Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

CzarmielInspirator

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 436 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Mapy

37piorunów

Fanatyk2piorunów

@razALgul u mnie mówimy (zwłaszcza w korpo-kołchodzie), że ktoś jest wyje*aby, czyli skrajnie zmęczony. W sumie podobnie, bo niby jest, ale myślami go już nie ma. Myśli wyjechały, zabłądziły...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Filmiki z wojny

34piorunów

Taka sytuacja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://streamable.com/rx59b1

Sum2piorunów

Gdzieś dziś czytałem, że to Turecki statek. Po bulgotaniu autora nagrania ma sens, bo rzeczywiście brzmi jak chłopaki w kebabie. Pytanie tylko dlaczego turecki statek nazywa się Nadzieżda, bo tak dziś wyczytałem.

Fanatyk0piorunów

Pierwszy przeleciał tuż nad głowami marynarzy i narobił hałasu. Ładnie ze strony Ukraińców, dają im szansę żeby się schować.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Insider trading as a service, witamy we współczesnym świecie XD

Źródło: https://www.reuters.com/technology/trump-media-unveils-data-feed-businesses-tracking-truth-social-posts-2026-07-16/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Wiadomości Świat

59piorunów

Lefebryści wyświęcili bez zgody papieża czterech biskupów. Papież Leon XIV ostrzegł, że będzie to oznaczało rozłam w Kościele katolickim

Tradycjonalistyczne bractwo lefebrystów, działające w 70 krajach świata, wyświęciło 1 lipca, bez zgody papieża czterech biskupów. Papież Leon XIV ostrzegł wcześniej, że taki krok oznaczał będzie schizmę, czyli rozłam w Kościele katolickim. #chrzescijanstwo #katolicyzm #lefebrysci

Autorytet

w Motocykle

6piorunów

Szanowni Państwo, Kochani moi,
Jako że mam czas, pieniądze i chęci to postanowiłem wreszcie zrobić kategorię A.
Na początek muszę zakupić całe umundurowanie no i chciałbym poznać wasze doświadczenia. Co warto, a co nie? Jakich producentów polecacie? Kurtka+spodnie czy może kombinezon? Za każdą poradę z góry dzięki.
PS: Jeżeli macie jakiś godny polecenia sklep w okolicach Warszawy będę wdzięczny.

Osobistość2piorunów

@Merkury

Na początek muszę zakupić całe umundurowanie

Też tak pomyślałem i wiesz co? Byłem w ku⁎⁎⁎⁎ko wielkim błędzie xD Na kurs chodzę w zwykłych spodniach i ochraniaczach pod nimi, kurtkę motocyklową mam ze sklepu i... dałem za nią 450 zł, na allegro 229 zł xD Myślę nad zakupem zbroi i noszeniem jej, pod zwykłą kurtką.

Odzież kup sobie pod to, co będziesz chciał robić na motocyklu. Zupełnie inne rzeczy kupisz do latania na mieście, inne w trasę, a jeszcze inne do sportowego ujeżdżania swojego rumaka i na to musisz mieć swój plan. Teraz poszedłbym w jeansy i pasującą kurtkę, do tego jakaś koszula na lekką zbroję jak jest gorąco. No i bielizna termoaktywna, to jest mus, bo wystarczy pocić się przez kilka minut, by całą trasę śmierdzieć.

Jedynie buty motocyklowe to dla mnie mus, bo jednak są wygodne na moto, a ja muszę uważać na kostki, do tego dobrze amortyzują podparcie się, gdy tego potrzebuję na ósemce i slalomie wolnym.

Fajnie jak kurtka spina się ze spodniami, to jest super, jak się wyginasz na maszynie, nie podwiewa ci pod plecy, gdy się pochylasz.

Kompan1piorunów

@Merkury W Warszawie do wyboru, do koloru - największy jest RRmoto na Ursynowie, zaraz obok jest też Inter Motors. Na Prymasa Tysiąclecia jest parę sklepów motocyklowych obok siebie.
Co do bezpieczeństwa, to zazwyczaj w ciuchach są protektory lvl 1, od razu kup lvl 2, chociaż sam na przyszły sezon będę sprawiał sobie airbaga.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

MSZ Ukrainy: Jesteśmy gotowi na uczciwe i partnerskie relacje z Polską

Ukraiński minister spraw zagranicznych, Andrij Sybiha, w piątkowym oświadczeniu podkreślił, że wzajemne wsparcie obu państw jest niezbędne nie tylko w kontekście bezpieczeństwa regionalnego, ale także na drodze do integracji z Unią Europejską. Szef ukraińskiej dyplomacji, komentując

