Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pescynOsobistość

Dołączył/a:

  • 189 wpisów
  • 1918 komentarzy
  • 14 obserwujących

Tytan

w Hydepark

110piorunów

Od bohatera do zera, czyli ostatnie dzieje hejto w pigułce

TL;DR Czy hejto będzie transparentne i rozliczy się ze swoją społecznością z otrzymywanego wsparcia, czy może pójdzie (lub już idzie) drogą wykopu? Czy hejto jest wiarygodne? Czy hejto z wykopem więcej łączy niż dzieli? Sprawdzamy. 1. Transparentność Na początek garstka faktów. W

Lider

w Książki

136piorunów

Cytat na dziś:

Jeśli chce się nosić głowę w chmurach, trzeba obiema nogami stąpać po ziemi. Szorowanie podłóg, rąbanie drewna, pranie, wyrabianie sera - takie zadania trzymały przy ziemi, uczyły, co jest rzeczywiste. Można przeznaczyć na nie część umysłu, a reszta myśli miała czas, by poukładać się i uspokoić.

Terry Pratchett, Zimistrz. Opowieść ze Świata Dysku

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Książki

56piorunów

trochę  , trochę - jako, że udało mi się w końcu zdobyć brakujące tomy  , pragnę poinformować, że nakład tej serii występujący w przyrodzie jest na wykończeniu, część cyklu da się jeszcze nabyć w księgarniach, jednak w przypadku niektórych tomów wymaga to jednak trochę więcej zachodu, albo jest już to niemożliwe, wprawdzie zostaje jeszcze drugi obieg, ale ceny już po mało optymistycznej korekcie kursu.

czym jest "Ekspansja"? bardzo przyzwoicie napisane S/F z równie poprawną adaptacją serialową - tom 1 da się potraktować jako mniej więcej zamkniętą historię - polecam zarówno książki jak i serial, głownie z uwagi na ramy czasowe - przyszłość, ale taka niezbyt odległa, technologia rozwinięta na tyle, żeby sięgnąć gwiazd, ale nie na tyle żeby było to łatwe, tanie i bezpieczne, ludzie niby się ogarnęli, ale jednak stare nawyki zostały. Statki kosmiczne przedstawiono bardziej jako szybko zużywające się narzędzia niż nowe, bezpieczne i napakowane technologią wynalazki z Star Treka, co bardzo mi odpowiada [z całym moim szacunkiem do ST]

Pokaż więcej komentarzy (29)

Autorytet

w Klub antymodernistyczny

14piorunów

Vaporwave czyli panowanie widm przeszłości we współczesności

Wstęp Okres trollowania się skończył. Czas więc wrócić do tworzenia poważniejszych wpisów, a ten planowałem od dawna. Przyznam, że tematyka Vaporwave, ale i też innych gatunków muzycznych bazujących na elementach nostalgii fascynowała mnie od dawna. W tym artykule postaram się więc

Osobistość

w Seriale

13piorunów

Dojechaliśmy do  , dobry to czas, żeby wrzucić coś na wieczorny reset.

Czy są tu jeszcze starzy ludzie pamiętający serial Supernatural? Mam spory sentyment do tej produkcji i chyba później wrzucę sobie na ruszt któryś odcinek - a na dziś teraz cieszący oko i ucho clip 

https://youtu.be/WZU516GI3Ac

Osobistość0piorunów

@rzuf mnie 7 wkurzała głównie przez Lewiatany, które miały mega potencjał [IMO nie do końca wykorzystany], przez prawie cały sezon przedstawiani jako mega OP stwory, zaciukani na końcu jak defaultowy potwór tygodnia, wpływ tego sezonu na resztę serialu też taki sobie .... no i kwestia Bobiego ....

