Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Zmienił się u nas jakiś czas temu w dziale dyrektor. Tak dla zobrazowania sytuacji jestem sobie ja, szeregowy pracownik, nazwijmy to poziom P1, potem jest menadżer mojego zespołu (P2), nad nim jeszcze ktoś (P3), no i potem już wielka szycha, ten nasz ananasek (P4). Jak dołączył, to tych na P3 było 5 osób. 8 miesięcy temu wypieprzył 4 znich, była wielka kampania jak to wypłaszczamy strukturę, skracamy dystans między P1 a P4, bla bla bla. Zrobił się chaos w c⁎⁎j, zaczęły się głosy, że jednak trochę się to rozjeżdża, że brak odpowiedzialności za procesy, sraken pierdaken. Zaczęli rekrutować na stanowiska na poziomie P3 i dzisiaj dopięto karuzelę spierdolenia zatrudniając szóstą osobę na tym poziomie xD A więc wypłaszczyliśmy strukturę z 5 osób na P3 do 6 xD

Naprawdę od pewnego poziomu w biznesie, polityce, czy innych dziedzinach możesz odpierdalać co ci się rzewnie podoba i to jest zerowa odpowiedzialność. Nawet jak przegniesz pałkę, zrobisz coś totalnie bezsensownego, to szanse, że cię za to zwolnią są prawie zerowe. A nawet jak to się stanie to i tak znajdzie się ktoś, kto i tak cię zatrudni, bo przecież zdobyłeś tak cenne doświadczenie i nauczyłeś się na błędach xD

Lider20piorunów

@cweliat z doświadczenia mogę powiedzieć, że optymalna liczba pracowników pod menedżerem/dyrektorem to między 6 a 8 osób. Im wyżej w organizacji, tym się bardziej tego pilnuje, bo szansa na to, że coś się spierdoli, jest dużo większa, a ktoś musi za to brać odpowiedzialność.

Gruba ryba28piorunów

@cweliat to jest klasyka w korporacjach. średnio co 2-3 lata przychodzi Czas Wielkiej Miotły i wymiata częśc załogi. Kto sie nie zdazy schowac pod stół ten odpada. A zaraz po miotle przychodzi czas uzupełniania wakatów i rozwijania zespołów. Kto pracował w korpo ten wiadomo gdzie wiadomo czego nie robi

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

Ostatnio głośno jest o rolniku co zaorał świeży asfalt. 99 procent winy jest po stronie dziada, ale 1 procent ponosi gmina.

Dlaczego?

Bo gminy mają wypi3rdolone na gminne drogi. Mi, jako osobie z podobnej branży (urzędnik [lol, urzędnik xd] zarządzający państwowym gruntem) nie mieści to się w głowie.

Nie wiem, u nas siedzi w biurze osoba, przegląda leśne grunty i wyłapuje ,,bezumowne użytkowanie''. Też ma roboty, bo mamy pod sobą 20k hektarów, a potrafi powierzchnię po pół ara wyłapać.

A w gminie wyj3bane.

Nie wiem jak w waszych rejonach, pewnie podobnie, ale otwórzcie sobie Geoportal. Dajcie ortofotomapę. Znajdźcie jakieś duże pole przecięte wąską działką. Weźcie informacje o tej działce na 80 procent będzie to drogi, kod 4 (gminne).

Nie piszę że na 100 procent, bo nawet i nas jest jedna spółka, która powykupowała te działki i przekształciła je w pola (kod 7 prywatne).

Ale to taki wyjątek, bo wszystkie pozostałe bambry mają wywalone i orają jak leci.

Wracając do Geoportalu. Odpalcie sobie archiwalne zdjęcia satelitarne i zobaczcie od ilu lat droga jest uprawiana.

I taki urzędnik w gminie mając takie narzędzia, nie wiem ma klapki na oczach, czy skończyło mu się wsparcie Firefoxa na xpeku i nie może włączyć przeglądarki, że nie może tego wykorzystać.

Na zdjęciu idealny przykład. Z miejsca, w którym stoję, idzie prosto droga na las. Jak widzicie ,,idzie". Ja to bym skakał z radości jakby ta droga była. Miałbym przestrzał przez las, normalną składnicę w lesie, a nie taką na 50m3 na skraju przy drodze gminnej. Ale nie mam. I nie tylko ja bym się cieszył, bo ludzie chodzili na skargi do gminy w latach ubiegłych.

