Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#socjologia

Gruba ryba

w Ciekawostki

55piorunów

Bardzo interesującą koncepcję klas społecznych zaproponował francuski socjolog Pierre Bourdieu.

Wyróżnikami klas społecznych miałby tu być nie tyle (czy też – nie tylko) kapitał ekonomiczny, ile kapitał kulturowy. Klasa wyższa to grupa, która jest w stanie narzucić całemu społeczeństwu „kulturę prawomocną”. To ona nadaje ton debacie o sztuce, to jej członkowie są twórcami, recenzentami i głównymi odbiorcami sztuk teatralnych, to oni piszą książki, tworzą programy telewizyjne i sterują masową wyobraźnią.

Klasa średnia jest klasą zdominowaną, ale próbującą się od tej dominacji uwolnić przez naśladowanie gustów klasy wyższej. Gust i smak są według Bourdieu wyróżnikami klasowymi – dystynkcjami. Przedstawiciele klasy średniej, niedorastający w tak zwanym habitusie (środowisku społecznym) klasy wyższej, skazani są na ciągłe modowe i „gustowe” faux pas. Nawet jeśli zaczną słuchać jazzu, to „nie tego jazzu, co trzeba”. Gdy sięgną po ambitne kino, to będzie ono niewystarczająco ambitne, passé lub nieodpowiednie z innego powodu. Próba dołączenia do elit przypomina pościg za wciąż oddalającym się horyzontem. Kiedy klasa średnia przejmie i zinternalizuje wreszcie pewne kody kulturowe klasy wyższej, ta odskoczy, budując nowe dystynkcje. Przykładem takiej wyższoklasowej ucieczki do przodu może być to, jak kilkanaście lat temu jej przedstawiciele – gwiazdy amerykańskiego show-biznesu – zaczęli nagle nosić czapki z daszkiem, do tej pory będące synonimem złego gustu i budzące skojarzenie z amerykańskimi kierowcami ciężarówek.

Tymczasem silną obawą członków klasy średniej jest to, że zostaną przypisani do klasy niższej. Dlatego klasa średnia tak często i tak silnie jeszcze kilka-, kilkanaście lat temu ostentacyjnie „nie słuchała disco polo”, do tej pory alergicznie reagując na gale sylwestrowe ze Sławomirem i Boysami. Klasa wyższa nie ma tego typu lęków. W końcu jej członkowie nie popełniają błędów – oni wyznaczają nowe trendy.

Dobrym przykładem tego zjawiska jest „serializacja” mody. Gdy klasa średnia nauczyła się „wreszcie” dobierać kolory i faktury noszonej odzieży, modową sensacją stała się Portia, bohaterka drugiego sezonu serialu HBO Biały lotos. Nową dystynkcją stał się totalny eklektyzm. Coś, co jeszcze kilka lat temu byłoby przejawem braku poczucia estetyki i złego stylu, dzięki transformacjom w łonie klasy wyższej stało się gorącym trendem. Przedstawiciele klasy średniej otrzymali wykładnię i muszą się pogodzić, że w oczach klasy wyższej Portia reprezentuje jeden z dopuszczalnych standardów elegancji. To nie bezguście, ale właśnie gust najwyższej próby. Mamy to przyjąć, zapamiętać i ewentualnie spróbować tę modę naśladować, zanim znowu się zmieni.

(Z książki Ile trzeba zarabiać, żeby być szczęśliwym)

Tytan0piorunów

@JapyczStasiek

Dobre.
Czyli sprawdza się charakter.

Nie moda, naśladownictwo - tylko klasyka.
Na bardzo wiele obszarów życia można to podciągnąć.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Czytam sobie ostatnio książkę o Markizie de Sade. Ciekawa postać, od którego pochodzi słowo sadyzm. Z jednej strony kontrowersyjny pisarz i libertyn, a z drugiej strony, o czym coraz częściej się mówi także ciekawy filozof, który prawdopodobnie był najbardziej konsekwentny co do kwestii śmierci idei Boga w zachodniej kulturze. Nawet Nietzsche nie był prawdopodobnie tak radykalny jak on. Znany jest cytat Dostojewskiego „Jeżeli Boga nie ma, to wszystko jest dozwolone”. Gdy większość oświeceniowych i późniejszych filozofów starała się mimo wszystko zachować moralność chrześcijańską pomimo propagowania laicyzacji społeczeństwa to Markiz de Sade dzielił ludzi na dwie kategorie. Na sadystyczne potwory i ofiary. Jego zdaniem człowiek wykształca swój charakter już od lat najmłodszych i później wbrew oświeceniowej idei nie da się go specjalnie zmienić.

