Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sciencefiction

Gruba ryba

w Książki

10piorunów

W mojej bańce widziałem narzekania na to, że w plebiscycie LubimyCzytać na najlepszą książkę science fiction wygrał Remigiusz Mróz i olaboga, jak źle to świadczy o polskiej fantastyce naukowej i czytelnikach.

„Węzeł czasu” otrzymał 3426 głosów.

Tak trudno jest skrzyknąć znajomych i ich znajomych, zmobilizować się i zagłosować na przykład na „Kaori” Marty Sobieskiej? 289 głosów i już zajęłaby dziesiąte miejsce. W końcu to plebiscyt, więc wygrywa najbardziej popularny autor czy autorka.

Spośród nazwisk na liście tych dziesięciu najlepszych książek znam trzy. O reszcie nawet nie słyszałem, ale nie będę ukrywał, że jestem dwa lata do tyłu, jeśli chodzi o moje główne źródło wiedzy o nowościach, czyli „Nową Fantastykę”.

Autorytet3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk ale to redakcja wybrała tytuły, na które można głosować. Najpierw oznaczają jako sf książki, które nie mają nic wspólnego z sf, a potem dają te najpopularniejsze do głosowania. xD Beka z tego całego plebiscytu i z każdego kto to traktuje poważnie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

8piorunów

Wrzuciłem na YT swój krótki esej o empatii i powieści „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”.

Stwierdziłem, że skoro kupiłem „profesjonalny” mikrofon Blue Yeti, którego nie do końca potrafię użytkować i który tak naprawdę marnuje swój potencjał, to zacznę rozwijać umiejętność gadania do niego. No cóż, wyszło średnio.

Zaskakuje mnie to, że według mnie, podczas odsłuchiwania, wszystko wydaje się w porządku, a potem słyszę, że jest za cicho (rzeczywiście jest) i tak dalej. No ale jak to powiedział chirurg sprawdzający zakres ruchu operowanej ręki: „c⁎⁎j, lepiej nie będzie”.

Zapraszam do odsłuchu. : )

https://youtu.be/D4wffPYMPko?si=v3aS44WnxKeUxrGz

Mój tag:

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Trzeci news / 13.03.2026

Wydawnictwo MAG zapowiada mega-super-hiper wyczekiwaną książkę Alastaira Reynoldsa. "Przebudzenie Aurory" wyląduje na sklepowych półkach 30 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 592 strony, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Tom Dreyfus jest prefektem, jednym z oficerów organizacji policyjnej o nazwie Panoplia. Jego rewirem jest Migotliwa Wstęga – olbrzymi wir kosmicznych habitatów orbitujących wokół planety Yellowstone, rojnego ośrodka międzygwiezdnego imperium rozciągającego się na wiele światów.

Najnowsza sprawa: dochodzenie w sprawie zabójczego ataku na jeden z habitatów, na którym zginęło ponad dziewięciuset ludzi. W trakcie śledztwa natrafia na trop sprawy o wiele poważniejszej niż masowe morderstwo – sekretnego spisku zawiązanego przez tajemniczą istotę, dążącą do przejęcia całkowitej władzy nad Migotliwą Wstęgą.

'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Mistrz1piorunów

@Whoresbane na czym polega jej megasuperhiperwyczekiwaność?

Fanatyk6piorunów

@bojowonastawionaowca Od ostatniej książki Reynoldsa minęło trzy lata i jeden miesiąc. W tym czasie los autora w MAGu zmieniał się jak w kalejdoskopie. Wreszcie się udało

Lider2piorunów

@Whoresbane ja bym poczekał do czasu, aż realnie trafi na półki ;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

11piorunów

Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Tradycyjnie cały tekst wrzucam na Hejto, ale gdyby ktoś ~chciał nabić mi wyświetlenia~ przeczytać na blogasku, to można tutaj: https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2026/03/czy-androidy-marza-o-elektrycznych.html

A tu mój tag:

Zapraszam do czytania!

Można się spierać, czy zaliczyć powieść K. Dicka do cyberpunku, czy może to zbyt wczesny utwór, który nie zawiera wszystkich elementów typowych dla gatunku. Nie można jednak odebrać autorowi ogromnego wpływu na powstanie/rozwój tego podgatunku fantastyki naukowej. W końcu na podstawie wymyślonej przez niego historii powstał scenariusz filmu, który określił stylistykę wielu przyszłych utworów.

Dick sporo miejsca poświęcił androidom – sztucznie stworzonym istotom, kształtem przypominającym ludzkie ciała. W powieści androidy mogą z powodzeniem udawać ludzi, pracować, być gwiazdami operowymi, a nawet przewyższać ich intelektem.

