Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seks

Fenomen

w Luźne Rozmowy

11piorunów

Kochani, nie dajcie sobie nigdy wmówić, że sny o byciu duszonym udami dziewczęcymi albo chłopięcymi to coś złego!
Każdemu wolno mieć takie poprawiające humor nieszkodliwe fantazje uwu

A jeśli ktoś uważa inaczej, niech zabierze głos lub zamilknie na wieki (a głosy na temat ud ministrantów proszone są o milczenie)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Pomocy, niech ktoś coś poradzi! Chodzi o SEKS! No stresuję się w ch^j, no ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kiedyś z dziewczyną jak byłem młody i był seks to co będzie to będzie. A teraz jak ją poznałem to wiem że ona doświadczona, 10 lat starsza ode mnie, dawno u niej nie było niczego (2 lata+), u mnie z dobre 4... może nie podołam jak tak dawno już nie działałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) no i się stresuje w ch^j a do soboty coraz bliżej XD Niech no ktoś doradzi, jedyne co mi do głowy przychodzi to se y3bnąć pól litra i zwalić dwa razy przed... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dwa tygodnie temu się wypierała że "seks nie, seks nie, nie ma opcji bo ona męża zdradzać nie chce". Mija dwa tygodnie weszły gorące nudesy i srogie macanki po wiecie gdzie... Wczoraj było na tyle za⁎⁎⁎⁎ście na spotkaniu że przez 3h tylko migdalenie i macanki, nawet nie bardzo było kiedy porozmawiać. A dzisiaj mi pisze że ona to jednak chce seks XD Przejebane z tymi babami XD

@VonTrupka wiem że Ty obserwujesz i nie gnoisz że ja z mężatką tylko jesteś neutralny więc wołam...

Pokaż więcej komentarzy (70)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Tak jak obiecałem opis dalszej sytuacji. Nie, nie było bzikania czego byłem już pewien wcześniej że jeszcze nie będzie ale to taki TL:DR dla niecierpliwych. Pewnie ten wpis nie będzie taki ciekawy jak pierwszy ale to jest życie które nie zawsze jest ciekawe i ekscytujące za każdym razem.

Rano wstałem zacząłem się szykować do roboty. Nie dość że się oparzyłem żelazkiem w rękę bo się spieszyłem to ujebałem ostatnią nową koszulkę. J⁎⁎ać to, zakładam cokolwiek. Idę do roboty, ona się zjawia a ja takie gały. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sukieneczka w kwiatki, delikatna przed kolanko, do tego na gołych stopach klapeczki. O ja Cię pi⁎⁎⁎⁎lę gdybym wiedział że się tak odwali to ja bym też, wrrr ale byłem zły na siebie żem ujebał tą koszulkę! Mogłem założyć koszulę fakt ale wtedy już byłoby widać na pierwszy rzut oka że ja co nie chodzę w koszuli mam koszulę… aż tak ryzykować nie chciałam. Ale za to wzroku oderwać się nie dało od Julki.  No i jak zwykle był komentarz pani G „Jula, Ty w sukience? Co Ty się tak wystroiłaś i dla kogo”? I się patrzy na mnie bo ja to słyszałem 😂 a ja stoję jak ten debil walcząc z moją mordą by zamiast się szczerzyć była kamienna, o Cię c⁎⁎j. XD Z pracy wyszliśmy 3h wcześniej - więcej czasu dla nas, nagła awaria. Stwierdziliśmy że jedziemy przed siebie, gdzieś. W sumie gdziekolwiek byle daleko bo dobre 2-3 razy trafiliśmy na kogoś znajomego a to będąc coś zjeść czy w sklepie a my chcemy żeby zostało to wszystko w tajemnicy, sekrecie. Więc pojechaliśmy spory kawałek. Trafilismy na Parking i park. I od tego momentu zaczęło się.

