Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Specjalista

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Wygląda na to, że wygrałem... :hankey:

Temat: Byt introwertyka na Hejto.pl

Rymy: nocne - ekstaza - mocne - odraza

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Gruba ryba9piorunów

I nadszedł czas na życie nocny,

czuje jak nadchodzi ekstaza,

walnę na hejnał Dębowe Mocne

i poczuję, jak rośnie we mnie do siebie odraza

GURU6piorunów

Przędą się, wiją, mącą te wszechmary nocne,

Ułuda... fantazja... dawkowana ekstaza.

Hamulce puszczają, pragnienia są zbyt mocne,

Obudził cię gniew, kac, wstyd i wieczna odraza.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Niniejszym ogłaszam że ostatnią edycję wygrał @Endrevoir :partying_face: Gratuluję Tobie i pozostałym uczestnikom. Świetnie poradziliście sobie z tym tematem :smiley:

Czyń Waść honory

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

Na naszej łące wielka radość. @Dziwen poświęcił temu wydarzeniu rysunek, a ja ośmieliłam się napisać prostą bajeczkę do niego.

Ponieważ wiadomo, że tworzymy tu alternatywny świat naszych awatarów, więc krótka bajka o wielkiej miłości. @bojowonastawionaowca nie złość się 😅

Oto bajeczka o wielkim uczuciu

Nie jakimś takim tam ot.

Bo przestał żyć w totalnym zepsuciu

Owcuś i luby mu Kot

Po latach życia w konkubinacie

Poszli i wzięli ślub

Teraz zamknięci w miłosnej kracie

Razem ze sobą po grób

Choć kot i owieczka dziwna to para

Nie dziwił się temu nikt

Nikomu też nie opadła kopara

Gdy kwiatek już w brzuszku kwitł

Wszyscy wiedzieli na hejtołące,

że Owca nie strzela w płot

Błyszczały tylko łzy nam płynące

Gdy zjawił się Barankot

Miał futro błyszczące od lanoliny

I głowę jak kot on miau

Trudno wyczytać coś z jego miny

Na pupie zbiornik na kał.

Do ojca się podał - każdy przytaknie

Więc czeka go podobny ból

Mina wskazuje, że władzy on łaknie

I moderacji będzie to król!

https://www.hejto.pl/wpis/troche-takie-perypetiedziwena-z-partyzanta-sponsorem-nasza-bojowonastawionaowca-

GURU6piorunów

Gdy dorośnie, przywilej go czeka niemały

Bo prezent od ojca piękny dostanie

Otwarte karty - tysiące zebranych

i większość o Tajwanie.

@Kaligula_Minus XD

GURU6piorunów

Na łące podniósł się szum całkiem duży

Że takie ras mieszanie to abominacja

Ale Owca ma władzę, po jego stronie racja

Dla oponentów ban i szczęśliwej podróży.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Pismo mówi, że czas się skończy

rozkręcą się wtedy

wszystkie taśmy w budzikach

rozsypią trybiki

zatańczą cyfry z cyferblatu

nareszcie wolne

staniemy ogłupiali, niepewni

rozetrzemy nadgarstki

nowo nabytym gestem

na wieżach kościelnych

urządzimy place zabaw

a w jasnych fabrykach

miejsca ostatnie

nie będziemy się już spieszyć

nie będziemy się już spóźniać

nie będziemy

Gruba ryba1piorunów

Kiedy czytam takie rzeczy, to aż mi głupio przypominać sobie te wszystkie moje zamieszczone tutaj wypierdy o sraniu czy nawet o gotowaniu obiadu.

Bardzo ładne, znaczy. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Opowiadanie krótkie, jak się okazuje, trudniej jest napisać niż opowiadanie dłuższe, a już na pewno trudniej niż opowiadanie, które może być tak długie, jak samo tego chce. Zrobiłem sobie wyzwanie i te kilka elementów, które wymyśliłem, chciałem zawrzeć w jak najmniejszej liczbie znaków. Chyba się nawet udało, ja w każdym razie jestem zadowolony. Pewnie dałoby się to jeszcze jakoś skrócić, no ale już mi się nie chce.

*

Nie każdy bohater nosi pelerynę

W ciągu dnia było gorąco i duszno. W nocy było zresztą dokładnie tak samo, tylko na dodatek było jeszcze ciemno.

