Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#technologia

Fenomen

w Ciekawostki

11piorunów

Na Księżycu znajduje się mikro-biblioteka zawierająca…

30 milionów stron wiedzy ludzkości.

W 2019 roku wysłano na Srebrny Glob Lunar Library – maleńką płytkę wielkości paznokcia, która może przetrwać miliardy lat. Zawiera całą Wikipedię, Biblię i dzieła klasyczne, instrukcje DNA człowieka, języki, teksty i informacje o naszej cywilizacji.

To projekt Arch Mission Foundation, który tworzy „kopie zapasowe ludzkości” w kosmosie. Pliki zostały zapisane w 5D na szkle kwarcowym – odpornym na temperatury, promieniowanie i… czas.

https://www.archmission.org/spaceil

GURU6piorunów

Tylko po kiego tam biblia

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Natarfiłem na komentarz, że Brzoska powiedział w kanale zero, że w przeciągu 2 lat AI zabierze pracę około 25% osobom.

Ciekawe bo od kilku lat istnieje już AI, automatyzajcja produkcji jest już na wysokim poziomie - ciekawe jakie sektory miał na myśli i w jaki sposób nastąpi to załamanie na rynku.

Autorytet12piorunów

@inty po pierwsze to dlaczego w temacie AI za eksperta robi łysy od paczkomatów. Przecież to jest jakaś komedia. xd

Gruba ryba1piorunów

Ojej następna Kasandra się znalazła. Prof Dragan się już schował ze swoimi „diagnozami” upadku gospodarki i cywilizacji przez AI XD

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

86piorunów

Teraz to, co tygrysy lubią najbardziej, teoria strun i Wielki Zderzacz Hadronów.

Artykuł popularny (dam w komentarzu jego automatyczne streszczenie po polsku, jak tylko je sprawdzę) - https://thedebrief.org/could-the-large-hadron-collider-disprove-string-theory-scientists-say-yes-with-the-right-discovery/
Oryginalna praca - https://journals.aps.org/prresearch/pdf/10.1103/PhysRevResearch.7.023184

Zagadnieniem postawionym przez te artykuły jest, czy można obalić teorię strun (a właściwie każdą teorię z tej działki) jakąś obserwacją, którą można wykonać w zderzaczu. Odpowiedź brzmi - można. Dziękuję, to wszystko 😁.

A na poważnie, można bo zaproponowana metoda daje dosyć wygodne narzędzie falsyfikacyjne. Teorie strun (bo jest ich kilka) wykluczają pewne klasy cząstek ze względu na strukturę samych teorii i mechanizmy tworzenia cząstek. W tych teoriach, cząstki są wibracjami wielowymiarowych strun wokół wymiarów zwiniętych. Niezależnie od konkretnej teorii, nie dopuszczają one np. pentapletu z neutralnym fermionem Majorany. Model standardowy też go nie zawiera, ale są konkretne propozycje i opisy - https://journals.aps.org/prd/abstract/10.1103/PhysRevD.96.095017 lub https://arxiv.org/pdf/1106.1069 .
Wielki zderzacz hadronów ma wystarczającą moc, by wyprodukować pentaplety i nonoplety (400GeV-kilka Tev), więc ta droga falsyfikacji jest jak najbardziej sensowna. Wykrycie takich pentapletów położy wszystkie teorie strun.

Osobistość7piorunów

@ataxbras Kurde, przypomniałeś mi jak ja k⁎⁎wa głupi byłem i czytałem na stronę LHC propozycje pracy dla programistów C# i k⁎⁎wa w głowie sobie powiedziałem, że "no nie ja jestem miekiszon nie dam rady, kim ja jestem ehh". To była dla mnie pracą marzeń.

Jeszcze fajne są hipotezy o "dziwadełku".

Gruba ryba5piorunów

Jeśli przy okazji położy model standardowy, to chyba są na to marne szanse? Ten, w przeciwieństwie do teorii strun, dał wiele sprawdzonych później predykcji

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

46piorunów

Artykuł popularny - https://kopalniawiedzy.pl/prawo-Kirchhoffa-promieniowanie-absorpcja-emisja,37960
Artykuł źródłowy - https://arxiv.org/pdf/2501.12947

Tym razem będzie o cieple. Ciepełko lubimy (do pewnego stopnia). Ale z ciepełkiem jest problem taki, że prawo promieniowania cieplnego Kirchhoffa (bo gość bawił się nie tylko układami elektrycznymi) - https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Kirchhoffa_(promieniowanie)) - wyklucza swobodne sterowanie jego przepływem.

