Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

BoJaProszePaniMamTuPrimaSortaGruba ryba

Dołączył/a:

  • 781 wpisów
  • 6892 komentarzy
  • 6 obserwujących

Gruba ryba

w Gry

6piorunów

Takie post scriptum do mojego wpisu o . Ja naprawdę nie wiem, gdzie mają uszy ludzie chwalący ten dubbing. Bez spoilerów.

Rozmowa z ciut ważniejszym NPC-em, który ma jakąś tam rólkę w fabule. Gość tłumaczy swój plan, jest przy tym dość wyluzowany, może nawet nonszalancki. Taki typ pomniejszego pana na włościach, który ma do gracza interes. Wszystkie kwestie wypowiada właśnie w taki spokojny sposób, za wyjątkiem tej jednej linijki w środku rozmowy (dosłownie w środku dłuższej wypowiedzi, nie zaraz po wybraniu odpowiedniej opcji dialogowej - między jednym zdaniem a drugim) - gdzie przełącza się na lekko bełkotliwe i płaczliwe zawodzenie. Czym się różni ta linijka? Podczas jej wypowiadania postać popija z kielicha i nawiązuje do swoich motywacji. Zaraz po niej wraca do poprzedniego tonu.

No to jest niemożliwe, by aktor nagrywał tę rozmowę w całości. To wygląda, jakby dostali kwestie z całej gry ułożone alfabetycznie i lecieli po kolei - a przy tej była wskazówka, że postać robi przerwę na łyk alkoholu. No to dawaj, nagrywamy jakby był pijany.

Mógłbym też założyć, że to po prostu dogrywka w innym terminie i przypadkowo realizatorowi uciekł kontekst, ale takie losowe intonacje są w całej grze.

Reżyseria tego dubbingu jest koszmarna.

Gdyby ktoś tak zdubbingował animację kinową, to byłaby murowanym hitem. Ale z memów.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Dobra, żegnam się z Wami. Po rozmowie z jakże mądrym @mehow mam już dość. Oskarża mnie taki "inteligent" o trollowanie i prowokacje za to, że mówię prawdę i czarnolistuje... Niech sobie w takim razie idiota wyobrazi, że naprawdę czyjeś życie może tak wyglądać i mnóstwo ludzi przez lata żyje w depresji z ciągłymi myślami samobójczymi. Nic dobrego stąd tak czy inaczej nie dostaję, więc nie widzę sensu w trzymaniu tu konta. Zapytasz kogoś, czy by ci pomógł, a zamiast normalnej odpowiedzi usłyszysz, jak to na pewno jesteś trollem i w ogóle to na pewno żartujesz sobie z tematu depresji. Naprawdę nie rozumiem, co ten człowiek ma w głowie, żeby najpierw pisać taki wpis, a potem tak reagować na czyiś komentarz. Żegnajcie, bo tak czy inaczej mam dość różnych "mądrych", którzy na tym portalu linczują każdą osobę, którą zechcą za to, że jest inna.

https://www.hejto.pl/wpis/30-marca-2025-napisalem-taki-wpis-i-nawet-dostalem-sie-w-gorace?commentId=a2a5687c-b2a5-4d10-8b2f-7be40c43e5a8

Jakby się biedny zawstydził i usunął to wrzucam jeszcze screenshota.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Co Wy na to?

48piorunów

Co Wy na to? 09.09.2026

W najnowszym badaniu PISA, badającym poziom umiejętności piętnastolatków, polscy uczniowie ponownie osiągnęli jedne z najwyższych wyników w Unii Europejskiej - lepsi byli jedynie uczniowie z Estonii i Finlandii. Polski wynik był lepszy więc zarówno od średniej unijnej, jak i od średniej krajów OECD. Spadek wyników z testów w porównaniu do poprzednich edycji odnotowano we wszystkich krajach, co jest bezpośrednim wynikiem problemów edukacyjnych w czasie pandemii koronawirusa. Pytanie jednakże zawsze pozostaje to samo: na ile polskie wyniki są pochodną wysokiego poziomu edukacji, a na ile bardzo regularnie ćwiczoną umiejętnością rozwiązywania testów, która niekoniecznie pomaga na dalszej drodze życiowej - co uważa 63% polskich 15-latków (dokładna odpowiedź: "szkoła niewiele zrobiła, aby przygotować ich do dorosłego życia po jej opuszczeniu")