– Nie waż się nawet myśleć o żadnym ognisku! Rozmawialiśmy już o tym – powiedziała Klara.

Michał rozejrzał się dookoła. Bliżej lub dalej, w każdym kierunku pomiędzy gęsto rosnącymi pniami bez trudu można było dostrzec migające światełka małych ognisk. Małych, bo rozpalanych tylko po to żeby coś na nich ugotować albo żeby móc widzieć siebie nawzajem. Czasami tylko dlatego, że ogień dawał poczucie bezpieczeństwa.

– Ale… – zaczął Michał.

– Żadnego ale! Jeśli tak chcesz, to droga wolna. Dalej możesz iść sam. Ja tylko nie chcę żeby ktoś się dowiedział, że tutaj jesteśmy.

*

– Zbieraj się! Zachciało ci się tyle siedzieć w krzakach, to wyjdziesz dzisiaj bez śniadania. Myśmy już zjedli – powiedziała Klara do Marty. Podobnie zwracała się do niej każdego ranka. Zawsze coś było nie tak. A to Marta, zdaniem Klary, nabrała zbyt dużo („znowu będzie ci za ciężko i będziesz opóźniać marsz!”) lub zbyt mało wody („znowu będziesz umierać z pragnienia!”), a to zachowywała się zbyt nierozważnie („nie wychodź na ścieżkę, zostawiasz ślady!”), czy zbyt głośno sapała w czasie marszu („ciszej, bo ktoś nas może usłyszeć!”). Michałowi również zdarzało się oberwać od Klary. Trochę tylko rzadziej niż Marcie.

Marta nie odezwała się ani słowem. Nie było sensu tłumaczyć Klarze, że od niegotowanego jedzenia tego, co udawało im się znaleźć w lesie i picia nieprzegotowanej wody dostawała biegunki. Marta bez słowa założyła plecak. Wyruszyli dalej.

*

Ostrożność Klary w końcu jednak zawiodła. Co prawda to nie Hubert ich znalazł, ale to oni trafili na Huberta.

Zbliżał się wieczór i Marta była już zmęczona. Chciała zatrzymać się na polanie, Klara jednak stwierdziła, że polana jest zbyt duża i nazbyt na widoku.

– Chodźmy dalej – powiedziała. – Do całkowitej ciemności mamy jeszcze godzinę. Znajdziemy lepsze miejsce. Poszli.

Żadne z mijanych miejsc nie wydawało się Klarze odpowiednie. Słońce już dawno schowało się za horyzontem i w lesie zapadła całkowita ciemność. Zewsząd dało się dostrzec ogniska rozpalane przez tych, którzy, tak jak Klara, Michał i Marta, szli do morza.

Klara starała się omijać jak najszerszym łukiem miejsca obozowania innych wędrowców. Była zła. Była tak zła, że ani Marta, ani Michał nawet nie próbowali się odzywać. Marta i Michał w milczeniu szli za Klarą.

– Macie może zapałki?

Klarę aż zamurowało. Zatrzymała się nagle w miejscu, ciało jej się napięło i odruchowo przyjęło postawę gotowości do walki.

– Miałem zapalniczkę, ale gaz mi się skończył – kontynuował nieznajomy, który później przedstawił się jako Hubert. – Mam też trochę żywności. Złapałem dwie wiewiórki, tylko nie mam jak ich ugotować. Niedużo to, ale na dziś powinno nam wystarczyć. Jutro możemy poszukać czegoś razem.

*

Do granicy lasu dotarli we czwórkę. Marta miała nadzieję, że kiedy wyjdą wreszcie spomiędzy drzew powietrze stanie się rzadsze i łatwiej będzie oddychać. Myliła się. Na otwartej przestrzeni było tak samo duszno jak w lesie.

– Zaczekaj! – powiedziała do Marty Klara, która ciągle jeszcze stała kilka metrów od miejsca, gdzie las się urywał.

Tak jak w czasie wędrówki przez las niebo przesłaniały im gęste korony drzew, tak teraz nad rozległą przestrzenią łąki wisiały ciężkie chmury. Na otwartej przestrzeni łąki widać było ogrom ludzi. Niektórzy maszerowali, samotnie lub w grupach, niektórzy siedzieli przy ogniskach spożywając posiłki, niektórzy rozbijali namioty. Część z wędrowców, wzorem dawnych karawan, prowadziła ze sobą objuczone zwierzęta, część wędrowała, tak jak Klara, Michał, Marta i Hubert, dźwigając cały swój dobytek na własnych plecach.

