Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Lider

w Seriale

27piorunów

379 + 1 = 380

Tytuł: Rojst - sezon 1

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: Jan Holoubek

Czas trwania: 5x ok. 50m

Ocena: 7/10

Lata 80., schyłek PRL, miasto wojewódzkie w Polsce B. Dochodzi do tajemniczego morderstwa działacza młodzieżowego i prostytutki. Sprawą ma zająć się cyniczny i zgorzkniały dziennikarz lokalnego dziennika Wanycz, który jedyne o czym myśli to planowany od dawna wyjazd na zachód. Dostaje do pomocy nowozatrudnionego żółtodzioba, który przeprowadził się do miasta ze świeżo poślubioną żoną z Krakowa, chcąc odciąć się od ojca partyjniaka. W tle tajemnicze samobójstwo dwójki nastolatków.

Ciekawy serial kryminalny, jak na polskie warunki bardzo dobry i klimatyczny. W prawdzie sama fabuła nie porywa, ale dla scenografii i aktorstwa warto.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Autorytet1piorunów

Oglądałem tylko pierwszy sezon. I byłby to sezon wybitny gdyby nie końcówka. Ostatni odcinek to jest takie szybkie kończenie wątków że aż złapałem się za głowę. Wyglądało to tak jakby planowali jeszcze dwa trzy odcinki ale przyszedł producent i powiedział kończyć to tu i teraz. Szkoda

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Seriale

16piorunów

361 + 1 = 362

Tytuł: Wywiad z wampirem (sezon 2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 9/10

Ależ ten serial jest za⁎⁎⁎⁎sty! Pierwszy sezon był znakomity, ale drugi wchodzi na kolejny poziom. Ponownie mamy dwie linie czasowe - czyli czas teraźniejszy w Dubaju, gdzie Louis opowiada dziennikarzowi o swojej historii i czasach z jego wspomnień.

SPOILERY jak coś!

Tym razem przenosimy się z Nowego Orleanu do Europy. Lestat został tam pozostawiony na pastwę śmierci, a Louis z Claudią przemierzają kolejne rumuńskie wioski próbując odnaleźć podobnych sobie. Szybko czeka ich rozczarowanie, wyruszają więc do powojennego Paryża. Tam poznają w końcu wampirów bardziej podobnych sobie. Władcą wampirzego klanu paryskiego jest enigmatyczny Armand, który z miejsca zakochuje się w Louisie.

Wampiry w francuskiej stolicy mają swój własny teatr - z której robią nie tylko uciechę dla zwykłych widzów, ale także dla samych siebie - bez konsekwencji mogą pożywiać się ludźmi na scenie, bo widzowie myślą, że to po prostu kolejna część przedstawienia. Louis nie jest zainteresowany klanem ani teatrem, za to zbliża się coraz bardziej z Armandem. Tymczasem Claudia wstępuję do teatru z chęcią.

Jednak wampiry zaczynają coś podejrzewać, coś co wie już Armand - że stwórcą Louisa i Claudii był Lestat - były aktor z ich teatru, którego para z Ameryki zabiła, albo próbowała zabić. Gdy tylko francuskie wampiry odkrywają prawdę los Louisa i Claudii jest zagrożony. Czy pomoże Armand?

A może pomoże ktoś inny, ktoś kto w sumie powinien kroczyć ścieżką zemsty a nie im pomagać?

Dziennikarskie śledztwo, szukanie luk, pozwoli Molloyowi (przeprowadzającemu wywiad) przedstawić inną wersję wydarzeń w Paryżu i odkryć niewygodną prawdę o Armandzie.

Teraz moja wstawka: Louis jest chaosem, bazuje na swoich szybkich uczuciach, jest egocentryczny i zachłanny - on chce mieć dziecko! panie Lestat zrób mnie dziecko, chociaż konsekwencje tego będą ponure. Louis działa często impulsywnie, ale zarazem na tym zbiera swoją siłę - jego zdecydowanie w newralgicznych momentach jest wręcz potężne. Czy to się poprawia gdy wlatuje w związek z Armandem? Może, chociaż wspomnienia z wydarzeń gdy Louis udzielał po raz pierwszy młodemu wtedy Molloyowi wywiadu świadczą inaczej.

