Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przyroda

Gruba ryba

w Ciekawostki

130piorunów

Kruche lodowe naleśniki :snowflake::pancakes: Krążki lodowe, zwane też lodem plackowym, to pływające na powierzchni wody formy lodu o średnicy od kilkudziesięciu centymetrów do nawet trzech metrów. Ponieważ często zderzają się ze sobą, mają zwykle mniej lub bardziej zaokrąglony kształt, a ich brzegi są lekko podniesione. Potrafią wyglądać solidnie, jednak najczęściej są nieco gąbczaste i po dotknięciu dość łatwo się rozpadają.

Krążki lodowe pojawiają się przede wszystkim na powierzchniach zimnych mórz, jednak w sprzyjających warunkach można zaobserwować je także na jeziorach lub rzekach, gdy falowanie wody nie jest zbyt silne, a temperatura powietrza utrzymuje się tuż poniżej zera. Formują się z drobnych, gąbczastych postaci lodu pływających po powierzchni wody i łączących się w skupiska, czasem też powstają z fragmentów skruszonego lodu.

Popularnie przyjęło się porównywać je do naleśników – stąd angielska nazwa pancake ice – jednak czasem przypominają bardziej zamarznięte liście lilii wodnych, szczególnie jeśli są nagromadzone tuż przy brzegu.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU13piorunów

Langosze z lodu 😍

Fanatyk4piorunów

Przecież to ciasto na pizzę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Hydepark

2piorunów

Takie mam ostatnio przemyślenia:

W Czechach posiadanie różnorakich zwierząt egzotycznych jest legalne, tymczasem w Polsce rządzi źle pojęta miłość do zwierząt, które są nawet lepiej traktowane, niż paradoksalnie kobiety gatunku ludzkiego.

Posiadanie np. lwów, tygrysów, gepardów, lampartów, słoni, uratowałoby je przed wyginięciem, patrzcie na takie papugi, patrzcie na zwierzęta wymarłe na wolności, które się też trzymają, dzięki prywatnym właścicielom.

Jest też udowodnione naukowo, że człowiek potrzebuje bliskiego kontaktu z naturą, a nie przepracowywania się u Januszy biznesu, takie głaskanie dzikich zwierząt w kontrolowanych warunkach, pomaga w obniżeniu kortyzolu. Przeczytajcie esej pt. "Chiron's World" autorstwa dr. Marthe Kiley-Worthington. Dr. Svein A. Fossa ma podobne zdanie.

W czasach gdy cyrki ze zwierzętami są delegalizowane (po części z dobrego powodu, bo niektórzy treserzy sami dawali ekologom taki powód), w ogrodach zoologicznych nie można głaskać zwierząt, a sąsiedzi piszą donosy na takie np. lwy z Czchowa, czy (po części nie wiem, jak się odnieść do wyroku sądowego) posiadacza pumy Nubii - kontakt człowieka z naturą ulega mocnemu zatarciu, co mi się bardzo nie podoba.

Zapraszam do dyskusji

no i trochę

Specjalista0piorunów

Piszę to też dlatego, że nie chcę, aby cyrki ze zwierzętami koniecznie powróciły, choć wiem, że to dla dzieciaków była frajda, dopóki ekolodzy im tego nie obrzydzili.

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gruba ryba

w Ciekawostki

79piorunów

Juhyo, czyli śnieżne potwory :snowflake::japanese_ogre: Jedną z najbardziej znanych zimowych atrakcji turystycznych w regionie masywu Zaō w Japonii są tak zwane śnieżne potwory lub juhyo – śnieżne formacje przypominające trochę duże stwory o dziwnych kształtach. Są to w rzeczywistości pokryte zmrożonym śniegiem jodły z gatunku Abies mariesii, w Japonii znane jako Aomori todomatsu.