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-funkcjonalny-analfabetyzm-globalny-kryzys-jak-w-badaniu-pisa,nIdn,1016833

Pytanie na dziś: Czy polska edukacja jest na wysokim poziomie?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy polska edukacja jest na wysokim poziomie?

  • Tak10% (26 głosów)
  • Nie54% (143 głosy)
  • To zależy27% (73 głosy)
  • Trudno powiedzieć9% (24 głosy)

266 głosów

Osobistość34piorunów

Miałem okazję prowadzić zajęcia laboratoryjne dla studentów (studia techniczne, pierwszy rok, świeżo po szkole). Prowadziłem je po polsku dla Polaków i po angielsku dla mieszanki ludków z wymiany z Indii, Afryki, Bliskiego Wschodu i plus paru polskich rodzynków którzy po prostu chcieli studiować po angielsku.

Podstawowa różnica była taka, że studenci polscy byli absolutnie przerażeni. Bali się mnie (wcale niewiele starszego od nich), bali się sprzętu, bali się zadawania pytań, bali się bycia ocenianymi. Nie odpowiadali na pytania, unikali wzroku, jak już się ktoś odważył to mamrotał pod nosem i dodawał jakąś asekuracyjną formułkę w stylu "nie mam pewności, ale sądzę że..." albo "nie wiem, ale wydaje mi się...".

Zagraniczni byli kompletnie wyczilowani. Normalnie rozmawialiśmy o ćwiczeniu, jak nie wiedzieli to pytali, w ogóle nie wstydzili się swojej niekompetencji, odpowiadali źle, a na moje "That's not right, any other ideas?" nie reagowali zaczerwienieniem i milczeniem przez resztę zajęć tylko kolejną próbą. Zadawali pytania pomocnicze, próbowali ode mnie wyciągnąć jakąś wskazówkę, zamiast czekać aż sam ją dam. Przez objaśnienia stanowisk przed przystąpieniem do zajęć przechodzili w mgnieniu oka.

Jednocześnie te odpowiedzi, które od Polaków już padały były zazwyczaj poprawne. Jak już siadali to pracowali sumienniej, rzadziej siedzieli w telefonach, kończyli ćwiczenie wcześniej, ogólnie traktowali sprawę poważniej. Zagraniczni co do zasady mieli wyjebane, częściej się na przykład spóźniali. Myślę, że to jest ogromny problem, który wymyka się badaniom - uczeń po polskiej szkole jest kompletnie złamany autorytetem nauczyciela, dosłownie sterroryzowany. Ma sporo w głowie, ale stres zamyka mu drzwi do tego magazynu.

Oczywiście to jest dowód anegdotyczny, zajęcia prowadziłem tylko przez dwa semestry, jedna uczelnia, ledwie dwa przedmioty, próba jest mała więc absolutnie niech nikt tego nie traktuje jako ostateczną wyrocznię. Ale jest to coś co sam zauważyłem i przypomniało mi się jak sam się bałem gdzieś zapukać i zapytać. Bałem się wywracania oczami, westchnień i całej tej pogardy wobec człowieka który śmie zwracać głowę i czegoś chcieć. Z jakiegoś powodu przyjezdni z przeróżnych zakątków świata tego nie mają, gdzieś musi być źródło tej różnicy.

Fanatyk10piorunów

@bojowonastawionaowca nie mam pojęcia. Zawsze jednak przy takich okazjach zastanawia mnie, jak ci wszyscy malkontenci wyobrażają sobie edukację, która "przygotowuje do dorosłego życia", tudzież studia "przygotowujące do pracy".

