Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Gdyby ktoś z Was kiedyś się zastanawiał, czy może jeszcze chodzę na siłownię (LOL - nikomu to nawet nie przeszło przez myśl), to tak. Ale nie 5 razy w tygodniu jak kiedyś, tylko 2 razy tygodniowo. No i to są np. moje wyniki z wczoraj:
martwy ciąg: 4 serie x 52.5 kg x 10
odwodziciele: 4 serie x 110 kg x 15
wiosłowanie na maszynie: 4 serie x 91 kg x 10
asystowane podciągnięcia: 4 serie x -12 kg x 10
wznosy bokiem: 3 serie X 16 kg (czyli 2 x 8 kg) x 10
unoszenie nóg: 4 serie x 16 powtórzeń.

Mimo wszystko - trochę siły mi jeszcze zostało. :smiley: Podobnie jak kilogramów - ważę 62 kg. Tjaaa.. wiem, że kobieta kończy się na 60 kg.
Ogólnie to w zeszłym roku, tak chyba jeszcze latem coś się stanowczo zmieniło w moim sposobie myślenia odnośnie ćwiczeń i dążenia do jak najlepszej sylwetki. Chyba złożyło się na to parę rzeczy: po pierwsze świadomość, że jak tylko pojadę do rodziców (a tam spędzam zawsze urlop i to nie są 2 tygodnie, tylko prawie 2 miesiące), to zaraz zupełnie stracę formę i wszystkie moje wcześniejsze starania i poświęcenie - ćwiczenia, trzymanie deficytu kalorycznego itd. zostaną całkowicie zniweczone. Tak też się stało i w te wakacje. Druga sprawa to świadomość, że w grudniu (mówimy o zeszłym roku) skończę 40 lat. I w zasadzie - czy wyglądam lepiej, czy gorzej nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Nie zbieram żadnych komplementów gdy ważę powiedzmy 57 kg i w martwym podnoszę 70 kg. Podobnież - nikogo nie obchodzi czy muszę używać paska do spodni, czy też same się trzymają. XD Więc cała moja praca służy zupełnie nikomu i niczemu. Stąd też ponownie po przerwie wakacyjnej wróciłam na siłownię chyba dopiero w listopadzie. Już też nie jestem tak strasznie restrykcyjna jeśli chodzi o liczenie kalorii - choć to mam już tak wdrukowane w mózg, że pewnie będę to robić do końca życia, na przemian z atakami "wilczego apetytu". Morału z tej historii nie ma żadnego. Pewnie dalej będę chodzić na siłownię, bo jednak pamiętam, że z wiekiem cialo jeśli się tego nie pilnuje staje się coraz bardziej słabe i popsute. Ale tak zupełnie bez żadnej frajdy, a tylko z poczucia obowiązku.
Takie to moje głębokie na temat

Osobistość2piorunów

@rain ej, jak przychodza do mnie na silke takie dobrze wytrenowane czterdziechy, to az milo popatrzec, wiec to nie prawda, ze nikomu nie sluzy Twoja dojebana forma - sluzy facetom, ktorzy sobie obczajaja d⁎⁎y i nogi ;)
A tak serio, to jesli jestes w dobrym, mocnym treningu przez caly rok, to nawet dwa miesiace spedzone u rodzicow, nie spowoduja calkowitej utraty formy, a powrot do niej bedzie szybki i latwy.
No ale jezeli na ten moment chodzisz na silke dla zdrowia, to po prostu rob ciagi, siady, wiosla, facepulle i wyciskania na klate - pierwsze dwa zapewnia Ci wieloletnia sprawnosc w poruszaniu sie, a drugie trzy dadza dobra posture i podciagna troche cycki do gory :)

GURU0piorunów

Może ci się przejadło? Jak chodziłaś prawie codziennie. Jak kolega napisał, można spróbować zmienić aktywność, poszukać czegoś nowego żeby dawało frajdę. Akurat się wiosna zaczyna więc może rower, bieganie, rolki, góry?
A komplementy to ciężka sprawa, faceci się boją mówić cokolwiek żeby nie zostać oskarżonym o molestowanie, prędzej od innej baby coś usłyszysz.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Lubię oglądać tego gościa. Ćwiczy w domu bo został wyrzucony z każdej siłowni w miejscu zamieszkania. Bardzo podoba mi się w nim pasja, wytrwałość a okrzyki na filmach dają mi uśmiech i trochę zazdrość bo nie umiem podczas ćwiczeń krzyczeć jakbym przeżywał orgazm.

