awresSum
28piorunów
awresSum
28piorunów
nobodysFanatyk
12piorunówOstatnio na hejto zaobserwowano niezwykłe zjawisko, które wstrząsnęło całą społecznością. Zjawisko to nazwano "Chorobą Grubych Ryb" (łac. Piscis Magnificus Deletus). Choroba ta dotyka użytkowników o randze, zwanych "grubymi rybami", i sprawia, że ci wybitni osobnicy znikają z wód hejtojańskich na zawsze, kasując swoje konta.
Jak to się objawia? Otóż pierwszym symptomem jest nagłe pragnienie powrotu do realnego świata. Grube ryby zaczynają tęsknić za spacerami po plaży, żeglugą po jeziorze i spotkaniami z innymi rybami na żywo. Nagle okazuje się, że wirtualne oceany hejtojańskie to za mało, a prawdziwe morza i oceany kuszą swoją autentycznością i zapachem morskiej bryzy.
Drugi objaw to nieodparta potrzeba zmiany wirtualnej diety. Grube ryby, zamiast piorunów i komentarzy, zaczynają pragnąć prawdziwych smakołyków: sushi, krewetek czy wędzonych łososi. Żadne wirtualne „reakcje” nie są w stanie zaspokoić ich kulinarnych ambicji.
Trzeci i najbardziej niepokojący objaw to nagłe przebudzenie "filozoficzne". Grube ryby zaczynają zadawać sobie egzystencjalne pytania: „Czy naprawdę jestem tylko użytkownikiem na stronie?”, „Czy moje pioruny, komentarze i posty mają sens?” oraz „Czy kliknięcie 'usuń konto' to nowa forma zen?”. W efekcie tych rozważań, z głębokim poczuciem odkrycia sensu życia, decydują się na radykalny krok – kasację swojego konta.
Niestety, do tej pory nie znaleziono skutecznego lekarstwa na "Chorobę Grubych Ryb". Niektóre teorie sugerują, że regularne poddawanie się kąpielom w hejtojańskich ciepłych źródłach hejtostats lub organizowanie wirtualnych spotkań terapeutycznych mogłoby pomóc, ale to tylko hipotezy.
Zatem jeśli widzisz, że gruba ryba z twojej społeczności zaczyna wykazywać te objawy, spróbuj ją zatrzymać, zanim odpłynie na dobre. Pamiętajcie, żeby co jakiś czas rzucić jej jakieś ciekawe wątki i atrakcyjne komentarze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy kolejną ofiarą "Choroby Grubych Ryb" może być wasz najlepszy wirtualny przyjaciel.

@nobodys wiosna, lato, ciepło i w ogóle... Może wrócą na jesień, przylecą do ciepłego zakątka 😉
@nobodys jestem niebezpiecznie bliski eksplozji
nobodysFanatyk
23piorunów
@bojowonastawionaowca dopóki ci nic nie udowodnią to ja jestem pełen przekonania ze jesteś niewinny
Komentarz usunięty
Xdd tak bylo @splash545 @CzosnkowySmok
@ErwinoRommelo To zła owca jest!
@UmytaPacha cie nie bylo jakis tomek wstawil jak robi marmoladke z platkow rozy zacieranych ale cokrem tylko znalesc nie moge bo za duzo glupot pierdole i komentowanych wpisow mam po 20 na dzien ehh.