Tylko że jest to pole największego bambra w gminie, a z taką szychą gmina musi dobrze żyć. Jak widać droga jest w stanie bardzo dobrym. Tak dobrym, że jej nie ma.

Jakby gminy pilnowały swego i wlepiały kary co roku to może coś by się zmieniło.

A tak to jedynie w jednostkowych sytuacjach dochodzi do sporu.

Ale to nie tylko gminy tak. Kilka lat temu była remontowana pewna droga. A jak remont, to i wznowienie pasa drogowego rzułtymi słupkami. Remont się skończył i byłem na okazaniu granic, bo w jednym miejscu las dochodził do drogi. Jak pewnie wiecie, bambry lubią sobie pas drogowy zaorać. No i był urzędnik reprezentujący właściciela drogi. Rozmowa zeszła właśnie na pas drogowy. Urzędnik twierdził, że wcześniej przymykali oko, ale teraz będą karać, nie pamiętam ile, chyba kilkanaście zł za dzień, nie ważne. Po kilku latach efekt jest taki, że większość słupków została wybrana, i jak było siane tak siane jest. Nawet chyba kiedyś wrzucałem na hejto zdjęcie wyoranego słupka, tylko bez kontekstu.

Taki potok słów przy wtorku.

Fenomen3piorunów

@Airbag

1 procent ponosi gmina

A to niby dlaczego?
Zajumałeś coś bez wiedzy właściciela, a właściciel z tego nie korzysta i się nie upomina o swoje. Kiedy ten właściciel przyjdzie po swoje, roztropnym jest - oddać przepraszając czy kłócić się że to Twoje?

Rozumiem problem o którym piszesz, nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem że jakąkolwiek winę za ten stan rzeczy ponosi gmina. Z Twojego wpisu, rozumiem że winą gminy jest to że nie upominała się o swoje. Tylko czy to zrzuca winę ze złodzieja, choćby w tym 1%? Nie rozumiem, bo dla mnie złodziej to złodziej. Możemy patrzeć pobłażliwie na przesłanki, typu sytuacja materialna, która sprawia że ludzie kradną z powodu biedy. Możemy patrzeć pobłażliwie na to że "ja nie wiedział" - tylko w tym wypadku, rolnik wykazał się kompletną butą i arogancją, która doprowadziła do aktu wandalizmu.

Jeżeli ktoś kradnie ziemie i jest przy tym pokorny to ja nie mam z tym problemu. Jeżeli sąsiad postawi płot na mojej działce to po zwróceniu uwagi, siądźmy, przeanalizujmy sytuacje, podyskutujmy jak ten problem rozwiązać i w ostateczności niech ten płot przestawi. Jednak dla mnie nie ma znaczenia, czy ja o ten płot upomnę się po dwóch latach czy po dwudziestu.

Koneser5piorunów

@Airbag Kumulacja najbardziej wkurwiających przypadłości tj bierność urzędnicza, słabość urzędu wobec silnych oraz tolerowanie cwaniactwa i zuchwałości lokalnych ustawionych Wieśków. Niby 2026, a sytuacje i podejście jak prlu. A śmiejemy się z Ukrainy.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Fajnie było ale sie skończyło pora powrót do kolejowej prozy życia. Miejmy nadzieję że jakoś zleci 12 h.

Na osłodę powrotu zarazn skladam wniosek o wczasy pod gruszą, niech chociaż część wydatków urlopowych mi się wróci xD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Dyskusje

22piorunów

Ale dzisiaj gafę strzeliłem w . Opowiadałem na zespołowym spotkaniu, jak mój jeden przypadek jest przerzucany przez coraz to kolejne zespoły IT. Chciałem użyć metafory, że temat jest odbijany, jak ping pong, a powiedziałem "ping pong show" ლ(ಠ_ಠ ლ)

Ludzie, albo nie wiedzieli o co chodzi, albo udawali że nie wiedzą.

