Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

luk-matSpecjalista

Dołączył/a:

  • 10 wpisów
  • 30 komentarzy
  • 0 obserwujących

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

Polska 2022 - każdy kocha Zełenskiego, każdy kocha Ukraińców
Polska 2023 - każdy jest wku%@ny na Zełenskiego, każdego wk%@ mowa orków w polskiej przestrzeni
Zbyt szybko popadamy w emocje, a przecież były miliony ludzi, którzy to krytykowali. Nazywani byli ruskimi onucami
Dziś karaluch się odzywa i życzy Polsce szczęścia z okazji Dnia Niepodległości. Entuzjazm wobec jego osoby spadł do zera

 

Pokaż więcej komentarzy (18)

Specjalista

w Dyskusje

32piorunów

Czytam w różnych artkułach, że Norwegowie płaczą, bo Polacy nie chcą do nich przyjeżdżać do pracy. Sugerują, że w "europie wschodniej" znacząco wzrosły pensje. No, ale chyba nie o pensje tylko chodzi, a o wymianę pokoleniową. Pokolenia naszych rodziców, chętnie jechały gdzieś orać na wózku widłowym. Moje pokolenie, dzisiejszych 30-40 latków również miało swoich fizoli od szparagów czy obierania ryb we fiordzie. Przyjeżdżali później do Polski, rozpieprzali pensje na stare BMW i brylowali we wioskach. Dzisiaj to się zmieniło. Młodzi nie chcą być fizolami, bo od tego są Ukraińcy i Pakistańcy. Starsi też już mają większe standardy niż oranie na niemieckich czy norweskich budowach.
Emigracja staje się passe, jest wręcz niepożądana, samo zjawisko jest czymś negatywnym, nie ma się czym chwalić. Chyba, że jesteś programistą 10k euro lub prowadzisz biznes z Costa del Sol, a nie k⁎⁎wa ryby obierasz u nordyków xD

  

Specjalista3piorunów

@luk-mat a ja dzisiaj gdzieś czytałem właśnie, że Norwegowie narzekają, że mało Polaków przyjeżdża, ale obwiniali o to niski kurs ich waluty do euro i złotówki. I myślę, że to może być nawet ważniejszy powód takiego stanu rzeczy, ale oczywiście czynników jest więcej w tym to o czym piszesz

Gruba ryba6piorunów

@luk-mat Widać, że op nigdy nie pracował za granicą. Ludzie podróżują i to nie tylko z Polski czy Pakistanu, ale także biali z Australii, RPA czy Nowej Zelandii, a nawet z USA. Kończą szkołę średnią, mają 18 lat i całe życie przed sobą, więc jadą do Europy, łapią jakąś, jakąkolwiek pracę i zwiedzają, zwiedzają i zwiedzają. Wiedzą, że kiedy wrócą do swoich krajów, to zacznie się orka - praca w korpo, kredyt na mieszkanie, dzieciaki i potem już będą sobie mogli pomarzyć o wyjeździe do Europy i zwiedzaniu historycznych miast. Polacy będą wyjeżdżać za granicę też po to, aby popracować w światowych firmach, wyszlifować język i nawiązać kontakty. Kiedyś w Cambridge jadłem w restauracji, w której jako kucharz pracował Polak. Jego rodzice mieli restaurację w Trójmieście, ale pojechał za granicę bo restauracja specjalizowała się w owocach morza i starzy chcieli, żeby złapał trochę doświadczenia i języka. 

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Dyskusje

3piorunów

Nie wiem dlaczego ludzie z KO i Lewicy zachowują się jakby wygrali wybory. Ta koalicja z 3D/PSL będzie bardzo krucha i wybuchowa. Nie wyobrażam sobie, że konserwatyści zgodzą się na związki partnerskie czy też liberalizację aborcji. Lewica i lewicowe posłanki z KO już się podpalają by wprowadzać w szkołach wokeizmy, ograniczać prawa mężczyzn czy iść na całego w federalizację Europy. Ta koalicja jest tak egzotyczna, że jeśli dojdzie do jej zawiązania, będzie cały czas blokowana nie tylko przez prezydenta, ale przez 3D. W efekcie może potrwać kilka miesięcy lub choćby do wyborów europejskich, gdzie po nich zwolni się dla Tuska stanowisko szefa Komisji Europejskiej.
Prędzej czy później wejdzie jeden z wariantów:
a) przyspieszone wybory
b) koalicja PiS, 3D, Konfederacja z premierem Kosiniakiem

Często słychać ze słów polityków KO, że 11 milionów Polaków zdecydowało. Nie, to nieprawda. Głosowało na nich 6,6mln Polaków. 7,5 mln głosujących nie chciało ani Tuska, ani PiSu. 60% głosujących głosowało na ugrupowania konserwatywne. Na turbo lewicę jedynie 8,5%. Tymczasem ktoś chce nam tutaj wciskać rozwiązania rodem z kalifornijskich uniwerków i brukselskich think tanków. To nie przejdzie bo jest społeczny sprzeciw.

