Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

anty-lopKompan

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 16 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w Dyskusje

12piorunów

Moja luba ogląda serial. Odpalił się z ~dubbingiem~ LEKTOREM i z napisami po polsku, a, że ona głównie słucha to jej to pasuje.

Przychodzę, patrzę na ekran, słucham i tak:

* lektor czyta jedno

* napisy pokazują co innego

* a oryginał imo powinien być przetłumaczony jeszcze inaczej

czy coś

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

15piorunów

Trafił dziś w gorące obrazek z załącznika i powiem wam, że znam taką osobę w realu.

Gość z poważnymi kompleksami, których nigdy nie wyleczył (taki charakter, nie że ma powód mieć jakiś kompleks realnie) i próbuje wszystko co robi przekuć w sukces, nawet jak to coś zupełnie zwykłego, a potem wszystkich tymi sukcesami męczyć.

Obecnie bardzo przeżywa swoją nową pracę, w której jest generalnie drugą najważniejszą osobą. Gdyby nie on to by wszystko stanęło. Jara go fakt, że ma być dyspozycyjny na awarie tak, że jak go odwiedzić to wspomni o tym z 15 razy, kładzie telefon przed sobą, sprawdza co chwila czy tam wszystko dobrze xD Z rozmowy o czymkolwiek próbuje tylko wyciągnąć jakieś słówko kluczowe, żeby powiązać to z czymś związanym z jego ważnością i wspaniałością w pracy.

No ale jest ważniejsza osoba od niego - PREZES. Z prezesem rozmawia więcej niż z żoną chyba. W zasadzie prezes nie rozmawia z nikim innym mam wrażenie, bo i po co? Tutaj mam flashbacki z mojej pracy w jednej firmie, w której był też BARDZO-WAŻNY-PAN-PREZES. Bufon straszny, dostał stołek i wszystkich próbował ustawić i musiało być Panie Prezesie to, Panie Prezesie tamto. Ciekawe czy tu to samo, tylko gość robi wolontariat i sam mu nadskakuje.

Taka znajomość bywa naprawdę męcząca, a porozmawiać sensownie się nie da, bo wrażliwy na jakąkolwiek krytykę strasznie. A, że wszystkie znajomości "robione" przez liceum i studia się posypały oprócz dwóch osób to tyle mi z życiowych znajomości zostało.

A u Was co, bo my nad wodą? :melting_face:

Lider4piorunów

Czyli na L4 chlop nie pójdzie?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

Plany rozwinięcia kanalu YT ciąg dalszy.

Nazwa już raczej wybrana, bedzie "Inżynier bez tytułu"

Teraz myślę nad jakims intro do filmów.

Wymyśliłem takie:

https://youtu.be/Q2lqkH6Pklo

Tylko YT rozpieprzył jakoś audio.

Bo po podpieciu oscyloskopu do wyjscia audio powinno pokazać właśnie taki obraz.

Ktos coś jakieś lepsze pomysły?

Fanatyk4piorunów

@myoniwy Na końcu ten napis "inżynier bez tytułu" mógłby się cały pokazać i zostać na sekundę. A tak to dla mnie się podoba.

Kompan3piorunów

YouTuberzy od paru lat rezygnują z introsów, bo to im obniża wyświetlenia. Ja bym dał coś max 2 sekundy tak szczerze. Krótki dźwięk, logo, i jedziemy z tematem.

A obecna wersja jest ODPYCHAJĄCA. Przynajmniej odtwarzana na typowym do oglądania sprzęcie, telefonie i laptopie. Może na jakimś zestawie audio to brzmi dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Hydepark

53piorunów

Nie kupujemy nowych kranów, tylko odkręcamy perlator i czyścimy go z nagromadzonego kamienia bądź innych 'zapychaczy', przez które mamy problem z płynnością wody. Odkręć perlator znuż go w ciepłej lub gorącej wodzie z dodatkiem kwasku cytrynowego i zostaw na 30 minut, potem dokładnie go wyczyść i opłucz. To samo zrób z uszczelkami. Potem z powrotem przykręć perlator do kranu. Dobrze jest przeprowadzać taką domową konserwację co jakiś czas, a już na pewno kiedy zauważymy, że woda nie leje się bezpośrednio do umywalki lub zlewozmywaka, tylko 'ucieka' na boki, tworząc dodatkowe i niepotrzebne strumienie. Do sprawdzenia wszelkie urządzenia sanitarne i kuchenne.

Kompan3piorunów

@Eber Perlator złotówka w hurcie. Kupić 45 albo z jakimiś przydasiami innymi "do smarta" i jak są problemy to wymieniasz na nowy.

Wyjdzie Cię na równo z kosztem octu i straconego czasu.