W tym sensie, jeśli ktoś ma być ofiarą to już nim zawsze będzie. Na szczycie, więc hierarchii społecznej byłyby, więc jednostki suwerenne, zdolne do okrutnych zbrodni nieograniczanych przez moralność, dla których inni ludzie byliby niczym więcej niż narzędziami wykorzystywanymi dla ich własnej rozkoszy. Drugi człowiek miał być jedynie albo ofiarą gwałtu, a końcowo i morderstwa, albo wręcz stanowić źródło pożywienia, bo praktyki kanibalistyczne też były przez niego w jego książkach opisywane. Odrzucenie Boga było, więc aktem największego potwierdzenia suwerenności każdego praktykanta libertynizmu. To jednak nie miało się dokonywać jedynie poprzez słowo, ale także poprzez czyn, który im bardziej bluźnierczy był, tym lepiej.

Ostatecznie skończyło się na tym, że zachodnie społeczeństwa przywiązały się do konceptu umowy społecznej. Ta jednak była bardziej krucha, niż mogłoby się wydawać. Dowodem na to były narodziny różnego rodzaju totalitaryzmów w 20 wieku, gdzie jednostka była traktowana przez władze jak zwykły śmieć i poddawana różnego rodzaju upodleniom. Czym w końcu były obozy koncentracyjne czy gułagi jak nie praktyką znęcania się silniejszego nad słabszym? W końcu, gdy nastał 21 wiek, a żelazna kurtyna upadła nastał ponownie czas optymizmu i ogłoszono nawet koniec historii. Dziś widać, że były to nic więcej, jak pobożne życzenia. Współczesne czasy są wyjątkowo niespokojne. Wojna na Ukrainie, sytuacja w Gazie, czy nawet obecnie rozwijający się konflikt między Indiami a Pakistanem tego dowodzi. Do tego następuje silna polaryzacja społeczna i wzrost popularności skrajnej prawicy na zachodzie. W takim chaosie często najlepiej radzą sobie właśnie ci, którzy są najbardziej bezwzględni. Kościół pod tym względem słusznie obawiał się zanikiem wiary i wpływem tego na moralność społeczną.

GURU

w Ciekawostki

117piorunów

"Nasza młodzież obecnie kocha luksus, ma złe maniery, gardzi autorytetami i nie okazuje szacunku starszym. Dzieci sprzeciwiają się rodzicom, plotkują w towarzystwie, pożerają jedzenie i tyranizują swoich nauczycieli" - Sokrates, V w. p.n.e.

„Ech, starzy po prostu tego nie rozumieją” - Julka, XXI w. n.e.

Odwieczny konflikt pokoleń, narzekanie na głupotę młodzieży i stękanie na niewiedzę starych.. Czy coś w tym jest?

Ciężko określić czy chociaż zdefiniować 'mądrość', więc z braku lepszych pomysłów posłużę się badaniami IQ, a więc 'inteligencją' poszczególnych pokoleń.

Przez większość XX i początek XXI wieku obserwowano systematyczny wzrost średniego IQ w społeczeństwach rozwiniętych, co nazwano efektem Flynna. Średni wzrost wynosił ok. 3 punkty IQ na dekadę.

Ostatnie badania w krajach wysoko rozwiniętych pokazują, że efekt ten ulega odwróceniu. Badania w Norwegii, Danii, Wielkiej Brytanii, Francji, Australii i USA pokazują, że średnie IQ spada obecnie o 2–4 punkty na pokolenie w niektórych krajach.

Np. na Uniwersytecie Northwestern, w latach 2006-2018 zaobserwowano spadki w trzech z czterech badanych 'obszarów' inteligencji.

W Norwegii analiza ponad 730 tys. wyników testów poborowych wykazała, że mężczyźni urodzeni w 1991 roku mieli wyniki o 5 punktów niższe niż ci urodzeni w 1975 roku, i o 3 punkty niższe niż urodzeni w 1962 roku

Czy to oznacza, że pokolenie '70-'90 osiągnęło peak inteligencji i może stosować oba cytaty z początku jako prawdziwe? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co o tym myślicie? Kto jest głupszy? 😉

Które pokolenie jest mądrzejsze?

