Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zakupy

Fanatyk

w Hydepark

127piorunów

Mały lokalny sklepik sprawił, że trochę mniej mnie uwiera ten cały system kaucyjny. Żadnego butelkomatu, żadnych kuponów - po prostu przynoszę butelki oznaczone znaczkiem kaucji (zakupione gdziekolwiek) i dostaję pieniądze do ręki. Nie ma problemu z kolejkami, bo nikt tam nie robi żadnych wielkich zakupów jak w dyskontach. Sprzedawczyni cieszy się, bo przy rozliczeniu z operatorem za każdą odebraną butelkę, oprócz zwrotu za wypłaconą kaucję, dostaje bonusowo parę groszy tak zwanej opłaty manipulacyjnej za usługę zbiórki i w skali miesiąca zawsze trochę się tego uzbiera.

Tak więc jeśli wkurzają Was butelkomaty, ale jednak chcielibyście gdzieś oddać te butelki i dostać kaucję z powrotem, polecam poszukać jakiegoś małego sklepiku w pobliżu :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

33piorunów

Ty i znowu to samo - stoję spokojnie w kolejce w Biedrze i już z tyłu słyszę gościa, który sapie, charczy, smarka i pochrząkuje mi nad uchem. Oczywiście odsuwam się nad bezpieczną odległość i specjalnie tak z boku staję, aby kontrolować sytuację, to nie, gościu się przesuwa i pcha mój wózek, kręci się i wierci i nie może spokojnie, cierpliwie wystać. W końcu spoglądam na niego zdecydowanym wzrokiem i daje mu do zrozumienia, żeby się trochę odsunął, to nie on odsuwa mój wózek, wciska się z boku ze swoim towarem na taśmę i bez pardonu się rozpycha jak kura na jajach - normalnie takich sytuacji mam bez liku, ja nie wiem ludzie są jacyś tacy, że tylko szubek własnego nosa i tyle...

Pokaż więcej komentarzy (14)

Zawodowiec

w Hydepark

78piorunów

Kto nabrał pierdół żeby dobić do smarta? No jo
Kto zapomniał dodać do koszyka przedmiot, dla którego robił zakupy? No też jo
Zorientowałem się dopiero, jak przyszła paczka xD

(⁠╯⁠°⁠□⁠°⁠)⁠╯⁠︵⁠ ⁠┻⁠━⁠┻

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

20piorunów

cykl życia Gazelki

1. robi porządki w szafie, wystawia rzeczy na Vinted

2. dostaje kasę na Vinted, przegląda co by tu sobie może kupić

3. każdą rzecz sprawdza z "obiektywem google" - wyświetlają się jakieś ciekawe kolczyki, trafia na Temu

4. zaczyna przeglądać biżuterię na Temu

5. kurde, ale fajnych rzeczy

6. kurde, ale podróby fajnych craftowych rzeczy, a jakby tak zrobić coś w tym stylu samej... co to za sztuka wyciąć, wyklepać i spatynować jedną blaszkę i zlutować z kawałkiem drutu

7. zaczyna się zastanawiać, gdzie ma skrzyneczkę z zestawem narzędzi i palnik

8. przegląda na Allegro miedzianą blachę, miedziany drut, akcesoria do lutowania

9. eee jednak mi się nie chce, bez sensu, kiedy ja będę miała na to czas

10. nie kupuje nic na Allegro

11. nie kupuje nic na Temu

12. nie kupuje nic na Vinted

JA NAWET PRAKTYCZNIE NIE NOSZĘ BIŻUTERII BO NIE LUBIĘ, wtf

Jestem aktualnie na punkcie 7

GURU

w Hydepark

18piorunów

Zbliżają się święta, czas dużych zakupów i narzekania na czas spędzony w sklepach. Dzisiaj pomyślałem o tym jak bardzo zmieniły się moje odczucia w tym roku i o ile milej robię zakupy dzięki Scan & Go wprowadzonej przez Lidla. Jest to jeszcze funkcja dostępna w małej części sklepów (z tego co znalazłem to jest ich aktualnie 20) ale jeden z nich odwiedzam regularnie.

