Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tiger_F6551-xKosmonauta

Dołączył/a:

  • 147 wpisów
  • 105 komentarzy
  • 0 obserwujących
Rowerowy Równik350 305 + 100 = 350 405 Nie ma to jak sobie walnąć setkę z rana. Dzisiejsza trasa do Lanckorony na ruiny tamtejszego
Kosmonauta1piorunów

@npnptcn jak wyjeżdżałem z Krakowa to na ulicach był jeszcze zaskakująco duży ruch samochodowy. Potem już absolutne pustki. Ale spotkałem bardzo dużo kotów, jakbym liczył to pewnie doszedł bym do 50 albo i wiecej

Kosmonauta2piorunów

I to po po 3 godzinach snu :smiley:

Fanatyk3piorunów

@Tiger_F6551-x ja tam śpię ile mogę a że zazwyczaj mogę tylko 4-6h to też zdarza się iść na trening po 4h snu. Natomiast wartość takiego treningu u mnie jest zerowa lub ujemna, chodzę tylko aby podtrzymać nawyk i spalić parę kcal ¯\\(ツ)

Rowerowy Równik347 505 + 58 + 6 = 347 569 Jako że dzisiaj pracuje z domu, wybrałem się na nocną przejażdżkę na południe od
Kosmonauta0piorunów

@MrMarecki na 100% nie siodełko ani nie sztyca od siodełka - pyka tak samo jak jadę na stojąco. Support chodzi gładko, zdjąłem łańcuch i mocno pokręciłem rękami - czułbym że coś pyka. Mam jeszcze lekkie wątpliwości co do pedałów SPD - widać, że są już zmęczone ale kręcąc nimi nie czułem żeby mi coś pykało. Chociaż podczas jazdy stawiałem, że to właśnie one. Najbardziej jednak wydaje mi się prawdopodobne, że to łańcuch. W każdym razie nowy łańcuch do mniej już jedzie i w piątek będzie testowane.

Kosmonauta1piorunów

@StaryPijany Sprawdziłem wszystko jeszcze raz i... to chyba łańcuch dokonał żywota. Mimo, że dbałem o niego i czyściłem co jakieś 200-300 km, to zrobiłem na nim ponad 2 000 km, pokonałem nim 20 000 m przewyższeń i nie były to trasy asfaltowe :smiley:

Sztafeta26 638,74 + 6,06 + 9,26 + 9,76 + 6,16 = 26 669,98 Jakiś czas temu pisałem, że rezygnuje z grupy treningowej, bo nie
Kosmonauta1piorunów

@Loginus07 Z którego AI korzystasz? Ja do biegania używałem na początku ChatGPT i wrzucałem mu swój każdy bieg (wykresy z Garmina) i na tej podstawie on dobierał mi następny trening i miał jakąś moją historię treningową. Po pewnym czasie ok. 8 miesięcy) zauważyłem, że już nie jest tak dobry jak na początku i olewa temat no i ma limit wrzucania obrazków (u mnie chyba spadł do jednego na dobę) :smiley: Przerzuciłem się na Gemini i jestem z niego zadowolony - treningi dobiera pod moje aktywności (rower + bieganie) ale mam jakiś niedosyt jego analizy i planowania. Nie mniej jednak uważam, że AI do tej roboty jest świetne. Tak jak pisałeś - brak pogody, chęci albo czegokolwiek - szybka modyfikacja treningu. Próbowałem trenować z Garmin Coach ale w ogóle mi to nie siadło.

Gruba ryba0piorunów

@Tiger_F6551-x z GPT, ale przepisuje wyniki zamiast wrzucać zdjęć ^^ na razie 1 miesiąc, więc ciężko powiedzieć czy na dłuższą metę to będzie działać czy nie, ale w chwili obecnej pasuje mi jego reaktywność. Garmin Coach mnie zajechał i to dosłownie - biegałem przez 2 miesiące z Jeffem do momentu aż nie narzucił mi takiego tempa na podbiegi, jakie miałem na płaskie, wtedy stwierdziłem, że nasza współpraca się kończy ^^

DyskusjeJa nie wiem czemu oni się tak obrażają. Cisnąc dzisiaj pod górkę usłyszałem od kolesia na elektrycznym rowerze
Kosmonauta6piorunów

O Ile rozumiem ludzi starszych lub z jakimiś dysfunkcjamu jeżdżących elektrykami, to w ogóle nie rozumiem ludzi którzy jeżdżą po płaskim terenie (Puszcza Niepołomicka, Pustynia Błędowska)rowerami elektrycznymi. Teran płaski jak stół, nie ma się gdzie ram zmęczyć a biorą elektryki. W ogóle rozmawiałem ze starymi znajomymi z mojego liceum, każdy z nich zachwalał elektryki. Lat mam 37, w liceum to ja byłem tym ktory był zawsze grubszy, a ci którzy byli szczupli i wysportowani wtedy, to teraz są typowymi spalinami a ja mimo że ważę dobre 90 kg, czuję się wśród nich jak przecinek.

Rowerowy Równik340 151 + 45 = 340 196 Dzisiejszy regeneracyjny dojazd do pracy z nowym/starym siodełkiem. Siodełko Selle Italia Man
Kosmonauta1piorunów

@wonsz Właśnie mnie zaskoczyło to, że zupełnie zapomniałem o super siodle które sobie kupiłem. Dzisiaj tyłek mnie jeszcze trochę bolał po piątkowych 150 km na stockowym siodełku Meridy, ale dosłownie czułem teraz to, że siedzę poprawnie i kości kulszowe są odpowiednio oparte a dziurka w siodle odpowiednio wentyluje jajka :D. W przyszłym tygodniu ruszam na trasę 160 km do Dębicy i zobaczę czy będzie lepiej.