Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#squadratinhos

Lider

w Księżycowy spacer

20piorunów

345 082,6 - 22,29 = 345 060,31
Nadriabiając na południu Warszawy

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Księżycowy spacer

20piorunów

345 833,05 - 13,07 - 9,93 = 345 810,05
Ten tydzień już zaczyna wyglądać normalnie.
Udało się też powiększyć największy kwadrat w Warszawie, teraz będzie już tylko trudniej.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

14piorunów

146 516,0 + 8 + 9 + 8 + 8 + 7 + 3 + 12 + 74 + 6 + 49 = 146 700
Zrzut za ostatnie 2 tygodnie. Kilka DPD, jeden dzień wagarowicza i wyprawa na kaszubskie piachy -myślałem, że jak cały weekend padało to już nie będzie piachów w lasach. Błąd. Za to dzisiaj sobie poodhaczałem trochę na terenach przemysłowych Gdańska ^^
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

16piorunów

143 850,0 + 9 + 10 + 7 + 2 + 12 + 9 + 12 + 33 + 13 + 10 + 88 = 144 055
Jako, że w tym tygodniu nic poważnego już raczej nie pokręcę to wrzucam podsumowanie za 2-9 września. Kilka pracodomów+, a +, bo jest Akcja Kręcimy dla Gdańska i jako tako jest tam limit dzienny 20km, więc zamiast wracać najkrótszą trasą to sobie trochę dorzucam. Zobaczymy jak długo wytrzymam z tym, ale nie wiąże jakichś większych nadziei ^^

W sobotę byłem na firmowym rajdzie rowerowym wokół jeziora Straszyńskiego i Bielkowskiego - trochę szutru, dużo singli, trochę off-roadu. Trochę się namęczyłem, bo większość na MTB, a ja dzielnie na gravelu ^^ ale udowodniłem, że można, więc jestem z siebie dumny :)

W niedzielę pojechałem odhaczyć punkt bonusowy w ramach akcji Kręcimy dla Gdańska i przy okazji zebrać kilka , których nie miałem. Okazuje się, że nie miałem ich z określonych powodów - na 10km, myśle, że z 3km to noszenie roweru, bo leśne drogi nie przejezdne dla opon 35". Ale odhaczone.

No i dzisiaj... Dzisiaj miał być ostatni dzień upałów i słonecznej pogody, dlatego wziąłem urlop. No ale taki dzień miał być tylko w prognozie pogody, rzeczywistość mnie zweryfikowała brutalnie. Od rana wieje jak cholera. Zmodyfikowałem swoje plany i zamiast wsiąść w poranny pociąg do Kościerzyny i wykręcić dzisiaj 150, zrobiłem 90km po Żuławach... I nie wiem czy to był dobry wybór. Trasa kościerska zakładała lasy, Żuławy to gołe pola. A wiało dzisiaj jak cholera (wywróciło mi stół na balkonie xD), na tyle mocno, że jak miałem wiatr z boku to walczyłem o utrzymanie równowagi. A połowa trasy pod wiatr ^^ Nogi bolą jak cholera, ale udało się przyłączyć znaczną część Żuław do mojego jardu w , więc jest w pytę ^^
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość0piorunów

No ładnie zbierasz kwadraty, jak pokemony :grinning: Gratulacje wygranej walki z "zefirkiem", mi się zdarza kilka razy w roku (przy różnych tam orkanach) przytulać baaardzo do roweru, by mnie nie zdmuchnęły "lekko zmienne" powiewy, także wyobrażam sobie Twoją przygodę!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

26piorunów

363 579,1 - 1,4 - 1,6 - 2,3 - 3,4 - 2,7 - 11,3 - 4,1 - 1,3 - 2,1 - 4,1 = 363 544,8

Wszystkie spacery od początku lutego.