W skrócie sama funkcjonalność polega na zeskanowaniu kodu QR przy wejściu do sklepu i skanowaniu produktów własnym telefonem z apki Lidl Plus. Nie wiem czy wszędzie mają wózki z niebieskimi chwytakami na telefon ale zawsze używam jednego z nich. Robię zakupy standardowo i każdy z produktów skanuję telefonem, widzę od razu każdą promocję aktywowaną, cenę końcową. Pieczywo ma kody przy cenówkach, zwykłe produkty skanuję ich kodem kreskowym, warzywa po zważeniu wrzucam luzem do plecaka/toreb bo każdorazowo waga potrafi wygenerować własny kod dla nich, który również skanuję. Cieszę się, że nie biorę tych plastikowych toreb na każde warzywa oddzielnie.

Idę z tymi torbami do kas samoobsługowych, w aplikacji przechodzę na okno płatności i skanuję telefon na kasie. Dostaję ekran płatności, przykładam kartę i wychodzę bez zabawy w pakowanie. Chodzę tak na zakupy już ponad kilka miesięcy i bodajże 2 razy jak do tej pory dostałem komunikat by kasjer przyszedł sprawdzić moje zakupy. Nie wiem jak często się to dzieje ale nie miałem takiej sytuacji od 3 miesięcy zakupów.

Piszę o tym bo już wielokrotnie ktoś mnie zaczepił w sklepie, jak to z pełnym wózkiem po prostu wychodzę ze sklepu. Często również proszę by mnie puścić w kolejce przed czekających do kas samoobsługowych bo korzystam z funkcji gdzie mam już wszystko skasowane i ja tylko zapłacę. Ludzie trochę są zdziwieni ale jak do tej pory wszyscy się zgadzali i wydaje mi się, że jest to mało znana funkcja, a gdybym jej nie miał to w ostatnich dniach bym chyba nie wytrzymał w tych kolejkach.

Pamiętam jak kiedyś byłem pod wrażeniem gdy czytałem o tych sklepach za granicą gdzie można sobie skanować bezpośrednio do wózka i wyjść ze spakowanymi zakupami. Nie wiem jak wiele sieci ma taką funkcjonalność w Polsce ale jak znacie jakieś inne z jakich korzystacie regularnie dajcie proszę znać. W załączniku daję link do artykułu o tej funkcji.

https://www.wiadomoscihandlowe.pl/najwieksze-sieci-handlowe/nowa-funkcja-w-lidlu-siec-testuje-scan-go-w-20-lokalizacjach-2529455

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów


Zakupy na święta zrobione. Żadnego majonezu, żadnego karpia itp. Konsola, chipsy, orzeszki, cola i styka.

Gruba ryba1piorunów

@Fishery w moim wypadku mam nadal duużą listę gier, które nadal czekają na ogranie na PlayStation 4, a konsolę mam od 8 lat xD

Jak tak dalej będzie mi szło, to PlayStation 5 będę kupował grubo po premierze szóstki xD

Obecnie wygrywa ogrywanie Gran Turismo na kierownicy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Koledzy i koleżanki potrzebuję pomocy. Zepsuł mi się po raz kolejny kupiony rok temu monitor i dostanę zwrot kasy z x-comu albo mogę wybrać inny moniek. I chciałabym coś na szybko wybrać. Macie jakieś polecajki do 1000 cebulionów. Monitor do codziennego użytku, przeglądanie neta, oglądanie filmów. Ten co padł to był 27 calowy zakrzywiony Gigabyte.

Gruba ryba1piorunów

@serotonin_enjoyer ja na twoim miejscu miałbym dwa kryteria - po pierwsze 4k a po drugie matryca VA. 4k, bo 2k już mam i potrzebuje większej rozdzielczości do pracy, a VA bo lubię jakikolwiek kontrast i czernie, szczególnie w filmach. No ale twoje preferencje mogą być inne.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Hydepark

7piorunów

Cześć!
Park, w którym zazwyczaj biegam, zrobił się ostatnio dość mokry i śliski, momentami wręcz „pływa”. Szukam więc butów do biegania w mokrym/śliskim terenie (park, ścieżki, trochę błota).
Zależy mi przede wszystkim na dobrej przyczepności i lekkości buta.
Macie jakieś sprawdzone modele albo rekomendacje?
Z góry dzięki za pomoc! :athletic_shoe:💪

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

77piorunów

System kaucyjny działa...