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Filmy

22piorunów

970 + 1 = 971

Tytuł: Cyborg

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Sci-Fi / Akcja

Reżyseria: Albert Pyun

Czas trwania: 1h 26m

Ocena: 5+/10

Gibson grany przez Jean-Claude Van Damma, zarabia w postapokaliptycznym świecie jako wyprowadzacz ludzi z miasta. Za nim kłębi się mroczna przeszłość, gdy był świadkiem zabicia swoich bliskich oraz osobista vendetta na uber złolu - Fenderze.

Ma eskortować kobietę-cyborga, która przechowuje w sobie lek na plagę wybijającą resztki ludzkości. Pomaga mu też inna kobieta, gdy cyborg trafia w ręce Fendera. Ale dla Gibsona priorytetem jest zemsta.

Spektakularna scena ukrzyżowania Van Damma sprawiła, że daję plusika za takie russellowskie (szkoda, że nieświadome) wtręty.

Biją się zacnie, złole są obrzydliwi, a Van Damme mrukliwy, młody, piękny i walczący. W sumie najwięcej dla filmu zrobiły klimatyczne zdjęcia całkiem zgrabnie pokazujący zgliszcza świata po katastrofie. Klimacik postapo w całej swojej okazałości.

Taki Mad Max z temu. Ale oglądalny.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (1)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

Lol dzisiaj Kevin na polsacie o 20:35 i w gratisie 35 min reklam (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Sztafeta

28piorunów

31 627,53 + 5,00 = 31 632,53

Pierwsze bieganko z nowym kałminem, pokazuje jakies nowe statystyki, cokolwiek one znaczą xd jakas stamina, odchylenie pionowe, odchylenie od długości, cuda nie widy.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mistrz

w Wiadomości Polska

60piorunów

Polska uruchomi Cell Broadcast. Telefony będą alarmować o zagrożeniach

Skuteczność informowania o zagrożeniach jest obecnie zależna od przepustowości sieci komórkowych - podkreślił wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zaznaczył, że w ciągu kilku miesięcy ma zostać uruchomiona usługa Cell Broadcast, czyli system natychmiastowych wiadomości alarmowych w

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem Nothing Phone (2). Jakiś czas temu społecznością posiadaczy tego urządzenia wstrząsnęła wiadomość, że niespełna trzyletni telefon nie dostanie aktualizacji do Androida 17. A przecież był to flagowiec firmy w momencie premiery.

Też miałem ból d⁎⁎y, bo lubię cyferki. Indianie na telegramowych grupkach dalej niczego nie opublikowali, więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Z tworzeniem custom ROM-ów miałem do czynienia na przełomie Androida 2.3.X i 4.X, ale tym razem stwierdziłem, że zrobię wszystko za pomocą ChataGPT. Ustaliliśmy plan działania i do dzieła. Zero mojego wkładu intelektualnego, tylko przekopiowywanie komend do terminala i ewentualnie ręczne poprawki tam, gdzie on nie mógł ogarnąć (dosłownie 4 pliki musiałem zedytować ręcznie). Po dwóch dniach zabawy udało nam się uporządkować źródła, skompilować ROM i... działa xD. Ruszył od strzała. Kazałem mu zrobić jak najszersze testy za pomocą ADB i wygląda na to, że działa prawie wszystko to, co działało na Androidzie 16. Małego fixa potrzebowało połączenie z siecią, dodanie odcisku palca też nie działa.

Zostawiam go do dziennego użytkowania, zobaczę czy coś zacznie wyłazić.

Po⁎⁎⁎⁎ne, że to jest aż takie proste. Spodziewałem się najpierw jakiejś przepychanki z bootloopem, a potem ogarniania każdej funkcji po kolei, a tymczasem wszystko ruszyło z miejsca. Korpo stwierdziło, że się nie da, bo zbyt stary kernel, a tak w ogóle to obiecali 2 aktualizacje Androida i słowa dotrzymali, więc mamy spierdalać. Na szczęście ChatGPT tego nie wiedział XD.

