Gepard_z_LibiiFanatyk
26piorunów
Gepard_z_LibiiFanatyk
26piorunów
WujekAlienLider
109piorunówW moim korpo szykuje się nie zły rozpierdol.
Firma wpadła na pomysł, że pozwoli pracownikom "odejść", bo będzie to brzmiało lepiej niż zwolnienia. Założenie super, wykonanie jak zawsze. W mojej strukturze zatwierdzili odejście 3 dyrektorom z mojego poziomu, do których łącznie raportuje około 250-300 osób. Oczywiście żaden z nich nie ma następcy, którego można na szybko awansować. Nie ma też za bardzo ludzi z innych działów, którzy mogliby przejąć ich obowiązki, bo w innych działach dzieje się to samo.
Z jednej strony chciałem, żebyśmy pozbyli się kilku dinozaurów i odświeżyli trochę kadrę. Z drugiej, wolałbym, żeby firma zrobiła to trochę delikatniej. Nie bardzo mnie nawet ta sytuacja stresuje, chyba korpo mnie mocno znieczuliło. Mam poduchę na rok, w razie, gdyby po fazie "odejścia" przeszli do fazy "zwolnienia".
Biorę popcorn i obserwuję co dalej, a może mi coś ciekawego spadnie z pańśkiego stołu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #korpo #ktowkorpopracujetensiewcyrkuniesmieje
@WujekAlien logika i sens to nie są dobre narzędzia do oceny decyzji biznesowych w dużych firmach, szczególnie decyzji wewnętrznych, także nie ma co analizować. Chaos i takie okresy przejściowe to dobra okazja do forsowania swoich interesów, także życzę powodzenia
Prawie dwa lata temu załapałem się na "dobrowolne" odejście. Tzn. "odchodzisz z dobrą kasą, albo tak dopierdolimy roboty że sam rzucisz papierem bez odprawy". Tylko głupi by nie skorzystał. Jak masz opcję brania kasy i rynek nie jest w totalnym dołku, to bym się dwa razy nie zastanawiał.
PS. Od odprawy nie płaci się ZUSów, tylko dochodówkę, więc to jeszcze lepiej wychodzi
SST82Autorytet
94piorunówDziś w #pracbaza kierownik wywalił mojego brygadzistę. Całe zło spadło na mnie. Tzn, teraz ja będę brygadzistą. Od pierwszego podpisuję nową umowę, oczywiście z lepszą stawką (byłem na okresie próbnym).
I pomyśleć, że w połowie grudnia stresowałem się nowym miejscem pracy.
#chwalesie trochę, bo miałem być szeregowym robolem.
Komentarz usunięty przez moderatora
@SST82 za co?
BigosAutorytet
65piorunówPrzychodzi typek na rozmowę o pracę. Typowa gadka szmatka, jakie umiejętności, jakie języki, doświadczenie. Dostał przykładowe zadanie, Anetka dzwoni, że jej pudelek.pl nie działa, co robisz?? Yyyyyy, pytam chatagpt.
facepalm.jpg
W tym momencie miałem ochotę podziękować i zakończyć ten cyrk.
@Bigos mówię że w pracy się pracuje i pudelek jest zablokowany.
@Bigos ja bym powiedział: "to dobrze, zablokowałem"
festiwal_otwartego_parasolaLider
22piorunów
@festiwal_otwartego_parasola ktoś sobie ładną kartkę wydrukował
WiecNoGruba ryba
36piorunówTrzymajcie się tam w pracy, najważniejsze że jest piątek.
Mimo że 13 to i tak szczęśliwy.

RzeznikLider
184piorunów
to nie jest śmieszne, nic a nic
@Rzeznik to jakby powiedzieć "nienawidzę młotka"...

