Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#samotnosc

Koneser

w Przegryw

10piorunów

 

"Borowski! Musisz wziąć się w garść! Ona ma męża, ma rodzinę, ona ciebie nie chciała i teraz należy już do innego mężczyzny. Zakop się w swoim świecie i już nigdy z niego nie wychodź! I już nigdy nikogo do niego nie wpuszczaj! Chyba że chcesz sam siebie zabić! Albo cierpieć aż do końca swojego gównianego życia!"

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Przegryw

9piorunów

"Ciekawe co latarnik powie na to, że wprowadza mu się do domu zupełnie obca rodzina" - Mówi Włóczykij.

"Jestem pewien, Włóczykiju, że będzie zachwycony" - Odparł Muminek. "Bo nareszcie będzie miał towarzystwo. Taki latarnik ciągle jest sam."

"A nie przyszło Ci do głowy, Muminku, że właśnie dlatego niektórzy wybierają tę pracę?" - Zapytał Włóczykij.

"Owszem... Wiesz przecież, że ja też czasami lubię być sam." - Odpowiedział Muminek.

"No tak, wiedziałem, że tego nie zrozumiesz..." - Stwierdził Włóczykij.

"Samotność szybko się nudzi!" - Krzyknął Muminek.

"Zdziwiłbyś się jak wielu ją lubi." - Odparł Włóczykij.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Dyskusje

6piorunów

Huop robi se kursy baristy będzie robić, źle się czuję, jakiś katar złapał, ale zobaczymy, chwilowo byłem sam, teraz przyszły jakieś znów osoby, to miejmy nadzieję że będzie mało osób...

   

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

11piorunów

Gadałem dzisiaj z sąsiadką, pytała mnie czy mam jakiś znajomych na studiach powiedziałem, że sam siedzę (raz z jedną dziewczyną widziałem się poza uczelnią) i życzyła mi by wszystko co chcę mi się ułożyło. Ja odpowiedziałem szczerze, że " jakoś dam radę, wystarczy mi tyle by przeżyć" i wywiązała się rozmowa, że jestem zupełnie inny niż jej wnuk, który jest pewny siebie, uczy się dobrze by zostać profesorem w przyszłości. On jest większość moich rówieśników bo jest pewny siebie, ma cele w życiu do, których dąży, lata po świecie itp.

Czasem też dostaję pytanie czy mam dziewczynę. Mówię: "nie mam i nie będę miał ponieważ nie mam szans u żadnej"

Przykro mi się zrobiło bo jestem inny niż wszyscy, ale tylko w negatywnym kontekście. Ja całe życie się obijam bo mało co sprawia mi przyjemność, oraz mam dużo mniejsze potrzeby niż przeciętny człowiek. Jednak sama świadomość bycia dużo gorszym napędza mnie w smutku. Wiem, że jedynym rozwiązaniem jest terapia, aczkolwiek nie mam siły i jak obserwuję rówieśników to ich świat jest dla mnie abstrakcją przez co boję się wkroczyć do niego.

  

Koneser0piorunów

@Dudlontko To olej świat rówieśników i idź swoją drogą. Jak męczy Cię samotność to wystarczy, że znajdziesz jednego/jedną świra/świrke takiego jak Ty. Jeśli odrzuca Cię myśl o byciu takim jak inni, to bądź sobą. Chyba każdy wielki człowiek co się zapisał na kartach historii był w jakiś sposób inny. Tacy ludzie bywają inspiracją. Nie szara masa.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolejna niedziela samotnie spędzona do nikogo gęby nawet otworzyć nie ma

nawet się napić nie mogę bo w poniedziałek do pracy tylko dwa drinki wieczorem wypije

   

Spędzasz niedziele samotnie?

  • Tak48% (34 głosy)
  • Nie41% (29 głosów)
  • Sprawdzam11% (8 głosów)

71 głosów

Zawodowiec1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak samotność zawsze znajdzie sposób, ale jak się jej zostawia wolne miejsce, to zacznie się jeszcze rozpychać łokciami. Taki jest mój wniosek. Dlatego zawsze staram się zapełnić czas. Na zasadzie: ok, 4 h luźne, reszta rozplanowana. No i nic nie zastąpi pójścia za samotnością, bo to informacje o braku.

