Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

MichailBialkovKoneser

Dołączył/a:

  • 15 wpisów
  • 134 komentarzy
  • 4 obserwujących

Lider

w Wiadomości Polska

249piorunów

NIK składa zawiadomienie do prokuratury w związku z wydatkami covidowymi i dziś ogłosi swój raport.

Najwyższa Izba Kontroli zaprezentuje dziś ustalenia z trzech kontroli: dotyczącej przygotowania i działań organów państwa w czasie pandemii, funkcjonowania szpitali tymczasowych i wypłaty dodatków w związku ze zwalczaniem COVID-19. Wnioski kontrolerów, które poznał DGP, są momentami szokujące.

NIK podważa sens ogromnych pandemicznych wydatków. Chodzi m.in. o 9 mld zł przeznaczone na dodatki covidowe oraz 7 mld zł na samą gotowość do udzielania świadczeń pacjentom z COVID-19. – Dla porównania: na świadczenia szpitalne udzielone pacjentom z COVID-19 wydano 4,9 mld zł. Pokażcie mi ubezpieczalnię, która sprzedaje polisę droższą od auta – słyszymy. Przepisy były tak dziurawe, że jednorazowe dodatki otrzymywały np. sekretarki medyczne, hydraulicy, archiwiści, magazynierzy czy kapelani. Szpitali tymczasowych zorganizowano więcej niż w reszcie Europy razem wziętej.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

132piorunów

Forbes : Od początku ukraińskiej ofensywy Siłom Zbrojnym rassyi udało się zniszczyć 5 czołgów Leopard-2 z 71 dostarczonych. Kolejnych 10 czołgów zostało uszkodzonych i jest w naprawie. Należy również zauważyć, że prawie wszystkim członkom załóg Leoparda-2 udało się wydostać z wraków czołgów, zanim uległy one zniszczeniu. W tym samym czasie w bitwach brały udział prawie wszystkie Leopardy, z wyjątkiem 14 dostarczonych później.

 

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

61piorunów

Uwielbiam takich sprzedawców, mój komentarz opisał jak przebiegła transakcja ale pan sprzedawca poczuł że jego dobra osobiste zostały naruszone, ciekawe ile osób faktycznie wystraszy się takiego pisma i usuwa komentarze i później każdy sprzedawca na Allegro ma 99,7% pozytywów

 

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Wiadomości Świat

149piorunów

64-letnia kobieta z południowo-wschodniej Nowej Południowej Walii w Australii skarżyła się m.in. na roztargnienie, bóle brzucha, kłopoty z pamięcią i depresję. Po trzech tygodniach walki trafiła na oddział lokalnego szpitala w Canberra. Badanie rezonansem magnetycznym wykryło nieprawidłowości w mózgu pacjentki, więc skierowano ją na operację.

W trakcie operacji Neurochirurg Hari Priya Bandi wyciągnął ośmiocentymetrowego, wijącego się pasożyta z głowy 64-latki. Po badaniach okazało się, że to pasożyt Ophidascaris robertsi, zwykle żerujący na pytonach. Według przypuszczeń kobieta weszła w kontakt z odchodami pytonów przy zbieraniu roślin, które wykorzystywała potem w kuchni. To pierwszy przypadek wykrycia wspomnianego zwierzęcego pasożyta u człowieka.

https://www.theguardian.com/australia-news/2023/aug/28/live-worm-living-womans-brain-australia-depression-forgetfulness

   

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Ciekawostki

40piorunów



Funkcjonariusz usuwający kobiety z plaży w Chicago, Illinois, USA w 1922 r. za noszenie za krótkich strojów kąpielowych. Funkcjonariusze dosłownie mierzyli liczbę cali odsłoniętych nóg kobiet na plażach w całych Stanach Zjednoczonych, niezależnie od wzrostu kobiety. Ten strój łamiący prawo skutkował karami finansowymi, a czasem paroma dniami więzienia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Rękodzieło

22piorunów

Jakkolwiek to głupio nie zabrzmi- homoseksualizm odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu xD

Byłam powodem, dla którego moja przyjaciółka zaczęła odkrywać, że podobają jej się dziewczyny i chociaż wiedziała, że 100% akceptuję pary jednopłciowe, wyoutowała się przede mną jakieś 3 lata później. W każdym razie przez ten naprawdę ciężki dla niej okres przeszła razem ze mną.