Louis jest pewien miłości Armanda, deprecjonując zarazem dawne uczucie wobec Lestata. W trakcie wywiadu w Dubaju z czasem cała paryska historia układa się w całość i co się okazuje? Że to nie Lestat był zły, egoistyczny i władczy. Nie, Lestat to bardzo kochliwy wampir - jak już raz się zakocha to na zabój. To Louis był w tym związku właśnie chaosem i manipulatorem, a nie dziwaczny Francuz zrodzony wampirem ponad sto lat temu.

Świetna to była psychoterapia, którą przechodzimy razem z Louisem. Naprawdę, nie spodziewałam się takiego potraktowania tematu, fabuła z książki jest tutaj obrośnięta solidnym mięchem - każda ważniejsza postać jest super zarysowana, relacje są skomplikowane, a prawda chowa się w zakamarkach pamięci, które uruchamia sprytny umysł rozmówcy Molloya. Nie wspominając o wspaniałej scenografii i kostiumach.

Widzę, że już jest zapowiedziany trzeci sezon - normalnie łapałabym się z a głowę, że dość! przecież sezon 2 może spokojnie być zamknięciem całości. Ale ten klimat, wspaniali aktorzy - budzą tylko ciekawość.

O ile w sezonie pierwszym bardziej ceniłam aktora, który zagrał Lestata, tak tutaj w pełnym wachlarzu pokazał swoją klasę Jacob Anderson - grający Louisa. Reszta niewiele odstaje.

Wspaniała wampirza historia!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Hydepark

13piorunów

House of Cards to serial polityczny który w swoim czasie zyskał sporą popularność i jego fanem był nawet Obama. Fabuła opierała się w dużej mierze na prostej idei którą doskonale miał wyrazić prezydent Truman w swoim czasie:

If you want a friend in Washington, get a dog

W skrócie pokazywane były różnego rodzaju spiski wewnętrzne i walka o władze oraz stołki. Produkcja nie zdobyłaby jednak tak dużej popularności gdyby nie aktor Kevin Spacey który idealnie odegrał role głównego bohatera Franka Underwooda, bezwzględnego, ale też charyzmatycznego polityka. Ten idąc po trupach (zarówno dosłownie jak i w przenośni) do celu piął się po drabinie na sam szczyt władzy. Ciekawym zabiegiem było też to, że postać Kevina Spacey'ego co jakiś czas łamała 4 ścianę i zwracała się bezpośrednio do widzów.

Dwa pierwsze sezony uznaje za całkiem niezłe o tyle później poziom już systematycznie spadał jednak Kevin Spacey dalej potrafił stworzyć świetne sceny jak chociażby ta:

HOUSE OF CARDS Clip | Kevin Spacey

Frank Underwood wygłasza tutaj przemówienie jako prezydent oskarżany o korupcje która idealnie oddaje klimat obecnych czasów. Stwierdza wprost znów łamiąc 4 ścianę, że ludzi nie obchodzi już co on jako polityk reprezentuje ani nawet co głosi. Nie obchodzą ich nawet jego motywy i czy są one racjonalnie uzasadnione. Chcą mieć po prostu silnego lidera który będzie działał. Ta sama logika działała w przypadku wybraniu Trumpa na prezydenta. Trump to zwykły populista którego czyny i słowa często wydają się przypadkowe i pozostające w sprzeczności lecz cieszył się aurą silnego lidera i wybitnego biznesmena (Szczególnie po nieudanym zamachu).

Ogólnie to oboje są dość do siebie podobni. Łączy ich amoralność, potencjalna socjopatia czy narcyzm. Frank jest jednak zdecydowanie bardziej inteligentny i umie planować długoterminowo. W tym sensie jego działania są racjonalne choć mowa tu o racjonalności instrumentalnej, a nie obiektywnej. Trump z kolei według powszechnej opinii ma działać impulsywnie i emocjonalnie. Tym samym reprezentuje barbarzyństwo współczesności i faktyczny upadek epoki rozumu. Oczywiście pomarańczowy jest jedynie głośnym symptomem, a nie przyczyną całego zjawiska, ale o tym będzie już inny wpis.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Dyskusje