Kompan0piorunów

A ja lubię, zazwyczaj całe weekendy spedzam samemu mam całą niedzielę dla siebie, można pograć na kompie, poczytać książki, posprzątać, czasem coś ugotować i w ogóle mam ciszę i spokój.
Perspektywa mi się zmieniła po tym, jak miałem babę w domu. Nie sprzątała po sobie w ogóle, wszędzie dookoła zostawiała syf i ciagle potrzebowała pomocy.

Ja rozumiem czasem być fleją, ale zostawiać na kilka dni jogurty na stole czy zlew zajebany naczyniami i się nie poczuć do sprzątnięcia to przegięcie. Z codziennego wkurwiania zrobiła się codzienna błogość, wszystko jest kwestią jak na to patrzysz.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Twórca

w Przegryw

6piorunów

Zawsze po powrocie od bliskich, czy to siostra ze swoim chłopakiem, czy ciocie, wujki i kuzyni, mnie dobija, mam uczucie samotności i beznadzieji. Za każdym razem



Tytan1piorunów

@michal1498 Jesteś zwierzęciem stadnym, zatem potrzebujesz bliskości, ciepła i miłości tego owego stada... Takie już nasze przeznaczenie, cierpieć... Tylko po co...

Koneser4piorunów

jak bardzo ludzie są różni... Mi nic nie robi lepiej jak powrót do pustego mieszkania, zamknięcie za sobą drzwi odcinając się od wszystkiego i wszystkich. Często (prawie zawsze) nie odbieram telefonów od znajomych lub rodziców bo nie chce mi się gadać. Już kombinuje jaką wymówkę sobie znaleźć na zbliżające się święta żeby wszyscy sie ode mnie odpierdolili łącznie z matką żebym nie musiał nigdzie iść/jechać....

Pokaż więcej komentarzy (5)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Jak (prawie) co tydzień sprawdzam obecność na tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dzisiaj wyjątkowo w bo jest okazja. A Wy jak się bawicie ?? ʕ•ᴥ•ʔ?    

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gwiazdor

w Przegryw

15piorunów

Na prawdę zastanawiam się, czy lepiej być w związku? Czy lepiej przejść przez te życie samotnie...

Znaczy wiadomo, i tak żyjemy oraz umieramy samotni... Ale aby mieć tą osobę z którą moglibyśmy rozmawiać, spędzać miłe, radosne chwile w dniach, które później będziemy je mile wspominać, mieć się do kogo przytulić... Ale jakim kosztem jest to pisane?... Kłótnie, rozstania, żale... Nie mówiąc już o zjechanej psychice... Bo pragnę przypomnieć że mężczyzna inaczej przeżywa rozstanie niż kobieta... A ja już zmęczony jestem ciągłym rozpamiętywaniem tych miłych, jak i wbitych jak nóż w plecy wspomnień, które codziennie wyniszczają mnie od środka...

Chyba najlepiej byłoby po prostu nigdy nie zaznać smaku "miłości", człowiek chyba wtedy miałby mniej zmartwień, jedynie bolałoby go ze nigdy, nikogo nie poznał... Ale z drugiej strony... Jakby w końcu zaznał, i by stracił... To cierpiałby człowiek...

Ciężki orzech do zgryzienia...

Witamy w świecie samotności... :pensive: :persevere: 😭

     

Osobistość7piorunów

@Akinori456 życie w związku jest super. Masz najlepszego przyjaciela aż do śmieci, który będzie cię wspierał.

Kłótnie zdarzają się każdemu.

Widocznie zle trafiłeś.
Grunt to dobrze wybrać. Nie mała glowa tylko tą na karku.

Fenomen3piorunów

5 lat byłem w związku. Jak się rozstaliśmy, to byłem w najgorszym na tamten moment stanie. Od tamtego czasu nie umiem, nie potrafię. Nie chcę być z kimś bo wiem ile szkody mojej psychice wyrządza rozstanie. Po rozstaniu straciłem fajną pracę, olałem studia, popadłem w alkoholizm i do teraz odczuwam tego skutki. Nigdy w życiu nie zaufam nikomu, będę sam i chcę być sam.

