Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Foofy_ShmooferMocarz

Dołączył/a:

  • 40 wpisów
  • 485 komentarzy
  • 4 obserwujących

Fanatyk

w Dyskusje

51piorunów

Ten dron zostal uchwycony okiem kamery chwile przed zestrzeleniem przechwytywaczem, ale to juz trafilo do uzycia u kacapow. Na foto ruski szahed z kierowanym pociskiem rakietowym A2A R-60. Z zalozenia ma probowac przeciwdzialac polujacym na drona malym samolotom i smiglowcom.

GURU18piorunów

Takie doniesienia pojawiają się już od zeszłego roku https://theaviationist.com/2025/12/01/russia-geran-2-drone-r-60-missile/

Skuteczność takiego czegoś jest bardzo wątpliwa bo co miałoby odpalać te rakiety? To są pociski powietrze-powietrze z lat 70. z naprowadzaniem na źródło ciepła i wymagają od pilota wyszukania celu za pomocą radaru i wskazania go rakiecie. W dronie typu Shahed/Geran nie ma pilota i nie ma radaru więc nie ma skąd brać informacji o tym co i kiedy zaatakować. Więc albo odpala go w zaprogramowanym momencie i atakuje przypadkowy cel (na przykład grill na działce) albo wymaga instalacji dodatkowych urządzeń podnoszących koszt całości. Jest teżcałkowicie bezużyteczne przeciwko naziemnej opl i dronom pościgowym a to są podstawowe obecnie metody zwalczania sharedów.

Widziałem także hipotezy że są to niesprawne pociski które mają tylko odstraszać ukraińskie samoloty/śmigłowce i w ogóle nie odpalają, jedynie trochę zwiększają siłę wybuchu drona.

Cokolwiek to jest to ma marginalne znaczenie i nie może być używane masowo bo przy kilkuset wystrzeliwanych dziennie dronach zużyliby już dawno wszystkie zapasy. A produkownie nowych podwoiłoby koszt jednostkowy drona.

Russia’s Geran-2 Attack Drone Is Now Carrying R-60 Air-to-Air MissilesA Russian Geran-2 drone - shot down by a Sting anti-UAV loitering munition - was found equipped with an R-60 IR-guided air-to-air missile. UkrainiansThe Aviationist
Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Zgodnie z harmonogramem dziś rozpoczynają się matury ustne. Widziałem już maturzystów z pobliskiego liceum, którzy pełni napięcia szybkim krokiem zmierzali do szkoły. Jak tam było u Was Tosie i Tomki? Jak mawiał mój kolega ze szkoły "stresik był, co?". Mnie ominęła matura ustna z języka polskiego. Część pisemną zdałem na 5 i dzięki temu oraz uzyskaniu oceny co najmniej dobrej przez dwa ostatnie lata nauki byłem zwolniony. Musiałem jedynie przyjść do szkoły i przy wyczytywaniu listy obecność powiedzieć, że jestem obecny. Solidarnie jednak towarzyszyłem mojej klasie i czekałem z nimi na korytarzu. Historia niestety była już pełna stresu. Na egzamin czekaliśmy siedząc w sali od biologii, gdzie nasz klasy klaun, Michał próbował nas rozśmieszać. Uff... lekko nie było, czułem się nieprzygotowany. Zdałem na 3. Pamiętam, że miałem jakieś pytanie o Polskę z czasów Kazimierza Wielkiego. Do dyspozycji był wtedy atlas historyczny i bazując na nim, jakoś przekonałem komisję, że coś tam jednak wiem.

Mocarz0piorunów

@Trypsyna
to może sobie wybrałaś nudny temat do przedstawienia. Ja omawiałem zachowanie się i emocje żołnierzy w walce przedstawionych w książkach, filmach i fotografii. 100%

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy ja miałem sprytny plan na maturę z polskiego, jako że szkoła z łunii dostała sprzętu komputerowego to wymyśliłem, że chce zrobić prezentacje maturalną. Taki twór był i chyba nadal jest. Załatwiłem ekran i projektor. Przychodzę na maturę a tam nie ma nic. Pokazywałem z laptopa, bo byłem jedynym który sobie to wymyślił.

Byliśmy specyficznym rocznikiem, jeden z kolegów z klasy sobie wymyślił zdawać przedmiot tylko nie pamiętam który rozszerzony jako jedyny na cały powiat.

Pokaż więcej komentarzy (19)

GURU

w Hydepark

195piorunów

Po raz kolejny alkohol mnie uratował. Pewnie teraz sobie myślicie co on pi⁎⁎⁎⁎li?

W czwartek mieliśmy lecieć do Dubaju przeprowadzić inspekcję statku który chce kupić moja firma. Wyjazd mi nie pasował bo na sobotę byłem umówiony na małe spotkanko alkoholowe więc się jakoś wyłgałem. I tak oto ja siedzę w domu na lekkim kacu a dwaj kumple z pracy siedzą w Dubaju przynajmniej do 7 marca i mi wysyłają zdjęcia i filmy jak coś się dymi bo niedaleko cos jebło.

Po⁎⁎⁎⁎na sprawa.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

226piorunów

Lider120piorunów

@ostrynacienkim Tak wyglądała cała komuna xD Mój dziadek, ultra uczciwy, empatyczny i porządny facet, wprost mówił, że do budowy domu wyniósł co mógł z pracy, czego nie załatwił z pracy to załatwił gdzie indziej za klamoty wyniesione z własnej pracy a robił narzędziami, a jakże, wyniesionymi z pracy.