Komentarz usunięty
@UmytaPacha prawie,
https://www.hejto.pl/wpis/pol-godziny-zbierania-trzy-godziny-obierania-platkow-pol-godziny-ucierania-platk
Pół godziny zbierania, trzy godziny obierania płatków pół godziny ucierania płatków z cukrem. I wyszły dwa - starebabyjebacpradem - Hejto.plPół godziny zbierania, trzy godziny obierania płatków pół godziny ucierania płatków z cukrem. I wyszły dwa słoiczki marmolady z róży, zawsze miałem łeb do interesów xD #gotujzhejto #chwalesie #zainteresowania #kuchnia #gownowpisHejto.pl@UmytaPacha a tak dokladniej to ten Xd
https://www.hejto.pl/wpis/trzy-godziny-dlubania-przy-sluchowisku-juz-nieduzo-zostalo-do-zrobienia-marmolad
Trzy godziny dłubania przy słuchowisku. Już niedużo zostało do zrobienia marmolady. A z odpadów w mniejszym garnku - starebabyjebacpradem - Hejto.plTrzy godziny dłubania przy słuchowisku. Już niedużo zostało do zrobienia marmolady. A z odpadów w mniejszym garnku będzie woda różana. #gownowpis #gotowanie #zainteresowaniaHejto.plRmbajloOsobistość
10piorunówOstatnio nic bardziej polskiego nie mogłem zobaczyć. Jestem pod centrum handlowym i mam już wracać do domu rowerkiem. W międzyczasie stoi sobie gościu i przemawia przez głośnik po chrześcijańska. Opowiada o tym jakie to miał objawienie, ile ma lat itp. Boga trzeba miłować, jego życie zmienilo na lepsze i takie tam. Namawiał innych do wiary. Ludzie zaczynają nagrywać, jest powaga skupienie na to co mówi. Wtem przed nim podchodzi pijany żul i zaczyna tańczyć brejka. Przy okazji nieomal nie zrobił sobie krzywdy przy tańcu. Tak mnie to rozbawiło, że już ledwo wracając na chatę doczłapałem uśmiechając się szeroko. Tak mnie to rozłożyło na łopatki, że aż musiałem wrzucić posta. #rower #takbylo #takbyloniezmyslam #prawdziwehistorie #heheszki #gownowpis
to jest tak kuriozalne że aż nie sposób uwierzyć, ale czytając sam się uśmiechnąłem (´・ᴗ・ ` )
OP dostarczył (☞ ゚ ∀ ゚)☞
nobodysFanatyk
6piorunówOstatnio stwierdziłem, że poratuję pewną osobę która ma już swoje lata i kupię jej okulary do czytania z rossmanna za 10 zł. Głównie chodzi o jej wypady na miasto i czytanie menu, gdzie za każdym razem starała się ratować przybliżaniem kamerą z komórki.
Nazwijmy tę osobę Tereska (chociaż oczywiście to nie Tereska) XD
A więc, tym razem Tereska miała się spotkać ze swoimi przyjaciółkami w jednej z najdroższych restauracji w mieście i później u nas nocować.
Przed jej wyjściem do restauracji zaprezentowałem jej moją inwestycję i zaproponowałem, żeby wzięła te okulary ze sobą.
Ogólnie różowej i Teresce na początku te okulary się średnio podobały (a phi, nie znają się na modzie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) ), ale grzecznie wzięła je ze sobą.
Będąc już w restauracji w momencie kiedy trzeba było czytać menu Tereska zrobiła test ze swoimi przyjaciółkami xD
"Dziewczyny, zobaczcie jakie kupiłam sobie okulary"
Reakcje:
* O wow, jakie piękne.
* Super, a gdzie kupiłaś?
* Genialne, a jakie twarzowe!
Tak więc: albo usłyszała to co chciała od nich usłyszeć (i kłamały dla zasady :D), albo faktycznie przyjaciółkom się spodobały xD
Później Tereska się roześmiała i opowiedziała skąd się wzięły te okulary, i że to nie był do końca jej wybór :grinning:
Dobrze wydane 10zł 🙂
Ogólnie mnie jeszcze trochę bawi fakt, że ona na co dzień nosi jakieś fancy markowe okulary bez szkieł korekcyjnych, ale ze szkłami korekcyjnymi to jakiś problem? :thinking_face:

Nie kupuje się okularów korekcyjnych w markecie.
Chcesz zrobić dobry uczynek, to wyślij „Tereskę” do okulisty i później fundnij oprawki u optyka.
@dext3 Problem jest taki, że ona ma korekcyjne "domowe" wyrobione u okulisty, ale nigdy ich ze sobą nie zabiera kiedy już gdzieś jedzie. Jej okulary od okulisty to równe +1 więc bardzo mi to ułatwiło zadanie.