https://youtu.be/hILkhkBCsp4?si=3zj1QgCfK9sHbcxU

Autorytet4piorunów

@Dudleus Ałaaa. Na sam widok kręgosłup boli

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Ciekawostka: w Japonii jest siłownia gdzie umięśnione pracowniczki gnoją ćwiczących jeśli sobie nie dają z czymś rady i siłą poją szejkami proteinowymi. Ciekawa motywancja ale pewnie i kosztowna.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Mordeczki siłkowniane, jak któryś smak białeczka się okazuje, że nie podchodzi to macie jakiś patent jak go przyjąć alternatywnie bez smakowania?

Gruba ryba0piorunów

@Rimfire Z jogurtem o innym smaku.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

NIESAMOWITY ZWROT AKCJI HUOPSKIEJ
Wiele osób napisało do mnie ostatnio, czemu siedzę tak cicho i się nie udzielam nigdzie. Spekulowano moje zaćpanie/zachlanie/zawiśnięcie. Sprawa wygląda zupełnie inaczej, bo moje życie ostatnio obróciło się o 180 stopni (w pozytywną stronę). 2 lata temu mi komornik zablokował konto, rok temu o tej porze byłem po spłaceniu długów, lecz nadal z psychiką na dnie. Obecnie, gdy to piszę, siedzę na swoim.

Decyzja o wyprowadzce i życiu samodzielnie zapadła już w okolicach grudnia, lecz nie do końca wierzyłem, że plan się uda. Poszedłem jednak drogą OCHRONAMAXXINGU i od tygodnia jestem w wynajmowanej kawalerce. Jest w pytę, mam prawie wszystko czego trzeba. Prawie, bo kilka rzeczy jest w planach po otrzymaniu kolejnej wypłaty. Niestety ale wyprowadzka pożarła dużą część huopskich zasobów, i do 10.04 trzeba jakoś przebiedować.

Nie mam pralki, więc to jest pierwsza rzecz, którą kupię po wypłacie. Jakąś najtańszą i będzie git. Dodatkowo w trakcie załatwiania jest szafa dwudrzwiowa (też nie mam), ale to trzeba na spokojnie. Najważniejsze mam - ciepłą wodę, dach nad głową, miejsce do spania oraz jedzenie. Lepiej się udać nie mogło.

HUOPSKIE SPRAWY DYSCYPLINOWE
Jako, iż przeprowadzka zabrała mi ochotę na wszystko i konkretnie wykończyła mnie, oraz moje finanse, to w tym miesiącu idzie w odstawkę. Plan jest taki by przeżyć, a na treningi wracam po wypłacie. Niestety został na wsi, ale mam tutaj swoją piwnicę, więc planuję do lata uzbierać na jakiś rowerek z Decathlonu czy coś, jakiś tani do śmigania po okolicznych wsiach.

Jak chodzi o te moje durne filmiki, do których pisałem już tysiąc razy, że wracam, no to teraz możecie być pewni - z braku zajęć poza muszę czymś zająć się pobocznie. Wiadomo, granie w gry, ale no fajnie robić coś innego dla odmiany.

Jutro majstry przychodzą podpinać mi internet, więc będę mógł już pełnoprawnie poświęcić się mojej gównodziałalności, bo obecnie piszę to udostępniając internet z telefonu. Jak już ogarnę sobie kilka ważniejszych spraw to myślę, że sobie huop spokojnie wróci nawet do nagrywania przegryvlogów.

HUOP HUOPA HUOPEM HUOPUJE
Na ten moment to tyle. Mógłbym wam opisać milion rzeczy, które się w ciągu tygodnia wydarzyły, mnóstwo przygód, ale na razie pozostanę przy tym co tutaj napisałem. Może kiedyś opowiem wam resztę w bardziej przystępnej formie wideo. Trzymajta się koliedzy, i pamiętajcie, nigdy nie wsadzajcie sobie tyczki od zabezpieczania towaru w d⁎⁎e.

