Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Niewątpliwą zaletą pracy w terenie jest możliwość pozyskiwania różnych roślin i ich części. W tym roku sobie zapamiętalem w którym miejscu na szlaku rosła Dziewanna i Dziurawiec. Właśnie przyszedł czas na zbiór nasion, tak sobie je zebrałem i wysieje sobie na działce gdzie będą cieszyć moje oko oraz wzbogacą kolekcje ziół.

Edit, tutaj też rośnie Firletka, Żarnowiec, Wrzosy tak więc na tym sie nie skończy.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Kot podczas spokojnej pracy przy komputerze: I sleep

Tez kot gdy mam spotkanie na teams: pozwól że zaśpiewam Ci piękna arię i będę darł jape jakby mnie obdzierali ze skóry

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Dziś chciałem napisać o czymś innym, ale info z samej Warszawy sprawiło, że chciałbym podzielić się z wami moją opinią.

Otóż ITD zaczęło obwiniać leśników o to, że ciężarówki jeżdżą przeładowane.

Moim zdaniem jest to głupie. I tak, pewnie czasami zdarzy się, że leśnik wyda za dużo drewna. Kiedyś była tak zwana ,,metoda" na dwa kwiaty. Jeden normalny, a na drugim reszta. W tym przypadku wina jest w 100% po stronie leśnika, bo wydał papier na nielegalny przewóz.

Tylko obecnie leśnik musiałby być debilem, by takie coś zrobić. Może jakiś się zdarzy, ale to wyjątki są. I też nie o to mają ból tyłka krokodyle, w takim przypadku sprawa jest jasna, gdyby o to chodziło to nie powstałby ten wpis.

Chodzi o sytuację, gdy kierowca ma papier na 32 metry, a na samochodzie jest np.45. Na samochód z przyczepą wchodzi średnio 32 metry świerka.

Wiecie jak wygląda 32 metry świerka na samochodzie?

Cztery paczki na około 80% wysokości kłonic i jedna na 60%. Jak widzicie jeszcze trochę miejsca do dopakowania jest.

I tu zaczyna się konflikt z ITD. Ja wydaję 32 metry i na tyle wystawiam papier. Nie plombuję pasów, nie spuszczam kierowcy oleju z dźwigu, nie jadę z nim do tartaku patrząc mu na ręce.

Jak kierowca będzie chciał to się przeładuje i ja w normalnym, niepatologicznym przypadku nic nie mogę zrobić, nawet mogę o tym nie wiedzieć.

Ale skąd weźmie drewno? Tłumaczę i objaśniam. Tartak przyjeżdża na cztery samochody. Wszystkie ładują się normalnie, dostają kwit na normalną ilość drewna. Biorą drewno z różnych miejsc, by nie wzbudzić podejrzeń. Jadą na parking. Przeładowują się, jeden samochód akurat ,,wejdzie" na trzy załadowane zgodnie z normą. Samochód, z którego drewno jest brane, jedzie po piąty kurs. Ładuje się legalnie, wraca do tartaku. Pozostałe trzy czekają do nocy i wtedy dopiero ruszają. Albo jak się nie boją, to jadą w dzień. I wtedy mamy artykuły o przeładowanych ciężarówkach.

Dlatego nie zgadzam się z inspekcją transportu drogowego, że moją winą są przeładowane samochody.

Taka rozkmina przy poniedziałku

Nie mam świeżych zdjęć ciężarówki, niech będzie z zimy

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

11piorunów


1 próba odlewniczą dla pewnej niemieckiej firmy samochodowej

Czesc do uruchomienia produkcji:

rama dachowa

Brak wymagań wytrzymałości mechanicznej

XD

XD

XD

Fanatyk5piorunów

@Bjordhallen coś mi się to nie zgadza. Sam dach to jest zwykle jeden arkusz blachy. Natomiast profil nośny dachu powstaje przez połączenie boków oraz wstawienia elementów poprzecznych. Poza tym, elementy nadwozia są tłoczone z blachy, więc gdzie tu odlew? Odlewy są ciężkie i mniej wytrzymałe mechanicznie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Coraz więcej mówi się o tym, że klasyczne portale pracy są coraz mniej skuteczne w poszukiwaniu nowej pracy - ogłoszenia widmo, filtry AI, upośledzeni rekruterzy etc. Linkedin to też już rzekomo przeszłość, stąd pytanie do was - w domyśle pytam osób, które znalazły nową pracę w ciągu ostatnich 12 miesięcy - za sprawą jakiego portalu/kanału komunikacji udało wam się znaleźć pracę?

Jeśli nie ma tej odpowiedzi w ankiecie to dodaj w komentarzu razem z branżą w jakiej udało Ci się znaleźć pracę.

Gdzie i w jaki sposób szukacie pracy w 2026?

Gdzie znalazłeś/aś nową pracę w ciągu ostastnich 12 miesięcy?