Może się wydawać, że to mały problem, jednak nasza cywilizacja zależy od maszyn cieplnych dużo bardziej, niż się większości ludzi wydaje. Od turbin parowych w elektrowniach po silnik Passata Twojego starego. Ale to nie wszystko, a właściwie to dopiero początek. Ciepło jest koszmarnym ograniczeniem w elektronice i elektryce (@myoniwy może Wam coś o tym opowiedzieć). Główną przeszkodą w tworzeniu układów scalonych z jeszcze większą ilością tranzystorów w jeszcze większej ilości warstw nie jest tylko rozdzielczość litografii (która jest już i tak blisko limitu kwantowego - muszę o tym kiedyś przy okazji napisać), ale przede wszystkim odprowadzanie ciepła.

I ta praca, którą tu przywołuję jest przełomowa (choć pewnie zniknie w szumie informacyjnym), dużo bardziej niż następny nowy pomysł na baterię. Może niekoniecznie ta praca, może inne metamateriały będą jeszcze lepsze, ale drastyczne złamanie symetrii prawa Kirchoffa jest rzeczywiście doniosłym osiągnięciem, bo pozwoli na arbitralne i skuteczne sterowanie przepływem ciepła. Przełoży się to na elektronikę wysokiej skali integracji, na wydajniejsze ogniwa fotowoltaiczne i wiele innych dziedzin.

Jeśli macie pytania, to zadawajcie je.

Wirtuoz2piorunów

> Tak przygotowaną próbkę podgrzano do temperatury 267 stopni Celsjusza i poddano oddziaływaniu pola magnetycznego o natężeniu 5T. W takich warunkach stosunek zdolności absorpcji do emisji wyniósł 0,43, podczas gdy zgodnie z prawem Kirchhoffa powinien wynieść 1
>
To co się z tą energią stało?

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

18piorunów

Lawa zastąpi beton? "Moglibyśmy zbudować całe miasto w tydzień"

Islandzka firma s.ap arkitektar bada możliwości wykorzystania lawy jako nowej formy materiału budowlanego. Opracowuje m.in. strategie jej chłodzenia - tak, aby można ją było wykorzystać do konstruowania ścian i innych elementów architektonicznych. Projekt "Lavaforming", o którym

Gruba ryba

w Hydepark

144piorunów

Unijne Energo informacja na smartfonach.

Wg. mnie świetna rzecz. W końcu ktoś ustandaryzował oporność na upadki, ilość cykli ładowania, długość pracy na baterii, oznaczenie IP (o tak, teraz prawdziwe, nie jak sony IP68 które się psuło po wsadzeniu pod wodę).

Więcej info w pierwszym komentarzu.

Autorytet1piorunów

Ja się bardzo cieszę z tych małych ikonek poniżej - right2repair samo w sobie wystarczy, żeby płacić na tych darmozjadów w Brukseli :)

Gwiazdor1piorunów

za łatwość naprawy (to chyba to oznacza to ikonka?) to i tak dali im łagodną ocenę 😉

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Wiadomości Polska

3piorunów

Polska walczy o gigafabrykę AI. Decyzja KE w ciągu kilku miesięcy

Komisja Europejska rozpatrzy wniosek ws. gigafabryki AI w Polsce w ciągu kilku miesięcy. Resort chce w tej sprawie kontaktować się z KE jeszcze w lipcu – informuje wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Jeśli wniosek zostanie odrzucony, resort będzie się "o tę fabrykę bić"

GURU

w Hydepark

37piorunów

Dlaczego interesują nas pracowite bobry?

Dla Polaka to chyba, bóbr k⁎⁎wa, oczywiste. Są też inne podejścia, ja to prezentowane przez znanego włoskiego tenora, Enrico Palazzo. 😁

Ale można też inaczej...

Dwa dni temu, drugiego lipca, udowodniono istnienie piątej liczby kroków w problemie pracowitego bobra. Wynosi ona 47,176,870. Tyle maksymalnie kroków wykona maszyna Turinga operująca na pięciu stanach wejściowych, zanim się zatrzyma (i jeśli się zatrzyma). Być może poznamy w przyszłości szóstą liczbę kroków, natomiast na siódmą są małe szanse (ilość kombinacji przyrasta lawinowo przekraczając możliwości jakiejkolwiek komputacji). Sama funkcja, do której stosują się te wartości, jest niepoliczalna. Co wiąże się wprost z problemem stopu sformułowanym przez Turinga - https://pl.wikipedia.org/wiki/Problem_stopu. No chyba, że znajdziemy jakieś prawo rozkładu tych wartości w inny sposób.