Autorytet2piorunów

Brawo!

Fanatyk8piorunów

Na pierwszym wynajmowanym mieszkaniu na studiach też nie miałem pralki i dobrym patentem jest poszukać używanych pralek. Za kilka stówek można dorwać normalną działającą pralkę, a jedynym minusem mogą być niemieckie nazwy programów na obudowie xD może to będzie

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

Towarzysze i Towarzyszki! Nadejszła ta pora, że już raczej mnie nic nie boli, ale chcę zadbać o przyszłość już dziś i zapewnić sobie życie bez większego bólu fizycznego.
Przez ostatnie miesiące schudłem tak z 6-7 kg, cała pompa po rowerze zeszła i schodzą mi też z ud nogawki rowerowe. Nogi zrobię rowerem, ale całej reszty nie dam rady. Kiedyś chodziłem pięć miesięcy na jednoosobową siłownię, ale nie mam już dostępu.

Co chcę osiągnąć:
Wzmocnić core, bo kręgosłup potrafi boleć od krzyżowego, przez lędźwiowy, aż do międzyłopatkowia.
Zwiększyć objętość rąk, bo wyglądają jak patyki, choć już nie tak bardzo jak kilka lat temu.
Ogólnie poprawić kondycję.
Jak się uda to zgubić obwarzanek i zrobić jakiś lekki sześciopak. Priorytetem jest jednak kręgosłup i ręce.

Parametry startowe:
wzrost 178
waga 69 (hehe) kg
BMI 21,5
Ciałotłuszcz z kalkulatora 22%

Aktualnie schodzi ze mnie izotek, już ponad miesiąc. Niestety przez niego mam podwyższony cholesterol, więc staram się "jeść zdrowo" i omijać jak najbardziej tłuszcze nasycone. To wszystko do momentu ustabilizowania wyników, bo rok temu, grubo przed rozpoczęciem kuracji, jadłem wszystko, włącznie z całymi ciastami po 0,5 kg, sałatkami z majonezem, pizzami itd i było tylko minimalnie gorzej niż być powinno.

Mam w domu hantle po ~11 kg na rękę, więc coś mogę już zacząć machać.

Co jeść? Jak przygotować się na siłownię (na pewno rozciąganie w domu, odżywianie z fitatu)? Z jakich maszyn (bo kalistenikę sam mogę robić w domu) korzystać? Co jeszcze powinienem wiedzieć?

Zdjęcie pulsoksymetru z lutego 2023 dla atencji.

Autorytet1piorunów

Miałeś puls 43??

Lider2piorunów

Przygotowywac sie specjalnie nie musisz, ale jesli chcesz to pomachaj sobie tymi hantelkami na bicki, barki w roznych cwiczeniach, przysiady, ogolnie full body workout. Jak zaczniesz teraz to potem na silce mniejsze beda bole miesniowe po treningu (potocznie blednie nazywane zakwasami). Atlas cwiczen, poprawna technike mozesz np obczaic np tu https://www.muscleandstrength.com

Just a moment...Muscleandstrength
Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Mordeczki, jak macie sraczkę po mleku to sobie nie dajcie wmówić, że nie możecie jeść sera, twarożku czy tam shake'a. To jest kwestia wprawy sobie wyrobić odporność na laktozę co potwierdzają najwyraźniej badania. To jest tak jak z siłownią. Początkowo ciężarki wydają się ciężkie, niektórych może nawet nie możesz podnieść, ale po jakimś czasie ćwiczysz na takich co są dwa razy albo trzy razy cięższe a tamte co na początku nimi ćwiczyłeś to się wydają letkie. Tak samo z mlekiem. Najpierw szczasz d⁎⁎ą, potem już tylko tam raz czy dwa razy w tygodniu osrasz nachy zanim dobiegniesz, ale po jakimś czasie wcinasz sobie pickę cztery sery i popijasz mullermilchem a zesrasz się tego dnia dopiero przez sen (a może nawet nie).