Szliśmy obok siebie rozmawiając na mało istotne tematy. Stopniowo im dalej szliśmy w park złapała mnie za rękę, zwolniliśmy kroku. Zadałem jej pytanie na które nie chciała mi odpowiedzieć przez SMS. Widać było że trochę się krępuje ale po chwili odpowiedziała. Widzicie ja przy niej się zapominam że nie jest z Polski. Bardzo dobrze mówi po polsku ale dalej są słowa których nie zna. Zażenowany. Zaufanie. „Co to znaczy?” I tłumaczę tak by zrozumiała. Śmiała się że u nas słowo „trudno” ma wiele znaczeń. (bodaj chyba wtedy użyłem „no i c⁎⁎j, trudno, nie to nie!”) I stopniowo zaczęliśmy rozmawiać coraz bardziej i bardziej. Wypłynęło wiele pytań których byśmy nie zadali. Żaliła się że nie piszemy za często. Mówię że jak jest w robocie to nie chcę jej przeszkadzać no, a ona że trudno jak nie odpisze to nie odpisze teraz ale pisz więcej do mnie! ok, będę częściej pisał. Ale to dobrze bo ja jak i ona zadawaliśmy sobie pytania bez skrępowania jak nigdy. Owszem było mnóstwo pocałunków, mówiła że świetnie całuję, już ją konkretnie smyrałem po tyłku i cyckach pozwalając sobie na coraz większą swobodę ale to wszystko było już mniej nieistotne. :smiling_face_with_3_hearts: Istotne było to że bardzo bardzo się przed sobą otworzyliśmy i zbliżyliśmy. Było nam wspaniale!  Jak ktoś zna Ukraiński / Rosyjski to niech sobie przeczyta część mniej pikantnych wiadomości ze zdjęcia bo dość mam już oskarżeń że to bajt. Sorry ale jej zdjęć Wam nie pokażę ¯\\(ツ)

ps. Jej mąż zadzwonił jak byliśmy w samochodzie ( ͡° ͜ʖ ͡°) widać po tonie że była zimna i chciała jak najszybciej zakończyć ale kazała mi być cicho xd

    wołam @VonTrupka bo obiecałem

Fenomen8piorunów

@gawafe1241 gratuluję, ale czemu padło na mężatkę? To jakiś Twój fetysz?
Wg mnie, powininna najpierw odejść od chłopa, zanim się weźmie za kolejnego.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

To tu pasuje idealnie! ( ͡° ͜ʖ ͡°) W mają pewne podejrzenia ale nie mają dowodów. Ostrzegają mnie dziewczyny żebym się nie pakował w cokolwiek jeśli coś jest bo ma już męża. Ale ja i tak swoje! To ona pierwszy raz mnie pocałowała, tak? Byle do 22 i... :smiling_face_with_3_hearts: 😁

Mówili mi "Uważaj na nią
Takie kobiety serca łamią
Mama nie przepada za nią
Bo to mój zbuntowany anioł 😁

Pokazuje rogi, a do nieba nogi prawie jej sięgają
Daje ci pomysły, pobudzone zmysły masz jak człowiek pająk
Ty za kobietami i za monetami latałeś jak Mario
Ona czyni cuda, może to się uda, chociaż nie jest święta 😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Sejm właśnie przegłosował nową definicję gwałtu. Czy to krok w dobrą stronę?

https://oko.press/nowa-definicja-gwaltu-sejm-przyjal-zmiane-kodeksu-karnego-czekaja-na-to-tysiace-kobiet

Czy zmiana definicji gwałtu jest dobrym krokiem?

  • Tak26% (70 głosów)
  • Nie21% (57 głosów)
  • Mam wątpliwości33% (89 głosów)
  • Its over dła chłopa21% (56 głosów)

272 głosów

Fenomen4piorunów

Guys, sprawa jest naprawdę prosta. Pokaże to na prostym przykładzie, żeby nie było nieporozumień. Dotychczas jak ktoś podbiegł i ukradł ci telefon, to musiałeś najpierw udowadniać, że trzymałeś ten telefon mocno, nie spadł ci na ziemię, a tamten tylko podniósł, wreszcie, że nie wręczyłeś mu telefonu, z którym on uciekł. Teraz trzeba wykazać jedynie, że on ten telefon ukradł, niewazne w jaki sposób.

