Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przemysleniazdupy

Sum

w Hydepark

9piorunów

Za 17 dni skończę 34 lata. W posiadaniu takiego wieku ciekawa jest nieustanna świadomość nieuchronności upływu czasu i nadciągającej śmierci. Ciekawe co muszą czuć ludzie powyżej 60. 10 lat temu miałem to generalnie w d⁎⁎ie. Teraz mam ciągle ten oddech na karku, że pewnego dnia wyłączy mi prąd i przestanę istnieć. Czy jest to przerażające? No nie, raczej motywujące, by życie traktować jak rozgrywkę na Playstation/w pokera/w szachy. Dobrze się bawić, coś osiągnąć i game over.

  

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Przegryw

9piorunów

Chłopu udało się wyrwać najpierw z fabryki smrodu, następnie z januszeksu, aby dostatecznie dostać robotę w biurze. W tym momencie chłop myślał że wszystko mu się ułoży i być może pozna szarą myszkę, tym bardziej że w robocie jest znaczna przewaga looszek.

Tutaj też życie chłopa zweryfikowało, większości to Julki, które w najlepszym przypadku mają na chłopa wyjebane i udają że nie istnieję. Jednak są też takie co wyczuły bijące spierdolenie od chłopa i zaczeły robić sobie z niego podśmiechujki czy jawne go lekceważyć, oraz czasem specjalnie zaczepiać, aby móc pocisnąć bekę. Szczytem było to to jak chłop poszedł nie wiadomo po co na świąteczną integrację i został odsunięty na bok, aby nie psuć im kadru do sweet fotek na insta, nikogo innego tak nie otrąciły, ehhh wielki smutek się zrobił wtedy na serduszku.

Czasem chłop tęskni za Januszani z fabryki, bo oni przynajmniej nie poniżali tak chłopa i traktowali go jak swojego.

 

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Hejto

7piorunów

Jak ograniczyć chaos systemowo-informacyjny który nas przytłacza?

Chodzi mi o to co zabiera naszą uwagę i skupienie, nadmiar informacji i powiadomień, o nadmiar bodźców ogólnie, który to wręcz uniemożliwia nam spokojne życie.

Wiadomo że mając nieruchomości nie ma opcji by nie przychodziły listy i raz na 2 tyg trzeba je odebrać. Co do rachunków to pomyślałem żeby płacić np. czynsz z góry na cały rok, ale jeszcze nie wiem czy to rozsądne. Nigdy natomiast nie korzystałem z ofert banków czy systemów gdzie rachunki płaci się automatycznie, w sumie nawet nie wiem za dużo o takich rozwiązaniach xD Może ktoś mi napisze jak to mu działa :3

Co do wiadomości i powiadomień w smartfonie - mam w Redmi tryb ultra oszczędzania energii - telefon funkcjonalnie przeistacza się w nokię 3310 w wersji lite xD da się dzwonić, SMSować, działa Signal i BT do słuchawki. Nic więcej praktycznie nie działa. Jest to wspaniałe dla mnie, nie ma powiadomień, jedynie tel i czasem sms. Przechodzę w tryb normalny tylko kiedy muszę np. potwierdzenie operacji bankowej. Dzięki temu mogę też ładować telefon raz na 3-4 dni, a nie codziennie. Dźwięk SMS mam wyłączony, ludzie wiedzą że jak mają do mnie poważny biznes to muszą dzwonić bo nie odpisuję, polecam tak właśnie wytresować otoczenie.

O AdBlocku nie muszę wspominać, choć nie brakuje osób które są w stanie się upodlić by tylko przeczytać jakieś gównoartykuły na onet/wp. Polecam tego nie robić. Ogólnie portale informacyjne czy TV to straszenie, manipulowanie i pożeranie uwagi widza, w ten sposób sk⁎⁎⁎⁎syny na nas zarabiają, ale mnie to praktycznie nie dotyczy.

Od lat nie oglądam TV, w ogóle. Nie znam reklam, więc jak ktoś mi opowiada "ale wkurwiające te wiewiórki z mediaexpert" to nie wiem o co chodzi, czy k⁎⁎wa chomiki. Kojarzę że była taka reklama bo ktoś wrzucał wiele razy screeny na wykop ale nie muszę się zmagać z dyskomfortem że coś mi gra w głowie bo obejrzałem gównoreklamę 50 razy. Nie ma tam też programów które mnie interesują. Najlepsze filmy lub seriale oglądam bez reklam na internetowych platformach lub ściągam torrenty (oczywiście w przypadku darmowych treści :3).