Autorytet1piorunów

Ciekawe, akurat wczoraj włożyłem perlator wraz z uszczelką do octu i teraz działa już jak nowy

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Gry

58piorunów

Przyszedl kąkuterek... Stsndardowo dzisiaj nie ma czasu nawet by to wlaczyc:confused:. Wolam @Taxidriver bo mnie namowil:slightly_smiling_face:

Mocarz2piorunów

@Chunx zamówiłeś bezpośredni z steam? Można do paczkomatu zamówic?

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

144piorunów

Ukraińscy hakerzy wymazali 165 TB danych z rosyjskiej firmy zajmującej się transportem chińskiej elektroniki do fabryk rakiet

W nocy 6 grudnia specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa z ukraińskiego wywiadu wojskowego, wspólnie z aktywistami cybernetycznej społeczności BO Team , przeprowadzili cyberatak na infrastrukturę informatyczną i komunikacyjną rosyjskiej grupy przedsiębiorstw Eltrans+.

Eltrans+ zajmuje się dostarczaniem towarów objętych sankcjami oraz różnych podzespołów elektronicznych z Chin, wykorzystywanych przez rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy.

W wyniku ataku ponad 700 komputerów i serwerów uległo uszkodzeniu, usunięto ponad tysiąc kont użytkowników firmy, a 165 terabajtów krytycznych danych uległo zniszczeniu lub zaszyfrowaniu.

Firma zajmuje się transportem krajowym i międzynarodowym (drogowym, morskim, lotniczym, multimodalnym), magazynowaniem, zbiorczymi wysyłkami ładunków oraz pełną odprawą celną towarów.

Atak uszkodził również system kontroli dostępu, monitoring wideo, systemy przechowywania danych i tworzenia kopii zapasowych, sprzęt sieciowy oraz rdzeń centrum danych, który został wyłączony lub wyłączony z eksploatacji.

Wszystkie deklaracje ładunkowe zostały zniszczone, a strony internetowe firmy zostały zbezczeszczone, aby powitać rosyjskich gości wiadomością z okazji Dnia Sił Zbrojnych Ukrainy.

Eltrans+ należy do 10 największych agencji celnych i spedytorów w Rosji. Z jej usług korzysta ponad 5000 rosyjskich małych, średnich i dużych przedsiębiorstw.

Specjalista0piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba11piorunów

@alaMAkota atak miał miejsce 2 dni temu, strona główna eltransu dalej leży i kwiczy wyświetlając życzenia od Ukraińców :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Dyskusje

39piorunów

Witaj hejto, do tej pory sobie czytałem po cichu, ale chyba się poudzielam trochę w internecie. Od lat już się prawie nie udzielam.

Chciałem nawiązać do tego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/motoryzacja-wulkanizatorzy-to-sa-tepe-chuje-niech-ludzie-dalej-jezdza-to-mietkow

Regularnie jak z kimś omawiam jakąś usługę, to muszę brać na poprawkę, że wielu sprzedawców obsługuje ludzi tak jak oczekuje tego większość, mimo, że większość działa na swoją szkodę.

Jak zmieniałem swoje zimówki, przy okazji naprawy auta u mechanika to potem mechanik mnie pyta - w sumie po co, skoro tyle bieżnika jeszcze (ok 6mm)? Opony 6 lat miały, już nie dawały rady w śniegu. Zimówki dwa sezony są super, trzeci ok. Moim skromnym zdaniem od biedy do 5 lat pojeździ. Ale potem koniecznie wymiana, niezależnie ile przejechały (a ja jeżdżę ekstremalnie mało, 8-12k rocznie, z czego w zimę pewnie z 3k). Na nowych po odebraniu auta (zwykłe Mondeo, nisko zawieszone swoją drogą) pojechałem prosto do lasu w śnieg. Wpieprzyłem się na nieodśnieżony leśny parking, ze śniegiem ponad pół łydki (musiałem zderzakiem ugniatać) i potem wyjechałem jakbym od siebie wyjeżdżał. Cudo. Na starych nawet bym tam nie dojechał, po drodze bym utknął.

No ale ja nie o tym miałem.

Jednym z bardzo wyraźnych przykładów tego obsługiwania klientów na ich niekorzyść są dla mnie ubezpieczenia. Korzystam z ofert pośredników, bo tak mi wygodniej, czasem nawet taniej. No i co roku jest to samo:

* Panie Anty-lopie, w X proponują Panu przedłużenie OC za 639zł, ale znalazłam w Y za 580zł, OC, Assitance i NNW.

* Ale NNW na 100 000 zł, tak?

* Nie, na 10 tysięcy.

* No to musi zostać 100 tysięcy.

* Ok, to w Y odpada, bo oni mają max 30 tysięcy.

* Ok, proszę się odezwać jak Pani znajdzie inne oferty, ale na tych samych warunkach.

Ja wiem, że jak OC to liczy się byle taniej, bo to nie mój problem, że ubezpieczyciel to krętacz i nie wypłaca.

