hapaczuriOsobistość
6piorunówNo niestety..
Więcej info po 16
#tinder
hapaczuriOsobistość
6piorunówNo niestety..
Więcej info po 16
#tinder
hapaczuriOsobistość
7piorunówDzisiaj znowu jestem umówiony. A myślałem że w tym tyg już nic nie będzie.
Jednocześnie myślę nad założeniem tagu w którym będę dokumentował swoje podboje, tylko potrzebuję pomysłu na nazwę. #tinder #podrywajzhejto
A_aLider
54piorunów
AlvaroSolerAutorytet
247piorunówNIC NIE POKONA MIŁOŚCI! 😉
#wiadomoscipolska #cyberbezpieczenstwo #oszustwo #tinder #heheszki

@AlvaroSoler ludzie to debile, odcinek 2137
Bardzo, ale to bardzo chciała być okradziona. Nawet mi jej nie szkoda
hapaczuriOsobistość
8piorunówWróciłem #tinder
hapaczuriOsobistość
12piorunówDzisiaj mam spotkanie z laską z tindera #tinder
@hapaczuri poproś @Sweet_acc_pr0sa o wskazówki :smiley:
@hapaczuri tylko się nie chwal, że jesteś na hejto 😛
HarpersyFenomen
19piorunówPo przeczytaniu wpisu @Dudleus na temat Tindera, przypomniała mi się historia mojego kolegi. Mówiąc krótko, był to czterdziestoletni prawiczek, który nigdy nie miał kobiety, a natura nie obdarzyła go szczególną urodą. Po namowach założył konto na Tinderze, lecz nie odnotował żadnych dopasowań, ani jakiegokolwiek zainteresowania ze strony płci pięknej. Pewien inny znajomy wpadł na pomysł i dla żartu oczywiście, zmienił jego opis na coś w rodzaju: "Szukam kobiety, która zainteresuje się mną ze względu na moją osobę, a nie zasobność mojego portfela". I w ten sposób kobiety zaczęły sie interesować moim koleżką 😎
xd to przejebane bo jestem i brzydki i biedny
DudleusFenomen
6piorunówŚciągnąłem Tindera, żeby fryzjer dał mi spokój bo co jestem u niego to mówi bym próbował z kobitkami. Jedyne co mi doradził to, żeby dać swoje prawdziwe dane i czytać opisy dziewczyn, gdy się jakaś spodoba to ją tam polubić. Nie wiem jaki ja mam opis napisać, oraz nie ma zdjęć to trzeba się jeszcze z fotografem umówić ma sesję... #tinder

Uwaga na Tindera, bo jeśli nie jesteś co najmniej 9/10 z wyglądu to nie będziesz dostawał często lajków. Tinder często rujnuje pewność siebie.
Ale z tego co wiem od kobiet, dobre zdjęcie to podstawa. Samojebka nie wystarczy, dobrze żebyś był cały na tym zdjęciu. Ze zdjęcia musi bić pewność siebie.
Opis to przejebana sprawa, ale jest równie ważny jeśli nie jesteś 10/10 z wyglądu xD
W 200 znaków musisz zmieścić ciekawy opis pokazujący kim jesteś, może coś o twoich zainteresowaniach, no k⁎⁎wa trudna rzecz. Ja dawałem tekst z piosenki Nocnego Kochanka i się okazało że był najciekawszy XDDDD
Także ten. I nie zaczynaj rozmowy od hej co tam.
Sam widzisz że to gówniana aplikacja, ale jeśli nie masz pomysłu gdzie kogoś poznać, to próbuj. Miej w głowie, że niepisane zasady Tindera są zjebane i niesprawiedliwe i jeśli coś nie wyjdzie, to nie jest to twoja wina. Trzymać dystans to podstawa. Match nie oznacza, że porozmawiacie xD rozmowa nie oznacza nic. Najlepiej nie pisać poważnie
MagicznaSandraKompan
7piorunówDrażni mnie to ze jak na czatach lub gdziekolwiek chce tylko sobie popisać.
To ci momentalnie po 2 wiadomościach, chcą się od razu spotkać zemną,
bez nawet pokazania się. Przecież to chore. Czaty jak i komunikatory polegają tylko
na wymianie informacji, pisaniu, a nie spotykaniu się.
Do tego służy tinder a nie komunikator.
No nie? Ja tez non stop dostaje od kobiet zdjecia wykremikowanych 100pek na pw… jak zyc?
tak cie to wkurza, ze az konto musialas zalozyc?
skont klikasz
30ohmGURU
28piorunów
@30ohm zmywarka może i dobra, ale na tych kolanach to ani podłogi nie doszoruje ani....
Only2GendersOsobistość
11piorunówJakas rada dla tej pani ?
Zmien prace, wez kredyt to ode mnie
#wygryw #redpill #logikarozowychpaskow #zwiazki #heheszki #relacje #blackpill #tinder

Komentarz usunięty przez moderatora
starebabyjebacprademFanatyk
26piorunówNiektóre kobiety to maja naprawdę na⁎⁎⁎⁎ne w głowie. Gadka sie kleiła, zaproponowałem w środku tygodnia spotkanie przy kawe w sobotę bo mialem wolny weekend, miala dać znać czy znajdzie czas.
Nie ciągnąłem tematu zeby nie wyjsc na desperata, rozmowa trwała dalej jak nigdy nic. Międzyczasie pojawił się temat wydarzeń na rejonie. Powiedziałem ze nie lubie jednego zespołu i raczej gdzie indziej sie wybiorę.
Czekalem na odpowiedź i jedyna odpowiedź to usunięcie matcha xD
Takie życie brzydkiego mężczyzny xD
Nie dość że sie trafi match jak ślepej kurze ziarno to takie gówno wychodzi. Gdyby nie to ze moje motto życiowe brzmi
> Always look on the bright side of life
To pewnie od dawna bym bral pod uwagę logout z życia
Te aplikacje to dramat. Byłem na dwóch randkach po których dziewczyna mówiła że chce się spotkać ponownie, po czym mnie ghostowała
I to były 2 randki od 5 k⁎⁎wa miesięcy
@starebabyjebacpradem Nie siedz na tych apkach zjebanych. Normalnie idziesz na miasto i zagadujesz. Masz dużo wieksze szanse na sukces, niz drogą internetową gdzie laska gada naraz z 20 chłopa.
No i jak bylo wczesniej wspomniane rob szesciopak. Zawsze to dodatkowy as w rękawie :D
HajtGruba ryba
13piorunów
Fabrisexual and homocated
Jazda z tucznikiem
mannorothLider
12piorunów
DudleusFenomen
11piorunówU fryzjera chyba jest zwyczaj, że trzeba gadać, mimo, że nie mam niczego do powiedzenia. Mój fryzjer zaczyna tematy miłosne.
A ja za każdym razem mu mówię, że nic nie robię w tym kierunku, nie mam szans i nigdy nie będę mieć dziewczyny. To ten do mnie „załóż Tindera, jak młody(2 stanowiska obok był)ma dziewczynę to każdy znajdzie". Dużo negatywnych opinii słyszałem o Tinderze i czytałem w internecie to nie za bardzo chcę próbować, zwłaszcza, że nie ma praktycznie żadnych swoich zdjęć.
#tinder
Ja u mojego fryzjera:
- Ciepło dzisiaj.
- No.
- Poproszę 20 złotych.
- Biiip. Do widzenia.
@Dudleus generalnie jest multum ludzi szukających przygód ale czasami da się tam coś znalezc
myoniwyFanatyk
15piorunów#zwiazki #tinder
O cholera, teraz tylko tego nie zjebać.
Mam nadzieję że będę mógł po raz drugi użyć tego mema.

@myoniwy powodzenia 😊
Komentarz usunięty przez moderatora
redveFanatyk
66piorunów#podrywajzhejto #zwiazki #tinder
Poznałem ciekawą dziewczynę na tinderze, ale wszystko idzie zbyt dobrze i wyczuwam podstęp.
W skrócie, poznałem na tinderze dziewczyne która sama dużo pisze, sama chce umówić spotkanie i generalnie zachowuje sie jakby miała się odwodnić na mój widok. Ciągle mówi coś miłego (a to że jestem słodki, a to że jakieś zdjęcie jest hot), i zaprosiła mnie na jutro na 14 do swojego miasta na spotkanie (chce mi pokazać miasto).
Tylko to k⁎⁎wa wygląda zbyt dobrze żeby było prawdziwe, i myślę na co uważać XD Nie wiem czy obudze sie bez nerki, czy chce mi kiedys mieszkanie opierdolic czy może jestem w tym 0.001% farciarzy którym akurat się udało. Na co uważać / na co się przygotować? sprawdziłem że ma legitny profil na insta, i komentarze też są przynajmniej częściowo z legitnych, publicznych kont (reszta jest prywatna i nie widze).
Wygląda jakby do mnie napisał nigeryjski książe który chce mi przelać bańke, ale nie prosi w tym mailu o przelew w celu odblokowania mu konta, i wyczuwam podstęp xD
Ona 19, ja 22 lata
@redve zawołaj po spotkaniu
@redve nie wychodzi do kibla jeśli masz niedopity drink 😉
Lopez_Fenomen
3piorunówHej, podzielę się wszystkim dzisiaj przemyśleniami z #tinder . Przede wszystkim zacznę od genezy. Zainstalowałem to z czystej ciekawości. 1,5 roku jestem singlem, rok temu spotykałem się kilkoma laskami. Były to naprawdę ładne dziewczyny i choć nie wyszedł z żadną stały związek, męskie ego zostało podbudowane. Do tego były jeszcze takie, od których brałem np insta, ale pisaliśmy chwilę i się nie spotykaliśmy. Ogólnie, w zeszłym i na początku tego roku usłyszałem więcej komplementów niż od byłej przez ostatni rok gasnącego związku.
Co nieco o mnie: według mnie brzydki nie jestem (podobno przystojny, ale ustalmy, że "nawet niezły"). Z budowy: 185 cm wzrostu, 82 kg na wadze, regularnie ćwiczę, jestem w dobrej formie fizycznej. Zdjęcia - miałem takie nawet. Na pewno w oczy rzucała się forma fizyczna. Japa - podobały mi się te foty, a nigdy nie podoba mi się jak wychodzę na zdj i jestem turbo krytyczny, więc to naprawdę było okej :smiley:
Do rzeczy: Zainstalowałem sobie tę apkę 3 dni temu. Zasięg to moje miasto (90k mieszkańców) i promień 60 km (łapie kilka miast o ludności od 20k do nawet 350k mieszkańców)
Po 3 dniach 3 pary i 14 lajków. Napisałem pierwszy do dwóch z nich. Jedna nie odpisała. Druga odpisywała co kilka godzin w formie wywiadu/rekrutacji. Zero small talku, od razu pytania - czego tu szukasz, czym się zajmujesz, co robisz w wolnym czasie. Jak pytałem ją o to samo, odpowiedzi 1 zdaniem. Po jakichś 48h pisania kilku wiadomości na dzień (odstępy co kilka godzin), usunęła parę :smiley:
O kobietach tam: jakieś 60 % to takie zwyczajne laski. Nie chodzi tylko o twarz, ale np sylwetkę. Po prostu zwyczajne. Jakieś 10-15 % to takie hotówy z insta, reszta to grube baby i alternatywki.
Gdyby nie moje doświadczenia z zeszłego roku czy nawet z zeszłego weekendu (bardzo łatwo o interakcje z dziewczynami podczas kawalerskiego), to może bym to wziął do siebie, ale mam pewne przemyślenia. Przede wszystkim z tyłu głowy mam to, że jeden ziomek (wcale nie jakiś piękny) lajki zbierał na zdjęciach z cabrio. Inny na zdjęciach z motorem.
WNIOSKI:
1.Tinder to aplikacja wyłącznie dla niewyżytych koniobijców i ludzi, którzy nie mają żadnych zahamowań i będą dodawać pół nagie ciało, chwalić się swoim samochodem czy kosztownymi zegarkami i łańcuchami. Obrzydliwe.
2.Większość kobiet tam nie jest jakaś szczególnie ponadprzeciętnie piękna, ale to wystarczy do zgromadzenia fanclubu spermiarzy.
3.Tinder bardzo burzy postrzeganie mężczyzn przez kobiety, głównie z powodu punkt 2, ale też wiem z własnych doświadczeń (cytat kumpeli "ty byś wiedział co te typy tam wypisują i ile ich jest...). Często laski usuwają tę apkę nie z powodu braku zainteresowania, a nadmiaru zainteresowania desperatów.
4.Dużo łatwiej poderwać dziewczynę na mieście, aniżeli na tinderze. Serio. To jest wręcz jak porównanie jazdy na rowerze do jazdy na motorze bez wcześniejszych doświadczeń
5.Średnio (prawdopodobnie, dane z d⁎⁎y) na tinderze na 1 w miarę ładną dziewczynę przypada z kilkudziesięciu chętnych
6.Tinder działa na zasadzie algorytmów i możesz być w ogóle nie wyświetlany, jeśli np pierwszego dnia nie złapiesz wystarczająco dużo matchów albo jeszcze z innego błahego powodu
W skrócie: Jak jednego dnia "dla fabuły" polatacie po mieście i pozagadujecie barmanki, dziewczyny w pubach, na imprezie, gdziekolwiek, typowo pod "challenge", to zbierzecie więcej namiarów w jeden wieczór niż par na tinderze w kilka dni. Serio.
#blackpill #redpill #bluepill #randkujzhejto #seks #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #p0lka
Zgadzam się w pełni, śr ilość numerów po weekendzie to jakieś 5-10. Szkoda czasu na apki :D
Aplikacje randkowe mają zarabiać na premium, a nie łączyć ludzi w pary. : P
DudleusFenomen
9piorunówMój znajomy w kwestii dziewczyn jest typowym przegrywem/wykopkiem z dużym ego. Jak go słyszę to wykopek na żywo.
Narzeka, że na aplikacji randkowej paruje go z dziewczynami z nadwagą, a samemu ma nadwagę xD Opowiada, że jest gotowy założyć rodzinę bo jest na tyle dojrzały, ma pracę, niczego mu nie brakuje. W rzeczywistości pracuje po 200h miesięcznie na ochronie, do której dojeżdża w godzinę, oraz nie potrafi odłożyć pieniędzy mimo mieszkania z rodzicami, karty paliwowej na dojazdy.
Edit bo zapomniałem najwyższego. Dziewczyny chcą ćpunów a nie dobrego chłopaka, któremu niczego nie brakuje.
Jednocześnie sam siebie oszukuje, że on wcale nie potrzebuje dziewczyny na już i nie jest zdesperowany. A ostatnio koleżanka mu zwróciła uwagę, że gada do niej z podtekstem, widać, że mu dziewczyny brakuje.
#logikaniebieskichpaskow #tinder
tacy też są. tak naprawdę koledze należy współczuć, bo samotność robi z ludzi wariatów.
Ja nie używam aplikacji, życie to najlepsza apka. Ale ja nie jestem przegrywam
Earl_Grey_BlueFanatyk
68piorunówTrochę śmiesznie, trochę wcale nie, ale pomyślałem, że napiszę trochę o byciu singlem po 30 i szybkich randkach.
Zeszły rok był dla mnie zdecydowanie najgorszym rokiem w życiu, taką wisienką po latach traumy bycia rodzicem własnych rodziców z chorobą alkoholową, co skończyło się dla nich najgorszym scenariuszem, odpowiednio 6 lat temu i ostatnio w listopadzie. Nigdy nie miałem szczęścia w miłości, ale życie w takich warunkach jeszcze mocniej utrudniało nawiązywanie relacji romantycznych. Musiałem sobie to wszystko poukładać i dzisiaj skończyłem #psychoterapia po ponad roku 🎉 , ale do rzeczy.
Będąc już po 30, to gdzie się człowiek nie obejrzy wszystkie fajne dziewczyny już od dawna są z obrączką na palcu, czy już po zaręczynach. Przerabiałem już #tinder , czy #facebookrandki, ale te aplikacje są straszne. Mnóstwo botów, a dziewczyny, które tam są mam wrażenie, że korzystają z tego, jako narzędzie do dowartościowywania się, biorąc pod uwagę, jak duża jest dysproporcja płci. Nawet, jak mnie z kimś sparowało to nie raczyła odpisywać. Inicjatywa z ich stron w ogóle nie wchodzi w grę.
Postanowiłem spróbować #speeddating . Zapisanie się w moim mieście graniczy z cudem. Miejsca dla facetów są wyprzedane na pniu, na wszystkie możliwe terminy. Za to zawsze są wolne miejsca dla dziewczyn. Jednego dnia zwolniło się miejsce dla faceta, więc szybko zrobiłem rezerwację. To miał być mój pierwszy speed dating od ok. 7 lat. Spotkanie odbyło się w lokalnym pubie. Wchodzę do środka i słyszę "o, cześć Earl Grey!" xD Na randki przyszła koleżanka z biura, która siedzi naprzeciwko 😅 Od razu mówię, że nie jesteśmy za bardzo w naszym typie, ale ustaliliśmy, że zaznaczymy siebie na naszych kartkach, żeby chociaż z jedną parą wyjść. Oczywiście był deficyt płci pięknej, 9 kobiet vs 15 facetów. Powiem, że było zaskakująco pozytywnie. Nie byłem, aż tak wybredny jak myślałem i zaznaczyłem 6 z nich. Później okazało się, że sparowało mnie z 4, więc coś tam moja bajera zagrała. Jedna to była koleżanka (wiadomo), druga to dziewczyna, która nie była w moim typie i gadała korpo slangiem, ale mieliśmy wspólne zainteresowanie no i były dwie, które mi się mega podobały. Nazwijmy je L. i O. Napisałem od razu do L. czy ma ochotę na rozmowę, czy mogę zadzwonić, czy woli popisać. Dostałem odpowiedź "ok :slightly_smiling_face:" i to w sumie na tyle, bo spytałem się, o której godzinie i zostałem już zignorowany. Na drugi dzień jeszcze się spytałem, czy coś się stało, bo się nie odezwała, a bardzo chciałbym ją bliżej poznać, ale mnie zghostowała :melting_face: Tak samo pisałem do O. ona odpisała po kilku godzinach, ale trochę w klimacie, jak za karę xD Jeszcze powiedziała, że dla niej scenariusz bycia tą panią od gołębi z "Kevina w Nowym Jorku" wydaje się ekscytujący (WTF? :D). Po wymianie kilku wiadomości w ciągu 2 dni zaproponowałem spotkanie, na które się zgodziła, ale jak było bliżej terminu to powiedziała, że jednak nie może. Trochę grałem kartą "zobacz, co tracisz xD", wiec zaproponowała inny termin, ale jak już było bliżej tego terminu to też mnie zghostowała. No k⁎⁎wa, to po co one w ogóle chodzą na te speed datingi...
Dzięki terapii to doświadczenie mnie nie załamało, choć trochę potwierdziło tylko tezę. Udało mi się zapisać na duże szybkie randki na 50 osób. Pierwszego dnia zapisów (miesiąc przed terminem) były tylko 2 miejsca dla facetów wolne, Jak to się dzieje? Tam chodzą nałogowi randkowicze, jak się koleżanka spytała jednego absztyfikanta, czy jest tu pierwszy raz to powiedział, że 17 raz z rzędu xD Zaraz po skończeniu randek zapisują się na kolejne, a przyznam, że freaki tam chodzą straszne. Nawet ja z moją niską samooceną czułem się tam jak #samiecalfa . W ostatnią sobotę, dzień przed terminem było jeszcze miejsce dla 10 kobiet, czyli miało być 15 kobiet kontra 25 facetów. Niestety część dziewczyn zrezygnowała i randki nie odbyły się w ogóle. Żałuję, bo to jest spoko okazja poznać nowe osoby, tym bardziej, że nie jestem zbyt śmiały i podejść do obcej dziewczyny na ulicy to dla mnie wyzwanie.
EPILOG: Nie szukam na siłę, brakuje mi tej drugiej połówki, ale bycie singlem po 30 w tym kraju i znalezienie kogoś to jest dramat rodem słynnego tweeta Piechocińskiego o sytuacji na rynku. Do klubów nie chodzę, w pracy wszystkie warte uwagi dziewczyny mają już dawno pierścionek na palcu. Nie mam imponujących warunków fizycznych, więc muszę nadrabiać charyzmą i humorem. Jeszcze człowiek słyszy o pomyśle wprowadzeniu "bykowego" i w ogóle zaczyna myśleć o #emigracja . Żeby było śmieszniej to mam dużo koleżanek, o wiele więcej niż kumpli, ale prawie wszystkie są zajęte. Jak tam u was sytuacja #single ?
#randkujzhejto #randki #logikarozowychpaskow #cotusieodpierdala #samotnosc #zyciepo30stce #przegrywpo30tce #zalesie #przegryw #pieklomezczyzn
@Earl_Grey_Blue idź na jakieś studia, nauczysz sie cos nowego i poznasz nowych ludzi niezobowiązująco
Będąc już po 30, to gdzie się człowiek nie obejrzy wszystkie fajne dziewczyny już od dawna są z obrączką na palcu, czy już po zaręczynach.
Idąc tą logiką ty też nie jesteś fajny, skoro po 30 i nadal nie ustatkowany.
Fakt, po 30 większość materiału jest przebrana, ale nikt ci nie broni szukać 5 i więcej lat młodsze,j o ile twoja pozycja na rynku matrymonialnym na to pozwala.
>
> EPILOG: Nie szukam na siłę, brakuje mi tej drugiej połówki, ale bycie singlem po 30 w tym kraju i znalezienie kogoś to jest dramat rodem słynnego tweeta Piechocińskiego o sytuacji na rynku
Niestety tak, nadal można wygrać, ale trzeba się wybijać ponad przeciętną i włożyć w to wieele wysiłku. Dosłownie praca na drugi etat, jeśli nie jesteś naturalnym ekstrawertykiem.