winiuchoGURU
28piorunów#rower
- 4643 wpisy
- 182 obserwujących
FurtoGruba ryba
12piorunówOstatnimi laty moje tętno spoczynkowe stale było na poziomie 60+, a bywały miesiące ze średnią nawet 67. Od 2026 roku zacząłem się orać 5+ aktywnościami w tygodniu, bardziej dbam o sen oraz zrzuciłem trochę masy i spoczynkowe dosłownie poleciało w dół. Średnie miesięczne 50-52, a ostatnio - mimo względnej stagnacji wagi - coraz częściej mam wyniki dobowe sub50. Legancko.

Ja mam naturalne ok. 55, a nie trenuję. Przy niskim ciśnieniu gwałtowna pionizacja powoduje równie szybką poziomizację...
Widzę na biało i muszę siąść, bo nie ustoję 🙂
niebylemOsobistość
4piorunówCzy takie uszkodzenie opony w szosie kwalifikuje ją do wymiany na nową? Nakleiłem łatkę od środka, ale jak widać od zewnątrz się rozchodzi trochę...
Chłop chciał sprawdzić jak to jest na szosie, pożyczył rower od brata i po 7km jak ledwo co się rozgrzał znalazł oponą okruch szkła ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Po 3 dętce stwierdzisz, że jednak warto ją zmienić 😉
Dziękuję gronu rabinów za wypowiedź, stówa do wydania :smiling_face_with_tear:
MordiKosmonauta
25piorunów318 089 + 22 + 45 + 3 = 318 159
Oto wpis.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Mordi ale k⁎⁎wa wielka :open_mouth:
FurtoGruba ryba
47piorunówCiekawy wpis z FB dziennikarza Eurosportu Mariusza Czykiera. Miałem wrzucić to do społeczności rowerowej, ale wpis nie koncentruje się tylko na tym temacie, a równie dobrze mógłbym dodać sto tagów i tak by pewnie jakiegoś zabrakło. Rzecz o naszym, polskim mentalu, a zwłaszcza egoizmie i jego odmianach.
Kilka dni temu Janek Piątkiewicz opublikował na kanale Bikeshow.cc film ze swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się na naszych drogach i kto właściwie ponosi za to odpowiedzialność. Polecam uwadze (link w komentarzu), chociaż wielkiego zaskoczenia nie będzie, bo to w istocie obraz nas samych, naszego niepohamowanego egoizmu, gigantomanii, wiecznego syndromu oblężonej twierdzy i dziesiątek innych cech, które sprawiają, że tak jak potrafimy robić rzeczy wielkie, tak potrafimy być niewyobrażalnie małostkowi.
Kierowcy, motocykliści, rowerzyści, piesi? Wystarczy pojechać na Mazury, by zobaczyć dokładnie te same zachowania i takie same konflikty między motowodniakami, żeglarzami, kajakarzami i użytkownikami rowerów wodnych. Inna sceneria, dokładnie taka sama wojna.
"Ludzie zdobywają najwyższe szczyty. Potykają się o kretowiska" - powiadają. I bardzo to do nas pasuje.
Od lat zachodzę w głowę, skąd to się u nas bierze i nie kupuję popularnego wyjaśnienia, że nauczył nas tego komunizm. Ja akurat żyję na tyle długo, żeby pamiętać jego koniec, bo właśnie wtedy wchodziłem w dorosłość. Śmiem twierdzić, choć nie mam na to żadnych dowodów, że akurat moi rówieśnicy, którzy z bliska oglądali zmagania rodziców ze skutkami tej nagłej transformacji, mają w sobie znacznie więcej empatii, szacunku do pracy i innych ludzi. Coś popsuło się w nas nieco później, gdy już odkryliśmy, że w życiu częściej "wygrywają" ci, którzy nie przestrzegają żadnych zasad.
_
Kilka tygodni temu miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Fair Play. Jedna z prelegentek przypomniała tam słowa, których autora nie pamiętam, ale niewykluczone, że były jakąś parafrazą z francuskiego socjologa Alexisa de Tocqueville'a. "Czym więcej zasad, tym więcej wolności. Czym mniej, tym więcej kontroli".
Rozmowa toczyła się na zupełnie inny temat, ale w tym momencie moim pierwszym skojarzeniem było to, co dzieje się na polskich drogach i każda, literalnie każda dyskusja, jaka wybucha pod byle informacją np. o nowym radarze, odcinkowym pomiarze prędkości czy jakimkolwiek obowiązku, np. używaniu kasków przez dzieci. "Niepotrzebne", "szkodliwe", "skok na kasę" czy moje ulubione: "zamach na wolność". Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy najprostsze z możliwych rozwiązań: przestrzegaj przepisów, nie będziesz musiał płacić mandatów.
_
Mam wrażenie, że my w ogóle nie rozumiemy istoty wolności.
_
Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Danii i szok, jaki przeżyłem na tamtejszych drogach. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h poza terenem zabudowanym, którego niemal wszyscy przestrzegają. Kiedy podczas igrzysk w Paryżu pracowałem w międzynarodowym zespole, w którym byli też Duńczycy, zapytałem jednego z nich, jak to się dzieje, że wszyscy stosują się do tych ograniczeń. Spojrzał na mnie, jakby nie zrozumiał pytania, po czym odpowiedział: bo tak się umówiliśmy.
