Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#staregry

Fanatyk

w Gry

19piorunów

Podsumowując moje przygody z emulatorami na TV.

Lemuroid okazał się totalną klapą. Odinstalowałem.

Snes9x EX+ działał bez problemu, ale to tylko jedna platforma. Na dodatek można go mieć w inny sposób o czym niżej. Odinstalowałem.

RetroArch sprawiał na starcie lekkie problemy. Raz, że musi być instalowany z APK, a dwa, że nie miał na starcie ustawionej konfiguracji dla mojego pada Logitech F710. No i jak się okazało, nie miał ustawionego skrótu wywołującego "on screen menu". Po ogarnięciu powyższych śmiga jak złoto. Zainstalowałem rdzeń nestopia dla NES oraz Snes9x, o którym wcześniej wspominałem jak oddzielnym programie, dla SNES. Zmieniłem jeszcze parę mniejszych ustawień i tak to zostanie.

Co do miejsca na TV, to RetroArch niestety swoje waży, a system trzymał jeszcze dwie instalki po prawie 200MB. Suma sumarum udało się zredukować trochę zajęte miejsce. Muszę też chyba znaleźć jakiś lżejszy menadżer plików bo 400MB to przeginka.

W każdym razie tak to póki co zostawiam bo działa :smiley: Jedyne co jeszcze muszę sprawdzić to obsługa dwóch padów na raz. Kolejnym krokiem będzie budowa retro konsoli w oparciu o jakiegoś thin clienta, ale tutaj czeka mnie spora lektura, bo klasyfikują to ja 7 generacji i różne maszyny różnie sobie radzą.

Edit: dwa pady również śmigają bez problemu :grinning:

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

W ciągu tygodnia skończyłem główną kampanię w Twierdzy Krzyżowiec nie używając ani jednego kurczaka.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Gry

24piorunów

Przyszedł dziś kartridż ostateczny :grinning:

**KrzysioCart**

Kompatybilny z ponad 82% oficjalnych gier NES (oraz wieloma innymi grami domowymi, hackami i tłumaczeniami) - obsługiwane mappery:

* 0 NROM

* 1 MMC1

* 2 UNROM

* 3 CNROM

* 4 MMC3

* 7 ANROM

* 15 Funkcja Contra (wielokartowy Contra 168 w 1 / Contra 100 w 1)

* 30 UNROM-512 (gry nesmaker)

* 71 Camerica Gry Codemasters

* 232 Camerica Quattro

Wrzuca się romy na kartę i śmiga :smiley:

Fenomen1piorunów

Alternatywnie od chinola za ~100zł można wyrwać Evegenesis N8.

Autorytet1piorunów

@PanNiepoprawny Prawie ostateczny - kiedyś chciałem kupić i doczytałem, że nie obsługuje zapisów ( ͡° ʖ̯ ͡°) Chyba, że coś się zmieniło?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Hydepark

15piorunów

Nie wiem, czy kogokolwiek to interesuje, ale właśnie wyszła gra Gobliins 6. To kontynujacja przygód zabawnych goblinów w formie przygodówki point and click i chyba najmocniej przemówi do starych wyjadaczy, którzy pamiętają pierwsze części z lat dziewięćdziesiątych (ja przechodziłem je na Amidze : ) i dalej tworzony je ten sam artysta grafik - Pierre Gilhodes. Nadaje on planszom bardzo specyficznej kompozycji, takiego satysfakcjonującego zagospodarowania przestrzeni (spójrzcie na screeny i będziecie wiedzieć, o co chodzi) pełnego zaułków, detali, skrytek, schowków itp. Bardzo to lubię.

Ta część jest kontynuacją przygód postaci z Gobliins 2. Fingus prowadzi spokojne (ale i nudne) życie na farmie, gdy posłaniec przynosi mu wiadomość od króla Angoulafre`a - ma uchronić królestwo przed najeźdźcą Karcassio. Wkrótce spotyka swojego nieco bardziej zawadiackiego kumpla - Winkle`a, a sądząc po screenach (bo tak daleko jeszcze nie zaszedłem) później dołącza też Prince Buffoon.

