maximiliananMistrz
9piorunów
maximiliananMistrz
9piorunów
entropy_GURU
9piorunówI stoję teraz raz
Ze słońcem twarzą w twarz
#mojezdjecie #wygryw #chwalesie
To nie jest fotomontaż ani troll.
Takie jest po prostu życie

Ale rurka z bitą dalej za 6zł
@entropy_ kto jest właścicielem galak pizzy?
Lopez_Fenomen
10piorunówZaraz będzie 2 tygodnie jak nie palę.a
Nie ciągnie mnie nic a nic. Wspomogłem się Racigerem, ale po kilku dniach już nawet musiałem się pilnować, by to brać, bo chyba bardziej zadziałała psycha i motywacja. Latem jest łatwiej z uwagi na lepszy humor przez uzupełnienie niedoborów witaminy D.
1 dzień brania tabsów 4 papierosy, drugi dzień 3, trzeciego rzuciłem całkowicie. Już drugiego dnia smak papierosa mnie odrzucał. Powodował zgagę, pieczenie w ustach i tak dalej. Czy potem ciągnęło? Psychiczna potrzeba czasem jakaś była, ale rzadko.
Paliłem niecałe 1,5 roku i głównie po rozstaniu z byłą i dużych zawirowaniach życiowych. Papieros był dla mnie zastrzykiem dopaminy, a potem nawykiem. Łatwiej było mi rzucić niż osobie, która pali z 10 lat i zaczynała od palenia "towarzysko".
Na pewno pomogło mi to, że przygarnąłem szczeniaka i mam po prostu ręce pełne roboty, więc nikotyna nawet nie siedzi mi w głowie :grinning:
Nikotyna jest wpisana w nasze DNA (receptory) ….słabe jest to , że uzależnia, dobre jest to, że jest psychosmatykiem i DZIAŁA.
#cieszesiezemoglempomoc
Prze-przegralemZycieInspirator
12piorunów
Ja tez juz oddalem glos
MrGerwantGruba ryba
10piorunówMam 1700 nadpłaty podatku #chwalesie #wygryw #pit #gownowpis
Wpłata na IKZE? Jeżeli płaciłeś za dużo zaliczek to nie chcę Cie martwić ale finansowo jesteś do tyłu 😛
Zostaw sobie na podwyższki podatkow i energii w tym roku :p
mollLider
140piorunówDzisiejszy #wygryw obiadowy. Jedzenie z kategorii ładne i dobre 😁

