Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Lider

w Pracbaza

75piorunów

Do tej pory myślałem, że to żarty, ale dostałem domowe zadanie rekrutacyjne xD
Rekrutacja, w której aplikację wypełniłem blisko 3 miesiące temu i już dawno o niej zapomniałem.

Szybki telefon rekruterki bez zapowiedzi i pytanie w trakcie , czym mam 5 minut na szybki screening. Okazało się, że nie miała pojęcia o roli, którą rekrutuje i nie umiała odpowiedzieć na żadne poważne pytanie. Ale chyba wypadłem nienajgorzej, bo za chwilę dostaję maila z potwierdzeniem przejścia do kolejnego etapu i zadanko do zrobienia:

Mamy w firmie rozwiązanie A, ale nie spełnia ono w pełni naszych oczekiwań i powoduje przestoje systemów produkcyjnych, co by pan/pani zrobił/zrobiła w tej sytuacji? Jakich vendorów by pan/pani rozważył/rozważyła i dlaczego?

Kto się rekrutuje w tym roku, to się chyba już w cyrku nie smieje :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Hydepark

45piorunów

Negocjacje związkowe w tym roku to jakiś żart. Obiecywali złote góry a wyszło jak zawsze. I jeszcze mi maila przysyłają aby głosować na tak.

Walić ich.

Kosmonauta1piorunów

A nie lepiej dogadywac się indywidualnie z pracodawcą? Nie wiem jak to jest w Norwegii ale to jest jakąś taka tradycja że podwyżki zalatwiaja związki czy co

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Pamiętam jak kiedyś się mówiło, że dobrze że zarządzający projektem/zespołem jest np z Niemiec bo Polacy nie potrafią zarządzać. Tak z 10 lat temu.

I fakt, w januszeksach jest dramat ale w korpo to się zmieniło bardzo mocno od jakiegoś czasu w mojej opinii. Uważam że Polacy zdecydowanie lepiej radzą sobie z zarządzaniem projektem, tworzą dobre wymagania i faktycznie chcą spinać procesy i relacje z innymi produktami/zespołami.

Ja już nie wspomnę ile razy miałem w różnych firmach sytuację gdzie pytamy zespołem o wymagania, bo były na zasadzie "to tu żeby działało" albo "A czy to nie wpłynie regresywnie na pracę X zespołu" (a nie wiem bo to nie mój zespół). O tym że jakaś część systemu na którą czekaliśmy jest gotowa ale zapomnieli powiedzieć zespołowi implementacyjnemu co my potrzebujemy to nie wspomnę xD

Tymczasem u Polaków zawsze dostawałem praktycznie gotowe a jak czegoś brakowało to był naprawdę jakiś przypadek z kosmosu którego nikt się nie spodziewał.

Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie?

Fanatyk4piorunów

@Czokowoko nie mam porównania, ale nie myślę, że to jakaś cecha narodowa. Jedni lepiej sobie radzą z zarządzaniem i się do tego nadają, inni wcale. W dużych firmach jest pewnie większe prawdopodobieństwo, że zarządzanie jest ubrane w jakieś sformalizowane procesy, ale bym nie brał tego za pewnik.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Pracbaza

30piorunów

Ale miałem po⁎⁎⁎⁎ny sen.

Otóż śniło mi się że nagle dostałem maila od babki z HR że moja umowa o pracę zostaje rozwiązana w trybie natychmiastowym z mojej winy. W pierwszej chwili ciut się przyjąłem, ale po 5 sek. mi przeszło i zacząłem zgłębiać co jest grane.

O co poszło: HRka umieściła ogłoszenie o rekrutacji na jakieś tam stanowisko w firmie, a ja je wyśmiałem anonimowo w mediach społecznościowych, oczywiście usuwając wszelkie dane pozwalające na identyfikację firmy.

Ale ona to jakoś zobaczyła, i i urażona duma młodej korposzczurki.

Więc mnie "zwolniła", tylko że szefostwo nic o tym nie wiedziało, poza tym nie są to ludzie którzy bawią się w takie pierdolety.

Gdy się dowiedzieli to się gówniarze zaczęło palić pod d⁎⁎ą.

Więc zaczęła do mnie smażyć typowo korposzczurze pierdolety, pełne umizgów i jednocześnie pasywnej agresji, jak to u korposzczurek bywa:

"Mamy tu poważny problem, musimy wspólnie zastanowić się jak go rozwiązać aby wszystkie strony były usatysfakcjonowane, dla dobra zespołu i sprawnego funkcjonowania firmy ble ble linkedin speak.."