Pokaż więcej komentarzy (74)

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów


Pytanie do facetów:
Mieliście kiedyś podczas seksu (lub masturbacji) że byliście blisko finału, strzelacie, prawie cała sperma wylatuje (tyle co przy normalnym seksie), ale wy dalej nie poczuliście orgazmu a tylko wyczerpacie, i musicie wytrzymać do "drugiego, właściwego orgazmu"?

.

  • Tak40% (108 głosów)
  • Nie38% (102 głosy)
  • Jestem kobietą/sprawdzam22% (59 głosów)

269 głosów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Okej może to będzie najdziwniejsza rzecz jaką zrobiłem ale ... ogłaszam się na hejto w celu poszukiwania kobiety na przygodny seks.

O sobie: z mordy chyba takie słabe 7, zawsze mi dają mniej niż mam więc możesz odegrać Milfa XD
Skil: myślę, że świetnie dbam o atmosferę, uwielbiam scenariusze, bardzo dobrze poruszam się w takich malutkich gestach jak gdzie przygryżć za uchem, co na to ucho szeptać i tak dalej. Zawsze patrzę w oczy i ponoć widać tam zwierzę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie, seks ze mną nie trwa tyle co na porno, to normalny świat
Przebieg: dotąd tylko 10 lasek bo od roku jestem odblokowany seksualnie, kiedyś myślałem, że moja seksualność to coś złego i nie mogę jej eksploatować. Aktualnie nie posiadam partnerki seksualnej więc mogę przyjąć ofertę, że ktoś będzie jedyną. Są sfery, których jeszcze nie maiłem okazji doświadczyć więc możemy razem coś odkryć.
Osobowość: zawsze byłem typkiem "dusza towarzystwa" i król small talku. Ale doceniam też głęboką rozmowę i mówienie o uczuciach. Dużo razy słyszę, że jestem bardzo inteligentny, poskaczesz na benku i jeszcze się czegoś dowiesz.
Miasto: Warszawa
Chętnie poznam osobę, która dopiero chce spróbować seksu bez miłości, będę twoim opiekunem na tej drodze.
Proszę, okaż się osobą, która czyta książki.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

10piorunów

Po ostatnim wpisie gościa któremu załamał się świąt bo żona mu nie daje, chciałbym zapytać

Dlaczego chłopy potrzebują seksu ? Dlaczego nie wystarczy masturbacja ?

Ja też jestem chłopem, ale specyficznym bo uznaje że jestem aseksualny. Może być to kwestia bycia w spektrum autyzmu i zaburzonej sensoryki, uzależnienia od masturbacji lub innych rzeczy typu zaburzenia osobowości , w każdym razie seks jest dla mnie tym co masturbacja, doznania bardzo podobne ale trzeba się przy tym namęczyć i dbać o inną osobę. A sam widok nagiej kobiety (mężczyzn się brzydzę) ma dla mnie charakter estetyczny, nie powoduje dzikich heteroseksualnych rządz. Mając do wyboru mieć seks lub nie mieć seksu wybiorę to drugie. Co innego przytulanie, to jest przyjemne.

Więc o co chodzi ? Jak odczuwa to przeciętny facet ? Dlaczego skłonny jest do zdrady i utraty majątku życia by zrealizować jednorazowo potrzebę która teoretycznie może zrealizować na własną rękę ?

Kolejna rzecz to dlaczego faceci nie korzystają z prostytutek ? Dlaczego single spermią na tinderze by uzyskać seks tracąc więcej czasu i pieniędzy niż jakby za niego zapłacili ?

