Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MechazabaKoneser

Dołączył/a:

  • 24 wpisów
  • 82 komentarzy
  • 0 obserwujących
Wiadomości PolskaRząd zapowiada zmiany w podatkach
Koneser10piorunów

@vrkr To zmienia jeszcze mniej, niż fakt, że to po prostu odsunięcie problemu w czasie, bo nie rozwiązuje to prawie żadnego problemu.

W najlepszym wypadku zaoszczędzi się 3600 zł jak podaje ministerstwo, co w wypadku zarobków rzędu 150k i wyżej stanowi (co najwyżej) 2.4% pensji. Lepsze to, niż nic, no ale nie jest to główny problem.

Na przykład można by było pochylić się nad problemem, że osoba, która zarobi 100k PLN rocznie z wynajmu mieszkań objęta jest ryczałtem 8.5%, a powyżej tej kwoty 12%, co - przy zestawieniu z etatem - brzmi, przynajmniej dla mnie, nieuczciwie.

Albo można by było pochylić się nad tym, że koszty składek na ZUS są dla małych wyrobników zabójcze, a dla osób zarabiających ponadprzeciętnie - niskie.

Albo nad tym, że istnieją sieci marketów, które zapłaciły mniej CITu, niż pojedynczy pracownicy w nich pracujący PITu za ubiegły rok.

Przy okazji progów podatkowych można by było zrobić realną reformę. Albo w stronę podatku liniowego, albo w stronę progresji podatkowej. Ale tak, żeby było to realne, a nie tylko na papierze.

Można by było rozważyć, czy moralne jest pobieranie od minimalnego wynagrodzenia podatku dochodowego. Można by było rozważyć, czy wprowadzenie 4 stawek VATu i co najmniej 3 mechanizmów rozliczania PITu dla JDG jest konieczne. Można by było zastanowić się, czy artykuł o zwolnieniach przedmiotowych z PITu musi uwzględniać także konkretne stypendia z nazwy (Fullbrighta) a także zwolnienie z dochodu w postaci nagród w konkursach prowadzonych w szpitalach psychiatrycznych i odwykowych (autentyk).

Można by było zastanowić się wreszcie, czy główna część ciężaru opodatkowania winna spoczywać na osobach po prostu pracujących na etacie.

Tylko jakoś woli brak.

HydeparkJa j⁎⁎ie - już rozumiem czemu Pawlikowska była z Cejrowskim, ale nie rozumiem w takim razie czemu już że sobą nie
Koneser1piorunów
i nie bierze leków

A, z całym szacunkiem, powinna!

A tak zupełnie na serio: czy możemy przestać dawać platformę w trudniejszych tematach ludzi znanych z tego, że są znani? Ja z zawodu nie jestem gazownikiem, to nie robię przeglądów piecyków gazowych, a jakby ktoś mnie zaczął pytać o kotły Viessmanna to bym uznał, że debil mnie pyta.

I prosiłbym, żeby ludzi pokroju "zapytajmy piłkarza/piosenkarza/influencera o to, jak się przygotować na recesję gospodarczą i co robić w wypadku raka chromofobowego nerki" też tak traktować.

Fanatyk0piorunów

@Mechazaba spoko, rozumiem, natomiast ja jestem zdania że chcącemu nie dzieje się krzywda - widzę że celebrytka pierdoli głupoty, co zresztą jestem w stanie sprawdzić, to idę dalej. To że Seba z Karynką wpierdalają lewoskrętną witaminę c na raka czy startują z łapami do Ukraińca bo polityki muwio, to przede wszystkim jest ich wina.

Koneser0piorunów

@wonsz Ok, wyjaśnię. Po pierwsze, nie mam do Ciebie pretensji, repostujesz po prostu dla beki. Pretensje mam do podcastera, który ten podcast nagrał.