Nie słucham radia, kilka lat temu stwierdziłem że jest tam za dużo reklam, wrzuciłem do mojego grata nowe radio z USB, anteny FM już nie przykręcałem nawet.

Ogólnie polecam taki styl życia, reklamy mnie praktycznie nie dotykają, ale jak ktoś ma jeszcze pomysły jak odciąć się od tego całego pędu to napiszcie, jedyne co mi jeszcze przychodzi do łba to przeprowadzenie się z centrum miasta na obrzeża, ale nie wiem. Ze słuchawkami ANC mam ciszę w każdej sytuacji.

Zapraszam do dyskusji :3

    

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Muzyka

3piorunów

Może i AC/DC artystycznie umarło wraz z Bonem Scottem i stać ich było na pojedyncze wystrzały przy okazji premier kolejnych albumów to ale okładka "Ballbreakera" jest moją ulubioną, a przy okazji jest to album lepszy niż "The Razors Edge". Nie jest najlepsza z okładek bo tą jest "Highway to Hell" ale jest zdecydowanie moją ulubioną.

Myślę, ze powinni zostać przy jej oryginalnej wersji zamiast uciekać się sztuczek fotografików, ale tego już nie zmienimy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://www.youtube.com/watch?v=fiXpimLAHFA

  

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Wiecie co? Co chwila pojawiają się pytania "jak na siebie mówimy na Hejto?" i najpopularniejszą odpowiedzią jest Tomki i Kasie. Ale przecież my wszyscy jesteśmy tak naprawdę Mirasami, tylko w innym miejscu. Pasków tutaj też nie ma, a zawsze będziemy niebiescy i różowi. I Białka.tez będziemy zawsze j⁎⁎ać.
Niektórych rzeczy nie ma sensu zmieniać ¯⁠\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Rozkminy

4piorunów

Czemu na czajnik mówimy czajnik, skoro u nas na herbatę mówi się herbata a nie chai?

  

Fanatyk1piorunów

@Karis Did you know that “tea” is either “te” or “cha(i)” in almost all languages in the world? Both names originally come from Chinese 茶, which is pronounced as “cha” (as in “Charles”, with a rising intonation) in Mandarin Chinese (and similarly and Cantonese), but the same character is pronounced “ta” or “te” in Min Chinese.

https://jakubmarian.com/tea-in-european-languages-map/

“Tea” in European Languages (map)Did you know that "tea" is either "te" or “cha(i)” in almost all languages in the world? Both names originally come from Chinese 茶, which is pronounced as "cha" (as in "Charles", with ahttps://www.facebook.com/JakubMarian
Pokaż więcej komentarzy (7)

Twórca

w Hydepark

432piorunów

Też tak macie, że na wykop jedynie lurkowaliście, a tu żeby Hejto się rozkręciło wstawiacie chociaż kilka postów i komentarzy?

Kompan1piorunów

@KontoBezNicku nie, na hejto ruch jak na krajowej w nocy, a na mirko zawsze ktoś coś odpisał. Dopóki towarzysz białek (celowo z małej) nie wpadł na pomysł, żeby zorać wiadomy portal na w, można było poczytać na anonimowych o lekareczce, co szlachcica nie chciała...eh wspomnienia...ogólnie pustka :sleepy:

Pokaż więcej komentarzy (52)

Specjalista

w Hydepark

21piorunów

Zauważyłem, że po przesiadce na ten portal i wstępnym oswojeniu się z całością zacząłem autentycznie lubić to całe  a nie tylko traktować je jako alternatywę.

Znowu mam swoje miejsce w internecie, do którego będę zaglądał częściej niż powinienem ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

 

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Mimo calej swojej niecheci do tego portalu zwiazanej z ostatnimi wybrykami @lubieplacki musze z czystym sumieniem przyznac ze gorace tu sa o wiele bardziej ciekawe i chetniej plusowane niz te na wychodku xD jesli bialek nie podejmie jakis radykalnych krokow, nie przeprosi uzytkownikow i nie oglosi powszechnej amnesti to w przeciagu tygodnia czeka go niechybna smierc glodowa xD

W sunie to niech zdycha. Nalezy mu sie to.
Plusujcie fajnego kotka.

Gruba ryba

w Motoryzacja

70piorunów

-Jak to jest posiadać stare auto?

Moim marzeniem od wielu lat było posiadać stary japoński wóz. Marzenia same się jednak nie spełniają i trzeba sprawy wziąć w swoje ręcę. Finalnie zacząłem aktywnie szukać auta latem 2020 bo stwierdziłem, że trwa koniec świata i jeżeli zaraz wszyscy będziemy martwi to lepiej zabrać się za to jak najszybciej.