Z perspektywy faceta który tego nie odczuwa wygląda to dziwnie jak w paście o ruchaniu, jednocześnie cieszę się że jestem pod tym względem spierdolony - nie chciałbym być uzależniony od seksu i tylko jednej osoby która może mi go zapewnić.

Dlaczego faceci podpisują takie umowy w których ograniczają zaspokojenie własnej potrzeby do jeden osoby która może się z tego nie wywiązywać a wypowiedzenie takiej umowy może być dla faceta niekorzystne.



Gruba ryba5piorunów

@pokeminatour

Po ostatnim wpisie gościa któremu załamał się świąt bo żona mu nie daje, chciałbym zapytać [...]

Dlaczego skłonny jest do zdrady i utraty majątku życia by zrealizować jednorazowo potrzebę która teoretycznie może zrealizować na własną rękę ?

Kolejna rzecz to dlaczego faceci nie korzystają z prostytutek ? Dlaczego single spermią na tinderze by uzyskać seks tracąc więcej czasu i pieniędzy niż jakby za niego zapłacili ?

Mieszasz tutaj moim zdaniem kilka kwestii.

Po pierwsze - mieszając singla / osobę w związku nieformalnym z osobą w związku formalnym gubisz istotę tworzenia nowej jednostki społecznej.

Widzę, że co do zasady nie negujesz samej potrzeby gratyfikacji seksualnej. Jeżeli żona odmawia ci seksu, to właściwie stajesz w sytuacji mieszkania z chujowym współlokatorem - takim, który wymaga od ciebie dodatkowych obowiązków, ale co do zasady to gdybyś wychowywał dziecko z ziomkiem to chociaż byście pograli w gierki i poszli razem na d⁎⁎y.

Jest to spory problem, jeżeli np. partnerka chętnie uprawiała seks do powstania dziecka, a potem jej się "odwidziało", bo defacto zostałeś oszukany.

To samo może działać w drugą stronę - jeśli chłop był pracujący i dbający o siebie, a po ślubie zaległ przed kanapą, wychodował bebzon piwny i traktuje kobietę jak pomoc domową + prostytutkę na zawołanie.

Nie do końca rozumiem jaką alternatywę proponujesz. Pozostać w kawalerskim stanie mieszkania samemu w "męskiej norze"? Mieszkać do śmierci ze współlokatorami? Tworzyć jedynie otwarte związki?

Wszystkie te alternatywy prowadzą do unicestwienia rasy ludzkiej w jedno pokolenie.l albo przynajmniej radykalną zmianę w tkance społecznej.

Czy Twój argument to po prostu "nie rozumiem monogamii", czy "walenie konia w domu z żoną i dziećmi nie powinno być tematem tabu"?

Fenomen1piorunów

Typ pisze, że wali ręcznie nałogowo i lubi przytulanie, ale nie wie po co seks. Jak to nie jest bait...
@pokeminatour ty masz zdiagnozowane te spektrum, czy podążasz za modą, gdzie co drugi tłumaczy swoje spierdolenie autyzmem? Odciąłbym ci jeszcze internet na miesiąc, wtedy zobaczylibyśmy jaki jesteś aseksualny.
I pooglądaj sobie k⁎⁎wy na jakimś polskim portalu, albo lepiej poczytaj o doświadczeniach "szwagrów". To nie amsterdam, tu jest w większości patologia i dno. Narażasz się na choroby, oszustwa, czasem pobicie, a panny zazwyczaj mocno styrane życiem. To nie ta sama liga, gdzie doświadczasz bliskości z kimś, kogo kochasz.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Jak to jest że w porno Azjaci mają inwencję twórczą a USA / EU jedno i to samo - na pieska, misjonarz, gała na kolanach i elo. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ja się pytam gdzie cała reszta lepszych, bardziej intymnych, hardcorowych pozycji? W eleganckim ubraniu, jakiś cosplay, coś wymyślnego... ale nie, rozebrać się do naga, na pieska i elo... ¯\\(ツ)/¯ A najbardziej boli że stronki usuwają "hasła". X lat temu było możliwe do wyszukania pewne hasło, mnóstwo fajnych filmików a teraz strona wywala "błąd" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mem w którym szukasz odpowiedniego filmiku dłużej niż sam działasz to samo życie... ¯\\(ツ)