Po prostu nie znoszę dawania przestrzeni do wypowiedzi "celebrytom" na tematy niezwiązane z ich karierą. "Zapytajmy się sanah o to, co należy zrobić w wypadku...", nie, kurwa, nie pytajmy, zapytajmy się sanah jak to jest mieć hajs ze śpiewania. Od tego właśnie zaczęła się patologiczna relacja mediów z szurstwem wszelakim, że przychodzi sobie Bożena Dykiel w zajebistych okularkach na depresję i zaczęła opowiadać o suplementacji litu.

Stąd mój ton.

Fanatyk1piorunów

@Mechazaba o czym jest Twój post na portalu że śmiesznymi obrazkami? Bo nie wiem czy to do mnie, czy do ogółu, i czy w ogóle w związku z całym wpisem. No brzmisz mądrze, nawet jakieś zdania wielokrotnie złożone a chuj wie o co ci chodzi ¯\\(ツ)

Koneser0piorunów

@wonsz Ok, wyjaśnię. Po pierwsze, nie mam do Ciebie pretensji, repostujesz po prostu dla beki. Pretensje mam do podcastera, który ten podcast nagrał.

Po prostu nie znoszę dawania przestrzeni do wypowiedzi "celebrytom" na tematy niezwiązane z ich karierą. "Zapytajmy się sanah o to, co należy zrobić w wypadku...", nie, kurwa, nie pytajmy, zapytajmy się sanah jak to jest mieć hajs ze śpiewania. Od tego właśnie zaczęła się patologiczna relacja mediów z szurstwem wszelakim, że przychodzi sobie Bożena Dykiel w zajebistych okularkach na depresję i zaczęła opowiadać o suplementacji litu.

Stąd mój ton.

Wiadomości PolskaBasen z kulkami, karaoke i 160 tys. z budżetu państwa. NIK miażdży imprezę Ministerstwa Sprawiedliwości
Koneser14piorunów

Mam mieszane uczucia.

Te pieniądze nie powinny zostać wydane z budżetu, tylko z np. Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Osoba, która je wydała, powinna je zrekompensować i ponieść konsekwencje.

Natomiast nie mogę tego ocenić jednoznacznie źle, z dwóch powodów:

Po pierwsze, Ministerstwo ma rację. Jeśli administracja nie będzie konkurować warunkami pracy i płacy, to będą w niej pracować sami najgorsi pracownicy, tacy, którzy nie mogli znaleźć pracy gdzie indziej, albo co gorsza tacy, którzy przyszli z nadania partyjnego zarobić, ale się nie narobić.

Po drugie, zachowajmy proporcje. Niestety będzie to pewien whataboutism, ale 160 000 zł to nawet nie jest 1/3 tego, co inkasował Obajtek jako prezes Orlenu (mówię o samej pensji). W skali budżetu państwa, 160 000 zł na podstawie budżetu z 2025 wydajemy w około 6 sekund.

Jeszcze raz podkreślę: marnotrawstwo budżetu powinno się spotkać z korektą i zadośćuczynieniem. Tylko to jest kategoria newsów, które źle wyglądają medialnie, ale z drugiej strony gdyby tylko tak marnowano pieniądze podatników...

DyskusjeNeomarksistowska sekta pod maską liberalizmu!
Koneser3piorunów

Zapytam inaczej, niż koledzy wyżej:

Gdy rozmówca odwołuje się do faktów, danych, logiki lub rachunku kosztów, odpowiedzią rzadko bywa kontrargument

Wskaż mi fakty, dane, rachunki kosztów, pokaż dowód logiczny, którego użyłeś. Mimo naprawdę dobrej woli, nie widzę go.

A i ujmę też problem inaczej. To, że ktoś reaguje agresją na gadanie głupot nie oznacza, że jest neomarksistą. To może oznaczać, że po prostu wyczerpałeś jego cierpliwość, powtarzając po dziesiąty, setny, tysięczny raz te same głupoty. No bo jak merytorycznie zareagować na wpis, który z grubsza traktuje: wszyscy, którzy się ze mną nie zgadzają, są neomarksistami, a neomarksizm to najgorsze, co może być?

