OlmecGruba ryba
18piorunówJakby kto pytał, to takie cążki do obcinania pazurów psom świetnie nadają się do zdejmowania izolacji z kabli.

Dołączył/a:
OlmecGruba ryba
18piorunówJakby kto pytał, to takie cążki do obcinania pazurów psom świetnie nadają się do zdejmowania izolacji z kabli.

OlmecGruba ryba
56piorunówTaka rada. Jeśli macie coś bez czego nie możecie funkcjonować, np. pracować, to warto się zastanowić czy nie dobrze byłoby mieć takie drugie coś w zapasie. Mam na myśli np. buty, spodnie lub... OKULARY.
Uwielbiam, jak przychodzą klienci z połamanymi okularami i krzyczą na mnie, bo nie jestem ich w stanie naprawić/wymienić od ręki. No bo przecież oni nie mogą prowadzić/pracować bez nich i co ja sobie wyobrażam! Zanim powiecie, że okulary są drogie, to powiem, że można zrobić sobie awaryjne, budżetowe, w taniej ramce, bez AR itd.
@Olmec Ja mam tak z lekami na astme - jak gdzies wyjeżdżam zawsze biorę dwa opakowania i chowam w rożnych torbach. Bo troche przypal jakbym potrzebowal, a nie mial :grinning:
@Olmec dobra rada, nie mogę żyć bez okularów przeciwsłonecznych w słoneczne dni (oczy mi łzawią, jakbym był zmuszany do drzemki w przedszkolu). Mam 2 pary każdych ulubionych, na wypadek, gdybym zgubił, zniszczył 😉
OlmecGruba ryba
22piorunówJest coś smutnego w zabawach wystawianych w lombardach.

Kto mieszka w Polsce w lombardzie się nie śmieje :neutral_face:
Lombard to instytucja żerująca na ludzkiej tragedii.
Z ciekawości poszedłem na rozmowę o pracę w lombardzie i wejście wyglądało jak bunkier. xD
OlmecGruba ryba
11piorunówWłaśnie sobie przeglądam różne zwroty, które mogłyby mi się przydać w pracy.
Przypadkiem trafiłem na KAŁ.
Bardzo mi się podoba.
@Olmec hejto nie tylko bawi, ale i uczy :smiley:
OlmecGruba ryba
5piorunówWiecie co mnie wkurza? W androidzie można włączyć opcję "zablokuj układ ekranu głównego", żeby przypadkiem nie przestawiać sobie ikonek. No i super. Tyle, że ta opcja nie blokuje usuwania ikon z ekranu głównego. Nosz, kur.. (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ot, problemy pierwszego świata. ¯\\(ツ)/¯
@Olmec zależy od launchera. Używam Nova launcher od mojego pierwszego androida, tam się da zablokować calkiem
OlmecGruba ryba
96piorunówMoje znajome założyły stowarzyszenie obywatelskie (?). Organizują spotkania, szkolenia, festyny dla mieszkańców, organizują przestrzeń miejską, aby była bardziej przyjazna dla mieszkańców. Fajnie im to idzie. Środki pozyskują z różnych projektów itp.
Na ostatnim festynie rozdały mieszkańcom 200 czujników czadu.
Ostatnio rozmawiały z kimś z naszej PSP i się dowiedziały, że strażacy byli od tamtego czasu na 5 interwencjach związanych z czadem, podczas których dowiedzieli się, że to czujniki otrzymane na festynie.
Dobrze się dziewczyny czują, mając taki feedback. Przynajmniej widzą, że ich działalność przynosi coś dobrego.
Brawo!

Ło k⁎⁎wa dzięki za grafikę, mam źle zamontowaną czujkę 😬
W #finlandia prawo nakazuje montaż czujek dymu w mieszkaniach, jedna na każde rozpoczęte 60m2 i każde piętro. Do tego od niedawna jest to obowiązek spółdzielni, a nie lokatora.
Sauny dymne opalane drewnem wciąż od czasu do czasu płoną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
OlmecGruba ryba
177piorunówJa wiem, że istnieje prawo popytu i podaży. Ja wiem, że jak się nie podoba, to mogę nie korzystać. Ja wiem, że mogę poczekać 2 lata na NFZ.
Mimo to, fakt że prywatna wizyta u psychiatry dziecięcego kosztuje 700 (siedemset!) zł uważam za chamstwo i kurwowaciznę oraz żerowanie na pacjentach. Potem się dziwią, że dzieciaki się wieszają, zanim otrzymają pomoc. Ja j⁎⁎ie.
Dla równowagi napiszę, że współpracuję z okulistą, który jeszcze dwa lata temu brał 60 zł za wizytę. W zeszłym roku podniósł na 80 zł, a w tym na 100. Pozostali okuliści, z którymi współpracuję biorą w tym samym czasie 230 zł. Zdarzają się więc w porządku lekarze, ale to raczej wyjątki.
Bo Polska to bardzo bogaty kraj.
Po pierwsze, stać nas na to, żeby, cytując za jednym lekarzem z Twittera, dostęp do usług medycznych to był "luksus, a nie konieczność". Bogaci zapłacą, a biedni? Panie, jeszcze nie będą chcieli wykonywać zaleceń (szkoła prywatna dla dziecka i psychoterapeuta dziecięcy 300 zł/h).
Po drugie, stać nas na to, żeby pozostawiać deficyty w NFZcie na rynku lekarzy wszelakich specjalności, tak, aby ambulatoryjna opieka specjalistyczna była niedostępna. Spoko, jak dojdzie do tragedii to, w najlepszym wypadku, wydamy kilkanaście tysięcy złotych na pobyt na SORze i oddziale psychiatrii dziecięcej. Stać nas
Po trzecie, stać nas na to, żeby lekarze zajmowali się duperelami. Sekretarka medyczna? A po co to komu, lekarz zamiast patrzeć na pacjenta będzie patrzeć na komputer ("e... gdzie jest e"). Na koniec przyjdzie dobrodziej, który zaoferuje przechowywanie poufnych danych w chmurze, tak, aby usprawnić minimalnie ten bajzel biurokracji i żeby potem stan zdrowia 19 mln pacjentów był informacją publiczną.
Stać nas na drogie leczenie prywatne, stać nas na wyrzucenie opieki specjalistycznej do Luxmedów wszelakich (które też już nie dają rady), niekompetentnych, ale za to przepłaconych lekarzy z kompleksem Boga, błędne diagnozy, kolejki, w których pacjenci przybliżają się do stanów wymagających pilnej (i drogiej) interwencji.
Nie stać nas za to na profilaktykę. Ile było walki o utrzymanie finansowania telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży.
OlmecGruba ryba
12piorunówMój stary to fanatyk gifów. Cała grupa rodzinna zajebana "śmiesznymi" obrazkami. Najgorzej..
@Olmec A ma gifa z akwarelistą?
To już ma.
OlmecGruba ryba
22piorunówMoja żona wymyśliła suchara:
Jaki jest ulubiony gatunek muzyczny płazów?
.
.
.
.
.
.
.
Traszmetal.
nie kumam ( ‾ʖ̫‾)
OlmecGruba ryba
21piorunówWymyśliliśmy z żoną nowe hasło reklamowe dla NFZ:
NFZ
- mamy zdrowo wyjebane!

NFZAP
OlmecGruba ryba
17piorunówKuweta automatyczna dla kitku - gamechanger! Żałuję tylko, że tyle lat zwlekałem z zakupem.

Można prosić jakiś filmik?
@Olmec A ma to już jakieś sensowne zabepieczenia? Pierwsze modele zabijały zwierzaki
https://hackaday.com/2024/09/17/the-rise-of-self-cleaning-cat-killing-litter-boxes/
The Rise of Self-Cleaning, Cat-Killing Litter BoxesMachines that automate the various tedious tasks that come with being a servant in a cat’s household — like feeding and cleaning Mr. Fluffles’ litter box — are generally a g…HackadayOlmecGruba ryba
37piorunówO. Mój. Boże.
Wpadłem na weekend do domku na wsi moich rodziców. Wcześniej zajechałem do domu rodzinnego po świeżą pościel.
Zagladam do torby, a tam... moja poszewka z dzieciństwa. To ma ze 30 lat! Dziś takie poszewki są dostępne w każdym Pepco, ale w latach 90. to był rarytas i wielkie szczęście oraz skarb. Te czarne przebarwienia są od początku - mama już taką kupiła "na ciuchach".
Nie powiem - trochę się wzruszyłem.

OlmecGruba ryba
15piorunówJedziemy niedługo odwiedzić kolegę w Danii. Przy okazji chcę zabrać młodego do Legolandu. Sprawdziłem ceny jedzenia w Legoland.
Chyba zrobię kanapki.

@Olmec 450zł to w przeliczeniu na ichniejszą walutę ok 780 koron.
Przy średnich zarobkach w Danii na poziomie około 30k koron brutto, czyli (z tego co widzę na szybko z jakichś kalkukatorów) 20k koron netto. Czyli z lokalnej średniej pensji starczyłoby Ci na 25 porcji.
A w takiej Energylandii wg tego co mają na stronie, obiad + picie/przekąski to około 100-150zł na osobę. Czyli 300+ zł za rodzinkę. Przy średniej krajowej 6700 netto, starczyłoby Ci na jakieś 21-22 dni żywienia się w lokalnym parku rozrywki.
Czy ja wiem czy w tej Danii tak drogo XD
Tak tylko powiem, że na Męskim Graniu 2023 we Wrocławiu zapłaciłem więcej za frytki z foodtrucka niż te z Legolandu. I bez kozery powiem, ze były to najgorsze frytki w moim życiu.
Nie to, że jadłem do tej pory same wybitne. Jadałem różne, ale tam po raz pierwszy w życiu polowe wyj*bałem do kosza. Więc jakość można sobie wyobrazić ;)
OlmecGruba ryba
11piorunówOstatnio pojawił się w sklepach (i to różnych sieci) ser Manouri. Bardzo smaczny - polecam! Niby zawsze wolałem sery "mocniejsze", no ale ten jest wyjątkowo pyszny.

To Wy jecie jakiś inny ser oprócz żółtego?
OlmecGruba ryba
22piorunówTaki czołg spotkałem pod biedrą. Dobre sakwy. Szanuję za spójność projektu.

Komu się tak chciało robić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
OlmecGruba ryba
34piorunów
Taktyczny
OlmecGruba ryba
30piorunówOk. 12 lat temu przeprowadziliśmy się z żoną do "obcego" miasta. Od tamtej pory nie dorobiliśmy się żadnego kręgu znajomych. Raczej nie jesteśmy zbyt towarzyscy, więc nie robiliśmy zbyt wiele, aby ich zdobyć. Po prostu najlepiej się bawimy w swoim towarzystwie. Żona miała kilka prób, ale zawsze kończyły się rozczarowaniem. "Baby są straszne, gadają tylko o zakupach, i główną rozrywką jest najeżdżanie na mężów" - jej zdanie. Nie udało się jej znaleźć koleżanki z podobnym do swojego vibem. Ja to jeszcze mam dwóch kolegów. Raz na jakiś czas piwko w garażu. Nie za często, nie za blisko, ale raz na jakiś czas mam się z kim spotkać.
Nadszedł czas kiedy żona trochę tęskni za wyjściem z kimś do kina czy restauracji. Z kimś, kto nie jest mną. Ja ją rozumiem.
I tu na scenę wchodzi, nazwijmy ją, Magda.
Fajna dziewczyna, miła, inteligentna, zabawna i, co jest dość rzadkie, z dystansem do siebie. Żona złapała z Magdą nić porozumienia i bardzo ją polubiła. Nie dziwię się, bo sam bardzo ją lubię i mam o niej podobne zdanie, co moja żona. Żona i Magda czasem heheszkują przez komunikatory. Mieliśmy też okazje być na wyjeździe przez 3 dni i spędzić razem trochę czasu. Żonę bardzo korci, żeby poszerzyć tę znajomość na jakieś wyjście na miasto czy kawę w mieszkaniu.
Jest tylko jeden mały, malutki problem.
Magda pracuje w mojej firmie. Tzn. jestem właścicielem firmy i ją w niej zatrudniam.
Pierwszy mój odruch - to nie jest zdrowe. Wydaje mi się, że ich relacja zawsze będzie obciążona faktem, że jest moją pracownicą. Mam wrażenie, że żona nigdy nie będzie pewna, jaka naprawdę jest ich relacja.
Co o tym myślicie? Czy jest możliwe (i zdrowe), aby poszerzyły tę relację?
Czy mam zwolnić Magdę, aby żona mogła mieć fajną koleżankę? Xd Nie chciałbym, bo to najlepszy pracownik jakiego mam i miałem przez lata.
@Olmec jak się dogadujecie to c⁎⁎j, może zmieni pracę i nie będzie presji. Według mnie relacje poza pracą to dobra rzecz do budowania zespołu i wspólnego zaufania.
Ostatni akapit jeżeli pisany na poważnie trochę pokazuje czemu nie macie znajomych.
Po prostu niech mają swoją relację niezależną od ciebie a ty w to nie wchodź to zachowasz relację w pracy taką jak do tej pory.
OlmecGruba ryba
5piorunów@Olmec Mam jego specjalną kartę w Fifie :smiley:
OlmecGruba ryba
25piorunówNie wiedziałem, że takie rozwiązanie jeszcze funkcjonuje. Postój taksówek.

Gdzie takie rzeczy jeszcze można zobaczyć?
OlmecGruba ryba
219piorunówOstatnio klientka robiła u mnie okulary, recepta z zewnątrz - od okulisty na NFZ.
Już przy odbiorze coś kręciła głową, że wydają się za mocne. Zmiana dość duża, pewnie musi się przyzwyczaić. Powiedziałem niech ponosi parę dni i jak będzie źle to niech wróci. Wróciła po kilku dniach. Zaprosiłem ją na badanie do gabinetu.
Wyszło, że jest przekorygowna o 0,50 dptr w sferze i aż o 1,25 w cylindrze! K⁎⁎wa, to nie jest jakaś drobna pomyłka, to nie jest niedopatrzenie. To spierdolona robota.
Wystawiłem jej receptę, podbiłem, podpisałem. Myślała, że ja jej za darmo wymienię soczewki. Czasem tak robię, ale po pierwsze: to były zbyt drogie szkła. Po drugie: lekarze nigdy się nie nauczą, że popełniają błędy, jeśli ludzie nie będą chodzić z reklamacją. Powiedziałem jej, że daję jej receptę, i że lekarze mają obowiązkowe ubezpieczenie, i niech do niego idzie i powie o wszystkich objawach związanych z noszeniem tych okularów. Poradziłem też, aby nie wyskakiwała od razu z moją receptą, bo lekarze nie lubią, żeby ktoś ich pouczał, zwłaszcza jakiś magister.
Dziewczyna dziś wróciła. Lekarz jej powiedział, że owszem on jej odda za okulary, gdy tylko będzie trzymała w ręku... wyrok sądu w tej sprawie.
Kurtyna.
@Olmec i cyk skarga do izby lekarskiej, też czasem działa.
Czyli taniej mu po prostu wy⁎⁎⁎ać lepę prosto w ryj nie za błąd, który popełnił. Za to tylko, że jest zwykłym qtasem, dla czystej satysfakcji.