Myśl o tym, że humanoidalne roboty mogłyby chodzić pomiędzy nami, dla wielu jest przerażająca. Przynajmniej tak mnie się wydaje – ilu z nas wsiadłoby do taksówki kierowanej nie przez człowieka, a przez sztuczną inteligencję? Ja pewnie tak. Patrząc na to, co dzieje się na drogach – czy AI mogłoby być gorsze od polskich kierowców? No, ale mogę być wyjątkiem, ponieważ ogólna narracja jest taka, że ludzi straszy się sztuczną inteligencją ‒ tym, że zabierze nam pracę, hobby (wystarczy spojrzeć na generowane obrazy czy zdjęcia), a nawet życie, jak chociażby w „Terminatorze”.

Dlatego wymyślono test opierający się na empatii, dzięki któremu można rozpoznać androidy. Te może i potrafią być przebiegłe i bardziej inteligentne od ludzi, jednakże brakuje im wspomnianej empatii. Można udawać, ale w naturalnych reakcjach/odruchach człowiek wciąż przewyższa sztuczną istotę. Czy aby jednak na pewno?

Dick nie zapomniał o ludziach upośledzonych, z osobowością schizoidalną i im podobnych. No i są przecież osoby niby zdrowe, ale o bardzo niskim poziomie empatii i inteligencji emocjonalnej. Sam niestety takie spotkałem. Potrafiły, w obliczu problemów zdrowotnych psa, przedłożyć własną przyjemność (pójście na wesele) nad operację tylnych łap, skazując zwierzę na cierpienie. Uspokajam, że nie stałem wtedy biernie i psina otrzymała potrzebną pomoc.

Podobnie było w sytuacji stłuczki, w której udział wzięła ich córka. Pierwsze pytanie matki było o to, czy samochód jest cały, a nie, czy z córką jest wszystko w porządku. Następnie niechęć do zabrania dziewczyny na SOR, mimo że skarżyła się na ból w odcinku szyjnym, tłumaczona jest tym, że długo się czeka na przyjęcie.

Czy w obliczu takich ludzi, test opierający się na empatii ma w ogóle sens, skoro łatwo byłoby pomylić takiego człowieka z androidem? Chyba lepszy byłby test DNA czy coś, co nie pozostawiłoby żadnych wątpliwości, z kim bądź czym mamy do czynienia.

Ciekawe jest to, że empatia stała się dla ludzi na tyle ważna, że powstał merceryzm – religia koncentrująca się na empatii właśnie. Ludzie poprzez skrzynki empatyczne mogli dzielić się z innymi swoimi emocjami, a także współodczuwać ból Mercera, obrywającego kamieniami podczas wędrówki. Rany mu zadane przechodziły na uczestników, którzy w realnym świecie również przez nie cierpieli.

Dodatkowo, ludziom tak bardzo zależy na pokazaniu swojej empatii, że pragną mieć żywe zwierzęta. I zależy im do tego stopnia, że posiadanie tytułowej elektrycznej owcy uważane jest przez głównego bohatera za coś wstydliwego. Niestety, w postapokaliptycznym świecie żywe egzemplarze są bardzo rzadkie, a przez to bardzo drogie.

Czy androidy żyjące pośród nas to rzeczywiście taki problem? Jasne, w powieści android mógł zyskać wolność jedynie w wyniku śmierci swojego właściciela, więc wolno żyjący egzemplarz z góry był podejrzewany o morderstwo. Ale czy w sytuacji, gdyby mogły żyć ot tak, byłoby to złym rozwiązaniem? Żyjemy w cieniu wizji o zapaści demograficznej, więc androidy powinny pomóc zapełnić lukę, tak jak poniekąd oczekujemy tego teraz od imigrantów.

Jednakże, czy bylibyśmy w stanie zaufać komuś, kto nie wykazuje oznak empatii? Androidy z jednej strony chcą być wolne, z drugiej nie są lojalne wobec innych androidów, z którymi dzielą los, i w obliczu porażki godzą się na nią, zamiast do końca walczyć o swoje „życie”. Czy w takim razie pomogłyby umierającemu człowiekowi? Albo poświęciłyby się, żeby uratować kogoś innego?

Dodatkowo stworzyłoby to inny problem: brak pewności, czy mamy do czynienia z żywą osobą. Dickowi udało się sprawić, że każdą nową postać podejrzewałem o bycie androidem. W większości przypadków miałem rację, ale dało mi to do myślenia. Jeśli chodzi o codzienne kontakty, jak zakupy spożywcze czy obsługa w banku, nie miałoby to dla mnie znaczenia, gdyby taki android był „wystarczająco ludzki”. Jednakże nie wiem, czy przez pomyłkę chciałbym się zakochać w androidce.