Nie wierzę, że tak się naprodukowałem w odpowiedzi na wysryw z ChataGPT. Co też zresztą ilustruje problem. Gadanie głupot jest dziesięć razy szybsze niż ich obalanie

Lider0piorunów

@Drexler powiedziałbym dzień dobry, ale patrząc po tym przefilozofowanym prawackim ścieku skręcającym w onucowe rejony to kusi mnie użyć "zdrastwuj tawarisz", żebyś nie doznał dysonansu poznawczego. Piszesz o merytorycznej dyskusji, a sam robisz wszystko, żeby jej nie prowadzić. Piszesz, żeby ci ludzie podawali dokładne źródła o które im chodzi, a sam ich nie podajesz. Piszesz, że tekst jest diagnozą mechanizmu, a nie raportem z tabelkami, a jednocześnie podpierasz się nim jak potwierdzonym dowodem i wymagasz od innych takich "bo inaczej to się nie liczy". Wytykasz innym argumentum ad personam, gdzie sam przez połowę interakcji używasz zamiennie tego i protekcjonalnego tonu.

Mi się już nawet tego dalej nie chce wymieniać, bo ja nawet nie prowadzę dyskusji z człowiekiem, tylko z ejajowym tekstem przez pośrednika. Nie wiem co tam siedzi ci w tej główce, w każdym razie nie sprawia mi przyjemności wieczna analiza tej propagandy i dla świętego spokoju powinienem łykać to wszystko, ale niestety ludzie jednak miewają jakieś zasady. Twoje z tego co widzę ograniczają się do głupiego pierdolenia bez argumentacji i przykrywania tego wyszukanymi słówkami, żeby mądrze brzmieć panie "tajny-agent-oddziału-Tusk-Delta-force-na-treningu-Ninjutsu".

Kompan0piorunów

@Mechazaba ..Już przez chwilę wydawało się, że może napiszesz coś z serca... Okazało się jednak, że typowo klasyczny manewr unikania precyzji i porozumienia. Osoba, która naprawdę chce merytorycznej rozmowy, po prośbie o doprecyzowanie wskazuje konkretnie, o co pyta, i prosi o podstawy tezy. Tutaj zamiast tego pojawia się eskalacja retoryczna i przerzucanie błota.
Na tym kończę tę wymianę.

Koneser1piorunów

@Drexler

Najpierw ogarnij, o jakie konkretnie dane i rachunki kosztów pytasz, bo nie wiem, do którego zdania się odnosisz.

To jest (prawie że) dosłowny cytat z Twojego wywodu:

Najwyraźniejszym symptomem jej charakteru jest sposób reagowania na argumentację merytoryczną. Gdy rozmówca odwołuje się do faktów, danych, logiki lub rachunku kosztów, odpowiedzią rzadko bywa kontrargument.

Zapytam szczerze: czy przeczytałeś ten tekst przed opublikowaniem go? Obiecuję, że docenię szczerość.

Tekst jest diagnozą mechanizmu, a nie raportem z tabelkami. Pisałem go na podstawie wcześniejszych obserwacji i wpisów, w których tematycznie pokazywałem konkretne przykłady i dane na poszczególne tematy.

Czyli nie jest to analiza mechanizmu, dowód, definicja, a po prostu Twoje odczucia na temat tego, czym jest neomarksizm - i myślę, że to jest tutaj kluczowe. Ja też mogę napisać swoje odczucia na temat katastrofy w nadfiolecie, tylko obawiam się, że nie będą one wiele warte. No ale nie w tym problem, pisać wolno każdemu.

Problem jest w tym, że ten tekst jest dość mocno obraźliwy dla tych, z którymi się nie zgadzasz. Pytanie, kto należy do tej grupy, pozostawię otwarte, bo obiecałem sobie, że nie popełnię w tym komentarzu ad personam.

Jak chcesz dyskutować z sensem już to wskaż precyzyjnie, który fragment Cię interesuje.

Problem w tym, że dość precyzyjnie go wskazałem, wręcz posłużyłem się parafrazą, a Ty tego nie wyłapałeś.