@moll bardzo ładne :drooling_face: co to za rybka?
@moll ta ryba n a nie patrzy
Piwniczak1991Osobistość
2piorunów@Piwniczak1991 treści nie dla chłopa
AlawarFanatyk
11piorunów
Ja jak jeszcze chodziłem do kościoła w niedzielę to organista zavzynal grać panie zmiłuj się nad nami a ja wtedy nóżka lewo prawo tup tup i do najbliższej pani siedzącej i cyk na siedzenie
Lopez_Fenomen
2piorunówMoje konto na tym portalu to moje alter ego, ale jestem bardzo wdzięczny, że gro osób czyta moje wysrywy i chętnie się wypowiada. Wiecie jak wygląda moje życie? Wygląda tak, że po rozstaniu nigdy nie miałem takiego powodzenia u kobiet (singlem to byłem 7 lat temu, od tego czasu spoważniała mi twarz, zgęstniał zarost, dobrze obudowałem mięśnie na siłce, lepiej się ubieram) każda wolna i otwarta na nowe znajomości bardzo chętnie wchodzi ze mną w jakąś relację. Nie mam problemu poznawać nowych osób, zagadać na imprezie, kogoś poderwać. Dziewczyny moich kolegów mnie lubią, koledzy kolegów, których poznałem w tym roku chętnie mnie gdzieś zapraszają, pytają co robię. Zaangażowałem się latem mega w organizacje różnych wypadów, imprez, na takiej zasadzie, że kumpel z innego miasta z dziewczyną zaczęli zapraszać naszą całą paczkę do siebie.
Pierwszy raz w życiu udało mi się wyrwać laskę z randki prosto do łóżka. Oprócz tego czuję, że bardzo dojrzałem co do budowania relacji z ludźmi, w pracy moi klienci mnie naprawdę lubią, chętnie przechodzą ze mną na "ty" (głównie kobiety, a nawet w 80 %). W pracy w zespole mnie bardzo chwalą, miałem świetny start, podpisałem dużo umów.
Ale jestem jak arbuz. Na zewnątrz zielony - to interpretuje jako: pewny siebie, stonowany, konkretny, stanowczy, idący po swoje. A w środku czerwony - zestresowany, zalękniony o przyszłość, z masą natręctw, nerwowości, strachu i nawracających traum z przeszłości. Tego nie widzi nikt, poza terapeutką do której chodzę i...użytkownikami hejto xD Ten portal to moja odskocznia do wyrzucenia z siebie wszystkiego, co mnie trapi.
Wszyscy mi mówią, jak sobie świetnie radzę. A ja czuję, że sobie nie radzę. Nie wiem k⁎⁎wa czemu. Najbardziej to mi dokucza zdrowie (jelito drażliwe + jeden inny problem zdrowotny "wewnętrzny", oporne efekty leczenia obu chorób, nawracające problemy), a także strach przed jutrem, ogólny stres, obawa że STRACĘ WSZYSTKO CO MAM I NA CO CIĘŻKO PRACOWAŁEM.
Pisałem, że mieszkam w rodzinnym domu/kamieniczce. 2 mieszkania po 100 m2, plus suterena, strych, ogród, no bajka. Dom na pół z siostrą dziedziczymy, ale ona mieszka 100km dalej i jej mąż jest bardzo bogaty (poznała go, jak był jeszcze stażystą po studiach), ona sama też ma pieniądze. Zawsze mówiłem, że ja bym chciał zostać w tym domu (moja babcia, którą kocham, jest już w szpitalnym łóżku z ciężkim alzheimmerem i gasnącym zdrowiem fizycznym), bo wiecie, zawsze jak sobie na nowo ułożę życie, to mam dla siebie oddzielną górę (jest klatka schodowa) i na dole rodzice, to dzieci można zostawiać jak założe rodzinę.
Byłem z siostrą pogadać szczerze na różne tematy i ona mi mówi wprost "wiesz co, Lopez, dom jest twój. Tak było z dziadka na tatę i tak będzie teraz. Ja tu nigdy nie wrócę, ja od Ciebie nie chcę pieniędzy, my mamy dwa mieszkania, budujemy dom, po co mi to? Chcę tylko, żeby ten dom był dla mnie zawsze też moim domem, ale to tyle" (na tej samej zasadzie moja ciocia ma klucze do naszego domu i może przyjechać kiedy jej się podoba, jeść z nami, nocować itd, a dom jest taty, ciotka też bardzo bogata).
No i co? Praca jest ok, perspektywiczna, mam plany na własny biznes z kolegami, dość dobrze ogarnięte, mam dom, w razie co wsparcie finansowe rodziny, mam samochód, mam powodzenie u kobiet, mam grupę 6-7 przyjaciół na dobre i na złe od kilkunastu lat. Taka przyjaźń, że dzwonię o 1 w nocy "stary, pomóż, jestem 100km od domu i nawaliło auto" i podjeżdżają po mnie 2-3 osoby, tym samym sie odwdzięczam.
Wygryw? No nie. Jestem nieszczęśliwy, wystraszony przyszłości, nic nie doceniam co mam, zjadają mnie moje własne, wygórowane ambicje. Jeśli mi się coś uda, cieszę się z tego 5 minut i już myślę o tym, co mogę zrobić więcej. Generalnie moje życie wygląda tak, jakbym budował nieskończoną wierzę i nigdy nie był zadowolony z efektów. Buduję w głowie wyłącznie czarne scenariusze. Sukces odczuwam pozytywnie w 30 %, porażkę negatywnie w 110 %.
W tygodniu ciężko trenuję, nawet fajnie wyglądam, spory progres, ale w każdy weekend muszę się napić, żeby się wyluzować.
Na zewnątrz wyglądam na szczęśliwego człowieka z fajnymi planami na życie, w środku czuję się pogubiony jak pedofil w smyku XD
Ale doszedłem do takiego momentu w moich rozkminach, że muszę umówić się z terapeutą na pewien cel, mniej gadać o wszystkim i niczym, mniej overthinkingu, skupić się na swoich słabościach. Wróciłem też do życia w wierze, kiedyś dawało mi to dużo siły, ale potem to zostawiłem z boku, bo nie czułem potrzeby. Skoro coś działało (nie zapraszam do dyskusji o sensie wiary i istnieniu Boga), to czemu było to zmieniać?
#gownowpis #psychologia #depresja #przemyslenia #randki #wygryw #zycie
@Lopez_ - nie znam wygrywa na 100% - każdy się z czymś zmaga.
Dobrze, że starasz się sam sobie pomóc przez terapię i wiarę.
Poza tym sam widzisz, że bycie wygrywem to ciężka nieustanna praca - zwłaszcza ta nad sobą.
Nie mam dla Ciebie łatwej wiadomości: trud nigdy się nie kończy - ale z czasem można się nauczyć jak z życiem sobie lepiej radzić i je układać.
Poza tym można się też nauczyć w pełni cieszyć się tym krótkimi okresami szczęścia i zwiększonej energii i ładować swoje baterie na cięższe czasy (chociaż jak przychodzą takie bardzo ciężkie to jedynie wsparcie bliskich jako tako pomaga).
Cóż, żyj, pracuj nad sobą, kochaj i bądź kochany i będzie dobrze 👍
Jeśli twierdzisz że wszystkie twoje wpisy to wysrywy, to taguj je wszystkie #gownowpis oszczędzisz przynajmniej trochę ludziom marnatractwa czasu.
TapporautaOsobistość
20piorunówWracałem w tym tygodniu do kraju i wziąłem różowej nowe perfumy na lotnisku. Mieliśmy ich szukać w ostatnich miesiącach, ale wiecznie nie było czasu.
Cena lepsza niż w necie, wersja Intense, biere.
W kasie coś się cena przestała zgadać, wracam do ekspedientki i mówię jaka sytuacja, sprawdziła i mówi, że rzeczywiście zła cena jest, ale nic z tym nie zrobi.
Pytam o jakiś rabat w takiej sytuacji - nie, niestety.
Jak gadaliśmy 10 minut wcześniej o zapachach, to jakaś dużo milsza była, no kto by się spodziewał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Miałem już odpuścić, ale wróciłem do kas i zagadałem do kierownika zmiany, mówię że u mnie w kraju jest zasada taka i taka, i jednak wolałbym cenę z półki.
Udało się, powiedział że spoko i obniżył ręcznie po skasowaniu kodu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nigdy mi się tak do kraju dobrze nie wracało.
#gownowpis #wygryw, trochę #perfumy
@Tapporauta a jakiż to kraj i co ważniejsze, jakie perfumy upolowaliście? Gratzy dealu
AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
6piorunówKtoś reszty z biletomatu nie wziął
#wygryw #ztm #warszawa #chwalesie