Spotkałem później inną koleżankę w trakcie lunchu i jej o tym opowiedziałem, ale nie kumała co to jest. Jak wyjaśniłem to spytała skąd ja wiem co to jest ಠ_ಠ Musiałem na szybko sięgnąć pamięcią do kac Vegas w Bangkoku xD niech ten dzień się już skończy. Dopiero co w zeszłym tygodniu strzeliłem gafę z jehowymi.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Ktoś mi kurła Twaróg półtłusty podkrada z lodówki... Na szczęście zostaje już tylko chudy to nie znajdzie swojego amatora wśród obcych (bo się nie znają).

Ja to bym się podzielił, wystarczy zapytać, Twaróg nakazuje się dzielić ale skrytoskurwotwarożenie na cudzym... Będzie dzisiaj hemoroidowa klątwa nałożona.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

56piorunów

Wy pewnie śpicie po wczorajszym piąteczek, piątunio, a ja już od rana wiozę koparkę w okolicach Oslo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Szykuje mi się zmiana komputera w firmie (nie żebym dotychczas jakiś miał :smiley: bo lapka używałem prywatnego i rzadko).

Poprzednio miałem swojego ThinkPada L14 którego kupiłem chyba z sentymentu do starych kuloodpornych poleasingowych. Działać działa bez problemu 5 lat i nie narzekałem na nic.

Ale, teraz marzy mi się coś skrajnie małego, wygodnego do pisania na kolanach w pociągu a na co dzień i tak będzie pracowało ze stacją dokującą, itd.

Pierwsza myśl - netbooki, ale wyginęly.

Druga, Macbook Neo, bo to praktycznie jedyna 13 na rynku. Ale, MacOS, w firmie wszystko na Windowsie i M$.

Trzecia, racjonalna - sprawdzona seria HP, mała i niedroga.

Myślicie że się nada?

https://www.x-kom.pl/p/1490784-laptop-15---16-hp-probook-4-g1i-i5-1334u-16gb-512-win11p.html

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dzisiejszy test, czy złapię się na phising w mojej
„…Twój szef Imię i Nazwisko nominował Cię do udziału w konferencji w Barcelonie dla Liderów AI,
Zeskanuj poniższy kod QR, żeby poznać więcej szczegółów i odebrać voucher na konferencję…”

Ten sam szef, który w trakcie ostatniego wyjazdu służbowego pytał czy możemy rozliczyć służbowe wyjście w ramach swoich delegacji, bo on już nie ma własnego budżetu na firmowe wyjścia (było to w czerwcu). XD

Osobistość4piorunów

@WujekAlien w moimi kołchozie nasz lokalny prezio prezentował wyniki testów na różne zagrożenia internetowe, okazało się, że polski oddział ma najlepsze wyniki, najmniej osób złapało się na fałszywki. Główny CEO skomentował to tak, że w Polsce nikt nie czyta mejli. Miał rację ...

Debiutant

w Hydepark

0piorunów

Cześć

Czy spotkał się ktoś z was z niemiecką rekruternią Lindner?

Na necie niby wszystko wygląda ok.

Zaczepili mnie na firmowego mejla. Nie wiem jakim cudem go zdobyli.

GURU0piorunów

@Wiadro_gwozdzi zrobiłeś literówkę w słowie Lisner ;)
Spoko śledzie :)

Jak nie jesteś bardzo poszukiwanym specjalistą i ktoś proponuje Ci pracę kanałami to raczej bym uważał.

Gruba ryba

w Hydepark

67piorunów

Witam państwa z nowego stanu skupienia - bezrobotny :smiley:

Jeszcze tylko zakończyć L4 i będzie idealnie.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Programowanie

12piorunów

Kolega zoptymalizował użycie Postgresa, więc możemy wy⁎⁎⁎ać narzędzie do raportowania. Wymaga to przepisania zapytań z języka tamtego narzędzia na SQL.

Prosta zasada - jeden wykres, jedno zapytanie.

Kolega zajmuje się bazami danych, a ja zajmuje się wykonywaniem do nich zapytań. Byłem na urlopie, a terminu gonią. Poprosiłem go, żeby mi przygotował zapytania zastępujące te obecnie istniejące.

Starych wykresów było 18, nowych najwyraźniej będzie 35.

Kocham prace przy wsparciu sztucznej inteligencji 💪

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Heheszki

84piorunów

Gruba ryba12piorunów

@WujekAlien wystarczą trzy słowa "zapłacicie za nadgodziny?"