Na ogólniki typu „pokaż wszystkie dane” nie da się sensownie odpowiedzieć.

Ogólniki typu "pokaż wszystkie dane, których użyłeś do napisania tekstu", to nie są ogólniki. To jest podstawa jakiejkolwiek dyskusji, nawet nie akademickiej, a na poziomie.

Kompan0piorunów

@Mechazaba Najpierw ogarnij, o jakie konkretnie dane i rachunki kosztów pytasz, bo nie wiem, do którego zdania się odnosisz.

Tekst jest diagnozą mechanizmu, a nie raportem z tabelkami. Pisałem go na podstawie wcześniejszych obserwacji i wpisów, w których tematycznie pokazywałem konkretne przykłady i dane na poszczególne tematy. Jak chcesz dyskutować z sensem już to wskaż precyzyjnie, który fragment Cię interesuje. Na ogólniki typu „pokaż wszystkie dane” nie da się sensownie odpowiedzieć.

Koneser1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu No szczerze to się zastanawiam czy Owcena nie wołać. Przecież odpowiedź do peposlava i do mnie nawet zawiera ten sam błąd interpunkcyjny i jedyne czym się różni to kolejnością "komentarz twój" vs "twój komentarz".

Martwy internet jego mać

Lider1piorunów

@Mechazaba

W jaki sposób?

Proste- w taki sposób, że wypisuję tę formułkę jak tylko dostanie taką szansę i znajdzie się ktoś, kto się z nim nie zgadza. Te ejajowe wysrywy to jedno i to powinno być tępione, bo wystarczy 1 prompt, żeby dostać całą ścianę takiego smutnego pierdolenia na zawołanie i weź potem z tym dyskutuj i to prostuj, gdzie twój "dyskutant" będzie celowo cię zarzucał ścianą takiego gówna, żebyś się z tym babrał. Robienie za średnio zakamuflowaną opcję kacapską to drugie i w sumie to tylko czekam aż kolejne konto po virescens się wyszarzy rękami (kopytami?) owcena. Ale i tak najlepszą beką jaką mam to tasowanie się do tych elokwentnych słówek, gdzie gaśnicowy cyklop robi dokładnie to samo bawiąc się w tę swoją grandilokwencję, ale zaraz potem jest zasłanianie się tekstem "nie wiem kto to Braun", gdzie każdy średnio rozgarnięty dziesięciolatek w tym kraju wie co to za pojeb. A zaraz potem wszystko jest przykrywane "merytoryczną argumentacją" gdzie to OP sobie wybiera co według niego nią jest, a co nie i może to wygodnie zignorować (spoiler: wszystko 😉 ) A potem masz-

twój komentarz, stanowi podręcznikową ilustrację mechanizmu opisanego w moim tekście.

Pytanie podręcznikową ilustracją czego jest ten wpis? Indolencji? Ignoranctwa? Czy może innego słowa na "i"?

Koneser3piorunów

@Drexler W jaki sposób? Czy byłem wulgarny bądź stygmatyzujący? Czy w jakikolwiek sposób Cię obraziłem? Wskaż mi to proszę, bo na razie to to wygląda tak, że Ty nie rozumiesz argumentacji innych

Koneser1piorunów

@Drexler

Najpierw ogarnij, o jakie konkretnie dane i rachunki kosztów pytasz, bo nie wiem, do którego zdania się odnosisz.

To jest (prawie że) dosłowny cytat z Twojego wywodu:

Najwyraźniejszym symptomem jej charakteru jest sposób reagowania na argumentację merytoryczną. Gdy rozmówca odwołuje się do faktów, danych, logiki lub rachunku kosztów, odpowiedzią rzadko bywa kontrargument.

Zapytam szczerze: czy przeczytałeś ten tekst przed opublikowaniem go? Obiecuję, że docenię szczerość.

Tekst jest diagnozą mechanizmu, a nie raportem z tabelkami. Pisałem go na podstawie wcześniejszych obserwacji i wpisów, w których tematycznie pokazywałem konkretne przykłady i dane na poszczególne tematy.