Podobne zaskoczenie przeżyłem kiedyś w Berlinie, gdy zaparkowałem po lewej stronie drogi. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować, gdy znajomy, do którego przyjechaliśmy, wybiegł do nas w kapciach i kazał się natychmiast przestawić. Mogłem stać w tym samym miejscu, ale musiałem się odwrócić, by parkować zgodnie z kierunkiem jazdy, po prawej stronie od środka jezdni.
I tu również zapytałem: dlaczego i dostałem identyczną odpowiedź: bo tak się umówiliśmy. Bo tak jest bezpieczniej dla wszystkich, gdy wyjeżdżając, widzisz całą drogę przed sobą i w bocznym lusterku. A gdybym nie zawrócił i nie stanął jak należy, prawdopodobnie w ciągu kilku minut któryś z sąsiadów zadzwoniłby po policję. Już widzę te epitety: "kapuś", "konfident", "donosiciel", "opresyjne państwo". A to nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś, kto przestrzega zasad i oczekuje tego samego od innych.
_
Drogi to tylko jeden z przykładów, zasady i reguły obowiązują w wielu miejscach. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić toskańskich miasteczek lub greckich wysp, w których ktoś się godzi na malowanie domów w dowolny sposób, bo mieszkańcy mają potrzebę się wyróżnić i zademonstrować, że reguły są dla słabych.
A u nas? Ile lat trzeba było czekać na przegłosowanie uchwały krajobrazowej w Zakopanem? Ile jeszcze poczekamy na to, by zobaczyć Tatry nieprzesłonięte gigantycznymi reklamami? Ile poczekamy na to w innych miejscach?
Polska przestrzeń - i nie ma tu znaczenia jaka - nie jest dobrem, którym się dzielimy. My naszą wspólną przestrzeń bierzemy w jasyr, tymczasowo zawłaszczamy, by służyła wyłącznie nam, realizowała nasze potrzeby, pozwalała tylko nam zarabiać. Dokładnie to samo, co na naszych drogach, dzieje się na naszych osiedlach, których każdy skrawek musi zostać do ostatniej piędzi ziemi zabudowany, by ktoś zarobił jeszcze więcej. Zasady? Przepisy? Prawo? Są dla słabych.
_
Bardzo trzymam kciuki za władze miast, które skutecznie odzyskują przestrzeń dla mieszkańców. Nie mają tu znaczenia polityczne barwy, liczy się efekt. I nic mnie tak nie bawi, jak niekończący się lament, że nie ma gdzie parkować, trzeba się częściej zatrzymywać przed przejściami dla pieszych, których w końcu przestano siłą wciskać do podziemi, że tu i ówdzie (choć wciąż za mało) zaczyna się egzekwować prawo do wolności od hałasu i tak dalej.
Pewnie trochę minie, aż w końcu zrozumie to większa część społeczeństwa. I mam tylko nadzieję, że dożyję czasów, aż przestaniemy być takimi egoistami, jak jesteśmy.
Możliwość parkowania jest właśnie częścią przestrzeni dla społeczeństwa. Zabieranie miejsc parkingowych to między innymi ograniczanie ludzi starszych, którzy potrzebują dojechać do sklepu, lekarza, teatru itp.
Za 20 lat będziemy mieli naprawdę wielu emerytów i potrzeba miejsc parkingowych dla nich jeszcze wzrośnie.
A skoro widzę tag #rower to powinniśmy się umówić jeszcze na jedną rzecz.
Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg.
Szczególnie, że w dzisiejszych czasach, rowery w ruchu miejskim, mogą spokojnie rozwijać prędkości zbliżone samochodów.
@Taxidriver populistyczny argument o osobach starszych. Dla takich osób równie ważne są niezastawione chodniki, sprawna komunikacja publiczna. Mój dziadek lvl 84 świadomie rezygnuje z samochodu i jeździ tylko gdy musi korzystając z autobusów. Zawalone chodniki mu przeszkadzają.
Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg.
XDDDD
Jeszcze o gaśnicy i trójkącie zapomniałeś.
@Furto nie. Ale obowiązkowa jazda w odblaskach po zmroku.
Wszak chodzi tu o życie i zdrowie.
@Taxidriver znasz Ty przepisy i co rower musi posiadać do jazdy po drogach, czy tylko rzucasz hasełka w eter?
@maciekawski może się nie dość jasno wyraziłem, chodziło mi o odblaskowy ubiór rowerzystów po zmroku a nie odblaski w rowerze.
@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.
Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.
Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.
GibanGruba ryba
68piorunówObjechaliśmy Śniardwy. 120km, miało być mniej, ale oczywiście z naszym szczęściem dzień wcześniej zepsuł się prom xD