  @Jaszczomp taguję bo to taki przodownik tutaj więc eksperta warto zawołać ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

Fanatyk1piorunów

@gawafe1241 Różnica wynika z kultury. Akurat Japonia jest pipierd...ona i tam można znaleźć wszelkie odstępstwa od normy. A zachód jest kapitalistyczny i nie opłaca się robić niszowych rzeczy tylko to, co się klika i jest sprawdzone.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Ludzie o tym rzadko mówią, ale w praktyce oglądanie obrazów smacznie wyglądającego jedzenia działa na tych samych mechanizmach co zwykła pornografia. Tylko zamiast wzbudzać pragnienie natury seksualnej to wzbudza w nas poczucie głodu. To samo dotyczy tych wszystkich programów kulinarnych czy filmów na youtubie o testowaniu jedzenia. Głód potrafi być dla nas silniejszym bodźcem niż popęd seksualny i oba te popędy są dla nas pierwotne. Jeśli miałbym zgadywać czemu jedzenie więc nie jest tematem tabu, a seks jest to mam dwie odpowiedzi. Po pierwsze nie jest to do końca prawda. Mamy przecież w Polsce tak zwany Wielki post. W innych kulturach też określone jedzenie zażywa się w określone święta, a spożywanie innego jest całkowicie zabronione. Z drugiej strony rola seksu nie zamyka się w naszej kulturze tylko na zaspokajaniu samego popędu. Poprzez akt seksualny powstaje chociażby życie. Seks jest też często formą wyrażania bliskości dla dwójki zakochanych osób. Choć jedzenie oczywiście również może zbliżać do siebie ludzi (przez żołądek do serca) to jednak częściej dobieramy partnerów na bazie atrakcyjności seksualnej. Seks może też przybrać charakter bardziej lub mniej mroczny oraz perwersyjny (sadyzm, pedofilia, nekrofilia). Jest co prawda coś takiego jak akt kanibalizmu, ale zdaje się on występować stosunkowo rzadko w naszej cywilizacji. Stąd według mnie to rożne podejście do naszej seksualności i funkcji głodu.

    

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

>Mieszkanka Warszawy poznała dużo młodszego od siebie mężczyznę i jeszcze tego samego dnia zaprosiła go do jednego z hoteli. Za jego towarzystwo zaoferowała mu 500 euro. Jednak po upojnej nocy mężczyzna zniknął, a wraz z nim należące do kobiety bmw, pieniądze, dwa najnowsze iPhony i sprzęt komputerowy. Kiedy policjanci namierzyli złodzieja, okazało się, że jeden ze skradzionych telefonów podarował... swojej żonie.
>https://www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/umowila-sie-z-nieznajomym-na-seks-takiego-finalu-sie-nie-spodziewala/yvxnrn1,79cfc278
>
     

Gruba ryba1piorunów

@Banan11

44-latka poznała 28-letniego mężczyznę na popularnym portalu społecznościowym.

Kurde, w sumie niezła kasa a młodszy już nie będę... Trochę szkoda że rynek najwyraźniej nie jest zbyt profesjonalny więc ofert będzie raczej mniej niż więcej.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Praktykant

w Dyskusje

3piorunów

Widzę, że Pan @ColonelWalterKurtz prowadzi mnie co po kolei opisywać. I w sumie spoko, dzięki mordo!

Jak Paulinka się na to zapatruje - żonaty typ co przyłazi do roboty ja zapytał czy chce sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań i ona stwierdziła że super plan?