Ale jak biorę NNW, które działa na moją korzyść, to nie patrzę tylko na koszt. Ta kwota z tego jest za 100% uszczerbku na zdrowiu = śmierć. Jeżeli połamie mi ręce i żebra, wyliczą mi z tego 30% uszkodzenia ciała (z tego co GPT mówi, to i tak dużo za duże wyliczenie) i dostanę za to 3 tysiące to co mi z tego? 30k pozwoli chociaż przeżyć w trakcie leczenia i opłacić rehabilitację np.

Z ubezpieczeniem domu też tak jest swoją drogą, a tam już chyba każdy powinien kumać, że wszelkie warunki i kwoty pracują na niego, i że wybierając byle tańszą ofertę i firmę nie oszczędza tych 30zł/rok, tylko działa na swoją przyszłą szkodę, bo się będzie kopał z koniem i może zostać bez wypłaty odszkodowania.

GURU6piorunów

Przy ubezpieczeniu auta,zwlaszcza starszego,zamiast na nnw proponuje wieksza uwage zwrocic na auto assistance- predzej sie auto zepsuje na srodku drogi niz bedziesz mial ten uszczerbek na zdrowiu.
P.S nnw 30 000 zl maks- czy to jest hdi? @anty-lop

Kompan0piorunów

@jajkosadzone Assistance chyba już wszyscy dają bez opcji rezygnacji. Inna sprawa jak ten assistance działa w realu. Zazwyczaj z opowieści wynika, że jakieś 4-8h do przyjazdu lawety, nieraz wielokrotne przypominanie się i wiszenie na infolinii. Chyba, że masz assistance jakiś lepszy, z gwarancją terminów czy coś, ale to pewnie ten wciskany do OC się nie nada.

GURU0piorunów

@anty-lop nigdy nie mialem takich problemow, w hdi nie musisz miec w ogole assistance, nawet takiego zwyklego, wypadkowego

Kompan0piorunów

@jajkosadzone A ile razy korzystałeś z assistance? A, no i odnośnie HDI i kwoty 30k - nie wiem. W momencie, gdy kobieta mi powiedziała mi, że warunki są takie, co mi nie odpowiadają to mi z głowy wylatuje nazwa.

GURU1piorunów

@anty-lop

Zdarzyło mi się kilka razy w życiu- zero problemów z organizacją holownika czy auta zastępczego.

Specjalista1piorunów

@jajkosadzone najtańsza opcja OC jaka była z assistance, korzystałem tylko raz, ale generalnie sprawnie załatwione. Gość przyjechał po ponad godzinie, ale byłem w polu, a była niedziela. Więc generalnie uważam że nie było źle.

GURU0piorunów

@PerszingKing
towarzystwo robi za posrednika miedzy toba,a firma swiadczaca usluge pomocy drogowej- nie maja swojej floty holownikow i pracownikow na etacie:)
Tak samo dluzej potrwa przyjazd lawety np. w trakcie sniezycy czy innego zalamania pogody.
Zycie to nie gra komputerowa,ze klikasz klawisz i z nieba spada odpowiedni pojazd

Gruba ryba2piorunów

@anty-lop Co Ty za zimówki masz? Moje mają czwartą zimę teraz i nie mam do nich zarzutów żadnych. Trzymają jak nowe. Też nie jeżdżę dużo zimą, pewnie z 5k km max, ale Jak do tej pory degradacji znacznej nie zauważyłem.

Specjalista1piorunów

@FoxtrotLima póki asfalt widać to możesz nie zauważyć, problem wychodzi jak zrobi się fest ślisko.

Gruba ryba1piorunów

@OogiBoogi jeżdżę do roboty czasem bladym świtem, przymrozki, nieodśnieżone jeszcze rano ulice itp. poznałem dość dobrze. Raz mnie taka sytuacja jeszcze na letnich oponach w październiku zaskoczyła, więc wiem jak to jest jak auto jedzie prosto zamiast skręcać.

Specjalista1piorunów

@FoxtrotLima ten "ostatni procent" lubi niestety być wredny. Tak poleciałem na wielosezonowych, dały radę w wielką lubelską gołoledź, tę co autobusy rozbijały się z byle górki. Następny lód przywitały zatrzymując na stopie, już za skrzyżowaniem.

Kompan1piorunów

@FoxtrotLima Ja mówię o warunkach gdzie jest śnieg i jest go dużo. W obecnych zimach nie ma w sumie wiele warunków, gdzie widać tę różnicę aż tak bardzo, bo głównie się jeździ po wodzie (dlatego też nie wolno olewać testów jazdy po wodzie opon zimowych).

Na do-dwuletniej oponie podjedziesz pod większą górkę, gdy droga jest zaśnieżona, nawet zatrzymując się po drodze. Na 5 letniej to tylko z rozpędu :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (25)