Mój przyjaciel z dzieciństwa też okazał się gejem i jego (już niestety były) partner to totalnie człowiek, którego uwielbiam.

Dobra, po co ja to pisze XD Jestem po prostu meeega dumna, że dostałam szansę na zrobienie kartki ślubnej dla dwóch kobiet i mam nadzieję, że odnajdą szczęście gdzieś, gdzie ich małżeństwo będzie legalne i akceptowane :hugging_face:

     (? XD) 

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Historia

122piorunów

Najwyższy wieżowiec przedwojennej Warszawy Prudential trafiony 28 sierpnia 1944 roku przez pocisk z niemieckiego moździerza Karl. Moment ten uchwycił Sylwester Braun.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Dyskusje

67piorunów

Ten moment w historii, w którym ludzie prawie wymarli.

Ciekawy artykuł naukowy czytałem od prof. Lynn Jorde, który bada zróżnicowanie genów. Zauważył, że milion lat temu, kiedy populacja ludzi wynosiła zaledwie 18,500, co jest porównywalne z populacją małego miasteczka, mieli większą różnorodność genetyczną.

Ta różnorodność genów wynosiła od 1.7 do 2.9 razy więcej niż obecnie, pomimo znacznie większej liczby ludzi. Ta różnorodność genetyczna jest kluczowa dla lepszej adaptacji do środowiska i zapobiegania problemom związanym z kazirodztwem.

Prof. Jorde uważa, że taka różnorodność genów może wynikać z jakiegoś potężnego kataklizmu, takiego jak wybuch super wulkanu, który wyeliminował większość populacji ludzkiej, pozostawiając tylko garstkę kilku tysięcy, z których pochodzimy. Ciekawe jak wyglądałoby nasze universum i różne rasy ludzkie, gdyby do takiego kataklizmu nie doszło.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Twórca

w Dyskusje

343piorunów

Cześć! Ja jestem Kvoka i przybyłam tutaj (jak pewnie większość z Was) z Mirko. Prowadzę tam swoje hasztagi i . Pomyślałam, że może i tutaj chcielibyście poczytać troszkę o patologii?  Poniżej publikuję jeden z moich ostatnich tekstów, zapraszam do lektury. Więcej znajdziecie na polskiepato.pl. Jeżeli chcecie, to postaram się regularnie publikować swoje artkuły na Hejto ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

• • •

Od 1 stycznia 2018 r. działa w Polsce publiczny Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Znajdują się tam wizerunki gwałcicieli i pedofilów wraz z ich podstawowymi danymi, aktualnym miejscem pobytu i paragrafami, za które zostali skazani. Pod tagiem #rejestrzboczencow przedstawiam Wam sylwetki niektórych z nich, wraz z opisem zbrodni, linkami do artykułów na ich temat i wszelkimi ciekawostkami, które uda mi się wyszukać.

W 2015 roku 35-letnia wówczas Kamila była matką czwórki dzieci. Pierwszą córkę urodziła w wieku 18 lat, jednak związek z tatą swojej pierworodnej latorośli nie przetrwał. Kobieta ze Świeradowa-Zdroju przeniosła się do Opola. Tam na świat przyszła jej druga córka, której ojca Kamila poślubiła i przyjęła nazwisko. Chrzestnym dziewczynki został jej przyrodni brat – syn jej taty z poprzedniego związku. Kilka lat później Kamila urodziła synka, który także otrzymał nazwisko Z. Około rok później na świat przyszedł następny chłopiec, którego tatą był już inny mężczyzna.