1-5 fajnie balansowali na granicy PG-13 - poważniejsze scenariusze, krew, przekleństwa, przemoc i dziewczyna tygodnia - wszystko to było w dobrych proporcjach. te sezony w zasadzie można reklamować w ciemno każdemu bo jak już wspomniałeś ciekawa historia i pozamykane wątki. co mi się podobało, to to, że pierwsze sezony zbudowały zasady i lore serialu, którego się trzymali w zasadzie do końca [za wyjątkiem odcinków, gdy akurat tego nie robili :P]

potem było różnie, raz lepiej raz gorzej ale czuć było, że ekipa dobrze się bawi robiąc ten serial i nawet fillery oglądało się z przyjemnością [jak dobre filmy B] - ciężko mi znaleźć inny serial, który miał podobne hmm ?wibracje/hermetyczny klimat? [może Stargate SG-1] lubię go polecać ludziom, którzy go nie znają - plus to dobra kapsuła czasu po Y2K

Koneser1piorunów

@pescyn serial powstawał jeszcze w dawnych czasach, gdzie liczyły się takie rzeczy jak antologia (100 odcinków), by można to było pchnąć dalej do innych stacji. 100 odcinków to ok 5 sezonów. I tak seriale były projektowane, z zamysłem na 5 sezonów, w tym Supernatural. Dlatego te 5 pierwszych ma taką spójność, prawdopodobnie pomysł z grubsza był rozplanowany na taką ich ilość. Wyjątkiem jest 3 sezon (który jest wyraźnie słabszy i krótszy), a to wynika z ówczesnego strajku scenarzystów, przez który oberwało na prawdę masę seriali (w tym takie giganty jak LOST, House czy PB)

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Ciekawostki

846piorunów

Słyszałem że lubicie i  to mam dla Was coś co mam nadzieję trochę rozerwie.

Kiedyś dawno temu wrzucałem ją na żywo na wykop. Co się działo, emocje, wszyscy mnie dopingowali i sprawdzali czy jeszcze żyję. Jak ktoś to pamięta, to tak, to ja :smiley: Historia w 100% prawdziwa, ale nie obrażę się jak ktoś nie uwierzy, bo sam bym nie chciał wierzyć...

Początek przygody to piątek godzina około 15:00. Pojechałem po żonę do jej pracy, czekam w samochodzie, dzwoni telefon. Dodam gwoli wyjaśnienia że jestem elektrykiem a wtedy szła reklama na AdWordsach moich usług.

* halo dzień dobry, czy wykonuje pan pomiary? potrzebujemy zrobić pomiary w pralni w namiocie, zasilanej z agregatu
* tak, nie ma problemu, a dla kogo to pomiary?
* niech się pan trzyma, dla armii stanów zjednoczonych
* (ja skisłem, "ktoś mnie do wkrętarki radia eska podał, hehe pewnie żona, zabiję ją, ale dobra będę udawał że się nie zorientowałem) taaak, a gdzie ta pralnia jest?
* teraz niech pan usiadzie, pod Bruksela w Belgii, czy za godzinę może wsiąść pan w samolot?
* (no teraz to juz bylem pewien ze wkretarka, get in da chopa nie ma czasu na wyjasnienia) za godzine nie, ale za dwie moge, musze sie spakowac
* ok, to niech poda pan imie nazwisko i maila, wyslemy bilety
* (szybko mysle, wyczyszcza mi konto po takich danych? no raczej nie) podałem dane, rozlaczyli sie

Żona przyszła, opowiadam jej tą rozmowę, ledwo powstrzymując śmiech, ona się patrzy jak na idiotę, ja się czuje jak idiota, ale w sumie przyzwyczajony więc nie ma problemu. Jedziemy do sklepu jak bylo w planach, przyjdzie bilet to pomyślimy, a jak nie to jakiś głupi żart.

Sprawdzam pocztę, nic, jeszcze raz nic, no i dalej nic. Czyli żart. Ale sprawdzam kolejny raz. Bing! BIlet z Wizzair w jedną stronę do Brukseli. O karwa jest akcja! Lecę po miernik, czyste gacie, na wszelki wypadek dwie pary jakbym się posrał przypadkiem, wiadomo standard na szybki wyjazd w niewiadomą.

Jadę na lotnisko, chce oddać bagaż, kładę walizkę daję pani bilet, rozglądam się dookoła, ale pani mnie woła.

* czego chcesz kobieto nie widzisz że jadę na misję, czyli w skrócie "tak słucham?"
* czy na pewno chce pan dzisiaj lecieć? (i patrzy się na mnie jak na idiotę)
* no tak dzisiaj, kolega mi wysłał bilet
* to proszę chwilę poczekać, musze zadzwonić (o karwa zaraz mnie zgarną, gleba nogi szeroko, co zrobileś z tą dziewczynka skarwysynie! albo telewizja z kamera i Mamy CIE!)
* (ale nikt nie biegnie, nawet marny radiowiec z mikrofonem, a pani gada do słuchawki) tak, tak, tak wlasnie myslalam, dziekuje. Proszę pana ten bilet jest na za miesiąc a nie na dziś.
* coooo? niech pani pokaże. No faktycznie za miesiąc przepraszam pomyłka (jestem debilem proszę mi wybaczyć, zawsze korzystam z toalet dla niepełnosprawnych)

No to chwytam za telefon i dzwonie. "Halo halo tu Warszawa, bilet jest na za miesiac, o co chodzi" "Karwa musiało się przestawic jak klikałem wstecz, proszę dopłacić różnicę, zwrócimy".

I tu Was mam! Wiedzialem że w końcu pojawi się moment że musze coś płacić. Godziny zmarnowane na oglądanie przekrętów na Discovery właśnie się zwracają! Nie ze mną te numery! Ale dobra, sprawdzę o jaką kwotę chodzi.

Poszedłem do okienka przebukowania biletów, pani mówi że 250 zł (dokładnych kwot już nie pamiętam, jak ktoś znajdzie stary wątek to tam na bieżąco było dokładnie). Nie no, za 250 zł to ja się przelecę do tej Brukseli. Zjem bajgla czy co oni tam jedzą ci chorzy zboczeni Belgowie i najwyzej wroce. Easy peasy lemon squeezy.

Dopłaciłem, przeszedlem odprawę, siedzę czekam na samolot, założyłem wątek na wykopie, wyzwali mnie od fantastów, debili (szybko mnie rozgryźli) i że dobra zarzutka taka na 30% (tak serio wtedy jeszcze tego tekstu nie było, Mistrz dopiero go wymyślał).

Wylądowałem, dzwonie do kolesi, są. Dwóch Polaków. Prowadzą do czarnego Passata na niemieckich rejestracjach, pożegnałem się z niezbędnymi narządami wewnętrznymi, myśląc że jesteśmy razem ostatnie chwile, a żonie wysłalem numery rejestracyjne i model samochodu, żeby wiedziała że męża porwali w czyms przyzwoitym a nie jakąś Corsą. Ale jedziemy i tak sobie myślę, kurde tyle Polaków na miejscu, po co ściągać kolejnego. Młody nie jestem, do domu publicznego to mogliby mnie wziąć najwyżej do mycia podłóg, może będzie dobrze...

Jedziemy, siedzę z tyłu (sam, to pierwszy dobry znak, było ich tylko dwóch więc jakby wsiedli ze mną do tyłu to nie miałby kto prowadzić), niby sobie gadamy o  ale google maps odpalone, kontroluje gdzie mnie wiozą. Wyjechaliśmy z Brukseli, jakieś krzaczory wiocha, myślę "nie będzie gwałtu jeśli nie będę oponował" ale jakieś takie duże szary obszar na mapie.

Było lotnisko, Chièvres Air Base była baza, było wojsko, nawet namiot i pralnia były. Agregat też był. Gwałtu nie było. Nerki obie zostały. I jak dojechałem to się dopiero zaczęło... Ale to już w drugiej części jutro.

 

Pokaż więcej komentarzy (46)

Tytan

w Filmy

153piorunów

Wbiłem rangę SUM :partying_face: z tej okazji muszę przypomnieć klasykę kina offowego Walaszka: Sum tak zwany olimpijczyk. (oczywiście wszystkie wczesne filmy spod znaku Z. F. Skurcz są tak absurdalnie śmieszne, że zgrzeszyłbym gdybym ich nie polecił - dostępne na youtube)

Trailer

Cały film

 

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Memy

380piorunów

     

Gruba ryba1piorunów
Czarni zabiją wszystko, czego nie są w stanie zjeść lub zgwałcić

@Markowowski ale glupoty piszesz. To co jedzą tez muszą zabic, a i gwalty czesto kończą się śmiercią

Pokaż więcej komentarzy (24)