Śnieżne potwory powstają w bardzo specyficznych warunkach. W przypadku góry Zaō to połączenie silnych wiatrów wiejących z prędkością do 26 metrów na sekundę, temperatury powietrza przy gruncie wynoszącej od -6,3°C do -0,1°C i niezwykle wysokiej zawartości wody w chmurach. W takich warunkach krople wody niesione przez wiatr zamarzają w kontakcie z gałęziami i igłami jodeł, tworząc na nich narastające warstwy szadzi. Zjawisko to jest obserwowane niemal wyłącznie w północnej Japonii.

Juhyo można obserwować mniej więcej od końca stycznia do połowy marca. W ciągu ostatniej dekady odnotowano jednak, że śnieżne potwory zmniejszają się – winna jest tu przede wszystkim plaga szkodników drzew, przez którą jodły Abies mariesii mają mniej gałęzi i igieł. Wiąże się to ze zmniejszeniem powierzchni, na której może nagromadzić się śnieg i lód. Nie pomaga również fakt, że od jakiegoś czasu zimy w całym regionie są cieplejsze niż kiedyś.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Fanatyk15piorunów

Jakby czary rzucał

GURU1piorunów

Juhyo-sruhyo. Zwykła buka.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Przyroda

22piorunów

W 2025 r. naukowcy opisali 190 nowych gatunków roślin i grzybów, w tym grzyb zabijający pająki

Naukowcy ostrzegają, że działalność człowieka „doprowadza przyrodę na skraj zagłady”. Ostrzeżenie padło po publikacji listy nowych gatunków opisanych w 2025 r. Prawie 200 nowych roślin i grzybów opisano w ubiegłym roku jako nowe dla nauki. Obrońcy przyrody ostrzegają, że wiele z

Gruba ryba

w Ciekawostki

100piorunów

Morskie śnieżki :snowflake::ocean: Morszkulce to rzadkie i ciekawe formacje, które wyglądają, jak gdyby ktoś utoczył spore kulki z lodu, a następnie poukładał je równo w skupisku wzdłuż wybrzeża. Mogą osiągać różne rozmiary: mniejsze mogą być wielkości piłeczek tenisowych, największe natomiast przypominają lodowe głazy i mogą osiągać nawet prawie metr średnicy.

Morszkulce tworzą się, gdy na niewielkiej, unoszącej się w lodowato zimnej wodzie grudce lodu lub śniegu zaczynają koncentrycznie narastać kolejne warstwy lodu. Z czasem, pod wpływem odpowiednio silnego wiatru i odpowiednio delikatnego falowania wody, tworzy się z tego lodowa kula. Im dłużej taka kula jest formowana przez wodę, wiatr i mróz, tym większe rozmiary może osiągnąć i ostatecznie może zostać wyrzucona na brzeg.

Choć morszkulce wyglądają dość solidnie, niewiele trzeba, by uległy zniszczeniu. Jeśli na jakimś etapie ich powstawania warunki pogodowe się zmienią i na przykład wiatr i falowanie wody staną się w pewnym momencie zbyt silne, lodowa kula rozkrusza się na drobne kawałki zanim dotrze do brzegu.

Na morszkulce można natknąć się głównie w osłoniętych rejonach zimnych mórz oraz na Wielkich Jeziorach Północnoamerykańskich. Pojawiają się też na wybrzeżach Bałtyku, niekiedy także w Polsce.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Zawodowiec1piorunów

Miałem nadzieję, że na tym filmie ktoś je kopnie :stuck_out_tongue_winking_eye: Żeby zobaczyć jaki mają stan skupienia :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Ciekawostki

76piorunów

Pokutujące śniegi :snowflake::mountain: Nieves penitentes, zwane po polsku penitentami, pokutnikami lub mniszkami śniegowymi, to ciekawe formacje śnieżne spotykane na dużych wysokościach – cienkie, wydłużone płaty stwardniałego śniegu, firnu lub lodu, ułożone blisko siebie i skierowane w stronę słońca. Przypominają często postrzępione stożki lub iglice i osiągają różną wysokość: najmniejsze mają zaledwie kilka centymetrów, a największe mogą mieć nawet przeszło pięć metrów wysokości.