W domu Kamili Z. bywały awantury i lał się alkohol. Po jednej z kłótni wezwana została policja, a dzieci odebrane spod pieczy nietrzeźwych opiekunów. Zrozpaczonej matce udało się odzyskać potomstwo, ale doświadczenie domu dziecka na zawsze zostało w ich świadomości. Starsze, bardziej świadome sytuacji córki były gotowe ukryć każde niedociągnięcie swojej matki, byle znów nie zostać rozdzielone.

W marcu 2015 roku Kamila była w związku z o dziesięć lat starszym od siebie Romanem Sz. Tego dnia pomiędzy konkubentami doszło do głośnej kłótni. Nie dziwiło to sąsiadów, którzy nie raz słyszeli krzyki pary. Tym razem pijany 45-latek miał przyznać się do niewierności, której miał dopuścić się podczas swojego wyjazdu na delegacje. Szalejąca z zazdrości i równie nietrzeźwa Kamila uznała, że skoro ma potrzebę „stołowania się” poza domem, to ona zapewni mu wszystko na miejscu. Do sypialni przyprowadziła swoje córki – 17-letnią wówczas Natalię i o pięć lat młodszą Klaudię. Kazała im zdjąć ubrania, by ich ojczym mógł wyżyć się seksualnie. Gdy starsza z dziewcząt zaprotestowała, matka wymierzyła jej policzek. „Używając przemocy w postaci rozbierania oraz bicia po ciele i uderzania w twarz (…) doprowadziła (…) [swoje córki] do poddania się innym czynnościom seksualnym przez jej konkubenta Romana Sz., w ten sposób, że dotykał je i lizał po ciele oraz w miejscach intymnych” – czytamy w akcie oskarżenia sporządzonym przez Prokuraturę Rejonową w Opolu. Kamila Z. trzymała 12-latce i jej siostrze nadgarstki, żeby nie wyrywały się, gdy ojczym ich „używał”. Z czasem poluzowała uścisk i pozwoliła zapłakanym córkom wrócić do swoich łózek.

„Roman powiedział, że ma na mnie i na Klaudię ochotę” – zwierzyła się następnego dnia Natalia swojej przyjaciółce przez WhatsApp’a. „Mama nas zawołała do ich pokoju i kazała nam się rozebrać. Jak nie chciałyśmy to nas sama rozebrała. Kazała nam się nam położyć na łóżku i Roman nam lizał, no wiesz co… A jak nie chciałam i płakałam, to mama mnie biła i uderzyła w twarz i krew mi z nosa leciała” – pisała, dodając po chwili: „Nie powiem tego nikomu. Jak to komuś zgłoszę, to nas do domu dziecka zabiorą”. Koleżanka nastolatki nie potrafiła jednak zachować koszmarnego sekretu dla siebie i powtórzyła wszystko swojej matce. Kobieta zgłosiła zdarzenie do szkoły 17-latki, skąd złożono na policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Podczas przesłuchania Natalia uznała, że całą historię wymyśliła. Zarzekała się, że to dlatego, że pokłóciła się z matką, która ze względu na złe wyniki w nauce miała nie pozwolić jej pójść na dyskotekę. Wersję tę potwierdziła jej młodsza siostra oraz sami podejrzani. W październiku prokurator prowadząca umorzyła postępowanie przygotowawcze. W związku z zażaleniem złożonym przez ustanowionej dla dziewcząt kurator w grudniu tego samego roku śledztwo ruszyło ponownie. Kurator nalegała na wznowienie postępowania ze względu na zeznania pracowników szkoły i koleżanek Natalii, którym się zwierzała. Materiał dowodowy wyraźnie wskazywał, że mimo negowania faktów przez pokrzywdzone do przestępstwa niewątpliwie doszło.

Istotnym dowodem w sprawie były opinie psychologiczne sióstr oraz przyjaciółki starszej z nich. Biegły wskazał, że zeznania Natalii i Klaudii nie spełniają kryteriów wiarygodności, co wyczerpująco i przekonywająco uzasadnił. Z kolei prawdziwość relacji występującej w procesie w roli świadka najbliższej koleżanki pokrzywdzonej nie budziły wątpliwości specjalisty. Nastolatka podała wiele szczegółów zdarzenia, które przekazała jej w sekrecie Natalia. Chociażby fakt, że konkubent Kamili Z. chciał celowo wzbudzić zazdrość w partnerce mówiąc, że zdradził ją na wyjeździe. Natalia o zdarzeniu opowiedziała także dwom innym bliskim osobom, które również potwierdziły winę Z. oraz Sz.