Te okulary rossmannowe będą tylko takimi awaryjnymi, które zawsze ma nam oddawać i może używać dopiero podczas następnego spotkania 😉 Krzywda się od nich w takich pojedynczych przypadkach nie stanie a komfort większy niż zabawa telefonem albo kazanie sobie czytać coś na głos.
@nobodys No niestety tutaj nie mogę się zgodzić z tym, że jeśli te od okulisty też są +1, to sobie krzywdy nie zrobi.
Jest wręcz przeciwnie.
Pamiętajmy, że całe "sterowanie okiem" to są mięśnie. Okulary robione na zamówienie, uwzględniają nie tylko moc, ale i naturalny rozstaw źrenic i wysokość mostka a to u każdego jest inne. Każda soczewka ma swój środek optyczny i jeśli nie jest dopasowany prawidłowo, można naprawdę zrobić sobie krzywdę. Jeśli będzie je zakładała na 5 minut by tylko coś przeczytać, to nic się nie stanie, ale już godzina czy dwie przy nienaturalnym naciąganiu może w najlepszym przypadku liczyć na ból głowy a w najgorszym poważną degradację wzroku. Może też być tak, że akurat idealnie trafi w rozstaw i wysokość, ale to raczej szansa tak "na oko" z 10-20%.
@Modrak Tak, tu chodzi o 5 minut do czytania menu raz na jakiś tydzień 😉
Taki kontekst: Kilka tygodni temu byliśmy w restauracji i bawiąc się zoomem kamery nie zauważyła (bo nie miała oczywiście okularów), że burger jest w menu z majonezem (którego nie cierpi). Ludzie sami sobie utrudniają życie, heh 😉
nobodysFanatyk
17piorunów
A teraz wyobraź sobie że to York
SaucissonBorderlineOsobistość
97piorunów
@SaucissonBorderline mnie się wprost pytał jak już te formułkę wymówiłem czy wale konia i czy pornuchy oglądam. Nie pamiętam ile wtedy miałem lat, ze 13 właśnie jakoś. Potem już nigdy nie poszedłem do tych lamusów wyznawać swoje psoty. Zjebana sprawa, głupota żeby opowiadać takie rzeczy jakiemuś typowi w sukience. Nie chcę nikogo obrażać, ale to moje zdanie xD
@evilonep pomyśl po co była mu ta wiedza i co później robił myśląc o tym...
Sama prawda.
Ich interesuje tylko jak sie ruchasz, gdzie i z kim.
Obrzydliwe towarzystwo
@evilonep najgorzej,
nie, to ja nie miałem takich przypałów za gówniaka, zawsze standardowe paciorka nie mowie, nie pamiętam więcej elo
Przypał miałem jak mnie poprosili na chrzestnego czy świadka, nie pamiętam dokładnie, ale no dzień przed całą ceremonią wszyscy mieli oficjalna spowiedź w lokalnym kościele, tam do mnie starego typa dziadzio wypalił czo coś tyryryry i czy na pewno więcej nie pamiętam XD miałem mocne WTF
@evilonep kiedys mi dziewczyna opierdoliła gałe w konfesjonale, do tego sie ten kiosk nadaje, zeby sie udac na strone jak cie cisnienie dusi. A nie opowiadac staremu dziadowi czy marszczysz lewą czy prawą ręką xD
Nikogo nie obrażasz, masz rację. To chory system presji psychicznej opartej o wstyd i upokarzanie "klientów", dopracowany przez 2 tysiące lat.
@evilonep generalnie podzielam zdanie. Oni tak podpytują bo sobie sami masują kukułkę jak o to pytają.
@evilonep czyli nie tylko ja tak miałem :grinning:
wydarł się na mnie i zaczął autentycznie sapać, jak mnie zapytał "ile razy" i mu odpowiedziałem że "przecież tego chyba nikt nie liczy". no to już był za duży nonsens dla mnie i tak się skończyła moja wiara w kościół jeden powszechny katolicki.