Jako ludzie nie mamy problemu, by obdarzyć uczuciami androida czy robota. Nie mam na myśli od razu poważnych uczuć jak miłość (chociaż wiele utworów pokazuje, że to możliwe), ale zwyczajną sympatię czy współczucie. Kto nie nazwał ludzkim imieniem swojego robota sprzątającego? W powieści żona Deckarda żałuje androidów, które według niej mąż zabija, a według niego tylko usuwa. Za to sam łowca w pewnym momencie zapałał uczuciami do jednej z androidek, co skończyło się stosunkiem seksualnym – czymś niedopuszczalnym w jego zawodzie, a mimo to jakże częstym wśród innych łowców.

Z pewnością dostosowanie się do nowej rzeczywistości byłoby dla wielu osób bardzo trudne, ale nie uważam, że niemożliwe. Z własnej ciekawości i chęci obserwacji, jak mogłoby to wpłynąć na społeczeństwo, chciałbym doczekać momentu, w którym istniałyby androidy dorównujące nam inteligencją.

Pytanie na koniec: czy empatii da się nauczyć? Trudno powiedzieć, ale na pewno warto próbować. W próbach tych mogłaby pomóc technologia VR, rozwinięta o możliwość pełnej immersji z wygenerowanym światem. Wyobraźcie sobie szkolne lekcje, podczas których uczniowie zanurzają się w różne scenariusze i odczuwają określone emocje. Mogliby poznać, jak się czuje osoba niepełnosprawna, chora na przewlekłą chorobę czy ‒ bliżej dorosłości ‒ poniżana, bita lub nawet gwałcona. Dosłownie wejść w czyjąś skórę.

Tekst zredagowała Kinga Brzozowska.

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 07.03.2026

Wydawnictwo MAG ujawnia czterdziesty trzeci Artefakt. "Podnosząc kamienie" Sheri S. Tepper w sprzedaży od 31 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 496 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Kiedy ludzcy osadnicy przybyli na Ziemię Hobbsa, rdzenna inteligentna rasa Owlbritów była już niemal wymarła. Zanim odszedł ostatni z nich, kilka lat później, ludzie zdążyli częściowo poznać język, sposób myślenia i religię Owlbritów. Osadnicy uznali za naturalne, że zachowają ich ostatnią świątynię oraz znajdujący się w niej osobliwy posąg, który był ich Bogiem. Kiedy ten Bóg umarł – rozpadł się w proch z dnia na dzień – uznali za równie naturalne, że przygotują dla niego zastępstwo.

Maire Manone przybyła na Ziemię Hobbsa, by uciec przed surową patriarchalną religią Voorstodu, lecz Voorstod o niej nie zapomniał ani jej nie przebaczył. Ale mężczyźni, którzy przybywają na Ziemię Hobbsa, by znaleźć Maire i zabrać ją z powrotem do jej ojczyzny, nie wzięli w swoich planach pod uwagę Boga Ziemi Hobbsa...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Koneser2piorunów

Czekam

Fanatyk

w Książki

41piorunów

414 + 1 = 415

Tytuł: Rozjemca

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 632

Ocena: 8/10

Miałem pewne wątpliwości ruszając z tym tytułem, bo Sanderson zawiódł mnie poprzednia książką. Niepotrzebnie się martwiłem. Bardzo przyjemnie zaprezentowana część Cosmere, pojawia się też jedna z postaci i jedna z "postaci" z innej pozycji, poznajemy więc kolejną część świata-układanki.

Fabuła bardzo przyjemnie utworzona, z nieprzewidywalnymi zwrotami akcji: nigdy nie można powiedzieć "o, to już wiem wszystko". Praktycznie do końca okazuje się, że jednak kolejnego czegoś nie wiedzieliśmy.

Admini, dajcie te spoilery, kuźwa, na co komu powiadomienia jak nie można nic o książce napisać poza ogólnikami!

Fanatyk10piorunów

@Statyczny_Stefek no to czas chyba na cały cykl z mistborna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU1piorunów

@Statyczny_Stefek w sumie jak ci podeszła ta książka, to pewnie Z mgły zrodxony też ci podejdzie.