Gra ma slapstickowy humor, kakafoniczną muzykę i zagadki, które - na razie - są dosyć logiczne. Jeszcze się nie zaciąłem. Bardzo mocno przypomina ostanią, piątą część, ale czuć nieco większy budżet i technicznie jest trochę bardziej ogarnięta - poszczególne poziomy nie są już osobnymi plikami .exe, to był jakiś poroniony pomysł.

Na Steamie jest zapowiedziana i pewnie niedługo będzie można ją tam kupić. Jak na razie trzeba wejść na stronę twórcy - https://pierre-gilhodes.itch.io/gobliins6 Kosztuje raczej symboliczne $10. Sam ją pobrałem i gwarantuję, że działa.

Jeśli pamiętasz tę serię to polecam śmiało spróbować, albo jeśli lubisz przygodówki, chociaż ten gatunek jest na marginesie grywalnego światka, głównie dla takich dinozaurów jak ja.

Fanatyk1piorunów

Szkoda że nie ma pl

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Fajna jest praca w dużym projekcie, puszczam testy, trwają pół godziny, nie da się nic robić w tym czasie, to cyk na drugi konkukter i

Mocarz1piorunów

@ZohanTSW
Właśnie mi przypomniałeś ze taka gra istniała, pewnie ze 20 lat jej na oczy nie widziałem, ale wspomnienia mam miłe. Nie była kiedyś pelniakiem w CD-Action?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Gry

14piorunów

Fun fact.

Gram sobie w Warlords Battlecry 2 , a że jestem trochę hardkorowym graczem to gram na prawie-najtrudniejszym poziomie trudności. Ma to swoje konsekwencje, przeciwnicy się mnożą jak mrufki, ale takie wściekłe, więc trzeba sobie pomagać okazjonalnymi atakami na jego bazę, żeby kontrolować populację. W tym celu niezbędni są dla mnie biali magowie, bo potrafią leczyć. Ale ale, co jest, mam glicza i chociaż czar leczenia jest rzucony, zdrowie nie przybywa. No zdarza się, wyłączam i włączam grę, a glicz jest nadal xD

Okazuje się, że w internecie ktoś też miał taki problem i opisał, że komputer nie był wyłączany 3 tygodnie, i reset komputera pomógł xD

No ja też od wieków nie wyłączałem swojej stacjonarki, tylko ją wprowadzam w uśpienie xD

Wiecie co? Reset kompa pomógł xD

Ciekawa sprawa

Mocarz1piorunów

@ZohanTSW miło wspominam Warlords Battlecry 2 ale najwiecej gram w 3 +mody na dzialanie z nowszymi systemami.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Dyskusje

136piorunów

Sąsiedzi z piekła rodem. Była to oryginalna gierka. Wbijałeś do domu znienawidzonego sąsiada, który ci dokuczał i gameplay obejmował robienie mu psikusów, by dostawał białej goraczki. Zapychanie kibla, poślizg na mydle, zepsute jajko w mikrofali, pinezki na krzesło. Wtedy sąsiad robił się czerwony i wrzeszczał. Można było nieźle skiskąć podczas grania. Grał ktoś? :grinning:

Osobistość0piorunów

Dostałem to na prezent od rodziców jak byłem mały, ale pamiętam że ta gra się robiła strasznie skomplikowana w późniejszych etapach i nigdy nie potrafiłem jej ukończyć. Zwłaszcza dwójki. Nie podobało mi się, że później większość psikusów wymagało precyzyjnego zrobienia w odpowiedniej kolejności i samodzielne odkrywanie jej było bardzo męczące.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

25piorunów

Wielki hejt na użytkownika @DungeonFighter

Swoim wpisem o Sea Dogs przypomniał mi o Piratach z Karaibów (pierwotnie Sea Dogs 2) i teraz wsiąkłem...

