Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zima

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Gminy będą odśnieżać wszystkie chodniki? Jest jasny głos z resortu

Do Sejmu trafiła petycja o przeniesienie obowiązku odśnieżania i sprzątania chodnika z właścicieli na gminy. Ministerstwo Rozwoju i Technologii odpowiada jednak jasno: przepisy nie są niekonstytucyjne, a zmiany ustawowe nie są potrzebne. [...] Na dezyderat odpowiedział Tomasz Lewandowski

Gruba ryba

w Ciekawostki

121piorunów

Nieoczekiwanie białe chomiki. Chomicznik dżungarski ( Cricetiscus sungorus), bardziej znany jako chomik dżungarski, występuje na obszarach stepowych i w tundrze w zachodniej części Syberii i w Kazachstanie. Należy do popularnych zwierząt domowych, jest też zwierzęciem laboratoryjnym wykorzystywanym w badaniach medycznych. Ma szarawe ubarwienie z ciemnoszarą pręgą przebiegającą przez środek grzbietu, jednak przed zimą, kiedy dni stają się krótsze, zmienia futro na niemal całkowicie białe.

Osobniki hodowane w laboratoriach i w domach przeważnie nie przechodzą takiej przemiany, ponieważ mają w otoczeniu sztuczne oświetlenie i nie odczuwają większej różnicy w długości dnia i dostępności światła – jeśli jednak gryzoń jest zdany głównie na światło naturalne, może zacząć bieleć, nierzadko ku zaskoczeniu właściciela. Odpowiednie skrócenie czasu naświetlania światłem sztucznym również może sprawić, że chomiczniki zaczną zmieniać futro na zimowe.

Zimą sierść chomicznika nie tylko zmienia kolor, ale również zagęszcza się, żeby zapewnić mu lepszą odporność na zimno. Futro pojawia się także na jego łapkach, co pomaga mu w przemieszczaniu się po pokrytym śniegiem i lodem podłożu. Zwykle zmiana rozpoczyna się pod koniec października i kończy się w grudniu – niedługo potem, w okolicach lutego, gryzoń powoli zaczyna wymieniać futro na letnie, co trwa zazwyczaj do początku kwietnia.

Chomiczniki dżungarskie mieszkają na wolności w głębokich, zaopatrzonych w kilka wejść norkach, które odpowiednio przygotowują na nadejście zimy. Zamykają wtedy wszystkie wejścia do tuneli z wyjątkiem jednego, zbierają kępki zwierzęcej sierści, z których robią miękką, ciepłą wyściółkę, a także gromadzą zapasy pożywienia. Zimą tracą na wadze, by zmniejszyć zapotrzebowanie na pokarm i choć nie zapadają w sen zimowy, codziennie na kilka godzin obniżają swoją aktywność w celu oszczędzania energii i pozostają w stanie tak zwanego dziennego odrętwienia.

W hodowlach można spotkać odmiany chomicznika dżungarskiego, które są przeważająco białe przez całe rok, jak również wiele innych odmian barwnych.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Wirtuoz

w Hydepark

7piorunów

Nie macie poratować jakimiś oponkami?

https://polskieradio24.pl/artykul/3643681,pellet-zniknal-z-polek-rzad-moze-wkroczyc

Fanatyk2piorunów

czym. by tu palić w piecu hmmm

GURU2piorunów

@Agannalo a tak straszyli co to będzie jak zakręcą gaz i że pellet jest najpewniejszy xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Ciekawostki

64piorunów

Jak podaje Mazurski Park Krajobrazowy:

Choć zima w Polsce wciąż nie chce odpuścić, mamy dla Was gorące wiadomości: wędrowiec z Krutyni ruszył już w dalszą drogę do Polski.

30 stycznia opuścił dolinę rzeki Jordan. Przeleciał nad Jordanią, Libanem i Syrią, by dotrzeć do Turcji, gdzie obecnie (5 luty) przebywa w okolicach miasta Silifke.

Kiedy do nas wróci? Na razie trudno to jednoznacznie przewidzieć. Choć w 2025 roku pojawił się pierwszego dnia wiosny (21 marca), to przez kilka lat z rzędu wracał przecież do swojego gniazda już pod koniec lutego - czym wzbudzał sensację.

Trzymajcie kciuki za bociana Krutka!

My oczywiście będziemy informować o jego poczynaniach.