Artykuł popularny o tym odkryciu wraz z obszernym wyjaśnieniem - https://www.scientificamerican.com/article/new-math-breakthrough-reveals-the-fifth-busiest-beaver/
Strona projeku Busy Beaver Challenge z ogłoszeniem dowodu - https://discuss.bbchallenge.org/t/july-2nd-2024-we-have-proved-bb-5-47-176-870/237/1
Opis samej funkcji na polskiej wiki - https://pl.wikipedia.org/wiki/Pracowity_bóbr

Autorytet

w Lotnictwo

287piorunów

Europa przoduje w wielu aspektach nad resztą świata, a dzisiaj, jako ciekawostkę, chciałbym przedstawić jeden z nich.

W dniach od 16 do 22 czerwca trwał 56. Międzynarodowy Salon Aeronautyczny i Kosmiczny w Paryżu. W jego trakcie liczni producenci z branży lotniczej i kosmicznej przedstawiali swoje osiągnięcia. Ja chciałbym tutaj skupić się konkretnie na samolotach pasażerskich i dwóch największych producentach tychże, czyli na Airbusie i Boeingu.
Obaj producenci ogłosili, na jaką liczbę samolotów udało im się zebrać zamówienia w ich trakcie. Liczby przedstawiają się następująco:

Airbus: 406 samolotów
Boeing: 45 samolotów

Airbus zdeklasował Boeinga w stosunku 9 do 1. Każdy słyszał o problemach firmy Boeing, które w ostatnich latach rozciągały się na programy modeli 737 MAX, 777X oraz 787 Dreamliner. Rzecz w tym, że jest aspekt, który w obliczu tych problemów jest pomijany. Tą rzeczą jest po prostu to, że produkty firmy Airbus stały się zwyczajnie lepsze także pod względem technicznym. Stało się tak, ponieważ Airbus skupia się na szukaniu nowych rozwiązań dla rynku lotniczego, a Boeing na naprawie obecnych trapiących ich problemów.

Jako przykład podam samolot Airbus A321XLR. Od kilkunastu lat w lotnictwie jest nisza na samolot podobny do Boeinga 757, którego produkcję zaprzestano w 2005 roku. Boeing zakończył produkcję ze względu na spadek zainteresowania na ten model, który miał związek z sytuacją na rynku po zamachach 11 września. Rynek się podniósł, potrzebował ponownie podobnego samolotu, ale nie był już w produkcji. Boeing chciał w pewien sposób załatać tę dziurę przedłużonymi wersjami modelu 737NG oraz modelem 787-8, który zadebiutował w 2011 roku. Wspomnę tylko, że Polskie Linie Lotnicze LOT stały się 15 listopada 2012 roku pierwszym użytkownikiem tego modelu samolotu w Europie.

Mimo wszystko linie lotnicze nie były jednak zadowolone z takiego rozwiązania, ponieważ 737NG ma zwyczajnie za mały zasięg, a 787-8 jest za duży na tę niszę. Z tego powodu od dawna zaczęło się mówić o samolocie Boeing NWA, czyli wciąż spekulowanym modelu, który miałby zastąpić Boeinga 737 oraz wypełnić lukę powstałą do modelu 787-8, a być może zastąpić ten najmniejszy wariant, ponieważ obecnie nikt nie jest nim zainteresowany, gdyż jest zwyczajnie za mały na dłuższe trasy. Paradoks 787-8, czyli jest jednocześnie za duży i za mały.

Na to wszystko zdecydował się odpowiedzieć Airbus modelem A321XLR, czyli właściwie modelem A321 z kilkoma zmianami. Tymi zmianami są dodatkowe zbiorniki paliwa, zmodyfikowane skrzydła oraz oczywiście zwiększona maksymalna masa startowa. W efekcie powstał samolot o zasięgu większym o 1300 kilometrów niż standardowy model A321. To spowodowało, że rynku nagle pojawił się samolot oferujący taką samą liczbę miejsc co Boeing 757-200 i to przy nawet większym zasięgu. Nie jest to dokładnie to, co chciały linie lotnicze, ale przy tak względnie niskim nakładzie prac nie jest obecnie możliwe osiągnięcie czegoś lepszego. Airbus otrzymał jak dotąd 370 zamówień na ten model i obecnie te samoloty są już wykorzystywane na trasach transatlantyckich. O komforcie nie wypowiadam się, ponieważ odnoszę się jedynie do tego, co chciały linie lotnicze, a nie pasażerowie.

