splash545Lider
26piorunów
@splash545 no dokladnie xD
splash545Lider
26piorunów
@splash545 no dokladnie xD
A_aLider
42piorunów
splash545Lider
18piorunów
splash545Lider
28piorunów
splash545Lider
29piorunów
splash545Lider
83piorunówNo i stało sie zostałem stoickim guru! W końcu mogę otworzyć lekko @Dziwen kościół:

A co stoicyzm mówi o guru i autorytetach?
owczareknietrzymryjskiMistrz
23piorunów#stoicmeme #memy @splash545 dorzucam się do contentu. Przypomniałem sobie po dzisiejszym cytacie jak to było podczas czytania książki Delaney :grinning:

splash545Lider
66piorunów
splash545Lider
95piorunów
@splash545 Czyli Nawrocki jest stoikiem? 😉
@splash545 kiedyś pod postem który pytał o wybranie A/B napisałem że nie znam się na tym więc nic nie naciskam w ankiecie.
Autor przez 5 komentarzy mi tłumaczył że wystarczy chłopski rozum i na podstawie strzępka dostarczonej informacji mogę zabrać głos xD
xepoFanatyk
35piorunów#heheszki i trochę #stoicmeme xD

Komentarz usunięty
splash545Lider
24piorunów
@splash545 nadal szukam, może kiedyś znajdę XD
splash545Lider
29piorunów
@splash545 najlepsze jest to, że to działa. No poza wyjątkami, kiedy nie działa, ale to już inna historia
@splash545 Nie mogę się zgodzić. W cięższych okresach narzekanie było dla mnie sposobem na radzenie sobie z rzeczywistością i pomagało.
splash545Lider
55piorunów
@moll uważaj. Tak właśnie zaczyna się wrogie przejęcie tagu. 😜
splash545Lider
36piorunów
Komentarz usunięty
ErwinoRommeloGURU
110piorunówEhh jakbym mial takiego wasa to juz niczym bym sie nie martwil.