źródło: Profil FB Mazurskiego PK

Lider27piorunów

@zuchtomek to się k⁎⁎wa zdziwi co się u nas odpierdala z pogodą :grinning:

Fanatyk19piorunów

@zuchtomek biedaczysko. Niech on już lepiej tam zostanie przez kolejny miesiąc.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Wirtuoz

w Hydepark

52piorunów

Deszczu w nocy przy -3, nie skrobaki, a dłuto potrzebne. Lusterka sie przez lód nie otworzyły 😂Jedno wielkie lodowisko. Przynajmniej na Dolnym Śląsku. Uważajcie na siebie. Pół godziny walki xd

Gwiazdor4piorunów

Ja mam metalowa skrobaczkę, od razu odpuściłem sobie ekologię i odpaliłem gruza z nawiewem na szybę. Walczyłem ponad 20 minut. A wcześniej wywinąłem orła na schodach przed blokiem XD

Fanatyk2piorunów

@pi0t A ja polałem szyby ciepłą (taką ze 30°C) wodą i nie musiałem skrobać.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Ciekawostki

113piorunów

Zimowe futerko i zimowe pazurki do kompletu :snowflake::nail_care: Obrożniki (Dicrostonyx) to niewielkie, spokrewnione z lemingami i chomikami gryzonie zamieszkujące chłodne, okołoarktyczne regiony Ameryki Północnej i Syberii. Żyją w niewielkich koloniach i zamieszkują wykopane w ziemi lub w śniegu norki połączone systemami korytarzy.

Mimo że zimą obrożniki najczęściej przemieszczają się wykopanymi przez siebie tunelami i rzadko pokazują się na powierzchni, to jednak zmieniają futerko z brązowego na białe, żeby w razie potrzeby zapewnić sobie kamuflaż na śniegu. Ta sezonowa zmiana sprawia, że są unikatami w świecie gryzoni – poza nimi bieleją na zimę jedynie chomiczniki dżungarskie (Cricetiscus sungorus), o których będzie kolejny wpis.

Obrożniki mają też jeszcze jedno ciekawe, zimowe udogodnienie: pazurki na środkowych palcach ich przednich łap powiększają się, spłaszczają i rozdwajają, tworząc rodzaj naturalnych łopatek ułatwiających im przekopywanie się przez śnieg. Do wiosny te „zimowe pazurki” zazwyczaj ścierają się w trakcie pracy, względnie złuszczają się i zostają zastąpione zwykłymi.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Osobistość5piorunów

..."poza nimi bieleją na zimę jedynie". Afroamerykanie ich nienawidzą.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

59piorunów

Ech, poszedłem na spacer na drugą stronę Wisły, widzę biega pies. Z daleka wyglądał na dzikiego więc przezornie sobie urwałem kija jakiego ale pobiegł dalej.

Dziesięć minut później słyszę plusk . Rura przed siebie i widzę, że ten pies wpadł do wody.

Po psie, sobie myślę a ten debil zamiast do brzegu to płynie pod prąd. Zacząłem go wołać, gwizdać i mnie usłyszał bo zaczął płynąć w moją stronę. Gwizdam, macham (kija już dawno nie ma) i ... Dał radę. Stoi przestraszony.

-Choć Atos, maxiu pompek paruuuuwo... - wołam, ale nie chce przyjść. Ucieka w drugą stronę. 4 kilometry przebiegłem ale gdzieś musiał się schować w jakie krzaki.

Trudno, dzwonię na staż miejską, że jakby kto szukał psa w typie owczarka czy jest gdzieś. Nawet bym się z nim bluzą podzielił a ja w sumie to nie za bardzo psy lubię, ale jakim trzeba być dupkiem aby w takiej sytuacji nie pomóc?

Na lód jednak bym za nim nie wlazł - za człowiekiem bym nie wszedł bo przy udzielaniu pomocy trzeba się kierować logiką a nie emocjami. Martwy ratownik to żaden ratownik.

Ogólnie to nie był dziki pies bo ciągnął smycz za sobą się okazało jak już z wody wyszedł.

W ogóle następnym razem w plecak folia nrc obowiązkowo.