Przy wczorajszych zakupach, po raz pierwszy natknąłem się na napoje w odpowiednio oznaczonych, plastikowych butelkach zwrotnych.

Bez zawahania kupiłem jeden z nich, wyłącznie po to by na własne oczy zobaczyć jak działa legendarny system kaucyjny.

Dziś, jadąc rowerkiem do pracy, postanowiłem zwrócić opróżnioną, niezniszczoną butelkę w jednym z popularnych dyskontów.

Niestety nie było w nim butelkomatu więc udałem się do kasy. Jak się okazało na miejscu, byłem pierwszym osobnikiem, który miał fanaberię odzyskania kaucji, z jakim zetknęła się przemiła Pani Kasjerka. Konieczne było wezwanie posiłków w postaci pracownika szczebla kierowniczego.

Po chwili pojawiła bardzo zdenerwowana Pani Kierownik, jednak jej wzburzenie absolutnie nie wynikało z powodu mojej butelki lecz jakiegoś wypadku, który miał miejsce chwilę wcześniej. Poinformowała mnie, że będę musiał poczekać bo jest teraz bardzo zajęta. Są sprawy ważne i ważniejsze, więc oznajmiłem, że akcję pod kryptonimem „butelka” odłożę na później.

Owo później nastąpiło po kilku godzinach, gdy wracałem z pracy. Przy okazji, postanowiłem zrobić niewielkie zakupy i z nimi oraz główną bohaterką tej opowieści – plastikową butelką zwrotną, udałem się do kasy. W międzyczasie musiała nastąpić zmiana, bo na stanowisku kasowym siedziała już inna Pani i gdy po podliczeniu moich zakupów, dowiedziała się, że chcę zwrócić butelkę, była równie zdziwiona co jej koleżanka z rana. Ha! Już po raz drugi w tym dniu, niewielka butelka, wywołała konsternację Kasjerki. I tak, zgadliście – ponownie trzeba było wezwać Kierowniczkę. Także i tym razem trafiłem na inną Panią ale po szybkim wyjaśnieniu sprawy przystąpiono do próby okiełznania systemu kaucyjnego.

To okazało się trudniejsze niż można było przypuszczać bo konieczne było wsparcie jeszcze jednej Pani. W końcu coś drgnęło i zostałem poproszony o numer karty lojalnościowej, by właśnie na nią nastąpił zwrot kaucji. Powiedziałem, że wolałbym jednak zapłacić za zakupy kwotę pomniejszoną o ową kaucję i nastąpiła kolejna seria nieudanych prób spełnienia mojej ekstrawaganckiej zachcianki. W międzyczasie utworzyła się za mną całkiem pokaźna kolejka, w której wyraźnie można było odczuć miks poddenerwowania ale i ciekawości zaistniałą sytuacją. W końcu już niedługo, za większość opakowań, wszystkim nam przyjdzie płacić kaucję.

Niestety, mimo starań trzech przemiłych Pań, musiałem zapłacić pełną kwotę za zakupy. Po zakończonej transakcji Panie podjęły jeszcze jedną próbę i Victoria! Otrzymałem terminowy voucher na 50 groszy, do wykorzystania w jednym z dyskontów tej sieci. Klawo, ale nie można tak szybko kończyć takiej fajnej przygody.