Osobistość

w Motocykle

30piorunów

SV650 może i bieda, może i totalny golas bez żadnych dodatków z zawieszeniem "rowerowym", ale jak do tej pory najfajniejsze moto jakim jeździłem (tzn: spełnia się przy moim trybie jazdy jako wozidło codzienne).
Nie żałuję przesiadki z 4 cylindrowca na 2 cylindrowego "widlaka" (pomimo mniejszej ilości koni mechanicznych).
Ba... po swoich doświadczeniach z innymi motocyklami, po paru przejażdżkach stwierdzam, że jestem zdecydowanie team 2 gary (nie próbowałem jeszcze trzech).

Jaki silnik w motocyklu preferujesz?

  • 1 cylindrowy14% (8 głosów)
  • 2 cylindrowy rzędowy12% (7 głosów)
  • 3 cylindrowy5% (3 głosy)
  • 4 cylindrowy rzędowy12% (7 głosów)
  • 2 cylindrowy V (lub z wykorbieniem jak CP2)32% (18 głosów)
  • 4 cylindrowy "widlak"4% (2 głosy)
  • "boxer"11% (6 głosów)
  • inny (komentarz)11% (6 głosów)

57 głosów

Osobistość1piorunów

jezdzilem r4 w bandicie, pozniej hornecie. Hornet chodzil super, ale tak od 6k obrotow.
Jezdzilem chwile v2 fajny na dole ale nuda u gory.
Paroma motocyklami tez sie przejechalem ale ostatecznie zakochalem sie w boxerze.
Tylko ma 1 wade, ze jest to jednak spory kloc. Ale moment ma fajny i ciagnie w miare do tych 6k obrotow.

Pokaż więcej komentarzy (23)

GURU

w Hydepark

40piorunów

Transportery to za⁎⁎⁎⁎ste samochody.
Gdyby tylko diesle nie miały AdBlue, DPFów i były w V6 to były by to nad pojazdy.
A tutaj ktoś nie tylko poszedł w pneumatykę ale i nie bał się szarpnąć na felgi.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Wiadomości Świat

71piorunów

Ruskie straty na dzień 13.06.2026r.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

89piorunów

Ostatnio trafiłem na miejsce, które kompletnie zmienia postrzeganie szkockich krajobrazów. Jeśli będziecie w okolicach St Andrews (KY16 8QH), koniecznie zajrzyjcie do Scotland's Secret Bunker.

To miejsce to wehikuł czasu do czasów Zimnej Wojny. Z zewnątrz wygląda jak zwykły, niepozorny domek na farmie, ale po wejściu do środka schodzicie głęboko pod ziemię. Całość to ogromny kompleks, który miał służyć jako rządowe centrum dowodzenia w razie ataku nuklearnego na Wielką Brytanię.

Jest tam autentycznie „zimnowojenny” vibe – stare systemy łączności, mapy sztabowe, pomieszczenia dla VIP-ów i masa sprzętu z epoki, który wygląda, jakby przed chwilą ktoś go zostawił.

Dla fanów historii, technologii czy po prostu ciekawych, nietuzinkowych miejscówek – pozycja obowiązkowa. Tylko przygotujcie się na to, że na dole jest dość chłodno, więc warto mieć jakąś bluzę nawet w lecie!

Dane techniczne:

* Powierzchnia: Około 24 000 stóp kwadratowych (czyli ok. 2 230 m²). Dla porównania, powierzchnia użytkowa jest często opisywana jako odpowiadająca wielkością dwóm boiskom piłkarskim rozłożonym na dwóch poziomach.

* Głębokość: Obiekt znajduje się 100 stóp (ok. 30 metrów) pod powierzchnią ziemi. Sam wykop pod budowę był jeszcze głębszy – miał około 40 metrów, aby pomieścić fundamenty i warstwy ochronne.

* Pojemność (personel): Bunkier zaprojektowano tak, aby mógł pomieścić do 300 osób.

* Konstrukcja: Obiekt został wykonany jako dwupiętrowy blok biurowy, zatopiony w ogromnej ilości betonu zbrojonego (ściany mają do 15 stóp grubości). Do bunkra prowadzi 150-metrowy tunel wejściowy, zabezpieczony pancernymi drzwiami o masie 1,5 tony każda.