  • Każde młodsze - mają więcej możliwości, łatwiejszy dostęp do wiedzy, wiedzą więcej, a starzy to już nic nie kumają10%
  • Każde starsze - wiadomo - gówniarzom się w dupach przewraca, każde poprzednie pokolenie było mądrzejsze4%
  • Moje pokolenie jest najmądrzejsze! - starsi nic nie kumają, a młodzi to szkoda gadać28%
  • Żadne - nie da się uogólniać, w każdym pokoleniu są mądrzejsi i głupsi59%

344 głosów

Lider0piorunów

Ale czy te badania ograniczaja sie tylko do rdzennych mieszkancow? Mam watpliwosci i podejrzenia ;)

Fanatyk0piorunów

Czyli wyglada że bezstresowe wychowanie nie pobudza do nauki. Dzieciaczki nie chcą się uczyć i mają to w d⁎⁎ie a rodzice nic z tym nie mogą zrobić więc też mają w d⁎⁎ie.

Dzieciaczki chcą mieć łatwy szmal a widzą go w walkach MMA czy pokazywaniu swojego życia a nie w wyksztalceniu

Pokaż więcej komentarzy (101)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Kolejna aktualizacja (marzec 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wykres typ 2.

autor:
RafalMundry na twiXer.

Autorytet22piorunów

@Marchew Bardzo fajnie widać jak przez najbliższe 20 lat liczba osób przechodzących na emeryturę będzie się zwiększać, a liczba osób wchodzących na rynek pracy przez najbliższe 10 lat będzie w miarę stała i nastąpi nagły spadek.
Zabawię się w jednego takiego pana i zacytuję wypowiedź z jednego takiego polskiego filmu:
"Słuchaj, jeśli na coś liczysz, to się przeliczysz"

Gruba ryba2piorunów

Dlaczego tak jebły urodzenia w 2017/2018?

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Hydepark

10piorunów

Kilka słów o fałszywej racjonalności wyceny wartości pracy i produktu w kapitalizmie

Liberałowie krytykują ideę wartościowania samej pracy jako pracy, a nie w oparciu o jakość produktu który jest wytwarzany. Nie zauważają, że to w ramach samego kapitalizmu praca robotnika zaczęła być traktowana jako towar podlegający wycenie. W warunkach produkcji przemysłowej wartości poszczególnych robotników jak i produktów i tak podlegają uśrednieniu. Robotnik który pracuje dużo bardziej aktywnie od innych może w najlepszym razie liczyć na premie co nijak ma się do zysków jakie zgarnia burżuj. Problemem jest też sama ocena wartości towaru który jak to zauważył Marks ma charakter pieniężny, a więc ilościowy (abstrakcyjny). Użytkowa wartość towaru schodzi więc na dalszy plan.

W dzisiejszych czasach panowania spektaklu i symulakrów użytkowa próba mówienia o użytkowej wartości towarowej ma jeszcze mniej sensu niż w czasach gdy nastała epoka przemysłowa. Nie chodzi tu jednak tylko o to, że wadliwe produkty sprzedaje się masowo w ładnych opakowaniach lecz, że sama użyteczność produktów nie ma już dla potencjalnego konsumenta dużego znaczenia. Dobry przykład stanowią towary luksusowe których wartość użytkowa, a nawet i estetyczna może być bardzo niska, ale i tak są one uznawane za niezwykle drogie. Innym przykładem są buty sportowców albo woda w której kąpała się jakaś influencerka sprzedawana po ogromnych cenach. W takich sytuacjach mówienie o jakieś racjonalności kapitalizmu w sposobie alokowania czasu i środków i obiektywnej wyceny wartości towarów okazuje się być zwykłą bzdurą.

  

GURU5piorunów

dalej jestem zdania, że w kapitalizmie nie liczy się co robisz tylko jak chętnie ludzie oddają ci swoje pieniądze
😉

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

98piorunów

Kolejna aktualizacja (styczeń 2025) dobrze znanego wykresu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

autor:
RafalMundry na twiXer.

Sum0piorunów

Duży wzrost urodzeń po wejściu do Unii- ludzie uwierzyli, że jest w tym kraju jednak jakaś nadzieja.

GURU0piorunów

wszyscy tacy cwani a robić i rodzić nie ma komu
😉

Pokaż więcej komentarzy (44)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Kilka przemyśleń na temat horrorów

Często zastanawiam się dlaczego ludzie w ogóle lubią horrory. Miałem już podobne wpisy, ale wydaje mi się, że od czasu do czasu należy odświeżyć ten temat ze względu na jego złożoność. Strach nie jest bowiem przyjemnym uczuciem, ale mimo to jest dużo osób które kochają z nim obcować poprzez fikcje. Dlaczego tak więc jest? Powodów jest tu raczej kilka.