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

19piorunów

366 716,4 - 3,1 - 1,7 - 8,1 - 1,1 - 10,3 - 11,3 = 366 680,8

To był bardzo udany spacerowo tydzień, a już teraz mogę napisać, że i miesiąc (może uda się doczłapać do 100 km, bo brakuje bardzo niewiele), jak i rekordowy rok (przekroczone 600 km). Przybyło też kilka nowych . :smiley:

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

19piorunów

366 836,4 - 2,6 - 4,5 - 8,4 - 3,4 - 1,2 - 1,9 - 1,3 = 366 813,1

Kilka zaległych spacerów, w tym dwa wyjazdowe. W Święto Niepodległości udało się pozbierać trochę  w Gdańsku i okolicach. Najdłuższy spacer z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) i z siostrzeńcem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

14piorunów

56 068 + 4 + 6 + 4 + 15 + 4 + 8 + 7 + 4 + 7 + 4 + 7 + 62 + 4 + 6 = 56 210

Pierwszy, jeszcze bardziej deszczowy tydzień sierpnia. Poza zwyczajowymi pracodomami była wycieczka po , wycieczka na komisariat ( ͡º ͜ʖ͡º) oraz sobotni szybki wypad na  z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

 

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

19piorunów

372 513,3 - 1,8 - 7,2 - 2,1 - 1,7 - 1,9 - 1,3 - 11,3 - 6,8 - 2,3 = 372 476,9

Prawie 3 tygodnie lipcowych (często deszczowych) spacerów, małych i dużych, z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) i bez.

Na najdłuższy wybraliśmy się po  szlakiem koszalińskich szpitali - najpierw do działającego Szpitala Wojewódzkiego, następnie przez las do dawnego psychiatryka, który od wielu lat stoi pusty, a na koniec do ruin szpitala, którego budowa nigdy nie została ukończona. Ten ostatni żyje własnym życiem, co słychać jak się wejdzie na jego teren przez jedną z licznych dziur w ogrodzeniu, toteż nie byliśmy tam długo. xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

17piorunów

373 214,7 - 2,2 - 9,8 - 1,9 = 373 200,8

Lipcowe spacery połączone ze zbieraniem  w dziwnych miejscach. Z jednego pogonił nas cieć, z innego nadchodząca burza.

Übersquadratinho urus do 20x20. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

20piorunów

376 984,7 - 2,5 - 2,7 - 1,6 - 9,7 - 2,4 - 1,5 = 376 964,3

Spacery z pierwszej połowy maja. Ten najdłuższy po , kiedy to razem z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。) zawędrowaliśmy m.in. nad jakieś bajorko ukryte za krzakami, nad którym siedział śmieszny gołomp.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

17piorunów

380 722,3 - 1,3 - 1,5 - 2,1 - 5,9 - 2,6 - 3,2 - 6,9 - 1,2 - 7,2 - 1,3 - 1,4 - 9,0 - 1,4 - 1,5 = 380 675,8

Spacery z drugiej połowy marca, czyli sprawy, sprawunki oraz zbieranie  na wyjeździe. Większość zebrana w Jaworznie, trochę na Pustyni Błędowskiej, a trochę w Ogrodzieńcu, oczywiście z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

23piorunów

382 509,2 - 2,1 - 1,2 - 1,5 - 1,1 - 1,9 - 9,0 - 2,2 = 382 490,2

Zaległe spacerki z lutego. W niedzielę nastawiłam się na dłuższą jazdę, ale pogoda nie zachęcała, więc skończyło się na zbieraniu  w lesie na piechotę.

Zawodowiec4piorunów

@Lubiepatrzec Kiedyś też byłam taka mądra i wybrałam się na spacer w kaloszach. Błota było na bogato. Zassało mi kalosze w lesie i musiałam zanurzyć nogi w błocku aby odzyskać obuwie. Ciężko było, ale się udało. Do domu wrocilam w skarpetkach, aby nie brudzić guofilców w środku :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

24piorunów

13 669 + 5 + 22 + 5 + 6 + 43 = 13 750

Dziś jazda szosą przez błoto, wczoraj plądrowanie ogródków działkowych w drodze powrotnej z pracy, czyli całkiem zwyczajne zbieranie  na zakończenie miesiąca. xD

 

Gruba ryba3piorunów

@VonTrupka xDDD

A tak naprawdę to był jedyny taki kawałek z tak gównianą nawierzchnią. Reszta była po lepszych lub gorszych asfaltach, kostce i betonowych płytach. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)