– O co ci chodzi? – zwrócił się do Klary Hubert, a Klara nie zdążyła odpowiedzieć, bo w tamtej właśnie chwili niebo jakby się rozdarło i lunął straszny deszcz.

– Nie mam płaszcza! – znad rozgrzebanego plecaka wykrzyknęła Marta. – Musiał zostać w którymś z obozów! Używałam go jako poduszki.

– Z tobą zawsze tak samo… – zaczęła Klara.

– Cisza! – przerwał jej Hubert, po czym zdjął z ramion plecak, a następnie ściągnął pelerynę, którą wcześniej na siebie założył i podał ją Marcie.

– Weź. Ubierz się szybko i chodźmy. Chodźmy tam, gdzie stoi ten biały namiot. Może pozwolą nam się schronić? A może mają coś przeciwdeszczowego na zbyciu?

– A jeśli nie? – zapytał Michał.

– W najgorszym razie nas przegonią. Pójdziemy wtedy do następnych, a jeśli i tam nas przegonią, to będziemy próbować dalej. Aż do skutku. W końcu nam się uda.

Hubert podszedł do Marty, zapiął jej ostatni guzik pod szyją i pomógł założyć plecak.

– Chodźmy – powiedział.

I poszli

Po kilku krokach Hubert odwrócił się.

– Idziesz z nami? – zapytał Klary. – Jeśli nie chcesz, to droga wolna. Dalej możesz iść sama.

*

4724 znaki ze spacjami (bez tytułu, ale i z tytułem, a nawet i z tym moim pobocznym przynudzaniem nadal się mieści w żądanych ośmiu tysiącach).

GURU1piorunów

Znałem kiedyś taką marudną Klarę...

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

Bardzo nie chciałem wygrać tej edycji , ale stało się i teraz pomęczycie się trochę w tematyce sportowej 😛

Temat : Ekstraklapa

Rymy: piłka - bicie - trawa - krycie

Powodzenia!

GURU6piorunów

To życie toczy się do nikąd, jak kopnięta piłka.

Oddech to wysiłek, a każdy krok - z ciałem bicie.

Upadam, wstaję, choć pragnę by zarosła mnie trawa.

Uśmiecham się, żartuję, a marzę o ciszy skrycie.

GURU4piorunów

Najważniejszą z nieważnych rzeczy jest piłka

Choć dla niektórych to tylko chlanie i bicie

Nic tak nie pachnie jak na boisku trawa

Pseudokibice lubią chłopców skrycie.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Żart to stary jak klatka Schodowa czy d⁎⁎a Wołowa, no ale ja też jestem stary. Mnie śmieszy.

*

Gałka Muszkatołowa

Dziś będzie krótko i raczej marnie,

ale przynajmniej zamieszczę tu cosik –

za sprawę zabrałem się kulinarnie

i przygotowałem na obiad sosik:

zanim karkówkę jeszcze dodałem

to podsmażyłem najpierw cebulę,

a pomyślałem, gdy nad kuchnią stałem

(skąd takie myśli się biorą w ogóle?),

że wieńczy to danie wspaniałe zioło,

choć w głowę zachodzę – kim był Muszkatołow?

*

GURU1piorunów

@George_Stark I nie wiem czy piorunować za wierszyk czy za patelnię;)

Fanatyk3piorunów
choć w głowę zachodzę – kim był Muszkatołow?

@George_Stark chyba jakiś rusek... :man-shrugging:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Trudne rymy się wylosowały, niemniej dorzucam do zestawu sonet z suspensem.

Lęk

Gdzieś w kącie w ciemności coś nagle szeleści,

Za oknem mroczna ulica,

Strach z przerażeniem szaleje w tętnicach,

A w gardle z żołądka treści.

Zimna stal lufy już skroń moją pieści,

Lecz głucho szczęka iglica,

Powietrze gęstnieje niczym żywica,

Spazm mnie poraża boleści.

Za drzwiami już słyszę z piekła rodem jęki,

Potworny chłód mnie przenika,

Wwiercają się w duszę te nieludzkie dźwięki,

Oczy i uszy zatykam.

UKLĘKNIJ!