GURU1piorunów

@Whoresbane a pamiętasz grę o Piratach z Karaibów, którą coś ok. 2004 roku wydała Bethesda? 😉

Koneser0piorunów

Panie, jaki hejt, jak odświeżmy nostalgię to dajemy gazu i cieszymy się, że serduszko bije dla dobrych czasów do których możemy wrócić! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Gry

18piorunów

A gdyby tak połączyć i ?

Grę o której chcę napisać można podsumować właśnie w ten sposób. Z jednym zastrzeżeniem - prędzej Warcraft 3 inspirował się nią, niż na odwrót. I być może jej korzenie zainspirowały Heroes, a nie na odwrót.

Warlords: Battlecry to mało znana strategia czasu rzeczywistego z elementami RPG, ale za to z wierną rzeszą fanów. Klimat to typowe fantasy, mamy tam ludzi, orków, elfów, krasnoludy, minotaury, nieumarłych i jeszcze więcej. Gra wyrosła na podstawach wcześniejszych części Warlords, czyli strategii turowych, które z dzisiejszej perspektywy bardzo przypominają Heroes of Might and Magic - z tym że Warlords jest starsze od Heroes. Ale nie zrobiłem wystarczająco głębokiego researchu, więc nie wiem ostatecznie kto jest synem kogo, ale nie jest to istotne, te gry są po prostu do siebie podobne.

Co wyróżnia tę serię? System głównego bohatera podobny do tego, co jest znane z Warcrafta 3 (ale WBC jest starsze niż W3!) oraz wspomniane wcześniej elementy RPG - dotyczą one zarówno bohatera jak i każdej jednostki, którą wyprodukujemy. Wybieramy sobie bohatera, musi on przyjąć dowolną rasę (np. człowiek). Każda rasa daje inne bazowe umiejętności, ale też ma wpływ na klasę/profesję - np. nieumarły czy ork nie może zostać paladynem. Gdy nasz bohater leveluje, otrzymujemy punkty, które możemy dowolnie rozdać w poszczególne atrybuty, lub w naukę zaklęć. Atrybuty bohatera mogą wpływać zarówno na jego własną moc (np. więcej życia, większe obrażenia, większa odporność, co jest charakterystyczne dla wojowników), ale też na nasze wojsko (np. morale, produkowane wojska są silniejsze, co jest charakterystyczne dla bardów), czy na naszą ekonomię (np. wszystko jest tańśze, a zasoby rosną szybciej, co jest charakterystyczne dla handlarzy). Daje to spore możliwości w tworzeniu buildów bohatera i możemy wybierać, czy idziemy bardziej w 1-man army (wykokszonym bohaterem na wysokich poziomach spokojnie można iść na początku rundy do bazy przeciwnika i samodzielnie ich tam wszystkich wyrżnąć), czy bardziej w ogólną siłę wojska.

Dodatkowo, każda wyprodukowana jednostka zyskuje XP za zabicie przeciwnika i sama może levelować - na szczęście tutaj sprawa jest prosta i ich atrybuty zwiększają się automatycznie. Silniejsze jednostki (z wyższym lvlem) mogą chcieć dołączyć do naszej świty i rozpoczynać z nami kolejne bitwy. Gdy zdecydujemy się na to, jednostka przestaje być anonimowa i dostaje imię. Gdy zginie, mamy cmentarz na którym możemy powspominać jakich to kozaków mieliśmy w armii kiedyś xD

Jednostki mają też swoje zdolności (choć nie wszystkie), są to typowe rzeczy jak "włócznik ma potrójne obrażenia przeciwko kawalerii", czy możliwość stosowania zaklęć przez magów (przyzywanie pioruna rażącego wrogów), ale też takie rzeczy jak wysysanie krwi przez wampira (leczy się wtedy), minotaury jedzą owce żeby się uleczyć, czy w przypadku budowniczych, wyjątkowo dobre tempo budowania.

