350 695 + 16 = 350 711
Rodzinna wycieczka zakończona niestety wypadkiem. Żona wydupiła się na zjeździe pod mostem i pojechała karetką do szpitala. Już się zdzwoniliśmy i jest potłuczona ale muszą zrobić jej wszystkie badania. Trzymamy kciuki, że będzie wszystko dobrze i dzisiaj wróci do domu.
PS Każdy przeżywa emocje na swój sposób i młody chodził za córką i wkurzał ją mówiąc: "mama umarła". Wziąłem to na spokój i wytłumaczyłem, że rozumiem jego emocje ale musi też zrozumieć emocje innych i nie żartować w taki sposób.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

To grubo musiała polecieć jak karetka potrzebna. Dużo zdrowia!
@AdelbertVonBimberstein A jej ostatnimi słowami przed wypadkiem było "przestań szturchać mój rower nogą"?
@bori "kochanie, w te sakwy nie wejdzie więcej Twarogu..."