Finalnie wóz kupiłem we wrześniu 2020. Wybór padł na Mazdę 323 BF z 1986 roku. Zapłaciłem za niego zawrotne 1300zł i uważam to za najlepiej wydane pieniądze w moim życiu xD

-Łeee ale stare auta to są niewygodne, toporne i w ogóle

No chyba twój polonez xD Zależy jakiego kupisz gruza. Miałem okazję pojeździć z dwa razy polonezem (wersja truck) z 1994 i miałem wrażenie, że to pierwszy wóz który aktywnie próbował mnie zabić. Z innych aut to Skoda Favorit dawała wrażenie bardziej bezpiecznego do jazdy ale wnętrze było bardziej delikatne i bałem się cały czas, że coś ułamię. Chociaż nie ma co się oszukiwać, że taki polonez z 1994 to głęboki lift dużego fiata który był oparty w połowie na włoskim 125 i w drugiej połowie na fiacie 1300 więc mieliśmy konstrukcję z 60s klepaną do lat 2000.

Układ kierowniczy:

W 36 letniej maździe układ kierowniczy był precyzyjny jak w nowym aucie. Mogłem jechać 130km/h i auto prowadziło się pewnie. W polonezie są luzy jak na okręcie. Porównując Mazdę z '86 ze swoją Corollą '01 oba układy były idealnie precyzyjne.

Wspomaganie:

Brak. Co dziwne kompletnie nie przeszkadzał. O ile manewry na parkingu polonezem bolą niemiłosiernie (ale za to biceps zrobiony) tak w maździe kierownica kręci lekko. Wystarczy toczyć się z minimalną prędkością 0,5 km/h i można kręcić bez ograniczeń. Przy normalnej jeździe brak wspomagania nie był odczuwalny.

Zawieszenie:

Stara Mazda ma zawieszenie oparte o sprężyny i amortyzatory czyli nazwijmy to już cywylizowanym rozwiązaniem. W Toyocie na tyle mam wielowahacz który trzyma drogi jak po⁎⁎⁎⁎ny a w Maździe było jakieś prostrze rozwiązanie. No i czasami przy złym wzięciu zakrętu było możliwe oderwanie jednego tylnego koła od ziemi i lekkie zarzucenie bokiem. Mimo to porównując z nowszym o 10 lat Polonezem to wyrób żerański przegrywa BO MA RESORY JAK JAKAŚ CIĘŻARÓWKA więc wszystko buja i lata wszędzie.

A no i maździocha miała bardzo miękkie sprężyny więc dołków praktycznie nie czuć.

Gaźnik:

O BOŻE O NIE, GAŹNIK! TRZEBA RĘCZNIE REGULOWAĆ SSANIE! SAMOCHÓD ZDECHNIE NA ŚRODKU DROGI!

Tak ale jak masz poloneza xD mój japoński gruz miał automatyczne ssanie więc jedyne co wtedy robisz to

1. wsiadasz
2. depniesz 1 raz pedał gazu żeby rozruszać gaźnik
3. odpalasz (zimą przytrzymując trochę gaz)
4. maszyna budzi się do życia
5. poświęcasz 30 sekund aby wybrać kasetę na dzisiejszą podróż
6. wóz się wkręca na obroty (możliwe że u mnie automatycznie ssanie się zacinało)
7. depniesz raz gaz aby zrzucic ssanie
8. wóz jest gotowy do jazdy

Silnik:

1.3 na gaźniku, zabójcze 50 koni, no ale 130km/h dawałem radę wycisnąć. Niestety gaźnik to dosyć zapomniana technologia i mój był rozregulowany i nie dało się go ustawić i pił 10-14 litrów benzyny na 100km. Dużo? Tak ale bawiłem się nim w środku pandemii gdy benzyna była po 3,50 xD

Silnik to konstrukcja SOHC (single over head camshaft) więc było nowocześniej od polonezowskiego OHV. Na pewno wóz lekko ruszał i się rozpędzał ale to też zasługa niskiej masy

Użytkowanie regularnie:

Gdybym mógł to używałbym go jako auta na co dzień. Widoczność doskonała dzięki dużym szybom, zmieścisz się w każdym miejscu parkingowym, wnętrze wykonane solidnie więc nie było strachu, że coś połamiesz. W mieście auto było żwawe i nie odstawało od reszty ruchu, jedynie trasy bywały mniej przyjemne.