Ciekawostki operacyjne:

* System "Hot Beds": Z uwagi na ograniczoną przestrzeń sypialną (6 dormitoriów dla 300 osób), w przypadku pełnej mobilizacji obowiązywał system „gorących łóżek”. Personel pracował zmianowo – gdy jedna osoba kończyła 6-godzinną zmianę, przekazywała swoje miejsce do spania osobie z kolejnej zmiany.

* Przeznaczenie: To było główne centrum dowodzenia na wypadek nuklearnego ataku na Wielką Brytanię. Znajdowało się tam m.in. biuro dla Sekretarza Stanu ds. Szkocji, studio nadawcze BBC (do komunikacji z krajem) oraz pełne zaplecze logistyczne (kuchnia, kaplica, sala kinowa/odpraw).

Więcej fotek w komentarzach.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Motocykle

53piorunów

Po czwartkowych spotkaniach zawodowych z klientami, udało się „na powrocie” wstrzelić w piątkowe otwarcie przełęczy. Pierwszy dzień w nowym sezonie! Super, bo pusto jeszcze, a pogoda wyśmienita. Na dole trochę ciepło, bo 30+, ale u góry ~20’C. Jeszcze widać resztki zimy. Wpadły Furkapass, Oberalppas, Neufenpass, Lucomagno i Grimselpass.
Jedyna uwaga, to że przy uzupełnianiu pęknięć asfaltu po zimie masą bitumiczną, drogowcy na wierzch sypią taki pyłek, który przy przejeżdżaniu powoduje lekki poślizg, a że tego nie widać, to można się zdziwić na winklach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

133piorunów

BEZ PRACY NIE MA KOŁACZY

part 5 - stażystka w urzędzie miejskim

Otrzymany staż był dla mnie wybawieniem ze stresującej atmosfery i trudnych godzin pracy w szkole jako sprzątaczka. Staż miałam przez 6 miesięcy i zarabiałam wtedy za niego 900 zł miesięcznie. Tyczył się on działu gospodarki odpadami komunalnymi.

Byłam odpowiedzialna za przyjmowanie petentów od 7:30 do 15:30 w gabinecie w którym oprócz mnie siedział mój przełożony, a w łączonym obok gabinecie siedziała druga pracownica działu. Oprócz rozmawiania z ludźmi, musiałam segregować dokumentacje i przygotowywać wnioski oraz masę niepotrzebnych zajęć, które ryły beret, żeby tylko zapchać czymś czas.

Atmosfere wspominam dobrze, miałam tylko dwóch współpracowników z którymi bardzo fajnie się rozmawiało. Mój bezpośredni przełożony też spełniał swoją rolę, uczył mnie obowiązków, poprawiał jak trzeba było i bronił przed złośliwymi patentami - często dość ostro, nie pozwalał sobie na brak szacunku i wchodzenie na głowę.

Zaczynając od minusów tej pracy. To niestety żeby udawać, że coś się robi, przełożony wymyślał mi jakieś obowiązki typu skreślanie niepotrzebnego fragmentu w wnioskach, które wydrukowały się z błędem. Moim zdaniem wystarczyłoby mówić ludziom, by go zignorowali, a nawet jakby wypełnili to przecież i tak by się nic stało. Pamiętam jak w dzień w dzień przez osiem godzin dziennie jak ten robot siedziałam i skreślam te fragmenty chyba przez miesiąc xd to samo było z workami na śmieci, moim zdaniem wystarczyłoby umieścić je w kartonach przy wejściu i powiedzieć do petentów żeby wzięli je sobie z każdego koloru. Jednak żeby mi się nie nudziło, dał mi za zadanie układanie kostek z tych worków zawierające każdy z koloru. Do dziś pamiętam smród tego plastiku. No i dla mnie szczególny minus, to to, że ludzie tam serio żyli na zasadzie wchodzenia w tyłek burmistrzowi - cringe jakich mało.

Przez tą pracę nawet polubiłam pracę z ludźmi, w sensie fajnie nawet się rozmawiało z petentami, tłumaczyło im co i jak wypełnić. Wiadomo trafiali się upierdliwi i chamscy ludzie. Najlepsza była typowa Karen która przyszła i miała wypełnić chyba 5 różnych wniosków, które dotyczyły się wszystkich jej nieruchomości. Zrobiła awanturę, że czemu ona ma coś wypełniać i że czemu tak dużo. Wniosek tyczył się zmniejszenia opat za śmieci z łączna deklaracja osób na zamieszkiwanej nieruchomości, więc taka landlordka powinna się cieszyć ale jak to Karen zrobiła awanturę i zanim wypełniła wnioski, musiała zrobić show - ale większy show zrobił mój przełożony, który elegancko ją wyjaśnił.

