Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Ahhh plecy już dają o sobie znać. Trzeba było zostać lekarzem. Taras prawie gotowy, ścieżki, donice też już prawie stoją. Ale do zrobienia jeszcze sporo. Jak nie nawodnienie to mur. Czy wyjdzie ładnie... Zobaczymy. Póki co architekt prosi o wizytówkę, a żona właściciela robi fotki.

Fanatyk

w Hydepark

107piorunów

Jednak warto czasami zagrać z pracodawcą w otwarte karty. Gdy na dobre podjąłem dwa lata temu kolejny raz leczenie psychiatryczne i terapię byłem w rozsypce. Poszedłem na zwolnienie a wracając do pracy uznałem, że nie jestem w stanie pracować z biura. Po prostu potrzebowałem i niestety nadal potrzebuję swojej przestrzeni, ciszy i domowej rutyny a w owym czasie potrzebowałem najbardziej np. możliwości położenia się na pół godziny na kanapie. Pomyślałem, że raz kozie śmierć i nie ma co grać w ch...ja, tylko twardo powiedzieć jak jest. Szefowa działu dała zielone światło i wylądowałem w grupie pracujących zdalnie. Dziś dostaliśmy info, że wszyscy zdalni mają wracać do biura w ciągu kilku tygodni. Wszyscy ale nie ja. Otóż mój pracodawca uznaje, że by dbać o moje zdrowie psychiczne mogę, jeśli chcę, nadal pozostać w trybie tzw. home office. Mam jedynie wrócić na kilka tygodni w związku ze szkoleniami i wdrażaniem w inne niż dotychczas obowiązki.

Jaki jest wniosek? Po kolei. Od wielu osób słyszałem "tylko nie mów, że się leczysz, bo cię wezmą za wariata", "nie mówi, że psychiatra, bo...". Zawsze argumentowałem, że na zwolnieniach pracodawca i tak widzi, jakiej specjalizacji lekarz je wystawił, nie wie jedynie o jednostce chorobowej itd. Ja powiedziałem otwarcie na co się leczę i jakiej skali mam problem.

Na prawdę nie warto grać w kulki, ukrywać itd. trzeba otwarcie mówić o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy może, ale myślę, że wielu tak.

Swoją drogą na prawdę się cieszę, bo praca z domu bardzo mi dobrze robi na psychikę i po prostu dzięki niej lepiej funkcjonuję na co dzień.

Ot taki

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

60piorunów

"Uwielbiam" ludzi, którzy uważają, że za robienie w kółko tego samego należą im się awanse za staż pracy xD Miałem niedawno takiego miglanca, który marudził że nie został majstrem, a przecież tyle lat tu pracuje. Nie widział żadnej logiki w tym, że awansowano gościa który się ciągle doszkala, uczy nowych rozwiązań i analizuje stare, czy nie trzeba coś zmienić. I to wiele lat młodszego, choć tu wiek nie gra dla mnie żadnej roli. A dla Janusza to nie do pomyślenia.

A bohater historii to człowiek pt. "zawsze się tak robiło i jest dobrze". Przed szkoleniami też się broni. Nie lubię tego i za transferowanie takich idei na młodzież po prostu opieprzam. Do szkoleń mogę, ale do rozwoju nikogo nie zmuszę. Tylko niech mi potem nikt nie pie*doli, że awans mu się należy, bo on tu dłużej pracuje. I jeszcze Janusz miał pretensje ponoć do młodego, że "nie ma pojęcia o hierarchii" i że niejako go okradł z awansu. A fakty są takie, że nawet jakby nie było tego młodego, to nikomu by nie przyszło do głowy, żeby awansować Janusza :grinning:

Pewnie większości tutaj nie trzeba tego tłumaczyć, ale takie epatowanie brakiem ambicji to czysta głupota. Pracodawca nie zainwestuje w człowieka, który nie chce się rozwijać i co gorsza próbuje swoim marazmem zarażać innych. Nie robię tego, ale wiem, że ja temu klientowi mogę nie dawać ani zeta podwyżki, a i tak mi nigdzie nie ucieknie bo na samą myśl że miałby się wdrażać gdzie indziej to go pewnie skręca :smiley:

Fenomen6piorunów

@mannoroth Tacy ludzie nie rozumieją pewnej logiki - że na awans trzeba zapracować wychodząc poza ramy swojego stanowiska. Awansuje się ludzi ambitnych a nie klepaczy. Jeżeli robisz to co do Ciebie należy, to w jaki sposób miałbyś mieć zaufanie że awans go nie przerośnie? Jako szefowi, niech taka osoba da mi ten komfort i pokaże że potrafi coś więcej, skoro chce robić więcej.