Tylko zegar tyka…

Fanatyk6piorunów

Żeby nie ta lufa, to wiersz opisywałby mnie czekającą pod toaletą, gdy jeszcze stary tam siedzi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale piękny sonet :smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Wyszło na to, że wygrałem w , ale temat może luźniejszy tym razem. Luźniejszy hehe xD

Temat : Posiedzenie drugie

Rymy: stolca - papieru - bolca - spaceru

Bawcie się dobrze! xD

Fenomen3piorunów

No nie dobiegnę, nie utrzymam stolca

Środek parku, ludzie, ja nie mam papieru.

Już mi ciepło w gaciach, już tam czuję bolca

Wielki mi pożytek z tego spaceru

GURU4piorunów

@pingWIN

Śmiesz mnie oceniać ze szczytu swego stolca?!

Me życie zapisać w stercie papieru?

Ocenić i skazać, zrobić ze mnie bolca?

Nieba dawkować do dziennego spaceru?!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Oglądam film z tematem śmierci więc może dziś w poważniejsze tematy.

Temat : przemijanie

Rymy: pamieci - życie - kręci - skrycie

Lider3piorunów

Ma swoje miejsce śmierć w mojej pamięci.

To że nadejdzie, z tym wiąże się życie.

Każdy z nas w końcu się kiedyś przekręci.

Cieszę się z tego jawnie, wcale nie skrycie!

Gruba ryba2piorunów

W mych jelitach kupa mięci.

Po kebabie takie życie.

Zaraz kicha mi się skręci,

Muszę balast zrzucić skrycie.

Lider1piorunów

@jakibytulogin że też trzeba się kryć z takimi podstawowymi ludzkimi potrzebami jak sranie. Jednak Hindusi to wyższa cywilizacja. xd

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Szybciutko, bo późno

Temat: szkoła

Rymy: chłopaki - rozrabiaki - uwaga - laga

Lider4piorunów

Kto palił pod aulą? No ja i chłopaki

Na wycieczkach picie, były z nas rozrabiaki

Pedagog nie lepszy, gdyż jego uwaga

na d⁎⁎y i picie, a na nas to laga.

GURU3piorunów

Na klepsydrach już pojawiają się chłopaki

Z mojej szkoły niegdyś zawadiaki

Nie wspomina o nich TVN Uwaga

A na fejsie Londyn, Cork, Malaga.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Wygląda na to, że ktoś bezczelnie zepsuł nasz remis z @voy.Wu, więc niech już będzie - pozwolę sobie podrzucić Państwu kolejny zestaw rymów :smiley:

Temat: W kolejce w Lidlu

Rymy: blaskiem - samotne - oklaski - ulotne

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU4piorunów

Słońce gaśnie na horyzoncie rudym blaskiem,

Czuję, że ten bój przyjdzie mi stoczyć samotnie,

Za reklamację kiełbasy będą oklaski?

Czy zasłużę na Wasze uznanie ulotne?

GURU5piorunów

Promocja na piwo poraża swym blaskiem

Znów będzie wieczorem chlanie samotne

12 za 6, ja biję oklaski

Za te redości życia ulotne.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Ponieważ motyw d⁎⁎y w poezji może być rozumiany dwojako (poprzednie wykorzystanie w tym miejscu), nie mogłem, jako artysta jasny, wolny i swobodny, odmówić sobie jeszcze jednego wiersza:

*

Do ekspertów od wszystkiego

Murarz domy buduje,

krawiec szyje ubrania,

Ale gdzieżby co uszył,

gdyby nie miał mieszkania?

Tymczasem:

rosną w Polsce domy z czerwoniutkiej cegły,

domy wznosi piekarz, bo w tej pracy biegły;

handel zagraniczny rozwijają zduni,

znają koninktury z gawędzeń babuni.

A gdyby tak każdy zechciał swoim się zająć –

murowaniem domów czy szyciem ubrania?

Byłby – nic nie przymierzając! –

jak d⁎⁎a jest od srania.

*

Nie wiem czy wiersz powyższy, który w ogóle nie jest sonetem, więc jako nie-taki nie spełnia wymagań konkursu w ogóle, spełnia wymagania punktu szóstego (on niczego nie parodiuje, po prostu ukradłem jedną strofę stąd, a drugą stąd). Na szczęście decyzja o tym czy spełnia czy nie, nie należy do mnie! :grinning:

Gruba ryba5piorunów

Ależ mnie irytuje brak możliwości formatowania tekstu!