Awarie:

-Raz zgubiłem korek od oleju xD najpewniej moja wina bo sam zmieniałem olej i pewnie za słabo dokręciłem korek i potem miesiąc później jadę przez miasto i lampka alladyna zaczyna wariować ale wróciłem zanim straciłem cały olej xD

-Padł czujnik uruchamiający wentylator chłodnicy, na nieszczęście jeszcze w korku ale jakimś cudem nie ugotowałem auta, potem podpiąłem wszystko na krótko pod przełącznik pod maską więc aby ostudzić auto wkładałem rękę w zderzak i wentylator budził się do życia

-jak je kupiłem to miało totalnie rozwalone zawiszenie z tyłu i hamulce więc auto dostało nowe amortyzatory i sprężyny + heble

No to czemu nie zostawiłeś go na stałe i nie jeździłeś nim do pracy.

1. ten rozregulowany gaźnik - ceny paliwa wkrótce by mnie zabiły. Może instalacja lpg byłaby ratunkiem ale inwestowanie w taki śmietnik to głupota
2. rdza - mimo, że mój wóz był ratowany przez poprzednich właścicieli to sól drogowa zabiłaby go bardzo szybko
3. stłuczki - świadomość tego, że części karoserii do tego auta są nieosiągalne oznaczała, że każda stłuczka z rozwalonym zderzakiem, lampą, drzwiami czy szybą oznaczała koniec tego wozu bo już nie dałoby się go złożyć zamiennikami.

Finalnie z autem spędziłem prawie 2 lata a wóz latem 2022 pojechał do nowego właściciela, który postanowił go przywrócić do lepszego stanu. Śmieszne jest to, że auto od 2015 lat było zabawką dla różnych graciarzy i każdy uważał, że auto dokona zaraz żywota więc nie warto w nie inwestować. Tym oto sposobem Mazda 323 uchowała się w stanie "silent hill car" przez 7 lat.

 

Pokaż więcej komentarzy (17)

Kosmonauta

w Wojna wna Ukrainie

16piorunów

Polacy to bardzo ciekawy naród. Mindset takiego Polaka jest zupełnie inny niż anglosasa, odbiega nawet od takiego Francuza czy Hiszpana. I pisze to na przykładzie zwykłego szarego ludzika, a nie systemu politycznego.

W skrócie, to moja stara urodziła się w USA i tam mieszkała przez prawie 20 lat, co prawda w rodzinie emigrantów, ale już mocno zamerykanizowanej. Gdzie pradziadek uciekł tam z Wołynia zaraz po wojnie. Poznała starego (co zrywał eternit z dachów jako nielegalny emigrant z Polski Z xd) i zaraz po komunie przyjechała z nim do PL. Dzięki temu często bywam w USA, znam wielu ludzi stamtąd i wiem jak myślą. Jak to z rodziną.

Oczywiscie ostatnie miesiące to najgorętszy temat dla nas to wojna na Ukrainie, więc często były o tym rozmowy z dziadkami i wujostwem i innymi.

Moje spostrzeżenie jest takie, że u nas strasznie dużo się ludzie pałują do historii a zwłaszcza historycznych krzywd. W USA czy ogólnie na zachodzie temat jest marginalny. Liczy się tu, teraz i to co będzie w przyszłości. Jak można wykorzystać obecne sytuację by polepszyć swoją pozycję. Czy można na tym "coś" ugrać. A w Polsce, w Polsce myśli się przez pryzmat nie przyszłości czy teraźniejszości tylko przeszłości. Mam wrażenie, że jest to jedną z przyczyn tego, że nie możemy uwolnić swojego potencjału. Prosta sprawa, był na święta ruszony temat Ukrainy i Wołynia. Zrobiłem zarzutke, że niemała część Polaków strasznie łatwo łyka ruska propagande po same bile. Ale staralem się jakoś to logicznie przedstawić

- no wiesz Dziadek, twój tata uciekł z Wołynia, pewnie nie raz ci opowiadał co tam się działo, a Ukraina nie chce przeprosić nas Polaków za te krzywdy, ciebie też nie chcą przeprosić . Oglądałeś Wołyń?

Dziadek się zdziwił, że kto ma go niby przepraszać jak ci ludzie już nie żyją od c⁎⁎ja czasu i, że w interesie Polski jest rozjebanie kacapów a Ukraińcy i w sumie to mu wisi czy Ukraina wygra czy przegra, póki leją kacapów powinni być klepani po plecach i powinni dostawać tyle sprzętu ile się da, bo oni nie są żadnym zagrożeniem dla Polski tylko szansą by ruskim dowalić. No i jeżeli faktycznie tak myślę to jestem głupi xD

Jeszcze brat matki ma żonę Japonkę i też mówi, że wyjebane w jakieś wojenne historię USA-JAP i on ma to w d⁎⁎ie, często lata sobie do Tokio i ani jemu ani jego żonie to w ogóle głowy nie zawraca i, że dziwi się w ogóle po co Polacy o tym dyskutują. Co było to było i temat zamknięty.