I od razu problemu nie ma xD

Gruba ryba1piorunów

@pumpernikiel wystarczy jeden dzień siedzieć 40 minut dłużej, bo masz więcej roboty. Później 4 dni pod rząd wychodzisz szybciej i już się potrafią styki przepalić. Bo tego, że siedzisz dłużej nie zauważą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Pracbaza

18piorunów

Natchnion rozmową z rekruternią i wpisami @WujekAlien opiszę sytuację na rynku.

Firmy rzadko się odzywają, to jasne.

Odezwała się jednak taka rekruternia (duża), co szuka dokładnie mnie. W 90-95% pasuję, robiłem to już i to nawet w tych programach co firma używa. Jedyny minus to dojazd - 15 km w jedną stronę i na mus stacjonarka, ale jestem w d⁎⁎ie i wziąłbym.

Poznałem jednak widełki dla inżyniera elektronika R&D: projektowanie hw, programowanie fw, debugowanie hw i fw, symulacje hw, dokumentacja. Wynoszą... :drum_with_drumsticks::drum_with_drumsticks::drum_with_drumsticks: 8-11 tys. brutto!

edyta dla punktu odniesienia:

7500 netto wynegocjowałem u janusza jakieś cztery lata temu i to bez proszenia specjalnie. Na produkcji u niego jest teraz >8k do łapy.

Osobistość1piorunów

A może jest opcja na b2b ? Tutaj masę wynagrodzenia zżerają podatki

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru będę sobie sam januszem, 10 minut z buta lub 3 minuty rowerem, do tego skalowalne. Dość już mam użerania się z rekruterami, czekania w nieskończoność, obiecanek, zmarnowanego czasu na gadanie i prasowanie cv

Pokaż więcej komentarzy (25)

Sum

w Hydepark

10piorunów

Ja wiem, to pewnie się podoba - trochę jak w Kuwejcie, a trochę jak u Cezara.
Tym co kupują mieszkania w takim (nowym) budownictwie widocznie pasuje, ale miejcie litość...
Dla Was to nie problem jak macie tak w domu, pamiętacie już mięśniowo (który guzik wcisnąć). Jednak jak chcecie paczki (na czas) na święta i inne okazje z internetu, to kurierzy tracą na każdej tak oznaczonej windzie od kilku do kilkudziesięciu sekund (upał nie przyspiesza myślenia, tak jak i 200 adresów). Domofony z rebusem też są cudowne.
Dodajmy do tego wolno zamykające się drzwi niektórych modeli wind, nieczytelny układ mieszkań, labirynty dokoła budynku gdzie jedna widna jedzie na 3, a druga do 5, brak oznaczeń na pietach - w którą stronę jakie będą numeracje (klatka na lewo i prawo, po drodze 15 drzwi przeciwpożarowych).
A w pracy dostarczyciela paczek jest jeszcze więcej smaczków.
Dopiero zacząłem i jeszcze gówno wiem.... to be continued (jak to zdzierżę dalej) :melting_face:

EDIT:
idąc za niektórymi komentarzami - no tak jestem debilem, moja wina
"j⁎⁎ać ergonomię" - Albert Einstain

Gruba ryba0piorunów

@g0r0madska jak juz zmiany to na pelnej k⁎⁎⁎ie, piktogramy dla uł... znaczy sie kurierów xD

GURU1piorunów

@g0r0madska a ja Cię doskonale rozumiem.
Brytyjska prowincja here.
Czy można by używać numerów domów? 1,3,5,7 z drugiej strony 2,4,6,8 ?
Jeszcze jak! Ale nie, mój 3 sypialniowy, szeregowy domek będzie się nazywał Fox Cobs, zaraz obok Twin Oaks (kij, że żadnych lisów ani dębów w promieniu kilometra nie ma)
I bujaj się po ukicy długości kilometra, szukając jebanego Low Cleabarrow.
Dla wszystkich śmieszków, hehe, było się uczyć a nie na taksówce jeździć, ja po 16 latach trochę ogarniam ale, nowi nie ogarniają, nowi właściciele domu zmieniają często nazwy (a listownego anonsu nikt się nie pofatyguje wysłać) no i służby w stylu straż pożarna, karetka, policja też mają utrudnione zadanie.
Wspominałem, że niektóre drogi mają po 10km długości?

Pokaż więcej komentarzy (13)