@evilonep spowiedź to dla mnie chyba główny puzzel odejścia od wiary - upokorzenia, poczucie bezsensu, opierdol od xindza, zero realnej pomocy w kontekście faktycznego postanowienia poprawy. fatalne doświadczenie, nikomu nie polecam, chociaż w pewnym sensie zawdzięczam temu doświadczeniu wolność od kościoła katolickiego i każdorazowo reakcję na strasznie o piekle w postaci ubolewania nad osobą która mnie straszyła
@evilonep dociekliwy. Tak to jest jak wiara zmiesza się z tradycją i religia.
@DexterFromLab Trafiłem kiedyś na wykolejeńca który wypytywał się jakie porno lubimy i czy mamy obfite wytryski ("ale tak konkretnie ile, łyżka może?"). Jebać ich.
@evilonep seriooo? Co za patologia :face_exhaling: gdyby jakis stary dziad wypytywal mnie o takie rzeczy, w tym wieku i moj stary by to uslyszal to dziad by mial obita morde na drugi dzien xD
@SaucissonBorderline i cała spowiedź nic nie warta, będzie płonął w piekle.
@Lucyfer generalnie cała spowiedź jest nic nie warta.
@Lucyfer powinieneś się mocno zastanowić nad strategią marketingową
Komentarz usunięty przez moderatora
@Opornik Ofkors in my opinion.
nobodysFanatyk
33piorunówI cyk, rok na hejto. Pijcie ze mną mleko 😉

@nobodys Pięć dni przed słynną falą emigracji z wykopu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
nobodysFanatyk
30piorunówRozbawiła mnie trochę dzisiejsza krótka sytuacja.
Idę na siłownię i jakieś 50 metrów przed wejściem widzę trzech chłopaczków którzy się czają pod sklepem.
Oczywiście jeden mnie zaczepił i zaczął mówić "przepraszam czy może pa-"
Więc odpowiadam idąc dalej "przepraszam, nie mam teraz czasu"
Reakcje na taki standardowy tekst widziałem już bardzo różne, ale tym razem chłop zrobił pikachuface.jpg, idzie za mną jeszcze kilka kroków, po czym obrażony odpowiada:
-Aha, no ja też nie mam teraz czasu!
I sobie poszedł.
#gownowpis #takbyloniezmyslam #patologiazmiasta #smiechomniebylokonca
@nobodys też zawsze tak mówię, albo z daleka jak widzę że podchodzą zanim zadadzą pytanie: NIE MAM. N I E.
I moje ulubione jak stoję z fajką i pytają czy poczęstuję: przepraszam ale nie palę
Przecież to nie o żuli chodziło tylko pewnie jakieś chłopaczki chciały energole żeby im ktoś kupił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Miałem podobną sytuację. Zaczepił mnie raz chudy dresiarz na Rynku i zaczyna gadkę patrząc w chodnik: "du ju... no, du juu... k⁎⁎wa... du ju spik inglisz?"
Żal mi się zrobiło gościa i mówię po polsku, że tak, mówię po angielsku. Po czym on spojrzał mi zaskoczony w oczy i rzucił "eee... z tobą to się k⁎⁎wa nie dogadam", odwrócił się i poszedł.
nobodysFanatyk
4piorunówChciałem dosłownie na minutę otworzyć okno i nie udało się. Wytrzymałem jakieś pół minuty (jakkolwiek to brzmi).
Sprawdziłem i faktycznie na mapie jest już kolorowo.
U was powietrze zdatne do życia czy już trochę mniej?

@nobodys popatrz sobie na inne kraje. Wcale nie jest tak zle z nami . Tylko nie patrz na "polskie" airly bo to nie ma sensu mimo ze troche chin i indii widac 😉
@Niewygodna_Opinia ja się z tym zgadzam, ale mieszkamy w Polsce 😉 równie dobrze moglibyśmy porównać taką Odrę do Gangesu :smiley:
Tak, nie jest źle, ale nie jest też idealnie :grinning:
@nobodys podstawa każdej mapy musi być taka sama. Tak jak wszyscy używamy wzorca centymetra.
nobodysFanatyk
11piorunówPakcio to mały chłopiec, który odkrywa, że ma magiczną moc, dzięki której potrafi uratować świat dostarczając tajemnicze paczki, posiadające niezwykłe właściwości. Kiedy zła siła zaczyna zagrażać krainie, Pakcio wyrusza w niebezpieczną podróż przez magiczne krainy, aby przywrócić równowagę, zdobywając przy tym pomoc od różnorodnych postaci. Podczas ekscytującej misji nasz bohater musi wykorzystać swoje umiejętności i odwagę, by pokonać przeciwności i uratować świat przed zagrożeniem.