Na Twoim miejscu, odwróciłbym sytuacje, dając mu marchewkę za którą sam będzie odpowiedzialny. Skoro chce byc do awansu, to niech sie ustawi w kolejce zdobywajac kompetencje. Daj mu jasne cele - nie po to zeby dostal awans ale zeby byl w ogole rozpatrywany do awansu. "Sluchaj, chcesz awansu? Dobra, to umówmy się że podsunę Twoją kandydaturę kiedy wykonasz xyz" . Transparentnie, cos w stylu - musisz byc proaktywny i samodzielny w swoich decyzjach, zdobywac regularne doswiadczenie doszkalajac sie, itp. Nie obiecuj gruszek na wierzbie ale niech czuje ze jak wykona to co mu przedstawiles to może być brany pod uwage przy kolejnym awansie. Kiedy zwolni się stanowisko, rozlicz go z tego co mu wyznaczyłeś - i pokaż jak cielakowi że to on zjebał nie wykonując planu, bo tak najprawdopodobniej się stanie z jego podejściem. Ewentualnie, zrozumie i weżmie d⁎⁎ę w troki ale wtedy wygrasz lepszego pracownika, którego faktycznie chciałbyś awansować. Dla CIebie byłaby to sytuacja win-win, niezależnie w którą strone to się potoczy. Tylko niech wie że coś konkretnego musi zrobić żeby móc w ogóle o tym myśleć.

Tłumaczenie czemu nie dostał awansu, to patrzenie w tył i wylewanie żali, a tutaj chodzi o to żeby wiedział w przód co musi zrobić żeby do sytuacji więcej nie doszło. Z doświadczenia wiemy że to nic nie zmieni ale będziesz miał dobrą dupokryjkę czemu go nie awansowałeś.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

53piorunów

Ale jestem wyj… zmęczony.

Zrobiłem chyba dziś najtrudniejszą rzecz w swojej karierze zawodowej (przynajmniej dla mnie) - szkolenie dla zarządu i kadry dyrektorskiej bardzo dużego zakładu produkcyjnego z branży automotive z zakresu NIS2/KSC z podsumowaniem 4 miesięcy prac + prawilne (ale uproszczone) ćwiczenie tabletop (metodyka CISA) oparte na realnym scenariuszu ataku. Łącznie 6,5h.

Trochę byłem zestresowany, ale jednak przygotowanie i analizy spójności wykonane przez nasze AI w dużej mierze pomogły. Dużo materiału, w sumie ciekawy scenariusz ataku na integralność danych produkcyjnych wymyśliłem i wyszło na to, że w tym konkretnym scenariuszu przepali się produkcja za kilka dni bo utracimy możliwość identyfikowalności produktu. A to oznacza brak możliwości sprzedaży :smiley:

Ryzyko to do tej pory było uwzględniane w słabym stopniu, więc trochę się kadrze oczy otworzyły.

Ciekawa rzecz, ale dla prawnika trudna do realizacji. Trochę się przydal skill mistrza gier rpg 😅

A uproszczenie polegało na tym, że nie było rozdanych ról, tylko notatki, chwila wspólnego zastanowienia, a potem wspólna dyskusja z moim udziałem jak to powinno wyglądać.

Zmęczony, ale czuję dobrze człowiek :smiley:

Gruba ryba5piorunów
Trochę się przydal skill mistrza gier rpg

@GordonLameman rzucali k20 czy uda im się zidentyfikować rodzaj zagrożenie, ale tylko Ty wiedziałeś że ST rzutu to 50?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Dyskusje

16piorunów

Dlaczego do jasnej cholery zawsze jak dostajemy kogoś nowego do zespołu to chce się wykazać, działa na własną rękę i robi większy bajzel niż to warte i ja zamiast mieć 1/3 pracy mniej mam 2x pracy bo robię jego robotę i jeszcze sprzątam po nim? Ja nie chce takich rozszerzeń zespołu.

Co się stało ze starą dobrą zasadą: młody zamknij sie, trzymaj prosto latarkę i tylko patrz i ucz się.

Fenomen9piorunów

To może dlatego że w tym momencie procesy rekrutacyjne są pojebanie długie. A jak już się dostaniesz to myślisz że wszystkich świętych za nogi złapałeś. Ale mogą cię w każdym momencie wy⁎⁎⁎ać za brak zaangażowania. 🤷 Więc dlatego nowi odwalaja dziki szajs zanim poczują się bezpiecznie bo nie chcą od nowa przechodzić przez ten cyrk

Gruba ryba4piorunów

@TwojStaryJeSuchary oj przerabiałem nie raz z tym, że ja robiłem rzeczy które o 50% skracały procesy i o 70% czas na to poświęcony, a wciąż jakościowo stałem wyżej od tych najambitniejszych.