Tego rodzaju formacje są rzeźbione przez promienie słońca. Kiedy słońce pada bezpośrednio na śnieg, w odpowiednich warunkach nie topi go, lecz zamienia go bezpośrednio w parę wodną w procesie sublimacji. Powierzchnia śniegu, początkowo gładka, zaczyna robić się wskutek tego nierówna. Pojawiają się na niej pagórki i wgłębienia, ponieważ w niektórych miejscach śnieg sublimuje szybciej, a w innych wolniej. Proces ten z czasem przyspiesza, nierówności pogłębiają się, aż w końcu w śniegu i lodzie tworzą się formy przypominające skierowane ku słońcu iglice.

Penitenty zostały po raz pierwszy opisane w XIX wieku, a ich nazwa nawiązuje do wysokich, spiczastych kapturów noszonych przez członków bractw religijnych podczas hiszpańskich procesji pokutnych. Pole penitentów rzeczywiście może przypominać trochę tłum klęczących pokutników w białych kapturach.

Najczęściej można je spotkać na lodowcach i polach firnowych na wysokościach przekraczających 4000 m n.p.m. Najlepiej wykształcone i najwyższe penitenty na świecie występują w Andach Środkowych, w tym na pustyni Atacama, a także w Pamirze i Hindukuszu oraz w masywie Kilimandżaro.

tag serii:

Gruba ryba

w Ciekawostki

142piorunów

Śnieg, który sam się poskładał :snowflake::rolled_up_newspaper: Podczas ocieplenia można niekiedy zaobserwować, że śnieg podczas topnienia składa się w fałdy zupełnie jak kawałek tkaniny. Przeważnie dotyczy to w miarę cienkich warstw śniegu zalegających na dachach budynków, karoseriach samochodów, zjeżdżalniach i podobnych pochyłych powierzchniach – ale pod wpływem ruchu wody może też pofałdować się np. warstwa topniejącego śniegu na powierzchni zbiornika wodnego (ostatnie zdjęcie). Płaty takiego „poskładanego śniegu” potrafią wyglądać całkiem malowniczo.

Dlaczego warstwa topniejącego śniegu czasem tak ładnie się składa, a czasem nie? Działa tu podobna zasada, jak w przypadku śnieżnych rolek: płat nadtopionego w odpowiednich warunkach, lekko wilgotnego śniegu musi mieć pod spodem powierzchnię, do której nie będzie przylegał i po której będzie mógł się zsuwać. Taki wilgotny śnieg jest z zasady dość gęsty i dobrze trzyma się razem nawet po natrafieniu na przeszkodę, dochodzi do tego też naprzemienne topnienie i ponowne zamarzanie przemieszczającej się warstwy śniegu pomagające w utrwaleniu jej kształtu.

W specyficznych warunkach nadtopiony śnieg podczas wędrówki w dół roluje się na dłuższym odcinku, tworząc coś, co przypomina zwinięty w rulon biały koc. W uformowaniu takiego kształtu może pomagać wiatr, który lekko popycha krawędź płata nadtopionego śniegu w odpowiednim kierunku.

tag serii:

Gruba ryba3piorunów

@Apaturia przeciez to pianka

Fanatyk7piorunów

@wielbuont z tym ostatnim to tak samo pomyślałem, ostatnio wyrzucałem ileś pianki i tak samo mi się poskładała xD

@Apaturia uwielbiam Twoje ciekawostki, takie lekkie i przyjemne ʕ•ᴥ•ʔ

PS. Jutro dawaj o "rzułtym" śniegu 😛

Gruba ryba1piorunów

@wielbuont @Atexor Nie pianka :smiley: Autorka fotek wrzuciła później jeszcze jedno zdjęcie, na którym ten ładnie poskładany śnieg jest już rozwalony, bo piesek się do niego dobrał. Zresztą zjeżdżalnie to chyba dobre miejsca do obserwowania takich śniegowych "ręczników", bo podobnych zdjęć jest w necie całkiem sporo.