GURU2piorunów

@Rimfire tak to skill isssue
Na yt jest film z gosciem który genetycznie zaprojektował wirusa w garażu i go zjadł żeby jelita zaczęły ten enzym produkować xD

Mistrz3piorunów

Jakbym nie tolerował laktozy to nie miał bym po co żyć

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Nowa produkcja od twórców "Geny nie pozwalają mi schudnąć" pod tytułem "Od ćwiczenia uszkadza się kręgosłup".

Tytan1piorunów

Yes. That's why I also train my core so I can stabilise it during lifting and not hurt it

Wiem wiem dyskutuję z memem

Fenomen1piorunów

A od biegania pękają kolana.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Tam gdzie ćwiczycie są lewarki? Denerwuje mnie, że na sieciówce, w której ćwiczę nie ma takich bo schodzi mi trochę czasu z zakładaniem i zdejmowaniem ciężaru podczas ciągów i nie jest to wygodne. Myślałem, że nie ma czegoś takiego i można by na tym zarobić, ale oczywiście jest tylko nie u mnie.

Inspirator0piorunów

Nie ma, jak mi się nie chce szarpać to wtaczam od wewnętrznej strony na małe krążki.

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Za kilka minut Hafthor Bjornsson sprobuje pobic wlasny rekord w martwym ciagu na elephant barze bez kostiumu, oraz ustsnowic najwyzszy wynik w martwym ciagu w historii - 501kg. Raz juz tyle zrobil, ale w kostiumie i nie byloto podczas zwodow, tylko u niego na silce.
Dotychczasowy rekord 500kg w kostiumie na deadlift barze nalezy do Eddiego Halla.
https://www.youtube.com/live/2iM04GRsuz8?si=vxX1sfxk6QpvYR5X

Osobistość1piorunów

No i lipa, oderwal moze 2cm pd ziemi ;(

Mistrz3piorunów

@hesuss on i Eddie to mają szczęście, że ten covid przerwał moja karierę bo by mieli dobra konkurencję, tylko ja to bez żadnych kostiumów dla leszczy dźwigałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

5piorunów

Hejka koksy, sprawa jest. Po wieloletniej przerwie wróciłem do przerzucania żeliwa i aktualnie trenuję dość krótko, czyli mniej więcej od czerwca. W październiku zacząłem redukcję, bo dość bebza itp. stwierdziłem, że na 40 urodziny do⁎⁎⁎ię formę życia, bo co, ja nie dam rady? Aktualnie kończę 24 tydzień na deficycie i jestem bardzo blisko zamierzonego celu, którym było zejście do 10% BF. Dietę mam ładnie ogarniętą, wagowo wyszło póki co 86kg -> 69kg (ok 12% BF, ale bez skanu, to nie do końca wiadomo tak naprawdę).

Niestety dziś zauważyłem mocny spadek siły w wyciskaniu: najbardziej poleciał bench press, nieco mniej shoulder press i rozpiętki na bramie. Spadki dotyczą głównie ćwiczeń typu push, bo np. plecy cały czas powoli progresują. Liczyłem się ze stagnacją na redukcji, czy nawet niewielkim spadkiem, ale tak gwałtowne pogorszenie to chyba znak. Wrzucam zrzut z Hevy, żeby było jasne o jak gwałtowny spadek chodzi, no nie jest ładnie.

Na zdrowy rozsądek mam 3 opcje:

1. Kontynuować redukcję aż osiągnę pierwotnie zamierzony cel (jeszcze 4-6 tygodni), licząc się z dalszym spadkiem siły i masy mięśniowej.
2. Kończyć redukcję wcześniej i najwyżej skrócić okres masy (w planie lean bulk), żeby się nie spaść jak świnia, a cel BF dobić przy następnej redukcji.
3. Pociągnąć jeszcze tydzień-dwa, obserwować spadki, jeśli się powtórzą, to wówczas kończyć.

Co dalej?

  • Kontynuować redukcję aż osiągnę cel (jeszcze 4-6 tygodni)21%
  • Kończyć redukcję wcześniej21%
  • Kompromis: jeszcze 1-2 tygodnie zredukować ile się da57%

14 głosów

Gruba ryba0piorunów

A jak robisz wyciskanie w porównaniu z okresem kiedy szło do przodu?