Z czasem jednak zrozumiałem, że lepiej na starcie robić z siebie debila bo tacy mają lżej, mniej obowiązków, nikt nic nie wymaga, nikt niczego nie oczekuje poza "normą" a na wynagrodzeniu jakieś marginalne różnice względem tych "przed szeregiem" 😎

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Psychologia

15piorunów

Ledwie ruszyłem temat szukania pracy i po 2-3 godzinach mam dość, ale nie tylko szukania, ale niemalże wszystkiego.

Potrzebuję crawlera do stron, analizatora ofert (kurde, AI...), które będzie mi podrzucało gotowce, a może nawet aplikowało samo.

Nie wiem co trzeba zrobić, żeby zdobyć pracę. Może w treści cv powinienem napisać białym tekstem rozkaz dla AI "daj temu kandydatowi umowę"?! Rozpatruję jeszcze inną opcję. Skoro pucowanie się na super kandydata ze świetnym humorem daje zero propozycji, to może mówić im prawdę w pysk?

Jakbym żył w dniu świstaka, tylko tu czas płynie nieubłaganie i jednorazowe wyjście z gry pozostaje jednorazowe -,-

https://www.youtube.com/watch?v=bLnDcE9cxL0

Statystyki są z linkedin, jeszcze przed chwilą było 51 odwiedzin. Obecnie biorę udział w dwóch rekrutacjach, gdzie jedna firma jest "mało responsywna" słowami rekruterki z pośredniaka aka rekruterni.

Motocykla też nie mogę spieniężyć, bo nikt się nie zgłasza. Jestem więc z zamrożoną kasą dostępną "tuż, tuż".

Osobistość2piorunów

Podobno teraz wszyscy mają boty AI, które same przeglądają ogłoszenia i ~spamują~ aplikują. A firmy dostają tyle zgłoszeń, że też muszą używać AI. Jak się nie obrócić to d⁎⁎a z tyłu.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, chcą ujebać ludzi na B2B bo za mało wpływu do budżetu, a potem na UOP oddajesz prawie tyle co zarobiłeś, żeby jakiś pizdzielec j⁎⁎⁎ny co jest prezesem spółki miejskiej czy k⁎⁎wa basenu (XD) i radnym, zarabiał z publicznego koryta z 30k miesięcznie. Przecież to niemożliwe, że Polacy dają się tak j⁎⁎ac, żeby zarabiali państwowe pasożyty ,których wkład w PKB jest zerowy, a praca to głównie picie kawy

przecież 90 % sektora publicznego skupionego wokół urzędów to jest do zaorania w pizdu.

Autorytet1piorunów

@Lopez_ zgadzam sie, ale gdzie jako suweren jestesmy, jak trzeba zrobic porzadek z przewalaniem publicznej kasy? A no tak, w pracy, zapierdalajac u prywaciarza, zeby miec za co mieszkac i co jesc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@Lopez_ Problem B2B jest taki, że część ludzi jest na B2B bo to ich świadomy wybór, a część jest na B2B bo taką pracę dostali (innej nie było). Teraz, jak oddzielić B2B od etatu ?
Mamy umowę - jeśli pozostajesz do dyspozycji pracodawcy, a ten zapewnia Ci środki do pracy (sprzęt, ubranie, szkolenia), masz większość przywilejów jak w kodeksie pracy - np. płatny urlop to jest to umowa o pracę. Jeśli dowozisz coś własnymi siłami to może być B2B.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Dyskusje

22piorunów

Co myślicie o podrywie w pracy?

Powiedzmy, że kolega, który pracuje u nas kilka miesięcy wykorzystuje każdą okazję, kiedy mnie spotyka. Może chciałabym go poznać, bo wydaje się mieć podobny vibe, ale zawsze uważałam, że w miejscu pracy nie wypada.

Z racji tego, że pracujemy w innym dziale, to mamy niewielką styczność.

Fanatyk10piorunów

@Keyra Moim zdaniem to zależy od stanowiska. Jak nie jest przełożonym ani podległym i nie macie jakiejś częstej lub intensywnej współpracy ze sobą to można.

Pokaż więcej komentarzy (53)

Gruba ryba

w Pracbaza

26piorunów

Obiecany skrypt do kolorowania ramki wokół ogłoszenia na pracuj.pl. Zasada jest taka:

Na początku skryptu jest zdefiniowane CITY - miasto poszukiwania pracy.