Bawimy się dalej. Może uda mi się z poziomu źródeł ogarnąć problem z wifi, na który Nothing też się wypiął, a ChatGPT stworzył mi na niego fixa.

Pi⁎⁎⁎ol się, Panie Carl Pei. Nigdy nikomu nie polecę urządzeń Nothing.

Osobistość2piorunów

Jak się jeszcze bawiłem w custom romy w ich złotej erze na htc to też były gadki że się nie da wgrać nowszego androida bo kernel jest za stary (chyba wersja 2.x). Społeczność oczywiście ogarnęła sprawę i wydała kilka wersji kerneli aż do wersji 5.x chociaż już wtedy funkcjonalność i stabilność romów opartych na tych kernelach była kiepska. Do 3.x to byly naprawdę wtedy świetne romy. No to taki przykład.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Co Wy na to?

59piorunów

Co Wy na to? 07.09.2026

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Oczywiście nie wszyscy już swoje wakacje zakończyli (pozdrowienia dla studentów, których tu pewnie niewielu), ale wrzesień to tradycyjny miesiąc powrotu do szkoły czy pracy - wraca również Co Wy na to. Na początek zaczniemy delikatnie z pytaniem o Wasze wakacje, które pogodowo w dużej części Europy były rekordowo ciepłe.

Pytanie na dziś: Czy odpocząłem/am w wakacje?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy odpocząłem/am w wakacje?

  • Tak25% (95 głosów)
  • Nie51% (193 głosy)
  • To zależy19% (72 głosy)
  • Nie mam zdania5% (18 głosów)

378 głosów

Sum3piorunów

Jak odpoczywać w takich temperaturach? 😅 Przetrwałem to piekło i teraz już jest wspaniale. Najgorsza pora roku za nami :grinning:

Sum1piorunów

@bojowonastawionaowca Od kilku lat udaje nam się z żoną wyjeżdzać 3-4razy do roku. 2x coś min tydzień, 2x choćby "sity brejk" na przedłużony weekend jak wpadną tanie bilety. Odpoczęliśmy mimo targania małego psa ze sobą autem do austrii. Natomiast jeszcze jeden pobyt przed nami już niedługo więc dobijemy tego odpoczynku.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Lider

w Hydepark

121piorunów

Z nieskrywaną satysfakcją wyczekuję momentu, kiedy obudzą się z ręką w nocniku ludzie, którzy kupili chińskiego klunkra i za 2-3 lata nie będą mieli go gdzie i jak serwisować, bo marka po prostu zniknie z rynku. W tym samym czasie będzie płacz, że UE musi z naszych podatków ratować europejskie koncerny.

Od stycznia do maja 2026 w Chinach pojawiły się 542 nowe modele samochodów, aktualnie mamy na rynku ok. 100 chińskich marek, więc z uwagi na zagęszczenie rynku spadają marże, a to prowadzić będzie do problemów finansowych, przy których szacuje się, że do 2030 roku realnie przetrwa 8-12 producentów.

Sprzedaż BYD pomimo deklaracji chęci stania się największym producentem na świecie spadła o 16% względem zeszłego roku, a chińskie fabryki mające moce przerobowe 55mln sztuk rocznie (przy sprzedaży 23mln) mają do wyboru albo ograniczyć produkcję, albo stale wprowadzać nowe modele, gdzie opracowanie nowego kosztuje 150mln dolarów.