Po pierwsze chodzi o napięcie. Oglądanie na ekranie jak bohater musi się mierzyć z licznymi przeszkodami i ryzykować swoim życiem jest typowe dla wielu fikcyjnych gatunków, a nie tylko dla horrorów. Jednak to właśnie w historiach grozy poczucie zagrożenia jest zwykle największe co wywołuje silny wzrost adrenaliny. To sprawia, że filmy grozy faktycznie wydają się być ciekawą rozrywką.

Po drugie ludzie dążą zwykle do oswajania się z tym co wywołuje w nich lęk. Mało kto jednak chciałby mieć do czynienia z realnym zagrożeniem jak jakiś seryjny morderca, dziki zwierz czy potwór by to osiągnąć. Doświadczenie strachu w kinie jest dużo bardziej bezpieczne i komfortowe dla przeciętnego człowieka. Jeśli ktoś natomiast mimo wszystko pragnie większego uczestnictwa w tym procesie to pozostają mu jeszcze gry.

Po trzecie to wydaje się istnieć jakiś związek pomiędzy libido, a strachem. Dla przykładu wampiry obu płci są często przedstawiane jako niezwykle uwodzicielskie. Demony również bywają seksualizowane za sprawą sukubów i inkubów. Podobna sytuacja dotyczy wilkołaków, wiedźm, seryjnych morderców, a i nawet mniej humanoidalnych monstrów co łatwo odkryjecie jeśli zagłębicie się w bardziej mroczne rejony internetu. Na plakatach horrorów klasy b też często widać jakieś atrakcyjne, półnagie panie które miałyby paść ofiarą jakiegoś potwora i które to protagonista będzie musiał ratować. Freud pewnie by napisał coś na temat tego, że te kreatury są wyrazem jakiś wypartych lęków seksualnych. Jung może posłużyłby się za to metaforą cienia i animy. Zazwyczaj jednak w typowym slasherze para kochanków często ginie akurat gdy ma zamiar uprawiać seks co hamuje przepływ libidalny. Nie jest to więc kwestia tak całkowicie jednoznaczna.

Po czwarte chodzi o wymiar egzystencjalny. Weird fiction to podgatunek fantastyki którego najbardziej znanym przedstawicielem jest Lovecraft. Często porusza się w niej tematykę mierzenia przez człowieka z tematem nieistotności jego własnego istnienia. W tym przypadku problemem nie jest jakiś potwór czy demon, a sama rzeczywistość która przytłacza nie tylko bohatera samej powieści, ale i czytelnika. W tym przypadku doświadcza się nie poczucia strachu lecz trwogi, a to już ma znamiona religijne jakby to powiedział holenderski filozof religii Gerardus van der Leeuw. Pojawia się perspektywa czegoś co wykracza poza ograniczone ludzkie zrozumienie. To może wzbudzać przerażenie, ale i również niezwykłą ciekawość.

Ostatecznie jestem zdania, że najsilniejszym, ludzkim instynktem jest pragnienie własnego bezpieczeństwa. Główną motywacją do działania jest chęć zapewnienia sobie komfortu ucieczki przed niebezpieczeństwem. A jednak istnieje też to co Erich Fromm nazywał pragnieniem przygodności. Ludzie nie znoszą nadmiernej rutyny, nudy i czasami chcieliby przeżyć czegoś ryzykownego. Horror wywołuje w ludziach niezwykle silne emocje bo odwołuje do tych najbardziej pierwotnych potrzeb człowieka. Dlatego końcowo są oni przyciągani przez grozę i fascynują się nią w większym lub mniejszym stopniu.

Kosmonauta0piorunów

Horrory gwarantują emocje nawet jak fabularnie są słabe, więc jak chcę jakichś intensywnych przeżyć to pójście do kina na horror daje niezły stosunek emocje/cena.

Gruba ryba0piorunów

@Al-3_x ja oglądam horrory bo lubię, jak te durne nastolatki są mordowane przez pana złego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

46piorunów

Aktualizacja listopad 2024.

Poniżej komentarz autora wykresów:

Docierają do mnie informacje, że problemy zaczynają mieć firmy zajmujące się sprzedażą rzeczy dla małych dzieci jak zabawki, wyprawki...

Nie powinno dziwić
W zeszłym roku urodziło się 252 tys dzieci
To 7% mniej niż rok temu
24% mniej niż 3 lata temu
37% mniej niż 6 lat temu

autor:
RafalMundry na twiXer.

Fanatyk0piorunów

Wojna obok też jest moim zdaniem istotnym czynnikiem.