Fanatyk6piorunów

@Dziwen To Twój blog? Trafiłem przypadkiem szukając okładki i się bardzo z tym nie zgadzam.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

403 + 1 = 404

Tytuł: Stanisław Lem. Wypędzony z Wysokiego Zamku. Biografia

Autor: Agnieszka Gajewska

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: e-book

ISBN: 9788308074527

Liczba stron: 707

Ocena: 8/10

Moim zdaniem trudno jest napisać dobrą biografię. Bo czy da się streścić czyjś życiorys, pokazać, jakim był człowiekiem, co go ukształtowało i motywowało na kilkuset stronach? Szczególnie gdy mamy do czynienia z jednym z najwybitniejszych polskich pisarzy. Dlatego nie będę się czepiał, że brakowało mi chociażby zagłębienia w relację Stanisława i jego syna Tomasza. No ale nie ukrywam, że uwielbiam biografie i nie przeszkadzałoby mi, gdyby ta konkretna była znacznie dłuższa. ; )

Uważam, że autorka wykonała świetną pracę, zgłębiając przeszłość Lema, dzięki czemu mogliśmy chociaż trochę zrozumieć, dlaczego był takim, a nie innym człowiekiem. Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co musieli czuć ludzie podczas drugiej wojny światowej, którzy obawiali się, że w każdej chwili może ich spotkać śmierć - jak człowiek, który chodzi z fiolką trucizny w kieszeni, miałby stać się kimś łatwym do życia? Szczególnie, jeśli po wojnie wciąż musiał się obawiać. Może nie śmierci, ale odkrycia jego żydowskich korzeni, które wiązałyby się z przymusem emigracji z Polski, gdyby tylko komuś podpadł.

I nie dziwię się poczuciu osamotnienia, które towarzyszyło Lemowi. Nie tylko nie mógł zaufać pierwszej lepszej osobie (a jak historia pokazała, Stanisław przejechał się na kimś, kogo uważał za przyjaciela), ale i niewielu ludzi dorównywało mu intelektem na tyle, by mógł prowadzić z nimi dyskusje na odpowiednim poziomie. Dodajmy do tego fakt, że większą popularnością i poważaniem cieszył się poza granicami kraju, przynajmniej za swojego życia.

Czytanie o PRL zawsze skłania mnie ku myśleniu, jak wyglądałaby polska literatura, gdyby nie konieczność użerania się z cenzorami, którzy mogli bez problemu zablokować twórczość niepasującą do linii partii.

Może trochę za dużo było w tej biografii o polityce, relacjonowaniu poszczególnych wydarzeń, jednak mogło to być potrzebne do nakreślenia realiów, w których musiał żyć Lem. I wytłumaczenia, dlaczego niekiedy był bierny.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dodruk ze świata Diuny. "Dziedzic Kaladanu" Briana Herberta i Kevina J. Andersona wróci do sprzedaży 24 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą ma 536 stron, w cenie detalicznej 109 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Po tym, jak Bene Gesserit odwołały Jessikę z Kaladanu i wysłały jako konkubinę do innego szlachcica, książę Leto postanowił zaangażować się w rozbicie radykalnego ruchu na rzecz Wspólnoty Szlacheckiej. Kaladanem zaś w jego imieniu zarządza ich syn. Ledwie czternastoletni Paul wkracza w świat, którego sobie nawet nie wyobrażał. Podczas gdy sardaukarzy pacyfikują kolejne planety i wskutek knowań Harkonnenów zagrażają też Kaladanowi, Paul wyrasta na przywódcę i wstępuje na krętą ścieżkę swego przeznaczenia jako przyszły Muad’Dib.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS przygotowuje bardzo wyczekiwany dodruk książki Philipa K. Dicka. "Druciarz Galaktyki" wróci do sprzedaży 17 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 232 strony, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Joe Fernwright, jak jego ojciec, zajmuje się renowacją ceramiki. W skomunizowanym plastikowym świecie nie ma jednak klientów, a jego dzienny zasiłek do wieczora zjada inflacja. Joe jest gotów na wszystko. Nawet na przyjęcie wielce ryzykownej oferty pracy od tajemniczego, obdarzonego nadnaturalnymi mocami kosmity. W dziwnych okolicznościach podpadłszy władzy, Joe dołącza do jego menażerii ekspertów z całej Galaktyki, którzy mają wydobyć starożytną katedrę z dna morza na odległej planecie…

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

     

Osobistość0piorunów

@Whoresbane po tym zostaną mi tylko zbiory opowiadań. Ciekawe czy się wreszcie złamią.

Gruba ryba

w Książki

15piorunów

Nowa Fantastyka 03/2026

„Do sprzedaży trafił marcowy numer "Nowej Fantastyki". Na okładce tym razem Julia Kamińska - gwiazda audioserialu "Mazury żywych trupów", bo właśnie o fantastycznych słuchowiskach proponowanych przez Audiotekę będziecie mogli przeczytać w jednym z artykułów w tym wydaniu.