8piorunów

Czarnoskóra Charlotta? Kim była prawdziwa królowa Wielkiej Brytanii

Królowa Charlotta z serialu „Bridgertonowie” budzi kontrowersje za sprawą koloru skóry. Nowa produkcja przywróciła do życia starą dyskusję. Okazuje się bowiem, że koncepcja czarnoskórej Charlotty ma już kilkadziesiąt lat.\ #historia #ciekawostki #seriale #ciekawostkihistoryczne

Autorytet

w Filmy

16piorunów

Znacie jakieś dobre filmy albo seriale gdzie się mało dzieje? Bo ostatnio obejrzałem Pluribus, gdzie też tak jest w wielu odcinkach i przypomniałem sobie jak mi się takie coś podoba. xd

Gatunek i tematyka obojętna, lubię np. Patersona, Reality, A ghost story, American Honey.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Seriale

19piorunów

355 + 1 = 356

Tytuł: Reacher - sezon 3

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Akcja / Kryminał / Thriller

Reżyseria: Sam Hill

Czas trwania: 8x 50min

Ocena: 8/10

Świetny powrót Reachera i najlepszy sezon jak do tej pory. Ritchson gra świetnie, intryga powoli się rozkręca, a do tego oglądamy odcinki w napięciu, że przykrywka Reachera zostanie odkryta. Jack trafia też na pierwszego przeciwnika, z którym walki się boi, a który jako pierwszy przeciwnik spuszcza mu realny wpierdziel.


Głównym antagonistą jest Takashi z Tokio Drift, Kompletnie się go tu nie spodziewałem 😉 Serial jest dużo lepszy od książki, na której go oparto.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Yellowstone zakończony. Pierwszy raz w życiu po obejrzeniu serialu mam uczucie, znane mi dotychczas jedynie z zakończenia jakiejś serii książek - jest to stety i niestety smutek. Dzieło kompletne, kiedyś do niego powrócę.

Wirtuoz0piorunów

@Furto w późniejszych sezonach zaczęło mnie trochę męczyć jak z bohaterów zaczęto robić superbohaterów (super złoli?). Mam nadzieję, że koncówka już nie ma plot armor dla wszystkich i jakoś sensownie zamknęli wątki. Trzeba zarezerwować następny weekend na seans 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

23piorunów

ZWĄ GO ŚMIEJĄCĄ SIE BURZĄ

Minęło już trochę czasu nim obejrzałam "Rycerza Siedmiu Królestw" i przyznam, że serial mnie zmiótł z planszy no i kurcze jak ja uwielbiam twórczość G.R.R. Martina. To już trzeci serial, który wychodzi z jego uniwersum. Kolejny który zachęcił mnie do przeczytania książek na postawie których powstała ekranizacja. Choć co prawda jeszcze się nie wzięłam za książkę "Rycerza siedmiu królestw" to juz nie mogę się doczekać kiedy zacznę.

Wracając do serialu to jest w nim wiele wątków, nad którymi warto byłoby się zachwycać, ale w tym przypadku skupie się na tym jak zostały przedstawione postacie tej historii. Nie znam innego autora, który by pisał lepiej swoich bohaterów niż Martin. Każda postać która pojawia się na ekranie hipnotyzuje i wciąga do poznania dalszej fabuły. Nie wiem jak on to robi, że jego postacie są takie żywe i fascynujące. Nie ważne czy to gra o tron(do 5 sezonu oczywiście), ród smoka czy właśnie rycerz siedmiu królestw. Nie mogę przestać myśleć o tym jak w tak krótkim czasie jak 6 odcinków można przedstawić tak soczyście tak wielu bohaterów.

Szczególnie moją uwagę przykuła postać Lyonela Baratheona. Widząc go na ekranie od razu w głowie pojawiła mi się wizja kreatora postaci jak grach RPG gdzie Martin wrzucił go w kategorię "chaotycznie dobry". Uwielbiam kiedy postacie są pełne chaosu no i w tym przypadku "śmiejąca się burza" jest idealnym zdaniem opisującym ta postać. Zastanawiam się co było pierwsze w głowie autor, owo zdanie czy postać.

Na pewno trzeba dać duże uznanie dla osób, które były odpowiedzialne za casting, bo nie ma w tym serialu nietrafionego wyboru. Można wiele zarzucić ekranizacja powieści Martina ale casting zawsze mają trafiony(no może poza drobnymi wyjątkami). Ale to co w tych wyborach uwielbiam, że bardzo rzadko są ta oklepane twarze i dzięki temu serial jest hmm czymś bardziej prawdziwym.