Gameplay wygląda następująco: w kampanii mamy jakieś określone finanse, które rosną wraz z kolejnymi podbitymi terenami. Przed każdą bitwą za te finanse możemy dobrać sobie dodatkowe jednostki, z którymi będziemy zaczynać grę. Zaczynamy w naszej bazie, w której nie ma nic prócz kilku wież, które będą strzelać do przeciwników oraz kopalnie surówców, które należy przejąć bohaterem (lub jednostką specjalną z takimi umiejętnościami). Mamy 4 surowce - złoto, metal, kamień i kryształ. Po przejęciu kopalni, rozpoczyna się (lub zwiększa) przyrost danego surowca. Nasz bohater poza przejmowaniem, potrafi też budować, ale lepiej użyć do tego budowniczego (którego powinniśmy wybrać przed bitwą). Każda rasa ma swój główny budynek, który można rozbudowywać. Jest 5 poziomów, każdy następny poziom odblokowuje kolejne budynki, w których możemy budować silniejsze jednostki lub odkrywać badania wzmacniające nas. Brzmi to trochę jak Heroes 3 i trochę jak Warcraft 3, co?

Warunki zwycięstwa mogą być różne, ale zdecydowanie najczęściej jest to "wyrżnąć wszystkich w pień" (ale mogą się też poddać).

Z elementów mocno podobnych do Heroes, mamy:

* świat który nazywa się Etheria

* w kampanii drugiej części mamy Etherię podzieloną na regiony, które możemy podbijać w (prawie) dowolnej kolejności. Znajduje się tam 12 zamków, które reprezentują każdą dostępną rasę. Podbicie tych zamków (stolicy rasy) skutkuje tym, że od następnej bitwy możemy dowodzić tą rasą.

* tytan jako najsilniejsza jednostka w grze

* oprawa graficzna jest według mnie mocno podobna

* muzyka z Warlords Battlecry 3 jest łudząco podobna do tej z Heroes 3

i podobieństwa do Warcrafta:

* delegowanie budowniczych do kopalni, by zwiększyć wydobycie (choć działa to inaczej)

* wieże które strzegą naszej bazy

* interfejs gracza

* w gniazdach można budować smoki

Osobiście uważam że Warlords Battlecry jest ulepszonym, rozwiniętym Warcraftem 3. Nawet mi się nie chce wracać do W3, WBC bije go na głowę.


Warlords Battlecry powstało w trzech częściach (+ "4" zrobiona jako fanowski mod do trójki) i według mnie najlepszą jest dwójka, bo ma najbardziej klimatyczną, baśniową i czytelną oprawę, nie jest tak prymitywna jak pierwsza część i nie jest aż tak złożona jak trzecia. Ma też zdecydowanie najlepszą kampanię dla jednego gracza i jeśli kogoś zainteresowałem, to polecam zacząć właśnie od tej części. Ta część posiada pełny polski dubbing!

Choć od premiery trzeciej części minęło ponad 20 lat, gra wciąż jest aktywna, ma rzeszę wiernych fanów i wciąż można dostać sromotny wpierdol online (ale grają tylko w 3, druga część jest bardzo problematyczna w grze po sieci). Niedawno została wydana nieoficjalna, fanowska czwarta część, której nie jestem w stanie ogarnąć, bo dodali jeszcze więcej elemtnów RPG, przez co balans gry leży po całości xD

Dwójeczka zawsze w serduszku, przegrałem wiele godzin i wciąż daje mi wyzwania gdy próbuję stworzyć nietypowy build postaci. Co ciekawe, pomimo tak wielu zmiennych gra jest nienajgorzej zbalansowana. Wiele zależy od naszej ogólnej strategii na rozgrywkę - zdolności bohatera mogą zrównoważyć słabości naszej rasy. Co więcej, poziom wejścia w tę grę nie jest wcale wysoki. Wszystkiego możemy nauczyć się powoli i z czasem. W menu można wybrać poziom trudności, co znacznie obniża poprzeczkę bitew, a to pozwala nauczyć się mechanik tej gry.