Czyli nie jest to analiza mechanizmu, dowód, definicja, a po prostu Twoje odczucia na temat tego, czym jest neomarksizm - i myślę, że to jest tutaj kluczowe. Ja też mogę napisać swoje odczucia na temat katastrofy w nadfiolecie, tylko obawiam się, że nie będą one wiele warte. No ale nie w tym problem, pisać wolno każdemu.

Problem jest w tym, że ten tekst jest dość mocno obraźliwy dla tych, z którymi się nie zgadzasz. Pytanie, kto należy do tej grupy, pozostawię otwarte, bo obiecałem sobie, że nie popełnię w tym komentarzu ad personam.

Jak chcesz dyskutować z sensem już to wskaż precyzyjnie, który fragment Cię interesuje.

Problem w tym, że dość precyzyjnie go wskazałem, wręcz posłużyłem się parafrazą, a Ty tego nie wyłapałeś.

Na ogólniki typu „pokaż wszystkie dane” nie da się sensownie odpowiedzieć.

Ogólniki typu "pokaż wszystkie dane, których użyłeś do napisania tekstu", to nie są ogólniki. To jest podstawa jakiejkolwiek dyskusji, nawet nie akademickiej, a na poziomie.

Koneser1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu No szczerze to się zastanawiam czy Owcena nie wołać. Przecież odpowiedź do peposlava i do mnie nawet zawiera ten sam błąd interpunkcyjny i jedyne czym się różni to kolejnością "komentarz twój" vs "twój komentarz".

Martwy internet jego mać

Koneser3piorunów

@Drexler W jaki sposób? Czy byłem wulgarny bądź stygmatyzujący? Czy w jakikolwiek sposób Cię obraziłem? Wskaż mi to proszę, bo na razie to to wygląda tak, że Ty nie rozumiesz argumentacji innych

TechnologiaZastanawiam się nadal, co myśleć w kwestii zeszłonocnego "incydentu" z rakietą, więc opowiem o jednej
Koneser0piorunów

@Lemon_


Alarmy rozsyłane za pomocą Cell Broadcasting są selektywne. Priorytet 1 jest wysyłany zawsze - i wtedy jest duża szansa, że i tak się dowiesz, bo tak jak w Lublinie syreny zawyją, natomiast wszystko poniżej można wyłączyć. Alert RCB natomiast selektywny nie jest.

Pamiętam jak pisiory wykorzystywały system RCB podczas kampanii wyborczej. Prędzej czy później dorwą się do władzy i znów będą to robić.

Tak szczerze, to to jest argument przeciwko wszystkiemu. Zlikwidujmy emerytury, ponieważ PiS rozdawał trzynastki i czternastki.

Poza tym nie jesteśmy w stanie wojny, więc nie widzę żadnej potrzeby, żeby to miało tutaj funkcjonować w warunkach pokoju.

Po pierwsze, na wprowadzanie tego w trakcie wojny będzie za późno, po drugie, są inne zdarzenia - np. katastrofy naturalne - o których można ostrzegać.

Wiadomości ŚwiatDonald Trump zapowiedział, że leki generyczne importowane do USA zostaną objęte 100% cłem, które po roku wzrośnie do 200%
Koneser3piorunów

@manstain

wtedy pewnie jakieś exemtpion dostaną

Może dostaną, może nie, może dostaną a jutro wiatr zawieje z drugiej strony i przez to Trump wyjątek cofnie (bo w stabilność w tej administracji nie ma co wierzyć)

a jak to będzie działało to nawet Biden 2.0 tego nie zmieni.

Ale dlaczego Biden 2.0 miałby likwidować fabryki leków w USA?

A odnosząc się do całości: wiele firm po prostu zapłaci cło. USA nie zapewni tańszej siły roboczej niż np. Indie, nie zapewni takiego spójnego rynku, jak UE (paradoksalnie, wiem, ale porównaj 50 stanów z indywidualnym prawem stanowym każdy versus prawodawstwo unijne), nie zapewni tak taniego dostępu do wykwalifikowanej kadry, jak Chiny.