Przyszłość tej cudownej motoryzacji rysuje się w pięknych kolorach, a Europejczyk, który bez zastanowienia porzucił patriotyzm gospodarczy tylko po to, żeby przyoszczędzić 20% na zakupie, będzie płakał o dotacje na złomowanie tego szajsu, bo nawet pies z kulawą nogą tego nie odkupi i alternatywą będzie trzymanie pod domem wielkiego elektrośmiecia

Gwiazdor0piorunów

@festiwal_otwartego_parasola @xsomx Wiem, że odpisuję na bajt, ale fakty są jakie są, marki europejskie przegrały w wielu miejscach, a to co widzimy w EU pokazuje co się dzieje z ostatnim bastionem. Takie samo, za przeproszeniem, pierdollo mieli lub dalej mają Amerykanie o Forda, General Motors itd., jakoby japońskie marki zabiły produkcję samochodów w USA. Tymczasem winni są głównie producenci, którzy na czas nie odpowiadają na potrzeby konsumentów lub odpowiadają za cenę nieadekwatną do oferowanego produktu. Chociażby historia powstania drugiej generacji Toyota Sienna pokazuje jak podchodzi się do problemu: https://www.ineak.com/see-america-then-design-for-america, tymczasem panowie i panie w VAG, pozostałych czołowych koncernach i EU chyba nie wyściubili nosa poza ramki excela, w którym im się wszystko dodawało przez ostatnie 3 dekady. Ludzi w europie w przeważającej większości nie obchodzi 11 i 12 poduszka powietrzna, i 16 gwiazdek NCAP, czy system czarnej skrzynki, a tania eksploatacja (zakup, tankowanie, serwis i późniejsze utrzymanie). Nie twierdzę, że samochody chińskie odpowiadają na te wszystkie problemy, twierdzę tylko że odpowiadają na to lepiej niż VAG i spółka.

Na bliskim wschodzie i u "arabów" najpopularniejsze są marki japońskie, europejskie są postrzegane jako trudne i drogie w utrzymaniu. Chińczyków jest tutaj od groma, nikogo nie trzyma sentyment do "patriotyzmu gospodarczego".

Nikt nie broni europejskim firmom konkurować i lobbować za tym, żeby im państwa dopłacały im do produkcji nowych aut. Och wait, czy Niemcy tego nie robili wcześniej? Patrz Umweltprämie (2009 r.), czy też dotacje do elektryków (https://www.bundesumweltministerium.de/en/grant-for-electric-vehicles-evs). Niemcy robią to świadomie i będą trzymać program dopóki Chińczycy nie zdominują ich rynku.

Sry, ale pora aby Niemcy też ogarnęli koszty produkcji i ogarnęli eldorado jakie mają tam związki zawodowe w produkcji motoryzacyjnej.

See America, Then Design for America - Toyota Management SystemThe 2004 Sienna is what Toyota considers a major redesign—a new and improved version of its highly ranked minivan. Toyota engineered it to be bigger, faster, smToyota Management System
Pokaż więcej komentarzy (130)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Na Hejto są trzy rzeczy, które zawsze staram się plusować.

Jak @lechaim wrzuca Czyngisa

Jak @enron wrzuca bieganie

Jak @Qwapi wrzuca wakacyjne mapy wypadków

Dziękuję wam za waszą aktywność na Hejto. Zawsze się uśmiecham widząc te posty ❤️

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Testował ktoś ten nowy model od chatagpt? Co nie wejdę na X to same pochwały i snucie pesymistycznych scenariuszy, że już ludzie się dzielą na tych co nie używają i na tych co to robią i ogólnie to przepaść i Ci pierwsi nie mają czego szukać.

Poza tym algorymt rozwiązuje jakieś teorie matematyczne z początku XXw. (udowadnia je) ale z tego co czytałem to one zostały już udowodnione przez człowieka więc w sumie model bazuje na tym co mu włożono jako bazę do nauki.

Lider10piorunów

@inty

i snucie pesymistycznych scenariuszy, że już ludzie się dzielą na tych co nie używają i na tych co to robią i ogólnie to przepaść i Ci pierwsi nie mają czego szukać.

Ciekawe, brzmi kropka w kropkę jak te wszystkie pierdolety naganiaczy, żeby wywołać w człowieku FOMO, żeby się ugiął i wyłożył kasę na stół :upside_down_face:

"Kup teraz! Inni już dawno mają!"