Ja to czytałem z bananem na ryju..

i wtedy się obudziłem.

I wstałem.

Tak, tak, i zesrałem się (wiem że spytacie).

Ale w kiblu, nie w łóżku.

I nawet nie pracuję w korpo! 😛 (nigdy więcej, nigdy więcej...)

Fanatyk7piorunów

Też miałem

Że dookoła wanny były stoły i Anglicy jedli coś . A ja w wannie nago szorowałem ją

Dawno tak zjebanego snu nie miałem

Co dodawają do tego piwa to nie wiem

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Ta robota niszczy mnie psychicznie, a jednocześnie boję się pójść do psychiatry, bo pewnie będzie dłuższe L4. L4, którego potrzebuję i wiem, ze byłoby mi dużo lepiej (tak jak było w ubiegłym tygodniu, gdy byłem na chorobowym z powodu przeziębienia).

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

174piorunów

Dziś był mój drugi dzień w nowej

Jestem mile zaskoczony organizacją działu kadr, IT i innych. Pierwszy dzień zaplanowany co do minuty, od razu dostałem cały sprzęt i telefon (w końcu nówka ThinkPad zamiast 8 letniego della). Sprzęt działał od razu, jedynie na identyfikator czekałem dzień dłużej.

Jestem po wdrożeniu, poznałem panią dyrektor działu a rekruterka przedstawiła mnie we wszystkich działach firmy, łącznie poznałem z 70 osób.

Dział compliance jest mały, jestem tylko ja i moja managerka która pracuje 99% zdalnie (jest z innego województwa i do centrali jeździ 1-2 w miesiącu).

Pracę będę miał hybrydową, managerka zawnioskowała też o zadaniowy tryb pracy dla mnie, nie muszę się codziennie odbijać kartą w firmie.

Ogólnie praca jest 8h i tego się będę trzymał, mogę zacząć między 7 a 9 godziną.

Na ten moment się wdrażam, poznaje strukturę firmy i styl pracy na stanowisku więc trochę czasu minie aż będę w 100% wydajny.

Ogólnie jestem pozytywnie nastawiony, firma na ten moment mi się podoba, ludzie też są spoko.

Osobistość3piorunów

„Ogólnie jestem pozytywnie nastawiony, firma na ten moment mi się podoba, ludzie też są spoko.”

Nie przejmuj się.Przejdzie Ci.

( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Pracbaza

97piorunów

Trzymajcie kciuki, udało się przejść do kolejnego etapu i w czwartek ostatnia rozmowa rekrutacyjna, jak nie wyjdę na psychopatę, to jest szansa na koniec z bezrobociem jeszcze w maju ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

(no dobra, technicznie, to nie bezrobocie, bo jestem jeszcze niemal 3 miechy na wypowiedzeniu, ale mentalnie już tak)

Pokaż więcej komentarzy (17)

Koneser

w Hydepark

33piorunów

Czy ktoś miał kiedyś doczynienia z wypadkiem w pracy? Bo niestety mi się przydarzyło i nie wiem czego się spodziewać jak wrócę z L4.

Maszyna złapała mnie za koszulkę termoaktywną, oczywiście że przylegającą do ciała. Efektem czego na szczęście termoaktywkę zerwało ze mnie i skończyło się na stłuczeniu i głębokich obtarciach.

Niestety proces technologiczny(który jak mniemam nie jest opisany w BHP ani w żadnych dokumentach przez technologa) wymaga ode mnie że muszę ręce w maszynę wkładać, w celu regulacji podtrzymki podczas nacinania gwintów trapezowych. Bez regulacji detal wpadnie w drgania, powierzchnia nie będzie się do niczego nadawać ogólnie tylko pociąć i wysłać braki do huty, no i jeszcze złamane płytki wieloostrzowe ale to najmniejszy problem.

Z tego co powierzchownie przeczytałem(nt. Wypadków w pracy) pracodawca najpewniej winę za wypadek będzie chciał zrzucić na mnie bo w końcu wkładałem ręce do środka. Moim jedynym kontrargumentem jaki jestem na tą chwilę w stanie wymyślić to że moja tokarka nie jest przystosowana do pracy że tak ujme "na blisko" z elementami/detalami i częściami ruchomymi. Tokarka na jakiej pracuje to FAT TUR 630mn, wyłącznik awaryjny znajduje się na ruchomym pulpicie który nie zawsze jest przesunięty blisko mnie(w sumie też ile trzeba żeby go przypadkiem tyłkiem odsunąć). Sądzę że do pracy z podtrzymką powinni przynajmniej zadbać o wyłącznik awaryjny w formie pedału.