  • portale pracy: pracuj, indeed, rocketjobs, olx, justjoinit etc.31% (19 głosów)
  • LinkedIn21% (13 głosów)
  • Przez znajomego/ z polecenia24% (15 głosów)
  • Bezpośrednio przez stronę firmy / face to face2% (1 głos)
  • Targi pracy2% (1 głos)
  • Urząd pracy6% (4 głosy)
  • Inny kanał - podaj nazwę15% (9 głosów)

62 głosów

Osobistość5piorunów

@cyber_biker to ja z innej strony. Zatrudniałem ostatnio parę osób i tak:

Na ogłoszenie na linkedin same aplikacje hindusów (wyraźnie napisane + pytanie w formularzu, że praca hybrydowa).

Pracuj: bardzo dużo aplikacji nie pasujących kompletnie do ogłoszenia, z kolei wartościowe aplikacje prawie wszystkie były oznaczone „dopasowane przez ai”- super to działa.

Zaprosiłem też na rozmowę (i ostatecznie zatrudniłem) dziewczynę która wystalkowala moją osobistą skrzynkę i podesłała mi maila który nie był ctrl c ctrl v.

Kosmonauta0piorunów

Sam zmienilem ale 3 lata temu zaraz bedo. Wtedy pracuj, teraz wkrecilem dwie osoby na podobne stanowisko. Na pracuj tez sa oferty na to stanowisko ale z chetnymi bywa roznie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Miałem na studiach warsztaty z rozmów rekrutacyjnych i pisania CV, przygotowuje się z Gemini. Nic to nie ma znaczenia czy ton głosu i postawa, zażyję xanax zawsze źle. Muszę zmienić płeć by mieć jakiekolwiek szanse albo zrobić operacje za kilka milionów by przeciętnie wyglądać, co najmniej kolorowe włosy kolczyki i tatuaże.

Żeby się załapać gdzieś za minimalną to trzeba znać kilkanaście języków obcych i programowania, SQL, PowerBI, EXCEL.

Nie rozumiem tego jak wszyscy moi rówieśnicy robią kariery międzynarodowe czy zakładają własne biznesy. Ja tylko za dużo od życia wymagam bo chcę spokojnie żyć. Gdzie pójdę to wszyscy wysportowani 10% BF, plastyczne mózgi, miliony USD w akcjach czy BTC, mają tysiące przebiegu, przyjaźnie na całe życie i codziennie kilka partnerek, co miesiąc latanie po świecie. Tylko nie ja Nigdzie nie pasuję.

Autorytet4piorunów

@Dudleus w kołchozie nie trzeba znać języka (no oprócz polskiego na A2/B1 i łaciny podwórkowej) i programów, a płacą z reguły więcej niż minimalna. No ale to pewnie poniżej godności takiej niesamowitej, wyjątkowej, użalającej się nad sobą całymi dniami persony jak ty. xd

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Pracbaza

86piorunów

Dobija mnie szukanie pracy. W tamtym tygodniu miałem trzy albo cztery rozmowy. Dwie już zakończone, po pierwszej rozmowie z rekruterką. W jednej sam odmówiłem, w jednej (tej opisanej tutaj) rzuciłem większe (sensowne) widełki i teoretycznie powinienem mieć już odpowiedź.

Od poniedziałku przeszedłem przez bezsilność i brak perspektyw, we wtorek była już agresja i wrogość wobec rekrutera-pradesha (podejrzewałem scam albo testowanie na mnie ux), a teraz jest znowu bezsilność i beznadzieja.

Plan alternatywny wymaga czasu na rozwinięcie, a ja tego czasu nie mam. Drugi alternatywny plan to jakieś pół roku nauki. Maksymalnie mogę być 90 dni na L4 po zakończeniu umowy. To mało czasu...

Pokaż więcej komentarzy (35)

Gruba ryba

w Hydepark

125piorunów

Zmienił się u nas jakiś czas temu w dziale dyrektor. Tak dla zobrazowania sytuacji jestem sobie ja, szeregowy pracownik, nazwijmy to poziom P1, potem jest menadżer mojego zespołu (P2), nad nim jeszcze ktoś (P3), no i potem już wielka szycha, ten nasz ananasek (P4). Jak dołączył, to tych na P3 było 5 osób. 8 miesięcy temu wypieprzył 4 znich, była wielka kampania jak to wypłaszczamy strukturę, skracamy dystans między P1 a P4, bla bla bla. Zrobił się chaos w c⁎⁎j, zaczęły się głosy, że jednak trochę się to rozjeżdża, że brak odpowiedzialności za procesy, sraken pierdaken. Zaczęli rekrutować na stanowiska na poziomie P3 i dzisiaj dopięto karuzelę spierdolenia zatrudniając szóstą osobę na tym poziomie xD A więc wypłaszczyliśmy strukturę z 5 osób na P3 do 6 xD