Przez to, że opłaty za śmieci były od osoby więc ludzie często kręcili, że zamiast 5 w domu są np tylko 2. Więc zabawne było to jak córka na własną matkę pisała donosy, że oszukuje z ilością osób na wniosku.

Był też stały bywalec w urzędzie - wszystkim znany pieniacz, który raz przyszedł do urzędu z siekierą bo chciał coś wymusić, ale już nie pamiętam co. Pamiętam że przyszedł do mojego działu i gadał jakieś teorie

spiskowe, no ale generalnie nie wydawał się groźny xd taki miejski wariat.

Była też jedna bardzo wzruszająca dla mnie sytuacja. Przyszła do mnie kobieta między 70-80 rokiem życia złożyć wniosek i na wniosku podała dwie osoby, siebie i męża. Zapewniała mnie, że mieszka z mężem i coś tam nawet o nim opowiadała. Odkładając jej wniosek do teczki pod jej adres domu. Zobaczyłam poprzedni wniosek z deklaracja na 1 osobę i dołączonym aktem zgonu jej męża(nazwisko się zgadzało). Pamiętam jak chciało mi się płakać jak sobie uzmysłowiłam, że ta pani "zapomniała" że jej mąż nie żyje. Zwłaszcza że to była taka ciepła i miła babuszka, wyraźnie już trochę nie ogarniajaca rzeczywistości.

Fajnym motywem było też to, że te osoby które nie zlozyly wniosku, miały wizytację osobista w domu. Jeździłam wtedy z stała pracownica urzędu, która miała obsesję na punkcie bakterii i po każdym dotknięciu czyjeś dłoni czy klamki w domu dezynfekowala sobie ręce - wyraźnie ludzie ja brzydzili. Było to ciekawe doświadczenie bo widziałam cały przekrój społeczeństwa jak kto żyje, od biednych po tych bogatszych, moja wścibskość byla wtedy nieźle dokarmiana xd

Z moim przełożonym robiliśmy też kontrolę czy ktoś dobrze segreguje odpady. Największy przypał był dla laboratorium, które odpadki biologiczne wyrzucali do zwykłego kontenera, czyli próbki krwi, strzykawki, waciki wszystko było w tym kontenerze. Pani z labu w niezłą panikę wpadła jak to wyszło - niestety nie pamiętam jak to się skończyło.

Podsumowując: myślę że pracownicy urzędu mają dobre życie zawodowe o ile potrafią w intrygi i "grę o tron" . Jest to zawód w którym na prawdę trzeba widzieć komu się podlizac. Z drugiej strony jest to też urozmaicone zajęcie i jak ktoś ma swój osobny gabinet to już wgl pełna wygoda, bez cholernego open space i natłoku bodźców. Zarobkowo chyba te nie jest źle z tego co wiem. Raczej też się tam nienapocisz xd chociaż pewnie to zależy od działu. No i godziny pracy są super bo zazwyczaj zaczyna się od 7, a o 15 fajrant.

Gwiazdor7piorunów

Ja miałem ankietę 100% zadowolenia :smiley:

Przez 8 msc pracowałem w KRK i wydawałem wnioski dla klientów. Ludzie się wracali z refleksją że tacy urzędnicy powinni być wszędzie. Duma so much :grinning:

Gruba ryba3piorunów

Teście pracują w budżetówce już prawie 20 lat, łącznie razem zarabiają prawie 15k na rękę - nie dziwię się że nie planują pracy zmieniać, jest im po prostu wygodnie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Ciekawostki

12piorunów

Wystawa "Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy"

Do 31 maja 2026 w Muzeum Gdańska prezentowana jest wystawa czasowa "Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy". Celem autorów jest przybliżenie służby Pomorzan w siłach zbrojnych III Rzeszy w latach 1942 – 45 oraz ich dalszych losów w PRL i III RP.\ \

Mistrz

w Wiadomości Świat

104piorunów

Wiceprzewodnicząca AfD Alice Weidel: przyszły rząd AfD będzie chciał "pojednania z Rosją"

Liderka skrajnie prawicowej niemieckiej partii AfD Alice Weidel wygłosiła płomienne przemówienie, w którym zapowiedziała, że gdy obejmie władzę będzie starać się doprowadzić do "pojednania z Rosją". #wiadomosciswiat #politykazagraniczna #niemcy #rosja #owcacontent