> ma magiczną moc, dzięki której potrafi uratować świat dostarczając tajemnicze paczki, posiadające niezwykłe właściwości
@nobodys Brzmi bardziej jak osiedlowy diler
Napisy dostawałeś ręcznie czy technika poszła już tak do przodu że ai sam je poprawnie generuje? Od dawna nie śledze tematu
Rebe-SzewachGruba ryba
3piorunówAle oni są przecież całkowicie normalni...( ͡° ͜ʖ ͡°)
Protest w #pakistan , gdzie głodzeni przez #izrael niewinni mieszkańcy są zmuszani do zjedzenia flagi Izraela. Okropność!
btw. Ktoś może mi przypomnieć, ilu uchodźców z SG przyjął Pakistan do tej pory?( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://streamable.com/8ocud6
#islam #heheszki #palestynskiterroryzm #takbyloniezmyslam

@Rebe-Szewach żydzi wjadą walcem i ich rozsmarują
@lexico do Pakistanu to mają trochę daleko xd
@cotidiemorior Mossad po '72 nie rozróżniał granic
SzubiDubiDUAutorytet
6piorunówMasz 13 lat, jesteś zbuntowanym gimnazjalistą i właśnie dowiedziałeś się, że System Of A Down (najlepszy zespół świata, bezapelacyjnie) od 3 lat już nie gra muzyki.
hubert696Wirtuoz
21piorunów
szybki-zukKompan
8piorunów#pasta #wroclaw #takbyloniezmyslam
Wracam do domu.
Matka krzyczy od progu, drze ryja.
– co znowu? – pytam.
– do ciebie! – odpowiada.
Niczym barman, puszcza kopertę wzdłuż stołu i wraca do robienia mizerii.
Walkę o uwagę matki przegrałem z ogórkami gruntowymi, ignoruje mnie kompletnie.
Zabieram list i zamykam się w pokoju.
„Z przyjemnością informujemy, że zakwalifikował się pan do drugiego etapu rekrutacji na stanowisko asystenta w Urzędzie Miasta.”
Od kawy bez limitu i srania na koszt podatnika dzieli mnie jedynie dzień próbny. A podobno po politologii nie ma pracy.
Eleganckie spodnie, stonowana koszula i starannie ułożone włosy. Spinki do mankietów z flamingami dla kontrastu.
Na ostatni etap idę pewny wygranej, jak kaleka w polskim talent show.
Wchodzę.
– proszę chwileczkę poczekać. – sekretarka nie oderwała wzroku od komputera.
Mhm.
– zaraz ktoś przyjdzie.
Czekam.
(Reinke, Kadlec…)
– jeszcze minutka.
– Ok.
(Kuka, Marschall, Sforza…)
Wrodzony autyzm zaczyna recytować w mojej głowie zwycięski skład Kaiserslautern z sezonu 97/98. Uśmiecham się do siebie.
Z zamyślenia wyrywa mnie miauczenie. To przyszedł kotek Wrocek, influencer i internetowy celebryta.
Próbuję zaskarbić sobie jego sympatię mielonką z kanapek matki.
– Wrocek jest wegetarianinem. – strofuje mnie baba.
– on o tym wie?
– zalecenie pana Jacka.
– to czym go karmicie?
Jagoda (bo tak ma na imię) wskazuje leżącą na ziemi miskę pełną gotowanych warzyw i makaronu w kształcie literek. Wzdycham głęboko.
– koty nie trawią skrobii. – mówię cicho. Nawet nie wiem czy to prawda.
Dębowe drzwi otwierają się z hukiem. Do pokoju wpada Prezydent Wrocławia, pan Jacek Sutryk.