Na screenach Warlords Battlecry 2

Gruba ryba3piorunów

@ZohanTSW aż se chyba spróbuję. Na gogu to, czy gdzie można dostać? I czy łatwo odpalić na nowych systemach, czy trza cyrki jak małpa w zoo odstawiać?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Dyskusje

25piorunów

Eye of beholder, kto z was grał?

Sum5piorunów

zebranie osób z kolejki na kolonoskopię XD

Specjalista2piorunów

Team Ishar here, ale odbyt mi nie wypada ;]

Nigdy nie przepadalem za krołlerami, zbyt monotonne, klawiszologio-myszologia mi nie pasiła. (Ishar i Stonekeep najwincyj gierczyłem, Wizardry nawet nie tknąłem [nie bijcie!])

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w Dyskusje

10piorunów

Dawno temu, kiedy flash jeszcze istniał jako baza istnienia struktur internetowych pamiętam z dawnych czasów grę pod tytułem submachine/ Był to typowy typ gier typu escape, gdzie znajdowałeś się w jakimś opuszczonym domu, bunkrze, labiryncie i musiałeś za pomocą zagadek, znajdywania itemów przechdozić z pomieszczenia do pomieszczenia, by znaleźć wyjście.

Gra może miała prostą, nawet na tle dzieiejszych standardów prymitywną grafikę, ale miała kapitalny mroczny soundtrack, gdzie miejscami podczas grania miało się naprawdę ciary mimo braku wątku gore czy jumpscare.

Mocarz1piorunów

W tym klimacie są jeszcze cube Escape od Rusty Lake.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Dyskusje

29piorunów

Sea Dogs 1, jeda ze starych gier, w której byłem zauroczony rozgrywką i samym graniu. Wcielamy się w Nicholasa Sharpa i stajemy przed zadaniem czy wybrać pływanie pod banderą Anglii, Francji, Hiszpanii, czy potem otworzyć sobie wątek piracki. Czy pływać cięzkimi, uzbrojonymi statkami, czy lżejszymi, zwrotniejszymi.

Specjalista0piorunów

Oj zagrałbym znowu, piękne to było

Fanatyk1piorunów

@DungeonFighter Dwójeczka, pod nazwą Piraci z Karaibów, jest jedną z moich ulubionych gier

Pokaż więcej komentarzy (9)

Koneser

w Dyskusje

9piorunów

Lunacid, nowa gra w stylu retro dark fantasy, gdzie na zasadach dungeon crawler zbierasz itemy, pokonujesz przeciwiników i odwiedzasz lokacje. Trochę się gra jak w Morrowind, tyle, że to nie RPG, gdzie masz questy od NPC. Mimo, że gra jest nowa, dzięki retro stylowi otaguję, że to retro gaming, bo na pewno gra zainteresuje własnie fanów tego kontentu.

Lider0piorunów

@DungeonFighter Ciekawie wygląda, ale kurła prawie stówe trzeba wydać, poczekam na promocje xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

75piorunów

Czyż te święta mogły być lepsze? Wątpię.

Pegasus

LOTR Extended (drużyna i wieże)

Autorytet3piorunów

Bogol! Złota 5, złota 4...:heart_eyes: miałem identycznego pegaza sztos!

Sum3piorunów

Ależ zazdroszczę pegazuska. Też miałem, być może nawet ten model. I ten uczuć, gdy dostało się nowy kartridż pod choinkę, nie do opisania. ehhh kiedyś to było kurła...

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Gry

38piorunów

Po zakupie Legion Go S przegrzebałem swoją bibliotekę staroci na Steam i przeszedłem jeszcze raz Max Payne 3. Nic się ta gra nie zestarzała.

Pamiętam, jaki ból d⁎⁎y był po publikacji pierwszych screenów. Zamiast śnieżnego Nowego Jorku i Maxa w skórzanym płaszczu, słoneczna Brazylia i łysy typ w hawajskiej koszuli udający Maxa. I co? I wyszła najlepsza część serii. Mam poważne wątpliwości, czy Remedy da radę do niej doskoczyć w tych nadchodzących remake'ach jedynki i dwójki. Obawiam się, że trochę za bardzo już odlecieli w to swoje dziwaczne Remedyverse i mocno rozbudują tu elementy nadprzyrodzone, by bardziej pasowało do wydarzeń z Control i Alan Wake.