"Ostatni dzwonek, zaraz nie będzie!"

"Inni nie przegapili tej niepowtarzalnej szansy!"

"Jak tego nie będziesz miał, to już przegrałeś!"

"No przecież nie chcesz być gorszy od innych?"

Lata temu można to było obserwować w korpo jak pojawiła się masa takich naganiaczy-ewangelistów, którzy wprowadzali edżajla. Nawet jak to pasowało do profilu pracy jak pięść do nosa, to każdy miał robione pranie mózgu, że jak tego nie wprowadzi, to świat się zawali, firma upadnie, WSZYSCY TO JUŻ DAWNO MAJĄ TY JESTEŚ OSTATNI!!!111oneone. I tym sposobem firma oczywiście w to poszła i oczywiście po początkowej fali hurraoptymizmu tych wszystkich robiących szum julek poupychanych c⁎⁎j wie po co wszyscy zostali po głowę w szambie i trzeba było szukać jak jednocześnie wymiksować się z tego na poziomie zespołów i udawać na zewnątrz że dalej to mamy, albo odjebać jakąś lewiznę, żeby dało się pracować bez marnowania połowy czasu w tygodniu na pierdolone spotkania innych julek sram-masterek, gdzie omawiane są fascynujące tematy typu jak się spotykać albo rozmawiać.

Ze 2 lata temu jak ten devopsowo-edżajlowy pierdolnik wreszcie się ustabilizował, bo firma sama zauważyła, że tak jakby nie działa to zawsze i wszędzie (szok, niedowierzanie, miliony pytań obrażonych julek)... to przyszła kolejna fala takiego FOMO- cloud. I cyk, ci sami ewangeliści, którzy tę wiedzę o "trendach" biorą z d⁎⁎y hipisa, zaczęli łazić od firmy do firmy jak kot z pęcherzem i tak samo jak wcześniej snuli wizje katastrofy dla firmy, która nie wejdzie w edżajla, tak teraz robili powtórkę z rozrywki tylko z chmurą. Te same osoby, te same spotkania, te same teksty, te same prezentacje. "Już jesteś z tyłu", "Inni już wygrywają", "Wasza firma upadnie do tygodnia", "Przecież każdy chce płacić mniej i mieć więcej", sratata. Minęły 3 lata, firma po początkowym hurraoptymizmie i przemigrowaniu najbardziej generycznego syfu, który nie robi nic zatrzymała całą inicjatywę, bo przeliczyła koszty i problemy związane z chmurą, nic już nie jest migrowane, jest wręcz zakaz robienia czegokolwiek w cloudzie. Ewangelistów oczywiście już dawno nie ma, nie ma winnych, są tylko "wnioski wyciągnięte z błędów". Wnioski działające tak długo, aż ten sam ewangelista z tą samą prezentacją przyjdzie kolejny raz robić górze budyń z mózgu kolejną "wielką rewolucją(tm)"... na przykład ejajem xD

Osobistość0piorunów

@inty ja czekałem wczoraj cały dzień. Aż ogarnąłem, że musiałem zrestartować appki, żeby mieć nowe modele.

Ale nie robiłem jeszcze nic bardziej obciążającego modele.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

954 + 1 = 955

Tytuł: Obsesja

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Curry Barker

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 8/10

Horror jak dla mnie prawie że idealny, jest idealnie wyważony tu trochę strachu, tu grozy, tam obleśnych scen z za dużą ilością krwi co sprawia, że genialnie się to ogląda, nie pozwala ani na chwile się znudzic. Do tego ci niszowi aktorzy, nieznani chyba nikomu robią mega robotę w tym filmie! Niby oklepany temat, zabawka, konsekwencje życzenia, ale tutaj jakoś jest to zrobione tak (nie wiem jakim cudem), że jest to lepsze od innych tego typu filmów! POLECAM MOCNO

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)