Gwiazdor0piorunów

@WiejskiHuop To szanuję że byłeś 5 lat w związku... U mnie 3 związki trwały nie dłużej niż 3 miesiące... Najgorsze właśnie jest to że też do dziś odczuwam skutki pierwszego związku: Byłem laską która właśnie po 3 miesiącach nagle urwała ze mną kontakt, NA MIESIĄC, po tym miesiącu udało mi się nawiązać z nią kontakt. Otwarcie mi powiedziała że od początku nic do mnie nie czuła, oraz wykorzystała mnie na daną okazję, i to wszystko... Do dziś nie potrafię zaufać nikomu, a jak już zaufam to znowu się sparze...
Także ja chyba już wolę być samotny, jednak też z kimś chciałbym być...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Praktykant

w Przegryw

0piorunów

Jak bardzo musicie być żałośni, żeby myśleć, że tylko dlatego, że nie możecie zaruchać, cały świat jest przeciwko Wam? UWAGA, Wy smutne wory łajna, nikt nie jest Wam nic winien, a już na pewno nie laski. Jeśli jesteście serio aż tak brzydcy, że nikt nie chce Was nawet kijem szturchnąć to może nadszedł czas, aby spojrzeć w lustro i popracować nad sobą, zamiast obwiniać wszystkich wokół?

      

Fenomen3piorunów

@JuanPablito_Segundo a cos jeszcze masz do powiedzenia? Nikt tu nikogo nie obwinia, mamy swoje kółko i się dzielimy radami i przemysleniami. Wpierdalasz się z buciorami nie do siebie i pierdolisz "popracować nad sobą, zamiast obwiniać wszystkich wokół?" Przecież 99% osób tutaj z tagu akceptuje swój byt i sobie piszemy więc idź płakać gdzie indziej, na tym tagu nikt Ciebie nie oznaczał.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gwiazdor

w Przegryw

5piorunów

Podziwiam Was, drodzy Przyjaciele z tego tagu  że macie siłę pisać o wszystkim i o niczym...

Ja ostatnio mam takie wrażenie, że nawet od czasu czytając serwer Elementa, bądź jak był Discord, nie mówiąc już o naszym świętym tagu, to mam takie wrażenie, że nie potrafię tak jak Wy, pisać tak właśnie o wszystkim i o niczym... Nie jestem rozmowną osobą, na prawdę lubię siedzieć w ciszy, i najwięcej jakich odbyłem konwersacji (to pewnie jak i każdy człowiek) to ze samym sobą... Z muzyką jestem bardziej związany niż z ludźmi, bo przy muzyce potrafię się uspokoić, pozbierać myśli, a także przemyśleć przeróżne sprawy...

Czasem się nawet zastanawiam czy na prawdę jestem przegrywem???... :pensive:

  

Specjalista1piorunów

możesz być też mam problem z komunikacja ( i czesto mam wrażenie że pisze/gadam nie zruzumiale)

Gwiazdor1piorunów

@Pluszowykalafior No właśnie też się nad tym zastanawiam... Już od dłuższego czasu czuję, jakbym był w ogóle niezrozumiały... Albo jak dziwnie mówię i nikt mnie nie rozumie, albo nikt nie rozumie mojego przekazu... Dlatego czuję się sam... :pensive:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

(c)hułop:tm: dzisiaj w wir pracy wpadł, nie miał czasu nic ugotować dla Jego. Więc spożył pizze w pizzeriji, przynajmniej na miejscu zjadł bo takie na dowóz zimnej to On nie lubi.

Jako Jedyny siedział samotnie w pizzeri, wśród par i grup ludzi. Uświadmił sobie że cały Jego trud egzystencji na nic jest. Nic po sobie nie zostawi, kobiety ani dzieci nigdy mieć nie będzie. Szczęście nie zazna tylko w samotności dalej wegetował będzie. Każdy moment egzystencji Jego przenikły jest pustką lękiem i samotnością.

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Przegryw

2piorunów

Więc mój tym osobowości jest: ISFJ-T...