Podczas zdarzenia zabrakło mi z około metra żeby nacisnąć wyłącznik. Gdyby koszulki nie zerwało to bym już raczej pytania tutaj nie zadawał. A jakbym miał pedał byłbym w stanie zareagować.

Czego spodziewać się po powrocie do pracy? Jak to rozegrać? w końcu nikt nie jest gotowy na to co robić po wypadku w pracy.


GURU38piorunów

W świetle tego co piszesz to spodziewałbym się czerwonego dywanu i mega głaskania, bo gnoju jaki możesz narobić za brak odpowiedniej organizacji BHP jest co niemiara. Zakładam że byłeś na chorobowym 100% w związku z wypadkiem w pracy, który był oficjalnie zgłoszony. Generalnie nic nie podpisuj jeśli będą próbowali Cię zmusić - prawnik.

Fanatyk17piorunów

@MohammeT

skończyło się na stłuczeniu i głębokich obtarciach.

(...) pracodawca najpewniej winę za wypadek będzie chciał zrzucić na mnie bo w końcu wkładałem ręce do środka

jeśli tak zrobi to już nigdy więcej rąk tam nie wkładaj. janusz nie zdąży bigosu gotować widząc ile odpadu idzie do huty :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

164piorunów

Szanowni Państwo, Kochani moi,
Właśnie podpisałem wypowiedzenie umowy o pracę za porozumieniem, z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia.
I do tego bez obowiązku świadczenia pracy!

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Jak ja kocham wypełniać excele w pracy.

Nikt i tak nie będzie tego czytał, nikt się w tym nie połapie, ale kij.

A Formularz 35 to w ogóle jest moim faworytem.

Korniki w majówkę ruszyły, i tak długo spały.

Ciekawe czy w tym roku też będzie ich od groma. Moim zdaniem tak.

Fenomen

w Hydepark

29piorunów

Jade do pracy, a tu zielono i cieplo, kto to widział, przy okazji, nie ma mnie pare dni, a oni wylali świeży asfalt na mojej drodze do

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

32piorunów

Naprawdę ludzie lubią tracić swój wolny czas i zapierdalać na integracje w jakimś korpo?
To czego mnie nauczyło pokolenie Z to kończyć pracę i odcinać się od niej w momencie jak wybije na zegarku 8h, jestem im za to wdzięczny bo to znacznie podniosło mój poziom życia. To takie przemyślenia związane z "świętem pracy" :)

Osobistość2piorunów

@iNoodles myślę, że większość osób lubi chodzić na te integracje, bo to jedyne imprezy, na które jeszcze chodzą, poza imieninami ciotki i sylwestrem z Polsatem

Autorytet2piorunów

Gdybym miał chujowych znajomych w pracy też bym nie jeździł. Nie ma to nic wspólnego czy to praca czy nie, jeżeli mam ludzi z którymi chce spędzać czas to to robie. Idiotycznym by było nie spotykać się z kimś kogo lubie, tylko dlatego, że pracujemy w tym samym korpo...

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

54piorunów

Widze,ze nie tylko ja to zauwazylem :)

Lider2piorunów

@jajkosadzone to by się zgadzało z moimi doświadczeniami: miałem tylko dwie przełożone, obie mobbingowały. Z jedną wygrała moja koleżanka w sądzie. Branża finansowa

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

35piorunów

Ostatnio w mialem ogolnoformowe "anonimowe" badanie zadowolenia z pracy- szefostwo srogo naciskalo,zeby wypelnic,bo beda wiedziec co i jak naprawic i tego typu pierdy.
Jako jedyny w zespole odmowilem- troszke sie zdziwili jak powiedzialem,ze nie zamierzam klamac,ze lubie chodzic do pracy.

Nikt normalny nie lubi- a jak mowi,ze lubi to klamie.
Koordynator(ka) przytaknela i tbw,nie musisz robic xd

Niby bzdura,ale tak na sile kazda firma chce byc fancy rodzina( a jedyna jaka jest to patologiczna).

Pokaż więcej komentarzy (18)