Jakbyś tam był XD Oczywiście, nie wyczerpuje to nijak tematu, a przecież po to się rozpisuję. Tym razem chciałbym się skupić na aspekcie samej Paulinki, bo myślę że jest on kluczowy dla całej akcji czyli jak zbudowaliśmy jakiś dziwny rodzaj zaufania i wzajemnego zrozumienia siebie. Widzę jednak pewien problem w opisywaniu moralności oraz motywacji innej osoby, więc żebyśmy mieli jasność zaznaczę, że jest to moje zrozumienie tego co ona ma w głowie.

Na ten moment jak się spotykamy to ot po prostu śmieszkujemy z aktualnych wydarzeń na świecie, ze śmiesznych klientów, opowiadamy sobie jakieś krótkie historyjki co nas głupiego w życiu spotkało ostatnio, natomiast klimat jest absolutnie kumpelski bez śladu jakiegokolwiek pottekstu. Sytuacja dzieje się dobre pare miesięcy przez moją rozmową z żonką z posta ( https://www.hejto.pl/wpis/na-prosbe-colonelwalterkurtz-zacznij-od-tego-jak-do-tego-doszlo-kto-wyszedl-z-in ).
Paulinka w tamtym momencie znajdowała się mocno na pewnym rozdrożu życiowym. Ot bużliwy związek z alkoholem w tle, zakończony na poziomie (dostała luja ogłuszacza albo nawet kilka), całość działa się metaforycznie na moich oczach. Pewnego dnia wyglądała jak gówno, to po prostu zapytałem co się stało. No i laska się rozpruła ze wszystkim - ot potrzebowała pogadać. Potem byłem świadkiem jak się wyprowadzała, ale się wyprowadzić nie mogła bo ciągle miała wymówkę. Zdarzyło się jej jeszcze pare razy z typem przespać, ot po prostu miała potrzebę + nie umiała odejść, jakiś sztokholm czy coś. W tamtym momencie postrzegałem ją jako zwykłego człowieka, takiego samego jak każdy z nas, który znalazł się w gównianym miejscu (ze swojej lub nie winy) i który nie umie sobie poradzić. No i bądźmy szczerzy - młoda dziewczyna pracująca na kasie, choćby nie wiem jak błyskotliwa nie będzie umiała wyjść z wielu sytuacji. Z drugiej strony, ja jestem ~dychę starszy, stanowisko kierownicze, ludzi i życie jakoś ogarniam, więc po prostu z nią gadałem w stylu "gdzie widzę problem" albo "co ja bym na jej miejscu zrobił" - mnie to nic nie kosztuje, a jej może to pomoże.
Jak już ogarnęła się z tym ziomkiem, wyszła na prostą, to poczuła się ze mną swobodniej i tak mi się kojarzy że z tego zaczęły się pojawiać jakieś potteksty. W którymś momencie nawet pośmieszkowaliśmy sobie z jakiegoś jej ONSa czy FBW,zaczęły pojawiać się jakieś pikantniejsze scenki. I nie powiem, czasem nawet pograłem w jej grę bo zdarzało mi się rzucić śmieszkiem "hehe, jakbym nie miał żony...", choć nadal wszystko pod pełną kontrolą.

I to wszystko dzieje się przez jakieś pół roku, cały czas w warunkach, że widzę ją raz na kilka dni, wpadnę na 5-10 minut, czasem na pół godziny, pogadamy i wracamy bez jakiejkolwiek refleksji każde do własnego życia. Widzę, że laska czasem rzuci jakimś pottekstem, czasem mam poczucie bycia uwodzonym, czasem czuję jakąś nutkę flirtu, czasem nawet sam pośmieszkuje, ale hej! mam rodzinę, mam swoje życie, a to jest jakaś siksa bez podjazdu do mojej żony, a na to wszystko ciągle pogubiona w życiu.

I na bazie tej relacji, oraz wcześniejszej rozmowy z żonką doszło do sytuacji o którą zapytałeś.