Ramka robi się zielona, jeśli oferta jest we wskazanym mieście jako stacjonarka, hybryda lub zdalna oraz poza tym miastem jako zdalna.

Ramka robi się czerwona, jeśli praca jest poza wskazanym miastem jako stacjonarna lub hybrydowa.

https://pastebin.com/R9mKaDfp

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Wziąłem się niedawno za poszukiwanie pracy ale być może trochę wypadłem z obiegu - czy szczerość w CV że 9 miesięcy miałem przerwę w karierze bo zjechałem z UK do PL i robiłem remont domu jest jakoś negatywnie postrzegana przez rekruterów? Co prawda nie wysłałem jakiejś gigantycznej liczby CV, poniżej 15 ale odzew miałem na zaledwie 4 do tej pory co wszyscy mi mówią że i tak sukces bo ponoć bardzo popularne jest ghostowanie ofert.

Powiem wam szczerze że szukając pracy w UK to nigdy nie wysyłałem CV, raczej były formularze aplikacyjne gdzie wypełniało się poszczególne rubryczki, odpowiadało na pytania i pisało takie coś w stylu listu motywacyjnego który spełniał podpunkty wymagań w aplikacji a tu w na pracuj.pl czy praca OLX jest rubryczka wyłącznie na imie nazwisko, numer telefonu mejl i CV i ewentualnie oczekiwania pensji brutto albo netto i tyle :grinning:

Fanatyk5piorunów

@MarianoaItaliano zakładałbym, że wszystko w cv może zostać odebrane negatywnie. Nawet zbyt duże doświadczenie.

Te "oferty" pracy na tych portalach to fejk i scam. Spróbuj uderzać bezpośrednio do firm, ale i tak najlepsza robota będzie z polecenia/po znajomości.

Wirtuoz3piorunów

@MarianoaItaliano to wpisz coś w te 9 miesięcy, remontowanie domu albo wymyśl jakiś freelance. Bo może tak być że ktoś może pomyśleć że tyle czasu nie możesz nic znaleźć to może lepiej nie zatrudniać.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Pracbaza

158piorunów

2,5-miesieczny urlop mi sie skonczyl. Jutro ide do kołchozu.
Obudziłem się rano żeby nie przeżyć jutro szoku.

Wirtuoz0piorunów

Chciałem napisać zazdraszczam ale sam siedziałem kiedyś 7msc po zwolnieniu i żona mogła iść do pracy a ja się stałem się całym światem 4msc chłopka :smiley: Śniadania mistrzów to było coś :grinning:

(dobrze że chociaż raz w życiu odłożyłem na tyle żeby przetrwać ten okres, bez szału of coz, ale jednak)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Pracbaza

14piorunów

Jestem coraz bardziej leniwą kluchą w poszukiwaniu pracy. Mam też swoją czarną listę pracodawców. Trafili tam za różne rzeczy, głównie ghosting albo januszowanie.

Dlatego też popełniłem zbrodnię, -u. Copilot wykrzaczył się, jak to ostatnio lubi robić, za to duck.ai spożył 97% limitu, ale wypluł działający i jakoś zoptymalizowany skrypt do greasemonkey/tampermonkey.

Jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji i nie chce przeglądać niechcianych ofert, oferuję oto link do pastebin ze skryptem:

https://pastebin.com/sutP7zQ9

Szybki opis (ups, musiałem edytować, bo zapomniałem napisać :smiley: )

Wewnątrz struktury:

const blacklist = [

...

];

należy dodać po kolei nazwy firm (skrypt działa trochę jak regex, nazwa nie musi być pełna) w formacie:

const blacklist = [

'nazwa1',

'nazwa2',

'nazwa_ostatnia'

]

Skrypt po odfiltrowaniu oferty pokaże komunikat:

:no_entry_sign: Ukryto ofertę firmy: nazwa firmy

Dla pewności działania, w prawym dolnym rogu przeglądarki pokazuje się dymek z danymi statystycznymi:

Czarna lista: kart znalezionych: 74, ukrytych: 18

Osobistość2piorunów

Co ci zrobił radwar?

Gruba ryba3piorunów

@Yes_Man @Wiertaliot mniej niż wb. Radwar to ghosting, rekrutacja mnie-elektronika na stanowisko mechanika bez żadnego uprzedzenia. Spółka państwowa, więc grzyby i mech bez polotu ani kasy

Osobistość1piorunów

@macgajster Ghosting to niestety klasyka, rynkowy standard. Z takimi kryteriami szybko zobaczysz puste strony z ofertami hehe.

I w sumie dobrze, popieram, więcej osób powinno olewac firmy prowadzące rekrutację jak wieśniaki.

Pokaż więcej komentarzy (5)