@Giban Flaszka dla tego, który popsuł prom. :smiley:
winiuchoGURU
39piorunów
@winiucho NIE SKACZ! Jesteś jeszcze młody
Za pięć minut pojedzie tamtędy Pendolino
jakibytuloginGruba ryba
20piorunów317 998 + 25 + 7 = 318 030
pogoda nie rozpieszcza. Czas był tylko skoczyć z młodym do centrum i pozaliczać trochę kwadracików.
11864 #squadratinhos
602 #yardinho
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
KoloaluOsobistość
27piorunów317 770 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 + 19 = 317 998
Zaległe dojazdy dodajemy 😁
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

vvitchGruba ryba
31piorunów
@vvitch Ta droga trochę taka łaciata. 😉
austrionautaOsobistość
33piorunów317 426 + 36 + 37 + 43 + 64 + 52 + 90 = 317 748
Wybierając dziś trasę, to trochę takie, " a tam jeszcze nie jechałem, to pojadę" okazało się górką która nie chciała się skończyć i jeszcze wbijała co chwilę 12%. Za to widoki cacy, Milstatter See, jakby kto pytał.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
W sumie... (400 km)*
zostało przyznane. Spokojnie świat to wytrzyma.
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
FurtoGruba ryba
35piorunów317 357 + 2 + 2 + 65 = 317 426
Czerwcowy tydzień bez setki, kto to widział.
Wczoraj dwa razy się wybierałem na rower, przy czym za pierwszym razem miałem założony nawet kask i buty.
W ostatniej chwili sprawdziłem radar pogodowy, a tu klops, bo nachodził właśnie gigantyczny front, na dobre 3 h ulewy. Wobec tego szybka rozbiórka z rowerowego odzienia i pojechaliśmy na zakupy. Wieczorem 2. podejście nawet się nie rozpoczęło, bo radar pokazał to powtórkę, a okazało się że nawet wyszło gorzej, bo we Wrocku pozrzucało gałęzie na linie trakcyjne itp.
Dzisiaj pogoda w sumie jest jeszcze bardziej zmienna, a wieje ze 2x mocniej. Jadąc w stronę wschodnią, można by wykręcić życiowe średnie.
Od dawna szukałem miejsca i warunków do zrobienia testu ftp. Dzisiejsza aura, wykluczająca jakiekolwiek dłuższe jazdy, była dla mnie idealna. Wyruszyłem z domu w krótkim deszczu, uzbrojony w kurtkę oraz rękawiczki (jakbym się znowu miał wy⁎⁎⁎ać) i ruszyłem w stronę drogi, na której miałem znaleźć spokój i minimalny ruch samochodowy.
Cóż to była dzisiaj za jazda:
* w deszczu
* w słońcu
* z wiatrem
* pod wiatr
* z gradem
Zabrakło tylko śniegu xD
Test wyszedł... i to jeszcze jak.
Względem 19 marca udało się wykręcić 48 watów więcej, przy ok. 4 kilogramach mniej, mając nawet lekki zapas mocy.
Fajnie, fajniusio.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Elegancko, czyli jest progres
Od 9 rano to już chyba 6 fala opadów. Siedzę w Borzygniewie w pięknym słońcu i widzę na horyzoncie nadchodzącą kolejną rundę, gdzie 20 minut temu skończyła się poprzednia...
@wonsz dawno nie było takiego dnia. 10 minut temu zlało nas na spacerze z psami. Aktualnie można się opalać na balkonie.
@Furto jak przyjebało wiatrem to młodszej prawie gofra zdmuchnęło - z kabiny samochodu obserwowałem jak moje dziecko podejmuje decyzję czy chronić deser czy uciekać przed spadającymi gałęziami, jprd (╯°□°)╯︵ ┻━┻
LeniwaPandaAutorytet
24piorunów317 191 + 3 + 101 + 3 + 29 + 21 + 9 = 317 357
Przejazdy z całego tygodnia plus dzisiejsz wycieczka na Mielec.
Przejazd ścieżką leśną
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@LeniwaPanda za taką zapiekse można zabić :smiley:
SolarOsobistość
21piorunów317 171 + 20 = 317 191
nienawidzu deszczu
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@Solar A ja tam lubię taki wiosenno-letni ale ja nie mam roweru 😉
mirek1512Osobistość
25piorunów317 106 + 65 = 317 171
To nieprawda że nie można iść jak zapowiadają deszcze, trzeba iść wcześnie rano i mieć szczęście :) pierwsza jazda z sąsiadem jego forma do dopracowania ale chętny na duże dystanse :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoGURU
111piorunówWoskowanie łańcucha za cenę flaszki😉
Cześć, to znowu ja, dość tych czułości, do rzeczy. Naoglądałem się na YT pierdół o woskowaniu łańcucha w rowerze i w sumie slusznie bo to już częsta praktyka jest, więc stwierdziłem, że sam się w to pobawię i zobaczę co z tego wyjdzie. Poprzedni łańcuch LG500 przejechał