I nie widział w tym absolutnie nic złego, bo robili to wszyscy do takiego stopnia, że urosło to do rangi normy społecznej.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

54piorunów

Dołączam do stada

To jest widok który miałem oraz mogę mieć z okna :grinning:

@cebulaZrosolu @vredo @Umypaszka @ErwinoRommelo

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Książki

47piorunów

1509 + 1 = 1510

Tytuł: Strzelby, zarazki, maszyny. Losy ludzkich społeczeństw

Autor: Jared Diamond

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 8372551154

Liczba stron: 544

Ocena: 10/10

Jared Diamond - biolog, z zamiłowania lingwista i podróżnik. Przeprowadza czytelnika przez milenia ludzkiej historii i wszystkie kontynenty (poza Antarktydą). Pokazuje jak rozwijała się cywilizacja na każdym z nich. Jak wyglądała produkcja żywności, udomawianie zwierząt, rozwijanie odporności na lokalne choroby, wynalazczość, powstawanie pisma i jaki to wszystko miało wpływ na rozwój ludów te tereny zamieszkujących.

Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. Mimo, że została wydana 28 lat temu, dalej jest całkiem aktualna. Autor wykłada wiedzę w całkiem przystępny sposób. Jest masa przykładów, mapek, tabelek. Były nawet dwie wklejki ze zdjęciami. W późniejszych rozdziałach wraca do informacji z poprzednich części książki. Czułem się, że retencja wiedzy po tej lekturze będzie spora.

Należy jedynie wziąć poprawkę na to, że tytuł może trochę oszukać. Nie jest to opowieść o strzelbach, zarazkach i maszynach. Tytułowe przedmioty są jedynie tłem całej historii, która jest o wiele ciekawsza niż może to wyglądać na pierwszy rzut oka.

Kosmonauta2piorunów

"Należy jedynie wziąć poprawkę na to, że tytuł może trochę oszukać. Nie jest to opowieść o strzelbach, zarazkach i maszynach. Tytułowe przedmioty są jedynie tłem całej historii, która jest o wiele ciekawsza niż może to wyglądać na pierwszy rzut oka."

Widzę że nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Zastanawiam się, czy (albo ile) Netflix płaci jakimś różnym portalom/"krytykom" za pisanie przychylnych opinii na temat ich najgłośniejszego(?) ostatnio dzieła - bo po raz kolejny mnie ten ich mocno oszukał XD A może zrobili to opłaceni recenzenci i Tomasz Bagiński

Non stop gdzieś przewijały mi się opinie odnośnie kreacji Bonharta w najnowszym sezonie i muszę przyznać, że ten Kryszak wygląda całkiem przekonująco na zdjęciach. Ludzie pisali o świetnej książkowej kreacji, BONHART LEPSZY NIŻ CAVILL, aż mnie skusiło i sobie odpaliłem ostatnie minuty ostatniego odcinka.


No i po co ja to zrobiłem xD

Ja tam Bonharta zapamiętałem jako zimnego skurczybyka-psychola wypranego z emocji, a ten tutaj gra jak książkowy Bonhart ale na amfetaminie - nie mówię że źle, bo postać nawet po tej jednej obejrzanej przeze mnie scenie wydaje się obrzydliwa i świetnie zagrana, ale nijak ma się do książkowego pierwowzoru - nie mówię że w tym wypadku "książka lepsza", tylko że poczułem się rozczarowany bo miał być książkowy Bonhart

A sama walka, rzekomo też mocno odwzorowująca książkę - i nawet gdzieś wyczytałem że najlepsza walka w serialu - okazała się typową walką z typowego "hollywodzkiego fantasy" - max dwóch przeciwników na raz, reszta patrzy i czeka w miejscu nie wiadomo na co, gość trzyma rozładowaną kuszę w rękach i się nie rusza z miejsca do momentu aż przeciwnik podejdzie do niego na długość miecza, skoki, dziwne akrobacje, granaty, cięcia w akcji, teleportacje...

Ale potem sobie odpaliłem "z ciekawości" gdzieś tam środek odcinka i walkę Geralta i ekipy na moście. I może faktycznie ta scena ze szczurami nie była taka zła XD

Jak komuś się podoba to nie mam z tym najmniejszego problemu, mam tylko ból d⁎⁎y z powodu robienia sobie reklamy marką, a potem tworzenie czegoś zupełnie odrębnego - tak wiem że adaptacja rządzi się swoimi prawami, ale z początku było obiecywane coś zupełnie innego. I może się nie znam (tzn na pewno), ale jeżeli ludzie lubią obecną fabułę (którą znam z pierwszych dwóch sezonów i dalej z recenzji), to polubiliby też tę mniej dziurawą i spójniejszą z książek

GURU7piorunów

Spolecznosc jest jak pan andrzej; zjebana umyslowo. Niema co tego netflixowego gowna ogladac, ale z gra bylo to samo, ciri taka za⁎⁎⁎⁎sta a z patyczkowatej oszpeconej dziewczynki z blizna i slomkowymi wlosami zrobili bialowlosa baddass sashe grey z miseczka C+ i kazdy klaskal jajami, ale bron boze zeby nie byla czarna…

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

65piorunów

Inspirator8piorunów

@MJB Jeszcze syrop z cebuli na cukrze albo miodzie mmm.. Swoja drogą nie rozumiem obrzydzenia mlekiem z miodem, masłem i czosnkiem. To było pyszne na swojskim mleku (:

Pokaż więcej komentarzy (14)