„Podawany przez małoletnią motyw zaszkodzenia matce poprzez przekazywanie informacji bliskiej koleżance nie jest przekonujący od strony psychologicznej” – uznał biegły. „Informacja poufna przekazana osobie bliskiej nie spełnia kryteriów szkodliwości w relacjach interpersonalnych. Gdyby małoletnia chciała zaszkodzić matce, mogła postąpić inaczej” – stwierdził i zwrócił uwagę na brak zysku psychologicznego w sytuacji rzekomego pomówienia o wykorzystywanie seksualne. „Zysk psychologiczny jest nieadekwatny do straty wynikającej z faktu przedstawienia siebie jako ofiary, stygmatyzacji społecznej z tym związanej, wstydu, bycia obiektem plotek, wytykania palcami. Jest to nieadekwatne do drobnego rzekomego incydentu związanego z niepuszczeniem małoletniej przez matkę na dyskotekę” – wyjaśnił psycholog. Ponadto kuratorzy rodzinni zgodnie zeznali, że dziewczynki nie sprawiały żadnych problemów wychowawczych, nie miały też trudności w szkole, a ich relacje z matką były poprawne.

Z treści ustaleń wynika, że Natalia chciała chronić swoją matkę przed odpowiedzialnością karną i podjęła bardzo trudną decyzję uznając, że jej osobista krzywda jest mniejszym złem niż ujawnienie prawdy. Nie chciała by Kamila Z. trafiła do więzienia, a rodzeństwo do domu dziecka. Bała się też, że w takiej sytuacji to ona będzie musiała zaopiekować się młodszym rodzeństwem. Mimo upartych zaprzeczeń 17-latki i jej siostry, olsztyńska prokuratura postawiła zarzuty podejrzanym. Zarówno Kamila Z., jak i Roman Sz. zostali oskarżeni o czyny z art. 197 par. 2 i art. 197 par. 3 pkt 2 k.k. w zw. z art. 11 par. 2 k.k.

Pierwsza rozprawa sądowa odbyła się w listopadzie 2016 roku. Oskarżycielką posiłkową była kurator pokrzywdzonych. Podczas składania wyjaśnień przed Sądem Okręgowym w Opolu oskarżeni wciąż nie przyznawali się do zarzucanych im czynów i zarzekali się, że sytuacji opisanej w akcie oskarżenia nie było. Roman Sz. dziwił się, dlaczego Natalia pomówiła go i swoją matkę. Jego zdaniem nie miała ku temu żadnych powodów, bo dzieci swojej konkubiny traktuje jak własne i nigdy żadnemu nie zrobił krzywdy. Kamila Z. potwierdziła jego słowa.

– Nie zauważyłam też, aby był nimi seksualnie zainteresowany

– wyjaśniała przed Temidą.

– Gdyby powiedział, że ma ochotę na starszą lub młodszą córkę, to pewno stanęłabym w jej obronie

– cytował wypowiedź podejrzanej dziennikarz opolskiej Gazety Wyborczej, Mateusz Majnusz. Podczas tej rozprawy kobieta zarzekała się również, że od incydentu podczas którego zabrano jej czwórkę dzieci przestała pić.

W maju 2017 roku sędzia Sądu Okręgowego w Opolu Mateusz Świst oraz ławnicy Grażyna Koryzma i Mirosława Sakwińska orzekli wyrok. Przewodniczący składu sędziowskiego ogłosił, że Kamila Z. oraz Roman Sz. są winni zarzucanych im czynów i orzeczono wobec nich kary po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

– Sprawa była specyficzna. To matka była inicjatorką

– powiedział według relacji portalu TVN24 sędzia Świst.

W trakcie ogłaszania wyroku ani oskarżonych, ani pokrzywdzonych nie było na sali sądowej. W tym czasie Natalia była już pełnoletnia i wyprowadziła się od matki. 14-letnia wówczas Klaudia stale pozostawała pod popieką Kamili Z., która przebywała na wolności. Podczas oczekiwania na wyrok kobieta urodziła swoje piąte dziecko, syna, który został jej odebrany. Roman Sz. ze względu na zarzuty w innej sprawie przebywał w tym czasie w zakładzie karnym. Mężczyzna już wcześniej był karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

Po ogłoszeniu wyroku prokurator Prokuratury Rejonowej w Opolu Ewa Warzecha, obrońca oskarżonego, Kamila Z. oraz kurator, a zarazem oskarżyciel posiłkowa złożyli apelację. Prokurator zarzuciła wyrokowi nieorzeczenie wobec oskarżonych żadnego ze środków karnych wymienionych w art. 41a par. 2 k.k. np. w postaci zakazu kontaktowania się lub zakazu zbliżenia się do pokrzywdzonych. Zastosowanie ich jest obligatoryjne w przypadku wyroku więzienia za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego. Domagała się także zmiany wyroków na 6 lat pozbawienia wolności dla obojga sprawców, o co także wniosła kurator pokrzywdzonych.

Adwokat Romana Sz. domagał się uniewinnienia swojego klienta, na co sąd apelacyjny nie przystał. „W ocenie sądu odwoławczego nie ma żadnych wątpliwości w zakresie oceny dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji” – czytamy w uzasadnieniu. W końcowej fazie procesu Sz. powołał także świadków, którzy mieli potwierdzić, że w dniu, w którym miało dojść do molestowania nie było go w miejscu zamieszkania. W ocenie sądu ich zeznania były jednak sprzecznej z wcześniejszymi wyjaśnieniami oskarżonego.

Kamila Z. w swojej apelacji także domagała się uniewinnienia i powoływała się m.in. na to, że obie pokrzywdzone konsekwentnie zeznawały, że do zdarzenia nie doszło i cała historia została wymyślona przez Natalię. „Wymienione zeznania wskazują zgodnie dlaczego pokrzywdzone nie chcą mówić na temat tego, co ich spotkało ze strony oskarżonych” – stwierdził sąd.

W październiku 2017 roku Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zmienił orzeczenie sądu pierwszej instancji i orzekł wobec oskarżonych zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych na odległość nie mniejszą niż 5 metrów przez okres 3 lat. Wyrok 3 i pół roku pozbawienia wolności został bez zmian. „Sąd Apelacyjny nie znajduje argumentów, które pozwalałyby na zaostrzenie kary do wysokości wnioskowanej w apelacji prokuratora oraz apelacji oskarżycieli posiłkowej” – czytamy w uzasadnieniu.

Sędziowie Stanisław Rączkowski, Grzegorz Kapera oraz Wojciech Kociubiński uznali, że nie podwyższą wyroku ponieważ „przemoc stosowana wobec pokrzywdzonych nie była nacechowana brutalnością” oraz, że „czyn popełniony przez oskarżonych miał charakter incydentalny w ich życiu”. Sąd powołał się także na zeznania świadków, że oskarżeni przeprosili pokrzywdzone za swoje zachowanie. W orzeczeniu dodano jeszcze: „Nie bez znaczenia dla wymiaru kary pozostaje postawa pokrzywdzonych, które negują fakt ich pokrzywdzenia przez oskarżonych. W ocenie sądu odwoławczego taka postawa wynika z faktu, iż odpowiedzialność karna groziła ich matce. Jaka ta matka by nie była, dla pokrzywdzonych zawsze pozostaje matką.”

Ze względu na to, że Roman Sz. nie pracował i nie posiadał majątku, a dochody Kamili Z. osiągały 1385 złotych, w tym ciążył na niej obowiązek alimentacyjny, sąd zwolnił oskarżonych z kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.

Kamila Z. trafiła do Zakładu Karnego w Grudziądzu pod koniec grudnia 2017 roku. Na wolność wyszła po odsiedzeniu całej kary, w czerwcu 2021 roku. Wróciła do Opola i jest w kontakcie z dorosłymi już córkami. Roman Sz. odsiedział niezwiązany z tą sprawą wyrok wyrok i od grudnia 2020 roku odsiaduje orzeczone 3 i pół roku za dopuszczenie się tz. innych czynności seksualnych wobec córek Kamili Z.

• • •

*imiona wymyśliłam na potrzebę tekstu

Do napisania powyższego tekstu korzystałam ze zanonimizowanego wyroku, który dostałam od Sądu Okręgowego w Opolu oraz wyroku i jego uzasadnienia Sądu Apelacyjnego w Opolu. Informacje z prasy, które zawarłam w tym tekście, pochodzą stądstądstądstąd i stąd.

     

Gruba ryba1piorunów

@kvoka takie sprawy są niesamowicie przykre ;( te dziewczynki na pewno mają zniszczoną psychikę na lata i pewnie do dziś się to na nich odbija. Sama miałam taką koleżankę - niesamowicie piękna dziewczyna, jej matka już od 12 roku życia uprawiała seks i na to samo przyzwalała córce. Córka chyba do 14. r.z. wytrzymała "w czystości". Do 20. miała już chyba z 15-20 chłopa... ale ja nie o tym.
Matka wyszła ponownie za mąż jak córka miała te 12. W wieku 13 lat po całej szkole ktoś porozklejał nagie zdjęcia tej dziewczyny. Niby wyciekły od jej chłopaka, który się chwalił innym chłopcom no i poszło... Matka została wezwana do szkoły, oczywiście powiedziała, że zajmie się sprawą. :smiley: Ale skąd 13-latka miała takie zdjęcia? Nie były to zdjęcia z ręki tylko z pewnej oddali. Więc skąd były? Szkoła tego się nie dowiedziała, ale jako, że ja znam znajomych tej kobiety to dowiedziałam się prawdziwej wersji wydarzeń... zdjęcia te wykonał nowy mąż jej matki :smiley: i matka argumentowała to tak do swoich znajomych "że wygłupialiśmy się w domu, Piotrek porobił takie zdjęcia Hani, tak na żarty"... Ja do dzisiaj jestem zniesmaczona całą tą sytuacją. Z tą Hanką nie mam kontaktu, ale wiem, że ona jak dorosła i już trochę nabrała wiedzy o świecie to w końcu się ogarnęła, przestała sypiać z przypadkowymi kolesiami, zerwała całkiem kontakty z matką (matka obrabia jej d⁎⁎ę cały czas do znajomych), wyszła za maż i ma szczęśliwą rodzinę. Nigdy się pewnie nie dowiem co tam się dokładnie działo u niej w domu, ale po jej wszystkich zachowaniach wiem, że nie za dobrze... Dlatego doskonale rozumiem sytuacje, gdzie ludzie ukrywają takie rzeczy i każdy w środowisku normalizuje "bo nic się nie stało". Refleksje przychodzą z czasem.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

392piorunów

Generalnie chciałbym życzyć c⁎⁎ja do d⁎⁎y wszystkim wykopowym wieszczom co to wróżyli, że nie odzyskam swoich pieniędzy.

Tl:dr w zeszłym roku w okolicach chyba jesieni kupiłem na olx na fejkowym ogłoszeniu konsolę PS5. Kwota 1800 zł (tak wiem jestem naiwny), zmylił mnie fakt innych ogłoszeń i fotek mieszkania takiego samego jak w PS5, zatem założyłem, że jest ok. Po śledztwie policji dałem sprawę do komornika i dziś dostałem ostatni przelew.

Po wpłacie kontakt się urwał i w sumie sam się z siebie śmiałem, że jestem debilem.
Postanowiłem jednak, że dla zasady zgłoszę.
Po zgłoszeniu dostałem wezwanie na posterunek i mimo moich wątpliwości dostałem sygnał, że mają jakiś trop.

W grudniu 2022 przed samymi świętami odwiedzili mnie policjanci po cywilnemu z wydziału przestępstw gospodarczych - i tu muszę dopowiedzieć, że mimo iż byli to młode chłopaki to byli to prawdziwi funkcjonariusze, których bardzo szanuję i dziękuję za pomoc - powiedzieli, że chodzili za nim chwile ale znaleźli.

Potem przyszło pismo, że jest sprawa w sądzie i lista oszukanych z kwotami, nawet byli tacy co się nabrali na thermomixy tm6 po 3000 xD

Stwierdziłem, że jak to poszło tak daleko to dam sprawę do komornika bo okazało się, że to jakiś łepek z Głogowa w dodatku z rentą, z której to będzie ściągany dług.

Komornik przez 5 miesięcy wysyłał mi po ok 200 zł teraz było z 3 miesiące przestoju i jakoś z 3 tyg. Temu upomniałem się czy coś wiadomo o dalszej części długu, odpowiedzi nie dostałem ale dziś przyszedł przelew kończący.
Zatem finalnie jestem niecałe 100 zł w plecy zamiast 1800.

Było warto i  ale Policja dała radę.

   

Koneser0piorunów

> W grudniu 2022 przed samymi świętami odwiedzili mnie policjanci po cywilnemu z wydziału przestępstw gospodarczych - i tu muszę dopowiedzieć, że mimo iż byli to młode chłopaki to byli to prawdziwi funkcjonariusze, których bardzo szanuję i dziękuję za pomoc - powiedzieli, że chodzili za nim chwile ale znaleźli.

@Odwrocuawiacz domyślam się, że dlatego, że młode chłopaki to jeszcze im się chciało i coś próbowali. Trafiłbyś na starych, zmęczonych pracą to byś jedyne co oglądał to umorzenie

Kompan1piorunów

@Odwrocuawiacz Super, że się udało :smiley:

Ja jakieś 8-10 lat temu (może i dłużej) kupiłem na allegro klucz do którejś wersji CoD (był 10 ziko taniej niż inne - chyba za 80 albo 90) - byłem jeszcze większym debilem bo dałem się namówić na zapłatę PayPal 😛 (więc allegro miało totalnie wywalone).

Kontakt od razu się urwał, ale stwierdziłem, że w sumie mam czas i poszedłem zgłosić to na policje. Było całkiem zabawnie bo nie rozumieli do końca co się stało jak im tłumaczyłem, ale koniec końców wszystko spisali (dałem im też wydrukowane maile).

Wszystko trwało jakieś +/- 2 lata i odzyskałem całą kwotę, w między czasie dostając listy sądowe, że zabezpieczono kolesiowi komputer i 2 laptopy bo okazało się, że włamał się komuś na konto allegro i oszukał dużo osób - na koniec dostał jeszcze zawiasy.

Morał jest taki - zawsze warto zgłosić i nie darować takich wybryków. Dzisiaj ukradnie 80 ziko za klucz do gry, jutro 1800 za PS5 a kiedyś może zrobić coś jeszcze gorszego

Pokaż więcej komentarzy (69)

Gruba ryba

w Nauka

88piorunów

Pierwsza Konferencja Solvaya poświęcona fizyce była historycznym wydarzeniem, które zgromadziło jedne z najbardziej błyskotliwych umysłów początku XX wieku, aby omówić nowe i zagadkowe zjawiska promieniowania i teorii kwantowej. Odbyła się ona w Brukseli w Belgii od 30 października do 3 listopada 1911 r. z inicjatywy belgijskiego chemika i przemysłowca Ernesta Solvaya, który hojnie ufundował konferencję i zaprosił 18 wybitnych fizyków z różnych krajów.

Konferencji przewodniczył Hendrik Lorentz, holenderski fizyk, który wniósł ważny wkład w elektromagnetyzm i teorię względności. Wśród uczestników byli Albert Einstein, Marie Curie, Ernest Rutherford, Max Planck, Paul Langevin, Henri Poincaré i Heike Kamerlingh Onnes.