– gdzie dziś pierdolnie?
– yy?
– no tramwaj jaki, która linia?
– dziesiątka.
– dziesiątka była wczoraj, ja obstawiam śródmieście. Zakład o stówę? – uścisnęliśmy sobie dłonie. Byłem jednym z nich.
Czas mijał szybko. Ekipa była wyluzowana, piliśmy kawę i graliśmy w CS’a 1.6 na LANie. Nie chciałem źle wypaść, więc stłumiłem w sobie chęć kampienia. Do pokoju wbiegła Jagoda.
– MUSICIE COŚ ZOBACZYĆ!
Podczas przerwy ukradłem kilka makaronowych literek i wcisnąłem w koci stolec tworząc napis „dajcie k⁎⁎wa mięso!” Jeżeli ktokolwiek miał się nabrać na ten kawał to właśnie ona.
Na sali poruszenie. Ludzie odeszli od biurek, de_dust2 stoi puste. Patrzą w kuwetę. Tylko ja nabijam fragi, zanim się skapną, że padli ofiarą żartu.
Nie skapnęli. Zachwycony prezydent wysłał kogoś do sklepu po mięsiwo, jeszcze inny robi zdjęcia kupy. Dziennikarz Gazety Wrocławskiej drze się do słuchawki, że to przebije Libację Na Skwerku. Dom wariatów.
Postanowiłem kontynuować przedstawienie.
Przez dobry tydzień zostawiałem im w kuwecie wiadomości w stylu: ‚wylejcie asfalt na Poznańskiej!’ czy ‚kiedy tramwaj na Jagodno?’
Jak kot walnął większą srakę mogłem sklecić dłuższe zdania i pisałem co myślę o stanie wrocławskich torowisk.
Jacek błyskawicznie spełniał postulaty sierściucha, a ja miałem realny wpływ na sytuację w mieście.
Gdy wyremontowałem sobie osiedle i drogę do pracy znudziła mi się rola kociego ghost writera, nie wiedziałem tylko jak się wycofać. Sytuacja rozwiązała się sama.
Zaprzyjaźniony dziennikarz z Wrocławskiej zorganizował pierwszy na świecie wywiad z kotem. To miał być nowy sposób promocji miasta, wizytówka. Może nawet kiedyś zastąpić krasnale?
Nic wielkiego, ot jedno pytanie i transmisja wideo ze srania, odpowiedzi znaczy.
Problem w tym, że w obecności kamer nie miałem szans wypowiedzieć się w imieniu Wrocka, więc szykowała się kompromitacja.
Cały dzień kota karmiono wyłącznie makaronem, żeby miał czym pisać.
Podniecony Prezydent od rana biegał po telewizjach żeby zaprosić ludzi do śledzenia transmisji, a ja nie mogłem spać ze strachu, że wszystko wyjdzie na jaw.
Wreszcie nadszedł czas wywiadu.
Dziennikarze wspólnie z Ratuszem stwierdzili, że lepiej nie budzić kontrowersji pytaniami na tematy polityczno-społeczne, poszli w konwencję żartu.
Wybór padł na „co sądzisz o szczurach na wrocławskim rynku?”
Wrocek jest kotem, rozumiecie?
Kot i szczury, hehe.
Naród czeka, ja prawie mdleję, a Wrocek leniwie patrzy, ani drgnie. W końcu wszedł do kuwety, okręcił się dwa razy i sra. Patrzy mi w oczy i sra. Najdłuższa minuta w moim życiu. Czas zwolnił jak podczas oglądania meczów Śląska.
Skończył i zakopał.
Kamera robi zbliżenie, Sutryk uroczyście miotełką otrzepuje kupę ze żwirku.
Nie wiem jakie było prawdopodobieństwo takiego układu liter, ale kot wysrał idealne „lepsze szczury niż Żydzi”.
Do tego przerobił makaronową Helveticę na klasyczny Times New Roman.
Sutryk blady jak ściana, ludzie krzyczą,
że wychował kota-faszystę, a Wrocek zadowolony liże się po jajach.