ErrorFacebook
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

101piorunów

Śnieżne rolki, donuty i podobne zawijańce :snowflake::doughnut: W odpowiednich warunkach, kiedy niewielka bryłka śniegu stacza się w dół ośnieżonego zbocza lub toczy się po śniegu popychana wiatrem, może po jakimś czasie przekształcić się w coś, co będzie przypominało mniej lub bardziej foremnego śnieżnego donuta.

Zasada wydaje się prosta – lecz żeby powstał taki naturalny śnieżny zawijaniec, muszą zaistnieć bardzo specyficzne warunki. Pogoda musi być słoneczna, ale tylko na tyle, by lekko nadtopić cienką, zewnętrzną warstwę śniegu, a nie stopić ją całkowicie. Pod tą zewnętrzną warstwą mokrego śniegu musi dodatkowo znajdować się coś, do czego nadtopiony śnieg nie będzie przylegał, jak na przykład lód lub warstwa drobniejszego, bardziej sypkiego śniegu. Potrzebny jest też w miarę łagodny stok lub wiatr, który będzie popychał rolkę naprzód na tyle mocno, by mogła się turlać i powiększać, ale i na tyle delikatnie, by po drodze się nie rozpadła.

Zjawisko to jest rzadkie i częściej dotyczy terenów pagórkowatych niż typowo górzystych. Wskazuje również, że śnieg w okolicy jest niestabilny, więc w przypadku napotkania śnieżnych rolek podczas wędrówki po górach warto zachować ostrożność – ich obecność sygnalizuje podwyższone ryzyko wystąpienia lawiny.

Śnieżne rolki mają kształt mniej lub bardziej cylindryczny i są często puste w środku, ponieważ ich wewnętrzne warstwy są cieńsze i słabsze niż zewnętrzne. Większość z nich osiąga niewielkie rozmiary, choć na przykład rekordowy śnieżny donut sfotografowany w 2007 roku w USA w stanie Waszyngton miał aż 66 centymetrów średnicy (ostatnie zdjęcie).

tag serii:

Fenomen5piorunów
donuta

ksztalt ma nazwe: torus

Gruba ryba4piorunów

@solly-1

* Dzień dobry, poproszę jednego torusa z lukrem i jednego torusa z czekoladą.

* Panie, monopolowy za rogiem jest.

GURU7piorunów

@Apaturia wygląda trochę jakby kręcili Flinstonów w epoce lodowcowej 😉

Gruba ryba1piorunów

@aerthevist W sam raz na koła do auta 🙂

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

21piorunów

Jako, że zimowa aura nie sprzyja jeździe rowerem to postanowiłem zwiedzać Podkarpacie w inny sposób. Za cel wybrałem sobie rezerwaty przyrody. Na moją noworoczną wyprawę wybrałem rezerwat Prządki. Jest to rezerwat przyrody nieożywinej i główną atrakcją są kamienie. Piaskowce dokładnie. Bardzo ciekawe miejsce. Jakby ktoś miał okazję być w pobliżu to polecam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

14piorunów

Mazurskie stada żubrów rozrastają się; zwierzęta są zdrowe

W mazurskich puszczach, Boreckiej i Rominckiej, żyje na wolności ok. 150 żubrów. Zwierzęta są w dobrej kondycji, a stada powiększają się o młode osobniki - poinformowali PAP leśnicy. Żubry w mazurskich puszczach żyją w tzw. stadach wolnościowych, tzn. że chodzą wolno po lesie.

Specjalista

w Przyroda

15piorunów

Z NURTEM ŻYCIA

Film dokumentalny będący podróżą przez nieistniejące już zakątki rzeki Skawy na tle budowanego zbiornika wodnego w Świnnej Porębie. Opowiada historię natury i człowieka. Jednakże to nie człowiek jest tu głównym bohaterem... Czyta: Krystyna Czubówna.

