Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zaduszki

Gruba ryba

w Podróże

40piorunów

Pogoda dziś wyśmienita na 2 kółka była a że zaduszki to kumpel namówił na krotki trip poza DC do naszego kumpla, ktory się wypisał z padołu łez onegdaj.

Po dojechaniu do punktu zbornego okazało sie, że drugie moto nie odpala (prunt uciekł). ¯\\(ツ)
Kumpel coś koło 100kg chuopa: "- C⁎⁎j z tym, jedziemy Twoim!" xD

No nie powiem, nie jechałem jeszcze z TAAAKIM plecaczkiem, ale regularne wizyty na pakerni robią robotę i jakoś utrzymanie moto przy siodłaniu nie było wcale takie złe.

Lampki zapaliliśmy, pośmialiśmy się, powspominaliśmy, pokurwialiśmy na nieboszczyka za to jak się prowadził i powrót do DC z przygodami (bośmy się już bliżej granic miasta wpakowali w cmentarny kocioł).

Za rok wrobię w to różową i wypijemy z nieborakiem-umarlakiem po kielichu (a lubił te nafte)...heh.

Polecam taką formę na spędzenie choćby części tego dnia!



Mistrz2piorunów

@AndrzejZupa ja dzisiaj pojechałem kibel zostawić i rodziców na zimowanie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Gry Fabularne

3piorunów

Wczoraj nasi święci BOHATEROWIE :male_superhero: świętowali sobie hucznie w swoich niebach, a dziś pogoda zmienia się z ciepłej na :rain_cloud: deszczową, bo to czas zadumy nad tymi, którzy jeszcze pokutują i błąkają się po światach - wiedźmini mają pełne ręce roboty :crossed_swords:.

Chwila ciszy za wszystkich, którzy polegli przedwczoraj w starciach z Halloween - Hell Win, piekło po kebabie i susza po trunkach dzisiaj zwyciężyła 😂

Wznieśmy toast ZA DUSZKI wszystkie - poległe postaci, zmarłych NPCów, za zabite marzenia na dobre ekranizacje (wiecie, o czym mowa) i... za kompanów przygód, których nie ma wśród nas.

Na ich cześć - Gigantyczna Kostka RPG! Niech wiedzą, że podczas gry myślimy też o ich niesamowitych opowieściach, które wspólnie :male_elf::female_elf: tworzyliśmy!

https://rgfk.pl/kostka-rpg-nawiedzony-cmentarz-gigantyczna-plynna-epoksydowa-kosc-k20-85-cm/61830.html

Fanatyk

w Ciekawostki

32piorunów

Kiedy dusze zmarłych nawiedzają świat żywych 💀 W tradycji katolickiej obchodzony 2 listopada Dzień Zaduszny został oficjalnie wprowadzony do kalendarza liturgicznego w 1311 roku - było to częściowo powiązane z chęcią nadania chrześcijańskiego charakteru tradycyjnym praktykom ludowym.

W tradycji ludowej, zakorzenionej w dużo starszych wierzeniach przedchrześcijańskich, jesienne obrzędy związane z upamiętnianiem zmarłych zajmowały ważne miejsce wśród obrzędów cyklu rocznego. Uważano, że w tym czasie granice oddzielające "inny świat" od świata żywych zacierają się, przede wszystkim po zapadnięciu zmroku - co umożliwia zmarłym odwiedzanie domów, miejsc i ludzi, których znali za życia.

Na odwiedziny zmarłych należało się odpowiednio przygotować, ponieważ niezadowolona lub rozzłoszczona złym potraktowaniem dusza mogła ściągnąć na żyjących bliskich nieszczęścia, choroby, a nawet śmierć. Najważniejszymi elementami tych przygotowań było zapewnienie wędrującym duszom pokarmu oraz palenie ognia. Karmienie zmarłych przybierało różne formy - niekiedy wraz z nadejściem zmierzchu zanoszono jedzenie i napoje bezpośrednio na groby i urządzano na nich uczty, symbolicznie "dzieląc się" pokarmem ze zmarłymi; niekiedy zostawiano też jedzenie na progu domu lub w jego kątach i zakamarkach, by odwiedzająca swój dawny dom dusza mogła się posilić. Popularnymi pokarmami dla zmarłych były między innymi chleb, ziarno, kasza, bób, orzechy czy miód.

Oprócz pokarmu zdarzało się, że w domu zostawiano też dla wędrujących dusz mydło, wodę, czysty ręcznik i inne podobne przybory, a także uchylano drzwi wejściowe lub nawet nawoływano zmarłych bliskich po imieniu - okazywano w ten sposób, że żyjący chcą ich ugościć. Wierzono, że w Zaduszki dusze zmarłych potrzebują jadła, napoju, wypoczynku i bliskości żywych, i wszystko to starano im się zapewnić. W związku z tym w czasie Zaduszek zabronione było wykonywanie wielu czynności, takich jak ubijanie masła, przędzenie czy tkanie, które mogłyby przypadkowo uderzyć, skaleczyć czy obrazić przybywającą w gości duszę. Zalecano nawet dmuchanie na miejsce, na którym zamierzało się usiąść, by przez przypadek nie przygnieść niewidzialnej duszy, która mogła tam sobie przycupnąć.

Palenie ognia miało umożliwić duszom ogrzanie się podczas wędrówki, jak również znajdowanie drogi w ciemnościach. Ognie zapalano przede wszystkim na rozstajach dróg i w pobliżu grobów - zwyczaj ten przetrwał w postaci zapalania na grobach zniczy, których światło w ujęciu chrześcijańskim ma symbolizować światło wiary, nadzieję na życie wieczne i pamięć.

