PandaOsobistość
9piorunówCo uważacie o tych wszystkich ubezpieczeniach czy rozszerzonych gwarancjach oferowanych do sprzętu RTV/AGD w marketach? Z jednej strony brzmi to jak bezsensowne naciągnie, z drugiej kupując telewizor czy lodówkę za 10 tysięcy brzmi to jak realne zabezpieczenie w razie jakiś uszkodzeń.
Musze na dniach zamówić wszystkie sprzęty do domu, wychodzi tego na grube pieniądze, byłem na to przygotowany, ale dokładać teraz ubezpieczenie telewizora za ponad 2k to trochę już mnie d⁎⁎a piecze xD
Chętnie poznam Wasze zdanie
@Panda Z 10 lat temu rodzice kupowali stację parową, kupili jakiś topowy model i jeszcze sprzedawcy namówili ich na dodatkową gwarancję na 6 czy 7 lat (gwarancja producenta była na 2 czy 3 lata) i chyba ubezpieczeniem, ponoć mówili że jak spadnie na podłogę to ubezpieczenie pokryje koszty naprawy. Kosztowało to jakieś 30% ceny samej stacji parowej i mimo wszystko wydawało się to rozsądną propozycją.
Stacja parowa nadal działa, nigdy nie było z nią problemów, więc z tej gwarancji nie skorzystali.
Trzy sprzęty w wieku pogwarancyjnym dzięki temu wymieniłem na nowe bez dopłacania. Ale to zawsze loteria jest. Może się nie zepsuć w odpowiednim czasie i temat przepada, kasa w plecy. Mankamentem jest też czas realizacji takiego ubezpieczenia. W moim przypadku to około miesiąca do dwóch. Ale jak masz cierpliwość i ciut szczęścia to się finalnie opłaca.