Więc reasumując: firmy mają wybór. Wyłożyć miliony dolarów, jeśli nie miliardy, w zmianę połowy metody działania swojej firmy (np. zmiana łańcuchów dostaw), aby produkować leki i tak drożej ze względu na m.in. koszty pracy, albo po prostu podnieść cenę i mieć świetną wymówkę "Trump cło nałożył".

Koneser47piorunów

@manstain Przecież przeniesienie takiej fabryki do USA wymaga olbrzymiej ilości czasu, nakładów finansowych i rozwiązania tylu problemów logistycznych że taniej będzie po prostu zapłacić cło.

Które, notabene, zostanie przerzucone na koniec łańcucha, czyli zapłaci obywatel. Bo co, nie wykupisz leku ratującego Ci życie, bo podrożał?

Wiadomości ŚwiatNigel Farage zmierzy się w wyborach z komikiem przebranym za kosmitę
Koneser3piorunów

@Opornik Tylko to nie jest definicja populizmu, a fragmenty słowników do łaciny i greki (populizm ma trochę węższe znaczenie).

Więc z definicji, każdy polityk który chce wygrać musi mówić to co demos\\populi chce słyszeć.

No właśnie nie. Przykładowo, podniesienie wieku emerytalnego w Polsce nie było decyzją populistyczną. Spory szereg decyzji politycznych jest większości społeczeństwa obojętnych - widać to było przy debacie nad włączeniem głowonogów do ochrony przed znęcaniem się nad zwierzętami w kontekście dopisania do kodeksu karnego patostreamingu.

Populistów cechują dwa zabiegi zasadniczo: po pierwsze, stawianie woli ludu jako nadrzędnej i właściwej ze względu na sam fakt, że jest to wola ludu (zazwyczaj tego, który przyszedł na mnie głosować) i proponowanie rozwiązań, które mają na celu przypodobanie się szerokiemu audytorium zamiast rozwiązaniu problemu. Czy znajomo brzmi w tym kontekście - i w kontekście omawianego polityka - wypowiedź "gdybyśmy zamknęli granice i wywalili wszystkich imigrantów, to mielibyśmy pieniądze na opiekę zdrowotną"?

Hydepark#bandycidrogowi #wiadomoscipolska
Koneser6piorunów

@Marchew Nie, nie można. Sędzia wprost powiedział w pewnym momencie "być może sąd wyższej instancji uzna inaczej", ale moim zdaniem ten wyrok, choć nieprawomocny i od którego prawie na pewno zostanie złożone odwołanie, jest odważny, sprawiedliwy, wyłamujący się z patologicznego trendu "bo w dobrym samochodzie nie czuć prędkości to damy 1.5 roku" i dlatego należy o nim mówić.

Częściowo rolą sądu jest zadośćuczynić społecznemu poczuciu sprawiedliwości. Żeby każdy zobaczył, że nie można być złym człowiekiem bez nieuchronnych konsekwencji. Ten wyrok to robi i dlatego należy o nim mówić, żeby kolejni sędziowie w kolejnych sprawach też o tym wiedzieli i się nie bali.

Wiadomości ŚwiatJedenastu brytyjskich policjantów rannych podczas protestów po śmierci Henry'ego Nowaka
Koneser0piorunów

Może ktoś mądrzejszy odpowie: Czy w prawie brytyjskim są zarzuty karne za nieudzielenie pomocy? Ci policjanci, którzy aresztowali Henryego, powinni odpowiadać karnie.

Życia to oczywiście nikomu nie wróci, niestety. Ale może jakieś uratuje.

Swoją drogą wspólnota religijna Sikhów już robi full-on damage control - w UK zakazane jest posiadanie noża, wyjątkiem jest kirpan noszony w celach religijnych przez Sikhów. Tak się składa, że sprawca kirpan przy sobie posiadał (choć miał i drugie ostrze, które to było narzędziem zbrodni), więc pojawiły się głosy żeby znieść ten wyjątek.