Osobistość7piorunów

Rozglądającie się juz za pracą? Nie ma szans zeby wszystkich aparatczyków utrzymali bez pomocy budżetu.

Fanatyk4piorunów

Kolego, no trudno. Stracisz pracę w SSP. Jedź może gdzieś za granicę na zmywak, co?

koalicja się nie rozpadnie a twój PiS do władzy nie wrócić więc nie dostaniesz synekury.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jasna piwonia....
...jestem nastolatkiem? ಠ_ಠ
https://www.uzaleznieniabehawioralne.pl/siecioholizm/dlaczego-gry-online-uzalezniaja/
Polecam przeczytać niezależnie od wieku (2 minuty czytania)
  
Pozdro

GURU4piorunów

@dolchus bardziej jaj gry uzaleznia spolecznosc i jej uwarunkowania, kiedy grałem w destint 2 ogarnalem sobie grupe ludzi podobnie skrzywionych na punkcie tryhardingu jak ja i sobie mlucilismy codziennie od 18 do 2 w nocy grindujac aby byc w top 50 wszystkich speedrunow

Bylo za⁎⁎⁎⁎scie. Jak sie ekipa posypala to sprzedalem konto wpizdu bo samemu to nie zabawa

Potrafiłem pozniej usiasc do elden ringa na 160h bity tydzien nolifu ale tak to jakos nie ma weny na granie

Fenomen2piorunów

Nie rozumiem części pojęć którymi się posługujesz, więc chyba bliżej mi do uzależnienia od pasjansa niż od MMORPG xD

Specjalista1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa @dolchus  sprawdźcie sobie Dayz na modowanych serwerach:
-w grze zdobywasz pieniądze
-możesz zbudować bazę, ulepszać bazę
-za pieniądze kupujesz lepszą broń, ultra drogi helikopter dający przewagę nad innymi graczami
Dorośli ludzie, po 30-40 lat, biegają w Dayz po kilkanaście godzin na dobę by zdobyć lepsze przedmioty, pieniądze, ulepszenia do bazy. Mapa ma wielkość kilkuset km 2, biegasz prędkością normalną dla człowieka. Przez to mówią, że to symulator biegania. Wszystkie itemy możesz stracić przy jednym deadzie.
Oczywiście gra się teamami po kilka-kilkanaście osób, discord, mikrofon, mini społeczność. Rywalizujesz z innymi grupami, cel to zraidować im baze.
W tej chwili odinstalowałem grę, usunąłem ze steam, usunąłem steama i czekam by przetrwać 30 dni karencji.
Gra o 2 w nocy? Bez problemu. Gra po kilkanaście godzin i np. olewanie pracy/firmy? Bez problemu. W teamie był nawet kierownik z UK, który wracał do domu i ... bił matkę jak się czepiała o jego granie. Ludzie z nadwagą po 150kg? Też byli.
Nastolatkowie? Nie... raczej młodzi dorośli i w średnim wieku, którzy zawalają życie by zdobyć wirtualną broń czy... wirtualną wersalkę do bazy. W tej grze sadzą nawet marihuanę, podlewają ją, nawożą, robią susz xD

https://i.ytimg.com/vi/WiNGOZG1rz4/hq720.jpg?sqp=-oaymwEhCK4FEIIDSFryq4qpAxMIARUAAAAAGAElAADIQj0AgKJD&rs=AOn4CLCMqJji_aWd_xr937F2EClLVCwrCA