Gruba ryba1piorunów

@saradonin_redux Redukuj ile sobie zaplanowałeś. Siła wróci, jak zaczniesz jeść.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Są ferie i w godzinach porannych jest więcej młodzieży na siłowni. I zauważyłem, że mamy na siłowni typa, który zagaduje tylko młode d⁎⁎y, że źle ćwiczą, ale chłopaków i kobiet 30+ to nigdy xD Patrzyłem na mowę ciała dzisiaj jednej to trochę skonsternowana stoi i słucha, mówi " dobrze dziękuję" i ten dalej gada, ogląda jak ćwiczy.
Współczuję trochę kobietom bo nigdzie nie mają spokoju by nie były zagadywane.

Gruba ryba1piorunów

@Dudleus schizofrenia postępuje?

Gruba ryba7piorunów

@Dudleus ogólnie to takie zachowanie jest mega zjebane. Brak poszanowania czyjejś prywatności to jedno ale też jak wnioskuję sam zauważyłeś typ pewnie ma jakiś skryty motyw. Takiego typu łebki mogą komuś obrzydzić tam ćwiczenie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Witam wszystkich koksów, ponownie przyszedłem prosić o radę. Tym razem chodzi o ekwipunek.
Otóż mój problem z domową siłownią był taki, że zanim się obejrzałem to była zawalona styropianem z demontażu, służyła za podporę do bojlera, wisiały na niej szelki od kosy spalinowej, i tak dalej. No po prostu nie była gotowa do użycia.

Jako że w moim wypadku działa tylko pilnowanie takich miejsc jak świątyń (już się nie łudze że będę sprzątał ad hoc) to dobrze się składa że w nadchodzącym kwartale będę miał przestrzeń którą tak właśnie mogę wykorzystać. Pic rel przestrzeni.

Po zapoznaniu się z ofertą ekwipunków siłownianych, uznałem że postawię na rack. Nie żadne drabinki i stojaki tylko już normalny sprzecior. Tylko nie wiem jeszcze czy full czy half xD Jakie macie z nimi doświadczenia? Na siłowni zawsze ćwiczyłem na full, ale o 6 rano to miałem pełną dowolność w wyborze sprzętu i jakoś tak czułem się tam pewniej, nie zwracałem uwagi na wygodę.

Jeśli chodzi o parametry: Na planie oba są 120x120 cm bo w praktyce oba tyle mają po zewnątrz, po prostu obok halfa łatwiej przejść. No i przy pełnym chyba nie będzie ryzyka że wpadnę na biurko i rozwalę monitor/laptopa xd

Za pełnym jeszcze jest że poręcz do dipów będzie bardziej "na środku" wolnej przestrzeni a nie przy ścianie.

Oba mają też tą samą cenę. No i dogadałem się że nawet dla half racka, kratownica będzie wysunięta na 120cm.

PS. Bonus pytanie: Jaka mata do domowej siłowni?

Co byście wybrali do takiej przestrzeni?

  • Half Rack59%
  • Power Rack41%

17 głosów

Gruba ryba1piorunów

@Barcol Ja się zawsze ustawiam w środku power racka. Według mnie po prostu dużo bezpieczniej przy siadach. Skoro masz na to miejsce, to w tę stronę bym szedł.

Inspirator1piorunów

@Barcol jak szkoda Ci kasy na puzzle na podłogę to kup dwie gumowe ażurowe wycieraczki

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Siłownia

9piorunów

Uważajcie na siebie, dzisiaj i zawsze.
Jaką macie zasadę - kiedy postanawiacie się odezwać, kiedy ktoś robi coś dziwnego, głupiego, niebezpiecznego?

Materiał drastyczny
https://arynews.tv/viral-video-of-woman-powerlifter-yashtika-acharya/amp/

Autorytet1piorunów

Odpowiadając na pytanie. Zależy od postawy osoby robiącej głupią rzecz. Jak widzę że zadufana w sobie i bucowata to chcącemu nie dzieje się krzywda.

Ps. Filmu nie obejrzałem i nie rozumiem po co takie coś upubliczniać.