A i z jeszcze luźnych myśli - dodajmy, że morderca Henryego miał przy sobie zakrwawiony nóż. Policja dopuściła do tego, żeby mamusia sprawcy wzięła go do domu, żeby wymyć, bo się ubrudził

DyskusjeZastrzyk na lenistwo
Koneser29piorunów

No nie. Po pierwsze, semaglutyd (konkretnie Wegovy, pod nazwą i dawkowaniem wskazanym do leczenia (o tym za chwilę) otyłości) jest stworzony z myślą o leczeniu otyłości i takie ma wskazania rejestracyjne.

Po drugie, we wskazaniu rejestracyjnym wprost jest "w połączeniu z dietą o ograniczonej kaloryczności i zwiększoną aktywnością fizyczną". Więc to nie jest tak, że wpierdalamy chipsy codziennie, ale to jest OK, bo semaglutyd.

Po trzecie - otyłość ma różne powody i stadia nasilenia. Może być np. wywołana lekami czy innymi chorobami, o różnym podłożu. Niezależnie jednak od przyczyny, należy zabrać się za skutki. Im mniej ludzi z otyłością, tym lepiej - dla nich i dla społeczeństwa, bo otyłość zabija.

Więc zanim zwymyślamy ludzi, którzy biorą lek dla nich przeznaczony w połączeniu z tym, co powinni robić - zdrowo się odżywiać i ćwiczyć - może pomyślmy, czy ma to w ogóle sens.

Osobistość1piorunów

@Mechazaba nie mam nic do osób otyłych, są mi po prostu obojętne. Ktoś chce być gruby to niech sobie jest.

Ale nie lubię zaklamywania rzeczywistości, że to chora tarczyca czy jakaś inna choroba.

Nie ma magicznego sposobu na przytycie. Zawsze jest to samo. Żeby tyć, to trzeba żreć.

Fanatyk2piorunów

@Mechazaba jestem generalnie za rozwiązywaniem problemów. Jestem przeciw uczeniem ludzi nie ponoszenia konsekwencji złych wyborów - to uczy bardzo złych zachowań i przeradza się co raz bardziej w sposób na życie oraz promieniuje na decyzje mające wpływ nie tylko na ich samych, ale też resztę populacji.

Koneser1piorunów

@eloyard Wedle życzenia, będę szambo pogłębiać dalej, bo przecież nie mówię, że dieta (jakakolwiek skuteczna) jest zła, wręcz mówię, że jest konieczna i zalecana.

Mówię tylko, że jeśli mamy skuteczne narzędzie do rozwiązania skomplikowanego problemu, to czemu z niego nie skorzystać?

Fanatyk1piorunów

@Mechazaba

Tylko że praktycznie każdy problem można tak spłycić

Na razie to szambo próbujesz łyżką pogłębiać. MŻ to jest dieta cud dla USA, a problemem jest, jak wcześniej wspomniano, brak samokontroli.

Koneser5piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Tylko że praktycznie każdy problem można tak spłycić i na tej podstawie zwymyślać osoby nim dotknięte.

Pytanie, czy ma to sens, zostawiam Tobie. Bo rozumiem po Twoim nastawieniu, że nie darzysz sympatią osób otyłych. Od wyzwisk nie schudną, od Ozempicu - zwłaszcza jeśli połączą to z dietą i aktywnością fizyczną - może tak.

Koneser7piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Tego nie powiedziałem.

Powiedziałem jedynie, że to, że ktoś nadmiarowo wpierdala, może mieć różne powody. Tak jak problemy alkoholika wynikają z wlewania wódki do ust, ale jest to mało pomocna konstatacja w leczeniu go z alkoholizmu.

Koneser12piorunów

@maly_ludek_lego Nie mogę wziąć odpowiedzialności za kogoś, kogo nawet nie znam, ale widzę kilka opcji

Pierwsza - zmiana nawyków żywieniowych nie trwa 1 dzień. Jeśli ktoś wpierdalał Macdonaldy codziennie, a teraz robi to raz w tygodniu, to i tak jest to z korzyścią dla zdrowia.