Bywa różnie. U mnie automat ostatnio się j⁎⁎⁎al i wyrzucil 2 zlote
cebulaZrosoluMistrz
111piorunówJadę dzisiaj na wycieczkę do stolicy!
Wczoraj się wykąpałem tak jak przed niedzielna sumą, umyłem też samochód, zona zrobiła kanapki z kiełbasą i jajkiem na twardo, także na bogatosci. Nie wiem tylko czy garnitur nałożyć czy jednak coś lżejszego.
#wygryw
tak bez pomidora do prawilnych kanapeczek? ლ(ಠ益ಠლ)
@cebulaZrosolu uprawiacie sumo w każdą niedzielę?
nutpr0Mocarz
271piorunówDzień dobry. Chciałem się pochwalić. Minął dokładnie rok od mojego pierwszego dnia pracy w #niemcy. W przeciągu tego roku zdążyłem zaoszczędzić grubo ponad 100k złociszy, podszkolić niemiecki z 0 do B2, założyć działalność, zamknąć działalność, podpisać umowę o pracę na stałe i przede wszystkim przeprowadzić się na stałe do kraju bratwurstów.
Nie spodziewałem się rok temu, że w ten sposób potoczy się moje żyćko. Ale czuję się bardzo dobrze ze swoimi decyzjami i pierwszy raz od długiego czasu mam w c⁎⁎j #wygryw. Polecam.
Nie wolałeś budować polskiej gospodarki i w PL pracować? Serio? Aż tak tu źle?
Wspolczuje
PlastikowySmithAutorytet
9piorunówHistoryczny anons zagubionego romantyka, podobno z lat 30.
Doceniam kunszt, a w szczególności formę, że anons towarzyski połączył jednocześnie z ofertą o pracę, nakreślił swoje poglądy polityczne i biznesplan. Wszystko w mniej niż 500 znakach.
Pytanie, czy chłopu się udało?