Jak myślicie, jakiż to kaprys przyszedł mi tym razem do głowy? No pewnie, że tak, zgadliście i tym razem – poprosiłem o zamianę vouchera na gotówkę. Zapewne nikogo nie zdziwi, szybka niczym Tadej Pogačar, reakcja Pań – „Nie można!”. „Ależ jak to?” -zapytałem zdziwiony, przecież na voucherze jest napisane, że można. Wszystkie trzy Panie, po kolei, wnikliwie przeanalizowały wydany mi wydruk i ku ich zdziwieniu, gdzieś w gąszczu słów, znalazła się na nim sentencja, że ów voucher może być wymieniony na gotówkę przy kasie. I tak oto dostałem monetę o nominale 50 groszy, a długaśna kolejka stojących za mną klientów, z nieopisaną ulgą, wreszcie ruszyła do kasy.

System kaucyjny działa :slightly_smiling_face:.

fb Tomasz Staszewski

GURU9piorunów

U mnie dziala 😉 w sklepie obok bezproblemowo.

No ok, Pani sie żaliła że trafił się uparty żul ktory wepchał butelke szklaną do automatu.

Fenomen4piorunów

@4pietrowydrapaczchmur To u mnie jest recyklomat i można wrzucać buteleczki (oczywiście ładnie niezgniecione). Również dostaje się wydruk, który można później np. zgubić. Szkoda, że nie wypadają po prostu monety, które przydałby się np. na myjnię. Byłby też bardziej ekologiczne niż papierek.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Do mojej codziennej, porannej rutyny doszedł element sprawdzenia trackingu, przesyłki zamówionej na Allie i potwierdzenia, że nadal gnije w WER Zabrze. Przyjechała do Polski 25.11, ponoć zaliczyła kontrolę celną w Warszawie, przekierowano ją na Śląsk i C⁎⁎J. Chińczyk do tego coś pokombinował i paczka ma w trackingu kraj nadania Holandia. Miał ktoś podobną sytuację?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

21:45, 15 minut do zamknięcia sklepu, klientów tyle, że jest kolejka do samoobsługowych, a wszystkie normalne kasy są zamknięte. Trzy kasjerki tylko stoją w rządku i łaskawie podchodzą jak coś się nie zgadza, a błędów jest więcej niż w biedrach. Co 5. produkt wywala error na wadze, serek wiejski o 18 gramów za lekki na gramaturze 200, jakiś idiota chyba netto ustawił w systemie xD Na pytanie o otwarcie choć jednej kasy, głupi uśmiech i cisza, a zakupów miałem na niemal pół koszyka. Dawno nie byłem w Kauflandzie, ale chyba potrzebna jest jeszcze dłuższa przerwa.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Siema !


Mamy naszych championów narodowych, jak InPost czy Dino czy Maspex, Booksy, CD Project, są to duże Polskie firmy z które możemy traktować jako nasze dobro narodowe i sukces prywatnego kapitału.

Wiadomo - jesteśmy globalną wioską, ale nasza dzielnica jest ważniejsza - niech nasze pieniądze zostaną w wewnętrznym obiegu. Patriotyzm gospodarczy jest ważny - spójrzmy choćby na dwie zachodnie gospodarki USA i Niemcy - ich obywatele mają w głowie, że kupując lokalne produkty wspierają lokalny rynek.



Dlatego - zachęcam wszystkich do rezygnacji z płatności kartą i używanie BLIKa ... I to zwykłego BLIKa nie zbliżeniowego (bo tutaj zarabia Mastercard). Dlaczego ? Bo to po pierwsze niższe koszty dla sklepu (około 0.3%) i całkowite pominięcie amerykańskich korporacji które kasują swoje (dodatkowe 0.4-0.7%) przy każdej transakcji. Utrzymanie BLIKA i gotówki jest w naszym interesie narodowym, pozwala na niezależność od zagranicznych widzimisię oraz pośrednie dotowanie BLIKa może się przyczynić do jego ekspansji na nowe rynki.


Kosmonauta2piorunów

Używam bliska zamiast karty od blisko pół roku, dopóki jest zasięg to jest to całkiem spoko rozwiązanie. Problem zaczyna się np. na przygranicznych stacjach benzynowych gdzie lipa z zasięgiem, paliwo już zatankowane a ja latałem po placu w poszukiwaniu kreski zasięgu żeby zapłacić 😄

Gruba ryba1piorunów

Daję pioruna tylko po to, żeby zrobić Ci zasięg bo to coś się nie nadaje do płatności wysokokwotowych bo nie masz w praktyce żadnej ochrony jako osoba dokonująca wpłaty.