W świadomości ludowej pogański i chrześcijański charakter Zaduszek bardzo długo się przenikał. W wielu regionach jeszcze do niedawna wierzono, że w noc Zaduszek wszystkie kościoły powinny być otwarte, bo wraz z nadejściem północy gromadzą się w nich dusze zmarłych, a duch kapłana odprawia dla nich wtedy mszę. Popularne było też wypiekanie specjalnych chlebków lub podobnych pokarmów zadusznych oznaczonych znakiem krzyża, które zanoszono na groby. Część pokarmów rozdawano też wędrownym żebrakom, którzy zobowiązani byli w zamian odmawiać modlitwy za zmarłych.

Lider

w Hejto

50piorunów

Dziś Dzień Zaduszny. Wspomnijmy tych, którzy z nami już nie śmieszkują - @Zartobliwy_Janusz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Jutro 1 listopad. Pamiętam jak czasem bywało już sporo śniegu, a ja z grupą znajomych chodziliśmy po cmentarzu że zniczami do zapalenia dla rodziny/znajomych (niestety tacy też byli) i flaszka wódki żeby wypić za ich zdrowie. Sporo ludzi zawsze było do późnej nocy się kręciło. Ale ostatnie jakieś 5 lat już wieczorem prawie nikogo nie ma. Ja lubię tak wieczorem się przejść jak jest ciemno i świat rozświetla setki zniczy.

Fanatyk8piorunów

@Hoszin Jak byłem dzieciakiem, to pamiętam jedną sytuację ze śniegiem 1 listopada. W 15 minut napadało taką warstwą, że się na cmentarzu nie dało alejkami przechodzić.

W czasach licealnych, też chodziłem ze znajomymi na cmentarz pospacerować w blasku zniczy. Miało to swój klimat.

Fanatyk4piorunów

@Hoszin To jest bardzo możliwe 😉

Ja raz poszedłem z koleżanką na cmentarz w nocy. Na zasadzie "haha chodź zobaczymy, jak będzie?". W połowie alejki tak szedłem, żeby być pół kroku za nią. Położyłem jej dłoń na ramieniu... jak krzyknęła, to chyba ją słyszeli w promieniu kilometra 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Święta, święta i po świętach… moja autystyczna relacja 2k23, uwielbiam to robić co roku będąc na cmentarzach xD jak se ktoś chce zobaczyć te bohomazy to reszta w komentarzach…

Pokaż więcej komentarzy (47)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Wpis specjalnie dla uzytkownika @JaktologinniepoprawnyWTF bo sie pruje, ze niby nie cwicze. Dzisiaj sobie zrobilam spacerek na Cmentarz Rakowiecki, prawie 7 km. :smiley:
Wrzucam wam zdjecie grobu Jana Matejki bo nawet ladnie wyszlo z tymi lampkami. Polecam ten cmentarz za dnia, jest tam duzo grobow slynnych Polakow. W nocy nie robi zbyt fajnego wrazenia poniewaz teren jest plaski i lampek nie widac;(

Gruba ryba2piorunów

@GtotheG Ok

Gruba ryba0piorunów

@Petrolhead twój men waży 108 kg i własnego fiuta nie widzi znad swojego brzucha 😉

@JaktologinniepoprawnyWTF jak wyżej. Jesteś ulańcem. Nikt nie jest tobą zainteresowany bo jesteś grubasem. Może jak schudniesz to przestaniesz do mnie wypisywać. :smiley:

Osobistość1piorunów

@GtotheG Ja od dwóch tygodni też robię 7km tylko że to jest 3,5km tam i 3,5km z powrotem. Zdjęć wstawiał nie będę, bo biegam bez telefonu.

Osobistość1piorunów

@Opornik Jak jadę wieczorem warszawską komunikacją to 80% ludzi patrzy w telefon. Ja nie patrzę, bo przez cały dzień gapiłem się w monitor ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Ile można?

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Polska. Plakat turystyczny, Ryszard Kaja.
      nie 

Koneser8piorunów

Jeśli ten plakat miałby zachęcić kogoś do zwiedzenia Polski to chyba tylko strzygi i demony

GURU0piorunów

@Zelazny_Karzel_Wasyl Różne są formy reklamy. Ta mogła być skierowana tylko do tego by zwrócić uwagę na Polskę, np. na jakiś targach turystycznych, a obok mogły leżeć foldery z fotografiami i opisami.
Za komuny nie byliśmy jakąś specjalną atrakcją turystyczną.
Hm, w sumie to nie wiem z którego roku ten plakat, myślałem że lata 70 ale facet był dużo młodszy.
Inne też kojarzą mi się z PRLem.
https://galeriaplakatu.com.pl/plakat-polska/

PLAKAT-POLSKAGaleriaplakatu
Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Poezja/Cytaty/Proza

4piorunów

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, _Na Zaduszki_ (z tomu: _Balet powojów_), 1935

Zardzewiały pąk róży, fiolek purpurowy,

Ziarna maku z uciętej, niegdyś szumnej głowy,

Liść zatrzymany w biegu

I płaczu pokusę

Zalejmy jak łza czystym, mocnym spirytusem.

Jeszcze garść pocałunków —

Zwarzonych jarzębin

I niech butlę na słońcu wiatr jesienny ziębi,

Byśmy mieli, na tydzień krzyżami pocięty

«Zaduszkówkę»

Bo innej nie widzę pociechy...

Ilustracja: Wojciech Gerson, Cmentarz w górach, 1894