Gruba ryba

w Ciekawostki

38piorunów

Pocztówka świąteczna z 1935 roku :bird: Ptaki, które tradycyjnie są przedstawiane na kartkach świątecznych i ozdobach choinkowych, należą zwykle do gatunków, które dzięki swoim kolorom ładnie wyróżniają się w zimowym krajobrazie. W Europie to przede wszystkim rudziki, sikorki, gile, zięby i szczygły, a w Ameryce Północnej - kardynały, modrosójki i trochę różniące się od swoich europejskich odpowiedników amerykańskie rudziki i szczygły.

Wesołych Świąt! :christmas_tree: A po krótkiej świątecznej przerwie zapraszam po więcej ciekawostek przyrodniczych na 😊

GURU5piorunów

Xdd @Umypaszka kiedys to bylo zanim ha tfu renifery emigranckie was z zawodu wypchaly

GURU2piorunów

@starszy_mechanik nie wypowiem sie nie chce spac przed czlogiem

Gruba ryba2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@Umypaszka Ja uwielbiam u Ciebie w piwnicy!

Gruba ryba2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@Umypaszka jestem championem, moje topki to Never Gonna Give you up i We build this city zodyn nie ma szans

Gruba ryba3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

@Umypaszka nooo wchodzi Antother Brick in the Wall Pt.2 i wy z @vredo chorek szkolny HEYY TEACHHERR LEAVEE THEE KIDSS ALOONENEE ogien cala sala nasza

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Ciekawostki

43piorunów

Szyszka, która może zabić :evergreen_tree:💀 Sosna Coultera (Pinus coulteri), nazwana na cześć irlandzkiego botanika i lekarza Thomasa Coultera, rośnie na suchych, skalistych zboczach gór południowej Kalifornii i północnego Meksyku. Szyszki tego gatunku sosny to najcięższe spośród wszystkich sosnowych szyszek - ważą do 5 kilogramów.

Ponieważ oberwanie taką szyszką w głowę może skończyć się dla człowieka niewesoło, podczas przebywania pod sosnami Coultera zaleca się noszenie ochronnych kasków. Podobno lokalnie szyszki te są nazywane "owdawiaczami" (ang. widowmakers). Jakby sam ich ciężar nie wystarczył, końce ich łusek są dodatkowo zaopatrzone w haczykowate, ostre końcówki.

tag serii:

Fenomen1piorunów

Prawdziwa szycha 👍

Gruba ryba

w Ciekawostki

77piorunów

W dwa lata od szyszki do drzewka :evergreen_tree: Timelapse wzrostu młodej sosny pinii (Pinus pinea), naturalnie rosnącej na północnym wybrzeżu Morza Śródziemnego.

W różnych okresach wzrostu sosna wykształca różne rodzaje liści. Zaraz po pokazaniu się nad ziemią siewka jest zaopatrzona w tak zwane liścienie, czyli liście zarodkowe, wyrastające w okółku. Pojawiające się po nich drobne, niebieskawozielone igły to tak zwane igły młodociane - są miękkie, krótkie i wyrastają bezpośrednio z pędu. Dopiero na samym końcu widać, jak w okolicy wierzchołka zaczynają rosnąć długie, jasnozielone igły właściwe. Ich pojawienie się oznacza, że drzewko wbiło kolejny level i zaczyna wychodzić ze stadium sadzonki.

tag serii:

Gruba ryba4piorunów

@Apaturia mam taką w ogrodzie i z tymi kolorami jest dokładnie tak jak napisałeś

Gruba ryba2piorunów

@PlatynowyBazant Zawsze mi się wydawało, że mój nick dość wyraźnie wskazuje, ale najwyraźniej nie do końca 🙂

Gruba ryba5piorunów

@Apaturia do 20 minut wstawię zdjęcia mojej pinii, teraz juz zapamiętam zaimki 🙂

Gruba ryba9piorunów

@Apaturia wyrosła z nasionka przywiezionego z Włoch, ma około 7 lat z czego 5 w gruncie

Kosmonauta3piorunów

@Apaturia Dwa lata temu wyhodowałem z nasionek jodłę koreańską, ale niestety nie przeżyła zimy.
PS. Też zawsze myślałem, że jesteś facetem.