Gdy dzień później wróciłem złożyć wypowiedzenie załamany Jacek siedział z butelką wódki i głową schowaną w dłoniach.
Położyłem wypowiedzenie na stole i ruszyłem w kierunku drzwi.
– stój! – Sutryk sięgnął do portfela. – Wygrałeś, Twoja stówa. Pierwszego dnia, wykoleiła się dziesiątka na Legnickiej.
– a, tak.
Uśmiechnąłem się i wyszedłem.
Najłatwiej zarobiona stówa w życiu.
Jadąc na rozmowę tamtego dnia widziałem jak menele rozmontowywali torowisko.
Kota uśpili dzień później.
kurlapejterTytan
9piorunówDobry wieczór wszystkim,
Chcielibyśmy krótko odnieść się do #update
Zachowanie serwera było nieprofesjonalne i zapewniamy, że więcej się nie powtórzy. Taki styl apdejtowania nie wpisuje się w naszą wizję moderacji. Przegadaliśmy sprawę i mamy zrozumienie w tej kwestii. Spróbujemy we wtorek bo serwer kazał nie zawracać d⁎⁎y w weekend.
Życzymy wszystkim dobrej nocy,
Admonistracja

@kurlapejter Już się bałem, że konkurencja ryje... Ale dobrze, że znowu jest ok.
patrzy na was administracja
po jej stronie zawsze racja
kurlapejterTytan
13piorunówTomki co się odwaliło to ja nie! Po poście @lubieplackijohn i jego pożegnaniu połowa ekipy usunęła konta na #hejto inba jakich mało, na teamsie każdy każdego wyzywa, obrzuca błotem nie wiadomo za co xD
Emil się nie zgadza, twierdzi że to nie tędy droga i bez Placka to nie to samo. Krzychu powiedział że 3.14erdoli to i idzie spać. Rano ma być spokój, powiedział.
Bartolomeu neutralny, nie pochwala ale rozumie #pdk To i tak był projekt for fun. A że on od grafiki to zaraz stworzył nowego kosmonautę xD No bo co innego może - stwierdził.
Akcje Hejto lecą na łeb, inwestorzy się wycofują. Znane marki żeby ratować sytuację masowo robią rozdajo. Ma Sa Kra.

@Tofik123 on tylko maślankę i to taką otwartą z tydzień xD nie będzie powrutjohnnycontent jeśli o to chodzi haha
@kurlapejter nie oszukujmy się. Facet odwalił, ale to była raczej jednorazowa akcja (choć gdy miałem poprzednie konto to też widziałem, że najłagodniej mówiąc nie lubi się z przegrywami) i myślę, że odchodzenie z tego powodu jest bezsensowne
kurlapejterTytan
15piorunówUwaga Tomki i Kasie, mam ważny komunikat!
Informacje w necie są gówno warte. Mam kuzyna ciotki stryjecznej od strony babci, a oni mają wujka znajomego w ekipie wypoku. Info z dziesiątej ręki:
Zmienią barwy na takie bardziej czerwone. No i zniknie mikroblog. Dodawane będą tylko znaleziska i to przez osoby z akredyracją. Mirki bedą mogły tylko plusować i minusować, oczywiście minusy nie będą widoczne. Organizowane mają być akcje typu rozdajo, z voucherami na hotdogi i chyba 5gr tańsze paliwo, ale nie ma potwierdzenia co do tego drugiego. #wykop #heheszki #takbyloniezmyslam

kurlapejterTytan
5piorunówPatrzcie!
Podszedł do mnie jakiś gość i łamaną germańszczyzną zapytał o fojer xD a ja mu chłopie, fajkę masz mokrą całą, co ty chcesz odpalać? XD
Od słowa do słowa okazało się że to @lubieplackijohn pojechał na kwalifikacje do finału TCS i nie wziął ze sobą zapalniczki xD
Poprosił o zdjęcie, bo telefon mu się rozładował. Masz Tomeczku, podpisałem, żeby było wiadomo który to Ty! (ʘ‿ʘ)

@kurlapejter Eee, jakiś nie podobny...