Ytimg
Specjalista0piorunów

@dolchus ten gościu co bił matkę, to go wyjebali za to z teamu. Gość normalnie wrzucał zdjęcia jak kieruje magazynem w UK, miał kilka monitorów i pracowników na ekranie, ich wydajność... blabla. Na jednym kompie czasem włączał grę.
Gość 45 lat, wracał do domu i grał do 5 rano, 3h snu i do roboty. Nie wyłączał mikrofonu i matkę pobił :grinning:
Generalnie dziwne przypadki. Inni się kłócił z matką, że nie ma jak schudnąć i nie pójdzie się kroić. 150kg masy. Darł się przez telefon, że ma zjebane życie, po czym grał kilkanaście godzin w Dayz szukając tapety do bazy (w bazie możesz tapety dawać na ekran). Niestety ja też grałem w ostatnich tygodniach po 5h-10h i mówię stop. Niech się tylko usunie, drugi raz nie kupię bo jednak trzeba wydać 160zł 😉

Specjalista2piorunów

@dolchus TO NIE NASTOLATKI MAJĄ PROBLEM... oni mają jeszcze normalne życie. To dorośli już dzisiaj ludzie mają problem z grami online. Bo oni mogą w to tłuc i nie ma konsekwencji takich jak zawalony rok w szkole. Konsekwencje pojawiają się później w rozwalonej firmie, zdrowiu, relacjach rodzinnych i dorosły może znieść konsekwencje obniżając swoje standardy. Jak masz 35 lat jak ja, to ojciec Ci nie przypierdoli i nie wyrzuci kompa przez okno 😉

Specjalista1piorunów

@dolchus może to powyższe mało podsumowuje, to powiem tak
Sam w Dayz mam 838 godzin. To jednak są małe wartości i jakieś super teamy Cię nawet nie przyjmą.
Przeciętny gracz ma... 4000h, weterani mają 10 000h - 20 000h w grze. Nawet filmy na Youtube robią: "When 20 000 Dayz weteran dominates the server". Im więcej godzin, tym mocniej się tym chwalą jakby to był jakiś life achievement xD

https://www.youtube.com/watch?v=Z4KWG2IiWPY

When a 15000 Hour DayZ SNIPER wears a GHILLIE SUIT...I made a ghillie suit and destroyed everyone on the server!KarmaKrew LIVONIA IP:193.25.252.55:2402https://www.instagram.com/toperecoffi...https://twitter.com...YouTube
Gruba ryba1piorunów

@luk-mat Z ciekawości to policzyłem i wyszło mi prawie 2,5 roku grania 24/7. A naiwnie sądziłem, że marnuję sobie życie pykając wieczorami w OpenTTD po godzinę-dwie kilka razy w tygodniu.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

Z hulajnogą elektryczną jest tak, że powinny jeździć 35km/h - 40km/h i być dopuszczone do ruchu na drogach z ograniczeniem do 50km/h w terenie zabudowanym (jeśli masz prawo jazdy na inny pojazd). Jeżdżę sobie Boltem po mieście i to tragedia jest, 20-25km/h, ale też tak marne baterie, że jak się rozładuje do 60% to się wlecze 10km/h. Zasnąć można, rowery szybciej jeżdżą, piesi szybciej biegają.
Chyba kupię swoją z jakimś jebitnym silnikiem, przydaje się nawet dla zmotoryzowanych w dobie drogiego paliwa i korków, więc starczy na długie lata.
 

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Dyskusje

14piorunów

Myślę, może sobie zrezygnuję z biznesów online. Całe życie przed komputerem, co miesiąc musisz kombinować by zarobić te 8000 - 10 000 netto. Wchodzę na ogłoszenia o pracę w moim mieście, sam paździerz, ogłoszenia dla Ukraińców, spawaczy w Niemczech, kierowców B/C. No to sprawdzam Wrocław i jest taka sama tragedia:
-większość ludzi dyma na minimalnej lub zbliżonej do minimalnej
-większe zarobki to IT, ale mam dość IT
-wyróżniają się kierowcy B/C, mógłbym zrobić prawo jazdy na C, ale znowu 6000-8000 "BRUTTO", kierowca C 10 000 i znowu BRUTTO
-w tych setkach ogłoszeń na minimalnej we Wrocławiu są dziesiątki scamów w sprzedaży na prowizję, typu "zarobisz 15 000 jak masz umiejętności^^", czyli potrzebują frajera bo sami nie mają tych umiejętności. Biorą każdego
-jak patrzę na to, na czym się znam, czyli ecommerce, reklama internetowa, to też płacą minimalną krajową

Nie dziwne, że ludzie wolą iść do wojska. Sam bym poszedł, ale jednak startując w wieku 35 lat, emeryturę miałbym w wieku 60 lat i pewnie wyrzuciliby po 50tce
 