Jakbym miała przelecieć myślami przez popularne swiaty fantasy, to nie wiem czy znajdzie się ktoś kto przebija Martina w tworzeniu tak realnych i intrygujących charakterów. Nie wiem może ktoś z was potrafiliby podać przykład, który zmieniłby moje zdanie, ale szczerze wątpię

Fanatyk3piorunów

@Cori01 typ grał w serialu Dzentelmeni totalnego zjeba, synusia bogatego dziada, który rozwalał kasę na lewo i prawo a mózgu używał okazyjnie. Mega wkurwiajaca postać. Za to w roli Lyonela bardzo mi się podobał. Lekkoduch, ale waleczny

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Walaszek w mojej opinii stworzył wiele wybitnych animacji jak Kapitan Bomba, Laserowy Gniew Dzidy i jego największe dzieło Galaktyczne Lektury. Teraz w moim odczuciu to już tworzy same średniaki. Blok Ekipa przekształciła się z w sumie ciekawej satyry na życie dresiarzy w komedie w stylu gangu Olsena gdzie jeden ziomek obmyśla genialny plan, a reszta go spektakularnie zawala przez swoją głupotę. Tyle, że zamiast pieniędzy to oni próbują ciągle zdobyć alkohol i w sumie to w dużej mierze na powtarzalnych żartach o piciu opiera się cały humor tej produkcji. Do tego jeszcze pojawiają się te filmy sponsorowane które są naprawdę kiepskie. Egzorcysta jest moim zdaniem ciekawszy bo ma przynajmniej jakiś fabularny motyw przewodni, ale wciąż jest odtwórczy względem Bomby. O innych produkcjach typu Porucznik Kabura nawet nie chce się wypowiadać. Otyły pan zapewne mógłby stworzyć coś co dorównywałoby poziomem wcześniejszych produkcji, ale zapewne mu się niestety nie chce, a szkoda. Myślę jednak, że nawet jak Walaszkowi się tworzenie komedii całkiem już znudzi to po nim będą następni którzy dalej będą nieść pochodnie polskiej szkoły animacji i w tym widzę jakieś pocieszenie .

Lider

w Seriale

27piorunów

336 + 1 = 337

Tytuł: Ołowiane dzieci

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Maciej Pieprzyca

Czas trwania: 6x ok. 57m

Ocena: 6/10

Serial "oparty na prawdziwych wydarzeniach", opowiadający historię zatrucia ołowiem dzieci mieszkających przy hucie metali nieżelaznych i walki o ich wyzdrowienie, jaką stoczyła doktor Jolanta Wadowska-Król z władzami, niechętnymi do ujawnienia całej sprawy.

Mam do tego serialu spore zastrzeżenie - bardzo mocno zniekształcił prawdziwą historię, wręcz ją zakłamał, wiele osób i instytucji przedstawiając w fałszywym świetle (za Filmwebem):

* lekarki były trzy a nie dwie, trzecia została zupełnie pominięta w serialu,

* lekarka nie była nowa, pracowała w przychodni już kilka lat, była więc znana i szanowana przez lokalną społeczność

* ołowicę stwierdziła jako pierwsza pani profesor, a nie pani doktor; ta druga dopiero po diagnozie pierwszej kontynuowała badania,

* rodzice dzieci z jej rejonu stali za "Doktórką" murem, nigdy nie doszło do aktów niechęci, o agresji nawet nie wspominając,

* nie doszło do żadnych prześladowań lekarki przez SB, jedyne o czym rodzina wspominała to podejrzenie bycia "na podsłuchu", czego też do końca nie udowodniono,

* lekarka nie chorowała na ołowicę, nie była też w ciąży,

* wyjazd do sanatoriów i autokary zorganizowała trzecia lekarka, sama huta nic od siebie nie dała,

* wojewoda Ziętek był bardziej zaangażowany w sprawę, między innymi pomagał lekarkom lawirować między politykami i biurokratami,

* kwestia doktoratu też jest zniekształcona - owszem nie pozwolono jej się obronić a doktorat z badaniami "zaginął", ale ciężko stwierdzić czy to była kwestia osoby "Doktórki" czy raczej niewygodnego tematu badań.