Gruba ryba2piorunów

@Umpolung Jak tylko sezon świąteczny się skończy, chyba zmienię sobie czapeczkę w awatarze na różową kokardkę...

Kosmonauta2piorunów

@Apaturia Jest ryzyko, że wtedy będziesz brana za geja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@Umpolung No tak, w końcu There Are No Girls on the Internet :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Ciekawostki

99piorunów

Szyszka, która potrzebuje ognia :evergreen_tree:🔥 Sosna Banksa (Pinus banksiana) naturalnie występująca w centralnej Kanadzie i w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych należy do tak zwanych pirofitów, czyli roślin przystosowanych do oddziaływania ognia. Szyszki tej sosny mogą pozostawać na drzewie macierzystym przez lata, czekając na pożar lasu - otwierają się dopiero pod wpływem wysokiej temperatury przekraczającej 50 °C.

Sosny Banksa mogą też wytwarzać "zwykłe" szyszki, których otwieranie się nie jest uzależnione od oddziaływania ognia. Dotyczy to drzew rosnących na terenach, na których nie zdarzają się okresowe pożary lasów.

Podobny mechanizm odnotowano także u niektórych innych gatunków drzew wytwarzających szyszki, jak np. sosna smołowa (Pinus rigida) czy sosna wydmowa (Pinus contorta). Ich szyszki mogą długo pozostawać zamknięte dzięki żywicy, która uszczelnia ich łuski - pod wpływem wysokiej temperatury żywica topi się, umożliwiając otwarcie łusek. U sosny Banksa ten mechanizm został dodatkowo udoskonalony poprzez wykształcenie swego rodzaju separatora, który zapobiega natychmiastowemu wypadnięciu nasion z otwartej szyszki. Dopiero kiedy otwarta szyszka nasiąknie wilgocią, na przykład podczas deszczu po pożarze, następuje zwolnienie blokady i uwolnienie nasion.

tag serii:

Fanatyk21piorunów

@Apaturia fajne te szyszki. Ciekawe czy ew. materiał genetyczny drzewa jest ten sam w zależności od szyszki piromanki czy szyszki zwykłej, czy np. selektywne hodowanie drzewek z szyszek piromanek spowoduje, że nowo powstałe drzewka będą ich więcej wypuszczać, a mniej zwykłych. Hmmm...

Gruba ryba7piorunów

@Atexor Nie wiem, jak to wygląda od strony genetyki, ale na pewno kluczową rolę odgrywają tu czynniki środowiskowe. Niektóre sosny tego samego gatunku produkują tylko "szyszki piromanki" (fajna nazwa, swoją drogą 😉), niektóre tylko szyszki, które otwierają się w niższych temperaturach - zależnie od terenów, na których rosną.

Fanatyk14piorunów

@Apaturia dzięki za wyjaśnienie. A nazwa wpadła mi od razu do głowy - nieraz się słyszy o po pożarach w Kanadzie, czasem się spekuluje podpalenia więc przyszło to naturalnie 😛

Swoją drogą ładne drzewko - takie bonsai... Tylko czemu 8000-9000 złotych za drzewko? Musiałoby mnie popierdzielić. Taniej chyba wyjdzie bilet lotniczy do Kanady, wzięcie szyszek i samemu uprawiać :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Atexor To jest chyba egzemplarz już specjalnie uformowany pod bonsai, pewnie dlatego taki drogi. Zwykłe sadzonki tego gatunku można kupić już za kilka dyszek.