Fanatyk4piorunów

Jak mi się znudziły bazy danych i praca w biurze dla sieci mobilnej to zostałem menadżerem farmy w Szkocji. I mam coś zupełnie innego.
Aczkolwiek w Polsce za to stanowisko płacą coś koło 4tys :rolling_on_the_floor_laughing: i wymagają wykształcenia zootechnicznego lub weterynaryjnego :rolling_on_the_floor_laughing: a ja mam w spokoju ponad 2k funtów na miesiąc i wykształcenie ekonomiczne, a mimo to w UK mogę pracować na każdej farmie. I niespecjalnie chciałbym wracać do kraju, chyba że na bazę danych (po 11 latach przerwy? Wątpię) lub właśnie na kierowcę (tu znowu lepiej zarobię w UK).
Także powodzenia, bez zmiany kraju niewiele się zmieni raczej.

Specjalista2piorunów

@conradowl właśnie dlatego nigdy nie pracowałem na etacie, już na poziomie ogłoszeń widzę jakby ktoś mi napluł w mordę xD

GURU1piorunów

@conradowl Ta, książeczek sanepidowskich też angole nie mają i jakoś nie umierają.
Lubiłem jak tam wszystko dużo łatwiej załatwić.

Fanatyk1piorunów

@Opornik ostatnio po pizzy miałem naradę zarządu dosyć długą 😉 posiedzenie trwało i jeszcze była dogrywka. Z drugiej strony kupując samochód jedziesz do komisu czy salonu, płacisz, ubezpieczasz w necie lub telefonicznie, opłacasz road tax online I czekasz tylko do 6 tygodni na papierowy dowód rejestracyjny (V5C) - jakoś się da bez kolejek, biurokracji i brania dwóch dni wolnego po wniosek i odbiór tablic 😉

Pokaż więcej komentarzy (20)

Specjalista

w Dyskusje

129piorunów

Kojarzycie filmiki polskich "przedsiębiorców" o Kambodży? Raport z państwa środka, Misza i inni promują Kambodże jak mogą. Jest też druga strona medalu, Kambodża to światowa stolica handlu ludźmi:
-do scammingu internetowego; chińskie mafie wspierane przez Kambodżański rząd ściągają Indonezyjczyków, Filipińczyków, Tajów, a nawet Europejczyków. Jeśli znasz się na IT, znasz język angielski, jesteś potencjalnym celem mafii. Ludzie są zamykani w obozach, gdzie masz barłóg, komputer i wiadro do srania. Twoim zadaniem jest oszukać na x osób, by wykupić siebie z niewoli i dać zarobek mafii. Ściągasz też nowe ofiary do Kambodży oferując fejkową pracę lub biznes
-do handlu organami, łączy się z powyższym, niewolnicy ściągają nowe ofiary do Kambodży gdzie tracisz np. nerkę

Oprócz tego powszechne są porwania na organy i dla okupu. Chińskie mafie raczej starają się omijać Europejczyków, ale również się zdarza. Jeśli jesteś samotnym cudzoziemcem w Kambodży, wiedz, że jesteś pod obserwacją zainteresowanych. Mafie nigdy nie dotykają localsów by nie iść na wojnę z rządem. Nawet samotna podróż turystyczna może się skończyć zaginięciem.

Chińskie mafie są osłaniane przez Kambodżański rząd. Zwykle są to ludzie ścigani lub skazani w Chinach za przestępczość zorganizowaną.
Także mamy turboliberalny raj na wzór anarchokapitalizmu, ale podlany sosem mafijnego biznesu, z którym współpracują władze Kambodży. W zamian za łapówy, niby "nic się nie dzieje". Naciskany rząd zaczął jednak oswobadzać część obozów pracy online. Głównie przez naciski Indonezji czy Tajlandii.

 

GURU2piorunów

PSZ,czyli polska szkola zarzadzania marzy o przywroceniu niewolnictwa- pracownik to najdrozszy zasob,ktory obniza zyski. Nalezy go wykorzystywac ponad sily,mobbingowac,ponizac i traktowac jak g*wno.
Niestety to nie jest wydajny system i takie grupy wykorzystujace niewolnikow bardzo szybko padaja i nie osiagaja zyskow jak normalne korpo.
A dlaczego? Bo niewolnik nie jest wydajny i zrobi wszystko zeby uciec.
A pracownik najemny? Ma kredyt i bedzie chcial pracowac wydajniej i sie rozwijac,wiec przy okazji rozwinie sie firma
Ale zarzadca psz tego nie rozumie

Pokaż więcej komentarzy (21)