Wirtuoz28piorunów

@AdelbertVonBimberstein pytanie czy właściciel na brzegu czy w wodzie. jak nie w wodzie to pewnie na fb na miejscowych grupach będzie szukał

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

82piorunów

W Szczecinie od ostatniego pogromu nadal lodowiska wszędzie. Miasto ma wywalone.
Przyjechałem w piątek, na podwórku (duże, 300m+ długości, kilkanaście klatek) pingwiny mógłby mieszkać i jeździć na łyżwach.
Czytam kwękanie na grupie.
Hur dur, miasto nie robi.
Za co my podatki płacimy!
I normalne żale że do śmietnika nie można dojść, z psem wyjść a starsi ludzie w ogóle się boją wyjść.

Piszę więc że nie ma problemu, biorę busa, jadę kupić piasek i proszę chętnych do sypania, ogarniemy.
Chętnych mrowie: sztuk 1. Słownie JEDEN.
Okazało się że jednak nie muszę kupować piasku, ziomek ma na busie trzy tony i to z solą od razu.

Nastepnego dnia akcja: Ziomek powoli jedzie, my we dwóch sobie sypiemy. Nie żałowaliśmy zasobów, poszło 2,5 tony. Zrobiliśmy całe podwórku, ścieżki, chodniki,parkingi i co tylko się dało. Godzinka i po sprawie. Można powiedzieć że życie podwórkowe wróciło do normy.

Dzisiaj zaś na grupie rozgorzała afera starych bab pod tytułem
"po go sypali, do domu się niesie!!?1"
Mam ochotę wziąć lopatę i wy⁎⁎⁎ać jednej z drugą...

Specjalista1piorunów

@Fishery i dlatego sprzedalem mieszkanie w kamienicy (wspolnota), non stop marudzenie, ostatnio rozmawialem z zarzadca to opowiadal, ze zasugerowal i przygotowal oferte wymiany okien w piwnicy, bo czesc ma stare albo dyktami otwory sa zaslaniete, to uslyszal, ze jakim prawe on sam takie rzeczy robi

Inspirator3piorunów

Pamiętam jak na wykładzie z amerykanistyki prowadzący opowiadał anegdotę jak to po obfitych opadach śniegu zaproponował sąsiadom wspólne odśnieżanie parkingu. Następnegoo dnia pojawił się jeden chętny. We dwóch odśnieżyli jakieś sześć miejsc, które zostały błyskawicznie zajęte. Oczywiście nie przez odśnieżających. Dla porównania w Stanach podobno sąsiedzi chętniej działają wspólnie na rzecz utrzymania okolicy bez czekania na wyższą instancję.

W sumie zastanawiam się czy w Polsce niechęć do lokalnych akcji wynika z oporu przeciwko "czynowi społecznemu" czy z lenistwa?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Ciekawostki

81piorunów

Puszyste buty na zimę i brudny kamuflaż :snowflake::feather: Spokrewnione z bażantami pardwy (Lagopus) żyją częściowo na dalekiej północy i są znane z tego, że na zimę zmieniają upierzenie na całkowicie lub niemal całkowicie białe. Podczas tej zmiany zyskują też swego rodzaju puszyste zimowe buty – ich nogi i palce obrastają w gęste, miękkie, nitkowate pióra, co upodabnia je trochę do pokrytych białym futrem łapek ssaków. Pomaga to pardwom w poruszaniu się po śniegu bez zapadania się w nim, tworząc rodzaj naturalnych rakiet śnieżnych, a przy tym daje im dodatkową ochronę przed zimnem.

Pardwy posiadają też szereg innych przystosowań umożliwiających im przetrwanie zimy. Mają pióra w okolicach nozdrzy, dzięki czemu ich drogi oddechowe są chronione przed bezpośrednim dopływem zimnego, nieogrzanego powietrza. Potrafią nurkować w śniegu, by się w nim zagrzebać, a także są w stanie wykopywać w pokrywie śnieżnej tunele długie nawet na metr – są to tak zwane tunele noclegowe, w których pardwy spędzają noce i w których chronią się podczas zamieci.

Zimowe upierzenie pardwy jest gęstsze niż letnie, a jego śnieżnobiały kolor nie tylko umożliwia ptakom maskowanie się na tle śniegu, ale ma też znaczenie podczas dobierania się w pary. Samce zachowują białe pióra dłużej niż samice, żeby na wiosnę w okresie godowym przyciągnąć ich uwagę. Gdy śnieg stopnieje, stwarza to jednak problem, ponieważ są wtedy bardziej widoczne nie tylko dla samic, ale także dla drapieżników. Zdarza się więc, że zaraz po tym, jak pardwy połączą się w parę i samica złoży jaja, samiec wyszukuje sobie błotnistą kałużę i celowo brudzi się, żeby lepiej wtopić się w otoczenie (ostatnie zdjęcie).