Fanatyk3piorunów

@Atexor Akshually... To nie bonsai tylko niwaki. Bonsai ma, zazwyczaj, nie więcej niż metr wysokości.

A kosztuję 8000 bo ma co najmniej 20 lat przez które ktoś je formował i przycinał więc płacisz bardziej za robociznę niż samo drzewo.

Fanatyk7piorunów

@SpokoZiomek o, nie znałem tego słowa. Fajne - drzewko ogrodowe. Pasuje :grinning:

W sumie jak 20 lat to jeszcze inflacja... Ale i tak 8k to abstrakcja, porównując do kilku dych za choinkę na święta. A tu cyk się nie przyjmie albo ktoś w nocy wykopie (u mnie ojciec posadził 2 choinki i wykopali xD). Załamać się wtedy można.

Fanatyk1piorunów

@Atexor Jak myślisz że 8kPLN to dużo, to wyobraź sobie że taki jałowiec, który surowy w markecie budowlanym chodzi po ok. 30zł, został sprzedany za ponad 800 tysięcy złotych.

Fanatyk8piorunów

@SpokoZiomek prawie jak ten "obraz". Sprzedany za 75 mln dolarów. Ludzi serio popierdzieliło 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Ciekawostki

68piorunów

Matematyka szyszki :evergreen_tree: Szyszki są często przytaczane jako przykłady występowania liczb Fibonacciego w świecie przyrody - dla przypomnienia, ciąg Fibonacciego to ciąg liczb naturalnych, w którym każda kolejna liczba jest sumą dwóch poprzednich. Z ciągiem Fibonacciego jest też ściśle związany tak zwany złoty podział lub złota proporcja.

Ułożenie łusek w szyszkach tworzy spiralne linie, zarówno lewoskrętne, jak i prawoskrętne. Dla przykładu, na szyszce świerkowej można wyróżnić 8 linii lewoskrętnych i 13 prawoskrętnych, na modrzewiowej - 5 lewoskrętnych i 3 prawoskrętne, na sosnowej - 5 lewoskrętnych i 8 prawoskrętnych. Szyszki nawet z tego samego gatunku drzewa miewają niekiedy różną liczbę spiral, ale w większości szyszek liczba spiral lewo- i prawoskrętnych odpowiada dwóm kolejnym liczbom z ciągu Fibonacciego.

Podobną zależność można zaobserwować m. in. w układzie ziaren na tarczy słonecznika, w owocu ananasa, kwiecie karczocha, a nawet w układzie liści i gałązek na drzewach i innych roślinach.

Przyczyna powstawania takich wzorców w świecie roślin jest dość prosta. Gdy podczas wzrostu roślina wytwarza nowe części, wyrastają one w miejscu, w którym mają przestrzeń do wzrostu - czyli pod pewnym kątem w stosunku do części, która wyrosła przed nimi wcześniej. Po „wybraniu” tego kąta zazwyczaj pozostaje on już niezmieniony. Jeśli roślina ma spiralny wzorzec wzrostu, a jej części są ustawione pod kątem około 137,5° (tak zwany złoty kąt), liczba spiral odpowiada liczbom z ciągu Fibonacciego.

A dlaczego rośliny tak bardzo "lubią" wytwarzać nasiona, liście czy płatki w tego rodzaju układach spiralnych? Umożliwia im to optymalne ich rozmieszczenie - w takich układach rośliny maksymalizują przestrzeń i minimalizują nakładanie się części. Dzięki temu każda kolejna część rośliny otrzymuje maksymalną dostępną ilość światła i miejsca. Taka optymalizacja wzrostu daje roślinie przewagę rozwojową.

tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Fascynujące są te ciągi Fibonacciego. Uwielbiam je oglądać w przyrodzie. Jest taki psychodeliczny kalafior, co się w trójwymiarowe fraktale układa. Przepiękne!

Pokaż więcej komentarzy (5)