Jednak głównym, niezwykle barwnym tematem numeru są teorie spiskowe - przeczytacie o nich więcej w wywiadzie z Piotrem Tarczyńskim, autorem bestsellerowej książki "Oślizgłe macki, wiadome siły", a także w artykułach o znakomitej animacji "Gravity Falls" i o serii komiksowej "Departament Prawdy". W Lamusie z kolei świętujemy stulecie legendarnego magazynu "Amazing Stories". A oprócz tego mamy dla Was felietony, recenzje i kolejne spotkanie z Ćmą.

W dziale opowiadań tym razem trzy polskie teksty - w tym dwa złote wyróżnienia z naszego konkursu literackiego (Magdalena Sakowska i Michał Puchalski) - oraz cztery zagraniczne: coś retro z USA, coś z Włoch i dwa cosie z Ukrainy.

"Nową Fantastykę" możecie kupić w szanujących się kioskach i empikach, a także w księgarni stacjonarnej wydawnictwa Prószyński i S-ka przy ul. Rzymowskiego 28 w Warszawie. Niezmiennie najbardziej korzystną opcją kupna jest roczna prenumerata, którą możecie znaleźć w Gildii - towarzyszy jej nowa promocja z prezentem książkowym - tym razem do wyboru zbiór "Rzeźbię w słowach" Ursuli K. Le Guin albo "Lewis Carroll w Krainie Czarów" Roberta Douglas-Fairhursta.

NF jest też dostępna w Nexto oraz Legimi - w formatach czytnikowych epub i mobi oraz w pdf.

Prenumeratę "Nowej Fantastyki" znajdziecie pod tym adresem internetowym:

https://www.gildia.pl/nf.html

E-wydanie, które również możecie zaprenumerować, na platformie Nexto:

https://www.nexto.pl/e-prasa/nowa_fantastyka_p1204368.xml

NF w Legimi:

https://www.legimi.pl/katalog/?searchphrase=nowa%20fantastyka&sort=score

Bądźcie z nami!”

Fenomen2piorunów

O! same ciekawe tematy aż kupię. Departament Prawdy czytam, fajny komiks, książka Tarczyńskiego też super

Gruba ryba

w Książki

36piorunów

373 + 1 = 374

Tytuł: Cała prawda o planecie Ksi

Autor: Janusz A. Zajdel

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: e-book

ISBN: 9788375781755

Liczba stron: 271

Ocena: 8/10

Gdy słyszę o planach kolonizacji Marsa czy innej, bardziej przyjaznej dla człowieka planety, zastanawiam się, co to da, skoro prędzej czy później ludzkość doprowadzi do tego samego, co na Ziemi. Ludzie musieliby się diametralnie zmienić, ale czy jest to w ogóle możliwe?

Podobny problem na tapet wziął Zajdel. Wśród kolonistów znaleźli się zwolennicy utworzenia nowego porządku. Ich idee wydają się słuszne - chęć stworzenia społeczeństwa, w którym każdy jest równy. Brzmi wspaniale, prawda?

Szkoda tylko, że już na samym początku popełnili ten sam błąd, co zawsze. Zachciało im się władzy i życia w luksusach, gdy pozostałym kolonistom dali ochłapy. Tłumaczyli to tymczasowym rozwiązaniem, ale wiadomo, jak to jest. Trudno pozbyć się wrażenia, że Zajdel w ten sposób skrytykował komunizm i PRL.

Jednocześnie przeraża, z jaką łatwością udało się im zaprowadzić nowy porządek. Przedstawili fałszywą wersję historii, pozbywając się tych, którzy chcieli ją sprostować. Wystarczyły dwa pokolenia, by wnuki pierwszych kolonistów znienawidziły Ziemię, o której słyszały same okropieństwa. Brak możliwości przekonania się, jak jest naprawdę, na pewno nie pomaga.

Trochę jak z obywatelami współczesnej Rosji, którzy może i żyją w beznadziejnych warunkach, ale przynajmniej według władzy nie dzieją się u nich tak okropne rzeczy, jak na Zgniłym Zachodzie.

Rewelacyjna powieść.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta2piorunów

Dobre książki sci fi umieją w to: mianowicie że zmienia się scenografia i otoczenie ale natura ludzka i konsekwencje tego dalej te same

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 19.02.2026

Wydawnictwo Vesper zmienia okładkę "Pieśni krwi" Grega Beara. Premierę zaplanowano na 17 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 400 stron, w cenie detalicznej 69,90 zł.