Lider7piorunów

@mordaJakZiemniaczek to bardzo zależy. Moja siłownia to sala wspinaczkowa, tutaj rzadko kiedy można zrobić sobie krzywdę przyrządem. Jednakże, można się nie przypiąć.... Nigdy nie widziałem, aby ktoś latał po ścianie bez zabezpieczenia. Poza tym, obsługa szybko reaguje na wszelakie dziwne zachowania i potrafi mocno opierdolić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Może jednak mogłem mniej oliwy dać :v

Fenomen1piorunów

Co ty jesz na śniadanie? sam ten tluszcz to ~900kcal xD

Gruba ryba1piorunów

@StaryPijany Jeśli chodzi o mema to po prostu doklaiłem sobie szklankę oleju na czas tworzenia mema XD
ale jak chodzi o normalne śniadanka to na redukcji staram się trzymać jak najmniejsze bo potem trudno mi wieczorem nie przebić kalorii, czasem sam skyr zjem. ALE NA MASIE to inna sprawa xD dawno dawno temu na MyFitnessPal to nawet pod 2kkcal za śniadanko wpadało, English Breakfast podzielone na 2 talerze + miske na fasolke ehhh piękne czasy

Lider0piorunów

@Barcol czy na masie czy redukcji nie potrzeba nam tyle tluszczu. No chyba, ze podbijales nim kcal, ale lepiej weglami. Ja mam teraz tak debilnie prosta i tania diete, ze chyba nie mozna prosciej.

Masz tu wycinek

Fenomen1piorunów

@Barcol jak wiadomo, życie piszę najlepsze memy, a i wiele ludzi nie ma pojęcia ile je kcal, więc stwierdziłem, że zrobiłem mema ze swojego śniadania xD

Gruba ryba2piorunów

@bartek555 Jak byłem młody to byłem skrajnie ekto. Potrafiłem schudnąć przez święta jedząc sałatki na majonezie polane sosem śmietanowym i zagryzając ciastem. Więc jak masowałem w wieku 20lat to nie było miejsca na sentymenty: jadłem aż do obrzydzenia żeby masa nie stała w miejscu.

A i tak miałem lepszy bodyfat niż obecnie :face_with_symbols_on_mouth::face_with_symbols_on_mouth::face_with_symbols_on_mouth::face_with_symbols_on_mouth:

W tym roku wpada trójeczka z przodu wieku i już jakoś inaczej to ciało działa i wygląda, także dzięki za rozpiskę pewnie będę musiał odświeżyć wiedzę z dietetyki jak już odsłonie brzuch

Lider2piorunów

@Barcol w tym wieku wszedlem na testa ;) zeby odslonic brzuch to po prostu deficyt i sporo bialka, @AdelbertVonBimberstein zrobil zajebisty progres to ci podpowie co je. No chyba, ze nie lubisz serka wiejskiego to nie :D

Gruba ryba3piorunów

@bartek555 lubiem serek i lubie skyr, i nie lubię air fryerów

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 ee tam wiejskie, najbardziej redukcyjne są Pilos z Lidla, mają lepszy białko/kcal niż niektóre odżywki białkowe (24,6g białka wcisnęli w 136kcal).

Lider3piorunów

@bartek555 bez serka wiejskiego się nie najesz xD
Generalnie nabiał jest król białka.
Ja testo planuję za dwa lata minimum jak osiągnę to co mogę osiągnąć ciężka pracą (nie że z testo nie trzeba ciężko pracować, proszę mnie źle nie zrozumieć) i poukładam sobie do końca w głowie.
@barcol Generalnie dużo warzyw, serek wiejski/twaróg wybierz co i jak lubisz najbardziej, low carb- chyba że masz jakieś wysiłek typu rower albo bieg to tylko okołotreningowo, do tego kurczak/wołowina.
Jeżeli dostarczasz wartościowych tłuszczy z ww źródeł to ilość tłuszczu w diecie ciebie nie powinna obchodzić bo naturalnie wyjdzie te 30-40 procent może trochę więcej czasami.
Tłuszcze są giga potrzebne.
Węglowodany nie.
I najważniejsze- sen. 7-8 godzin ale to już wg twoich potrzeb
Sen zmienia wszystko.
I dbaj o nawodnienie.

Autorytet5piorunów

@Barcol to jest ta słynna dieta keto, gdzie się popija z kubka Stanley olej rzepakowy?

Pokaż więcej komentarzy (57)