Loginus07Gruba ryba
23piorunów316 956 + 10 + 2 + 8 + 12 + 9 + 8 + 9 + 76 + 8 + 8 = 317 106
wrzucam DPD z 2 ostatnich tygodni. Liczyłem, że w ten weekend uda się coś dużego strzelić, ale primo pogoda nie rozpieszcza, a secundo to podziębiony jestem, a za tydzień zawody, więc nie chcę ryzykować pogorszenia sytuacji :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

A co za zawody? :smiley: MG?
GilgameshFanatyk
45piorunówCzy wstałem dziś o 5:30 aby po 6 wyjechać z domu by dojechać do Kościerzyny parę minut po 7 aby przybić piątkę z ziomeczkiem. Po czym stwierdzić, że nie jedziemy 155 km w Kaszebe Runda bo warunki są ku⁎⁎⁎⁎ko niesprzyjające. Pojechać do biura zawodów, oddać numer startowy i wrócić o 8:30 do Gdańska ? Być może xD
Jeszcze mi wczoraj wieczorem telefon padł na amen Poco X3 pro... #zalesie

Tez mi tak poco x3 pro padł na amen po 6 latach. Lubilem go :( kupiłem motorolle Edge pro 60 czy jakoś tak. Syf straszny, nie polecam :)
@Gilgamesh POCO nie jest spoko...
winiuchoGURU
42piorunów316 609 + 36 + 41 + 18 + 102 + 17 + 29 + 37 + 25 + 34 + 8 = 316 956
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

WRUCIŁEŚ. JEZU DROGI. K⁎⁎WA DAJ MI NA PW NUMER DO SIEBIE. I NIE ROB TAK WIECEJ!!!!
O jebaniutki, wrócił z przytupem, łelkam.
@Furto zdążyłem rozjebać tylne koło, tarcza i kaseta została, a reszta nowa.
@winiucho co to za obręcz? Karbonit?
@Furto amerykonit, tj bontrager
@Furto szprychy pękają, opony się prują przy stopce, trochę słabo to wygląda
@winiucho wygląda stylowo, tzw. pro, pogratulować (nie rozjebania, a zakupu).
@Furto mam mieszane uczucia, 24 szprychy to chyba za mało na grawela, mogli 32 założyć , to nie szosa do wuja wacława
@winiucho 24 to jest chyba aktualny, rynkowy standard. Jeśli naciągi są w porządku, nie martwił bym się. W przednim kole poprzedniej szosy miałem 20, nic się nie działo, a ważyłem zwykle 105-110 kg. W dziurę też nieraz się wjebałem. Jeździć, obserwować.
fistiAutorytet
19piorunów316 590 + 19 = 316 609
Do przyjaciela na urodziny i powrót.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin









