Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

NORIVOTSETGwiazdor

Dołączył/a:

  • 11 wpisów
  • 457 komentarzy
  • 4 obserwujących

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

33piorunów

Za namową @paulusll z kometarza robię wpis, dlaczego z własnego doświadczenia widzę, jak bardzo poprzedni rząd obrzydził ludziom chęć posiadania dzieci:

1. Jestem za bogaty na żłobek/przedszkole publiczne, więc nie mamy szans na nie.
2. Argument powyżej wydaje się błahy? Prywatnych przedszkoli i żłobków też brakuje, ludzie wokół Wrocławia zapisują dzieci zanim się urodzą.
3. Mamy środki na kolejne dzieci ale, zbliżamy się do 40, każdy kolejny rok, większe ryzyko, że coś może być nie tak. Problem z badaniami prenatalnymi, czy sugerowanie odpowiedzialności karnej za aborcję, na pewno nie jest czymś co działa na korzyść decyzji o staraniu się o kolejne dziecko.
4. Wyłączenie invitro na wiele lat.
5. Preferowanie porodów naturalnych zamiast cesarek, nawet tam, gdzie są ku temu wskazania. Moja córka skończyła z wrodzonym zapaleniem płuc, bo lekarz kazał rodzić naturalnie, potem przyznał, że cesarka to "ekstra" usługa.
6. Wytyczne KNF w zakresie wyliczania zdolności kredytowej, która zabrała ludziom szanse na własne "m". Niestety dzieci nie da się wychowywać na stancji.
7. Pompowanie inflacji + stopy procentowe, nasz kredyt wzrósł dwukrotnie, podwyżka zjada równowartość utrzymania jednego dziecka.
8. Fikcja bezpłatnej opieki zdrowotnej, poza pediatrą/internistą, można zapomnieć o tym, że w przypadku dzieci leczenie u specjaliaty jest bezpłatne, każda wizyta 200 - 300 pln, zabiegi między 5000 - 10000.

Chcieliśmy mieć więcej dzieci, jesteśmy świadomymi, ustatkowanymi ludźmi ale niestety zbyt wiele kazało nam poprzestać na jednym dziecku, a i tak nie mając pomocy od bogatych rodziców, czy do opieki przez nich jako dziadków, logistycznie uważamy, że dzieci to jest bardzo "trudny biznes" w dzisiejszych czasach.

#dzieci #niepopularnaopinia

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

183piorunów

Odświeżone, spowolnione i ze zbliżeniem nagranie z wypadku #bmw

Ten j⁎⁎⁎ny pies-k⁎⁎as, który wpadł na pomysł, że BMW raczej nie brało udziału w wypadku powinien oglądać to codziennie do swojego zasranego i smutnego końca, wszak ewidentnie widać i mruganie długimi i uderzenie w d⁎⁎ę i tylne światła BMW - znaczy po uderzeniu nim zarzuciło o 180 stopni.

K⁎⁎wa, jak ja nie znoszę jebanego mataczenia służb, które powinny nam (nomen omen) służyć!

https://streamable.com/zs49u8

Pokaż więcej komentarzy (39)

Fenomen

w Wiadomości Polska

35piorunów

Mentzen straci stopień naukowy?! Doktorat lidera Konfederacji pod lupą!

Absurdy i oskarżenia o "zapożyczenia". Rozprawa doktorska Sławomira Mentzena trafiła pod lupę prawników i ekonomistów. Dla lidera Konfederacji może to oznaczać koniec kariery w jeszcze gorszym stylu niż Przemysława Wiplera.

Fanatyk

w Medycyna

79piorunów

82% mniejszy wpływ na klimat. Szkoda, że nie napisali jaki ma wpływ na cholesterol i zmiany miażdżycowe. :melting_face:

#heheszki #medycyna

Gruba ryba21piorunów

Jak dla mnie po takiej akcji marka rama nie powinna kojarzyć się z niczym innym jak oszustami. Żadnego zaufania do firmy która próbuje z ludzi zrobić frajerów.

Osobistość5piorunów

Ja to się zaskoczę jak ich nikt nie dojedzie za to, bo to zwykle klamstwo

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Moda kobieca

5piorunów

z ust mi to wyjął

#moda #modadamska

GURU1piorunów

@Quake
w sumie mnie to nie powinno interesować
ale chłop oczy ma i widzi
dzisiejsza moda wygląda to jakby j00lka wyszła z lumpa ubrana w randomowe ciuchy :upside_down_face:

Gruba ryba4piorunów

Niesamowite, moda i preferencje ludzi się zmieniają.

Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

Proponuję znaleźć sobie taką partnerkę/partnera, który ubiera się zgodnie z naszymi preferencjami.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Polityka

79piorunów

O proszę, Holownia pojawi się na 4 czerwca, brawo Panie Prezydencie.

> _Struktury Polski 2050 pojawią się na marszu 4 czerwca organizowanym przez PO i Donalda Tuska (...) 4 czerwca chcemy być z tymi, którzy pomogą nam odsunąć PiS od władzy_

W ramach przypomnienia, Hołownia wcześniej dość obojętnie zareagował na pomysł marszu.

#polska2050

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Memy

23piorunów

#memy #nauka

Tytan1piorunów

@Quake Cłopski rozum ? A po co na co to komu. Cicho tam szury.

Kompan8piorunów

@Quake Takimi wrzutkami tylko pokazujecie, ze to wy jesteście NPC'ami. Przeczytaliście chociaż jeden z tych artykułów oprócz samych nagłówków? Z ciekawości sam zajrzałem do tego z Forbsa i w sumie nie ma tam nic głupiego. W skrócie - "research" przez typowego laymana często jest niewłaściwie przeprowadzany przez takie aspekty jak brak doświadczenia w danej dziedzinie (brak kontekstu) czy pewne uprzedzenia (cherry-picking badań odpowiadających naszej tezie) co może prowadzić do negatywnych skutków (np. po takim "researchu" pojawiają się poglądy takie jak klimatowy denializm). Sam początek artykułu napisany jest podobnie do tytułu przez co jak widać złapał atencję, a jedyne co przedstawia to pewne oczywistości.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Hydepark

440piorunów

No to już jest coorestwo zwykłe. W jakim kraju my żyjemy, że takie coś jest legalne. Ja mam dobry wzrok i mogłabym się nabrać a co z ludźmi starszymi, albo słabo widzącymi? Kupią margarynę w papierku z napisem masło i 82% w cenie pewnie 7zł. #afera #oszukujo

Tytan3piorunów

@Forsycja Żrecie ukraińskie toksyczne zboże to masła co udaje masło nie zjecie ?
Poczekajcie jak wjadą robaki na pełnej.

Specjalista3piorunów

@Forsycja zamknąć managera ramy w w pierdlu z wyrokiem "używaj jak na wczasach"

Pokaż więcej komentarzy (81)

Lider

w Wiadomości Polska

61piorunów

_Z byciem potężnym jest jak z byciem damą..._

_Jeśli musisz mówić ludziom, że nią jesteś, to znaczy, że nie jesteś._

Margaret Thatcher

#bekazkonfederacji #bekazmemcena #jebackonfe #polityka #putinowskapolska

Fenomen36piorunów

No chyba, że pan kaczyński powie, że mamy to przegłosować to wtedy powiemy, że się pomyliliśmy xD

Pokaż więcej komentarzy (26)

Autorytet

w Motoryzacja

78piorunów

Potrącenie ośmiolatka w Legnicy - ku przestrodze.

Z opisu pod filmikiem:

"W dniu 10.05.2023 na ulicy Lwowskiej w Legnicy z za zaparkowanego auta wybiegł mi ośmiolatek. Niestety nie udało mi się przed nim wyhamować i go potrąciłem.

Na nagraniu wygląda to groźnie ale na szczęście chłopak po zbadaniu przez lekarza w szpitalu został wypuszczony do domu. Wysyłam to bo może, któryś rodzic przed wypuszczeniem tak młodego człowieka pomyśli dwa razy oraz jakiś młody kierowca zobaczy że nie można jeździć szybko po takich uliczkach bo nawet przy tych 28km/h jakie miałem na liczniku można nie wyhamować.

Ja już do końca życia to zapamiętam i ten młody człowiek zapewne również."

https://youtu.be/qcN4bcIKPxs

#motoryzacja #polskiedrogi #ciekawostki

Sum4piorunów

@Armo11 mam nadzieje ze tatko pasem poprawil :grinning:

Kosmonauta12piorunów

@Armo11 mnie rodzice nauczyli się rozglądać, teraz mam 40 lat i się rozglądam jak debil, w lewo prawo a potem znowu lewo itp xd ale żyję i nigdy pod samochód nie wpadłem. gówniak może się nauczy choć pewnie nie bo to trzeba sobie wyrobić taki odruch a to wymaga czasu

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Wiadomości Polska

194piorunów

W ostatnich dniach przeczytałem wiele na temat śmierci ośmioletniego Kamila z Częstochowy. Ale poniższy tekst jest prawdopodobnie najlepszy.

Po pierwsze, jest to głos ekspertki z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, która zajmuje się dokładnie tym.

Po drugie, tłumaczy jak krowie przy rowie (a więc w sposób być może zrozumiały także dla prawicowych polityków) na czym polegają systemowe rozwiązania. A raczej: na czym powinny polegać.

Po trzecie wreszcie, jest to pochwała rozumu, racjonalizmu i po prostu nauki, czyli zupełne przeciwieństwo naszej debaty, która miota się od histerycznie wywrzaskiwanych bajek o "świętości rodziny" do równie histerycznie wywrzaskiwanych bredni o karze śmierci lub wręcz zalegalizowaniu tortur.

Must read.

(wrzucam dla tych co nie mają Facebooka, link do wpisu w komentarzu)

—————————-

Widzę dziś na niezliczonych stronach informację o śmierci Kamila, który po ponad miesiącu utrzymywania go w stanie śpiączki farmakologicznej zmarł z powodu niewydolności wielonarządowej. Rozwinęła się ona w wyniku wcześniejszego maltretowania przez ojczyma, następnie nieudzielenia dziecku pomocy i w konsekwencji nadkażenia oparzelin. Mimo wysiłków wykwalifikowanego zespołu lekarskiego Kamil zmarł.

Dziś rozmawiałam na schodach Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z koleżanką terapeutką, z którą właśnie prowadzę szkolenie dotyczące identyfikowania przemocy wobec dzieci i podejmowania interwencji. Powiedziałam: "Kolejna śmierć dziecka, z której nic nie wyniknie".

Potem dopiłam kawę, zgasiłam papierosa i wróciłam do pracy.

Jeśli uważacie, że jestem nieczuła to źle uważacie - sprawą, która dla mnie była rytem inicjacyjnym była sprawa Zuzi z Torunia. Jeśli nie pamiętacie Zuzia miała zaledwie trzy latka, kiedy trafiła do szpitala z obrzękiem mózgu, a następnie zmarła. Jej gehenna trwała od urodzenia, rodzina była pod kontrolą MOPRu, miała nadzór kuratorski oraz asystenta rodziny. Dzieci były już wcześniej wyjęte z rodziny i umieszczone w pieczy zastępczej, po czym sąd zdecydował o daniu kochającym rodzicom kolejnej szansy.

Wierzyłam wówczas, że sprawa Zuzi jest tak ewidentnym, wręcz modelowym przypadkiem, w którym jak w soczewce widać brak strategicznych, systemowych działań chroniących dzieci, że ta śmierć musi doczekać się publicznej debaty. I że tylko włos dzieli nas od przyjęcia ustawy o analizie krzywdzenia dzieci ze skutkiem śmiertelnym (serious case review).

Ponieważ w społeczeństwie dojrzała wreszcie decyzja non possumus - nie chcemy być krajem, który nie wyciąga wniosków. Chcemy być krajem, który zacznie chronić dzieci.

Petycję żądającą przyjęcia ustawy o serious case review podpisało 22 tysiące osób.

Zuzia zmarła w maju 2021 roku, obecnie mija druga rocznica jej śmierci. Z Kamilem łączy ją to, że obie te tragedie nie były nieprzewidywalne. Rodzice obydwojga dzieci stawiali się w sądzie rodzinnym, mieli przyznanych asystentów rodziny, nadzory kuratorskie i złożone wnioski o zabezpieczenie dzieci poza rodziną. Rodzeństwu Zuzi udało się nawet przez chwilę z rodziny uciec, rodzeństwu Kamila nie - sąd oddalił wniosek MOPSu o wyjęcie dzieci z rodziny.

Na bazie historii Kamila i Zuzi można również wykonać test czynników ryzyka przemocy uzyskując w nim wartości maksymalne (tj. natychmiastowa interwencja w celu zabezpieczenia dzieci, krytycznie wysokie ryzyko zagrożenia zdrowia i życia), raz już pokazywałam na swoim profilu taki test. Robiłam go akurat w odniesieniu do niespełna rocznej Blanki z Olecka, również zakatowanej, której historia pokrywa się niemal jeden do jednego z historią Kamila i Zuzi.

To właśnie obrońca ojca Blanki wypowiedział w sądzie wiekopomne słowa:

"Nie da się przewidzieć pewnych tragedii, które mogą się wydarzyć dziś, jutro. I tak naprawdę linia obrony na tym się skupiała."

To miłe, że na tym skupiała się linia obrony, ale nauka jednak mądrości pana mecenasa nie potwierdza, a nawet wręcz przeciwnie:

nie wszystkie tragedie da się przewidzieć, ale tragedie Kamila, Zuzi i Blanki były tragediami klasycznymi, które nie tylko dało się przewidzieć, ale opracowano w tym celu nawet konkretne narzędzia.

Wystarczy je znać i stosować. Piszę o tym z uporem maniaczki, ponieważ polską specjalnością jest ciągłe opowiadanie bzdetów o nieprzewidywalności wydarzeń, które po pierwsze są schematyczne, po drugie ich przewidywalność doczekała się nawet konkretnych algorytmów, po trzecie mają skatalogowane czynniki ryzyka i szansy, a po czwarte tysiące ludzi dekadami spłaszczało sobie cztery litery (nad badaniami aktowymi) i zdzierało zelówki (w badaniach terenowych) nad empirycznym potwierdzeniem, że te algorytmy działają i można je stosować w politykach ochrony dzieci przed krzywdzeniem.

I ratować dzięki temu życie dzieci.

Wrócę do mojej niewiary:

śmierć Kamila z pewnością wywoła szereg pokazowych działań ze strony instytucji, które ostatnio krytykowała Najwyższa Izba Kontroli.

Rzecznik Praw Dziecka, który miał w ręku wszystkie elementy układanki koniecznej do przyjęcia ustawy o serious case review, pozwolił na to, aby projekt rozpłynął się w powietrzu.

Kancelaria Prezydenta RP deklarująca żywotne zainteresowanie systemową ochroną dzieci nabrała wody w usta i to zainteresowanie straciła.

Jeśli idzie o działania Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej związane z ochroną dzieci to gdyby MRiPS robiło promil mniej niż robi do gmachu ministerialnego musiałby wejść lekarz medycyny sądowej, aby potwierdzić zgon.

Ministerstwu Dzieci nie poświęcę krytycznego słowa, bo nigdy go nie stworzyliśmy.

Publicznej Agencji Ochrony Dzieci też nie.

Nie mamy ani jednego aktu prawnego, który byłby poświęcony ochronie dzieci - nie ich rodzicom, nie służbom socjalnym, nie kuratorom i pieczy zastępczej, ale dzieciom. Nie mamy krajowej strategii na rzecz walki z przemocą wobec dzieci.

Nie rozumiem więc, dlaczego ludzie są zdziwieni, że kolejne dzieci w Polsce giną wskutek maltretowania - byłoby nad wyraz dziwne, gdyby przy tej skali systemowej bierności udawało nam się zejść ze wskaźników krzywdzenia dzieci.

Występuje przy tym pewien konflikt interesów.

Proaktywna ochrona dzieci wiąże się ze zdjęciem lśniącego pazłotka z ikony świętej rodziny biologicznej, w której z założenia nie może dziać się przemoc, skoro rodzice mają nad swoimi dziećmi absolutną władzę rodzicielską i od 80 lat nie udało nam się zmienić terminu „władza rodzicielska” na „odpowiedzialność rodzicielską”.

Powiem Wam więc coś na koniec i będą to dwie rzeczy.

Pierwsza jest taka, że częstochowski MOPS nie założył rodzinie Niebieskiej Karty, bo w rodzinie nie było stwierdzonej przemocy [fizycznej], choć olkuski MOPS taką Kartę założył (daje to interesujący wgląd w tak zwaną współpracę międzyregionalną, poważne jej traktowanie i zdawanie sobie sprawy, że stawką jest życie dzieci).

A druga jest taka, że sąd nie przychylił się do wniosku tegoż częstochowskiego MOPSu, aby wyjąć z rodziny dzieci, albowiem nie było tam przemocy [fizycznej] i nie widział podstaw.

Odnośnie pierwszej rzeczy to tak się składa, że procedura Niebieskiej Karty dotyczy wszystkich rodzajów krzywdzenia, w tym również zaniedbania, które jest jednym z czterech rodzajów przemocy. Mimo to zapadka nie przeskoczyła i nie zadzwoniło.

Odnośnie drugiej rzeczy to tak się składa, że sąd w Częstochowie najwyraźniej nie umie składać merytorycznych puzzli, skoro niewydolność wychowawcza matki Kamila nie skojarzyła mu się z przemocą i nie drążył w tym kierunku.

Zapadka nie przeskoczyła i nie zadzwoniło.

Ale nie wiem, może dla sędziego orzekającego w tej sprawie uciekający z domu ośmiolatek stanowi zjawisko zwyczajne i niewskazujące na krzywdę tego dziecka. W tej rodzinie były także małe dzieci, które uciec nie mogły, ponieważ jeszcze nie chodziły – to również nie zastanowiło sędziego lub sędzi, zdarza się, nie ma co drążyć, rodzina biologiczna wszak władzę nad dziećmi ma i nie będziemy się na tę władzę zamierzać państwową ręką.

Wyłuskuję te dwie rzeczy z konkretnego powodu.

Procedura Serious Case Review służy również temu, aby zobaczyć, gdzie w systemie są luki na tyle duże, że mogą się przez nie prześlizgnąć krzywdzone dzieci, które ostatecznie stracą życie.

Tym, czego dowiaduję się ze sprawy Kamila jest między innymi ignorancja ludzi, którzy mieli możliwość, władzę i kompetencje uratowania dzieci, ale tego nie zrobili.

Nie jest to bynajmniej "czynnik ludzki", osobiście nienawidzę tłumaczenia błędów systemu czynnikiem ludzkim: jako obywatelka chcę móc liczyć na działające przepisy, a nie na życzliwość pojedynczego urzędnika. Chcę przewidywalności, a nie loterii.

Nie interesuje mnie, że sędzia X to wspaniała specjalistka, skoro sędzia Y to ignorant, i dla obojga jest miejsce w systemie sądownictwa. Analogicznie z pracownikami socjalnymi: mało mnie cieszy, że w jednej gminie ośrodek pomocy społecznej przykłada wagę do identyfikacji przemocy i procedur interwencyjnych, skoro w gminie obok wszyscy mają na to wywalone i nikt nie wyciąga z tego konsekwencji systemowych.

Czynniki systemowe, o których piszę, są wszczepione w krwioobieg polskiego systemu: dowolność interpretacji, robienie 'po uważaniu', niezachwiana siła prywatnych przekonań.

Jeśli sędzia winszuje sobie uważać, że z przypalenia papierosami dziecka nie wynika, że rodzic jest rodzicem pozabezpiecznym to proszę bardzo, może tak uważać i orzekać.

Nikt nie zmusza tego sędziego do aktualizowania wiedzy z zakresu identyfikacji i skutków przemocy wobec dzieci, i nie uzależnia od tego jego dalszego zatrudnienia.

Tu akurat dziecko straciło życie; tysiące dzieci są jednak utrzymywane lub zwracane do krzywdzących rodzin, ponieważ sędzia tak zdecydował mocą swojej intuicji, i wolno mu tak orzec. Gorąco się zrobi dopiero wtedy, kiedy dziecko umrze. No ale jednak większość dzieci nie umiera: z siniakami, złamaniami i w skrajnym zaniedbaniu da się żyć. Można więc dalej orzekać po uważaniu.

W Polsce nie jesteśmy nauczeni tego, aby analizować i myśleć strategicznie, zamiast tego uwielbiamy działać metodą Indywidualnych Rozpoznań.

Nieustannie więc odkrywamy nieznane lądy i doświadczamy zaskoczeń, które od lat są dokładnie opisane, tylko nam nie przyszło do głowy tego sprawdzić i zastanowić się, co wobec tego z tych danych wynika. Właśnie dlatego Kamil nie będzie ostatnim dzieckiem, które straciło życie w rodzinie objętej wsparciem służb socjalnych i z bogatymi aktami sądowymi.

Nie zmieni się to dopóki nie zaczniemy rozumieć systemu, który stworzyliśmy, nie zaczniemy go krytycznie analizować i oglądać przez pryzmat faktów. A dopiero później zmieniać wiedząc już, co należy zmienić i z jakiego powodu. Temu właśnie służą strategia i analiza serious case review, która od lat nie doczekała się żadnego ustawodawczego działania.

Żadnego.

Indywidualne Rozpoznania i ich legenda trzymają się mocno.

Ale jeśli ktoś nie czuje wobec dzieci odpowiedzialności, uważając je za ruchomą własność w biologicznym zarządzie rodziców, to może jeszcze rozważyć następujący argument:

Badania przeprowadzone przez badaczy z Centers for Disease Control and Prevention (CDC) z wykorzystaniem modeli estymacyjnych i danych dotyczących kosztów krzywdzenia dzieci pochodzących z jednego tylko 2015 roku w USA wykazały, że w przypadku ciężkiego skrzywdzenia dziecka bez skutku śmiertelnego koszt ponoszony przez państwo na społeczne poradzenie sobie ze skutkami tej krzywdy wyniósł 831 000 dolarów w przeliczeniu na jedno dziecko, zaś w przypadku skrzywdzenia dziecka ze skutkiem śmiertelnym koszt państwa wyniósł 16.6 mln dolarów w przeliczeniu na jedno dziecko. (Peterson, Florence, & Klevens, 2018).

Jeśli nie umiecie być dobrymi ludźmi to przynajmniej bądźcie dobrymi matematykami.

#wiadomoscipolska #putinowskapolska #patologia #polityka #jebacpis

Zawodowiec4piorunów

@Wyrocznia smutne jest to że ten konkubent tej karyny miał dostęp do dziecka 24/7 a ojciec mógł go odwiedzić raz na dwa tygodnie o ile matka mu by nie robiła problemów

Debiutant1piorunów

@Wyrocznia nie będzie zmiany prawa. Skończyło by się to tym, że będą ludziom zabierać dzieci i będzie płacz i lament wśród elektoratu. A na to partia nie mogłaby sobie pozwolić

Pokaż więcej komentarzy (54)

Autorytet

w Hydepark

34piorunów

Jutro w #pracbaza ma być o 14 grill. Taki prawdziwy, z piwem z nalewaka, kiełbachą itp.

I ja wiem co się będzie od rana działo. Degrengolada xD Będą pili od rana. Postanowiłem popsuć trochę krwi naszym robotnikom i rozpuszczam od rana plotkę, że kierownik w tajemnicy mi powiedział, że o 13, przed grillem będzie sprawdzał alkomatem i kto pijany to dniówkę potrącą

😁 😁 😁 Uwierzyli, bo wiedzą że ja z kierownikiem jestem na ty (ba, razem na ściankę wspinaczkową chodzimy). I teraz chodzą podkurwieni i knują co zrobić.

😁 #czlowiekskurwiel ?

Sum2piorunów

@SST82 za mało, nie nauczą się. Trzeba było dać patusom chlać, a potem na psy zadzwonić że pijani w robocie. Wtedy nawet jeżeli pracodawca przymyka oko, to musiałby zareagować

Gwiazdor3piorunów

@SST82 musisz byc za⁎⁎⁎⁎scie zabawny

Pokaż więcej komentarzy (10)