Vergil Ulam to biologiczny geniusz. Pracując dla korporacji Genetron, stworzył coś, na co świat nie był gotów: myślące komórki zdolne do przebudowy ludzkiego organizmu. Gdy jego rewolucyjny program badawczy zostaje skasowany jako zbyt niebezpieczny, naukowiec podejmuje desperacką decyzję — wstrzykuje swoje dzieło do swojego krwiobiegu.

Początkowo inteligentne limfocyty czynią cuda: ciało Vergila odzyskuje zdrowie, zmysły się wyostrzają, a granice ludzkich możliwości przesuwają się dalej niż kiedykolwiek wcześniej. Wkrótce jednak komórki zaczynają się mnożyć, organizować i przejmować kontrolę, budując złożone struktury. Vergil Ulam przestaje być człowiekiem. Staje się wszechświatem. Nowa inteligencja szybko odkrywa istnienie „zewnętrznego” świata — i dochodzi do wniosku, że nadszedł czas przemian. Nieodwracalnych.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Koneser0piorunów

@Whoresbane poka pierwsza, bo na 1 rzut oka nie widać zmian

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 10.02.2026

Wydawnictwo Vesper wyda powieść Grega Beara w Wymiarach. "Pieśń krwi" w księgarniach w marcu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Vergil Ulam to biologiczny geniusz. Pracując dla korporacji Genetron, stworzył coś, na co świat nie był gotów: myślące komórki zdolne do przebudowy ludzkiego organizmu. Gdy jego rewolucyjny program badawczy zostaje skasowany jako zbyt niebezpieczny, naukowiec podejmuje desperacką decyzję — wstrzykuje swoje dzieło do swojego krwiobiegu.

Początkowo inteligentne limfocyty czynią cuda: ciało Vergila odzyskuje zdrowie, zmysły się wyostrzają, a granice ludzkich możliwości przesuwają się dalej niż kiedykolwiek wcześniej. Wkrótce jednak komórki zaczynają się mnożyć, organizować i przejmować kontrolę, budując złożone struktury. Vergil Ulam przestaje być człowiekiem. Staje się wszechświatem. Nowa inteligencja szybko odkrywa istnienie „zewnętrznego” świata — i dochodzi do wniosku, że nadszedł czas przemian. Nieodwracalnych.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Altobook wznowi powieść Petera Hellera. "Gwiazdozbiór Psa" ponownie w księgarniach od 17 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 368 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W świecie po końcu świata, nadzieja staje się najodważniejszym aktem człowieczeństwa.

Po globalnej epidemii grypy, która niemal doszczętnie zmiotła ludzkość z powierzchni ziemi, Hig pozostaje jednym z nielicznych ocalałych. Jego najbliżsi – żona, przyjaciele – odeszli. Samotnie zamieszkuje opuszczone lotnisko, dzieląc hangar jedynie z wiernym psem i milczącym, uzbrojonym sąsiadem, który nie szuka kontaktu z nikim.

Codzienność Higa to rutynowe patrole starym samolotem Cessna 182 i krótkie wyprawy w góry, gdzie wśród natury próbuje odnaleźć choć namiastkę dawnego życia. Pewnego dnia z zakłóconego sygnału radiowego wyłania się coś niespodziewanego – znak, że gdzieś tam, poza znanym mu światem, może istnieć inna rzeczywistość. Ta krucha iskra nadziei popycha go do ryzykownej decyzji: wyrusza w nieznane, bez gwarancji powrotu.

„Gwiazdozbiór Psa” to historia człowieka, który – mimo straty i bólu – nie przestaje wierzyć, że warto szukać bliskości, miłości i sensu, nawet gdy wszystko wokół zdaje się temu przeczyć.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

  

Sum0piorunów

okładka ciekawiej przemyślana tym razem.

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy Rebis ogłasza najnowszy element serii Wehikuł Czasu. "Kantyczka dla Leibowitza" Waltera M. Millera wyląduje na sklepowych półkach 21 kwietnia 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 424 strony, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Po wojnie jądrowej pozostali przy życiu ludzie atakują tych, których uznali za winnych katastrofy – naukowców i techników. Znękany świat pogrąża się w jeszcze większym szaleństwie i chaosie, a ludzkość cofa się do poziomu barbarzyństwa. W tych nowych wiekach ciemnych mnisi z Albertyńskiego Zakonu Leibowitza, żyjący w klasztorze na pustyni w stanie Utah, starają się ocalić wiedzę poprzednich pokoleń – pieczołowicie gromadzą i kopiują fragmenty starych tekstów, nawet jeśli ich już nie rozumieją. Jednakże prędzej czy później także oni będą musieli stawić czoło nowej brutalnej rzeczywistości…

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Osobistość5piorunów

Ten typek od wehikułowych okładek jak czasami kiedyś robił abominacje w stylu "Gwiazdy moim przeznaczeniem", tak teraz odstawia takie AI ścierwo. Jednak nie wszyscy są Crayonem tylko lecą po linii najmniejszego oporu.

