów

@Fly_agaric musisz umieć mówić różne rzeczy z przekonaniem i na każdy temat. Mieć dobrą prezencję i nauczyć się na pamięć kilku oklepanych fraz i nomenklatury. I tyle, w końcu zatrudni Cię ktoś kto nie będzie wiedział nic na ten temat, więc łatwo go przekonasz że jesteś specjalistą, i w ten sposób zostaniesz konsultantem.

Fanatyk2piorunów

@Vinzenty nie wiem jak w McK czy BCG, te firmy nie mają zbyt dużej działalności w Polskim IT i osobiście nigdy nie spotkałem nikogo kto by dla nich pracował. Jednak Big4+ Accenture płaci "normalne" stawki. W sensie takie same jak wszyscy w branży IT.

Fanatyk3piorunów

@WujekAlien ja robilem przez wiele lat dla consultingów z big4. Generalnie to trzeba się znać na technologii, tak samo jak w "normalnym Software House" oraz trzeba mieć gadane, umiejętności prezentacji i tego typu rzeczy.

W czasach przed covidem bardzo fajna to była praca.

Gruba ryba0piorunów

@rith standardy pracy w software hosue bardzo często przewyższają wielokrotnie to co prezentują sobą wielkie korporacje i koncerny.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Heheszki

87piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów


1 próba odlewniczą dla pewnej niemieckiej firmy samochodowej

Czesc do uruchomienia produkcji:

rama dachowa

Brak wymagań wytrzymałości mechanicznej

XD

XD

XD

Fanatyk5piorunów

@Bjordhallen coś mi się to nie zgadza. Sam dach to jest zwykle jeden arkusz blachy. Natomiast profil nośny dachu powstaje przez połączenie boków oraz wstawienia elementów poprzecznych. Poza tym, elementy nadwozia są tłoczone z blachy, więc gdzie tu odlew? Odlewy są ciężkie i mniej wytrzymałe mechanicznie.

Pokaż więcej komentarzy (9)