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Ankieta tak z ciekawości bo kiedyś było tego od groma w tak zimne dni, a teraz nie widzę ani jednego 😑

Czy w waszym mieście (bądź obecnym miejscu zamieszkania) są koksowniki? Piszcie miasta 😉

  • Tak10%
  • Nie90%

281 głosów

Mocarz2piorunów

Jaki to ma sens, w taką pogodę raczej nikt na spacery nie chodzi więc zamiast przy tym zatrzymać się i ogrzać to lepiej pójść gdzie się tam idzie, na autobus czy do sklepu.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Kosmonauta

w Samochody

41piorunów

Przykryłem przednia szybę auta z góry taką płachtą z powloką rzekomo termiczną.

Dobrze, że jej nie zaufałem. Przy tak dużym mrozie w jakiś sposób lód osadził się po wewnętrznej stronie szyby efektywnie zasłaniając mi pole widzenia.

Nie mam ogrzewania oporowego przedniej szyby, tylko nadmuchowe.

Drodzy drogowi eksperci, co mi grozi od stania na mrozie -15 stopni w takim stanie auta i oczekiwanie na jego odtajanie?

Będzie mandat od lokalnego balkonowego policjanta?

Czy będzie mandat za 15 minutowe odgrzewanie auta na mrozie

  • Nie53%
  • Tak25%
  • sprawdzam22%

332 głosów

GURU10piorunów

@dziad_saksonski co do mandatu:

Zabronione jest trzymanie załączonego silnika na postoju, czyli dobrowolnym unieruchomieniu pojazdu.

Unieruchomienie pojazdu z powodu warunków to zatrzymanie, niezależnie od czasu jego trwania.

Ergo tak długo jak stoisz w celu doprowadzenia pojazdu do jazdy z powodu warunków, możesz mieć włączony silnik.

Kosmonauta0piorunów

Wilgoć w samochodzie. I to nie musi być widoczna, gąbki w siedzeniach nawet mogą trzymać. Co możesz wziąć do domu na suszenie, to weź, resztę wysusz latem. Teraz kup sobie do środka pochłaniacz albo nawet trzy. Mi w nowym samochodzie nawet zawilgocony ręcznik w bagażniku potrafił sprawić że miałem problem z zaparowanymi szybami z przodu

Pokaż więcej komentarzy (36)

Inspirator

w Hydepark

9piorunów

Jaka temperatura na termostacie wariacie?

Jest zima więc musi być zimno, chciałbym jednak zapytać tych, którzy ogrzewają swoje domy samodzielnie, o to jaką temperaturę ustawiacie na termostatach? I dodatkowo czy jest to poniżej waszego progu komfortu? (ale wie Pan kierowniku, trzeba oszczędzać).

Jaką temperaturę mam ustawioną w domu na termostacie?

  • wyższą16%
  • 2216%
  • 21,512%
  • 2124%
  • 20,511%
  • 208%
  • 19,52%
  • 195%
  • niższą6%

272 głosów

Gruba ryba0piorunów

@Poliszynel nie mam. Ani razu nie musialem dogrzewać mieszkania w tym roku. Temperatura na luzie utrzymuje się na ~20 stopniach, a jak oboje jesteśmy w pomieszczeniu i np. oboje gramy na kąkuterach to na luzie wbija do 23. Mi to bez większej różnicy.

Fenomen0piorunów

@Poliszynel 19, ale tylko przez pierwsze kilka minut, potem sam nawiew pasywnie mi ogrzewa samochód i tylko podgrzewana kierownica. Ale u mnie nie jest aż tak zimno, mrozu nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Kosmonauta

w Hydepark

21piorunów

Lampiony z lodu. Fajna sprawa.
Wodę do balonu. Poczekać aż zamarznie, ale na tyle, żeby jeszcze wewnątrz było ciekłe i balonik rozerwać, podgrzewacz do środka i gotowe.

Kosmonauta2piorunów

No w domowych to nie :)

GURU8piorunów

Dawno nie widziałem nic bardziej bez sensu. Ale wygląda ładnie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)