Podsumowując wszystkie te przekłamania, które radykalnie wypaczają całą historię, serial traci przynajmniej dwa punkty z oceny.

Plus za ciekawe odwzorowanie realiów PRL-u, przede wszystkim przedmiotów i lokalizacji z epoki.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Seriale

25piorunów

Gruba ryba5piorunów

btw, piosenkę otwierajacą serial spiewa Norris

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Dyskusje

0piorunów

Hemlock Grove - nie wiem czemu ale dopiero w ub. weekend trafiłem na to. Choć pewnie dla tego że wywaliłem Netflixa już dość dawno.

Podoba mi się casting i dość dobrze kreowana atmosfera. Elementów woke jak na lekarstwo póki co.

To, co mnie "razi" to wilkołak co wygląda literalnie jak wilk, łazi na 4 łpach itp. Ja "kocham" wilkołaki w stylu Srebrna Kula czy np Dog Soldiers. Humanoidalne dwunożne bestie. Do dziś się ich boję.

Nie wiem jak się to rozwinie ale póki co daję kredyt zaufania.

Fenomen

w Seriale

12piorunów

333 + 1 = 334

Tytuł: Ołowiane dzieci

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Ocena: 7/10

Nowa lekarka (w tej roli znakomita Joanna Kulig) odkrywa, że dzieci mieszkające w pobliżu huty chorują na ołowicę. Ryzykując swoją karierą oraz własnym zdrowiem staje do nierównej walki systemem.

Pierwsze dwa odcinki łyknęłam bez zapity - potem było już coraz ciężej, ale chęć zobaczenia zdolności aktorskich Kulig ostatecznie pozwoliła mi dokończyć ten serial.

Ogólnie nie jest źle, ale wciąż brakuje tego czegoś do "znakomite". W Polsce zaczynamy czuć gatunek tworzony na podstawie epoki - to już kolejna odsłona tej "czutki". Zresztą mamy do tego znakomite warunki - całą gammę ciekawych historii, bohaterów i specyficznego tła.

Fajnie też, że ostatecznie trochę wymieszano to aktorsko - bardzo cieszę się, że zatrudniono Kulig, jej talent jest niezaprzeczalny, co zresztą udowadnia w tym serialu grając "doktórkę".

Muzyczka, kostiumy, odwzorowanie epoki - jak zwykle na duży plus. Co do samej historii to się nie wypowiadam - bo nie znam faktów, ale ja jestem taką osobą, która nawet jeśli zna fakty to potrafi przymknąć oko ku lepszemu odbiorowi dzieła. Coś jak z "Obecnością" - wiem, że rodzina Warrenów to scam, ale nie przeszkadza mi ich lubić i kibicować w filmowej serii.

No to czekamy na kolejny polski serial - na razie jesteśmy na dobrej fali - tak można uznać po "Heweliuszu" i właśnie "Ołowianych dzieciach".

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Od dawna nie wkręciłem się w żaden serial, tak jak wkręcony zostałem w Teheran.

https://youtu.be/Hm_vHTy9IYA

Na ten moment wszystkie 24 odcinki, podzielone na 3 sezony, dostępne są na AppleTV. W planach jest już ponoć sezon nr 4.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Seriale

6piorunów

Yyh, Netflix mnie przyatakował na stronie głównej Stargate SG-1, klasykiem którego nigdy nie oglądałem i sie zastanawiam czy się za to nie wziąć.
Ktoś oglądał i się wypowie? Rzeczywiście jest to takie dobre czy w 2k26 będzie budziło tylko uśmiech politowania. Pytam bo jak już zacznę to oglądać to będę musiał skończyć a jest tego 10 sezonów po 20+ odcinków tak że trochę życia na to stracę xD

Żeby dać jakiś punkt odniesienia - Battlestar Galactica oceniam na 7+/10, z tego co się orientuję powstał mniej więcej w podobym czasie.



Mocarz4piorunów

Jak byłem młody yo obejrzałem wszystkie sezony kilka razy, do tego Atlantis i Universe. Ale teraz bym nie dał rady, musiało się kiepsko zestarzeć. Szczególnie pierwsze sezony są kiczowate i nudnawe.

Pokaż więcej komentarzy (8)