Wiersz powyższy powinien mieć odpowiedni zapis graficzny i powinien on wyglądać tak:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Skandal! Nie tylko nie mam pojęcia po co, ale nie mam nawet pomysłu jak można było rozdzielić na liście wymagań sonetowych punkty trzeci i piąty:

*

Impresja wiosenna

Sonet to będzie pochwalnej treści,

bo jest się przecież nad czym zachwycać –

choć najparszywsze miałaby lica,

gdzie indziej się mieści urok niewieści.

To wiaterek zawiał, a jakby unieśli

ją aniołowie – tak się podwija spódnica!

I odcień skóry! – jak w sierpniu pszenica!

Marzę o żniwach – rżnąć, się nie pieścić!

Światu niech będą za d⁎⁎ę dzięki,

choć tylko patrzeć, a nie dotykać

mi dane, to jednak do głębi przejęty pięknem

czasami aż muszę oczy przymykać

żeby natychmiast nie wziąć do ręki

i samemu z sobą nie zacząć się bzykać.

*

Fanatyk2piorunów

@George_Stark Przerzutnia na przerzutni, jak to czytać?! I przyłączam się do zachwytów nad wersem, na który uwagę już zwrócił kolega @splash545 :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

8. wiersz o Gorzowie:

*

O tytanie

To był chrzest ognia, nie żaden chrześcik,

Gorzowska go przeszła dzielnica –

piątkowy wieczór, osiedle Staszica

i takie gorące wieści:

ten tytan, co ogień miał nieść ci,

ten, co z Olimpu umykał

(a że droga długa, trochę utykał

i rzepka zaczęła mu chrzęścić)

na skrzyżowaniu Fredry z Matejki

nie zauważył patyka;

stąd właśnie całe nieszczęście

bo zadziałała fizyka –

ogień żarłoczny był, bardzo był prędki…

A tytan? Do dzisiaj Gorzowa unika.

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Koleżanka @Kaligula_Minus chyba nie zauważyła, że wczoraj wygrała i pewnie poszła już spać, więc pozwalam sobie w zastępstwie.

Temat: Wspomnienie majówki

Rymy: chłodem - ulewy - ogrodem - śpiewy

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GURU6piorunów

Zachęcona nocnym chłodem,
Na majowe nie zważając ulewy,
@Kaligula_Minus zajęta ogrodem,
Nad nią słychać @Dziwenena śpiewy.

GURU2piorunów

@Dziwen słychać wycie? Znakomicie! XD

Btw. teraz widzę dopiero, że jest to w jednej linijce, bo się rozjechało, a nie jak w apce hejto pokazywało. No zaraz wyrzucę przez okno tę apkę gównianą (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Gruba ryba3piorunów

Majowa susza

Miało walić chłodem
Miały być ulewy.
Prace z mym ogrodem
To łabędzie śpiewy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów
2. sonet popkulturowy :white_check_mark:

Skywalker

Luke zacisnąłby swe pięści,

lecz została mu lewica.

Spojrzał w przepaść – to kaplica.

Wtem usłyszał straszne wieści:

"Jam Twym ojcem!" – o tej treści.

Uderzyły jak miażdżyca!

Zawył jak wilk do księżyca!

Rozpadł się na milion części.

Skoczył – nie chciał już tej męki.

Lecz nie zginął, znów panika!

Zawisł, gdy wyleciał z wnęki.

Wpadł do statku przemytnika.

"Leia, Lando, fajnie, dzięki.

Zmykajmy z tego chlewika!"

GURU1piorunów

A teraz zarapujmy to na manierę Yody - tak odwrotnie xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Ponieważ podobno wraz ze @splash545 wygraliśmy poprzednie i cZŁOwiek Pajonk mnie wrobił w organizację kolejnej edycji ( ͠° ͟ʖ ͡°) , zatem "otwieram nasz program już" i ogłaszam rozpoczęcie CXXV edycji .