@PlastikowySmith To lepsze xD
jajkosadzoneGURU
46piorunów
@jajkosadzone - ależ mnie to rozśmieszyło :rolling_on_the_floor_laughing:
jarezzGruba ryba
88piorunówKiedy budowałem dom to brakowało kasy na to, na tamto. Tak samo jak każdemu. Czego nie żałuję, to fakt, że wziąłem pożyczkę na #fotowoltaika żeby zdążyć na stare zasady.
Wczoraj dostałem FV od 1.11.23 do 30.4.2024. Dom zasilany jedynie prądem, ogrzewany PC P/W i do tego auto PHEV.
Łączny koszt za okres 6 miesięcy to 236PLN.
A jakby zamontować bez podłączenia do sieci i na swoich panelach samemu? To ciekawe czy lepiej się opłaci bo te panele to to taniocha tylko firmy tną na tym
Z ciekawosci - podobno sredni czas zycia paneli to ok. 7-10 lat i co potem trzeba zrobic? Zakladam ze nowe trzeba kupic, one sie zwracaja w to 7-10 lat?
bimbermanOsobistość
0piorunówi cyk 0.7 na system #wygryw i cyk
https://www.hejto.pl/wpis/https-www-youtube-com-watch-v-ap1aewnlgaw-muzyka-dragonballss-dragonball

taguje potężny nad człowiek @bimberman
bartlomiej_rakowskiAutorytet
21piorunówPassa chuopska okuratna. Hehe 4 dniówki zrobione dla jego (niee no tyle to nie). Op w kołchozie znalazł pod paleto, jak na magazynie bab nie ma… śmiechu warte! #wygryw
#przegryw #kolchoz
Jaka sprawiedliwość dla jego?
174 głosów

@bartlomiej_rakowski jak się nikt nie zgłosi, że zgubił całe te za jakiś czas to da jego będzie zarobek! Znalezione nie tuczy ugułem.
I tak to właśnie jest na tym świecie… ludzie mówią, że tak będzie najokuratniej. Kartka na tablice pójdzie…
@Giban @Odczuwam_Dysonans @Bercikk @Magulord @Co3en @lukasz88 @Kruczek555 @Okrupnik @Lunek1 @JaktologinniepoprawnyWTF @Kilik @xulodue @xsomx @PrzegralemZycie @Sloik2078 @Prucjusz @Stateczny_Pomidor @smierdakow @jajkosadzone
bartlomiej_rakowskiAutorytet
7piorunówChuop zakupił dziś zgrzewkę Oazy bombelkowanej z Owada z prawilnymi i jedynymi słusznymi zakrętkami na butelkach. Nawet tego nie zauważyłem we sklepie i dopiero odkręcając butelkie w barłogu zobaczyłem, że tak wyszło jak wyszło… to jest szczęście, to jest radość, to jest rozum i godność człowieka. #czujedobrzeczlowiek deko #wygryw

Kup zgrzewkę tej oazy w lipcu, ew. w sierpniu, gdy prikaz od KE wejdzie w życie 😉
Gro polskich firm od razu się zesrało w pory od zarządzenia ke, a zagraniczne mają w d⁎⁎ie po ostatni możliwy dzień.
Ale byłyby jajca gdyby się KE w lipniu wycofało z tej całkowitej głupoty, której konsekwencją będzie jeszcze większa ilość plastiku w środowisku.
I takie łby zasiadają w KE, która wymusza potem na pańśtwach członkowskich durnoty prawne.
TapporautaOsobistość
10piorunówDzisiaj miałem bardzo dobry dzień, nie powiem co i jak, bo nie chcę zapeszyć ale humorek gitówa. Nawet sobie zagadałem do randomowej grupki studentów, a na studiach już lata nie byłem ( ͡o ͜ʖ ͡o)
#gownowpis #wygryw
@Tapporauta A kiedy nam powiesz?