Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

keicaamKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 44 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kosmonauta

w Gównowpis

117piorunów

Na starcie chciałem przeprosić za wołanie, ale miałem roczną przerwę od hejto i stwierdziłem, że odpowiem na swój dawny post https://www.hejto.pl/wpis/eh-panowie-rok-2023-to-najgorszy-rok-w-moim-zyciu-w-skrocie-w-lipcu-skonczylem-g Przede wszystkim chciałem podziękować piorunującym, bo w tamtym momencie życia byłem w czarnej D i nie widziałem wyjścia z chujowej sytuacji życiowej, a piorunki, które otrzymałem i komentarze wsparcia wywołały uśmiech na mojej twarzy i jakoś pomogły przetrwać tamten okres. Tworzę ten wpis głównie po to, że może dotrze do ludzi w ciężkiej sytuacji psychicznej czy dołku czy tzw. przegrywów i pomoże przetrwać ciężki okres.

Muszę szczerze powiedzieć, że @tosiu miał totalną rację i 2024 to był najlepszy rok mojego życia, mimo że nie był idealny. Przede wszystkim zmieniła się głowa i to jak odbieram różne rzeczy. Złapałem bardziej "stoic mind" i nie przejmuję się tak wszystkim. Ogólnie powiedziałbym, że jestem daleki od ideału, ale w końcu przestałem starać się zrobić wszystko na raz i zmieniać nawyki małymi krokami. Przestałem się też tak przejmować, że bardzo daleko mi do ideału i po prostu cieszę się życiem. Nie udało mi się rzucić fajek. Gdzieś w lecie przerzuciłem się na vape i teraz od dwóch tygodni nie palę. Czy tym razem się uda? Zobaczymy... Jeśli chodzi o wagę to jestem cały czas mniej więcej na tym samym poziomie ulania, ale powiedziałbym, że w tym roku odżywiałem się dużo lepiej niż w poprzednich latach, chociaż mnóstwo fastfoodów też się przewinęło. Jeśli chodzi o alko to w tym roku definitywnie postanowiłem odsunąć je całkowicie. W 2024 popijałem, ale powiedziałbym, że niedużo (były miesiące kiedy w ogóle nie piłem). Jest to spowodowane głównie tym, że zacząłem strasznie ciężko przechodzić kaca i robić się śpiący po wypiciu 1-2 piw. Jeśli chodzi o kodowanie to była ciężka przygoda. Ogólnie całkiem mi się to spodobało, ale zniechęciło mnie jak wyśrubowane są teraz wymagania, żeby w ogóle wejść do branży i ludzie z doświadczeniem x lat szukają pracy po pół roku, więc odpuściłem sobie na razie. Może jeszcze do tego wrócę, ale bardziej 4fun. Plany mi się pozmieniały i postanowiłem pójść na studia zaoczne.

Ogólnie szybko porzuciłem pracę w kołchozie i udało mi się dzięki pomocy kolegi załatwić pracę w Krakowie. Przyjaciele przekimali mnie przez miesiąc zanim sobie coś znalazłem za co (i nie tylko za to) będę im dozgonnie wdzięczny. Cały rok przesiedziałem w Krk pracując w sumie w 3 różnych miejscach. Na początku załapałem się jako handlowiec, ale szybko zrezygnowałem, bo szło mi spoko, ale stwierdziłem, że to nie dla mnie. Wolę jednak spokojny etat, niż uganianie się za klientem. Później posiedziałem kilka miesięcy w sklepie, aż trafiła mi się okazja złapać do korpo. Myślałem, że wrócę do starego trybu życia i raju korposzczurstwa, który popija sb kawkę w eleganckim biurze. Oj, jak bardzo się pomyliłem xDDD Generalnie trafiłem do tzw. korpokołchozu, który w chujowości przebijał wyłącznie zwykły kołchoz, w którym pracowałem. Wysiedziałem w nim grzecznie do końca roku, bo już wszyscy ze znajomymi z pracy zaczęliśmy się sypać (psychiatra, wypalenie zawodowe). Mimo tej przygody los się do mnie uśmiechnął.

Dlaczego w ogóle wylądowałem w Krakowie i co z mieszkaniem od prababci, o którym było w poprzednim wpisie? Otóż prababcia się rozmyśliła xD Kaprysy starych ludzi. Natomiast jakieś 2 miesiące temu stwierdziła, że już nie radzi sobie z mieszkaniem samemu i poszła mieszkać do mojej babci, więc ostatecznie dała mi to mieszkanie (jak na 96 lat i tak za⁎⁎⁎⁎ście sobie radziła tyle czasu sama). W końcu koniec z chujowymi najmami i możliwość organizacji swojej przestrzeni pod własne "widzimisię". Ostatecznie więc po roku wróciłem na stare śmieci, ale tym razem mam własny kąt i inną głowę, jestem w trakcie zakupu samochodu (będę miał własny po 7 letniej przerwie), także inaczej spoglądam w przyszłość. Wciąż ciężko mi uwierzyć jak w rok może odmienić się życie człowieka. Potrzeba trochę pracy i cierpliwości. No i nie oszukujmy się szczypty szczęścia, bo bez pomocy innych na pewno nie byłoby tak super (ale nadal średnio czyli za⁎⁎⁎⁎ście, jak mawiał klasyk #pdk ). No i znaleźć metodę na siebie, także jeżeli macie przejebany okres może to będzie jakieś światełko w tunelu, które pomoże przetrwać ciężkie chwile.