* chcesz sie r⁎⁎⁎ać bez żadnych zobowiązań, moja żona jest z tym git?
* super plan

Oczywiście do realizacji tego super planu skład mamy pierwsza klasa: ja, żonka, Paulinka, nikt nie ma k⁎⁎wa pojęcia co dalej. Zaspoiluje, że od tej rozmowy do pierwszego razu z Paulinką zeszło jeszcze trochę czasu, bo jak wielokrotnie zaznaczałem: cała ta akcja to zabawa, a małżeństwo jest priorytetem. Poświęciliśmy ten czas na opracowanie zasad które byłyby wspólne dla mnie i dla żonki (w tamtym momencie przewidywaliśmy już że może żona też będzie coś chciała w niedalekiej przyszłości dla siebie), ogarnęliśmy kwestie logistyki, dogadałem się z Paulinką co i jak i do działań przystąpiliśmy po zakończeniu przygotowań.

 
do czarnolistowania:


Tytan1piorunów

mnie najbardziej w całej historii zaskakuje połączenie stanowiska kierowniczego i poziomu języka (składnia, słownictwo, ortografia, wszystko). Choć plus za konsekwencje.
Przykłady:
pottekst - podtekst
bużliwy - burzliwy

Pokaż więcej komentarzy (8)

Praktykant

w Dyskusje

7piorunów

Na prośbę @ColonelWalterKurtz  
>Zacznij od tego jak do tego doszło, kto wyszedł z inicjatywą, co na to druga strona.
Side-story:
W punkcie handlowo-usługowym w którym regularnie bywam zatrudniła się siksa 20 pare lat. Nie powiem - urocze stworzenie. Ponieważ regularnie tam bywam, to jestem tam ze wszystkimi którzy uparcie nie powtarzają mi "DZIEŃ DOBRY" na siema. Jak mam czas do spalenia w ciągu dnia i jestem w okolicy to wpadnę na kawkę, bo czemu nie, przy okazji sobie pogadam, pośmieszkuje. Ot klasyka. Nie inaczej było z Paulinką (tak ją nazwijmy). Taką "gre wstępną" robiliśmy sobie dobre pół roku, ot czasem pogadaliśmy co u niej, co u mnie, raz mi się wyżaliła że coś tam w związku jej się posypało, ale w miarę upływu czasu wlatywały jakieś podtekstowe heheszki. No ale bądźmy szczerzy - jestem dychę starszy, mam rodzinę, no k⁎⁎wa, nie będę teraz odpierdalać gnoju. Więc tak to się ciągnęło, czas mijał, czasem widziałem ją codziennie, czasem nie widziałem przez 2 tygodnie, cały czas jakaś taka serdeczna relacja, ale jakby się zastanowić to w sumie mimo "spędzonego razem czasu" pozostawaliśmy dla siebie kompletnie obcy. Ot wiem jak ma na imię i gdzie pracuje xD

Main-story
Jesteśmy z żonką już ponad 10 lat po ślubie, nie narzekamy na żadną część związku, wiadomo że tu i ówdzie mogło być lepiej, zwłaszcza że czasem dzieciaki potrafią dać popalić. Łóżkowo jest mocne dobrze, choć jak chcemy gówno rozbijać na atomy to wiadomo że zawsze znajdzie się głębsze gardło.
Warto tutaj wspomnieć, że kiedyś gadaliśmy o małżeństwach w naszych rodzinach i przypadkach "ciężkich" gdzie z jednej strony było napierdalanie w domu, chlanie, patologie, a z drugiej strony wszystko elegancko i co niedziela do kościółka za rękę. Wygłosiłem wtedy pogląd, że dla mnie w małżeństwie najważniejsza jest realna troska o to drugie a nie puste gesty które c⁎⁎ja znaczą. Gdzieś też gadając o tym przewinął się temat seksu pozamałżeńskiego w rodzinie (schorowany mocno facet i jego żona), gdzie z jednej strony ona się o niego troszczy, ale z drugiej wszyscy wiedzą, że ma "przyjaciół". I ja gdzieś się z tym zgadzam. Jest nadal jego żoną, nadal o niego dba, troszczy się, nadal jest dla niego żoną, ale no kurde, typ po prostu nie jest w stanie to teraz ona ma się męczyć w ramach nic-nie-znaczącego gestu? A może lepiej by było żeby ona go zostawiła samego mimo że go kocha tylko dlatego że ma potrzeby? W ogóle dla kogokolwiek to by było lepiej?