Kolejnym przykładem jest model A350, który właściwie stał się odpowiedzią na Boeinga 787 Dreamliner. Historia jego powstania jest trochę pokrętna, ale w ostateczności zwyciężyła cecha, którą charakteryzuje się Airbus. Samolot powstał później niż 787, więc został lepiej dopasowany do rynku.
Airbus A350 wpasował się między Boeingiem 787-9 a Boeingiem 777-200. Biorąc pod uwagę dodatkowo nowocześniejsze technologie, które przekładają się na mniejsze zużycie paliwa oraz na spójność projektów Airbusa, model A350 odniósł spory sukces i do tej pory otrzymano ponad 1300 zamówień na ten model. W szczególności sukcesem okazał się model A350-900, który świetnie wstrzelił się w rynek na samolot o tej wielkości. Model A350-1000 początkowo nie był przychylnie rozpatrywany przez linie lotnicze ze względu na problemy z eksploatacją montowanych do niego silników, lecz w ostatnim czasie ten aspekt został mocno poprawiony, co przekłada się na wzrost zamówień

Następnym modele jest Airbus A220, który tak właściwie nie jest Airbusem, lecz Bombardierem. Bombardier to kanadyjski producent między innymi właśnie statków powietrznych. Model ten jest certyfikowany jako Bombardier CSeries i wyróżnia się modelami CS100 oraz CS300, które ze strony marketingowej są znane jako odpowiednio Airbus A220-100 oraz A220-300. Boeing zwyczajnie nie ma w ofercie podobnego samolotu oraz właściwie nie rozważa posiadanie takowego.

Historia przejęcia tego projektu przez Airbusa mogłaby zostać dość obszernie opisana, lecz teraz nie miejsce na to. Pokrótce Bombardier CSeries znalazł się w kręgu zainteresowań amerykańskich linii lotniczych, Boeingowi się to nie spodobało, rząd amerykański wystosował oczywiście cła i cały projekt CSeries stanął pod znakiem zapytania ze względów finansowych. Wtedy pojawił się Airbus, który zakupił udziały w projekcie i zdecydował o budowie zakładu produkcyjnego w Alabamie. Cła w ten sposób przestały być problemem. Właśnie podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Aeronautycznego i Kosmicznego w Paryżu Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły zakup 40 samolotów Airbus A220 z opcją na kolejne 44.

Wspomniałem o tym, że Airbus wyróżnia się jedną cechą. Jest to wyciąganie wniosków. Początek tego można odszukać jeszcze przed powstaniem Airbusa w czasie projektu samolotu Concorde. Z Concordem było tak, że miały ich być setki a ostatecznie powstało 20 w tym 6 prototypów. Airbus powstał w celu stworzenia modelu A300, czyli pierwszego dwusilnikowego szerokokadłubowego samolotu pasażerskiego. Na lata 70. była to konstrukcja bardzo innowacyjna oraz także pełna różnych nietrafionych rozwiązań. Airbus wyciągnął z tego projektu wnioski, które przelał na model A320. Później zmodernizował model A300, implementując w niego rozwiązania z modelu A320 i tak powstał Airbus A330 oraz A340.

W ten sposób zrodziła się spójność projektów Airbusa, która trwa do dziś. Pilot modelu A320 bez problemu odnajdzie się w kokpicie modelu A330 i nawet A380. Pilot Boeinga 737 po wejściu do kokpitu modelu 777, nie wspominając o 787 Dreamliner, będzie tylko powtarzał: "Inny świat, inni ludzie". Nawet pomijając 737, ze spójnością pozostałych modeli nie jest do końca najlepiej, choć tragedii też nie ma.

Następnym przykładem może być Airbus A380, czyli największy pasażerski samolot świata. W rzeczywistości ten projekt jest niewypałem. Zaprojektowany w latach 90., zadebiutował dopiero w 2005 roku, gdy rynek po 11 września 2001 roku oraz w obliczu takiego samolotu jak 787 Dreamliner kompletnie się zmienił. A380 był zwyczajnie niewystarczająco ekonomiczny. W zależności od opinii można powiedzieć, że podobny przypadek do 787-8, czyli jednocześnie za mały i za duży. Opóźnienia w realizacji projektu A380 wyszły także z błędów w trakcie prac projektowych. Wystarczy wspomnieć, że błąd w postaci różnych wersjach oprogramowania CATIA w poszczególnych ośrodkach Airbusa kosztował dwa lata.