Widać, że wyzwania się fajnie, póki co, sprawdzają, więc wrzucam moje wytyczne xD Jest ich siedem, jak u @fonfiego. Oto i one:

1. sonet z tekstem à la disco polo xD

2. sonet popkulturowy, czyli z nawiązaniami do czegokolwiek znanego z popkultury

3. jak był sonet diss to teraz sonet pochwalny na cześć kogokolwiek lub czegokolwiek

4. sonet z suspensem

5. sonet z d⁎⁎ą

6. sonet-pastisz, parodiujący istniejący już sonet/wiersz, któregokolwiek ze znanych poetów (prosimy o podanie we wpisie z czego się śmiejemy-tytul i autora)

7. sonet chaotyczny - bez zasad. np. w jednym utworze mogą być pomieszane różne rodzaje rymów i nie musi być rytmu

Rymujemy pod zapronowany przez @splash545 wiersz Tadka Boya Żeleńskiego.

MARZENIE

Myśl o śmierci... bezmiaru żądzy i boleści

Skojarzenie... rozszerza się strachem źrenica,

Gdy pragnieniem drży serce - dziwna tajemnica

Tkwi w tem słowie, co razem i łamie i pieści.

Myśl o śmierci... ach! ileż w swoich głębiach mieści

Uroków i przerażeń - wieczysta krynica

Uczuć drażniących, co swym nektarem nasyca

Duszę znużoną życiem bez celu i treści.

Nie czuć - nie istnieć - nie żyć... co znaczą te dźwięki...

Skąd płynie tych wyrazów mistyczna muzyka?...

Czuję dotknięcie ręki jedwabistej, miękkiej...

Gładzi lekko me czoło i oczy przymyka...

I wszystkie moje myśli, pragnienia i lęki

Gasną, cichną i dziwna rozkosz mnie przenika...

Aktualne wydanie trwa do 10 maja 2026 r. Fajnie, żeby było , ale nikomu głowy nie urwiemy, gdy warunek nie zostanie spełniony.

Jeśli mój współwygraniec się zgadza, wygra utwor z największą liczbą piorunów. Jeśli u 3 najwyżej punktowanych osób będzie taka sama liczba piorunów, zastrzegamy sobie możliwość wyłonienia zwycięzcy wg widzimisię organizatorów. Jeśli będzie to tylko dwie osoby, to będzie dwóch zwycięzców.

Zatem, rymować, sprośności nie żałować, rymy budować i niczego do szuflady nie chować!

Lider2piorunów

@Kaligula_Minus skoro Cię już wrobiłem, to na wszystko się zgadzam. Nie będę wybrzydzał przecież. xd

Fanatyk3piorunów

@splash545 no tylko byś spróbował wybrzydzać xD to by Cię nawet twój stoicki spokój nie uratował ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

Może na kolejne edycje można by się spróbować z ankietą na koniec?

Fanatyk4piorunów

@sireplama myślę, że to dobry pomysł, bo np. ostatnio zgubił mi się sonet @Evivalarte a jak będą umieszczone w ankiecie, to zawsze człowiek sobie sprawdzi. Ale może niech tuzy kawiarenki się wypowiedzą xD

Lider3piorunów

@sireplama można. Były już takie edycje i było spoko. 😁

Fanatyk5piorunów

@splash545 nie brałam udziału we wcześniejszych. Ale są tu nestorzy hejto to wiedzą, jak drzewiej bywało xD

Fanatyk3piorunów

@Kaligula_Minus @splash545 ankieta jest super, bo daje szansę nawet tym co wrzucają późno i kiedy już nie ma czasu na pozbieranie piorunów.

Fanatyk4piorunów

@George_Stark trzeba zrobić ankietę, czy zrobić ankietę ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Majówka

Na pewno już skończył się weekend majowy?!

Bo ja do pracy nie mam chęci i głowy!

A może jest weekend i ja na tarasie,

Śnię koszmar przy grillu po tłustej kiełbasie?

Gruba ryba7piorunów

To nie kiełbaska i nie karkówka

Nie od browara boli Cię główka

To po weekendzie stan standardowy

Zwący się: Syndrom Poniedziałkowy

GURU2piorunów

Umysł ostrzega, ciało buntuje, to stan wyjątkowy,

Uciec gdzieś pragniesz, ukryć się na słońcu, zrzucić okowy!

Wysłuchaj się w siebie, rzuć kołchoza, znajdź się na trasie!

Żyjesz raz tylko, nie daj się zdeptać, zapomnij o czasie.

Pokaż więcej komentarzy (2)