Konferencja:
Głównym tematem konferencji była natura promieniowania i hipoteza kwantowa, według której energia nie jest ciągła, lecz dyskretna i występuje w pakietach zwanych kwantami. Hipoteza ta została wprowadzona przez Plancka w 1900 roku w celu wyjaśnienia widma promieniowania ciała doskonale czarnego i została poparta przez Einsteina w 1905 roku w celu wyjaśnienia efektu fotoelektrycznego. Było to jednak sprzeczne z klasyczną fizyką Newtona i Maxwella, która zakładała, że ​​energia jest ciągła i gładka. Konferencja miała na celu pogodzenie tych dwóch podejść i zrozumienie implikacji hipotezy kwantowej dla fizyki.

Konferencja została zorganizowana w formie cyklu wykładów poprzedzonych dyskusjami. Wykłady dotyczyły różnych aspektów promieniowania i teorii kwantowej, m.in
• termodynamika promieniowania,
• ciepło właściwe ciał stałych,
• emisja i absorpcja światła,
• budowa atomów i
• właściwości materii w niskich temperaturach.

Dyskusje były ożywione, a czasem gorące, ponieważ wyrażano i dyskutowano różne poglądy i interpretacje. Jednymi z najważniejszych punktów konferencji były:

Przedstawienie przez Einsteina jego hipotezy kwantowej światła, która sugerowała, że ​​światło składa się z cząstek (zwanych później fotonami), które zachowują się zarówno jak fale, jak i cząstki. Zaproponował również wzór na rozkład energii promieniowania ciała doskonale czarnego, który zgadzał się ze wzorem Plancka, ale wyprowadził go z innej perspektywy.

Prezentacja Rutherforda na temat jego jądrowego modelu atomu, który odkrył na początku tego roku, bombardując złotą folię cząstkami alfa. Pokazał, że większość masy i dodatniego ładunku atomu jest skoncentrowana w maleńkim jądrze w jego centrum, otoczonym chmurą elektronów.

Prezentacja Kamerlingha Onnesa na temat jego eksperymentów dotyczących nadprzewodnictwa, które odkrył w 1911 roku, schładzając rtęć do temperatury bliskiej zera bezwzględnego. Pokazał, że opór elektryczny rtęci zanika całkowicie poniżej pewnej temperatury krytycznej, wskazując na nowy stan materii.

Prezentacja Curie na temat jej badań nad promieniotwórczością, których była pionierem wraz ze swoim zmarłym mężem Pierrem Curie. Wyjaśniła, w jaki sposób niektóre pierwiastki spontanicznie emitują promieniowanie i przekształcają się w inne pierwiastki, uwalniając przy tym duże ilości energii.

Pierwsza Konferencja Solvay na temat fizyki była niezwykłym osiągnięciem, które stymulowało dalsze badania i współpracę między fizykami. Zapoczątkowało to również serię Konferencji Solvay, które odbywały się co kilka lat aż do dzisiaj, obejmując różne tematy z zakresu fizyki i chemii. Konferencja jest powszechnie uważana za jedno z najbardziej wpływowych spotkań naukowych, jakie kiedykolwiek zorganizowano, ponieważ była świadkiem narodzin współczesnej fizyki.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kongresy_Solvaya

Lider1piorunów
Marie Curie

@0jciecPijo Kto to jest? Mógłbyś nam wytłumaczyć Polaku (jak mniemam) dlaczego nie zapisujesz imienia polskiej noblistki na polskiej stronie po polsku?

Maria Skłodowska-Curie się ta wielka Polka nazywała a nie „Marie Curie”. Nie dość, że przeinaczyłeś imię to jeszce pominąłeś polski człon nazwiska. Dlaczego?

Link do Wikipedii:

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Maria_Sk%C5%82odowska-Curie

Zglaszam dezinformację.

Maria_Sk%C5%82odowska-CurieWikipedia
Gruba ryba5piorunów

@Wyrocznia +1, mój błąd.
Czytałem to po angielsku, fajne więc wrzuciłem w tłumacz i tylko z grubsza poprawiłem gdy zdanie nie miało sensu.

Pokaż więcej komentarzy (7)