Ja płacę kartami stokenizowanymi gdzie gdzie uwierzytelniam się biometrią i mam w pakiecie chargeback jak coś pójdzie nie tak.

Do kupna fajek, gumy do rzucia, coli się nadaje. Do wszystkiego innego nie.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Przy taśmie zapadły bardzo interesujące decyzje 😂

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

19piorunów



Zapraszam to wspólnego utworzenia wątku o Black Friday 2025!

Odkładacie pieniądze, czekacie i szukacie?
A może jednak blackfriday poza nazwą w Polsce nie istnieje i promocje nie różnią się od tych na co dzień?

Masz prawdziwą promocję?
Podziel się z nami!

Masz najśmieszniejszą?
Podziel się tym bardziej!

Wydałeś(aś) już dziś pieniądze na promocji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Tak15% (42 głosy)
  • Nie41% (113 głosów)
  • Planuję wydać6% (17 głosów)
  • Planuję nie wydawać33% (90 głosów)
  • Sprawdzam5% (13 głosów)

275 głosów

Autorytet0piorunów

@zuchtomek nie odkładam jakoś specjalnie, ale co roku jakaś tam kasa na black friday jest wydawana, raz mniejsza, raz większa. Promki są dobre zazwyczaj na rzeczy, które kupuję.

Osobistość0piorunów

Chciałam wziąć jakieś e-booki z ebookpoint.pl, ale jak spojrzałam na najniższą cenę z ostatnich 30 dni, to okazało się, że na Black Friday zrobili podwyżkę. xD

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Lifestyle

15piorunów

Ostatnio padł mi odkurzacz, noname kupiony po kosztach. Z żoną zastanawiamy się nad odkurzaczem pionowym (żona nalega na odkurzacz z opcją mopowania).

1. Czy warto i na co zwracać uwagę przy zakupie?

2. Czy odkurzacz z funkcją mopowania ma sens czy to mało funkcjonalny gadżet?

3. edit: Czy jest sens inwestowania 2k+ w markowy produkt typu Dyson?

Inspirator4piorunów

Dyson v15 Submarine

Jako odkurzacz za⁎⁎⁎⁎sty, na trybie mid śmiga przez 40-60 minut i bez problemu odkurzę mieszkanie 85m dojeżdżajac do połowy baterii. Na trybie high działa krótko, ale siła ssania powinna starczyć do wyciągania gwoździ ze ścian. Koncowka zmiotkowa zbiera ładnie, mała końcowka kłaczkowa zbiera kocie futro bez problemu - za to końcówka podświetlana doprowadza do zawału bo widać wszystkie paprochy, nawet jak wydaje się że podłoga jest czysta.

Żeby nie było za różowo, to końcówka mopujaca, o ile mopuje ładnie, to mycie polega na rozłożeniu na czynniki pierwsze i płukaniu pod bieżącą woda. Jest to z deczka upierdliwe i raczej nie zastąpi całkowicie mopowania ręcznego, ot bardziej taka opcja doraźna.

Jakbym miał wybierać jeszcze raz to brałbym ten sam odkurzacz w wersji bez mopowania, zamiast tego inwestując w jakiś konkretny mop parowy.

Osobistość1piorunów

@aerthevist Mam dysona V8 od jakiś czterech lat i jestem mega zadowolony. Elegancko zbiera, bateria trzyma wystarczająco żeby ogarnąć duże mieszkania z dywanami zakłaczonymi przez kota. Zero awarii, łatwe czyszczenie i serwis, sprząta bardzo dobrze. Ogólnie polecam.

Rodzice kupili jakiegoś chińczyka za połowę ceny Dysona i po roku już mieli problem z akumulatorem i połamanymi plastikami. Ogólnie chyba warto dopłacić do markowego odkurzacza.

Pokaż więcej komentarzy (30)