Gruba ryba1piorunów

@Marchew ciężko zorganizować czas. Współczesny model życia nie wspiera rodziny i życia we wspólnocie. Ludzie przestali poświęcać sobie czas. Po pierwsze dużo pracujemy. Pracując 8 godzin bliżej Ci do niewolnika niż wolnego człowieka. A mało kto pracuje 8 godzin, często więcej. Dodatkowo oboje rodziców musi pracować żeby utrzymać mieszkanie. I często mówimy o jakiś podstawowych sprawach typu kredyt i zwykle utrzymanie. Człowiek pierwotny pracował 2 - 3 godziny dziennie. Niewolnik od świtu do zmierzchu. Czyli mniej więcej tyle co współczesny człowiek. Bliżej nam do niewolnika niż wolnego człowieka. Ludzie skupili swoją uwagę na pracy, technologii i skupiają na sobie mniej uwagi. Rodziny są porozłączane, mieszkamy daleko od siebie. Nie ma babci ani cioci do pomocy. Więc momentami np. wychowanie takiego rocznego dziecka to prawdziwy koszmar. My z żoną musieliśmy pracować na zmianę żeby jedno w tym czasie zajmowało się dzieckiem, to był covid. Mamy w pamięci tamten obraz i nie chcemy kolejnego dziecka bo pamiętamy jak było ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Nauka

14piorunów

Im większe miasto, tym większe nierówności społeczne. Tak dzisiaj, jak i w starożytności

Im więcej ludzi mieszka w mieście, tym bogatsza jest jego elita i tym większe nierówności społeczne, informują naukowcy z Instytutu Geoantropologii im. Maxa Plancka (MPI-GEA). Uczeni odkryli istnienie tego typu korelacji zarówno w miastach starożytnego Rzymu, jak i we wspólczesnych

Autorytet

w Hydepark

37piorunów

Mit ameryki czyli krótka historia westernów część 2.0

Wstęp Jest to poprawiona wersja części drugiej mojego artykułu poświęconego westernom i amerykańskiej tożsamości. Z poprzedniej wersji tego wpisu nie byłem w pełni zadowolony. Mam nadzieje, że ta lektura będzie dla was przyjemna. Dalej będę pisać ameryka i amerykanie z małej litery.

Lider

w Mapy

11piorunów

>Które podregiony są ze sobą najbardziej połączone więzami społecznymi? To zależy, jak to liczyć. Jeśli chodzi o ogólną liczbę powiązań to najbardziej powiązane są Warszawa z podregionem warszawskim zachodnim (to powiaty takie jak pruszkowski czy piaseczyński) - szacujemy, że między tymi podregionami jest aż ponad 200 mln znajomości. Ale jeśli chcemy znaleźć parę, której mieszkańcy mają najwyższe prawdopodobieństwo znania kogoś z innego podregionu to będzie to już para suwalski-ełcki.
>
>https://www.kartografia-ekstremalna.pl/p/miedzyregionalni-znajomi-a-raczej

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Kurczę, jak tego newsa poniżej przeczytałem, to aż przypomniała mi się książka, w której naukowiec postanowił zabawić się w przewidywanie przyszłości na temat ludzkiej psychiki/socjologii i co może się zadziać w następnych latach, patrząc z perspektywy naszej reakcji na podnoszenie się temperatury. Ksiazka czy tam opisywany esej jest z 2017 roku.
Może i prognoza w książce przesadzona(ktos sie za duzo filmow akcji naogladal :melting_face:), ale kierunek mniej wiecej prawidlowy XD
Ciekawe, przewidywania na kolejne lata się sprawdzą - mam nadzieję, że nie :face_with_hand_over_mouth:


Gruba ryba0piorunów

no srogo przesadzona i tytul artykulu tez klikbaitowy, bo sugeruje, ze trump cenzuruje jakies prywatne profile, a nie tylko strony rzadowe

Fenomen0piorunów

God bless

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

Mit ameryki czyli krótka historia westernów część 2.

Wstęp Jest to część druga mojego artykułu poświęconego westernom i amerykańskiej tożsamości. Mam nadzieje, że ta lektura będzie dla was przyjemna. Tradycyjnie chce przypomnieć, że będą się tu pojawiać spojlery. Trochę historii amerykańskiej Tożsamość amerykańska została

Autorytet

w Hydepark

46piorunów

Mit ameryki czyli krótka historia westernów część 1.

Wstęp O to zapowiadany artykuł poświęcony jednemu z moich ulubionych gatunków filmowych czyli westernom. Przy okazji będzie to też analiza tożsamości amerykańskiej. Jak bowiem powszechnie wiadomo, westerny są swego rodzaju amerykańską mitologią. Mam więc nadzieje, że wpis ten was