Naprawdę od pewnego poziomu w biznesie, polityce, czy innych dziedzinach możesz odpierdalać co ci się rzewnie podoba i to jest zerowa odpowiedzialność. Nawet jak przegniesz pałkę, zrobisz coś totalnie bezsensownego, to szanse, że cię za to zwolnią są prawie zerowe. A nawet jak to się stanie to i tak znajdzie się ktoś, kto i tak cię zatrudni, bo przecież zdobyłeś tak cenne doświadczenie i nauczyłeś się na błędach xD

Osobistość5piorunów

@cweliat a nie chodziło o to, żeby zwolnić jednych, a wziąć innych na to miejsce, ale ubrać to jakoś w "likwidację stanowiska", żeby PIP się nie czepiał?

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Ostatnio głośno jest o rolniku co zaorał świeży asfalt. 99 procent winy jest po stronie dziada, ale 1 procent ponosi gmina.

Dlaczego?

Bo gminy mają wypi3rdolone na gminne drogi. Mi, jako osobie z podobnej branży (urzędnik [lol, urzędnik xd] zarządzający państwowym gruntem) nie mieści to się w głowie.

Nie wiem, u nas siedzi w biurze osoba, przegląda leśne grunty i wyłapuje ,,bezumowne użytkowanie''. Też ma roboty, bo mamy pod sobą 20k hektarów, a potrafi powierzchnię po pół ara wyłapać.

A w gminie wyj3bane.

Nie wiem jak w waszych rejonach, pewnie podobnie, ale otwórzcie sobie Geoportal. Dajcie ortofotomapę. Znajdźcie jakieś duże pole przecięte wąską działką. Weźcie informacje o tej działce na 80 procent będzie to drogi, kod 4 (gminne).

Nie piszę że na 100 procent, bo nawet i nas jest jedna spółka, która powykupowała te działki i przekształciła je w pola (kod 7 prywatne).

Ale to taki wyjątek, bo wszystkie pozostałe bambry mają wywalone i orają jak leci.

Wracając do Geoportalu. Odpalcie sobie archiwalne zdjęcia satelitarne i zobaczcie od ilu lat droga jest uprawiana.

I taki urzędnik w gminie mając takie narzędzia, nie wiem ma klapki na oczach, czy skończyło mu się wsparcie Firefoxa na xpeku i nie może włączyć przeglądarki, że nie może tego wykorzystać.

Na zdjęciu idealny przykład. Z miejsca, w którym stoję, idzie prosto droga na las. Jak widzicie ,,idzie". Ja to bym skakał z radości jakby ta droga była. Miałbym przestrzał przez las, normalną składnicę w lesie, a nie taką na 50m3 na skraju przy drodze gminnej. Ale nie mam. I nie tylko ja bym się cieszył, bo ludzie chodzili na skargi do gminy w latach ubiegłych.

Tylko że jest to pole największego bambra w gminie, a z taką szychą gmina musi dobrze żyć. Jak widać droga jest w stanie bardzo dobrym. Tak dobrym, że jej nie ma.

Jakby gminy pilnowały swego i wlepiały kary co roku to może coś by się zmieniło.

A tak to jedynie w jednostkowych sytuacjach dochodzi do sporu.

Ale to nie tylko gminy tak. Kilka lat temu była remontowana pewna droga. A jak remont, to i wznowienie pasa drogowego rzułtymi słupkami. Remont się skończył i byłem na okazaniu granic, bo w jednym miejscu las dochodził do drogi. Jak pewnie wiecie, bambry lubią sobie pas drogowy zaorać. No i był urzędnik reprezentujący właściciela drogi. Rozmowa zeszła właśnie na pas drogowy. Urzędnik twierdził, że wcześniej przymykali oko, ale teraz będą karać, nie pamiętam ile, chyba kilkanaście zł za dzień, nie ważne. Po kilku latach efekt jest taki, że większość słupków została wybrana, i jak było siane tak siane jest. Nawet chyba kiedyś wrzucałem na hejto zdjęcie wyoranego słupka, tylko bez kontekstu.

Taki potok słów przy wtorku.

Koneser13piorunów

@Airbag Kumulacja najbardziej wkurwiających przypadłości tj bierność urzędnicza, słabość urzędu wobec silnych oraz tolerowanie cwaniactwa i zuchwałości lokalnych ustawionych Wieśków. Niby 2026, a sytuacje i podejście jak prlu. A śmiejemy się z Ukrainy.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Fajnie było ale sie skończyło pora powrót do kolejowej prozy życia. Miejmy nadzieję że jakoś zleci 12 h.

Na osłodę powrotu zarazn skladam wniosek o wczasy pod gruszą, niech chociaż część wydatków urlopowych mi się wróci xD

Pokaż więcej komentarzy (18)