@Half_NEET_Half_Amazing kolejna gównopraca XD
Komentarz usunięty
DeykunLider
8piorunówNiby biuro a jednak produkcja. XD
https://www.reddit.com/r/praca/comments/1r2rghe/agresja_w_pracy/

"Jechać od konfidenta", wuju złoty, co to za biuro musi być.
Jedna z największych zalet posiadania studiów, to dla mnie brak konieczności pracy z takimi zwierzętami.
DudleusFenomen
2piorunówTo normalne, że na LinkedIN nie ma w wiadomościach stałej formy pisania? Piszą pół na pół formalnie jest zachowana forma jak w mailu czyli przywitanie na początku i podpis na końcu, ale co 2 słowo po angielsku, emotki, zamiast "połączyć się" lub "zadzwonić" jest "złapać". Mnie uczono, że powinno się formalnie pisać do obcych. Nie ma znaczenia czy pisze ktoś młody 2X lat czy 40+ jest tak samo. Zerkając na posty i wiadomości mam wrażenie, że tam 100% jest generowane przez AI.
#pracbaza #linkedin
Komentarz usunięty przez moderatora
notakFenomen
19piorunówWpis @walus002 o patologii w Lidlu zainspirował mnie do napisania o patologii w innym sektorze, tj meblarskim a dokładnie w powiecie Kępińskim. :)
W 2019 opisywała to wyborcza tutaj. Niestety za paywallem.
W skrócie:
Pracownicy oficjalnie zatrudniani na najniższych stawkach, czasami na 1/2, 1/4, 1/8 etatu.
W rzeczywistości każdy dostaje na ile się umówi, okolice 20-35zł/h.
Jedyna szansa na 'normalną' wypłatę to zmuszanie ludzi do pracy po 9-12h dziennie + soboty.
Nie ma żadnych nadgodzin, wszyscy są zmuszani do wpisywania w grafiku 8h pracy.
Niezależnie czy zrobisz 150 czy 300h w miesiącu to mnożysz to przez swoją stawkę i to twoja wypłata.
Dla pracodawców to wygodne bo jest więcej pracy to brygadzista tylko przekazuje że w tym miesiącu robimy 'dwunastki' a jak zleceń ubywa to orzeka się prace po 6-8h dziennie.
Bieda w regionie jest taka, że ludzie są źli jak pracy jest tylko na 8h dziennie bo wiedzą, że koperta będzie cienka. Przejście do konkurencji nie ma znaczenia, bo tam wszędzie stawki oscylują w tych samych widełkach.
Należy pamiętać, że Ci ludzie pracujący całe życie na 1/4 etatu jak widzą ile dostają emerytury to jedyne co mogą to.... iść na emeryturę i wrócić po miesiącu do swojego pracodawcy, dupić do końca życia, bo z emerytury na chleb nie wystarczy.
Niektórzy oferują premie np. 200zł na 100% frekwencji (0 L4, 0 urlopu w danym miesiącu). Jaki efekt? Ludzie z przeziębieniem pakują w gardło podwójny fervex i stają przy piłach. Znam takich co mimo biegunki szli do pracy by nie utracić premii. Węgiel w pysk i do szefa lecieć powiedzieć mu uszanowanko.
Jednostki chciałyby się buntować, ale 90% ma zobowiązania finansowe, ledwo przędzie, rządzi nimi strach, że jak się postawią to stracą pracę więc nikt nigdy się tam na żadnej hali w sposób zorganizowany szefowi nie postawi i tak już tam jest odkąd się mur berliński obalił.
Po artykule GW zrobiło się na chwilę głośno, Ci mniej ostrożni musieli zapłacić jakąś tam karę którą odrobili w miesiąc i wszystko wróciło do normy.

Komentarz usunięty przez moderatora
Przejebane. Strasznie się to czyta.
boriMistrz
87piorunówJedzcie ze mną twaróg! Dostałem awans!
Tak jak wspominałem rano odbyła się dzisiaj rozmowa z szefem, wskutek której:
1. Zostanę przeniesiony na równoległe, ale bardziej prestiżowe stanowisko.
2. Zostanę przesunięty do centrali firmy.
3. Moja pensja również wzrośnie.
4. Zachowam przywileje obecnego stanowiska.
Żyć, nie pracować! :grinning:

@bori to twój szef dziś rano? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gratki ziół
@bori Gratki :smiley:
walus002Fanatyk
92piorunówWpis o Dino i zainspirował mnie do dodania czegoś od siebie.
Zapraszam do dzielenia się patologiami ze swoich prac 😉
W handlu spożywczym jest mega patologia u każdego pracodawcy.
W Lidlu jako "zastępca managera sklepu" czyli druga osobą po kierowniku miałem zapis że zarabiam X Brutto + ryczałt za 15 godzin jakaś tam kwota. finalnie wychodziło niby OK Ale...
Problem w tym że jest to jawne je⁎⁎⁎ie pracownika ponieważ w gruncie rzeczy miałem etat 168h + 15 godzin w ryczałcie za który płacili bez względu na to czy zrobiłem te 15 czy nie.
Oczywiście zawsze jebalem wszystkie 15 bo przeciez masz płacone za to. Czyli realnie robiłem 15 nadgodzin co miesiąc mając za to płacone mniej niż jakbym robił 15h nadgodzin.
No i nigdy nie wiedziałeś kiedy te 15h trzeba będzie wypracować/zostać dłużej bo nie były to godziny w grafiku więc nigdy nie wiedziałem o której skończę pracę.
O tym że tak wygląda umowa dowiedziałem się na podpisaniu umowy przez 2 etapy rekrutacji nikt nawet nic nie powiedział na ten temat tylko podawali kwotę brutto zarobków podstawa + ryczałt.
Zapomniałem o #pracbaza #patologia
Aaaaa zgłosiłem to do inspekcji pracy według nich wszystko jest git xD
@walus002 nie wiem czy Cię to pocieszy, ale znajomi byli podobnie j⁎⁎⁎ni na menadżerskich stanowiskach w korpo consultingowych. Tylko, że tam była jakaś kwota ryczałtu za nadgodziny, a jebali aż projekt był oddany, nawet 60-80h w tygodniu. I to już był "ukłon w ich stronę" po wizycie PIPu, więc ktoś ewidentnie znalazł jakieś obejście w prawie pracy i ru⁎⁎⁎ją tak ludzi...
@walus002 Znam firmę (restaurację), gdzie pracownicy zaakceptowali 50% stawki za nadgodziny. Kiedy im powiedziałem, że w normalnym świecie to jest 150% stawki, a nie 50% to rozkładali ręce.
ShivaaFanatyk
141piorunówDziś mode: 1 po wczorajszym 2 😩
#pracbaza #pleasekillme

U mnie nie istnieje coś takiego jak produktywność w pracy. Pracuję bo muszę i robię to (pracuję) najmniejszym możliwym wysiłkiem.
Nabardziej produktywny jestem poza godzinami pracy.
Nie ma to jak własna działalność ;)
ZohanTSWFanatyk
18piorunówFajna jest praca w dużym projekcie, puszczam testy, trwają pół godziny, nie da się nic robić w tym czasie, to cyk na drugi konkukter i #warlordsbattlecry

@ZohanTSW
Właśnie mi przypomniałeś ze taka gra istniała, pewnie ze 20 lat jej na oczy nie widziałem, ale wspomnienia mam miłe. Nie była kiedyś pelniakiem w CD-Action?
A_aLider
67piorunów
@A_a takiej pracy potrzebuje
Gepard_z_LibiiFanatyk
35piorunów
Gdzie po sionym kierwa
@Gepard_z_Libii Fajny czarnuch.
AirbagGruba ryba
29piorunówCoś pięknego
Ślepa droga około trzech metrów szeroka, w 30 sekund zawracasz i jedziesz z powrotem.
Wspomaganie sprawia, że możesz jednym palcem kręcić, wszystko gładko idzie.
Nie mógłbym chyba mieć dużego samochodu do pracy, jedynie jimniaki czy krótkie vitary by przeszły, bo możliwość zawracania w miejscu robi ogromną robotę

@Airbag czy to multipla
@Airbag Oj tam oj tam. Patrolem też da się zawracać w terenie. Co prawda zajmuje to 15 minut, przepychasz przed sobą dwie tony ziemi i kilka mniejszych drzewek, ale zawracasz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
festiwal_otwartego_parasolaLider
179piorunówpracujesz latami na opinię wizjonera, skromnego miliardera ukrywającego wizerunek, pogromcy biedronek i lidlów, a na końcu wyjdzie z ciebie klasyczny polski janusz, smutne to i wyjątkowo polskie

Oj no nie wiem. Coś czuję przejęcie. To przeważnie końcowa droga dla januszy
Komentarz usunięty
A_aLider
12piorunów