Ale wracając do MP3. Strzelanie i narracja nadal pierwsza klasa. Graficznie trzyma poziom, a na Legionie śmiga w najwyższych detalach w ~120 fps. Tylko mały zgrzyt w sterowaniu padem - podczas skoku w bullet time na myszce możesz swobodnie celować we łby przeciwników i rozstrzelać ich w mgnieniu oka. Na padzie ruch kursora także jest spowolniony, więc jak masz przeciwników dość daleko od siebie, to nie zdążysz dojechać celownikiem od jednego do drugiego, zanim bullet time się skończy, co czyni ten element dużo mniej użytecznym.

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest moja znajomość serii skończyła się na dwójce. Może pora spróbować skoro polecasz.

Inspirator2piorunów

@Shagwest Miałem podobnie z jedną grą po zakupie Steam Decka w zeszłym roku. Kupiłem, wchodzę na nim na listę najpopularniejszych na nim gier, a tam m.in. Dead Cells. Myślę sobie, ta gra ma kilka lat, grałem w nią sporo na Xboxie kiedyś i co, wciąż nie ma lepszej gry tego typu? Ale że zaraz miałem jechać w podróż i potrzebowałem na szybko coś ściągnąć małego, to zdecydowałem się kupić i popykać w to.

Od tamtej pory trzasnąłem w to 30 godzin, grałem także na PC. Świetna gra, jak się opanuje podstawy, to dobrze służy jako zajęcie rąk przy słuchaniu podcastów lub audiobooków.

Fanatyk1piorunów

@Zwalisty Dead Cells to jedno z moich największych growych zaskoczeń ever, które też odkryłem dopiero po latach od premiery. Słodki Jezu, jakie to jest dobre...

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w RetroGry

22piorunów

Ponieważ kończą mi się stare konsole do zbierania, wczuwam się ostatnio w chińskie retro emulatorowe konsolki, bo coś trzeba robić😉 Myślę, że teraz, jak mam więcej czasu, to ogarnę lepiej tę społeczność, bo w sumie to sam ją założyłem, a widzę, że trochę mało się tu działo. Ponieważ retro handheldy stają się teraz bardzo popularne i są w naprawdę dostępnych cenach, myślę, że może dobrze by było, jakbym jakieś poradniki i recenzje powrzucał?

Co o tym myślicie? Dajcie znać, którą konsolkę chcecie żebym na początek, wziął na „warsztat” :saluting_face:

Góra: GKD Pixel 2

Od lewej: Micro GameBoy, Retroid Classic, Anbernic RG35XX, Anbernic Nano, Micro GameBoy Advance, Miyoo Mini V4, XU Mini M, Miyoo Flip V2

Jak zawinę coś nowego, to dam znać :smiley:

Fanatyk1piorunów

@Sensination K⁎⁎wa pamiętam jak w podstawówce te bogacze to mieli. Daj zagrać a gdzie dał Ci tylko popatrzeć. Teraz mieliśmy 20-lecie po podstawówce i ci bogacze organizują. Odp z mojej strony "nie mam dla was czasu".

Osobistość0piorunów

@Alawar te konsole nie istniały nawet 5 lat temu. Chyba Ci się z Gameboy pomyliło.

Fanatyk0piorunów

@Sensination To są konsolki zanim powstało nintendo i to z rassiji.

Fanatyk0piorunów

@Sensination Za młody jesteś żeby pamiętać.

Osobistość1piorunów

@Alawar mam 42 lata, sam chciałem taką mieć ale starzy nie mieli hajsu 😒 Myślałem że chodziło Ci o te co ja wrzuciłem.

Pokaż więcej komentarzy (11)