To już wolę bezpieczne i nieodkrywcze okładki jak od Ramy czy Odysei kosmicznej niż takie coś.

Lider0piorunów

@Cerber108 okładka najnowszej książki - Podniebna krucjata, też jest niezłą abominacją xD

Koneser0piorunów

No to wiadomo już co nieco o cięciach w MAGu :D

Fanatyk0piorunów

@BJXSTR O tym cięciu było już dawno wiadomo

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

36piorunów

261 + 1 = 262

Tytuł: Wiatr i Prawda cześć 2

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 767

Ocena: 10/10

No i zamykamy serię, kończymy ostatni tom. Jedyne, czego żałuję, to to, że autor planuje... kontynuację. Bo przez to ostatni z obecnych teraz tomów nie jest zamknięty: potencjał ostatnich scen nie jest wykorzystany tak, jakby mógł być, by wzruszyć, nie ma rzucających na kolana scen, nie ma rozpamiętywania końcówki. Jest dalsza część... kiedyś.

Odpowiedzi otrzymujemy. Nie wszystkie, bo wiadomo - jakieś wątki muszą pozostać. Dostajemy też nowe pytania dotyczące reszty Cosmere. To, co najbardziej mi się podobało w całej serii i szczególnie tym tomie, to to, że autor nie robi niczego oczywistego. Jeśli powinna przyjść odsiecz - to może przyjdzie, ale z kompletnie niespodziewanej strony. Jeśli bohater ma do wyboru cztery opcje - rozważy piątą, a wybierze szóstą. Postacie, które mogłyby być mocno negatywne, okazują się w niektórych sytuacjach neutralne.

Zaskoczenia, zamknięcia, otwarcia, taka sytuacja. Polecam każdemu z czystym sercem!

Gruba ryba3piorunów

qrde muszę ogarnąć od czego tego Sandersona zacząć czytać? ma tam jakieś skończone serie?

Fanatyk7piorunów

@Hoszin wiadomo, że ABŚa. Na chwilę obecną pierwszy cykl jest skończony

Specjalista1piorunów

@Hoszin jeśli masz zamiar czytać cyklami, to ja bym zaczął od Pierwszej Ery Zrodzonego z Mgły, wg mnie bardziej przystępna niż ABŚ, ale ja czytałem zgodnie z kolejnością wydawania, i więcej smaczków można wyłapać (wydarzenia w różnych cyklach się przeplatają w ramach jednego uniwersum, ale nie trzeba znać innych cykli żeby zrozumieć główną fabułę)

Gruba ryba0piorunów

@Ambaras sprawdzę, zrodzonego z mgły czytałem.

Lider5piorunów

@Statyczny_Stefek właśnie wydałem ponad 5 stówek (nie mówcie mojej żonie) i brakuje mi tomu 3 cz.2 (negocjacje w trakcie) i właśnie tego.

Tak namawiacie, że wziąłem w ciemno.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Filmy

14piorunów

204 + 1 = 205

Tytuł: Subservience

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Reżyseria: S.K. Dale

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 3/10

Meh.

Aktorsko bardzo słabo, fabularnie również. Taka gorsza „M3GAN”, o której kiedyś napisałem na swoim blogasku (link w komentarzu). Najlepiej wypadła Megan Fox, odgrywająca rolę „atrakcyjnej androidki, która niespodziewanie ujawnia swe mroczne intencje”. Dobrze wcieliła się w rolę sztucznego człowieka, ale nie wiem, czy to zasługa jej dobrej gry aktorskiej czy jednak złej gry aktorskiej. ; )

Jednakże film skłonił mnie do przemyśleń, a to bardzo lubię w dziełach kultury, na temat tego, czy seks z androidem podchodzi pod zdradę. Mężczyzna porównał to do wibratora swojej żony. Poniekąd się z tym zgadzam - to i to jest w tym przypadku „narzędziem”.