Czy ja właśnie przegrałem z samym sobą???...

:pensive: :persevere: 😭

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Kto dzisiaj siedzi sam?

Za 30 min zaczynam pić i pije aż nie zasnę, jestem niewyspany więc liczę że szybko pójdzie.

  

Dziedzisz dzisiaj sam?

  • Tak39% (14 głosów)
  • Nie44% (16 głosów)
  • Sprawdzam17% (6 głosów)

36 głosów

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gwiazdor

w Przegryw

10piorunów

Dziewczyna z pracy, nie miała chwilowo co robić, a był audyt, Team Leader zaproponował abym ją przeszkolił z mojej maszyny na której pracuje. Powiedziała że mniej więcej wie jak działa ta maszyna i powiedziała prosto z mostu, że narazie nie chcę abym ją szkolił...

Wyczuła dziwnego, chorego przegrywa... :pensive:

Witamy w świecie samotności... :persevere: 😭

   

Tytan1piorunów

@grzyp-prawdziwek
>Spoko, mieszkam w Holandii 3 lata i widziałem nieraz jak takie cwaniaczki dobierające się do cudzych dupek dostawali wpierdol 20 metrów za bramą.

Patusiarsko piszesz. Brzmisz jak dorosły facet kierujący się zasadami panującymi w podstawówce. xD

Fenomen0piorunów

@MrBean prawo dżungli, witaj w kapitaliźmie. I dlatego holenderska gospodarka jest bogatsza, bo szybko rozwiązuje molestowanie w pracy, zamiast jak w Polsce przenoszą z parafii na parafię.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Na własne życzenie chyba zniszczylem sobie życie i jestem tym kompletnie przerażony.

Pochodzę z dość zamożnej rodziny, nigdy niczego mi nie brakowalo, mialem w większości to co chcialem, dobre ubrania, co chwila wyjazdy na wczasy/wycieczki, na 18 dostalem auto. W szkole tez bylem lubiany, dodatkowo byłem bardzo wysportowany.W podstawówce już pierwsze dziewczyny zaczęły mnie podrywać - wszystkie odrzucalem. Z jednej strony bylem za młody (tak myślalem) a po drugie bałem się być w związku, a bardziej bliskiej relacji z dziewczyną. Mialem koleżanki, kolegów, potrafilem z nimi spędzać czas, ale jeżeli chodzi o relacje milosne to nic, zero.

Gimnazjum to samo, masa dziewczyn mnie chciala, a ja je wszystkie zlewałem. Od ginnazjum tez po prostu zacząłem unikać dziewczyn, nie potrafilem z nimi rozmawiać oprócz pierdól np. sprawy szkolne. W tym okresie tez usprawiedliwialem to tym, że jestem zbyt mlody. Nie spodziewałem się, że takie myślenie doprowadzi do tego co jest teraz.

Liceum, nowy start. Trochę bardziej zacząłem być otwarty do kobiet ale nadal nie pozwalalem dopuscić do siebie dziewczyn. To byl okres, gdzie najwięcej dziewczyn mnie podrywalo. W pewnym momencie 3 dziewczyny do mnie pisaly i o mnie zabiegały..... Skończyłem liceum z przeświadczeniem, że nadal jestem młody i bez peoblrmu kogoś znajdę, bo jak teraz mnie podrywaja, to będą potem.

Zaczęły się studia i to samo. Znowu bylem podrywany. Jedną dziewczynę tak okrutnie olewalem i dawalem kosza i to nawet 2x, ze do tej pory mam wyrzuty sumienia, co najśmieszniejsze jest aktualnie moja najlepszą koleżanką, a ona ma mnie za najbliższego męskiego kolege mimo tego jak ją potraktowałem i....... żałuje teraz, że nie dalem jej szansy. Zauroczylem się w niej i zaczęla bardzo mi się podobać. Niestety od kilku lat jest w związku.