No i w sumie ja się z nimi zgadzam. Żona tego wuja to też jakaś tam rodzinę straciła w bombardowaniach Tokio, ale wyjebane mają na to wszyscy i nikt nie daje o to jebania. Po prostu move on i elo. Ale w Polsce się nie da move on, bo kula u nogi w postaci chlip, chlip "bo oni prawie 100 lat temu coś tam zrobili, niech nas przeproszą na kolanach i zbudują pomnik JP2" xD No i oczywiście ruskie k⁎⁎wa grają na tym fortepianie jak na koncercie sozpenowskim, a część Polaków tańczy jak marionetki.

Jest oczywiście większość Polaków normalnych, którzy nie są zaczadzeni bilansem krzywd historycznych, ale w porównaniu z zachodem to jest nadreprezentacja tych co "nie zapominajmy o Wołyniu KtO nIe PaMIEnTa HisToRYJi tEn PrzeZyjem JOM na NoWo" co jest oczywiście gówno prawdą i jakaś ludową mądrością wprost z chłopskiego rozumu".

Koneser3piorunów

@Denis_Pucha no i z czego to wynika? Z zależności, które powstawały w okresie kolonizowania USA. Z racji położenia Amerykanie nie mają zewnętrznych zaszłości historycznych zbyt wiele (a jeżeli chodzi o jakieś dziejowe traumy, to w sumie co poza 9/11?) Mają za to mnóstwo konfliktów wewnętrznych bazujących na przeszłości. Od religii przez uprzedzenia do określonych narodowości (nawet jak przodkowie przypłynęli do Stanów 300 lat wcześniej), kończąc na kwestii rasowej.

Kosmonauta3piorunów

@Camelinthejungle No z tym się nie mogę zgodzić. Ja przynajmniej tego podczas żadnej wizyt nie odczułem, jak już to bardziej czuć konflikty polityczne na linii DEM-REP to na pewno. Rasizm istnieje, ale nie jest większy niż w Polsce. Nigdy nie słyszałem, żeby katolicy byli w konflikcie z protestantami, a już na 2000% ten temat nie istnieje w przestrzeni publicznej jako takiej. Przy takim zróżnicowaniu etnicznym nikt nie daje jebania czy masz przodków z Niemiec, z Anglii z Ekwadoru czy z Chin.

i nie nie mówię, że wszyscy żyją w wesołej komunie multi multi bo tak nie jest. Ale jestem w zupełności pewien, że konflikty wewnętrzne w USA nie są podyktowane historią. Nawet sam argument niewolnictwa nie jest podnoszony często. Raczej jest skupienie na tu i teraz, różnica płac i wykształcenia między rasami etc.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Przegryw

21piorunów

Chce tylko powiedzieć że już nie przesadzajcie z tą nazimoderacją. Jeden wybryk jakiegoś lowtierowego normika o miernej strukturze kostnej twarzy który dorwał sie do władzy, nawet jakby go pomnożyć przez 10, to i tak będzie mniej niż wszystko co zrobiła moderacja wykopu. Jeszcze.

A to że dużo ludzi nas nie chce to xD zero różnicy z wykopem xD dopóki moderacja nie będzie stronnicza to normany mogą najwyżej cmoknąć nas w pompkę albo popłakać chłopakowi żony.

  

Kompan4piorunów

@Bochun Ciekawe, co się wydarzy, jakie standardy i zasady życia w społeczności wspólnie z normikami zostaną ustalone. Póki co trzeba obserwować sytuację...

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kompan

w Wykop

5piorunów

Tak sobie myślę, że od czasów migracji z BLIPa do wykopu stało się bezsensowne przeglądanie tam zarówno gorących jak i najnowszych wpisów. Przez ilość użytkowników w gorących ten sam kontent był mielony w kółko, do porzygu, a najnowsze wpisy to było po prostu przeglądanie gorących z ostatniego miesiąca w kolejności losowej... Jedyne co robilem to wchodziłem sprawdzić interesujące mnie tagi i nara. Nie mówię że był to jakiś wielki minus, nie marnowałem tyle czasu na przewijanie najnowszych wpisów co 10 lat temu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Teraz bez funkcji powiadomień z tagów przeglądanie go stało się zbyt niewygodne

 

Pokaż więcej komentarzy (2)