Jednakże nie dziwię się jego żonie, że zareagowała, jakby zdradził ją z inną kobietą. W końcu zrobił to z Megan Fox, a nie z plastikowym kadłubkiem czy sztuczną pochwą. Pewnie też bym się poczuł dziwnie, gdybym zastał dziewczynę z reprodukcją Henry'ego Cavilla, mimo że nie byłby żywym człowiekiem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

A jak wygladaja wasze plany czytelnicze? Bo rozpakowałem moje zamówienia...
W cenie jednej nowości (no może dwóch) uzupełniłem moją kolekcję straci SF. Przynajmniej połowa to straszne gnioty więc sama przyjemność 😁

Inspirator1piorunów

Niewielkie objętościowo są te stare SF, ale historie są mocno pokręcone już od pierwszych stron :upside_down_face: Nie mam pomysłu na książki w lutym. Totalna stagnacja :neutral_face:

Gruba ryba

w Książki

28piorunów

255 + 1 = 256

Tytuł: Nowa Fantastyka 498 (03/2024)

Autor: Redakcja miesięcznika Fantastyka

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński Media

Format: książka papierowa

Liczba stron: 80

Ocena: 6/10

Akurat tak się złożyło, że natrafiłem na artykuł o growym „Niezwyciężonym” Lema, gdy w niego grałem. Autor tekstu zastanawia się, czy twórczość pisarza jest wdzięcznym tematem dla współczesnych twórców. Obok tego jest także krótki wywiad ze scenarzystką gry.

Lubię też cykl tekstów „Lamus”. Duet Agnieszki Haski i Jerzego Stachowicza często wraca do fantastyki z przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Ostatnie dwa poruszały tematykę promieni śmierci, które pobudzały wyobraźnię wielu autorów.

Ponarzekam sobie za to na „Cyberpunkową femme fatale”. Słaby tekst, w nieco agresywnym tonie. Agresja ta z kolei jest skierowana w stronę mężczyzn, w to, jak tworzone były różne postacie, by cieszyły męskie oko i ego. Uważam, że współczesny feminizm niestety bardziej szkodzi kobietom niż im pomaga, podobnie jak tekst Pauliny Jasik.

Za to rewelacyjny był tekst Joanny Kułakowskiej o „Jezuitkach Diuny”, w którym autorka pochyliła się nad zgromadzeniem Bene Gesserit. Nie będę streszczał jego treści, za to podzielę się przemyśleniami - Bene Gesserit dobrze pokazuje, w jaki sposób potrafią działać kobiety. Zważywszy na odmienne od mężczyzn warunki fizyczne, kobiety raczej skłaniają się ku wykorzystywaniu swoich wdzięków, snuciu intryg et cetera. Raczej do subtelnych działań niż do walenia prosto w ryj. Członkinie Bene Gesserit poświęciły wiele pokoleń, by doprowadzić do narodzin Kwisatz Haderacha.

Z opowiadań największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie mojej rówieśniczki, Ai Jiang. „Dajcie angielskiego” to coś, co bardzo lubię, czyli oryginalny sposób dociskania twarzy społeczeństwa przyszłości w błoto, żeby nikt przypadkiem nie pomyślał o podniesieniu jej zbyt wysoko. W tym przypadku ludzie płacą... słowami. Czy to ma sens? Niekoniecznie, ale spodobał mi się zabieg kropkowania słów, których główna bohaterka już nie zna.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie zapowiada nowe wydanie książki Stanisława Lema. "Powrót" w księgarniach od 18 lutego 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 440 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Pierwsze od lat 60. XX wieku wydanie Powrotu – wczesnej powieści Stanisława Lema domykającej autobiograficzną trylogię Czas nieutracony, na którą składają się również Szpital Przemienienia oraz Wśród umarłych.

Powieść rozpoczyna wstrząsający opis zniszczonej Warszawy, a dalej bohaterowie, w tym znany z poprzednich tomów lekarz Stefan Trzyniecki, próbują poskładać swoje tożsamości oraz szukają sposobów opowiadania własnych biografii tak, aby uniknąć kłopotów w przesyconej nieufnością nowej Polsce. Tak skonstruowany świat był pisarzowi potrzebny, by zilustrować status egzystencjalny ocalonych, starających się ułożyć sobie życie na nowo, z pełną świadomością o tym, jak okrutny potrafi być drugi człowiek.

„Powrót to ważne ogniwo twórczości Lema nie tylko ze względu na wątki biograficzne, ale także dlatego, że ukazuje jego zmagania z polityką stalinowską. Dodatkowo to ostatni utwór napisany przed Astronautami, powieścią, która zyskała uznanie zarówno cenzury, jak i czytelników oraz czytelniczek. (…) Tym ciekawszy jest powrót do jego wczesnych utworów, pisanych, gdy zbliżał się do trzydziestki, kiedy formował się jego naukoznawczy światopogląd i filozofia przypadku” – pisze w posłowiu prof. Agnieszka Gajewska.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane