PiechurGruba ryba
31piorunów
@Piechur Dziękuję, bardzo dziękuję. To jest cudowny bałwanek. :heart_eyes:
PiechurGruba ryba
31piorunów
@Piechur Dziękuję, bardzo dziękuję. To jest cudowny bałwanek. :heart_eyes:
PiechurGruba ryba
88piorunówNareszcie, po ponad 2 latach, udało nam się z żoną wyrwać solo w góry 😁 Jest bajecznie :star-struck:
#piechurnatrasie :mountain:

Jest bajecznie ale tylko gdy w góry zawierasz od czasu do czasu. Życie tutaj już akie nie jest, zima przychodzi wcześniej, wiosna później, do tego gdzie nie pojedziesz to podjazdy i zjazdy. Ehh
@Piechur gdzie tyle śniegu?
@Taxidriver Gorce, na południe (Pieniny, Tatry) też bielutko
PiechurGruba ryba
54piorunówSiema,
W #piechurwedruje :hiking_boot: ostatnia trasa z 2024. Zapraszam 😊
---------
Szczyty: Koziarz, Radziejowa (Beskid Sądecki)
Data: 28/29 grudnia 2024 (sobota/niedziela)
Staty: 1 dzień: 24.5km, 7h40, 1,520m przewyższeń,
2 dzień: 16km, 4h30, 300m przewyższeń
Trasa dla zainteresowanych (1 dzień).
Trasa dla zainteresowanych (2 dzień).
Dwudniowa wycieczka połączona z noclegiem w schronisku z trójką moich kolegów na zakończenie roku.
Informacje praktyczne:
* Planując nocleg w schronisku warto zarezerwować miejsce przynajmniej miesiąc wcześniej oraz dopytać o to, do kiedy są wydawane ostatnie posiłki. Schronisko PTTK na Przehybie oferuje np. rezerwację przez internet (niestety brak zniżek dla krwiodawców).
* Poza noclegiem dobrze zarezerwować sobie również miejsce w pociągu bądź busie, jeśli planuje się te środki lokomocji. W okresach świątecznych z miejscem może być ciężko (np. pociąg, którym wracaliśmy z Piwnicznej, był już zarezerwowany w jakichś 50% pojemności na 1.5 miesiąca przed terminem powrotu).
* W schronisku na Przyhybie jest suszarka do butów! Bardzo na tym skorzystałem, bo okazało się, że moje obuwie już nie jest wodoodporne.
* Na zimową wyprawę, zwłaszcza długą, koniecznie trzeba zabrać stuptuty, termos z gorącą herbatą, raczki i kijki.
Co było fajne:
* Od Koziarza trasa była w porządku i leżało sporo śniegu. Przejrzystość była świetna, Tatry leżały na wyciągnięcie ręki.
* Trasa (jak dla mnie) była odpowiednia jeśli chodzi o długość i ilość przewyższeń - dało się zmęczyć, co potem nagrodził pobyt w schronisku.
* Wieczorny chillout po wysiłku był świetny - jedzenie na stołówce, pacek, Jagermeister, gra w blefa i do spania o 21.
Co było mniej fajne:
* Odcinek od Zabrzeża/Łącka do okolic Okrąglicy rozczarował - trasa głównie asfaltem lub utwardzoną drogą, tylko momentami prowadziła leśną ścieżką.
* Jakoś od Kamiennego Gronia do Piwnicznej również asfalt/utwardzona droga.
Co było trudne:
* Podejścia, przede wszystkim ostatnie, dawały w kość, zwłaszcza dwóm znajomym, którzy jakoś często po górach nie chodzą (trzeba zaznaczyć, że na każdym przystanku musieli zajarać, co raczej nie pomagało).
Ja z wycieczki byłem bardzo zadowolony, moi koledzy również, chociaż dwóch z nich chciało mnie pierwszego dnia zamordować, gdy już po zachodzie dotarliśmy do schroniska - liczyli chyba na krótszą i mniej wymagającą trasę (była ona rzecz jasna wszystkim znana od tygodni, ale co innego widzieć na mapie, a co innego przejść). W związku z tym raczej nie polecam osobom nierozruszanym i bez kondycji.

PiechurGruba ryba
70piorunówSiema,
Najdłuższy spacer z 2024 - więcej zdjęć w komentarzach. Zapraszam na #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyty: Barania Góra, Skrzyczne, Klimczok (Beskid Śląski)
Data: 20/21 grudnia 2024 (piątek/sobota)
Staty: 57km, 19h, 2,240m przewyższeń
Wyprawa, na którą miałem iść sam, ale tata miał wolne, więc wybraliśmy się razem. Tempo średnie z czterema dłuższymi przerwami.
Informacje praktyczne:
* Przy wybieraniu się na nocne wyprawy warto wcześniej zadzwonić do schronisk znajdujących się na trasie, żeby mieć pewność, że będą otwarte (można doprecyzować na co można liczyć, np. czy są gniazdka, czy jest dostępna toaleta, czy jest czajnik).
Co było fajne:
* Brak pętelki - pojechaliśmy busem i busem wracaliśmy, więc mieliśmy dużą swobodę jeśli chodzi o zaplanowanie trasy.
* Od Baraniej Góry do Skrzycznego piękna zimowa sceneria i dużo śniegu.
* Ciekawie wyglądająca wychodnia skalna przy Malinowskiej Skale.
* Schronisko PTTK Przysłop pod Baranią Górą - zadzwoniłem dzień wcześniej z pytaniem, czy będzie gdzie się schować i czy mogą zostawić gdzieś pieczątki. Do schroniska doszliśmy o 1:45 i zastaliśmy otwarte pomieszczenie z zapalonym światłem, dostępem do toalet, nagrzane, z przygotowanym dla nas czajnikiem z wodą oraz pieczątkami. Piękna sprawa.
Co było mniej fajne:
* Odcinek Wisła Uzdrowisko - Wisła Groń to sam asfalt. Mieliśmy podjechać pociągiem, ale spóźniliśmy się kilka minut na ostatnie połączenie.
* Odcinek Szarcula - Stecówka to był taki gnój, że szkoda gadać. Niby nie ma się czemu dziwić, ale chodzenie tam było mało przyjemne i nas mocno spowolniło - istne bagno, które ciężko było w jakikolwiek sposób obejść.
* Schronisko PTTK Skrzyczne - byliśmy tam o 7, zmęczeni i głodni. Weszliśmy do siebie, która jak sądzę była przewidziana dla nocnych wędrowców, ale nie było w niej ani ogrzewania, ani nawet kontaktu. W środku krzątała się pani, do której stukaliśmy przez drzwi, bo chcieliśmy poprosić o chwilę schronienia w cieple, ale zupełnie nas zignorowała (widziała nas bardzo dobrze, w pewnym momencie zaczęła w ogóle czyścić szybę). Rozsierdziło mnie to trochę.
Co było trudne:
* Dystans i ilość przewyższeń jednak z tych bardziej wymagających, następnego dnia czuć było zmęczenie.
* Od Babiej Góry do Skrzycznego prawie cały czas wiało i dostawaliśmy po twarzach drobinkami lodu, co utrudniało marsz.
* Topniejący śnieg połączony z lodem trochę nas spowalniał.
Wrażenia z wycieczki mam bardzo pozytywne. Udało się zrealizować plan maksimum, mimo że byliśmy przygotowani też na skrócenie trasy. Fajnie, że kondycja dopisała i warunki na trasie nie dały się aż tak we znaki.

Kiedyś ucieknę z domu i zabiorę się z Tobą 😉
Nieźle kilometrów jak na warunki zimowe 😉.
PiechurGruba ryba
15piorunówUdane łowy do #ambonybonners - pierwsza i druga.

PiechurGruba ryba
25piorunówPierwsze w tym roku wyjście z Robalkiem w nosidle zaliczone :bug:
#piechurnatrasie :mountain:

@Piechur Też mam i też korzystam. Chodziłem z młodym po Bieszczadach dwa lata temu, jutro córa będzie "spacerować" po Kampinosie. Wczoraj zrobiłem przymiarkę i poszliśmy do Lidla na zakupy. Hitem był tekst jakiejś Kobiety "o boże, dziecko do plecaka wsadził" 😆
@Yes_Man Te nosidła są genialne, jeden z najlepszych zakupów, jakie zrobiłem. Przed kupnem zastanawiałem się, czy warto wydawać hajs, bo można wypożyczyć niby i tak dalej, ale jak już jest na stałe w domu, to się aż szuka okazji, żeby wykorzystać 😁
@Piechur my będziemy wypożyczać, ale głównie chodziło o ty by używać. Przy dwójce dzieci jak znalazł
SuperSzturmowiecGURU
17piorunówTo jest to co tygryski lubią najbardziej.
Zainstalowałem sobie aplikacje Embargo
I cyk kawa gratis.
Niestety pieczątki co się zbiera nie dostałem bo zabrakło 3 zł. Coś za coś
#wycieczka
#kremowka

aww yeah sezon otworzony
smacznego
@SuperSzturmowiec pojadę se rowerem jak się cieplej zrobi
@Zielczan jest bardzo ciepło
OdwrocuawiaczGruba ryba
5piorunówJestem w terenie, a zachciało mi się serka, nie mam przy sobie łyżeczki ale protipy z neta się przydały :innocent:
#wycieczka #jedzzhejto

@Odwrocuawiacz mordo, jak zapomnisz chochli do zupy to też jest podobny patent
PiechurGruba ryba
45piorunówSiema,
Kolejny pagórek w #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyt: Zębolowa (Beskid Wyspowy)
Data: 22/23 listopada 2024 (piątek/sobota)
Staty: 8km, 2h25, 340m przewyższeń
Mały szczyt, który na który kiedyś wchodziłem od Tokarni, tym razem zdobyty z drugiej strony.
Informacje praktyczne:
* Samochód można zostawić na parkingu w Krzeczowie, który znajduje się niedaleko dużego, charakterystycznego krzyża, będącego wizytówką miejscowości (powinni kojarzyć go kierowcy korzystający z Zakopianki).
* Dojazd do Krzeczowa był dość stromy. Gdyby śniegu i lodu było więcej, raczej bym nie wyjechał z moim napędem na przednie koła.
* Wierzchołek Zębolowej nie znajduje się na szlaku, trzeba do niego odbić - są odpowiednie oznaczenia. Na szczycie jest tabliczka z nazwą.
Co było fajne:
* Poszliśmy tam, aby zaliczyć pierwszy śnieg sezonu 2024/2025, i na szczęście było go wystarczająco dużo, żeby sprawić radość. Bez śniegu ta trasa raczej nie porywa.
Co było mniej fajne:
* Stanowczo za dużo asfaltu jak na tak krótki spacer - jakieś 38% drogi.
Gdybym miał tam wchodzić ponownie, to raczej wybrałbym podejście z Tokarni - odcinek asfaltowy podobny, ale spacer w lesie dłuższy, a na początku można zobaczyć figury stanowiące część Kalwarii Tokarskiej.

>pod kiecką
heh
PiechurGruba ryba
39piorunówSiema,
Dziś nocne łażenie po mało ciekawym szlaku z dwoma ciekawymi atrakcjami. Oto #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyt: Uklejna (Beskid Makowski)
Data: 5 listopada 2024 (wtorek)
Staty: 9km, 2h40, 400m przewyższeń
Kolejny raz z tatą, kolejny raz w nocy, kolejny raz krótka trasa w bliskiej odległości, tym razem w Myślenicach.
Informacje praktyczne:
* Duży, bezpłatny parking w Myślenicach - w sezonie prawdopodobnie ciężko z miejscem.
* Część trasy - z Młaki Źródliskowej na Uklejną - prowadzi nieoficjalnym żółtym szlakiem, którego nie ma na mapach, ale z inicjatywy (zakładam) mieszkańców został dość gęsto wymalowany na drzewach. Początkowe podejście jest dość strome, ale krótkie.
Co było fajne:
* Pierwszą atrakcją jest usypany kamienny kopiec na Uklejnej, który widać na pierwszym zdjęciu. Na oko miał ok. 2,5 metra wysokości i w nocy wyglądał dość ciekawie. Dodatkowo na drzewie przy szlaku przybita drewniana tabliczka z historią Ukleja (w komentarzu).
* Drugą atrakcją są ruiny Zamku znajdujące się w rezerwacie przyrody Zamczysko nad Rabą. Leżą przy czerwonym szlaku, praktycznie przy wyjściu z lasu - widać je na dwóch ostatnich zdjęciach.
Co było mniej fajne:
* Niebieski szlak to porażka - totalnie nieciekawy, nic więcej nie mam do napisania.
Gdybym miał iść tam drugi raz, to chyba wybrałbym podejście i zejście czerwonym szlakiem.

Ciągnie :wolf: do lasu
zed123Osobistość
40piorunówDziś był 25km spacer po Kampinosie. Od Palmir puściutko, ale im bliżej południa i im bliżej Warszawy, tym więcej ludzi. No cóż, pogoda dopisała, więc trudno się dziwić.
Fauna nie dopisała, poza wrzeszczącymi gdzieś niedaleko żurawiami nie spotkałem właściwie żadnego zwierza. Za to jak zwykle dopisały grzybki.
Gdyby ktoś się czepiał, dlaczego taguję "góry", to proszę zaakceptować fakt, że w Kampinosie są góry :stuck_out_tongue_winking_eye:
#turystyka #gory #grzyby #wycieczka #las

@zed123
>to proszę zaakceptować fakt, że w Kampinosie są góry
No, I don't think I will. Wydmy, nie góry 😛
@Ragnarokk Proszę się przyjrzeć, co mówi mapa 😛
@zed123
W Warszawie masz wyższe sterty gruzu, kumplu xD
@Ragnarokk Góra to góra! Zamykam temat xD
@zed123
Tak w temacie
https://koronawarszawy.waw.pl/ - kojarzysz? :smiley:
@Ragnarokk Łoł! Nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Czyli mam już wyzwanie na sezon 2025. Zaczynam akilmatyzację od wjechania windą na 10 pietro. Dzięki!
PiechurGruba ryba
31piorunówJeszcze mi się udało coś ustrzelić do #ambonybonners . Bliżej nie podchodziłem, żeby nie spłoszyć.

@Piechur ciekawe czy tam w środku był jakiś myśliwy. Jeśli tak, to chyba powinieneś się cieszyć, że nie pomylił Cię z dzikiem
Żeby nie spłoszyć ambony?
Czy może tam gdzieś w krzaczorach widać jakieś zwierzę?
PiechurGruba ryba
150piorunówPierwszy wschód w tym roku. Dzień dobry wszystkim :grinning:
#piechurnatrasie :mountain:

Gdzie tam wszedłeś pochwal się 😉.
@Z_buta_za_horyzont https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Beskid_Wyspowy
@Opornik Aaaa w Karpatach 😁.
Gdzieś Ty był? Noc polarna skończyła się 29 stycznia.
PiechurGruba ryba
23piorunów
@Piechur masz kalesony?
@roadie Nie ma już kalesonów, jest bielizna termiczna :grinning:
@PaczamTylko masz kalesony termiczne?
@roadie Miałem, mróz szczypał w pośladki
@sireplama nie tylko, jeszcze koszulkę. Razem robi to robotę 👌
@PaczamTylko Bielizna termoaktywna to prawdziwy game changer, jeden z najlepszych zakupów, jakie zrobiłem
PiechurGruba ryba
26piorunówOd 14 lutego 2025 wersja przeglądarkowa mapy turystycznej oferuje nową warstwę na mapie oraz dodatkowe informacje w szczegółach zaplanowanej trasy dotyczące wypraw z czworonogami do parków narodowych. Poza zaznaczeniem obszarów, na których wstęp z psem jest zabroniony, oznaczone zostały

PiechurGruba ryba
60piorunówSiema,
Jesień w Bieszczadach to jest to :maple_leaf: Zapraszam na #piechurwedruje :hiking_boot:
---------
Szczyt: Korbania (Bieszczady)
Data: 12 października 2024 (sobota)
Staty: 12km, 4h, 490m przewyższeń
Krótka trasa zrobiona podczas corocznego wyjazdu z kolegami celem wyleczenia kaca.
Informacje praktyczne:
* Auto można zostawić na przykościelnym parkingu w Bukowcu (my akurat szliśmy bezpośrednio z wynajętego domku, który znajdował się przy szlaku).
* Ze względu na prace leśne część szlaków/tras może być zamknięta.
Co było fajne:
* Jesień w pełnej krasie. W momencie wyjazdu w Małopolsce drzewa były jeszcze zielone, ale w Bieszczadach zabarwione już były w większości pomarańczami, żółciami, brązami i rudzizną.
* Trasa była lekka i niewymagająca, na kaca w sam raz.
* Na szczycie była mała wieża służąca jako punkt widokowy. Poza tym było kilka ław, w tym zadaszonych, a także mały, zadaszony szałas na nocleg.
Co było mniej fajne:
* Błoto błoto błoto. To cud, że żaden z nas się nie wywrócił i nie wykąpał. Nie będę ukrywać - zignorowaliśmy tabliczkę z zakazem wejścia w związku z wycinką, także w drodze na szczyt mijaly nas kilka razy traktory ciągnące ścięte drzewa.
Ogólnie wycieczka na duży plus. Jeśli ktoś planuje wypad nad Solinę, to może rozważyć wyjście na tę górkę, która znajduje się w stosunkowo bliskiej odległości.

Kij i ściema ! Teraz jest zimno i może nawet biało. Jak możesz szczuć taki pięknymi spacerowymi szlakami kiedy jest zimo i nie fajnie.
Wow, naprawde pięknie ❤️
PiechurGruba ryba
42piorunówSiema,
#piechurwedruje :hiking_boot: zaprasza do fajnego miejsca na rodzinny wypad.
---------
Miejsce: Jamna, Rezerwat Diable Skały (Pogórze Rożnowskie)
Data: 21 września 2024 (sobota)
Staty: 10km, 4h, 275m przewyższeń
W wycieczce brała udział cała moja rodzinka, a więc najmłodszy szkrab w nosidle i czterolatka na nogach, stąd dłuższy czas przejścia. Myślę, że spokojnym tempem dorosłemu ta trasa zajęłaby 2h30.
Informacje praktyczne:
* Samochód można zostawić na przykościelnym parkingu w Jamnej. Droga prowadząca do miejscowości jest dość nachylona, nie wiem jak z jazdą w zimowych warunkach.
* Jeśli chce się zwiedzić tylko rezerwat Diable Skały, to zaraz przy nim również jest parking. Przejście samej ścieżki dydaktycznej to jakieś 30-40 minut.
* W Jamnej znajduje się bacówka, w której jest też mała wieża widokowa. Wejście na nią jest płatne, chyba, że jest się gościem bacówki. Nas nikt nie sprawdzał, nie wiem jak to wygląda w sezonie. Jedzenie ok, ale jakiegoś szału nie ma.
Co było fajne:
* Skały w rezerwacie wyglądają fajnie, a ścieżka jest przyjemna. W Diablej Dziurze urzędują nietoperze, które od czasu do czasu podlatują pod pręty blokujące wejście.
* Zielony szlak łączący Jamną i Diable Skały był ok: bez szału, bez tragedii, dla dzieciaków w sam raz, a najważniejsze, że szło się w głównej mierze lasem.
* Pogoda, mimo, że był wrzesień, siadła idealnie.
Co było mniej fajne:
* Pierwszą część drogi Myszor robił fochy i narzekał, co było wkurzające. Ostatecznie okazało się, że była głodna, czego oczywiście nie powiedziała, i po zjedzeniu dużej buły odzyskała humor.
Fajne miejsce, polecam na spacer. Według mnie trochę bez sensu jechać tylko do rezerwatu, bo spacer tam jest bardzo krótki, ale co kto lubi.
#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #pogorzeroznowskie

>Ostatecznie okazało się, że była głodna, czego oczywiście nie powiedziała
za
każdym
j#$@&ym
razem
A tak na marginesie, Mysza jest niezła zawodniczka, 9km w nierównym terenie... Myśmy z dzieciakami zrobili 8km kilka dni temu, i wracając narzekały że "im nogi w d⁎⁎ę weszły", a trochę starsze są.
Gadałem o tym z innymi rodzicami wracając, może musimy częściej wycieczki robić.
Na ich obronę mogę powiedzieć tylko że latały z siekierami jak wariaty, chciały cały las wyrąbać, więc może trochę więcej tych km nabiły. 😛
@Opornik taaa standardowo, na spacerze "tatooooo nogi mnie bola", a po powrocie do domu skakanie po kanapie, gonitwy z psem i w ogole huragan :man-shrugging:
Idziesz spokojnie pozbierać grzyby, a tu zza drzewa wylatują dzieciaki @Opornik z siekierami xD "Żelki" to słowo klucz, które jest najczęściej odmieniane przez wszystkie przypadki podczas moich wycieczek z Myszą i stoi za każdym przebytym kilometrem :grinning:
@Piechur ja poszedlem o krok dalej i je chowam jak Mloda nie widzi. Oficjalna wersja jest taka, ze lesne/gorskie elfy chowaja zelki dla dzieci na trasie 😆
PiechurGruba ryba
31piorunówObserwatorium na Lubomirze w przebudowie. Strasznie kijowe zdjęcie, ale jest mgliście i gówno wychodzi.
#piechurnatrasie :mountain:

@Piechur Miałem się tam kiedyś wybrać rowerem. Wiesz może kiedy warto się tam wybrać, żeby dodatkowo coś zobaczyć na niebie?
@pingWIN W środku obserwatorium nie byłem, więc niestety nie mogę nic doradzić :confused:
@pingWIN Tu w FAQ całkiem dużo odpowiednich informacji odnośnie zwiedzania.
Najczęściej zadawane pytania.Oficjalna strona internetowa Obserwatorium Astronomicznego na LubomirzeWeglowka@Piechur Dzięki, odziwo całkiem nieźle zrobione muszę przyznać.
PiechurGruba ryba
27piorunówSiema,
Podsumowanie #piechurwedruje :hiking_boot: w ramach #poradnikpiechura :closed_book:
---------
103. Wpis: Stare Wierchy, Maciejowa
Wnioski:
* Wspólna wyprawa w góry z dzieckiem, połączona z noclegiem w schronisku czy w namiocie, to naprawdę świetny sposób na spędzenie wspólnie bardzo fajnych chwil.
* Noclegi w schroniskach, zwłaszcza w sezonie, trzeba rezerwować z przynajmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem.
* Warto mieć w zapasie żelki albo inne smakołyki, aby zmotywować dziecko w chwilach kryzysu.
104. Wpis: Wieliczka
Wnioski:
* Szkoda gadać.
105. Wpis: Sularzówka
Wnioski:
* Czasami niepozorna górka może pozytywnie zaskoczyć przyjemną trasą.
106. Wpis: Barnasiówka
Wnioski:
* Trasa z Myślenic nadaje się do biegania.
107. Wpis: Dolina Lejowa
Wnioski:
* Większość miejsc w Tatrach robi wrażenie, jednak ta dolina do nich nie należy.
108. Wpis: Brestová, Salatín, Pachol'a, Baníkov, Hrubá Kopa
Wnioski:
* Wybierając się w Tatry słowackie należy pamiętać o ubezpieczeniu, gdyż wszelkie koszty związane z akcją ratowniczą ponosi osoba ratowana.
* Dla bezpieczeństwa lepiej mieć ze sobą kask. Przeciwdeszczowa kurta również powinna znaleźć się w wyposażeniu. Opcjonalnie można wziąć rękawiczki do wspinaczki - skały są dość ostre.
* Dużo łańcucha oraz eksponowanych miejsc, luźno poprowadzony szlak. Trasa może nie nadawać się dla osób z lękiem wysokości.
-------
W kolejnych wpisach nareszcie trochę śniegu.

PiechurGruba ryba
31piorunówStyczeń robił wszystko, żebym nigdzie nie wyszedł, ale nie ze mną te numery.
#piechurnatrasie :mountain:

@Piechur siur Oriona