Dopiero w trakcie 3 roku, zacząłem dostrzegać, że jestem samotny i wypadałoby byc w związku, niestety jak na przekór nikt już o mnie nie zabiegał. Każdy już na studiach był w związkach więc to normalne. Mijają kolejne lata i jest to samo, czuje się niesanowicie samotny, a świadomość, że nigdy nikogo nie mialem i mam zerowe doświadczenie związkowe sprowadza moją samoocenę na samo dno. Dodatkowo to juz ten czas, aby zacząc powoli się ogarniać życiowo.

Jestem wysportowany, ćwiczę często, dbam o siebie, nie mam nałogów, potrafię gotować, sprzątać, prać, przystojny też musze być, skoro na przestrzeni lat, tyle dziewczyn mnie podrywało. Mam kilku znajomych potrafię przy nich normalnie roznawiać, czasem jak katarynka, nie czuję sie przy nich skrępowany, ale kiedy dochodzi do poznania kogoś z płci przeciwnej, to się stresuje, język staje mi w gardle i jestem spięty jak debil. Wyglądam idiotycznie wtedy.

Przebywając trochę ze swoimi koleżankami zrozumiałem, ze nie roznią się niczym od mężczyzn. Z facetami nigdy się nie krępowalem i nie balem nawet glupiej rozmowy, a z dziewczynami bylo zawsze z tym tragicznie i czulem się niezręcznie.

Teraz ciągle się zastanawiam, czy zakladac portale randkowe czy dopiero kiedy obronię sie i znajde prace, czyli ok pół roku. Ostatnio poznałem dziewczynę na discordzie, to nawet bylem w szoku, bo bez problemu dzwonilismy do siebie i poteafiliśmy rozmawiac ze sobą po ponad godzinę. Dziewczynę tą traktowalem jedynie jako taki eskperyment czy w ogólę potrafię w relacje damsko-męsie i okazało się, że jednak potrafię. Nic więcej z nią nie robilem, bo po pierwsze była na drugim koncu polwki, a po drugie byla w związku, lecz miala z nim problemy.

Zaraz mam 26 lat i zamierzam szukać dziewczyn o kilka lat młodszych z racji mojego braku doświadczenia. Znam wiele par, gdzie róznica wieku wynosi 3-5 lat i wszystko jest ok.

Macie jakieś rady? Czy możliwe jest stworzyć pierwszy związek majac ponad 25 lat i będąc nieśmialym wobec kobiet? Nadal czuję strach przed założeniem portali randkowych, ale wiem, ze to pewnie jest tak jak z kontaktami z dziewczynami - nie ma się czegoś bać. Musze się orzełamać

Naprawdę żałuję jak sobie skomplikowałem życie. 26 lat, niby jeszcze jestem mlody, zdrowy, atrakcyjny fizycznie, a nadal jestem sam....

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Osobistość0piorunów

OP: @moll aha troll, nie mam co robić tylko trollować. Gratuluję i radzę zobaczyć jakie problemy mają ludzie, ale dla takich jak Ty, to wszystko co ciebie nie obchodzi, jest trollingiem.

@HannibalLecter wpis nie jest trollem, no chyba, że tak jak użytkownik z góry, negujesz istnienie nieśmiałych facetów.

DiabelskiRogal przebywam. Na silowni w większości są mężczyźn, gdzie z większością jestem na Ty i swobodnie z nimi rozmawiam praktycznie co się apotkamy. Na basenie praktycznie zero kobiet w moim wieku, jqk się trafi ciemawa rozmowa w saunach, to się dołączam.

Nie szukam żadnej dziewicy, tylko normalnej kobiety. Ludzie są różni, mogli mieć nieudane związki i kilka partnerów seksualnych, albo ktoś taki jak ja czyli nieśmiały

To fajnie, że znalazles, ale ja nie chce czekać do 50

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Lider0piorunów

@anonimowehejto drogi OPie, nie neguję istnienia nieśmiałych facetów, ani ich problemów. Jedyny trolling jaki tu dostrzegam, to przeklejka anonimowego wyznania, które wisiało już na wykopie bez zmiany chociażby przecinka. I tylko do tego się odniosłam, a nie do treści AHW jako takiej.

Na przyszłość, jeśli chcesz coś komuś wpierać, to najpierw przeczytaj ze zrozumieniem jaki zarzut został postawiony.

Pokaż więcej komentarzy (8)