W ten sposób w Airbusie nauczyli się odpowiednio odczytywać oczekiwania rynku i oferować produkty odpowiadające potrzebom linii lotniczych. Obecnie największym problemem Airbusa jest brak odpowiednich mocy produkcyjnych, a zwiększenie tychże jest bardzo trudne w branży lotniczej. Samo wybudowanie kolejnego zakładu produkcyjnego to tylko wierzchołek góry lodowej. Najtrudniejsze jest skompletowanie odpowiedniej kadry produkcyjnej od zwykłych mechaników po kolejnych kierowników oraz utrzymanie restrykcyjnych norm jakościowych. To z tym właśnie obecnie ma problem Boeing, lecz należy też nadmienić, że ta firma zaczęła w końcu iść w dobrym kierunku.

Oczywiście należy mieć na uwadze, że Boeing to wciąż jest poważny gracz. Zaczęli wdrażać programy naprawcze, które już przynoszą pozytywne skutki oraz wciąż wiedzą jak zbudować dobry samolot. Modele takie jak 737NG, 777 oraz 787 Dreamliner to naprawdę solidne samoloty, a w przypadku 777 i 787 także przełomowe.

Planowałem zamieścić ten wpis wcześniej, ponieważ dotyczy wydarzeń sprzed ponad tygodnia, ale kwestia nawigacji rowerowej zajęła moją uwagę. Cieszę się, że wczśniejszy wpis spotkał się z zainteresowaniem oraz stał się miejscem rzeczowej dyskusji.

Specjalista1piorunów

Za tą infografikę z ilością miejsc to ktoś powinien dostać dożywotniego bana na internet. Boeing 707? Chyba nigdzie poza Iranem to już nie lata. Airbus A300? 150/160 miejsc w A320/B738? Tam jest tyle baboli, że wyprostowanie tego zasługuje na osobny wpis :triumph:

Gruba ryba1piorunów

Łunia zła :clown_face:

Pokaż więcej komentarzy (30)

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Fajne
W sumie podcast, obrazki to dodatek
https://youtu.be/1lG7lFLXBIs?si=dKUx18jcymiOVmhS

Tytan0piorunów

@radek-piotr-krasny Asianometry to świetny kanał, słucham już ze 2 lata i praktycznie wszystko o czym mówi (a ma dość szerokie spektrum ; D) interesowało mnie albo chociaż było ciekawie opisane. Świetny gość

Gruba ryba

w Technologia

8piorunów

Taki problem mam. Kupiłem sobie tablet OPPO z nakładką ColorOS. To, co zostało napisane pod nakładkę jest jasne, a Googlowe komponenty są natomiast różowe, w tym klawiatura Gboard. Jak to zmienić? Bo jeszcze ludzie zobaczą i siara będzie 😉

Fenomen3piorunów

Prawdziwy mężczyzna różu się nie boi!

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Technologia

17piorunów

Mój telefon zaktualizował się właśnie do Androida 15.

Jednen z najbardziej rozczarowujących updatów odkąd używam tego systemu. Wszystkie różnice to inna belka z ustawieniami, panel ściszania i bardziej spasione ikony... A! No i AI wszędzie... Ale żal :confused:

Mam nadzieję, że chociaż nie sp⁎⁎⁎⁎zyli czegoś.

Kosmonauta6piorunów

@sireplama systemy smartfonów są już dojrzałym produktem. Każdy nowy update to raczej aktualizacje API i tego co siedzi pod maską, niż coś nowego dla użytkownika, bo tak naprawdę co jeszcze można wymyślić? Ja nie mam za bardzo pojęcia. Mnie wkurza brak możliwości ustawienia od kogo słyszę dzwonki i powiadomienia a od kogo nie. Poza tym wszystko jest.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Technologia

9piorunów

Dlaczego tusz do drukarki jest droższy niż ludzka krew? | Bartosz Orzewski

https://www.youtube.com/watch?v=jrTekOIVZco Tusz do drukarek jest droższy od ludzkiej krwi Serio! Gdybyś chciał kupić litr ludzkiej krwi, to w Polsce kosztowałoby Cię to ok 1000 zł. Ale gdybyś chciał kupić litr czarnego tuszu do drukarek przykładowo z firmy HP, to musiałbyś zapłacić

Gruba ryba

w Ciekawostki

6piorunów

Sztuczna inteligencja Microsoftu stawia diagnozy trafniej i taniej niż lekarze

Sztuczna inteligencja Microsoftu 4-krotnie lepsza od lekarzy Microsoft AI podzielił się wynikami badania, które zademonstrowało, w jaki sposób jego sztuczna inteligencja potrafi sekwencyjnie badać i rozwiązywać najtrudniejsze problemy diagnostyczne w medycynie. Chodzi tu o zwłaszcza o