Druga - może je tych Macdonaldów mniej, zamiast zestawu rodzinnego zamawia małe frytki. Czy to jest zdrowe? Nie. Ale teoretycznie można być w deficycie kalorycznym i żreć fast food (w małych ilościach).

Trzecia - Twoja obserwacja może być mylna. Może był to pierwszy cheat meal w Maku od trzech miesięcy, a Ty to zapamiętałeś wyraźnie, bo Ozempic + McDonald jest osobliwym połączeniem.

No i wreszcie czwarta - może faktycznie żre codziennie hamburgery, może faktycznie nie rusza się, może faktycznie nie przestrzega wskazań. Nie jest to pierwsza ani ostatnia osoba, która nie przestrzega zaleceń lekarskich. Ale jeśli w sumie chudnie - to jakie to wszystko ma znaczenie? Czy teraz będziemy, niczym madki na forach mówiące o urodzinach vs wydobycinach dzieci z cesarskiego cięcia, rozsądzać kto jest godzien miana prawdziwie szczupłej osoby?

Gruba ryba3piorunów

@Mechazaba osoba z mojego dalszego otoczenia bierze ten lek - po pierwsze nie odżywia się zdrowo(wpierdala Macdonaldy) a po drugie się nie rusza. Ale chudnie więc fajrant.

I podejrzewam, że tak ma większość tych pociesznych grubasków.

I co powiesz na to?

Koneser1piorunów

@eloyard Wedle życzenia, będę szambo pogłębiać dalej, bo przecież nie mówię, że dieta (jakakolwiek skuteczna) jest zła, wręcz mówię, że jest konieczna i zalecana.

Mówię tylko, że jeśli mamy skuteczne narzędzie do rozwiązania skomplikowanego problemu, to czemu z niego nie skorzystać?

Koneser5piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Tylko że praktycznie każdy problem można tak spłycić i na tej podstawie zwymyślać osoby nim dotknięte.

Pytanie, czy ma to sens, zostawiam Tobie. Bo rozumiem po Twoim nastawieniu, że nie darzysz sympatią osób otyłych. Od wyzwisk nie schudną, od Ozempicu - zwłaszcza jeśli połączą to z dietą i aktywnością fizyczną - może tak.

Koneser7piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Tego nie powiedziałem.

Powiedziałem jedynie, że to, że ktoś nadmiarowo wpierdala, może mieć różne powody. Tak jak problemy alkoholika wynikają z wlewania wódki do ust, ale jest to mało pomocna konstatacja w leczeniu go z alkoholizmu.

Koneser12piorunów

@maly_ludek_lego Nie mogę wziąć odpowiedzialności za kogoś, kogo nawet nie znam, ale widzę kilka opcji

Pierwsza - zmiana nawyków żywieniowych nie trwa 1 dzień. Jeśli ktoś wpierdalał Macdonaldy codziennie, a teraz robi to raz w tygodniu, to i tak jest to z korzyścią dla zdrowia.


Druga - może je tych Macdonaldów mniej, zamiast zestawu rodzinnego zamawia małe frytki. Czy to jest zdrowe? Nie. Ale teoretycznie można być w deficycie kalorycznym i żreć fast food (w małych ilościach).

Trzecia - Twoja obserwacja może być mylna. Może był to pierwszy cheat meal w Maku od trzech miesięcy, a Ty to zapamiętałeś wyraźnie, bo Ozempic + McDonald jest osobliwym połączeniem.

No i wreszcie czwarta - może faktycznie żre codziennie hamburgery, może faktycznie nie rusza się, może faktycznie nie przestrzega wskazań. Nie jest to pierwsza ani ostatnia osoba, która nie przestrzega zaleceń lekarskich. Ale jeśli w sumie chudnie - to jakie to wszystko ma znaczenie? Czy teraz będziemy, niczym madki na forach mówiące o urodzinach vs wydobycinach dzieci z cesarskiego cięcia, rozsądzać kto jest godzien miana prawdziwie szczupłej osoby?