No i dobra, idziemy do konkretu.

Pewnego razu gadamy sobie o przyjaciółce żonki, dajmy jej na imię Ania. Otóż Ania też jest po ślubie, znacznie krótszy staż małżeński i Ania stwierdziła że jej partner (dajmy mu na imie Zbysiu) jest strasznie zaborczy. Bo ona (Ania) nie miałaby nic przeciwko walnięciu czegoś na boku (w ten deseń co my robimy xD) ale Zbysiu to jest zaborczy w opór i on by na coś takiego nie poszedł, a w ogóle to Zbysio polubił żarcie na czas i na ilość też więc w sumie Ani się nie dziwie że by walnęła coś atrakcyjniejszego xD I tak sobie analizujemy nie nasz związek śmieszkując ze Zbysia że się ulało tu i ówdzie, z Ani że jej pomogę xD Ot klasyczne heheszki. I w pewnym momencie rzuciłem w formie żartu że w sumie to HE HE Paulinka pewnie by mnie przeleciała. A żonka mi na to że w sumie to nie miałaby nic przeciwko xD
No i tutaj weszliśmy w temat poligamii, monogamii, związków, obłudy naszej kultury nt tego jak to wygląda na zewnątrz vs jak to wygląda od środka.

 
do czarnolistowania:


Kosmonauta1piorunów

Bardzo spoko układ, moim zdaniem wszystko jest dozwolone co nie krzywdzi drugiej strony. Fajną macie relację, napisałbym "w małżeństwie" no ale nie ująłbym w równianiu Paulinki 😛

Koneser1piorunów

@taka_sytuacja a twojej żonie nie przeszkadza to że angażujesz się w relacje z inną dziewczyna? Bo to nie jest łaska typu poszedłem na dyskotekę i przeleciałem ja w kiblu tylko to długa relacja, znasz ta Paulinkę dobrze i jest między wami chemia. Jak żona się na to zapatruje? Jest poligamistka? Też chciałby mieć swojego orbiterko-kochsnka?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Praktykant

w Seks bez tajemnic

13piorunów

Konto założone tylko i wyłącznie do opisania takiej jednej sytuacji i tutaj pytanie do gawiedzi. Czy jest popyt na historię pod tytułem "za pozwoleniem żony poderwałem prawie 10 lat młodszą laskę i raz na jakiś czas umawiam się z nią na 'sportowy seks', a w ogóle to żona i laska się znają i o sobie wiedzą" ?
Tak wiem, brzmi to absurdalnie i to jest jedna z przyczyn dla których zgłaszam gotowość produkowania contentu w tej materii xD
Internet jest pełen pierdololo od "rozjebiesz sobie małżeństwo" po "wszyscy tak robią" więc poza standardowymi dwoma rabinami nie znajdziecie nic więcej. Jeśli spotka się to z zainteresowaniem to mogę od czasu do czasu publikować. Ponieważ pisać nie umiem i nie mam pomysłu nawet jak zacząć to wszelkie tematy, aspekty chętnie przygarnę i rozważę. Z uwagi na przedmiot materii propozycję przyjmę również na prv.
No chyba że zostanę uznany za baita to miło było :grinning:

  i trochę nawet 
+ autorski

Gruba ryba1piorunów

Myśle, że na portalu zaczynajacym sie na litere "Z" bedziesz miał wiecej atencjii.

Pokaż więcej komentarzy (45)