Komentarz usunięty
splash545Lider
104piorunów
@splash545 jak wyznaczyć granice rzeczy których nie możemy zmienić? Przy takim nastawieniu obawiam sie, że można coraz więcej rzeczy brać do tego grona?
@Osiemgwiazdek Ta dychotomia tego co zależy a co nie zależy od nas nie tyczy się tego, że możesz zmienić np. pracę lub że możesz np. poprawić relację z kimś. To jest myślenie nie w kategoriach stoickich. W kategoriach stoickich nie kontrolujesz praktycznie niczego oprócz tego co masz w umyśle.
Od ciebie po prostu zależy to jak myślisz o rzeczach, twoje pragnienia, twoja wola działania. W tym sensie to w sumie wszystko możesz zmienić tylko, że dokonujesz zmian poprzez skupianie się na tym co zależy od ciebie wpływając poprzez rzeczy od ciebie zależne na rzeczy niezależne.
W tym sensie jak chcesz poprawić swoją sytuację materialną to możesz np. podejść do sprawy tak, że postarasz się zrobić co możesz aby poprawić sytuację, ale jak nie uda ci się znaleźć lepszej pracy to akceptujesz to i jesteś zadowolony przede wszystkim z samej twojej woli do działania z tego co masz wewnątrz(że starałeś się, duma z charakteru).
Albo można tutaj użyć innego przykładu. Załóżmy że mamy łucznika. Łucznik celuje w tarczę. Jego celem wewnętrznym jest zrobić co w jego mocy aby strzelić jak najlepiej, a celem zewnętrznym jest trafienie w tarczę. Cel wewnętrzny zależy w 100% od ciebie i zawsze możesz go spełnić na tym skupia się stoik, ale wszystko co jest zewnętrzne jest obojętne. Rzeczy obojętne można podzielić na preferowane i niepreferowane. Fajnie jest mieć te preferowane i jest to korzystne, ale jak tego nie będziesz miał to nic się nie stanie bo starałeś się robić swoje i pokazałeś siłę charakteru.
Ale jak tak zaakceptujemy rzeczy których nie możemy zmienić to nie będziemy próbować ich zmienić i nie spróbujemy nawet sprawdzić czy możemy je zmienić
@camonday wyżej kolega dosyć dobrze wytlumaczyl o co chodzi. Trochę ten mem jest źle sformułowany, bo chodzi tu oczywiście o podział na rzeczy zależne i niezależne.
Czyli jeżeli chcesz coś zmienić to w tym momencie zależna jest od Ciebie ta próba, to jak się starasz i czy dasz z siebie wszystko, a niezależne jest to czy Ci się uda. Wynika z tego, że jeżeli chcesz coś zmienić to najpierw musisz podjąć tę próbę, zrobić co od Ciebie zależy czyli starasz się najlepiej jak możesz. Dopiero wtedy gdy ją podjemiesz i udowodnisz sobie, że zrobiłaś co w Twojej mocy, a mimo to się nie udało dopiero wtedy następuje akceptacja. Niewiele rzeczy jest od nas zależnych ale to czy się starasz jak najbardziej.
Więc jak widzisz w stoicyzmie nie chodzi o bierność, tylko o nie przejmowanie się w przypadku gdy coś dzieje się nie po naszej myśli, gdy pomimo starań doznajemy porażki.
splash545Lider
97piorunów
@splash545 Jeśli stoik nie widzi żadnych wyzwań to znaczy że źle patrzy?
@Statyczny_Stefek patrzeć i nie widzieć to też sztuka, do której faceci posiadają większe predyspozycje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Statyczny_Stefek raczej tak bo zawsze można sobie samemu postawić jakieś wyzwanie. Chociaż mem traktuje o tych niezależnych od nas przeciwnościach losu i jest po prostu prześmiewczy.
Niektórzy sądzili, że stoicy wręcz życzą sobie różnego rodzaju trudności i katastrof jak wojna czy choroba. Tego typu wyobrażeniom na temat stoików Seneka dawał odpór w jednym rozdziale Listów moralnych.
splash545Lider
36piorunów
@splash545 taka niebardzo stoicka taka niecierpliwość z mema. ;)
@Statyczny_Stefek tak troszkę :stuck_out_tongue_winking_eye:
splash545Lider
56piorunów
@splash545 nie jestem psem. :smiley:
@AdelbertVonBimberstein woof? xd
@splash545 Co tak późno dzisiaj? Już po 7 jest xD
splash545Lider
72piorunów
Tak, ale jak się nad tym zastanowić, to nie
@mordaJakZiemniaczek dlaczego?
@splash545 Motywacja rozumiana jako nakręcanie się na robienie czegoś, jako szybkopalne paliwo faktycznie będzie tak wyglądać, ale musisz mieć jakąś wewnętrzną, stałą, umocowaną motywację. Inaczej po kilku zdyscyplinowanych tygodniach albo miesiącach możesz uznać, że robisz coś bez sensu i już tego nie chcesz. Myślę też, że dyscyplinę pomagają poprawiać takie strzały motywacji, gdzie zmieniasz nawyki i je umacniasz.
@mordaJakZiemniaczek zgadzam się jak najbardziej. Mem pokazuje raczej początkowy etap drogi do nawyku i faktycznie trzeba robić to mądrze (m.in. stawiać sobie cele i je osiągać) i sama dyscyplina nie wystarczy, żeby robić coś na stałe. Tak ogólnie to dyscyplina pozwala przetrwać te początkowe spadki motywacji, lecz w późniejszym okresie gdy stajemy się w czymś dobrzy i widać wyraźny postęp staje się to paliwem dla motywacji. Wtedy motywacja nie jest już tak chybotliwa i potrafi iść wciąż w górę, a dyscyplina pozwala przetrwać już sporo rzadsze okresy zniechęcenia.
Ważne jest też, żeby starać się po prostu polubić tę rzecz, która ma być naszym nawykiem. Przy złym nastawieniu i robieniu czegoś na siłę to po pewnym czasie ani motywacja, ani dyscyplina nie pomoże.
Jak kto ma siłę do dyscypliny to mu żaden poradnik nie jest potrzebny. Jak kto nie ma siły - to c⁎⁎j, bo mu żaden poradnik nie pomoże.
@Michot e tam, wszystko można wyćwiczyć. Ja całe życie się opierdalałem, byłem leniwym grubasem ze skłonnościami do uzależnień. Teraz drugi rok mi niedługo stuknie jak codziennie robię pompki i biegam 2-3x w tyg. No i zabiłem grubasa i tego ćpuna też. Proszę mi więc tu nie mówić, że się nie da. 😁
A no i właśnie mi był po prostu potrzebny poradnik: 'Sztuka życia według stoików' i podcast 'Ze stoickim spokojem'
@splash545 Szczere gratulacje. Pozostaje pytanie o trwałość nawyku (dystans dwuletni to żaden horyzont czasowy). I drugie - o powszechność i wyjątki. Z jakiegoś powodu nieliczni zwycięzcy konkurencji uważają, że każdy może powtórzyć ich wyczyn. Nie, nie może xD
@Michot tak nie każdy może być mistrzem ale każdy może po prostu jako tako ogarniać swoje życie i robić rzeczy na niezbyt wysokim poziomie. ¯\\(ツ)/¯
>Pozostaje pytanie o trwałość nawyku (dystans dwuletni to żaden horyzont czasowy).
Czuję się dosyć pewny siebie w tej kwestii, bo te nawyki, o których pisałem to taki tam dodatek do kompletnej przebudowy mojej osobowości w co włożyłem dużo więcej pracy i czasu. Poza tym nie osiadłem na laurach i codziennie praktykuję stoickie techniki mentalne, które pomagają mi utrwalić to co udało mi sie juz zmienić i powodują dalszą zmianę mojej osoby w pożądanym przeze mnie kierunku.
A no i dziękuję. 😉