Sukcesy 2024 r.:
-spłaciłem wszystkie długi
-pierwszy raz odłożyłem 10k
-zacząłem inwestować (wyszedłem na plus)
-inny mindset, dużo mniej się stresuje, 0 myśli "s"
-byłem bardziej aktywny fizycznie niż w roku poprzednim
-adoptowałem psiaka, który jest moim oczkiem w głowie
-poznani ciekawi ludzie
-mogłem pomóc ludziom, którzy pomogli mi

#gownowpis #wychodzimyzprzegrywu #chwalesie

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

149piorunów

Płonie skład amunicji w mieście Toropiec po ukraińskim ataku dronów. Przechowywano tam rakiety Grad, S-300, S-400 i Iskandery, a także zaczęto gromadzić północnokoreańskie KN-23.

Niektórzy sąsiedzi składu mieli po tej akcji wspaniały i przejrzysty widok xD

#wojna #ukraina #rosja #bekazkacapow

Pokaż więcej komentarzy (43)

Mistrz

w Hydepark

77piorunów

Moja psina, która musiałem udomowić bo był dziki (całkiem serio, mieszkał w oborze, a jego matka nie podchodziła nawet do ludzi, on zresztą był baaardzo groźny, jak ktoś chce to mogę opisać nasze pierwsze spotkanie) też ma dzisiaj symboliczne urodziny! Symboliczne bo wuj wie kiedy się urodził, ale w sierpniu miał około 2 miesiące, więc imo się zgadza.

Pozdrówcie kulumburgaja!

#maxispam #pokazpsa

Gruba ryba1piorunów

a pogryzl fotoaparacistę po zrobieniu zdjęcia? (. ❛ ᴗ ❛.)

Kompan3piorunów

@maximilianan śliczny, mój ulubiony typ psiej urody. Dawaj więcej zdjęć!

Pokaż więcej komentarzy (30)

Gruba ryba

w Hydepark

137piorunów

Skończyłem już cztery dekady więc kontrolnie co by dożyć emerytury i potem może jeszcze z 2 kwartały poszedłem do rodzinnego sobie skierowania pobrać na wszystkie badania. Krew w pytę, siki w pytę, kaka d3mona w pytę, rtg płucek w pytę, usg jamy brzusznej w pytę. A dziś pierwsze od teraz coroczne badanie USG jajec też w pytę.
Uczucie jak człek wie że zdrowie dobre jest doprawdy błogie. A ulga jaka!

Z tego miejsca pragnę powiedzieć wszystkim niezdecydowanym że nie ma co się pi⁎⁎⁎⁎lić albo stosować zasadę uznawaną przez idiotów " nie pójdę bo jeszcze mi coś wykryjo"
༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

#gownowpis #zdrowie

Gruba ryba1piorunów

@Zly_Tonari szanuje bardzo mocno. Profilaktyka u nas w kraju bardzo, ale to bardzo kuleje. Sama staram się promować, choć idzie ciężko. Jeśli masz w rodzinie historię nowotworów to można do badań profilaktycznych dorzucić co rok (lub najlepiej co pół) markery nowotworowe te najbardziej typowe, jelito grube itp.
Po 40 roku życia na koncie epacjent pojawia się ankieta, dzięki której potem dostaje się skierowanie na badania profilaktyczne.
Lekarza rodzinnego warto znaleźć świeżo po zdobyciu zawodu. Im się jeszcze chce. A ci 50+ potem przychodzą do dyżurki i się z nich śmieją, że w trakcie wizyty młodzi pokazują pacjentom jak wykonywać ćwiczenia, że wypisują tyle skierowań :smiley:
W Polsce rośnie powoli zawód trenera zdrowia. Taka osoba z wykształceniem medycznym, ale nie po lekarskim, która będzie prowadziła programy profilaktyczne i odpowiadała na pytania jak o siebie dbać po 30, 40, 50. Mocno trzymam kciuki, żeby ten zawód u nas się przyjął.

Sum0piorunów

@Zly_Tonari gratulacje, ale tak łatwo to nie ma 😛 Jeszcze gastroskopia i kolonoskopia 😛 PS. Kolonoskopię po 40 warto robić, jak będą jakieś polipy to wytną i masz spokój.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

110piorunów

#heheszki #gimbynieznajo

Skoro to portal dla starych ludzi, to pochwal się, jak bardzo stary jesteś. Ja zaczynam:

https://www.youtube.com/watch?v=HnGX5jL-lhg

Pokaż więcej komentarzy (53)