Swego czasu lubiłem chodzić sobie na siłownię a z racji tego że mam kilka siłowni w mieście to poszedłem sobie raz do tej raz do tamtej no i kiedy w końcu na koniec wybrałem się do tej najdroższej najbardziej prestiżowej i pochodziłem na nią trochę to zauważyłem że ludzie którzy w moim mieście uchodzą za milionerów i ogólnie osoby sukcesu pojawiają się tam bardzo często codziennie o 6:00 rano bo o 8:00 idą do biura niektórzy z nich nawet po tej siłowni szli jeszcze na basen później jedli jakieś śniadanie i szli do firmy robić pieniądze.
Jeżeli nie zaplanujesz sobie tak dnia by być cały czas w wysokim stopniu efektywny, to nawet robienie po 14 godzin w firmie da Ci jedynie garba od roboty i siwe włosy po 30, o wkurwieniu i poczuciu niesprawiedliwości społecznej nie wspomnę.
Co to ma do tematu ano jeśli chcesz j⁎⁎ać browary i po 14 mieć wszystko w pizdzie to się ciesz że ktoś tu więcej myśli i mu się chce ciągnąć ten piwrdolnik w Polsce.
Bo naprawdę ilość regulacji i chorych przepisów jest zatrwazajaca i zamiast robic szmal to dużo roboczogodziny idzie na samą papierkową robotę która powinna byc na tyle przejrzysta i prosta by początkujący nie dostał zawału.